Gość: piecyk gazowy
IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
11.02.05, 19:47
Była raz sobie w dawnych czasach mała osada Trzy Jeziora, a nazwę taką miała
dlatego, że była położona nad trzema pięknymi jeziorami. Razem z mieszkańcami
w zgodzie i harmonii mieszkał smok o imieniu Kicek. Kicek był bardzo lubiany.
Latem pomagał w polu, zimą znosił drzewo i rozpalał ogień.
Pewnego razu, po obfitym posiłku, Kicka nawiedziła zgaga i wypił jedno
jezioro. Mieszkańcy nic nie mówili, bo Kicka bardzo lubili, a że zostały im
jeszcze dwa, to darowali ten wybryk smokowi i zmienili nazwę osady na Dwa
Jeziora.
Po tygodniu rzecz się powtórzyła. I znów zostało mu to darowane, gdyż zostało
jeszcze jedno jezioro, lecz mieszkańcy zapowiedzieli, że jeżeli to się
powtórzy, to wyrzucą smoka z osady.
Po tygodniu Kicka nawiedziła jeszcze większa zgaga. Biedny smok nie mógł się
powstrzymać i wypił ostatnie jezioro. Gdy ludzie się o tym dowiedzieli,
wyrzucili smoka z osady. I tak powstała SuchaBezKicka.