Dodaj do ulubionych

Z notatnika policjanta

IP: *.laser.pl / *.laser.pl 19.11.04, 12:58
- Podejrzany zrobił dużą i małą potrzebę wewnątrz spodni celem uniknięcia
odpowiedzialności.
- Odstąpiłem od czynności, ponieważ para wymagała pomocy medyczno-seksualnej.
- Pokropek nie odniósł skutku, denat nadal był martwy.
- Na drodze leżał martwy pies, a obok niego prawdopodobnie jego właściciel,
też denat.
- W trakcie interwencji zostałem uderzony miękkim gównem.
- Przy nietrzeźwej znaleziono trzeźwe niemowlę.
- Po oględzinach stwierdzono, że worek był pusty, ponieważ był dziurawy.
- Poszkodowana została kopnięta w siedzącą część ciała.
- Podejrzany nie przyznaje się do winy z powodów osobistych i
światopoglądowych.
- Poszkodowany został odwieziony do szpitala celem umieszczenia w tamtejszym
zakładzie pogrzebowym.
- W gwałcie brały udział gromnica wraz z butelką.
- Na mojej głowie zbezczeszczono orła z koroną.
- Podkreślam ponownie, że patrol pieszy nie jest w stanie w żaden sposób
skutecznie ująć i zatrzymać uciekającego samochodu.
- Ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak intensywnie, że pies służbowy
się skrzywił.
- Patrolując ulicę zauważyłem spokój.
- Właściciel bił konia aż do zdechnięcia.
- Na miejscu zdarzenia spotkałem trzech denatów, z których dwoje dawało
oznaki życia w postaci przekleństw, a trzeci był całkiem nieżywy.
- W lesie zastaliśmy drzewa, krzaki oraz towary niewiadomego pochodzenia.
- Był to pies marki wilczur.

ha ha ha c.d.n
Obserwuj wątek
    • myszka_211 Re: Z notatnika policjanta 20.11.04, 12:14
      c.d
      - Leżeli nad Wisłą i on dotykał ją w środku odcinka między kolanami i brzuchem.
      - Ruchem ręki emitował przyrodzenie.
      - Z krzaków dochodziły odgłosy odbywanego stosunku pozamałżeńskiego.
      - W czasie pochodu pierwszomajowego rzucał spojrzenia antypaństwowe.
      - Przeleciałem mu po plecach i rozładowałem z 5 kg flaków.
      - W rowie leżały zwłoki mężczyzny - prawdopodobnie trup.
      - Jedna kura łeb urwany - nie żyje, druga kura łeb urwany - nie żyje, trzecia
      kura chodzi - pełnosprawna (z oględzin kurnika).
      - Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura - 5st.C,
      padająca mżawka, gęsta mgła, widoczność dobra.
      - Tego dnia pełniłem służbę patrolową razem z sierżantem, w pewnym momencie,
      przechodząc obok parkingu niestrzeżonego, zauważyliśmy czterech podejrzanych
      osobników, że kręcili się obok samochodu. Gdy podeszliśmy bliżej, powiedzieli
      do nas spie..jcie, co też niezwłocznie uczyniliśmy.
      - Zatrzymanie tych mężczyzn polegało na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.
      - Mężczyzna ten włożył rękę pod kołdrę i usiłował pocałować pokrzywdzona.
      - A.B. zachowywał się arogancko plując na dowódcę radiowozu.
      - Jak wyjaśniłem szwagrowi obrzucany przez niego obelgami, że sygnet nie jest
      stracony i najdalej następnego dnia wydalę go.
      - W miejscu zamieszkania posiada dobra opinie ponieważ nie utrzymuje kontaktów
      z miejscową ludnością i jest mało znany.
      - H.W. od dawna nigdzie nie pracuje, ale prowadzi pasożytniczy tryb życia.
      - W trakcie doprowadzania do radiowozu wyjął członka i na oczach licznie
      zgromadzonych pracowników i interesantów w pomieszczeniach służbowych ZUS oddał
      mocz.
      - Ustalono, ze J.N. była w 9 miesiącu ciąży, która dla zgody przesuwała lodówkę
      babci po remoncie przeprowadzonym dla zgody. Na zaistniałe zdarzenie wszedł mąż
      - R.N. Widząc awanturę, jak tez żonę, której to zaczęła odchodzić woda, w
      obawie przed porodem odepchnął od drzwi ob. K.A. jak tez jej córkę W.U. które
      to upadły w swoim pokoju.
      - Widziałam jak leżała na podłodze nago tj. bez odzieży.
      - W okolicy zwłok nie znaleziono żadnych przedmiotów, które mogły posłużyć do
      nagłej śmierci.
      - Oskarżony rżnął na mnie ubranie. Sukienki nie porznął, gdyż zdążyłam się
      rozebrać.
      - Zauważyłem dwóch mężczyzn w wieku rożnym.
      .. ponieważ nikogo nie było w pobliżu poza dwoma funkcjonariuszami MO zabrałem
      ten sweter.
      - Ostatnio, tj. 8 br. miesiąca było włamanie w nocy do mieszkania szkodząc
      szyby i wyłączając co chwila światło. (..) Napastnik wlazł oknem i zaczynając
      gwałt, zamaskował się i nie było widać kto to mógł być. Domyślam się ze to było
      napuszczenie C. Stefanii co nosi mój płaszcz i miedzy innymi inne ubranie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka