Gość: Andrzej Matador
IP: *.magma-net.pl
08.05.06, 16:37
Chciałbym poruszyć temat, który od dawna mnie juz nurtuje. Otóż jakieś 4 lata
temu natknąłem się na gołębia....ze skórką od chleba założoną na szyji(!)
(kromka, wygryziony środek, została sama skórka) Wyglądało to wszytko tak,
jakby miał jakiś łańcuch czy coś, a sam gołąb sprawiał wrażenie bardzo
dumnego z faktu posiadania chlebowej obroży. Mało tego, po roku znów
spotkałem gołębia z chlebową ketą. I tu mam pytanie. Czy wam też zdarzyło się
coś podobnego? Jak wytłumaczycie tą przygodę??