prlman
14.10.05, 08:18
Pamiętacie może jakieś wyroby przemysłu 10 potęgi gospodarczej świata.
Ja przypominam sobie takiego szklanego, kolorowego karpia (marzenie mojego
dzieciństwa) tak długo męczyłem mamę, aż dla świętego spokoju kupiła mi go.
Co jeszcze, aha! Żyrandolek, taki złoty z plastikowymi
kolorowymi "kryształami". Cud!! Świetnie sprzedawał sie na Węgrzech.