Gość: Renata
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.01.05, 09:24
Fragment mojego dzisiejszego dialogu z bardzo "mądrym" kolegą (kurcze, z kim
mam do czynienia w robocie)
JA: Widziałeś u dyrektora wisi Bosch
KOLEGA: Wiertarka?
JA: Nie
KOLEGA: Szlifierka?
JA: Nie, obraz
KOLEGA: Aaa, namalowana wiertarka
JA: ?
KOLEGA: Kalendarz Boscha, aa widziałem z wiertarkami
JA: Nie, obraz Boscha
KOLEGA: Schemat?
JA: Nie, tryptyk Boscha, ładnie namalowany
KOLEGA: Przybory malarskie?
JA: Nie ku..., taki malarz był Bosch
KOLEGA: I co, powiesili go
JA: Boże, nie malarza! Malował obrazy
KOLEGA: I co namalował ?
JA: Tryptyk
KOLEGA: To ja nie wiem do czego to służy