Dodaj do ulubionych

Nie daje rady...buhaha

IP: *.swidnica.mm.pl 05.07.05, 19:04
Mój sądiad to debeściak....

Rok temu kupił sobie Fita Pandę-nówka z salonu.
Nawet nie wiecie co on z nią wyprawia haha.Codziennie po kilka razy obserwuje
takie akcje.
Sąsiad wysiada z auta;
1.Na kierownice,skrzynie biegów i pedała zakłada blokady
2.Zamyka wóz centralnym i tu się zaczyna cała akcja
a) obchodzi auto i sprawdza wszystkie klamki i bagażnik czy zamknięte
b) jeszcze 2 razy powtarza punkt a
c)jakby tego było mało obchodzi auto 3 raz i sprawdza palcem czy nie ma
szczeliny midzy uszczelką a szybą-nie ma
d)jeszcze raz obchodzi auto i sprawdza czy oby napewno przez 2 minuty
samoczynnie nie otworzył sie zamek w dzrzwiach
e)zagląda pod auto z tyłu i z przodu-nie wiem w jakim celu
f)kolejny raz sprawdza klamki

Dumny z siebie i faktu ze zamknięte dochodzi do bramy i......
WRACA SIĘ WYKONUJĄC WSZYSTKIE CZYNNOŚCI RAZ JESZCZE !!!

Mało tego potrafi wyjśc kilka razy w nocy z latarką i sprawdzić auto.
Nagrałam to na kamerę i mam zamiar wygrać w ŚMIECHU WARTE jak tylko będzie
transmisja dam znać na forum.

Wymyślłam że napisze wierszyk i przykleje go w windzie bo już nie daje rady.
I tu moja prośba - pomóżcie mi coś ułożyć bo brak mi ostatnio weny twórzczej
plissss.Coś co Go nie obrazi rzecz jasna.


Na podwórzu pod mym domem rzeczy dzieją się szalone.....

Sąsiad ma nowego fiata i z latarką w nocy lata....

POMÓŻCIE PLISSSS



Obserwuj wątek
    • Gość: Justyna Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 19:46
      Sprawdza zamki razy kilka......



      Niech ktoś dopisze dalej:).
      • estimee Re: Nie daje rady...buhaha 05.07.05, 21:03
        ... czy się w szparę zmieści szpilka... ( to do tego wyżej)
        • Gość: Sajko Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 05.07.05, 21:06
          potem chwyta za klamkę, zapala latarkę
          i jeszcze raz świeci w szparkę
          gdy szparka sprawdzona, czas obejrzeć koła
        • khadroma Re: Nie daje rady...buhaha 05.07.05, 21:07
          biega niczym kot z pęcherzem
          czy ktoś fiata nie odbierze ?
          ;-)
          • Gość: Sajko Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 05.07.05, 21:13
            Szyby wprawdzie zasunięte
            Zamki także zatrzaśniete
            Lecz coś może przeoczone
            Sąsia skacze więc po żonę
            Co dwie głowy to nie jedna
            teraz sprawa będzie pewna
            • khadroma Re: Nie daje rady...buhaha 05.07.05, 21:16
              w nocy budzi się o trzeciej
              fiata mi nie zabierzecie ?
              • estimee Re: Nie daje rady...buhaha 05.07.05, 21:18
                sprawdza zatem po raz n-ty
                czy fiat dobrze jest zamknięty
                • estimee Re: Nie daje rady...buhaha 05.07.05, 21:20
                  ja go czasem obserwuję
                  i ze śmiechu aż rymuję! :)
                  • khadroma Re: Nie daje rady...buhaha 05.07.05, 21:27
                    rzucił pracę i kolegów
                    by pilnować skrzyni biegów
                    rzucił żonę, dzieci bandę
                    by ochronić fiata Pandę

              • Gość: Sajko Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 05.07.05, 21:19
                Budzi się, a potem wstaje
                Jeszcze raz kontrol zapodaje
                Wpierw przez okno, potem z schodzi
                I fiaciora raz obchodzi
                potem drugi ,no i trzeci
                Potem woła swoje dzieci
                By wraz z nim go obejrzały
                No i wszystko posprawdzały
                • Gość: Sajko Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 05.07.05, 21:27
                  Wreszcie ranne wstają zorze
                  Sąsiad dalej przy fiaciorze
                  Nie spał wcale biedak nasz
                  Przy swym fiacie trzymał straż!
    • Gość: Fanka sąsiada Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.swidnica.mm.pl 05.07.05, 22:44
      JESTEŚCIE CUDOWNI :-))))))))

      dziękuję :-0)) na Was zawsze można liczyć :-))))
    • saabb Re: Nie daje rady...buhaha 11.07.05, 15:46
      na parkingu pod drzewami
      sasiad bije sie z nerwami
      bo Fiaciora prosto z salonu
      wlasnie przywiozl se do domu
      full wypasik opcja pelna
      wszedzie skora owcza welna
      autoalarm, central zamek
      cala masa lsniacych klamek
      lakier szmatka juz pucuje
      wkolko fiata spaceruje
      lecz juz zmierzchac sie zaczyna
      a niezabezpieczona jest Fiacina
      w wielkim stresie na pedaly
      juz montuje drut okazaly
      na kierownicy z pieknym klaksonem
      zaklada zamek nieotwieralny łomem
      a na drazku od biegow skrzyni
      czary nasz sasiad i gusla czyni
      juz caly mokry i ciut zmeczony
      z efektu jednak niezadowolony
      bo na lsniace cacko takie
      polakomic sie moze bandziorstwo jakie
      wiec pilota z kieszeni wyjmuje
      pipcze dwa razy i lepiej sie czuje
      kierunki migaja dzwiek sie rozchodzi
      sasiad fiaciora dookola obchodzi
      do srodka zaglada za klamki chwyta
      lecz w glowie mu kolejna mysl swita
      moze gdzie szpara w oknie niedomknietym???
      trzeba to sprawdzic palcem zagietym
      gdy wszystko jest juz na wskros sprawdzone
      nasz sasiad wzywa na pomoc zone
      zeby raz jeszcze wszystko sprawdzila
      i tak jak nasz sasiad w pewnosci byla
      po kilkukrotnym obchodzie Fiata
      do domu wrocic teraz wypada
      ostatni rzut okiem na cacko nowe
      do drogi malzenstwo jest juz gotowe
      z sercem na ramieniu sie oddalaja
      i co raz przez ramie do tylu zerkaja
      noc czarna nastala lecz sen nie przychodzi
      sasiad wciaz mysli o samochodzie
      liczy barany lecz to nie pomaga
      niepewnosc zejscia na dol wymaga
      zaklada papcie i szlafrok stary
      bierze latarke i okulary
      schodzi na parking miedzy drzewami
      zakrada sie za innymi autami
      podchodzi ukratkiem do auta swego
      sytuacja obchodu wymaga nowego
      obchodzi raz, drugi, trzeci
      latarka do srodka nasz sasiad swieci
      wszystko na miejscu nic nie ruszone
      dla pewnosci wzywa zaspana zone
      co cztery oczy to nie jedna para
      moze sie trafic w drzwiach jakas szpara
      po kilku rundach ostrego sprawdzania
      trzeba juz wrocic do lozka i spania
      zreszta juz switac od wschodu zaczyna
      a do pracy zaraz musi isc chlopina.
    • Gość: gościówa Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.chorzow.um.gov.pl / *.chorzow.um.gov.pl 12.07.05, 11:08
      jaki ciag dalszy historii?wywiesiłas w windzie wierszyk?ciekawa jestem jaka
      byla reakcja :)))
      a wierszyk super wyszedł
      pozdrawiam
    • Gość: sasiad Re: Nie daje rady...buhaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:34
      To bardzo smieszne. Siedziec caly dzien (i noc chyba tez) przy oknie, gapic sie
      na parking i czepiac sie sasiadow, obgadujac ich jednoczesnie na ogolnopolskim
      forum. Nie masz nic innego do roboty? Nie masz przyjaciol z ktorymi moglabys
      sie spotkac? Pewnie nie, skoro ciagle czaisz sie przy oknie z kamera.
      Ulozmy teraz wiersz na czesc fanki sasiada:

      Fanka sasiada, glupiutka kura domowa
      nic nie robi, tylko z kamera za oknem sie chowa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka