31.05.06, 21:01
przypomniałem sobie cos takiego z recenzji filmu pat garret i biily kid:
-oni przyjeżdżali do wioski i strzelali wnioski.
-jakie wnioski???
- no , w takie kury, nioski, bo wtedy one, te kury, lepiej się niosą.
Obserwuj wątek
    • singielek1 Re: para mend 01.06.06, 14:12
      O ile mnie pamięć nie myli było to za czasów PRL-u w 60 min/godz w Kulisach
      Srebrnego Ekranu A. Zaorskiego i M. Kociniaka, recenzja filmu Pat Garret i
      Billy też Kit.
    • Gość: Y_Sam Re: para mend IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 17:23
      Nie pamiętam o jakim filmie wtedy gadali (możliwe że chodziło o doktora Żywago),
      w każdym razie było 2 lekarzy, starszy i młodszy i jakaś pielęgniarka. W pewnym
      momencie Kociniak opowiada:
      - No i ten młody zamknął tego starego w chłodni a sam łubu-dubu!
      - Eee, sam ? (z nutką rozgoryczenia)
      - No z pielęgniarką !
      - Aaaaa :-)
      • billy.the.kid Re: para mend 02.06.06, 22:46
        genialne to-
        lubiał wypić???
        MAAAAASZ.
        • Gość: trusiaa Re: para mend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 15:07
          - ...i ona miała takie frędzelki tu o, i tym tu tak machała, a tym tak.
          - Nie mów!
          - Aleee kinoo. Nie mogę!


          (Para męd pikczers. Wrauuuu. Prezent ujął. Kulisy srebrnego ekranu)
          • klymenystra Re: para mend 03.06.06, 16:22
            ja tych czasow nie pamietam, ale mam w domu 60 min/godz w wersji ksiazkowej.
            srednio co miesiac placze nad tym ze smiechu, a "matriarchat" wprawia mnie w
            zadume...
            • ewa9717 Re: para mend 03.06.06, 18:45
              Ach, Trusiu, to była recenzja z filmu "Cyrk straceńców", też pamiętam! No i
              jeszcze te duże niebieskie oczy...
              • billy.the.kid Re: para mend 04.06.06, 09:10
                zaorskiego widziałem p\aere dni temu w telewizorni. jakis taki schorowany,po
                wylewie.
                • Gość: ewa9717 Re: para mend IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.06.06, 10:24
                  No i pan Maniuś-maaasz!
        • Gość: Y_Sam Re: para mend IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 20:15
          billy.the.kid napisał:

          > genialne to-
          > lubiał wypić???
          > MAAAAASZ.

          Albo: Za życia taaak...
    • singielek1 Andrzej Zaorski pokonał chorobę ! 13.06.06, 17:24
      Super Expres, 2006.06.13
      Znany satyryk Andrzej Zorski udowodnił, że cuda się zdarzają. Trzeba tylko
      chcieć.
      Znany aktor i satyryk Andrzej Zaorski odzyskał mowę i siłę do pracy. Do
      księgarń trafiła jego najnowsza książka "Ręka, noga, mózg na ścianie". Napisał
      ją, będąc częściowo sparaliżowanym.
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1587&news_id=108176&scroll_article_id=108176&layout=1
      &page=text&list_position=1

      Szybkiego powrotu do szanownego zdrowia, do radia i na estradę !
      • singielek1 Re: Andrzej Zaorski pokonał chorobę ! 13.06.06, 17:27
        Link jeszcze raz:
        miniurl.pl/12333
        • singielek1 Re: Andrzej Zaorski pokonał chorobę ! 15.06.06, 09:44
          Link nieaktualny.
          Pokonałem chorobę!
          Znany satyryk Andrzej Zaorski udowodnił, że cuda się zdarzają. Trzeba tylko
          chcieć.
          Znany aktor i satyryk Andrzej Zaorski odzyskał mowę i siłę do pracy. Do
          księgarń trafiła jego najnowsza książka "Ręka, noga, mózg na ścianie". Napisał
          ją, będąc częściowo sparaliżowanym.

          Kilkanaście miesięcy temu życie artysty wywróciło się do góry nogami. Diagnoza:
          udar mózgu, zabrzmiała jak wyrok. Aktor stracił pamięć, mowę, miał problemy z
          poruszaniem się. Ale nie poddał się i z pomocą rodziny rozpoczął walkę o powrót
          do normalności.

          Upór i determinacja
          - Było bardzo ciężko - wyznaje "Super Expressowi" Andrzej Zaorski. - Uratowała
          mnie wielka chęć do życia i wspaniali lekarze. To oni mobilizowali mnie do
          pracy nad pamięcią i wymową - opowiada. - Kazali mi codziennie prowadzić
          notatki. Opisywałem w nich bieżące wydarzenia i to, co udało mi się przypomnieć
          z przeszłości. Ta swoista terapia w moim przypadku po prostu zadziałała.
          Rehabilitacja była żmudna, ale przyniosła efekty. - Nie mówię tak płynnie, jak
          przed chorobą, ale staram się sobie radzić - zdradza Zaorski. Satyryk radzi
          sobie świetnie. Jest radosny, wypoczęty, opalony. Wygląda tak, jakby przed
          chwilą wrócił z wakacji, a nie intensywnie pracował.

          Światełko w tunelu
          Z notatek, które Zaorski robił w trakcie terapii, powstała książka "Ręka, noga,
          mózg na ścianie". Opowiada o najtrudniejszych chwilach w życiu artysty. -
          Chciałbym pomóc ludziom, którzy przeżyli udar mózgu. Dać im kilka wskazówek,
          jak odzyskać sprawność. Bo tak naprawdę nigdy nie powinno się rzucać rękawicy,
          jeśli jest jeszcze jakieś światełko w tunelu - wyznaje aktor.
          W książce nie brakuje wspomnień o filmie, telewizji i teatrze. Właśnie za
          teatrem Zaorski tęskni najbardziej. - Oj, ciągnie wilka do lasu, dlatego jestem
          szczęśliwy, że dostałem propozycję zagrania w "Moralności pani Dulskiej" - mówi
          podekscytowany. - Dulski nie mówi zbyt wiele, więc mam szansę na dobry
          początek. Swoją kwestię opanowałem już do perfekcji - śmieje się.

          Andrzej Zaorski (63 l.)
          Jest mistrzem humoru estradowego i telewizyjnego. Twórca m.in.: "60 minut na
          godzinę", "Kabaret 60-latka", "Studio Gama", "Polskie Zoo". Można go słuchać w
          radiowej Jedynce, gdzie współtworzy magazyn "Zsyp". Pojawia się też na szklanym
          ekranie w roli Dariusza Baranowskiego w serialu Polsatu "Samo życie".

          autor: Rafał Frydrych
          • franciszek_pieczarka para mend 14.07.06, 13:20
            Ona grała w Emmanuel,
            -Eee jak Emmanuel to jakiś kant musiał być!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka