Gość: szyb_naftowy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.09.05, 15:06
Nie wiem, czy podobny temat juz był, ale może zacznę:
6 klasa, pokój dziewczyn w dość ponurym osrodku, gdzie zakwaterowano nas na
jedną noc ( końcówka lat 80-tych).Zabawa trwa, z magnetofonu Belinda Carlise
( AAAA la luna, la luna ), słone paluszki walaja się po podłodze... i nagle
słyszymy z kąta pokoju głos naszej kolezanki: "Boguś, przestan, ja tam
jeszcze nic nie mam!"