Dodaj do ulubionych

Iż Polacy nie gęsi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 10:36
Szukam odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Jeśli istnieje miłość ojcowska,
synowska, matczyna, to jak nazwać miłość córki? Córewską może - nie daj Boże?
I jeszcze czasownik dojść, skoro np. zrobić - zrobiono, to dojść - doszęto,
doszlono?
No to czekam na wasze językowe dylematy.
Obserwuj wątek
    • xxx131 Re: Iż Polacy nie gęsi 21.01.05, 11:15
      Jesli wprowadza do Kosciola Katolickego ze kobieta moze byc ksiedzem, to jak bedzie sie nazywac?? Ksiazka czy ksiezna???
      -
      "Nie po raz pierwszy staje mi..."
    • agra1 Re: Iż Polacy nie gęsi 21.01.05, 11:16
      A może córczyna? zawszec to nieco lepiej niż córewska...
    • Gość: trusiaa Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:28
      Myślę, że żeńska forma księdza mogłaby się nazywać księga bądź księgowa,
      bo "ksiądza" nie brzmi już tak dumnie.
      • Gość: anuszka Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 25.01.05, 08:54
        Uważam, że kobieta-ksiądz to księżyna.

        Tak jak sędzina.

        To trochę nielogiczne, bo sędzina to żona sędziego - więc księżyna logicznie to
        żona księdza. Ale mnie się bardziej podoba jak ktoś powie "Sędzina orzekła..."
        niż "Sędzia orzekła..." Zauważcie, że potocznie na kobietę-sędziego mówi się
        sędzina. Tylko w telewizji mówi się "ta sędzia".

        A jak się mówi na kobietę-szpiega?

        Szpieżyna!...

        :-)
    • pan_zajebista_psychika Re: Iż Polacy nie gęsi 21.01.05, 11:39
      Język polski bardzo się kłoci z polityczna poprawnością...spójrzmy chociażby na słowo "synonim". Toć to jawna dyskryminacja kobiet! Powienien być dla równowagi stworzony "córkonim".
    • Gość: Ewa Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 18:48
      A słyszałaś o czasownikach nieregularnych?
    • Gość: Jo-jo Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.01.05, 18:53
      Jarek obszedl jezioro. Jezioro zostało przez Jarka....
      Obesznięte? :)
      I drugi dylemat: czas teraźniejszy od słowa "runąć" :) Co robi dom? Runa, runi,
      czy runuje? :))
      I tak dalej.
      • Gość: kaaw Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 19:36
        Entuzjaści języka!Przejdźcie na forum "O języku" i tam dyskutujcie o
        gramatyce.Dowiecie sie o paru rzeczach, które były w szkole podstawowej, kiedy
        byliście akurat na wagarach.Później rodzą sie pytania typu : jaki jest czas
        terażniejszy od "być"? Czy tak, jak wyć -wyję to i być - byję.Jak to z tymi
        czasownikami jest? Czy "runąć" to tak jak "sunąć" czy jak "kląć" a moze "brnąć".
        • Gość: Jo-jo He he he IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.01.05, 20:50
          Uwielbiam czytać posty takich sztywniaków i ponurasów. Mówi ci coś
          pojęcie "forum humorum", czy wyślesz nas na forum łacińskie, bo to jest
          niepoprawna nazwa?
          • hauabaua Re: He he he 23.01.05, 20:58
            Używanie wyrazu "ponuras" w piśmie jest wysoce naganne. Pomijając już jego
            kolokwialność, samo litwewskie brzmienie przyrostka "-as" winno odwieść Cię od
            jego stosowania. Dbajmy o czystość mowy naszej ojczystej, naprawdę.
            Nauki pobierać, młoda damo. :PPP
          • Gość: Ewa Do Jo-jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:39
            Hyba źle pojmujesz "forum humoru". To nie foru głupoty. A może dla ciebie
            szczytem poczucia humoru jest śmianie się z własnej niewiedzy? Gratuluję.
            • xxx131 Re: Do Jo-jo 24.01.05, 15:01
              Hyba tak.
              • Gość: Ewa Re: Do Jo-jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:14
                Pisownia dostosowana do poziomu Jo-jo i jemu równych w dowcipie...
                • xxx131 Re: Do Jo-jo 24.01.05, 15:16
                  a myslalem ze blad niezamierzony.
                  • Gość: Ewa Re: Do Jo-jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:23
                    Nawet gdyby to był niezamierzony błąd, to nieuśmiałabym się z niego do
                    rozpuku...
            • the_dzidka Droga Ewo 24.01.05, 21:03
              Zastanawiam się, skąd się biorą takie osoby jak ty albo kaaw na tym forum.
              Przecież to chyba oczywiste, że jeśli ktos zadaje takie pytanie jak autorka
              wątku, na Forum Humorum, to nie po to, żeby nadrobić swoje braki w wiedzy, a po
              to, żeby wspólnie powyszukiwać "językowe hece" i się z z nich pośmiać. Naprawdę
              tego nie rozumiesz? Czy to znaczy, że widząc wątek "jak rozmawiać trzeba z
              Burkiem", zaczniesz krzyczeć, że jak się chce mieć psa, to trzeba mieć go
              wychować? A w wątku o "pseudoangielszczyźnie" typu "thank you from the
              mountain" wydrwisz piszących, że nie uczyli się języka i głupoty wypisują?
              Wyluzuj, dziewczyno. To jest Forum Humorum. Służące do robienia sobie żartów.
              Bardziej łopatologicznie nie umiem tego wytłumaczyć.
              • trond pantałyk 24.01.05, 21:21
                . To jest Forum Humorum. Służące do robienia sobie żartów.

                nie dość,że mnie zbija,nie dość ,teqila,że z siebie,to w dodatku nie wiem co on
                znaczy?podejrzewam,że jest to łyk piwa panta z planety zbijać,ale,teqila-
                pewności ni mam...jak myślisz co to za ćwiek i skąd on taki agresivny?
                łączę ukłóny;-)))))))))
                • trond pantałyk vs the-dzidka 24.01.05, 21:22

              • pamusz Re: Droga Ewo 24.01.05, 22:55
                the_dzidka napisała:

                > Zastanawiam się, skąd się biorą takie osoby jak ty albo kaaw na tym forum.

                Ano,że też maja poczucie humoru, ale -niestety - inne niz reprezentowane przez
                Ciebie, a ktorego mozna - poniekąd - Ci zazdrościć i też szukaja rozrywki. Sama
                wiesz,że juz niektóre dowcipy Cię nie śmieszą, choć może kiedyś tak. Można
                nabijac sie z ułomnosci ludzkich - ten ma zeza, tamta wąsy lub garb itp - ale
                to nie bawi każdego, a juz dosyc mało tych obśmiewanych.Powiesz,ze kazdy ma
                prawo smiac się z czego lubi i masz rację, tylko nie kazdy dowcip spotyka sie z
                aprobata,a smiejący powinien zdawac sobie z tego sprawę,że jest oceniany z
                czego się smieje.Jeżeli cieszy go własna niewiedza (tu np zwiazana z
                gramatyką),nie powinien sie dzziwić,że innych to nie musi bawić, a raczej
                przeciwnie, choć nazwa "smutas"wypowiadana przez cieszacych sie rodzajm
                deklinacji nie wprowadza ich w zły nastrój. Potrafią ciwszyć się, ze nie gorzej.
        • Gość: trusiaa Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:37
          Weterani ducha nie gaście (może lepiej goście, żeby było mniej kresowego
          zaśpiewu?). Tą drogą pragnę podziękować min. Jo-jo za świeży powiew zdrowego
          humoru. Osobom twardogłowym i pozbawionym iskry (nie mylić z ikrą)ten wątek się
          na nic nie przyda ("wyczucia" gratuluję purystom językowym - wiwat Ewa! niech
          żyje Kaaw!). Sorki, że się tak wyżywam, ale chandra mnie tłucze hop dziś dziś.
      • Gość: Szeliga Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 22:11
        Moze "obszedlsze", albo "jezioro zostalo przez Jarka niezauwazone"...
      • Gość: Szeliga Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 22:20
        Lunąć - leje; runąć - reje
        Sunąć - sunie; runąć - runie
        Gruchnąć - grucha; runąć - rengloda
        Frunąć - fruwa: runąć - ruwa

        Chyba to ostatnie...
    • agata781 Re: Iż Polacy nie gęsi 23.01.05, 19:02
      Dom może jedynie popadać w ruinę.
      -Mój siostrzeniec do mnie:ciocia Filip mi nie pomaga.
      -Ja:Filip!Pomóż Mateuszowi.
      -Mateusz:Filip?Słyszałeś?POMUSZ AJ MI!
      Wniosek?Gramatyka zawsze najlepiej wychodzi małym dzieciom.
      :)))
      • Gość: J-23 Re: Iż Polacy nie gęsi IP: 193.111.144.* 23.01.05, 21:32
        > Wniosek? Gramatyka zawsze najlepiej wychodzi małym dzieciom.

        Dokładnie!! Moja córka parę ładnych lat temu: dać - daj, brać - ....
        oczywiście .. braj!
        Pozdrawiam!
        • Gość: Burek Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.dint.wroc.pl 24.01.05, 16:28
          Zawsze bawił mnie obcokrajowiec, który na moim osiedlu prowadzi sklep spożywczy.
          Przez długi czas na pytanie np.;
          - Czy jest chleb?
          Odpowiedał:
          - Nie, nie jest.
      • snowgoose Re: Iż Polacy nie gęsi 24.01.05, 23:15
        Zasłyszane:
        -Od kogo to masz?
        -Od GO.

        Natamoiast jeśli chodzi o ten dom co za chwilę bedzie ruiną to on się chuba
        rujnuje, czyż nie?
    • kingakunowska Re: Iż Polacy nie gęsi 24.01.05, 23:13
      wieś - mieszkam na wsi
      wiocha- mieszkam we wiosze? :-O
      • Gość: trusiaa Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 08:15
        Na wiosze. Zdecydowanie tak. Wewiocha brzmi pejoratywnie. Nawiocha pachnie
        sianem i polską babą (wielkanocną). Pozdrawiam kingekunowska :)
    • Gość: trusiaa Re: Iż Polacy nie gęsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:36
      Cowboj z coltem i w capeluszu cwałuje do Canady po cacao. :-I

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka