Gość: trusiaa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.01.05, 10:36
Szukam odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Jeśli istnieje miłość ojcowska,
synowska, matczyna, to jak nazwać miłość córki? Córewską może - nie daj Boże?
I jeszcze czasownik dojść, skoro np. zrobić - zrobiono, to dojść - doszęto,
doszlono?
No to czekam na wasze językowe dylematy.