Gość: speedymika Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:37 a katany z cwiekami i naszywkami? cwieki w ogole na wszystkim i najlepiej takie ukladajace sie we wzorek. plakietki z glupimi napisami... wprasowanki (mialam ze smerfami) tzw. kominy.. komplet z kangurkiem - moje niespelnione marzenie.. mialam spodnie gumki,katane z cwiekami i naszywkami,buty walbrzychy... do dzisiaj mam pare bluz - takich koniecznie ze sciagaczami na rekawach i jakimis naszytymi aplikacjami z przodu.w modzie byly inkaskie wzorki albo takie ludki. BUTY DEPESZKI Z BLASZKAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: speedymika Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:43 zapomnialam o adidasach ze swiatelkami w podeszwie.jak sie chodzilo to swiecily. Odpowiedz Link Zgłoś
lily.sins Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 19.11.04, 14:54 a mi sie przypomnialo jak w pewnym momencie wszyscy chodzili w razachych dresach ( wszystkie laski)w dresach z myszka miki co to z przodu zaglada z tylu wystaje byly rozowe i turkusowe - bardzo chcialam i nie mialam Odpowiedz Link Zgłoś
lily.sins Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 19.11.04, 14:56 aaaa i jescze makijaze hihhi byly biala perlowa szminka albo potem to chyba bialy albo czarny lakier na pazurach ten turkus na oczach - koszmar znowy wraca i policzki maxiarsko rozowe Odpowiedz Link Zgłoś
magdele Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 19.11.04, 18:07 Kilka lat temu byl szal na tzw. buty przeciwpowodziowe, kowadła, żelazka- na gigantycznych platformach. Z reguly bylo to obuwie czarne, ale trafialy sie bardziej fikusne odmiany typu wsciekly roz + biel, zolciutki kurczaczek, itp. Z tego, co pamietam, moda na to, ekhem, gustowne obuwie przetoczyla sie przez cala Polske, po czym w stosownym czasie zmarla smiercia naturalna. Nie wiedziec czemu, ostatnim bastionem tej mody stal sie Szczecin, gdzie "zelazka" nadal cieszyly sie wyjatkowym wzieciem. Moja kolezanka, pochodzaca z tego pieknego miasta, dosc dlugo probowala rozgryzc ow fenomen, zwlaszcza po pamietnej wycieczce do Zakopanego. Kolezanka, przechadzajac sie po Krupówkach, zobaczyla nieopodal siebie panne w opisywanych tu "zelazkach" i na ten widok radosnie zakrzyknęla: "O! Szczecin!!". Na to zaskoczona panna odwróciła sie i z oburzeniem w glosie powiedziała: "Szczecin, Szczecin, i co z tego?!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.04, 01:15 Żelazka wciąż są w jednym sklepie w naszym mieście - MONSTRUALNE, wyglądają, jakby ktoś włożył 3 pary butów, jedną na drugą. Koszmar. Może firma ze Szczecina je robiła:D:D:D A moda, nie taka dawna, na buty i płaszcze z "wężowej skórki"? A te buty na szpilce, co sportowe udają (białe, z paskami po bokach, tudzież czarne, czerwone i ekstremalnie różowe). Pamiętam też z lat 90 różowe, błękitne i białe plecaczki z nabłyszczanego plastiku...fu... Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 21.11.04, 17:46 > Kilka lat temu byl szal na tzw. buty przeciwpowodziowe, kowadła, żelazka- na > gigantycznych platformach. Te buty nazywają się GÓWNODEPY. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: energeia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.242.81.adsl.skynet.be 24.11.04, 13:40 > Te buty nazywają się GÓWNODEPY. ja je znam pod pojeciem "podstawki" :D Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 27.01.05, 15:25 jestem z wrocka u nas to były powodziówki:-) przywiozłam sobie jako jedna z pierwszych z Francji i na szczescie rozleciały sie zanim stały sie modne w Polsce :-) Dziś nie włożyłabym takich za żadne skarby Odpowiedz Link Zgłoś
kiddo5 -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 21.11.04, 22:30 Modę na te dresy z mayszkami miki wprowadziły dzieciaki w tik-taku, tzn, fasolki. Takie pastelowe dresy z bohaterami disneya, a na nogawce obowiązkowo pionowy napis, skąd oni je cholera mieli w tych czasach. Nie było sklepu, gdzie bym tego nie szukała. A dres w tych czasach był bardzo praktyczny: można było w tym pójść do szkoł, do kościoła, odpowiednie jako strój wizytowy... dopiszcie jesli coś pominęłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysehn82 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.icpnet.pl 31.01.05, 14:51 geeezzz.... miałam taki dresik, chyba rózowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bet Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.icpnet.pl 22.11.04, 17:41 u mnie sie te swiatelka nazywalo systemy :DDD lojezu to byly czasy....dodam jescze okropnie pominiete DRESIKI Z TZW.KRESZU (?),takiego jakby ortalionu, obecne jescze na roznych bazarkach...na szkolne wycieczki w 3 klasie podst WSZYSCY w takich chodzilismy :DDDDD oj nie moge jak to sobie wyobraze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: 80.51.79.* 13.02.05, 18:04 Heh...wszystko-wszystkim!A czy pamiętacie czasy,kiedy były modne spódnice,bluzki,sukienki z tetry(pielucha,która kupowało się na metry).Pamiętam jak dodatkowym efektem było wiązanie supłów i farbowanie tej"odjazdowej"kreacji.Wychodził tęczowy efekt i wszystko już było gotowe.Pamiętam jak paradowałam w niedziele do kościoła w tej super kreacji i zdawało mi się,że nie ma nic bardziej eleanckiego.Hehehe :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zieelona Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 20.11.04, 06:07 No to mi się jeszcze jedna rzecz przypomniała. Tiszerty od Koreańców. Bajer polegał na tym, że na dole i bodaj na rękawach taka koszulka była ponacinana w drobne paseczki, z supełkim na końcu - co tworzyło mocno gustowne frędzle. Im dłuższe tym lepsze. A, jeszcze dżinsowe szorty domowej roboty z pieczołowicie wystrzępionymi nogawgami. Potem nadeszły czasy dżinsów rozerwanych na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 20.11.04, 12:36 a kto pamięta takie szaszetki przypinane do pasa? hit przełomu lat 80 i 90 - u mnie w klasie, w podstawówce nosili je prawie wszyscy chłopcy. dzisiaj noszą je już chyba tylko sprzedawcy na targowiskach, żeby mieć gdzie pieniądze trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
pomme Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 27.01.05, 15:27 nie tylko; mój mąż taką ma ale zagroziłam,że się z nim rozwiodę jak ja założy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yaga Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.zydowce.sdi.tpnet.pl 11.02.05, 13:44 Ależ się uśmiałam jak przeczytałam wasze wspomnienia. Chyba zaliczyłam większość sezonowych hitów (bosh, człowiek młody to głupi heh) m.in.: 1. Plastiki – pamiętam ojciec przytargał kiedyś całą torbę tego badziewia, dostał chyba za jakąś fuchę. Jakaż to była podnieta w domu!!! Śmigałam potem z siorami na podwórko i co 5 minut do domu, żeby na inny kolor zmienić :))))) Koleżanki zieleniały z zazdrości. A ostatnio znalazłam klasowe zdjęcie z podstawówki i co? Zielone plastiki, a pod spodem jebitne różowe skarpetki. Szczyt mody heheheh 2. Chińskie bluzeczki, z wycinanymi wzorkami i pseudo perłowymi guziczkami... no comments hahah 3. Ortalionowe dresy, które wyglądały jakby je ktoś psu z gardła wyciągnął. Miałyśmy z siorami turkusowo – żółte, z daleka wściekle biły po oczach. 4. Legginsy z lacry, to był hicior hahahah. Jako pierwsze miałam jadowicie różowe, przeszłam chyba przez wszystkie kolory, włącznie z białymi z koronką na końcu , a kończąc na takich, które imitowały spodnie dżinsowe... żenada heh 5. Pantofelki z kokardką : ))) Ja miałam białe (uff) ale siora za to czerwone. Miała joba na ich punkcie, nawet z nimi spała hahahah. Mówiła na nie – pantofelki z japońskiej skórki (?!) 6. Spódniczki lambadówki, obowiązkowe na wszelkiego typu klasowych i szkolnych potańcówkach : ))) Ja miałam w komplecie z bluzeczką, z wymalowanymi na środku dwoma lodami (sic!) 7. T-shirty z ulubionymi zespołami (New Kids On The Block rulezzzz) albo z kiczowatymi romantycznymi parkami. Pod takie koszulki pakowało się obowiązkowo grube poduszki na ramiona, moje kumpele rekordzistki potrafiły zszyć nawet 3 w jedną, byleby bardziej szałowo wyglądało!! Żadna wtedy z nas nie myślała że wyglądamy jak babska odmiana Schwarzeneggera z takimi barami hehehe. 8. Koszule flanelowe – ja miałam zielono – czarną, chodziłam w niej co drugi dzień do szkoły, taka byłam z niej dumna ;))))) 9. Tapirowana fryzura, a zwłaszcza grzywka heheh. Walczyłam z grzebieniem, ale całe szczęście moje włosy nie dały się tapirować i nie wyglądałam jak profil pokrzywionego wielbłąda. Ale za to frotki nosiłam namiętnie, w najbardziej kiczowatych, kontrastowych kolorach :)))) O rażących sznurówkach i szelkach, koszmarnych dżinsowych spódniczkach i piramidach, jedwabnych kurteczkach, broszkach z buźkami wszelkiego rodzaju, tandetnych plastikowych klipsach i pierścionkach rozpisywać się nie będę : ))) U chłopaków największą chyba uciechę sentymentalną sprawia mi fryzura ala czeski metal – „krótko z przodu długo z tyłu i wąsy na przedzie” (Kazik) Niektórzy bili rekordy – albo tak jebitnie smarowali je żelem, albo po prostu nie myli, żeby te dywanowe kłaki z tyłu lepiej się skręcały. Niektórzy Niemcy noszą jeszcze takie, dinozaury heheh Czego to moda z człowieka nie robi. Całe szczęście obecnie nie jestem niewolnicą mody, noszę to co lubię, a nie to co się nosi. Mieszkam w Szczecinie, a tutaj połowa lasek śmiga według najnowszych trendów, czyli byle co, byle jak, ale żeby drogie i trendy (nie trawię tego słowa) było. Też jest się z czego pośmiać, zwłaszcza jak wyskoczą jeszcze jakieś niedobitki w gnojodeptach, czyli żelazkach :) Pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie, dzieciaki też będą za kilka lat huczały ze swoich bluz z pokemonami :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.bwl.de / *.bwl.de 21.11.04, 16:33 dresy z kreszu we wszystkich kolorach teczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Supersonic Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 01.02.05, 13:50 Ja pamiętam buty (trzewiki) z nubuku na obcasie w kształacie nóżki od kieliszka:) albo kurtka jadwabna w różnych kolorach np granatowa czarna wisniowa grrrrr oj tandeta party:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.bwl.de / *.bwl.de 21.11.04, 16:41 aha i jeszcze - spudnice plisowanki - aksamitki pod szyje (koloru czarnego, wzglednie granatowego) wiazane na kokarde do bialej bluzki na apel w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w42 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:56 pamiętam jak paradowałam w takiej spódnicy do szkoły, na wierzch miałam założoną sztruksową, dosyc wąską kurtkę (3/4) zanim doszłam do szkoły spódnica z jednej strony podjechała mi prawie pod pasek - boszszsz - a ja tego nie widziałam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 21.11.04, 20:07 Chodziłam w dresach z kreszu w żarówiastym niebieskim kolorze, żarówiastych różowych sznurówkach do białych tenisówek, które cudem udało mi się gdzieś kupić i żarówiastych żółtych szelkach. Nosiłam też gustowne dżinsowe wdzianko (spodnie i kurtka), produkcji polskiej niestety, bo na droższe tureckie nie było mnie stać. Z tego samego powodu o tureckim swetrze też nie miałam co marzyć... Za to obiektem pożądania i zazdrości moich koleżanek była czarna, ślubna marynarka mojego taty, w której wywijało się rękawy. Do tego wszystkiego obowiązkowo walkman (również produkcji polskiej, dlatego ciężki był jak cegła) i pachnąca mgiełka utworzona dezodorantem Limara :-)) Obciach na całego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siwapp Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 21.11.04, 23:24 Z dezodorantów Limara najbardziej lubiłam ten niebieski. Ostatnio widiziałam to cudo na jakimś straganie, powąchałam z ciekawości... I wykręciło mi nos na drugą stronę:) Odpowiedz Link Zgłoś
gherarddottir Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 08.05.05, 00:41 oj tak pamietam ze dezodorant i perfumy Limara to bylo to albo polska werska Currara. pamietam mialam kolezanke modnisie: oczy niebieska perla, usta biala perlowa szminka, fryzura utleniona na blond i zapach ciagnacy sie za nia Currary..echt o byly czasy:) Odpowiedz Link Zgłoś
mkret Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 21.11.04, 23:46 Najbardziej obciachowym ciuchem , jaki nosiłam był liliowy letni płaszczyk , z żółtą podszewką , wywijanymi reękawami i oczywiście z poduchami na ramionach. Do tego jeszcze wiązany w pasie.... Brrrrrrr... Getry maiałam , mama własnoręcznie wydziergała mi je jako prezent pod choinkę. A po tzw. ćwieki jeździłam do sklepu z akcesoriami szewskimi i pracowicie ozdabiałam nimi katanę..... W sumie piękne czasy to były... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.11.04, 23:50 A czy pamiętacie, że pod koniec lat 80. w modzie były dekatyzy z TURKUSOWYMI (koniecznie) wykończeniami? Np. obszyte kieszenie, jakieś aplikacje, wstawki. Mama też mi obszyła kieszenie turkusową wstążką do włosów, a ja wbiłam dodatkowo brylanciki w dżins... macabre... Wszystko inne musiało być też, jeśli nie białe, to biało-różowe, turkusowe, za duże, za krótkie, za szerokie, wywinięte, ściągnięte, sprute, wyłożone, zmarszczone, wystrzępione, postawione, istny obłęd...a tak w ogóle to mnóstwo obciachowych ciuchów sportowych... i białe adidaski... tak można scharakteryzować końcówkę lat 80. I obciach początku lat 90. Pretty woman. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: somebody Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: 195.116.1.* 23.11.04, 00:19 A pamieta ktos te plecaki z zegarem umieszczonym z tyłu? Łomatko jak to daremnie wyglądało...pół szkoły je nosiło ;) Była tez moda na ciuchy w kratke - spodnie, kurtki i takie duperele. na targu było tego od groma do wyboru do koloru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.ppp.tiscali.fr 15.12.04, 15:21 Buty Sofix dla kazdego, trwale modne i wygodne i na zime i na lato nosi syn i nosi tato... ...w tym sie chodzi!!! la la laaaa Odpowiedz Link Zgłoś
irena_ochodzka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 15.12.04, 17:03 były jeszcze - ale to już później, równolegle z FLEKAMI, kurtki PARKI albo 65. Chodziło w nich 90% populacji, choć nie były obciachem na miarę piramid, hehehhe. Zgadzam się, że za parę lat obuwie z długimi noskami a'la kamasze Wezyra będą w czołówce rankingu, tymczasem przypominam obuwie typu JUNIORKI z przedszkola i wczesnych lat podstawówki...w rozmaitych wersjach kolorystycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magical Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:31 A te niezmordowane mokasyny wsuwki z frędzlami + białe skarpetki ? To dopiero był szyk! Mniej więcej w tym samym czasie królowały kwiecisto-wzorzaste spódnico-spodnie. Każda modna dziewczyna musiała ja mieć. Nieco wcześniej musem było mieć białe pepiczki ( czeszki) z kolorową flagą ( chyba czeską ) z boku. No i te kurtki z kreszu ściągane w pasie? 80% procent Polski je nosiło. Ostatnio umarłam , bo zobaczyłam Pana w takiej właśnie fioletowej kurtce ( Pan miał w niej na oko z 50 cm w talii) z ponaszywanymi świecącymi znaczkami. Boże, gdzież on ją uchował? W czasach podstawówki ( moje lata 80-te) królowały piękne, kolorowe dresy z napisami! Ja niestety takich nie miałam,ale mamie jakimś cudem udało się gdzieś załatwić taką kolorową bawełnianą piżamę, która wyglądała jak cieniutki dres. Tak mi się podobała, że ćwiczyłam w niej na wuefie. :P . A i jeszcze były takie fajne czarne kostiumy gimnastyczne z czerwoną lamówką. Pół szkoły w takich na wuefie ćwiczyło. Eh, aż łezka się w oku kręci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.net.pulawy.pl 22.01.05, 00:44 ja chłop nosiłem obcisłe czarne gumki,turecki sweterek i buty sofix:))) Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 27.01.05, 19:22 garnitury a'la zuk gnojownik, takie mieniace sie tajemniczym metalicznym blaskiem pod swiatlo, ojezu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka_k Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.01.05, 19:33 pamiętam jeszcze: - ubrania i rajstopy farbowane(przed farbowaniem zawiązywane w określony sposób, by uzyskać różne odmiany koloru, - ciuchy szyte z pieluch tetrowych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żuczek Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.dami.pl 23.01.05, 23:29 Nooo nie , łezka się w oku kręci .A koronkowe wstążeczki we włosach ? Dostałam takie w kilku rodzajach i kolorach , wzbudzały namiętne pożądanie koleżanek.Oczywiście , różowy dres z Miki i białe adidasy do kompletu.No i szał- buty na rzepy. Dostałam zza żelaznej kurtyny i nosiłam dosłownie do zdarcia.Wzdychałam do takiego tureckiego kompletu z szarego dżinsu-spodnie i kurtka ,z siateczkami na kieszeniach ,niestety moja rodzicielka nigdy mi go nie kupiła :( . Pożądanie moje wzbudzał kolorowy papier do pakowania prezentów .Szczytem marnotrawstwa, wg mnie ,było zużywanie go zgodnie z przeznaczeniem .Pieczołowicie odwijałam pakunki ,potem prasowałam żelazkiem i miałam cud okładki na zeszyty .Noo iii , zimowy komplecik jasne ,ale miałam biały i zawsze zazdrosciłam tym różowiastym . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kicha Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.echostar.pl 27.01.05, 00:24 a ja wycieralam jeansy pumeksem żeby byly bardziej czaderskie i modne. Odpowiedz Link Zgłoś
kasicaaa Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 27.01.05, 13:12 ja też!!!! Nosiłam wtedy: - buty plastiki białe na obcasiku pt kaczuszka - czarne rajstopy (kabaretki) - mini lambadówę - czarną w białe kropki albo z takiej białej satyny - bluzeczkę chińską nietoperz dzieloną na pół po skosie - jedna połowa biała, druga w czarno-białe paski, przy szyi taki trójkątny jakby zwisający "kołnierz" czarny z trzema białymi napami proszę zauważyć: zero "żarów" ;) zestaw numer dwa: - bluzka w granatowo-białe paski - kamizelka pikowana granatowa - dżinsy piramidy - getry w paski (bardzo kolorowe albo biało-granatowe) - adidasy w kolejnych zestawach znajdowały się m.in. - sukieneczka mini w paski (dwukolorowe, na ogół równej szerokości), wiązana na biodrach i wypuszczana u góry - marynarka mojego taty (wywinięte rękawy, poduchy na ramionach) - spodnie "brusy lee" - wrzosowa wielka bluza z napisem "Lady Pank" (jezoooo ale mi jej wszyscy zazdrościli) - bluzka z tetry zszyta domowym sposobem z dwóch kwadratów ufarbowana na kolor turkusowy ale przed farbowaniem powiązana sznurkiem i w supły więc w takie "artystyczne" zacieki - siatkowa podkoszulka ktorą się nakładało na koszulkę w kontrastowym kolorze wśród dodatków królowały wielkie klipsy "tabletki" białe, wściekle różowe i turkusowe, wielkie klipsy - "brylanty", "brylantowe" broszki, plastikowy łańcuch na szyję biały z takimi dużymi ogniwami, długie kolczyki z brokatem (dyskotekowe), szaliczki z gazy pracowicie przetykane domowym sposobem złotą i srebrną nitką, gumki frotki, piżdżące szelki, opaski na włosy (wersja zimowa w warkocz), koronkowe kokardki (u mnie to był obcięty brzeg firanki :D), zawsze i wszędzie brylanciki w każdej postaci fryzura: kucyk na bok i poduchy, poduchy, poduchy na ramionach - zimową kurtkę to miałam wręcz z takimi jakby "skrzydełkami" + wysokie botki + komin eh yeah, łza się w oku kręci... ze śmiechu oczywiście potem przyszedł czas buntu: glany, ćwieki, katany i wojskowe spodnie - przefarbowane i z przeszytymi guzikami (za te z orzełkami milicja zatrzymywała) + agrafki w uszach :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Kasicaaa IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.01.05, 23:51 Jezu, kasicaaa, ale dałaś czadu!!! Świetne opisy. Nic dodać, nic ująć!!!! Co za wioska:D:D:D:D:D ale wtedy - szyk. Ja dodam moje czółenka z dżinsu, inne srebrne w cętki lamparcie. Swego czasu modne były takie długie, wzorzyste spódnice, z falbaną, wcześniej - dżinsowe z falbanami i białą koroneczką. Ach, ech i w ogóle:D:D:D:D:D p.s. co to są PIŻDŻĄCE SZELKI?:D;D;D;D;D;;D;D;D;D;D Odpowiedz Link Zgłoś
kasicaaa Re: Kasicaaa 31.01.05, 16:40 :))))))))) PIŻDŻĄCE SZELKI to szelki w kolorze różowym, zielonym lub żółtym, w najgorszym razie turkus albo krwista czerwień. Jak szłaś ulicą wieczorek = nie było bata, widać było tylko te szelki i sznurówki (w podobnych kolorach). Jasne, zapomniałam jeszcze, że modne były wszelkie "dzikie" wzory: skóra tygrysa, lamparta, zebry itp :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Kasicaaa IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.02.05, 00:48 AAAAAA, teraz już wiem, niektórzy pisali o nich "oczojebne":D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.pkobp.pl 27.01.05, 13:06 Za parę lat wszyscy będą nabijać się z wynalazku zwanego smyczą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmisia4 LAJKRY byly the best!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 27.01.05, 18:45 obcisle lajkry do tego bluzeczka odkrywajaca pupe w duze kolorowe kropki i koniecznie pasek (tak bylam ubrana na mojej pierwszej prawdziwej prywatce) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:27 lata 90 długie płaszcze z kreszu + japońskie, błyszczące chusty w duże róże. A może tylko na Śląsku tak sie wszyscy skserowali? Do tego dodam jeszcze męskie koszule - bardzo kolorowe i wzorzyste, na dodatek lekko błyszczące. Odpowiedz Link Zgłoś
mala-izunia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 29.01.05, 02:28 Co to jest kresz? Nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rethy. Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 18:24 na początku lat '90 był szał na takie legginsy z takim czymś zakładanym na stopę. Wyglądało to wprost ohydnie, ale wszystkim tego zazdrościłam. Modne były takie opaski na rękę, szyję, palec, plecione z jakiejś żyłki, rozciągliwe, straszny badziew, niedawno widziałam na pierwszoklasistce taką sukienkę typu: szerokie ramiona+ guziczki naszywane+ marynarski kołnierz, wszystko z granatowego aksamitu. W ogóle pseudoaksamitne bluzy były baaaardzo modne. Sama miałam taką spódnicę ostro fioletową (aczkolwiek wypłowiałą, bo z lumpeksu) z trzema falbanami i jeszcze taką sukienkę (miałam 5 lat): aksamitna, z jakimś beżowym wykończeniem w kwiaty przy szyi i aksamitną różyczką na kołnierzu. Aksamit był granatowy, sukienka sztywna. I jeszcze taką czerwoną z poduszkami i niskim stanem. Teraz bym w życiu czegoś takiego nie włożyła. I jeszcze komplecik: spódnica w kratke (jeszcze ujdzie) i do tego żąkiet z poduszkami zapinany na 2 rzędy guzików. To jeszcze nic: mój tata miał na swoim ślucie ostro zieloną (bardziej turkusową), błyszczącą koszulę z jakieś czarne kwiaty, też błyszczące. A mama w sukni na każdym ramieniu miała przypięty wielki kwiat. Okropność!!! A w bluzach typu Myszka Miki, Tom and Jerry nadal widzę dzieci. Kolegoa przyszedł do szkoły w takiej żarówiastej jak kamizela drogówki, pomarańczowej koszuli. Wtedy, kiedy pomarańczowy był bardzo na topie, czyli późną jesienią tego roku. Ale on chyba sobie z tego nie zdawał sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia333 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.inds.pl / *.inds.pl 30.01.05, 13:59 Akto mial sliczny sweterek "helanko" lub "chelanko".Ja mialam szafirowy z wzorkami na przodzie i guzikami "obciaganymi" tez tym "helanko".Albo rajstopy "Helanko" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:45 a kto pamięta w latach 90-tych grzywki a la zderzak, mozcno ulakierowane reszta włosów przylizana i jakby mniej ważna, przy tej ekspozycji grzywy;-) No a w drugiej połowie lat 80-tych zaczała się dekat, i hit jeansowa spódnica koniecznie z koronka...Turkusowe wstawki w jeansach to obowiązek. Kolejny knot to jedwabne białe lub czarne męskie koszule ze świecącymi wzorami - swego czasu to był obowiazkowy dodatek do garnituru na weselachj, łeeee ohyda, ostatnio robiłam rement i jeden z robotników miał wlasnie taka koszule hehe elegancik, usmialam sie jak ja zobaczyłam. Kolejny szczyt męskiej mody to turkusowe gajery z obowiazkow nie odpruta metka na rekawie!!! na i oczywiście wywiniete mankiety tak zeby wystawala podszewka. A z czaósw mojej podstawówki pamietam jeszcze opadajace na biodra tak pod skosem paski, do tego falbaniasta spódnica z tzw. odszytym stanem ;-) turkusowe rajstopy a na nie załozone czrne z odcietymi stopami....czego to ludzie nie wymyslą...... Z tego co widze dzis to juz bym zaliczyła do knotów spodne jeansy z krokiem w kolanach, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 01.02.05, 00:01 a tureckie kurtki-taki chyba skaj ze swetrową kolorową wstawką trochę na przedzie trochę na rękawach a kratka ale taka róznokolorowa-żółta,zielona różowa niebieska-mnóstwo kolorów i póżniej koszule męskie z hawajskimi wzorami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.02.05, 00:47 Turcja to w ogóle była kopalnią wieśniackich ciuchów. Pamiętam swetry we wzorki, z takimi dziwnymi rękawami, zresztą nietoperzowatymi lekko, z przodu miały wstawki ze skóry, zupełnie, jak te opisywane przez beatę kurtki. Z innej tureckiej wioski pamiętam kolorowe marynarki, wsuwki z frędzelkami (tj. mokasyny) i skórzane kurtki w kolorze płynnej sraczki, takie troszkę marszczone i na rękawach miały coś w rodzaju samurajskich naramienników:D:D:D:D Dżinsy Malviny i podróby tychże:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
asieek Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 01.02.05, 01:21 Malwiny też miałam. I plastiki, ale w nich nie chodziłam, bo jak było trochę wilgotno (np. kałuża po drodze) to się śliskie robiły i o mało nogi nie złamałam. I obowiązkowo kucyk na jedną stronę, lub "fryzura na cebulę" z niezliczoną ilością kolorowych frotek Odpowiedz Link Zgłoś
alcoola Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 01.02.05, 10:20 Pamiętam taki turecki ni to sweter, ni to sukienka - oczywiście wrabiane jakieś kwiatowe wzory, deklot w serek, długość do pół uda, na dole ściągacz. Do tego nosiłam oczywiście legginsy "lajkry" i zamszowe saszki i czułam się jak miss mody i elegancji ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 14.02.05, 01:58 Buchachacha! Kiedys tak wystapilam na weselu. Turkusowy sweter do pol uda, szeroki perlowy pasek ze zlota sprzaczka, na dole legginsy :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasicaaa Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 01.02.05, 11:51 taaaaaaaaaak! taaaaaaaak! sweterki w zielone, fioletowe lub różowe kwiecie!!! z brylantami, cekinami itp!!!!! (do dziś je jeszcze gdzieniegdzie można dostrzec nawiasem mówiąc - na ciałach sprzedawców targowych, osób bezdomnych i rolników) Odpowiedz Link Zgłoś
punia68 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 01.02.05, 13:03 >>na początku lat '90 był szał na takie legginsy z takim czymś zakładanym na stopę. Wyglądało to wprost ohydnie, ale wszystkim tego zazdrościłam<< Pamiętam. To były tzw. "narciary". Najzgrabniejsza noga wyglądała w tym jak marchewka. Pfuj... Odpowiedz Link Zgłoś
nephta Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 01.02.05, 15:59 Pamiętam pierwszą młodzieżową dyskotekę i absolutny hit sezonu: czarną miniówkę tzw. "gumkę" a do tego bluzka z rękawami kimono i błyszczące czarne getry. Szczyt mody i dobrego smaku. Jakież to wtedy robiło wrażenie na chłopcach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 01.02.05, 21:36 > > takie legginsy z takim czymś zakładanym na stopę. > Pamiętam. To były tzw. "narciary". Najzgrabniejsza noga wyglądała w tym jak > marchewka. Pfuj... Moda na nie najszerzej sie rozplenila i najdluzej utrzymala wsrod urzedniczek... Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 14.02.05, 01:42 kasicaaa napisała: > taaaaaaaaaak! taaaaaaaak! sweterki w zielone, fioletowe lub różowe kwiecie!!! z > > brylantami, cekinami itp!!!!! (do dziś je jeszcze gdzieniegdzie można dostrzec > nawiasem mówiąc - na ciałach sprzedawców targowych, osób bezdomnych i rolników) > tak sie zastanawiam, czy jedna moja znajoma, co do ktorej bylam przekonana, ze jest prawnikiem jest po godzinach sprzedawca targowym, osoba bezdomna czy wreszcie rolnikiem? Sluchajcie, ona ma i NOSI taki sweter. Z naszytymi jakby rybimi luskami (takie plastikowe, mieniace sie) i zwisami z PEREL!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasicaaa Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 14.02.05, 15:21 łomatko :D:D:D:D Halinka Kiepska też nosi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babedoll Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 16:18 hahahahahaaha-świetny temat! Aż mi się humor poprawił!!! a oto moje typy: -t-shirty z frędzlami(najcześciej z wizerunkiem Pocahontas :-D) -Buty z lakierku w pastelowych kolorach, na olbrzymich koturnach -legginsy z lycry -legginsy w panterke -dżinsowa spódnica "lambada" z kolorowymi naszywkami i białymi falbankami :-D -adidasy na grubej podeszwie w odblaskowym, zielonym kolorze -ortalionowe dresiki z paseczkami -mini plecaczek z lakierku -dresy z myszką miki -bluzy z olbrzymimi nadrukami ówczesnych gwiazd-ja miałam ze spice girls i z kelly family:-D Dodam, że byłam szcześliwą posiadaczką wszystkich tych rzeczy:-) I baaardzo zazdrościłam mojej koleżance z klasy przeciwdeszczowej kurtki z Leonardo Di Caprio :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 01.02.05, 21:40 A pamiętacie jak była moda na damskie czapki "dżokejki"? Całe miasto w tym chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.02.05, 01:03 Jak to słusznie kasicaaa zauważyła, resztki obciachowych mód obnoszą osoby o niskim statusie społecznym. Nic dziwnego, dostają te ciuchy z darów lub po prostu "wynaszają" starocie, coż zrobić, bieda. Zauważyłam też tendencję do "wynaszania" wyjątkowo nietwarzowych czapek, takich węższych przy głowie i szerszych wyżej (coś jak czapka kucharska, tyle, że mniejsza). Noszą to, w nieokreślonych kolorach, kobiety po 40, 50 + trwała typu baran z baczkami + okulary w złotej oprawce i totalny brak makijażu. Na uroczystościach rodzinnych królują podobne fryzy, tyle, że sztywno wylakierowane, świeżo od szkolonej 2 dekady temu fryzjerki, do tego ohydne garsonki w ohydnych kolorach, białe bluzeczki z hafcikiem. Makijaż kapiący, szczególnie oczy. Brązowa twarz. Na ciuchach skórzana kurtka typu tureckiego. Panowie: kiepskie garnitury, czasem jeszcze kolorowe, biała koszula, głupi krawat, czasem inne spodnie z kantem, kurtka typu Turcja, wsuwki i białe skarpetki. ALE PRAWDZIWYM HITEM SĄ CZAPKI Z ŻÓŁWIA, od 10 chyba lat noszone przez niektórych facetów - takie z kożucha, wersja doniczkowa lub kapelusik typu skorupa żółwia, z naszywanymi paskami skóry. Wiele odmian i kolorów:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek czapki zółwia--:)))) IP: *.net.pulawy.pl 02.02.05, 09:25 zaplułem klawiaturę:))dobre te czapki---kazdy facet wygląda w tym twarzowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: czapki zółwia--:)))) IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.02.05, 00:23 Ha, ha, szkoda, że nie ja wymyśliłam to określenie, ale rozpowszechniam, bo jest przednie, nieprawdaż? I stare, ma chyba z 10 lat, jak sama pierwszy raz usłyszałam, nie mogłam ze śmiechu się pozbierać przez około pół godziny. Ja już nie mogę przejść obok gościa w to ubranego, żeby się nie zaśmiać. Z chłopakiem i z qmpelą wynajdujemy nowe odmiany, podgatunki, znaczy się ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: czapki zółwia--:)))) 14.02.05, 01:36 czapka z zolwia pozbawila mnie wrecz przytomnosci:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czajek76 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 03.02.05, 06:26 To ja przypomne jeszcze mode na "Dirty Dancing". W wersji meskiej: biale spodnie plus podkoszulek czarny. Pamietamze zmusilem moja Babcie do przefarbowania fioletowego podkoszulka z motylkiem na czarny kolor :) Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 czapka żółwia? 08.02.05, 11:48 oświećcie mnie bo nie wiem co to?może jakaś fotka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek to są ........ IP: *.net.pulawy.pl 08.02.05, 13:51 takie czapki uszyte z kożucha,poprzeszywane paskami ze skóry.Są ciemno brązowego koloru---99%mężczyzn to nosi:)) Czasem z tyłu mają wywynięty taki mankiecik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Obciachowe ciuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 22:24 Długa,czarna,przezroczysta bluzka koszulowa. Do tego czarne spodnie i czarna, błyszcząca, malutka bluzeczka pod spód. Strasznie mi się podobało. Ubrałam się tak na sylwestra do znajomych. Było nas 5 kobitek. Wszystkie miałyśmy podobny gust. Wyglądałyśmy jak by nas ktoś przez ksero przepuścił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Czapki z żółwia IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.02.05, 01:20 Właściciele to głównie rolnicy (chyba tacy małorolni), namiętni zwiedzacze hipermarketów i innych sklepów samoobsługowych, wędkarze oraz wszelkiej maści 40-50-60-ciolatkowie. Przed 30 nie widuje się. Widuje się za to REKINY - takie czarne wełniane czapki typu pończocha, koniecznie założone tak, że u góry zostaje sporo wolnego miejsca, co wygląda jak pysk rekina-młota, albo płetwa. Czasem robi się smurf. Są jeszcze tzw. KONDONY- czapki noszone przez dresiarzy i dyskotekowych gogusiów, takie jakby za krótkie (w przeciwieńswie do rekinów), mocno naciągnięte na pusty łeb. I tak wyglądają, jak ch... w prezerwatywie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek jaija-znowu zaplułem przez ciebie monitor:) IP: *.net.pulawy.pl 10.02.05, 10:35 masz dar nazywania czapek-opisy są super i naprawdę oddają wizerunek tych noszących:) Do czapek rekinów pasuja jeszcze brudnawe spodne(dzinsy powycierane takie zielone lub bure i buty kozaki vel walonki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: jaija-znowu zaplułem przez ciebie monitor:) IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.02.05, 01:19 O, tak, tacy właśnie są ich właściciele, ci, którzy w Biedronkach pół życia spędzają, drugie pół z piwem przed tv lub pod sklepem:D:D:D:D Dodam jeszcze do pełnego wizerunku niechlujne wąsy. Czapki typu rekin są popularne już od lat. Kiedy na nie patrzę, nie mogę się nie śmiać, podobnie z żółwiami:D:D:D:D. Skromnie dodam, że rekiny to także nie mój pomysł, ino mojego chłopaka, ale kondonówki, czy kondony to już ja nazwałam:D:D:D. Dodam, że babki noszą jeszcze kożuchy z żółwia, takie kurtki robione podobnym sposobem, co czapki - z paseczkami. A żółwie widziałam nawet w wersji deluxe, całe z błyszczącej, czarnej skórki z paskami, a także w wersji błękitnej. Ubolewam nad tym, że nie znam nikogo, kto taką ma (a raczej czyj stary taką czapkę ma), bo chyba bym sobie 10000 zdjęć w żółwiu zrobiła:D:D:D:D:D Głupio mi, bo kiedyś nie mogłam się uspokoić na widok faceta z wąsami, w okularach i żółwiu-doniczce (taki wysoki, zwężający się do góry, zakończony tam poziomo), potem spotkałam go w pociągu i także nie mogłam:D:D:D świetnie wyglądał, może nie jego wina, ale jak ktoś w domu lustra nie ma, to jego wina:))))) pozdrawiam, jak jeszcze coś wpadnie mi w oko, to na pewno tu umieszczę, żółwie już też mają swoją historię, bo od 10 lat je widuję, podobnie rekiny:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiołek Re: jaija-znowu zaplułem przez ciebie monitor:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:41 mam żółwia ale on nie czyta forum i dobrze bo by go szlag trafił. I nie wychodzi z domu bo też by się przekręcił. A może by się ucieszył że żyje w świecie wielkich ninja. Widziałam cała rodzinkę w żołwie łacznie z dzieckiem około 4 lat. Pewnie krawiec wziął taniej za hurt. Jacy oni byli dumni, jacy wylansowani, nie dało się spokojnie przejść każdy się gapił. OHYDAAAAAAAAAA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boryska Re: jaija-znowu zaplułem przez ciebie monitor:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 18:40 A ja z sentymentem wspominam cxzarne kozaczki z materiału takie tuż przed kolano, w których nogi sie gotowały i czuć był każdy kamień i takie buty-papcie noszone po szkole czarne zapinane na pasek. Widziałam teraz takie w chińskim sklepie i nie mogłam oczu oderwać:) Odpowiedz Link Zgłoś
frogggy Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 13.02.05, 16:23 ...a body pamietacie?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 13.02.05, 19:45 Z mojej strony pozwolę sobie dodać kominiarki z usztywnianym daszkiem, przehit jak dziewczynka szła w czymś takim do kościoła i jeszcze do komunii. Obowiązkowe "czeszki" smarowane kredą by były bardziej białe oraz zestaw: koszula flanelowa za duża, pasek a pod to getry. Albo zestawy wszelakie typu jedwabna kolorowa bluzka i do tego dresowe spodnie. Szałem i szykiem w podstawówce były spodnie typu "Piramidy", jak miały blaszkę na pupie znaczyło, że oryginalne. Obowiązkowa fryzura to włosy spięte w jeden kucyk np nad prawym uchem i wytapirowana grzywka. Ale widzę, że to wraca więc mam polewkę :-D I. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 13.02.05, 19:53 No i naszywki!!! Na spodnie, im więcej tym lepiej, im bardziej absurdalne tym większy szpan. A z liceum - pół szkoły chodziło w "hinduskich" spódnicach wiązanych na sznurek z bazarów od ruskich :-) No i co na bazarach u naszych czerwonych braci można było dostać... Ale rodzicom nigdy nie wybaczę czerwonych butów do przedszkola typu juniorki. Albo kombinezonów (szczególnie tych wkładanych przez głowę), które skutecznie utrudniały załatwienie swych potrzeb fizjologicznych. Ha, czy ktoś pamięta fartuszki? Te zwykłe i typu "krzyżak"... I. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.02.05, 00:52 Pewnie, że pamiętamy. Granatowa zmora wszechczasów. Dla rodziców ulga, bo bachory nie niszczyły tak ciuchów i nie różniły się wyglądem (że niby jedni bogaci, inni biedni - ale to i tak w innych kwestiach wypływało). U mnie już krzyżak nie funkcjonowął, tylko te granatowe paskudztwa. Ale miało to dobre strony. Kiedy było ciepło, zdejmowałam spódniczkę spod spodu:))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek koszule kryte "mąką" IP: *.net.pulawy.pl 14.02.05, 09:13 takie w róznych kolorach ,których nie dawało się uprasować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiola Spodnie moro IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:28 Nie do zdobycia,lata 1983-1986.Spodnie moro,wojskowe.Do tego koszula męska z uciętymi rękawami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Memole Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.chello.pl 14.02.05, 10:50 Do obciachowego ciuchu tej dekady to ja bym dodała te współcześnie "supermodne" buty, różowe lub niebieskie, ni to kozaki, ni kalosze, okropne, paskudne, w których noga wygląda jakby spuchła ze sto razy.. gdzie te dziewczyny mają oczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 14.02.05, 14:06 I buty rumcajski z supermodnymi szpicami w których nie można wchodzić po schodach :-D Ale podobno wraca moda na lata trzydzieste i dzieki bogu!! Do obciachowych rzeczy współczesnych zaliczyłabym jeszcze spódnice z jednej strony dłuższe z drugiej krótsze (i takoweż bluzeczki), bluzeczki odsłaniające sflaczałe fałdy brzuchów uhamburgerzonych nastolatek, różowe i inne wesołe paski z cekinami, koralikami i innymi bzdetami zakładane do wszystkiego, spódnice zakładane na spodnie (wygląd a'la zapaska), torebki w kolorach oczojebnych, do których mieści się chyba tylko pierścionek, torebki typu "błona" noszone pod pachą (extrawygodne) oraz nieśmiertelne koszulki z Kurtem Cobainem bądż Jimem M. noszone przez trendy dwunastolatki :-D Moda jest super :-D I. Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: co to sa torebki typu blona??? 14.02.05, 17:55 chyba jestem zapozniona, ale co to sa torebki typu "blona"??? Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: co to sa torebki typu blona??? 14.02.05, 19:24 To określenie funkcjonuje wśród moich znajomych. Są to torebki, które nosi się pod pachą gdyz tak krótkie mają paski/rączki (jak zwał tak zwał). Ostatnio szał jest na rączki w kształcie koła. Po prostu tak noszone przypominają błonę lub dziwne wybrzuszenie pomiędzy ramieniem a bokiem ciała - stąd określenie. Wyjątkowo estetyczne ;-) I. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fojtek tamta moda była......... IP: *.net.pulawy.pl 14.02.05, 20:36 obciachowa,żarówiasta i kiczowata ale wygodna. Obecna moda to połamane panienki na niebotycznych obcasach plus but z wąskim czubem za duży 3 numery.Te skośne spódnice i białe spodnie ze sznurkami w pasie,solarium,tapeta,tipsy,sztucznie przedłuzone włosy i siłownia przez 2 godziny bo panienka zjadła jednego tic-taca---błeeeeee Dobrze że ja mam juz zone---naturalną w 100%:) P.S. Ale zastanawia mnie jedno jak na randce taki chłopak całuje dziewczynę--odkleja jej tipsy,zdejmuje włosy,ściera make-up,rozwiązuje gorsety i ściąga obcisłe buty????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) Re: tamta moda była......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 01:52 Budzę wątek! Dzyń dzyń! Piekny jest... I też mam swoje typy. których tu nie widziałam: -furażerki (marzenie, konieczność) -paseczek (okresowo wąski lub szeroki z miękkiego skaju) noszony NA swetrze. -białe drewniaki! Ale szał był... -takie spódniczki - góra z dżinsów, dalej ucięte i doszyta falbana z kretonu, najlepiej seledynowa -swetry z futerkiemna jednym ramieniu -kurtki dżinsowe ze wstawkami z koronki -lisy! obowiązkowo białe i do bioder. Plus czapka z jedną kitą z boku -kożuszki i czapeczki typu naleśnik, takie płaskie, z wywijane tylko z tyłu. -krótkie marynareczki, typu mundur,wyszywane, obszywane, z epoletami, jeszcze niedawni Jackson cos takiego nosił... -spodnie z naszytą spódniczką (jako jeden ciuch) -kretonowe spódniczki z falbaną do skórzanuch kurtek, asymetrycznie zapinanych -plastikowe klapki z lakierowanym, kolorowym paseczkiem, na szpileczce, koniecznie na białej podeszwie...Paseczek mógł awaryjnie zastępować żyletkę... -futrzane nauszniki (dobrze się nosiło pod komin) -takie szpiczaste czapeczki w zakopiańskie wzory z nausznikami...(wróciły!) -opaski na czoło plecione -wielgachne marynarki, ramiona straszne, wywinięte rękawy -białe bluzki z ogromnymi haftowanymi kołnierzami a la muszkieterowie. Wykładało się te kołnierze na rozpinany sweter, marynarkę itd. Były też same dopinane kołnierze. Przecudne! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sumire Re: tamta moda była......... IP: 213.17.128.* 03.05.05, 12:19 Tak, i budzące pożądanie chińskie trampki, wsuwane takie, zawsze w jaskrawych kolorach. Pamiętam też takie sukienki ze sztucznej wełny, w kolorowe poziome paski. Większość moich nauczycielek w tym chodziła, oczywiście wtedy byłam zachwycona, jak to one nadążają za modą :)) A plastiki znowu się pojawiają w sklepach, notabene. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S. Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.c153.petrotel.pl 03.05.05, 17:26 Paski były zakładane na sweter na skos, były też gumowe - białe i czarne.Ze swetrów faworytem był "Hollywood girl". Do tego rajstopy kryształki ( chyba jeszcze nie miały lajkry).Buty - czółenka zamszowe z lakierowaną piętą i kokardką; były całkiem niezłe, dobrej jakości, no i noga w nich wyglądała kobieco,a nie jak kopyto krowy, nie obrażając zwierzęcia. Najlepsze dezodoranty to Bac i Exotic,(zielone).I jeszcze okulary w wielkich oprawkach i z łańcuszkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddo5 Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 13:25 he he ja uzywałam Limary, uwiodła mnie jej reklama:) Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 04.05.05, 15:56 Chyba nikt nie wspomniał jeszcze o koilorowych wełnianych getrach w różnokolorowe, najczęściej oczojebne paski, noszone sflaczałe wokół kostek:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sumire Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: 213.17.128.* 04.05.05, 16:23 Plus oczywiście damski makijaż - szczególnie wściekle różowe szminki... Odpowiedz Link Zgłoś
nemonick Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- 08.05.05, 20:01 a dlaczego nikt nie napial o walbrzychach takie fajne adidasy szczegolnie te niebieskie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasieniek Re: -----Obciachowe ciuchy mionych dekad----- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 22:26 rzeczywiście to były straszne czasy... na szczęście moi rodzice nie mieli forsy na takie ciuchy, więc wiele mi oszczędzono, a moim zdaniem i dzisiejsza moda jest conajmniej kiczowata:( i dlatego jestem bardzo ostrożna zanim coś kupie bo nie lubie co chwila wymieniać ubrań kiedy wychodza z mody. dodam jeszcze tylko: 1. dżinsy z ktorych wyciagano nitki zeby miały stylowe dziury i wyglądały na przetarte 2. dres z kreszu mam do tej pory: spodnie świetnie sie nadaja do sprzatania mieszkania i wtedy je nosze 3. moj ślubny ma piterek na pas, bardzo praktyczne rozwiazanie 4. makijaż pomaranczowy, czarne włosy biala szyja- widuje do tej pory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ancymonka PLASTIKI !!! IP: 195.116.95.* 14.06.05, 10:14 www.allegro.pl/show_item.php?item=53666405 Odpowiedz Link Zgłoś