Dodaj do ulubionych

Inżynier marzeń

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 07:32
Krzysztof Gruszczyński
popełnił był poniższą tragiwesołość - czyli odrobina poezji pewnej okrągłej
rocznicy ex mój biały kruk:

STALIN - INŻYNIER NASZYCH MARZEŃ

Gdzie tajga była, dymią miasta,
lasy północne idą w step
i człowiek na bezpłodnych piaskach
dochodzi urodzajnych gleb.

Nie za górami jest komunizm,
rzeki zmieniają dawny nurt,
gdzie nadmiar słońca - woda szumi
i do pastuszych zmierza jurt.

Wola człowieka cuda czyni:
w upalne niebo rzuca obłok,
pszenicę sieje na pustyni,
skałom wyrywa kiść winogron.

Kto twardo w bitwie trwa upartej
przeciw ciemnościom i bezprawiu,
ten umie pokierować wiatrem,
ten słońcu wymagania stawia.

Kto strzegł jak oka rewolucji,
kto do zwycięstwa wiódł narody,
ten umie rzeki bieg odwrócić,
ten prawa stwarza dla przyrody.

To Stalin w lasy pochód śle,
rzekom w pustynie płynąć każe,
Stalin - towarzysz, Stalin - wódz,
Stalin - inżynier naszych marzeń.





Obserwuj wątek
    • Gość: Dzidka Mój typ socpoezyj :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 10:53
      NA ZLOT

      Płyną po niebie obłoków owce.
      Idą przez miasto dwaj zetempowcy.
      "Popatrz, dochodzi pierwsza godzina...
      Za 48 godzin, 25 minut i sekund 15
      Nasz pociąg ruszy do Berlina..."
      Drugi powiedział: - "Właśnie."
      - "A w Berlinie, wprost wierzyć się nie chce,
      Będą żółci zetempowcy chińscy,
      Będą biali zetempowcy czescy..."
      Drugi dodał: - "I czarni, murzyńscy."

      - "A jak spotkam zetempowców chińskich,
      Powiem: dobrze biło wasze wojsko!
      Potem powiem kolegom murzyńskim..."
      - "Lecz czy Murzyn zrozumie po polsku?"

      Wiatr sierpniowy gna obłoków owce,
      A obłoki już płyną stadami.
      Posmutnieli obaj zetempowcy.
      "- Jakże my się z nimi dogadamy?"

      MDM już wiechą sięgał gwiazd,
      A dokoła kwitł rusztowań las.

      - "A ja powiem: - polscy zetempowcy
      Chcą się uczyć, chcą budować domy...
      I w ogóle to są świetni chłopcy!
      Do pracy gotowi są i do obrony.

      Myślisz, że po chińsku czy murzyńsku jest inaczej?"
      "- Jest tak samo. Zrozumieją raczej."

      Dwaj zetempowcy wzięli się pod ręce
      I szli radośniej znacznie niż w piosence.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka