la_lunia
13.11.02, 11:01
Arthur Davidson, zalozyciel fabryki motocykli Harley-Davidson umarl i poszedl
do nieba. Swiety Piotr pyta sie go w bramie niebianskiej:
- Poniewaz byles dobrym czlowiekiem mozesz sobie wybrac takich kolegow w
Niebie jakich chcesz. Z kim chcialbys sie zapoznac?
- Arthur odpowiada: - Najpierw musze sie rozmowic z Panem Bogiem.
- Zaprowadzili go do sali tronowej i Bog uscisnal Arthurowi reke. Na
to Arthur mowi:
- Ty jestes wynalazca kobiety?
- Tak - odpowiada Bog
Na to Arthur:
- Twoj wynalazek ma pare powaznych wad. Po pierwsze, robi za duzo halasu na
wysokich obrotach. Po drugie, wtrysk paliwa jest za blisko rury wydechowej.
Po trzecie, koszty napraw i utrzymania sa ogromne.
Na to Bog wystukal cos na komputerze i drukarka wyrzucila statystyke.
- Popatrz - mowi Bog - mozliwe ze moj wynalazek ma wady, ale wiecej mezczyzn
na nim jezdzi niz na twoim!