Dodaj do ulubionych

Nasze schizy

IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.06.06, 00:25
Były juz podobne tematy, ale tak czasem człowiekowi po łbie chodzą dziwne
myśli:
- że ów człowiek (czyli w tym wypadku ja) niespodziewanie umrze, a co wtedy z
książkami, filmami, komputerem ( o bliskich nie wspomnę)
- że noga się powinie - my best nightmare - i zostanie się np. klochem
- że wybuchnie wojna, a w związku z przewlekłą chorobą człowiek chyba
pierwszy by zmarł z powodu braku leków, nieodpowiedniego żywienia
- że mimo lat studiów, itp. pracy nad soba zasiądzie się na 20 lat w kasie
hipermarketu
Wiem, że to forum humorum, ale sporóbujmy jakoś pośmiac się z naszych obsesji
Obserwuj wątek
    • Gość: ;oP Re: Nasze schizy IP: *.chello.pl 17.06.06, 00:33
      ja mialam zawsze dziwne przeczucie, ze wojna wybuchnie. wogole powstanie
      warszawskie 2 i ten lęk. chore. schiza, no schiza.
      • Gość: jaija Re: Nasze schizy IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.06.06, 01:21
        Kiedy wracałam dziś do domu, przypomniała mi się kolejna schiza (przypomina mi
        się, kiedy idę w taki ciemny zaułek): zastanawiam się, co by było, gdybym tam
        została zgwałcona. Albo porwana. Oczyma duszy widze mamę, opowiadającą, w co
        byłam ubrana. Ba, nawet sama sobie opowiadam, w co jestem ubrana :D:D:D:D Potem
        myslę, co musiałabym zrobić po gwałcie? Czy od razu zadzwoniłabym na policję,
        czy doszłabym najpierw do domu?
        I tym podobne chorości ;)
        • Gość: Karola Re: Nasze schizy IP: *.chello.pl 18.06.06, 01:47
          od razu chorości. po prostu niezaspokojone potrzeby.;) ja mialam niegdys
          wyobrazenie, jak bylam mlodsza,jak ginę. i widzę pogrzeb. zastanawiam sie ile
          osób przyjdzie, czy beda plakac, czy tez nie.takie troche to teatralne/na
          złość?/ no cóż, po prostu samotność doskwiera.:/i tyle. jak cos sie dzieje, to
          do mnie, ajak ja czegos potrzebuje to szukaj wiatru w polu, bo przeciez jestem
          taaaaka silna. ale jednak tylko czlowiekiem.
        • melmire Re: Nasze schizy 19.06.06, 01:58
          Ja sie czasem zastanawiam czy ktos potrafilby rozpoznac moje zmasakrowane
          zwloki :) Wiecie, w filmach pokazuja ludzi ktorzy potrafia dokladnie opisac
          znaki szczegolne zaginionej osoby, w stylu "miala pieprzyk na lewym lokciu".
          Wiec czasem np.ogladam wlasne dlonie z i zastanawiam sie czy umialabym
          rozpoznac wlasny odciety palec. Mam jeden z pieprzykiem, ale musze popatrzec bo
          nie pamietam ktory to, wiec czy ktos inny potrafilby rozpoznac moje szczatki po
          takich szczegolach?
          • Gość: ulryka Re: Nasze schizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 11:52
            nie martw sie ,sa jeszcze badania DNA
    • kobietek Re: Nasze schizy 18.06.06, 23:51
      Schiza poważniejsza: że zachoruję na raka, albo że już mam, co się jutro okaże
      i całe życie stanie mi na głowie, a to wzszystko, z czym się aktualnie ścieram,
      to o kant d.. rozbić. Zawsze się zastanawiam, co np. z mieszkaniem w takim
      wyypadku?;)

      Schiza zabawniejsza: po pijaku boje się wchodzić do wanny (prysznica nie mamy),
      bo zawsze wyobrażam sobie, że poślizgnę się, wylece z niej i rozbije głowę..I
      tak sobie wizualizuję siebie, jak leże naga, w kałuży krwi, narąbana (jka
      mieszkalam z rodzicami, to dochodził jeszcze strach, ze znajdzie mnie tato)..
      Ewentualnie naleję soebi zbyt gorącej wody do wanny i się ugotuję;) nie wiem,
      skąd mi się to wzięło, ale jestna tyle silne, że zmywam tylko makijaż (no,
      chyba, że już nic nie jestem w stanie zrobić, ale to inne historie;).
      • Gość: sklepowa Re: Nasze schizy IP: *.ghnet.pl 19.06.06, 03:11
        Schiza zabawniejsza: po pijaku boje się wchodzić do wanny (prysznica nie mamy),
        >
        > bo zawsze wyobrażam sobie, że poślizgnę się, wylece z niej i rozbije głowę..I
        > tak sobie wizualizuję siebie, jak leże naga, w kałuży krwi, narąbana (jka
        > mieszkalam z rodzicami, to dochodził jeszcze strach, ze znajdzie mnie tato)..
        > Ewentualnie naleję soebi zbyt gorącej wody do wanny i się ugotuję;) nie wiem,
        > skąd mi się to wzięło, ale jestna tyle silne, że zmywam tylko makijaż (no,
        > chyba, że już nic nie jestem w stanie zrobić, ale to inne historie;).


        ooo. to dokladnie.
        nie tylko po pijaku. jak jestem sama w mieszkaniu to tez.
        najbardziej sie boję ze ktoś zobaczy jaka gruba i brzydka jestem. grrr
        • Gość: Nuna Re: Nasze schizy IP: *.pools.arcor-ip.net 19.06.06, 12:06
          Ja boje sie, ze ktos wtargnie do mojego mieszkania w nocy i bedzie chcial zabic
          mnie i moje dzieci, dlatego ciesze sie jak wszystkie chca spac ze mna, bo w
          razie czego moge zamknac drzwi od sypialni na klucz i przystawic szafa i
          zadzwonic na policje.Troche martwi mnie klamka w drzwiach, bo nie da sie tak
          dokladnie drzwi zastawic.Jak dzieci spia w swoich pokojach to ta opcja odpada
          bo przeciez nie zamkne sie sama, dzieci musze ratowac.
          Druga schiza to przy jedzeniu salaty, przychodza mi wtedy natretne mysli, ze na
          lisciach moze byc slimak i ja go ugryze.Blee
    • Gość: norsk_skogskatt Re: Nasze schizy IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 19.06.06, 12:18
      a ja cierpię na postkomunistyczne kompleksy.
      Mój mąż tarza się ze śmiechu, bo zawszę się boję, że
      za mało benzyny w baku i że nie znajdę otwartej stacji benzynowej.
      To samo dotyczy papieru toaletowego, którego
      zakupuję kosmiczne ilości, aby nie zabrakło, a mój szanowny
      małżonek beztrosko je zużywa w rozmaitych celach, nie tylko
      przewidzianych przez producenta.
      Dodać należy,że pochodzą z kraju dobrobytu nigdy nie przeżył
      tzw. przejściowych trudności w zaopatrzeniu w cokolwiek.
    • negali Re: Nasze schizy 14.07.06, 16:18
      Czy ja zamknęłam dzwi od kibelka? To pytanie mnie męczy kiedy jestem w toalecie
      w pracy, uniwersytecie, restauracji itp. Ciagle sprawdzam czy zamknęła. Czyli
      tak: wchodzę, zamykam, sprawdzam, siusiu, stop, sprawdzam, siusiu, stop,
      sprawdzam, sprawdzam, koniec siusiu, sprawdzam, myję ręcę, sprawdzam, wycieram
      rece, sprawdzam, otwieram wychodzę.
      Katastrofa - wysikac się nromalnie nie można!!
      • boogsta Re: Nasze schizy 14.07.06, 16:29
        ze jak mnie ktos zabije na ulicy to nie bada mogli zidentyfikowac moich zwlok i
        moja rodzina nic nie bedzie wiedziala...
        dlatego zawsze mam przy sobie jakis dokument potwierdzajacy moja tozsamosc, a w
        samolocie jest schowany w takiej kieszenie, ze predzej spali sie moje cialo niz
        paszport :DDD
        • paniiwonka1 Re: Nasze schizy 14.07.06, 17:42
          ja to boję się brać prysznic jak jestem sama w domu, a już w obcych miejscach,
          jak są prysznice bez kabiny, tylko mają foliową zasłonę, to zawsze widzę taki
          cień gościa z nożem!przez całą ciążę bałam się dla odmiany wychodzić spod
          prysznica, bo ubzdurałam sobie, że na bank się wywalę i urodzę na środku
          łazienki!
          • Gość: wariatwariatowicz Re: Nasze schizy IP: *.aster.pl 14.07.06, 19:47
            1. umieram i wyobrażam sobie pogrzeg, zawsze się wtedy wzruszam
            2.
            3. porywam moją byłą dziewczynę, związuję ją i zamaskowany gwałcę ją i zarzynam
            jak świnię
            4. podpalam mieszkanie mojej byłej dziewczyny
            5. jestem nocnym mścicielem i spadając na ludzi nocą pozbawiam ich głów
            6. biję rekordy poularności w polityce, jestem prezydentem RP z 98% poparciem
            7. zbawiam świat
            8. gwałcę moją byłą dziewczynę na oczach jej obecnego chłopaka, jej się zaczyna
            podobać a on nazywa ją szmatą, później oboje zabijam
            • Gość: =) Re: Nasze schizy IP: *.crowley.pl 14.07.06, 20:40
              1. podczas okresu mam schizę, że mi przeciekło i wszyscy się ze mnie śmieją-
              dlatego noszę tampon i podpaskę
              2. wyobrażam sobie, że mam białaczkę i z nią dzielnie walczę
              3. wyobrażam sobie życie moje i mojej mamy, kiedy umrze mój ojciec
              • Gość: jaija Re: Nasze schizy IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.07.06, 00:17
                Z tą podpaską to chyba tez wszystkie tak mamy...
    • escape5 Re: Nasze schizy 15.07.06, 01:03
      Że w publicznej toalecie znajdę martwego noworodka.
      • Gość: grubasek Re: Nasze schizy IP: *.linkprojekt.pl / *.zakoniczyn.net 18.07.06, 14:47
        o Jezzuuuu... :( straszne... brrr! nie zazdroszczę!!
    • ilekobietamalat Re: Nasze schizy 15.07.06, 08:07
      jak bylam mlodsza to gdziekolwiek bylam, zastanawialabym sie jaki nekrolog mi
      napisali.. czyli np. zginela w drzwiach autobusu:>
      nie wiem skad mi sie to wzielo;)
      • yvonne75 Re: Nasze schizy 16.07.06, 16:13
        wieczne niedowierzanie sobie czy sie zamknelo drzwi na klucz jak sie gdzies
        wychodzi,ze piec jest niewylaczony...itp,itd.
        • Gość: carmen Re: Nasze schizy IP: 87.239.176.* 16.07.06, 16:39
          ja tez sobie wyobrazam ile osob by przyszlo na moj pogrzeb,czy by plakali...i co by o mnie mowili?czasem jak ide ulica wyobrazam sobie ze jestem gwiazda filmowa,i ciesze sie ze nikt mnie nie rozpoznaje ze moge spokojnie przejsc :-))
          a moj najwiekszy schiz to mycie sie-czasem mnie to meczy bo po kazdej kupie musze sie umyc,dlatego nie moge jezdzic pod namiot czy gdzies gdzie nie mozna sie umyc,
          • kasiapkaa Re: Nasze schizy 16.07.06, 19:35
            mi sie podoba ten schiz z gwiazda ktora sie cieszy ze moze spokojnie przejsc. Chyba tak zaczne. Bo do tej pory to raczej spieszylam sie na kolacje z bradem pitem czy ryanem philippem czy masaz w mojej luksusowej rezydencji :p ohh :D
          • negali Re: Nasze schizy 18.07.06, 14:37
            Tak, każda kupa wymaga mycia. Podzielam schize!
          • Gość: bambi7 Re: Nasze schizy IP: *.csk.pl 18.07.06, 22:22
            zostań moją żoną - przy takich schizach będzie ciekawie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka