Dodaj do ulubionych

Z WASZYCH WYCIECZEK SZKOLNYCH...

28.09.05, 12:02
Niewiem czy taki watek juz byl, ale co tam...

Akcja sie dzieje w schronisku chyba na Turbaczu, gdzies kolo 2 klasy liceum.
Dziewczynki osobno, chlopaki osobno w pokojach po ok. 10 osob. Trwa imprezka
w najlepsze, przemycone alkohole, tance, zabawy itd. w pewnym momencie moja
kolezanka-ania, juz niezle wstawiona, upada i uderza glowka w kaloryfer, leci
krew, ogolna panika, ale nic, znajdujemy jakis bandaz, moczymy w szklance
wody i przykladamy do czolka i tak kilka razy w tej samej szklance. sytuacja
opanowana. imprezka trwa nadal, wszystko git. nastepnego dnia rano, wiola na
totalnym kacu, wstaje z lozka i wychyla jednym haustem szklane wody po
moczeniu bandaza...
Obserwuj wątek
    • kasitza Re: Z WASZYCH WYCIECZEK SZKOLNYCH... 29.09.05, 10:22
      ja tu chyba musze ksiazke napisac: po bardzo burzliwej poltora dniowej
      wycieczce do Zakopanego (co sie na niej dzialo ciezko opowiadac, bo to dluga
      historia i rzeczywiscie napisalabym powiesc) jedziemy dusznym autobusem
      Zakopane-Krakow, babcie nie pozwolily otworzyc okien. Kolega S. w polowie drogi
      nagle biegnie z tylu autobusu na przod, zatrzymuje sie na srodku (na wysokosci
      mojej i mojego chlopaka), ja zdazylam tylko zobaczyc, ze S. trzyma reke przed
      otworem gebowym i dalam drapaka pod kurtke. Slysze: BLeeee i plask plask,
      odchylam kurtke i widze, ze S. wymiotuje na podloge, rozcapierzyl palce, wiec
      leci tez na boki: na mojego owczesnego chlopaka P i na kolege po drugiej
      stronie R. Zaczynamy sie potwornie smiac, a S. wymiotuje. Sciagnal bluze i
      zaczyna scierac podloge, ale dalej wymiotuje (zaszkodzilo mu belgijskie piwo),
      wiec my sie smiejemy jeszcze bardziej. Ze smiechu koledze R. zaczela sie lac
      krew z nosa, a ze nie mogl ze smiechu nic innego zrobic, to chwycil zaslone od
      okna w autobusie i zaczal tamowac krwawienie. Nasza wychowawczyni przyszla do
      nas, zobaczyla zarzygana podloge, dwoch kolegow oraz zakrwawione firanki,
      pokrecila glowa i postanowila nic nie robic. ja sie w zyciu tak nie smialam jak
      wtedy.
      • the_dzidka Re: Z WASZYCH WYCIECZEK SZKOLNYCH... 29.09.05, 10:40
        jakie zabawne, ach, jakie zabawne....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka