Gość: aneczka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.lodz.mm.pl 15.08.06, 09:41 a mnie ciagle rozwala tekst mojego meza,ktory po zwroceniu mu uwagi,ze znow nie opuscil klapy od kibelka on ZAWSZE wtedy odpowiada:To TY KOCHANIE NOTORYCZNIE JA OPUSZCZASZ;)(gdyby ktos nie zrozumial wyjasnie,ze on uwaza iz normalny stan deski klozetowej jest podniesiony:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-P Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 15.08.06, 17:03 masz rację - powinien sikać przy opuszczonej desce. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_rudolf bałagan w kuchni 15.08.06, 09:44 np moja siostra ma strasznie głupawy zwyczaj, który raczy objawiać w kuchni: bez względu na porę (ranek czy wieczór), dzień tygodnia (wtorek , sobota), zawsze po tym jak robi sobie kanapkę zostawia bałgana na stole (otwarte masło, napoczęty ser, brudny nóż, itd. w zależności na co akurat ma ochotę i czego do spełnienia zachcianki używa) nie pomaga gadanie, narzekanie, prośby. wrrr..może ktoś ma pomysł jak zwalczyć jej przyzwyczajenie?? zrelaksuj się na www.asiaq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: bałagan w kuchni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 10:16 Siedzę sobie w ciszy (uwielbiam ciszę!), mój syn przechodząc przez pokój stwierdza z naganą w głosie: "Ale tu cicho" (nie znosi ciszy), włącza radio i wychodzi. I tak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper NIC! Koczam wszystkich swoich domownikow!!!!! IP: 195.178.215.* 15.08.06, 10:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ten Sam Poblem Re: bałagan w kuchni IP: *.chello.pl 18.09.06, 12:52 Hehe Tez mam Siostre która robi identycznie tak samo Co by chcial zjesc to Je ale Porządku po Sobie nie zostawi Tylko Zrobi i idzie przed tv Ku..ca Mnie łapie wtedy ale ona nigdy nie Dostaje ochrzanu No Bo Curusia tatusia <lol2> Prz..e sa siostry ;/;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kelt Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.realestate.net.pl 15.08.06, 11:08 nie zamykają drzwi od kibla :/ szlag mnie trafia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donik Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 11:55 A kilka powodow by sie znalazlo: -spuszczanie wody przez dwie sekundy, wszystko miemal zostaje, a potem sie dziwia ze sie kibel zatyka (spluczka jest na przytrzymanie) i w ogole nie bardzo pachnie w polaczeniu z punktem 3 -reczniki osobne do nog i buziaka, tyle ze te same dla CALEJ RODZINKI (teraz mieszkam sama i przesadzam w druga strone, dla kazdego po 2-3 reczniki i zmieniam co chwile;-) -nie opuszczanie klapy od sedesu -zadna moja rada nie jest dobra, dopoki mama sama na nia nie wpadnie, tyle ze wtedy to juz jest jej pomysl -w sobote nalezalo sprzatac juz od rana, zawsze! - teraz sprzatam kiedy mam na to ochote, i wcale nie jest brudno... -w zasadzie mama wszystko potrafila zrobic lepiej, poprawiala po wszystkich, a najgorsze, ze ja chyba mam to samo w stosunku do swoich domownikow A w zasadzie to milo poczytac, ze wszedzie sa podobne przeboje;-) Odpowiedz Link Zgłoś
morula1 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 12:29 łoooł.. to sie poscik rozkrecil tak sobie czytam Wasze wypowiedzi i okazuje sie ze wiele rzeczy mi umknelo o ktorych powinno sie wspomniec np. moja mama tez zawsze zwraca mi uwage jak juz wychodze czy nie moge jeszcze czegos na siebie zalozyc bo moze sie przyda , poza tym zawsze przed wyjsciem padaja 2 podstawowe pytania czy mam bilet (karte miejska) i czy mam klucze do domu.. bo jak wroce to nikogo nie bedzie... umknelo mi tez napisanie o grach w jakie moja rodzinka uwielbia grac wszyscy poza mna siedza po pare godzin dziennie na kurniku... wieczne klotnie o to "kiedy skonczysz przy kompie bo ja tez chcialbym/alabym usiasc" oszalec mozna...nieraz jest tak ze tylko wejde do domu zdaze dojsc do kompa w swoim pokoju nawet przy nim jeszcze nie usiade a juz z konca drugiego pokoju slysze krzyk "odejdz... ja tu jeszcze siedze zaczekaj az skoncze" paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
ricofederico Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 13:19 A do mnie wlasnie przyjezdza dzisaj poja dziewczyna ktorej nie widzaialem ponad trzy miechy i to pierwsza taka przerwa w naszym zwiazku no i stesknilem sia za wszystkim: - robieniem makijazu godzinami i niezlego sajgonu przy tym dookola(oprocz kosmetykow musi miec w zasiegu reki, papierosy, popielniczke, cos slodkiego do jedzenia, fajke wodna, czasem piwko, moze tez byc aktualnie jedzony obiad lub kolacja) - wiecznym spoznianiem sie zawsze i wszedzie (jak gdzies wyjezdzamy to chociaz termin wyjazdu minal powiedzmy wczoraj - Ona wciaz sie pakuje:) - notorycznym gubieniem wszystkiego (nawet jesli miala cos we wlasnej torebce:) - kompletnym abnegactwem kulinarnym:) Nie mowie ze jestem mistrzem ale jak widze jak Kredka miesza np.leczo to normalnie odpadam. Na 100% cos za chwile znajdzie sie poza garnkiem i wyladuje na scianie, stole, na niej lub na mnie:) ...i tak moglbym wymieniac majac swiadoomosc ze ja tez robie mostwo rzeczy ktore wkurzaja moja Kredeczke.. ale najfajniejsze jest to ze mamy mnostwo WSPOLNYCH zachowan ktore np. wkurzaly nasze rodziny lub poprzednich partnerow a NAM NIE PRZESZKADZAJA!!!! I do wszystkiego podchodzimy z humorem:) Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 14:19 nawiazywanie ze mna (prob) rozmowy z samego rana, kiedy jestem baardzo zaspana wchodzenie do kuchni, kiedy ja tam wlasnie weszlam (kuchnia mala, wszyscy sie objaja o siebie miedzy lodowka a kuchenka) odslanianie/zaslanianie mi okien (jakbym sama nie umiala) kiedy zajmuja lazienke w celach czytelniczych, jak ja sie spiesze! glosne kichanie, kaslanie, echanie i wydawanie innych tego typu dzwiekow Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 14:48 Znakomity watek - faktycznie budujace jest to, ze niemal wszyscy maja podobne problemy. Nie mieszkam z rodzicami juz od 8 lat, wiec szczesliwie nie musze codziennie tego doswiadczac, ale wystarczy, ze jestem w domu dluzej niz 2 godziny i: - tato nie domyka drzwi od kibla gdy w nim siedzi - mama raczy wszystkich domownikow i gosci muzyka, czy tego chca, czy nie. Polega to na tym, ze wpada znienacka do salonu w ktorym ktos rozmawia, wrzuca jakies cd do odtwarzacza i odpala na caly regulator (tak, ze kontynuacja dyskusji jest mozliwa jedynie na migi). Oczywiscie natychmiast znika, prawdopodobnie przyczajajac sie gdzies w poblizu i nasluchujac, czy aby nikt nie przyciszyl. - zadbany ogrodek, nowa elewacja, a kabina prysznicowa przecieka od 10ciu lat! Z kolei u tesciow widze bardziej typowe symptomy: - zjadles juz?/dlaczego tak malo?/30 posilkow w ciagu dnia (nie potrafia zrozumiec, ze jadam jedynie sniadania i obiady, bez deserow, drugich sniadan, przedobiadow, podwieczorkow, przedkolacji, kolacji i posilku ok 22, ktorego nazwy nie znam) - sprzatanie co sobote od 7 rano - poczucie winy, ze swietnie sobie z zona radzimy bez ich pomocy i ciagle proby placenia za nas w roznych sytuacjach. Dodam, ze nasze dochody netto wynosza mniej wiecej tyle, co dochody moich tesciow i rodzicow razem wzietych. - "dobre rady" na wszelkie tematy - potwornie glosne rozmowy, nie potrafia dostosowac natezenia glosu do sytuacji i pory dnia. - zmywanie to prawdziwy rytual, ktory koniecznie trzeba wykonac bezposrednio po posilku, naczynia nie moga poczekac 30 minut w zlewie. Rozkrecilem sie, wiec teraz moja zoncia: - Sprzatanie 2x czesciej, niz to naprawde konieczne; w szczegolnosci halasowanie odkurzaczem w momencie gdy ogladam cos ciekawego w tv (na szczescie prawie udalo mi sie ja oduczyc) - Chowanie butow/kapci do schowka, chocbym potrzebowal je znowu zalozyc za 15 min. (problem aktualny i nieuleczalny) - Gdy robi herbate, nigdy nie napelni kubka do konca woda, przez co marnuje sie jakies 25% potencjalnej pojemnosci naczynia (problem rozwiazany tak, ze herbate robie sobie sam) - Gdy ja gotuje, wszelkie brudne sztuce, przyboty kuchenne i naczynia laduja w zlewie. Gdy np. mieszam co jakis czas sos, nie moge spuscic lyzki z oka, bo zaraz jako brudna wyladuje w jakims garze z brudna woda. To samo z nozami, wyciskarka do czosnku, tarka, cedzakiem itp itd. Czasem czuje sie, jakbysmy mieli w kuchni wprowadzony HACCP... (problem nieuleczalny - ma to zapisane w genach) - Nie potrafi usnac wiedzac, ze ja nie spie. (odkad mamy dziecko, problem zanika - jest zbyt zmeczona by pielegnowac ten zwyczaj. Niestety, ja tez nie mam sily nie spac i usypiam razem z nimi :)) I to chyba wszystko. Ten watek ma wlasciwosci terapeutyczne, bo spisawszy wszystkie wady domownikow doszedlem do wniosku, ze nie jest az tak zle. Z pewnoscia jest wiecej rzeczy, ktore u kazdego z nich lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc portalu Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.ny325.east.verizon.net 15.08.06, 19:04 posilek ok.22 nazywa sie-podkurek. tak w kazdym razie stoi u wankowicza. a kabine prysznicowa u swoich rodzicow- tym bardziej,ze zaczela przeciekac jeszcze za twego u nich mieszkania- to moglbys po prostu zreperowac i problem zniknie...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk 40 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:02 moja przyszła teściowa zawsze (czytaj codziennie)ma na obiad conajmniej cztery rodzaje mięsa i trzy rodzaje surówek no i ziemniaki albo makaron np albo gołąbki i leczo i lasagne jak w restauracji kiedy zamieszkaliśmy razem z moim chłopakiem w naszym mieszkanku nie mógł zrozumieć że lodówka jest pusta (tzn. obiad zjedzony a na kolację kanapki albo paróweczki itp). jak w lodówce nie ma schabowych mielonych i pieczonej karkówki to znaczy że nie ma co jeść Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: livka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 16:55 wspaniały z Ciebie mąż =) Odpowiedz Link Zgłoś
szklany_klosz Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 14:49 Dobry wątek! Mój luby zawsze zostawia skapety i majtki na środku pokoju. Szukajac czegoś w szafce, wyrzuca polowę rzeczy na podloge i oczywiscie je zostawia. Kiedy chce mi sprawic przyjemność, zmywa naczynia, tylko talerze, garnków nie zauwaza. Ma tez paskudny zwyczaj dlubania w nosi, kiedy mu sie wydaje, że nikt tego nie widzi, ohyda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygi Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.olsztyn.net.pl 15.08.06, 15:20 dziwie ci sie, ze wytrzymujesz z takim burakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogusia Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.06, 15:48 Po 24 latach malzenstwa, malz do dzis dnia nie wie jak sie trzyma i uzywa zelazko czy rure odkurzacza, gotowac tez nie umie. W ogole w sprawach gospodarstwa domowego- analfabeta.Ale, ogolnie jest dobrym mezem i jeszcze lepszym ojcem.Denerwuje mnie Jego wydzieranie sie na syna. Do coreczek jest dobrym kochanym tatuskiem, a na syna, to "huzia na jozia"no a mnie matke. serce boli. On uwaza, ze ja syna na mamisyncia wychowuje a ja uwazam , ze pruski dryl to nie zaden model wychowawczy. I jak sie rzadko klocimy, to w sprawie syna potrafimy sie poklocic.Moze dlatego, ze mezczyzna od mezczyzny wiecej wymaga ? Moze odezwalby sie ojciec ..jak to jest z tym wychowaniem syna przez ojca ? Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd Smord Kreatyny, dietaanaboli, dekanaboli, supli 15.08.06, 17:06 odblokow i oslon. Nie lubie nakreatynowanych gosci bo efekty uboczne sa kosmiczne. Maja rozstepy jak rowy marjanskie i psycha im siada od omnadrenu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desperat Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 17:36 siemka, a mnie wkurza mój brat. No właśnie... mój brat, a nie na przykład wasz ulubiony piesek, czy swinka morska (nie żeby obsikiwał fotel, czy gryzł moje ciapki). No i świnke se moge wymienić albo oddać do zoo. Proszę o odpowiedź jak wyszkolić mojego brata. Zapodawajcie jakieś dobre metody. PS To nie jest ani mały siku-majtek, ani down, a wydawałoby się normalny człowiek... no właśnie wydawałoby się... Odpowiedz Link Zgłoś
klaudiaart Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 18:23 Moja córka brudzi w kuchni, też nic nie pomaga, ani prosby ani grozby.Wszystko zostawia i wychodzi...Mój mąż przerzuca czasem kanałami w pilocie od telewizora co mnie doprowadza do szału...poza tym mnie nie denerwuja jego nawyki bo rzadko bywa w domu. No i te głośno włączone radio u mojej córki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K@rol Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 19:04 siemka desperat, moim zdanmiem to ty jestes jakiś nienormaly!!! współczuje twopjemu bratu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tula Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.maxnet.66.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 19:15 moj tato po powrocie z pracy lazi po calym domu i odworku i zostawia swoje ciuchy - na plocie koszulke na masce samochodu jeansy i smiga w samych gaciach (mieszkamy na uboczu cale szczescie) a gdy do mnie wpadaja znajomi to przychodzi sie witac takze w stroju niekompletnym :) czesto zostawiam wlaczony komputer bo cos tam sie sciaga i wychodze z domu - po powrocie komputer jest oczywiscie wylaczony i transfer przerwany ><' rodzice zamiast od razu po przyjezdzie do domu wprowadzic auto do garazu zostawiaja je bo wiadomo ze ich osobista parkingowa czyli ja wieczorem pochowam auta, ci jeszcze? zostawianie gazet w toalecie (furia), łażenie po świeżo startej podłodze (bonie możan 3 minut poczekac az wyschnie), odpowiadanie 'nie jestem glodny' na pytanie czy cos im zrobic do wszamania, a jak już zobie i usiade sobie za stolem to przychodzi i kradnie z talerza polowe rzeczy po czym mowi "albo dobra mi tez mozesz zrobic' <sciana> :) jedyny domownik ktory mnie nie wkurza to moja mama ale to chyba tylko dlatego ze wlaczam tryb awaryjny mozgu kiedy stara sie wywolac afere o jakas pie.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
natku Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 16.08.06, 15:56 Cos podobnego! Moj ojciec jest taki sam! To wieczne lazenie po domu w samych (nierzadko dziurawych) gaciach. W dodatku przy moich gosciach...wszysto sie zgadza - moze to klon ; )? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pem Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.icpnet.pl 15.08.06, 19:16 mnie wkurza to,ze moja siostra nie odzywa sie do mnie i ze nie raczy odpowiedziec moim znajomym "czesc". zaznacze, ze nie jest juz nastolatka, wiec to nie zadne fochy okresu dojrzewania. no, ale niedlugo sie wyprowadzam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olina2 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 19:42 Super wątek. Mój 17-letni syn od dwóch lat nie mieszka w domu, gdy wraca na 3-4 dni w czasie roku szkolnego nie mogę się opanować i zmuszam go do sprzątania. Ale nie budzę go rano po imprezie, gdzie spotyka się z przyjaciółmi. Nie sprawdzam na szcęście kompa rano , bo zainstalował drugi. Ciągle pytam jak się impotuje lub przetwarza wiadomości, wkurza ich to ( męża, syna i córkę). Syn jest teraz w Kanadzie, pracuje w dużej firmie na zlecenie ( jest niepełnoletni) a ja mu daję rady, które go wkurzają. Cholernie jestem z niego dumna, jednocześnie chciałabym mieć nad nim jakąś kontrolę. Lecz z drugiej strony wychowywałam go na niezależnego, zaradnego faceta. Tylko trudno połączyć jedno z drugim. On już jest dorosły. Córkę (13 lat) wychowujemy podobnie, i też będzie trudno przestać kiedyś traktować jak dziecko... Czym wkurzają lub nie? W pokoju syna sajgon, w garderobie też. Jak wchodzę po coś, to toruję sobie drogę wykopując ścieżkę.Dużo by pisać. Najważniejsze, wiele mi pokażał ten wątek, uchichrałam się, ale też wiele zobaczyłam. Pozdro znad morza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 19:50 Mnie wkurza, że mój nie-mąż, jak na rozrabia do wszystkiego się "przyznaje" i przeprasza. dYSKUSJĘ KOŃCZY SŁOWAMI " kOCHANIE MASZ RACJĘ, nIGDY WIĘCEJ" A przy następnej okazji robi dokładnie to samo... Ręce mi opadają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldek z cze-wy Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:01 Mnie najbardziej wkurza to że starszy gdy oglądam film na kompie a jest godzina np. 2 w nocy budzi się i wchodzi do pokoju z zapytaniem czy w kompie ustawiłem program do automatycznego wyłanczania, po czym robi mi wypominki że powinienem oglądać filmy w dzień bo z kolei w nocy prąd zużywam :). A najlepiej jest wtedy gdy zaczne czytać lub się uczyć po nocach (lecą teksty że marnuje prąd, szkoda oczu itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldek z cze-wy Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:04 A wogule to mój stary jest genialny, nigdy się nie myli i wogule :)) . A jak mu się szklanka potrzaska to leci z takim tekstem "kto do ku.. nędzy tak stawia te szklanki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agane Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:10 Mnie czasami denerwuje moja mama, któa ma obsesję na punkcie mojego jedzenia, pomimo, że nigdy nie byłam na żadnej diecie, i wage ciała mam normalną. Prawie codziennie słyszę teksty typu: - powietrzem się nie najesz - nie będziesz miałą siły chodzić i funkcjonować Przy czym często zostawia mi żółte karteczki na stole co jest do jedzenia. Ale ostatnio to przeszła samą siebie. otwieram lodówkę, a w środku do jakiegoś opakowania przyklejona karteczka: "pyszna polędwiczka". Nie wiedziałam już czy się śmiać czy płakac;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: empe42 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:12 A mnie nic nie wkurza. Czy jestem nienormalna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygi Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.olsztyn.net.pl 15.08.06, 21:12 tak, bo po postach przedmowcow mozna wywnioskowac, ze jak nie masz "zwariowanej" rodzinki, to nie jestes cool. a prawda jest taka, ze wiekszosc tutaj niby zartujących ma popierzonych rodzicow, braci, siostry itd. ale nie potrafi sie przyznac, ze nie umie sobie np ulozyc zycia z partnerem, to przynajmniej "pozartuje", jaki to on jest zakrecony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawko Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.pool8257.interbusiness.it 15.08.06, 21:32 ty moze i normalna rodzinke masz ale mozgu to nie za wiele Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 18.08.06, 09:03 Mnie też raczej nic nie wkurza, bo każdy ma swoje świry i po prostu dobrze jest to zaakceptować. Trzy czwarte opisywanych zachowań jest po prostu normalna. Ani dziwna, ani zwariowana. Co więcej, to właśnie ludzie, którym one przeszkadzają, wydają mi się ciężcy we współżyciu. Ciekawa jestem, czym oni irytują otoczenie. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awu Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.08.06, 00:50 Myślę, że jeżeli komus coś przeszkadza w domownikach, ale podchodzi do tego z dystansem, to właśnie teraz o tym pisze. Wszyscy jesteśmy tylko ludzmi, do tego mamy rozmaite charaktery, upodobania, temperamenty i małe dziwactwa, i jeśli czyjeś nam trochę przeszkadzają, w życiu codziennym to jest to zupełnie normalne. Nawet najukochańsza mama, siostra, córka potrafi czasem wkurzać gdy robi coś zupełnie nie "po naszemu". A autorzy dwoch poprzednich postów to ponuraki bez ikry i najlepiej niech stąd spadają jak im sie nie podoba. Nie sądzę, aby ktoś tu pisał tylko po to, aby pokazać, jaki jest "cool" i "spoko", bo tak naprawde i tak wszyscy jesteśmy anonimowi... A usmiać się można po pachy czytając, co ludzie wyprawiają w zaciszu domowym,zupełnie prywatnie. Ja osobiście mam wiele serdecznej życzliwości zarówno dla autorów postów, jak i dla samych bohaterów... Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.08.06, 21:53 Jestem ponurakiem bez ikry, bo nic mnie nie wkurza w moich domownikach? To dopiero zabawne. Niektóre odpowiedzi są bardzo dowcipne, ale niektóre wydają mi się po prostu agresywne i do tych się odniosłam w moim poście. Niektórym naprawdę wszystko przeszadza w ludziach. Czemu zaraz "spadaj stąd"? Skąd te nerwy? Zupełnie niepotrzebnie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jagna28 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 18.08.06, 10:50 Skąd ja to znam? Jestem w ciąży i notoryycznie słyszę, że teraz to muszę jeść za dwoje - bzdura! Miałam ostatnio potyczkę z ciotką, która generalnie nie słyszy jak się mówi "nie" i w ogóle na to nie reaguje. Siedziałam z nią w pracy. Ciotka zaproponowała, że kupi nam w cukierni obok coś słodkiego. Grzecznie odmówiłam tłumacząc, że to pora śniadaniowa, a ja właściwie jeszcze nic nie jadłam, że nie mam ochoty itd. itp. W odpowiedzi słyszałam tylko: "Oj kupię nam, kupie serniczka" i poszła (na odchodne usłyszała jeszcze stanowcze "nie, dziękuje"). Wraca po paru minutach z serniczkiem i zabiera się do krojenia. Ja znowu swoje: "nie krój mi, ja dziękuję, nie chcę, nie mam ochoty"... Ukroiła. Ostatni mój argument (liczę, że zadziała): "sernik ma za dużo cukrów i tłuszczów, nie powinnam szprycować się taką ilością słodkości bo grozi mi cukrzyca ciążowa". Ciotka ogląda sernik z każdej strony. Przygląda mu się bardzo dokładnie po czym: "Ale on jest zrobiony z serka chudego, możesz jeść". Ostatecznie warknęłam, że "NIE DZIĘKUJĘ!!!". Zmarszczyła brew, odeszła kawałek, skosztowała i dodała "A wiesz, że ten sernik to nic a nic nie jest słodki?" ;-) Ręce mi opadły ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bubcia75 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 18.08.06, 20:09 Jagna, super masz Ciocię - jak moja mama:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:24 A mój tata wiecznie szuka swoich kluczy, dokumentów i innych drobiazgów, klnąc i wrzeszcząc. Wcale się nie dziwię, bo ma w szafce i na biurku taki bajzel, że Duch Święty by się w tym nie rozeznał, ale sam nigdy nie posprząta i komuś innemu też nie pozwoli. A jak już czegoś szuka, to wszystkich oskarża, że mu to zabrali i wyrzucili(!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
mal-go Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 20:58 mój mąz reaguje identycznie, wyrazy współczucia Odpowiedz Link Zgłoś
natku Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 16.08.06, 16:12 Moj facet jest taki sam. Jak cos mu zginie to od razu: "co z tym zrobilas"? Szczegolnie jezeli chodzi o pilota do telewizora. Nie ma znaczenia to ze on zawsze go trzyma (i zmienia mi programy przed oczami!),albo ze nic nie ogladalam....nie, on jest swiety - to ja musialam sie podkrasc i mu schowac! Raz zostawil pilota w lodowce! Teraz jak mu cos ginie to mowie "sprawdz w lodowce!" ; ) Na szczescie te oskarzenia coraz rzadziej sie zdarzaja...chyba troche zmadrzal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jusssti Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:41 Wkurza mnie, że wszyscy palą papierochy!!!! A mój ojciec to już przegina na całego, bo pali przy mnie, chociaż wie, że ze względu na zdrowie nie mogę przebywać w tym dymie!!!! Pozdrawiam, przesyłam wszystkim walczącym z papierochami buziaczki PA Odpowiedz Link Zgłoś
mal-go Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 20:56 wyłaczanie przez męza telewizora, gdy chce obejrzec film, palenie w mojej obecnosci (gdyby wiedzial, ze mi to szkodzi robilby o czesciej),wyciaganie za włosy z łóżka podczas cięzkiej migreny, "rzucanie panienkami" pod moim adresem, kilkugodzinne monologi, które maja mi pomoc uwierzyc, jaka to jestem wredna suka.......i tak dalej i tak dalej.... w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erato Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.po.opole.pl 16.08.06, 13:13 jeeezu..dlaczego go nie zostawisz???? Odpowiedz Link Zgłoś
natku Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 16.08.06, 16:20 Czy myslalas o tym aby szukac pomocy u org. zajmujacych sie przemoca w rodzinie (lub przemoca wobec kobiet?)? Wiem, ze nie jest latwo odejsc...ale zawsze mozna znalezc jakies wsparcie ktore pomoze w tej decyzji. Zycze Ci powodzenia... niestety wiele kobiet jest w tej samej sytuacji co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz838 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 15.08.06, 21:04 nie no można się uśmiać z waszych wypowiedzi, a raczej ze zwyczaju waszych domowników. Oto "tradycje" moich wspólokatorów. - notoryczne niedomykanie szafy jakby było ciężko to zrobić (brat) - po każdym posiłku coś w stylu cmokania w celu wydostania z uzębienia resztek pożywienia. Ojciec potrafi tak robić przez pół godziny, a kiedy nie wytrzymuje i zaczynam robić tak samo by pokazać mu jak jest to denrwujące to ten mówi "nie pozwalaj sobie ! nie będziesz mnie przedrzeźniał" - nie odkładanie na miejsce i nie zakręcanie pasty do zębów (tata,brat) - nie pojmowanie tego, że jest ręcznik do nóg i do twarzy "przecież to wszystko jedno" (tata) - zostawianie wszędzie lakierów do pazkonkci, pilniczków, zmywaczy do paznokci póki ja ich nie wyniose (mama) - paradowanie w samych bokserkach pod domu i przyjowanie w nich nietypowych gości (listonosz, akwizytor, dozorca),a brat nie raczy się nawet ubrać przy niezapowiedzianych gościach z rodziny. - drapanie się po plecach sztućcami, którymi ktoś potem je (tata) - używanie talerzy, szklanego, kubków jako popielniczke (tata) - tata ma manię oszczędzania, czyli chodzenie po domu i mówienie "wyłącz telewizor jak nie oglądasz: albo komputer albo tv" nie ważne, że coś ściągam albo, albo, pretensje że nalewam "TYLE" wody do wanny kiedy on potrafi rozkręcić wode na cały zycher i pójść do drugiego pokoju a woda się leje, leje tak samo sprawa ma się z permanentnym nie wyłączaniem światła w wc. - wąchanie skarpetek w celu sprawdzenia czy nadają się do ponowanego użytku WIADOMO, ŻE NIE! ale i tak brat kładzie je pod łóżkiem by rano wynieść je do kosza na brudy. - moja mama wiecznie przesiaduje w moim pokoju,bo tata zawsze akurat ogląda coś innego, a ona właśnie ma swój serial. i wiele innych to by było na tyle.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nelly Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 15:54 Rany... współczuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hapa Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.chello.pl 15.08.06, 21:15 Wkurza mnie zostawianie na rolce 5 cm papieru toaletowego ( bo nie chce się założyć nowego), otwieranie nowych opakowań pasty do zebów, żelu, kremu, dzemu ale nie wyrzucanie pustych opakowań, codzienne harczenie mojego męża do umywalki. NIe pali więc nic mu w gardle nie zalega. I na koniec całkowity brak porządku w pokoju mojej córki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RuDa@ Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.c245.petrotel.pl 15.08.06, 21:55 Mnie wkurza jak np: moja mama nakupuje ręczników , ścierek itp i pochowa do szafy i to tak leży nie wiem ile a ona i tak używa tych starych recznikow !!??!! albo jak ktos do mnie dzwoni to koniecznie musi wiedziec kto i po co ... jak jej nie chce powiedziec to strzela focha , ojciec tak ogolnie to mnie nie wkurza ... moj braciak mnie doprowadza do pasji tym ze zyje .... moj chlopak mnie czesto wkurza tym ze zawsze musi lepiej wiedziec odemnie i zachowuje sie jakby pozjadal wszystkie rozumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia Ada dopiero twoje dziecko bedzie kupowac jedna musztar IP: 216.210.99.* 15.08.06, 21:58 Powinnas ich "wyrzucic" z domu i kupic sobie lepszych rodzicow. Nie zapominj ze ty jestes taka sama. Dlatego jak bedziesz juz dorosla powinnas kupawac dwie musztardy. Jedna dla ciebie do maczania kielbasy a druga dla twojego przyszlego dziecka. Nastepne pokolenie ma tylko szanse na 20% zmian wyglada wiec na to ze dopiero twoje dziecko bedzie moglo kupowac jedna musztarde. morula1 napisała: > na pewno przydarzylo sie Wam cos takiego > > cos co was wkurza w waszych domownikach.. > > > u mnie na przyklad - moj ojciec zawsze jak je kielbase to zamiast > wylozyc troche musztardy na talerz to macza ja cala w sloiczku > a potem znajduje jakies resztki miesa w musztardzie > > albo np. jak ma pozmywac naczynia to oplukuje wszytko woda > i juz uwaza ze jest pozmywane > > ma on tez glupi zwyczaj zagladania mi do pokoju po uchyleniu drzi.. > rozglada sie po calym pokoju jakby czegos szukal i ... > wychodzi (?!) > albo maja mama zawsze jak wchodzi do mnie do pokoju i nie daj Boze swiatlo > sie umnie pali.. bo noc za oknem.. > pierwsze co ona robi to gasi swiatlo po czym dopiero pozniej pada pytanie "co > robisz?" > jest to tak zwana oszczednosc swiatla.. Odpowiedz Link Zgłoś
morula1 Re: dopiero twoje dziecko bedzie kupowac jedna mu 15.08.06, 23:31 sprostowanie : nie jem miesa... wiec na pewno nie bede miec jak moi rodzice.. a w zasadzie to ojciec.. i na pewno nie bede kupowac dwoch musztard (na pewno tak to sie odmienia??) :) Odpowiedz Link Zgłoś
morula1 Re: dopiero twoje dziecko bedzie kupowac jedna mu 15.08.06, 23:34 a... a tak w ogole rodzicow nowych kupowac nie zamierzam :) sa jacy sa .. ale to w koncu MOI rodzice :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Kot Re: dopiero twoje dziecko bedzie kupowac jedna mu IP: *.chello.pl 16.08.06, 22:25 Nie przejmuj się Morula, ciocia Ada nie wie, co to jest poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
morula1 Re: dopiero twoje dziecko bedzie kupowac jedna mu 18.08.06, 16:41 hehe ja tam sie nie przeumjmuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:16 A mój mąż wyniósł z domu rodzinnego nawyk czytania w kiblu ( niestety poza kiblem nic nie czyta). Nie wiem czy on ma zatwardzenie i tak musi. Jak idzie do kibla to robi straszne zamieszanie i pyta o tą gazetę co ją wczoraj czytał i nie przeczytał i potem szuka odpowiednich okularów i wszyscy są w to angażowani.Potrafi około 22 zablokować kibel na 1/2 godziny i jest oburzony gdy ktoś woła przez drzwi, że chce wziąć prysznic. Mnie to brzydzi ale milczę bo innych wad nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
maria333 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 16.08.06, 21:20 Gość portalu: mysz napisał(a): > A mój mąż wyniósł z domu rodzinnego nawyk czytania w kiblu ( niestety poza > kiblem nic nie czyta). Nie wiem czy on ma zatwardzenie i tak musi. Jak idzie do> kibla to robi straszne zamieszanie i pyta o tą gazetę co ją wczoraj czytał i > nie przeczytał i potem szuka odpowiednich okularów i wszyscy są w to > angażowani.Potrafi około 22 zablokować kibel na 1/2 godziny i jest oburzony gdy> ktoś woła przez drzwi, że chce wziąć prysznic. Mnie to brzydzi ale milczę bo > innych wad nie ma. Nie ma nic przyjemniejszego niż sobie w spokoju poczytać w kibelku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:42 troche się pośmiałam, wszystko znajome, ale "mój" doprowadza mnie do rozpaczy, gdy po całym dniu, wieczorem zasiada w fotelu przed telewizorem i zaczyna się: drapanie po głowie, skubanie jakichś skórek przy paznokciach u nóg, podłubywanie w nosie, głaskanie różnych części ciała i "korona" włożenie rąk do majtek i obwąchiwanie ich, ręce cały czas w ruchu po prostu KOSZMAR, nie da się tego wszystkiego nie widzieć, powiedziałam, że kupię parawan i postawię przy fotelu, bez echa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernikla bladolica Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.08.06, 00:00 Dawno sie tak nie pośmiałam , to jest świetny wątak bo jak widac wiele osób ma takie "problemy" piszę to w cudzysłowiu bo tak naprawde to nie jest żadne publiczne pranie brudów tylko humorystycznie przedstawione przywary bliskich, których i tak kochamy najbardziej na świecie. Mnie " wkurza" wizyta moich studentów w domu , córka i syn . W ciagu dwóch dni potrafią w domu zrobic taki bałagan ze potem sprzątam kilka dni .Córka powinna sie doktoryzowac z tego tematu ha ha ha ha. Przymykajmy oczy na te "wkurzajace nas wady " bo sami tez je mamy i to sporo . Ja wkurzam wszystkich gderaniem i tym ze jestem "w gorącej wodzie kąpana" ale i tak mnie bardzo kochają . Pozdrawiam wszystkich wesolutko , więcej humorku życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.08.06, 00:34 Powrócę do wątku :"weź coś na siebie, bo potem może być zimno". Powiedziałam dziś stanowczo, że jestem dorosła, potrafię zadbać o siebie, no i chłopak się ze mnie śmieje, że taka mamina córeczka jestem, że mamusia mnie cały czas niańczy. I że proszę już więcej nie wygłaszać tego tekstu, bo biorę na siebie coś i bez przypominania. Mama coś tam zamruczała pod nosem. Parę godzin później - szykuję się do wyjścia. Mama: ale weź coś na siebie... Ja - już śmiejąc się, bo nie miałam siły - przecież już dziś o tym rozmawiałyśmy, czemu znowu mi to mówisz? Mama: no ale nie przy... (i tu pada imię mojego chłopaka). Umarłam ze smiechu. Widać, jest niereformowalna. Inna sprawa - licytowanie się. Kiedy mowię, że jestem zmęczona, bo zrobiłam to, to, to, i jeszcze tamto, mama odpowiada: a ja też to robiłam, a nawet więcej... I przy każdym tego typu wymienianiu czegoś tam ciężkiego jest uwaga : "a ja też", "a ja to..." No cóż. Aha, kiedy dokądś idę, to jest też nieśmiertelny tekst: "weź ze sobą jakieś kanapki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awu Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.08.06, 01:11 Akurat "licytowanie się" to naprawdę mało przyjemna rzecz. Wiem, bo mój były też tak robił - nigdy nie mogłam mu się wyżalić, jak to kobieta, że czasem mi ciężko, że miałam trudny egzamin na studiach, itd. bo zaraz się zaczynało:" a co ja mam powiedziec?..." A przecież czasem wystarczyło tylko wysłuchać bez udowadniania, że on ma jeszcze gorzej, ale świetnie sobie radzi. W sumie nie wiem, czemu to miało służyc, chyba poprostu miał kompleksy. Dobrze, że to już przeszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernikla bladolica Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.08.06, 00:15 Brawo MORULA 1 za pomysł . Dzieci które uczą się dziennie i nie zarabiaja dlaczego mają wyprowadzac się z domu rodzinnego ? Chyba, że maja uczelnie daleko tak jak moje dzieci . Rodzice powinni byc dumni , że dzieci chcą zdobywac wiedzę. Ja z meżem robimy wszystko, żeby im to ułatwic .Moje dzieci pracują całe wakacje i dużo nam pomagają. Pozdrawiam wszystkich cieplutko i wesolutko . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klog Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 02:51 Świetny temat. Najbardziej wkurza mnie mój ojciec, a jest tego trochę ;-) 1)Siorbanie - potrafi siorbać nawet ziemniaki (co nie jest proste), jak zaczyna zupę to wychodzę (od paru lat nie jem już zup ;-), do tego obgryzanie i wysysanie kosteczek gotowanego kurczaka... i parę innych "zwyczajów" 2)Stukanie łyżeczką podczas mieszania herbaty (raz mój brat się przy tym obudził a śpi w innym pokoju :-) 3)Ciągłe bezsensowne przeklinanie a jak coś spieprzy to zwala winę na matkę 4)Chodzenie w gaciach po domu np. do godz. 14:00 Teraz najlepsze: 5)Myjąc podłogę potrafi płukać mopa w ubikacji ...i wiele, wiele innych :-) Najgorzej że zaczynam się do niego upodabniać Chyba czas się wyprowadzić póki nie jest za późno :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 08:29 Mój ojciec nie może wytrzymać jak ja siedzę i nic nie robię, zaraz znajduje mi jakąś (najczęściej głupią) robotę. Matka chodzi i się cały czas pyta czy jadłem obiad, czy się wyspałem itp. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka202 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 16.08.06, 09:31 Strasznie mnie wkurza jak mój mąż: -rzuca brudne ciuchy i skarpety na dywan, gdzie mogłyby leżeć nawet kilka dni gdybym nie zwróciła mu uwagi -po wytarciu naczyć rzuca zmiętą ścierke na kredens zamiast ją rozwiesić żeby wyschła -po zrobieniu śniadania zostawia wszystkie produkty na kredensie (o okruchach nie wspomnę ;p) to by chyba było tyle...z tych bardziej wkurzających :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: planeta Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 11:48 no to witam w klubie!!! u mnie dochodzi jeszcze nie zamknięta szafka, nie wiem akurat dlaczego ta w kuchni się wietrzy wiecznie i siedzenie przez całą noc przy komputerzen no świr jakich mało!:-) Odpowiedz Link Zgłoś