Dodaj do ulubionych

Wkurzający Wolontariusze

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:11
Znacie pewnie te akcje z nachalnymi wolontariuszami na ulicy,którzy chcą
wyłódzać kase.Ostatnio gdy takowy mnie zaczepił,wyciągnęłam obrzydliwe perfumy
i spryskałam go.Ależ był zaskoczony!Buahhah!
Obserwuj wątek
    • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 12:16
      Hihi, ja to mam sposob na tych z ankietami.
      Zawsze, jak mnie zaczepia z jakimis formularzami/badaniami, na dzien dobry
      mowie, ze jestem psychologiem spolecznym (to prawda, jestem). Robie bardzo
      madra mine, mruze oczy i wyglaszam krytyczne uwagi co do metodologii
      (jakakolwiek by nie byla), pytajac w koncu troskliwie: ale jak pan/pani to
      zamierza badac wlasciwie? Bo ta zmienna to ... acha, rozumiem ... trudno Pani
      bedzie ... rozumiem ... kto wlasciwie konstruowal ten test? etc. etc. az
      biedactwa wieja w przerazeniu :-))))
      • Gość: oliwcia Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:22
        Ohydne perfumy działają podobnie :P
        • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 12:25
          Nooo :-))))) Ja jestem okropna :-))))))) Wszyscy mi to mowia :-))))
        • rydzyk.tadeusz Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 12:47
          Gość portalu: oliwcia napisał(a):

          > Ohydne perfumy działają podobnie :P
          To jakaś marka?
          • Gość: Oliwcia Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:49
            To były perfumy z Bravo Girl:)
            • rydzyk.tadeusz Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 12:55
              Linia Różowa ;-) A tak poważnie to w przypadku badań marketingowych to dobrze
              się sprawdza jak się powie, że pracuje się w agencji reklamowej. Pracownicy ar
              nie powinni brać udziału w badaniu ani ocenie produktu.
              • Gość: oliwcia Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:57
                Te perfumy były właśnie w różowym opakowaniu!
              • Gość: yess Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 13:00
                Nie dajecie ludziom zarobić paru groszy...
                • Gość: Ździchu [...] IP: *.chello.pl 21.05.05, 15:45
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 16:00
                    Jesli zarabiaja za godzine, to nie ma znaczenia, o czym do nich mowimy i czy
                    wypelniamy ankiety.
                    Jesli zas to wolontariusze, to nie mam zmilowania, bo uwazam, ze praca bez
                    zaplaty demoralizuje i jest niemoralna.
                    • Gość: em.em.em Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.godot / *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.05, 16:17
                      Widze znaczny przewage metody Oliwci nad metoda KingiKunowskiej.
                      Nawet najbardziej szeroka wiedza z zakresu socjologii psa nie odpedzisz, a
                      Oliwcia by sobie tymi "Brawo Girl Eau de Parfum" poradzila.
                      • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 16:32
                        Musze sie wiec zaopatrzyc w odpowiednia flaszkie :-)
                      • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 16:38
                        To nie wiedza ich odstrasza, ale moja nieprzyjemna postawa!
                        • Gość: Oliwcia Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 16:51
                          Nie rozumiem ludzi,którzy własnie się demoralizują,jak to wcześniej było
                          napisane.Każdy ma prawo do pracy i nikt nie musi robić za męczennika pracując za
                          5 zł. na godzinę.Po za tym wolontariusze są na prawdę nachalni i mogliby w inny
                          sposób zdobywać pięniądze,zamiast wyłudzać je na ulicy.
                          • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 21.05.05, 16:57
                            Poza tym, sama idee bezplatnej pracy uwazam za niemoralna. Ludzie powinni
                            dostawac wynagrodzenie za to, co robia. Wykorzystywanie naiwnych studentow do
                            charytatywnej pracy (niby w celu zbierania doswiadczenia etc.) jest dla mnie
                            nie do przyjecia. Wiem tez, jak demoralizuje czlowieka (a nie, jak sie sadzi,
                            uszlachetnia) taka praca za darmo.
                            Pracujac za darmo, odbiera sie poza tym chleb specjalistom, ktorzy sa
                            bezrobotni.
                            Notabene, w organizacjach "zatrudniajacych", czy raczej wyslugujacych sie
                            wolontariuszami panuje przekonanie, ze z tymi ludzmi jest cos nie tak.
                    • Gość: :( Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:25
                      Nie, dziecko nie zarabiaja za godzinę. Od ankiety. Tak trudno odmówić? Normalnie? Obrażać trzeba? Spryskiwać? Ludzie! Oni próbują zarobić! Może to jedyne źródło utrzymania? Pomyśleliście o tym? Nie? To pomyślcie, że może wam też przyjdzie tak kiedyś zarabiać. I jeszcze będziecie o czymś takim marzyć, jak nic innego nie będzie.
                      • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 23.05.05, 00:29
                        Nie przesadzaj. Ja promowalam paluszki i tez zyje.
                      • Gość: Oliwcia Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 17:43
                        Gość portalu: :( napisał(a):

                        > Nie, dziecko nie zarabiaja za godzinę. Od ankiety. Tak trudno odmówić? Normalni
                        > e? Obrażać trzeba? Spryskiwać? Ludzie! Oni próbują zarobić! Może to jedyne źród
                        > ło utrzymania? Pomyśleliście o tym? Nie? To pomyślcie, że może wam też przyjdzi
                        > e tak kiedyś zarabiać. I jeszcze będziecie o czymś takim marzyć, jak nic innego
                        > nie będzie.
                        Po pierwsze-nie cierpię jak ktoś sie zwraca do mnie "dziecko",jakbym miła 10 lat
                        Po drugie-nikt nie każe Ci zostać wolonariuszem i harować za marne grosze,każdy
                        może się uczyć ,a dzięki pracy dostać się na studia i otrzymać wykształcenie.A
                        potem oczywiście dzięki wysokim kwalifikacjom dostać dobrą pracę(nieważne czy to
                        w kraju czy za granicą).Wolonatariusze sami wybrali sobie taki los i tylea że są
                        wyjątkowo nachalni (niektórzy) to lepiej im dać do zrozumienia (np. sprysując
                        śmierdzidłem,jak to w moim wypadku :P)niż sto razy odpowiadać "nie!" na im
                        słodkie"-A może jednak?"
                        • Gość: n_l Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 17:56
                          MSPANC; chyba mylisz kilka pojęć.
                          Wolontariusz za swoją pracę nie otrzymuje wynagrodzenia.
                          Tych wyjątkowo nachalnych może lepiej nazwać np.
                          ankieterami, może akwizytorami?
                          IMO wolontariusze nie stoją na ulicach/nie chodzą po firmach/
                          i nie wciskają ludziom tandety za pieniądze.
                          • Gość: Oliwcia Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 18:07
                            Gość portalu: n_l napisał(a):

                            > MSPANC; chyba mylisz kilka pojęć.
                            > Wolontariusz za swoją pracę nie otrzymuje wynagrodzenia.
                            > Tych wyjątkowo nachalnych może lepiej nazwać np.
                            > ankieterami, może akwizytorami?
                            > IMO wolontariusze nie stoją na ulicach/nie chodzą po firmach/
                            > i nie wciskają ludziom tandety za pieniądze.

                            Racja,mylą się nam pojęcia.Mnie zaczepiają ludzie,którzy chcą zebrać pieniądze
                            na jakiś charytatywny(tak mówią,nie wiadomo ile to ma wspólnego z prawdą) cel
                            ,sprzedając tkz.cegiełki.
                            Zarówno wolontariuszy jak i akwizytorów łączy jedno:nachalność.
                            • Gość: n_l Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 18:11
                              > Zarówno wolontariuszy jak i akwizytorów łączy jedno:nachalność.
                              Dalej się mylisz.
                              Akwizytorzy owszem, są nachalni,ale nie wolontariusze
                              Oni wykonują normalną pracę, raczej nie związaną ze sprzedażą.
                              A że nie biorą za to kasy to już inna bajka.
      • aleksandrynka Re: Wkurzający Wolontariusze 23.05.05, 00:07
        Pani Kingo, ładnie to tak nadużywać autorytetu?
        Bo mi się jakoś nie podoba...
        • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 23.05.05, 00:12
          To bardzo nieladnie! To strasznie wredne z mojej strony, wiem, niestety, czasem
          diabel we mnie wstepuje.
      • tomek854 Re: Wkurzający Wolontariusze 23.05.05, 18:16
        > Zawsze, jak mnie zaczepia z jakimis formularzami/badaniami, na dzien dobry
        > mowie, ze jestem psychologiem spolecznym (to prawda, jestem). Robie bardzo
        > madra mine, mruze oczy i wyglaszam krytyczne uwagi co do metodologii
        > (jakakolwiek by nie byla), pytajac w koncu troskliwie: ale jak pan/pani to
        > zamierza badac wlasciwie? Bo ta zmienna to ... acha, rozumiem ... trudno Pani
        > bedzie ... rozumiem ... kto wlasciwie konstruowal ten test? etc. etc. az
        > biedactwa wieja w przerazeniu :-))))

        O, to ja zawsze pytam o zezwolenie na kwestowanie ;)
    • yabol428 Re: Wkurzający Wolontariusze 22.05.05, 09:24
      Ja najczęściej takim mówię: "Przecież widać, że na wódkę zbieracie". Zazwyczaj
      skutkuje.
    • paul_78 Re: Wkurzający Wolontariusze 22.05.05, 10:07
      Można też inaczej: jak podejdzie taki i powie "Zbieramy na biedne dzieci" to
      powiedzieć: "Nie, dziękuję, nie potrzebuję pomocy."
    • Gość: ... Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 14:37
      Gość portalu: Oliwcia napisał(a):

      > Znacie pewnie te akcje z nachalnymi wolontariuszami na ulicy,którzy chcą
      > wyłódzać kase.Ostatnio gdy takowy mnie zaczepił,wyciągnęłam obrzydliwe perfumy
      > i spryskałam go.Ależ był zaskoczony!Buahhah!

      I to taki powod do dumy? Pogryzl Cie czy co? "Nie,dziekuje" lub jak ktos sie w
      Wersal nie bawi "nie" bez form grzecznosciowych i omijac szerokim lukiem,ale
      atakowac takiego jak bandziora i szczycic sie tym?
      • Gość: ???? Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 14:45
        wolontariusze pracują za darmo, a tu mowa jest o ulicznych akwizytorach. Ja to
        im troche współczuję, bo przeważnie sa ignorowani a stoją nawet kilka
        godzin,żeby trochę dorobić
    • Gość: DarkDante Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 21:58
      Mnie denerwuje taka sprawa.
      Często przechodzac główną ulicą handlową w moim mieście, często zaczepi mnie
      parunastu nawet wolontariuszy niby to fundacji zbierających na różne rózniste
      cele. Jak wracam sporwotem to też mnie zaczepiają.
      • kingakunowska Re: Wkurzający Wolontariusze 22.05.05, 22:06
        Czesc z tych zbieraczy to dzialacze organizacji fasadowych sekt, niestety.
        • Gość: DecoralWciążBiały Jesteście nienormalne IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.05, 22:32
          Mnie kiedyś koleżanka w szkole nagle BUUUU!, podczas rozmowy nagle mnie czymś
          spryskała. Jesteście nienormalne!
    • brtlmj Re: Wkurzający Wolontariusze 23.05.05, 00:39
      Proste. Sliczny usmiech i "dziekuje, nie", takim tonem jakby mi zaproponowali
      kawe z ciastkiem. Zanim czlowieka odetka ja juz jestem daleko.

      Bartek.
      • yoma Re: Wkurzający Wolontariusze 23.05.05, 16:33
        Ostatnio mi tacy wleźli do firmy. Trzykrotne "nie, dziękuję" nie podziałało.
        Impregnowani, czy co?
        • Gość: Sineira Re: Wkurzający Wolontariusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 19:59
          Impregnowani. I do tego głusi chyba. I czytać nie potrafią, bo kartkę na
          drzwiach "akwizytorom dziękujemy" ignorują kompletnie. Do nas często wpada
          jeden taki, który wyrzuca z siebie słowa z szybkością karabinu maszynowego i
          robi to obrzydliwym dyszkantem. Wyobrażacie sobie faceta piszczącego jak mysz?
          Masakra! Zazwyczaj dociera do niego dopiero czwarte "nie, dziękuję".
        • brtlmj Re: Wkurzający Wolontariusze 23.05.05, 20:55
          yoma napisała:
          > Ostatnio mi tacy wleźli do firmy. Trzykrotne "nie, dziękuję" nie podziałało.
          > Impregnowani, czy co?

          E, jak juz wejda to przechlapane. Mozna tylko ignorowac...

          Bartek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka