Dodaj do ulubionych

Mimowolne orgazmy

29.10.05, 15:51
Jakiś czas temu w GW przeczytałem reportaż na temat warszawskiego pałacu
kultury i nauki. Otóż ludzie do pałacu listy pisali. Wspomniano, iż w latach
siedemdziesiątych pewna niewiasta napisała, iż od chwili, gdy na pałacu
zamontowano anteny radiowe, prześladują ją mimowolne orgazmy. Czy coś takiego
istnieje ? Mimowolne orgazmy ? Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • Gość: tuskofan Re: Mimowolne orgazmy IP: *.chello.pl 29.10.05, 17:00
      Za każdym razem, gdy widzę Donalda w telewizji doświadczam mimowolnych
      orgazmów, po których muszę wycierać TV.
    • Gość: Speedy Re: Mimowolne orgazmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.05, 18:09
      > istnieje ? Mimowolne orgazmy ? Pozdrawiam :)

      :) :)
      Niezłe :)
      Ale serio ponoć jest to jeden z ubocznych skutków leków "prozakowatych" - u
      niewielkiego odsetka pacjentek występuje... orgazm przy ziewaniu :) :)
      (to dla nich pewnie powstają te nudne filmy)
      • Gość: jaija Re: Mimowolne orgazmy IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.10.05, 00:35
        Mimowolnie przypomina mi się skecz z Parady humoru (The Fast Show): właśnie
        miałem/miałam orgazm ( w restauracji, itp.):D:D
        • crossi Re: Mimowolne orgazmy 02.11.05, 08:57
          smiejcie sie a moja kolezanka naprawde miala mimowolny orgazm. na egzaminie byla
          baardzo zestresowana (okropnie to przezywala) i nagle dostala na sali pelnej
          ludzi orgazmu i stres opdl troche. rozladowala w naturalny sposob swoj stres
          jaki ja od srodka rozpieral. wszyscy wiemy ze tak wlasnie rozladowujemy stresy
          (tylko w lozku) niektore orgaznizmy moze wypracowaly sobie taki????

          a faeci na widok dzieczyn nie podniecaja sie i nie maja tego??
          • no_login Re: Mimowolne orgazmy 02.11.05, 09:27
            > a faeci na widok dzieczyn nie podniecaja sie
            zależy jaki kto ma wzrok
            > i nie maja tego??
            czego? okularów?
    • lilarose Re: Mimowolne orgazmy 02.11.05, 09:52
      Słyszałam, że niektóre kobiety sa tak pobudliwe, że podczas burzy gdy walnie
      piorun, moga dostać orgazmu. Ale nie wiem, na ile to jest prawda:)
      • decitos Re: Mimowolne orgazmy 02.11.05, 10:53
        Orgazmu mimowolnego nie miałem, ale mam mimowolne chrapanie... Naprawdę, nie
        chcę chrapać a podobno chrapię... Dziwne, nie?
    • yoma Re: Mimowolne orgazmy 02.11.05, 12:23
      A ja myślałam, że wszystkie orgazmy są mimowolne, przecież tego się nie
      wywołuje siłą woli...
      • Gość: Zdzisio Re: Mimowolne orgazmy IP: *.orange.pl 02.11.05, 21:12
        Mylisz się - ja jak się tak zepnę ze wszystkich sił, zęby zacisnę, zawezmę się
        na całego...... tadaaaam i orgazm jest!!!!!
        • Gość: cebulka Re: Mimowolne orgazmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 22:30
          ja miewam takie orgazmy - np. w tramwaju, jak w wibracje wpadnie (nie zawsze)i
          jak się bardzo, bardzo wystraszę w samochodzie - to jak mi adrenalina się
          podniesie a potem opadnie, to czuję jak mi cała krew i gorąc w trzewia opada
          i ....tak mnie dreszczykuje....
      • no_login Re: Mimowolne orgazmy 03.11.05, 00:11
        > przecież tego się nie wywołuje siłą woli...
        może teraz "to" się tak nazywa?
    • Gość: bambi7 Re: Mimowolne orgazmy IP: *.csk.pl 02.11.05, 23:23
      to jest możliwe, ponieważ (piszę to wyłacznie teoretycznie, bo nie jestem
      niewastą):
      - orgazm jest jakby "uderzenim fali" rodzącej się w mózgu i może to być również
      sztucznie spowodowane przez duże skupisko szybkozmiennej energii (pioruny,
      blisko stojące stacje transformatorowe, itp.)
      - nie obmacujcie nigdy urzadzeń "szybkowirujących" (np. pralki na maksymalnych
      obrotach)
      - oczywiście stres i inne pobudzające czynniki moga mieć równiez mieć na to
      wpływ ;)
      - są też od tego specjalne ćwiczenia dla kobiet (bo wszystko można wyćwiczyć)
      • Gość: jaija Re: Mimowolne orgazmy IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.11.05, 00:07
        No cóż. Ja czasem muszę posiedzieć na pralce, żeby nie latała, ale mimo
        wstrząsów i wibracji jakoś przyjemności z tego nie mam, raczej mnie to wkurza :D
        • no_login Re: Mimowolne orgazmy 03.11.05, 00:09
          > wstrząsów i wibracji jakoś przyjemności z tego nie mam,
          może gdyby wykonywała ruchy posuwisto-zwrotne :-)
      • Gość: Zenon Słaby Re: Mimowolne orgazmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 00:14
        > - nie obmacujcie nigdy urzadzeń "szybkowirujących" (np. pralki na
        maksymalnych
        > obrotach)

        Ale dlaczego nie? :-) Może obmacujcie, ale uważajcie, albo umiejetnie
        obmacujcie... a tu zaraz taki zakaz. Jakaś konserwatywna rewolucja obyczajowa?
        (wszystko się kojarzy, co?)
        • no_login Re: Mimowolne orgazmy 03.11.05, 00:18
          > Ale dlaczego nie? :-)
          dla bezpieczeństwa, żeby uniknąć porażenia prądem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka