Dodaj do ulubionych

Najbardziej rozwalający dowcip świata :D

    • Gość: Autor Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: 212.160.172.* 03.02.07, 17:47
      Ma być absurdalnie? To słuchajcie tego:

      Był sobie rycerz, który chciał zdobyć to co wszyscy rycerze, czyli księżniczkę,
      zamek, sławę i takie tam. Wyruszył sięc w drogę na poszukiwnie tych rzeczy.
      Jedzie, jedzie, dotarł do rozstaju dróg. Jedna w lewo, druga w prawo, a na
      środku stoi domek czarownicy na kurzej nodze. Wchodzi więc do tego domku i
      pytczarownicy w którą stronę pojechać, aby zdobyć to co dla niego najważniejsze.
      Czarownica mu na to:
      - Jedź w prawo; zdobędziesz tam szczęście, księżniczkę, sławe i wszystko.
      - A jak pojadę w lewo? - pyta rycerz.
      - To cię pojeebie.
      Rycerz wyszedł z domku i myśli; przecież to czarownica, na pewno mnie odkłamała
      i pojechał w lewo. Jedzie, jedzie, w końcu dociera do rzeki. Na środku rzeki
      stoi smok i pije wodę. Na co rycerz od razy wyciąga miecz, kopię, szarżuje na
      smoka, walczy, ucina głowy smokowi krzyczy, dżga go tą kopią.
      W końcu smok nie wytrzymuje:
      - Po.. cię?!!! Ja tu tylko wodę pije.
      • agamama123 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 03.02.07, 23:07
        Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk zboczeniec.
        - Ha! A teraz Czerwony Kapturku pocałuję cię tam gdzie cię nikt jeszcze nigdy
        nie całował!
        - Chyba ku.. w koszyk - odpowiada Czerwony Kapturek...
    • e2006 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 04.02.07, 01:15
      Mój ulubiony:
      Facet bez nóg na wózku spotyka na ulicy dresiarza, który mówi:
      - panie, kup pan adidaski
      Gościu wkurzył sie strasznie i przykro mu sie zrobiło, ze dresiarz jaja sobie z
      niego robi. Postanowił udać się do baru na kielicha, zamówił jednego, wypił, a
      barman do niego:
      -no, to może jeszcze jednego, na drugą nóżkę?
      Zrozpaczony wraca do domu, żali sie żonie, co go spotkało, a ona na to:
      - kochanie, napij się kawy, to cie postawi na nogi.
    • Gość: JC Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.chello.pl 04.02.07, 17:45
      Na drzewie, na grubej gałęzi siedzą dwie krowy, cisza i spokój dookoła.
      Krowy tylko się rozglądają, nic nie mówią aż tu nagle robi się szum i widać że
      to leci duże stado strugów. Stado zatrzymało się przy krowach, machają
      skrzydełkami a prowadzący to stado pyta czy krowy mogłyby wskazać im kierunek na
      Maroko, jedna z krów wskazując w prawo mówi:

      - na Maroko to polecicie tam w prawo, w kierunku tej wielkiej góry na horyzoncie
      a potem lekko w lewo i dolecicie do Maroka.

      Strug podziękował i stado poleciało.
      Krowy siedzą, cisza, spokój. Znowu daje się słyszeć jakiś szum i w powietrzu
      widać zbliżające się następne stado strugów, stado znowu zatrzymujw się przy
      krowach, machają skrzydełkami i prowadzący pyta o kierunek na Maroko. Krowa
      uprzejmie udziela odpowiedzi że w prawo a przy górze lekko w lewo i dolecą do
      Maroka. Podziękował i stado poleciało.

      Siedzą, spokój, cisza.
      Nadlatuje trzecie już stado strugów i tak jak poprzednie zatrzymują się przy
      krowach, jeden strug ze stada pyta o kierunek na Maroko, krowa uprzejmie:
      polecicie w lewo i dolecicie.
      Strug podziękował i stado poleciało.

      Siedzą dalej, cisza spokój, odzywa się druga krowa:
      - dlaczego dwóm pierwszym stadom powiedziałaś żeby leciały w prawo a temu
      trzeciemu żeby leciało w lewo ?
      - wiesz, tak sobie pomyślałam, po cholere tyle strugów w Maroku...

      • Gość: Lili Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.range217-44.btcentralplus.com 04.02.07, 20:09
        Lodówka zrobila impreze. Nazapraszala samych znajomych. wszyscy bawia
        sie niezle. Odkurzacz sie nawciagal, kaloryfer juz rozgrzany, kuchenka daje
        ostro w palnik, pralka sie rozkreca, w lazience wiatrak dmucha suszarke,
        impreza na calego.
        Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy, a pod sciana
        stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:
        - Ejm Trabant, a co Ty taki smutny stoisz i sie nie bawisz? Masz tu
        seteczke. Walnij sobie, to sie od razu rozruszasz.
        A Trabant na to:
        - Nie moge. Jestem samochodem...
        • agamama123 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 05.02.07, 11:36
          Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan
          Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie
          zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia
          się ogrodnik, który nawozi grzadki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania
          się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera
          je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
          - A co pan robi?
          Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek
          się odezwał! Ogrodnik odpowiada:
          - Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
          Pan Tadek mysli i w końcu:
          - Co?
          Ogrodnik:
          - No... posypuje je nawozem.
          Pan Tadek po namysle:
          - Co?
          Ogrodnik:
          - No ... posypuje truskawki gównem, żeby były lepsze.
          Pan Tadek mysli:
          - Aha...
          Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyslony wraca na miejsce. Siada i mysli. Po
          pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
          - Wie pan, co, ja truskawki posypuje cukrem, żeby były lepsze, ale
          ja to podobno po..y jestem.
          • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 08.02.07, 15:51
            Pewien misjonarz był z misja humanitarna w Afryce. Któregos dnia, idac przez
            dżungę, zauważył leżacego słonia. Podszedł i zobaczył, że słoń ma w nogę wbity
            gwózdz. Zrobiło mu się zal i wyjał mu ten gwózdz. Słoń wstał i popatrzył na
            swego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję" i odszedł.
            Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "do widzenia" po czym zniknał
            na dobre. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek zobaczę" pomyslał ratownik.
            Kilka lat pózniej ten sam facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne
            zwierzęta, również słonie, ale jego uwagę przykuł jeden z nich, który patrzył
            na niego tak samo, jak tamten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?" pomyslał
            mężczyzna, "jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego
            słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go traba i trzasnał nim parę
            razy o ziemię, zamieniajac jego ciało w krwawy pasztet. Okazało się , że to nie
            był ten sam słoń...

            I dementuję wszelkie plotki jakobym to niby facetem była!!!! :P
            • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 08.02.07, 16:00
              Pływa sobie żółw w morzu, na powierzchni. Relaksacyjnie macha łapkami. Jest mu
              dobrze, słoneczko przygrzewa, woda ciepła. Nagle blisko niego pojawia się rekin
              i uważnie przygląda się żółwiowi. Żółw pływa tak jakby nigdy nic.
              Nagle rekin nie wytrzymał, podpłynął i odgryzł żółwiowi nogę.
              Żółw spojrzał na rekina z wyrzutem i mówi:
              - No bardzo kur** śmieszne... :)
              • Gość: omepcia Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.chello.pl 08.02.07, 18:50
                Pani z padaczka - brawo!!! - wygrala pani konkurs breakdance:):)
                • Gość: omepcia Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.chello.pl 08.02.07, 19:05
                  I jeszcze jeden - ida 3 zolwiki przez pustynie. Pierwszy zolwik mowi - "przede
                  mna pustynia, za mna zolwik". Drugi zolwik mowi - "przede mna zolwik, za mna
                  zolwik". Trzeci zolwik mowi - "przede mna zolwik, za mna zolwik". Dlaczego tak
                  powiedzial??
                  • Gość: omepcia Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.chello.pl 08.02.07, 19:06
                    Bo to byl zolwik - klamczuszek:):)
    • Gość: mimbla.londyn Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.range86-135.btcentralplus.com 10.02.07, 19:25
      Pomiędzy ambasadami USA i ZSRR zorganizowano wymianę sekretarek.
      Po dwóch tygodniach amerykańska sekretarka pisze depeszę do swoich:

      "Moi drodzy, tu jest okropnie. Zero automatyzacji, ciągle robię czaj szefowi, a
      spódnicę to dostałam taka długą, że ledwo chodzę".

      W tym samym czasie wędruje depesza do Rosji:
      "Moi drodzy, tu jest okropnie. Wszędzie te komputery, światełka, guziki, nie
      mam co robić, nudzę się. A spódnicę to mi dali taką krótką, że mi chyba widać
      jajca i kałasza"

      • Gość: kokakola Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.media4.pl 12.02.07, 21:18
        Ona do niego:
        - Nie będę się więcej z Tobą kochać.
        - Dlaczego? Bo mam za dużego penisa?
        - Raczej na odwrót.
        - ?penisa dużego za mam bo ?dlaczego?
      • anna811 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 13.02.07, 22:35
        Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w
        hotelowym pokoju. Policjanci wyprowadzili prostytuki z hotelu i ustawili w
        szeregu na ulicy. Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn.
        Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:
        - Dlaczego stoisz, kochanie, w tym szeregu?
        Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:
        - Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.
        Babcia pomyślała na to: "To bardzo miło z ich strony - też postoję, to może
        jakieś dostanę". Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.
        Tymczasem policjanci zaczeli spisywać dane prostytutek. Gdy jeden z nich doszedł
        do babci, strasznie się zirytował i zapytał:
        - Łał, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?
        - Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuję moje zęby, ściągam skórkę i
        wylizuję do sucha...
      • anna811 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 13.02.07, 22:36
        Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci często maja
        cesarkę, wstrzykują silikon w różne
        części ciała, depilują gorącym woskiem włosy
        na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych, robią sobie
        lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszaja pośladki, usuwają żebra,
        operuja biusty, usuwają skórki na palcach
        a nie można ich posuwać w dupę bo to... boli
      • anna811 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 13.02.07, 22:37
        Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
        Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz
        albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.

        To jest chyba mój ulubiony:) oczywiście jestem blondynką:):0
    • Gość: paramedic Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 00:08
      Podbijajac temat.Mam nadzieje ze ponizszego dowcipu jeszcze nie bylo...
      Siedzi malzenstwo przy stole i je obiad. W pewnym momencie zona wylewa na siebie
      zupe.
      -Popatrz kochanie teraz wygladam jak swinia-mowi zona
      maz na to:
      -tak i jeszcze zupa sie oblalas
      • Gość: verso Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.02.07, 00:59
        Babka z dziadkiem siedzą w Walentynki przy stole i jedzą gorący rosół. Nagle
        babka mówi:
        - Wiesz dziadku, jednak te Walentynki mają coś w sobie. Tak mi się jakoś ciepło
        koło serca zrobiło...
        Na to dziadek:
        - Oj ty głupia babko! Popatrz, lewy cycek masz w rosole!
        • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 15.02.07, 13:29
          - Jasiu, wymień czterech naszych największych polityków. - Wałęsa, Kuroń,
          Mazowiecki i... Havel. - Jasiu, Havel to przecież Czech! - Nie, czterech!!
          • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 15.02.07, 13:31
            Wyjeżdżając na krucjatę, Artur (król, ten od okrągłego stołu) postanowił
            sprawić swej żonie pas cnoty. Poszedł tedy do kowala, a ten zaoferował mu
            najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką! Kupił więc go Artur, żonie
            założył, kluczyk zabrał i pojechał na krucjatę. Wrócił po kilku latach, no i
            oczywiście zechciał sprawdzić, czy aby jego wierni rycerze nie okazali się
            wiarołomcami i nie próbowali uwieść jego pięknej Ginewry.
            Ustawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie. Król doznał szoku: 11 rycerzy
            miało równiutko przycięte ptaszki. Z jednym wyjątkiem - Lancelot z dumą
            prezentował nienaruszone przyrodzenie.
            Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo nie można liczyć,
            nikomu nie można zaufać! Jeno Ty, wierny Lancelocie, mi się ostałeś... - biada
            Artur i spogląda wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział.
            Ale Lancelot milczał... :)
            • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 15.02.07, 13:32
              Mezczyzna z tikiem nerwowym zglasza sie na stanowisko przedstawiciela
              handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przeglada papiery i mowi:
              - To fenomenalne. Ukonczyl Pan najlepsze szkoly. Panskie rekomendacje sa
              wysmienite, a doswiadczenie nieporownywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibysmy
              Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo
              reprezentacyjna pozycja i obawiam sie, ze swoim nieustannym mruganiem odstraszy
              Pan potencjalnych
              klientow. Przykro mi...nie mozemy Pana zatrudnic.
              - Zaraz, chwileczke - wola kandydat - Jak wezme dwie aspiryny to mi minie!
              - Naprawde? To wspaniale! Moze mi to Pan zademonstrowac?
              Facet siega do kieszeni marynarki i zaczyna wyciagac prezerwatywy we wszystkich
              mozliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie
              znajduje aspiryne .
              Otwiera pudelko, lyka dwie i ... przestaje nerwowo mrugac
              - No coz, to super - odparl po chwili pracodawca - ale to bardzo powazna firma
              i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wsrod pracownikow.
              - Kobieciarzy? Co Pan ma na mysli? Jestem czlowiekiem szczesliwie zonatym!
              - To skad te wszystkie kondomy?
              - Ach to ... Prosze sprobowac kiedys wejsc do apteki i, nieustannie mrugajac,
              poprosic o aspiryne ...
              • Gość: ble ble Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: 213.17.171.* 15.02.07, 14:00
                Polak rUSEK I nIEMIEC mieli przejśc prze pustynię. Zastanawiają się jak to
                zrobić i wpadli na pomysł ze kupia wielbłada. Idą do araba ale okazuje się ze
                stac ich tylko na jednego wielbłąda. Arab mówi nie ma sprawy i prowadzi ich do
                dwugarbnego. Polak wskoczył na jeden garb rusek na drugi, a niemiec : A ja ja?
                A arab podnosi ogon wielbłąda: A ty niemiec pod pokład!
              • ruda_szkolna Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 15.02.07, 19:29
                Jedzie sobie trendowaty autobusem a tu nagle podchodzi do niego kanar i sypie
                tekstem :bileciki do kontroli! No to sie trendowaty wystraszył, maca ubranie w
                poszukiwaniu biletu... autobusem zarzucilo, trendowaty zlapal sie oparcia
                i...puf! Odlecialo mu ramie! Wyrzucił je przez okno i szuka dalej biletu.Z
                wrazenia koles sie potknął, no i mu noga odpadła... no to je tez wypierdzielil
                przez okno i szuka dalej! Autobus zatrzymał sie, trendowatego zarzuciło i druga
                noga mu odpadła! Wywala je i dalej szuka biletu.. Na to patrzy kanar, w końcu
                nie wytrzymuje i wypala do kolesia spoistnoskórnego-inaczej tekstem: Panie!!!
                My tu gadu gadu a ja widze ze pan mi powoli spie..sz!!!
    • 1234t4 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 05.03.07, 12:12
      naukowcy z Włocławka odkryli, że najwięcej witamin jest w aptece!
      • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 12.03.07, 16:09
        W ogromnym łóżku po upojnej nocy, budzi się rankiem Jeanne.
        Rozgląda się troszkę zaczerwienionymi oczętami i lekko ochrypłym, dziewczęcym
        głosem mówi :
        - Jean-Baptiste poczęstuj mnie papierosem.
        Jean-Baptiste wyciąga z paczki Gaulois'a i podaje go Jean- Claude'owi, Jean-
        Claude przekazuje papierosa Jean-Francois'owi, Jean-Francois Jean-Jacques'owi,
        Jean-Jacques Jean-Michel'owi, Jean-Michel Jean-Pierre'owi a Jean-Pierre odpala
        go i wkłada delikatnie do ust Jeanne. Jeanne zaciąga się głęboko, puszcza
        klasyczne kółeczko i z westchnieniem szepce:
        - Mój Boże, gdyby moja mama dowiedziała się, że ja palę....
        • mitrof Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 14.03.07, 14:32
          troche angielksiego...

          An airplane takes off from the airport. The captain is Jewish and the First
          Officer is Chinese. It is the first time they have flown together and it is
          obvious by the silence that they do not get along.
          After thirty minutes, the Jewish Captain mutters:
          - I do not like Chinese.
          The First Officer replies:
          - Oooooh, no likee Chinese? Why dat?
          - You bombed Pearl harbor. That is why I do not like Chinese.
          - Nooooo, noooo... Chinese not bomb Peahl Hahbah. That Japanese, not Chinese.
          - Chinese, Japanese, Vietnamese...it does not matter, they are all alike.
          Another thirty minutes of silence. Finally the First Officer says:
          - No likee Jew.
          - Why not? Why do not you like Jews?
          - Jews sink Titanic.
          - No, no. The Jews did not sink the Titanic. It was an iceberg.
          - Iceberg, Goldberg, Greenberg, Rosenberg, no mattah... all same.


          -----------------------------

          Donald Rumsfeld is giving the president his daily briefing.
          He concludes by saying:
          -"Yesterday, 3 Brazilian soldiers were killed."
          -"OH NO!"- the Bush exclaims.- "That"s terrible!"
          His staff sits stunned at this display of emotion, nervously watching as
          the President sits, head in hands.
          Finally, the President looks up and asks:
          -"How many is a brazillion?" (-:
    • scarlett.o-hara Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 14.03.07, 19:49
      Spotyka się dwóch głuchych.
      - Gdzie idziesz? Na grzyby?
      - Nie, na grzyby...
      • Gość: Jadzia Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:14
        Siedzą dwa gołębie na gałęzi.
        Jeden grucha, drugi... jabłko :)
    • yabol428 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 15.03.07, 15:43
      List od użytkowniczki:
      Dzień dobry, chcę skopiować film na dyskietkę gdy dam kopiuj pojawia mi się
      komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca. Potem daje "skopiuj
      skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce. Problem jednak powstaje gdy
      chcę go uruchomić na innym komputerze dlatego, że pojawia mi się komunikat
      "skrót nie został znaleziony", równocześnie na moim komputerze ten film
      normalnie uruchamiam. Co z tym mogę zrobić?


      Droga użytkowniczko, do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra.
      Karteczka z tym, że futro ma Pani w szafie, do torebki się jednak zmieści.
      Tak więc dopóki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że
      futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej gdy, będąc u
      przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i przeczyta, że w szafie ma
      Pani futro. W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukać, ale tego futra
      tam Pani na pewno nie znajdzie.

      Jeszcze podpowiedź:
      torebka=dyskietka
      futro=film
      karteczka=skrót
      szafa=komputer
      mól w szafie=wirus komputerowy
      sąsiad w szafie=hacker
      • 5_zona_grabarza Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 15.03.07, 17:31
        Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego.
        Już jest przed domem i nagle wyrżnął mordą w gałąź.
        Zezłościł się strasznie i postanowił, że ją zetnie - ma przecież w domu piłę.
        Wchodzi do domu i od progu woła do żony:
        -Gdzie piła??
        Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi:
        - Ja nie piła, ja nie piła...
        - Pytam się, kur...a, gdzie piła!! - groźnie syczy mąż.
        - U sąsiada... - piszczy żona
        - A czemu dała??
        - Bo piła....
        • kak0fonia Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 16.03.07, 10:07
          Bardzo stary i bardzo dziwny:
          Biegł zajączek przez pole, biegł przez las. Potem znowu biegł przez pole i biegł i biegł i zapomniał oddychać i zdechł.
          • Gość: Kubuś Najbardziej rozwalający dowcip świata :D -Puchatek IP: *.ze.tarnow.pl 16.03.07, 10:46
            Ale ten jest najlepszy:

            Przychodzi Tygrysek do Kubusia Puchatka i mówi:
            - Kubusiu, mam dla ciebie świetną wiadomość! Był u mnie Krzyś i zostawił nam 10
            słoiczków miodu! Po 8 dla każdego!
            - Tygrysku, ale 10 podzielona na 2 nie jest osiem!
            - Nic mnie to obchodzi, ja swoje osiem zjadłem.
      • antonio50 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 21.03.08, 05:38
        • pod_tapczanem Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 25.04.08, 07:31
          W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant.
          Ponieważ tematy do rozmowy szybko się wyczerpały wszyscy po
          pewnym czasie zaczęli się nudzić. Jeden z pasażerów, chcąc
          przerwać niemrawy nastrój zadaje swoim towarzyszom podroży
          zagadkę:
          - Co to jest? Zaczyna się na J i każdy z nas je posiada?
          Wszyscy daremnie susza sobie głowy.
          - Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
          - A teraz uważajcie. Zaczyna się na D i nie każdy z nas je
          posiada? - Znowu cisza.
          - Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leja i proszą o dalsze
          zagadki.
          - Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad
          drzewami i...
          - Cha, cha, cha - przerywa mu policjant - To są trzy pary butów
    • Gość: k Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:57
      Co robiłaby Księżna Diana gdyby żyła??
      -Drapałaby wieko trumny...
      • Gość: ev Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.11, 21:08
        hihihi no popłakałam się... :D:D:D
    • Gość: zoltar Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.apus-net.pl 21.03.07, 23:54
      Bitwa pancerna pomiędzy Niemcami a Armią Czerwoną. Radziecki dowódca przez
      radiostację wydaje rozkaz:
      -pierwyj tank - w boj!
      I pierwszy czołg rusza do ataku.Dowódca:
      -wtaroj tank-w boj!
      Drugi czołg atakuje.
      Dowódca :
      -trietyj tank - w boj!
      Nic się nie dzieje.
      Ponawia komendę: trietyj tank- W BOJ!!!
      Nic.
      Zniecierpliwiony podchodzi do trzeciego czołgu, wchodzi do środka a tam
      skośnooki czołgista rodem z tajgi trzyma w ręce hełmofon i zdziwiony mówi:
      -Smatri, kamandir, czapka gawarit!
      • Gość: zoltar Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.apus-net.pl 22.03.07, 00:06
        Szef ruskiej mafii wybrał się na ryby ze swoimi ochroniarzami. Same chłopy po
        120 kg, 2m wzrostu, poobwieszani kałachami i granatami. On sam załozył złotą
        biżuterię: sygnety, bransolety, łańcuchy i do klapy skórzanego płaszcza
        przypiął wielką złotą gwiazdę z diamentem. Po przybyciu nad rzekę rozłożył
        wędki, napił się wódki i odesłał ochroniarzy. Siedział tak sobie pijąc wódkę ,
        aż się schlał na umór i zasnął. Budzi się , a tu ani śladu po wędkach i
        biżuterii..Patrzy a tu w trawie leży jego komórka. Zadzwonił po ochroniarzy i
        powiedział co się stało.Po chwili przyjechali po niego i pojechali do
        sąsiedniej wioski szukać sprawcy. Patrzą a tu przed ubogą chatką stoją wędki
        szefa. Wpadają do środka a tam wieśniak poobwieszany złotem szefa, do piersi
        przypieta złota gwiazda z diamentem. Skad to masz? -pytają. On: a , szedłem
        sobie nad rzeką, leżał tam jakiś pijany facet , to mu zabrałem wędki i
        biżuterię, a na koniec go wyru...łem w d...ę.
        Szef podchodzi do wieśniaka , bierze do ręki złotą gwiazdę z diamentem i mówi:
        No masz szczęście , że to nie moje, podobne. Chłopaki , szukamy dalej...
        • Gość: katrin Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.tktelekom.pl 22.03.07, 14:37
          a dla mnie najlepszy jest kawał o czerwonym kapturku....


          Idzie czerwony kapturek przez las a tu nagle zza drzewa wyskakuje wilk. Zbilża
          się do czerwonego kapturka i mówi:
          - a teraz będę cię całować tam gdzie cię jeszcze nigdy nikt nie całował!!!...
          Na co czerwony kapturek odpowiada:
          - chyba ku..a w koszyk.....



          :))))))))))))))) Uwielbiam go!!!
    • Gość: rychuslmc Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:01
      a z tego to jeszcze zadna kolezanka moja sie nie smiala, za to kolesi -wyja
      czas bozego narodzenia,wigilia-miasto totalnie wyludnione, z okien bije
      poswiata od choinek,slychac spiewane koledy-sielanka .
      przez to puste miasto idzie sobie facet ,poprawil szalik postawil kolniez od
      plaszcza bo wiatr sniegiem z boku zawiewa i nagle w tym nieskazitelnie bialym
      sniegu zobaczyl slady stop -ale takich malych dzieciecych,troche go to
      zaintrygowalo ale nic idzie dalej.
      wychodzi zza rgu ,patrzy a tam w rogu miedzy dwoma domami kuca taka mala bosa w
      polatanej sukince mala biedna dziewczynka i podpala po kolei zapalki i sie
      nimi ogrzewa -i tak mu sie jej zal zrobilo ze jak ja ruchał to płakał.
      • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 28.03.07, 13:16
        Facet chodzi po pokojui bardzo intensywnie o czymś myśli.Nagle z sąsiedniego
        pokoju słyszy wołanie żony:
        - Chodź!
        Po chwili żona krzyczy znów:
        - Chodź szybciej!!!
        Facet:
        - No przecież chodzę!

        Po lesie chodzi wilk i krzyczy:
        - Kurde, ale jestem głodny!
        Usłyszał to zając więc skulił się i zaczął udawać kamień. Po chwili podchodzi
        do niego wilk i mówi:
        - Kurde, ale jestem głodny! Taki głodny, że chyba zjem kamień!
        • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 28.03.07, 13:19
          Starsze małżeństwo układa się do anu. Babcia mówi:
          - Otwórz okno, jes duszno.
          - Ty otwórz, ja nie mam siły.
          - Proszę cię, otwórz!!!
          Dziadek zezłościł się i rzucił drewniakiem wybijając szybę. Babcia zaciągnęła
          się świeżym powietrzem i spokojnie zasnęła. Rano wstają, patrzą, a tu szyba w
          regale wybita...
          • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 28.03.07, 13:30
            Po latach "rozłąki" spotkało się trzech przyjaciół z liceum. Chcąc nie chcąc
            rozmowa w końcu zeszła na teściowe.
            - Ja - mówi ten, który skończył medycynę - załatwię cyjanek i dodam ku*wie do
            kawy.
            Ten po polibudzie rzuca swym pomysłem:
            - Wezmę pożyczkę, kupię starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe.
            Niech się na drzewie rozwali.
            Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR mówi:
            - A ja kupię 20 tabletek Ibupromu, wezmę to wszystko do gęby, przeżuję, zrobię
            z tego kulę, wysuszę w mikrofali i zostawię na stole w kuchni.
            - Ale po co? - pytają koledzy
            - Wejdzie ta paskudna raszpla, zobaczy kulę i powie "Ale wielka tabletka
            Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i pierd*lnę ją siekierą w plecy....
        • Gość: :) Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: 213.17.230.* 13.01.08, 13:16
          Ja slyszalem taka wersje:
          Noc, pokoj malzenstwa. Nagle zrywa sie On i zaczyna chodzic po pokoju. Ona:
          -Co sie stalo, kochanie?
          -Sexu mi sie chce.
          Na co Ona odkrywa sie i zacheca go.
          -No to chodz - szepcze.
          -No to wlasnie chodze:)
          • Gość: jup Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 04:16
            jeszcze inna wersja:
            Chodzi facet w nocy po pokoju,
            budzi się zona: co ci jest?
            Aa strasznie mnie się sexu zachciało.
            To chodź się pokochamy...
            ...eee..może jokoś to rozchodzę..
      • justyna_w24 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 25.12.07, 00:14
        czym sie rozni blondynaka od zarowki?
        zarowka ciagnie napiecie, a blondynka na kolanach...
        ale najbardziej rozwalila mnie reakcja znajomej (blondynka), a
        mianowicie jak skonczyla sie smiac to zapytala - jak to na piecie?

        idzie Czerwony Kapturek przez las, wyskakuje wilk-zboczeniec i
        gwalci ja raz, drugi trzeci, dziesiaty, po wszsytkim leza wyczerpani
        na trawie a Czerwony Kapturek pyta
        - wilku, a czy ty masz jakis papier ze AIDS nie masz?
        - mam- odpowiada wilk
        - to juz mozesz podrzec....
    • Gość: qq Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 14:37
      Przychodzi do lekarza baba cała w muchach.
      - Co się pani stało?
      - Zostałam zmuszona...
      • zuziala Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 12.04.07, 18:09
        a oto mój:
        Jasio:tato,tato powiedz mi dlaczego ty jesteś biały, mamusia jest biała a ja
        jestem czarny?
        Ojciec:ciesz się szczeniaku, że nie szczekasz taka była balanga

        .... i z serii przychodzi baba...
        ..do dentysty zdejmuje majtki , siada na fotel i rozkłada nogi
        zdziwiony dentysta mówi : ginekolog piętro wyżej
        na to kobieta : Kowalska jestem zakładał pan wczoraj sztuczną szczękę mojemu
        mężowi?
        tak odpowiada
        speszony lekarz
        Kowalska: To niech pan mi ją teraz wyjmie!


        i jeszcze jeden
        Przychodzi baba do lekarza a lekarz w Irlandii

        • mitrof Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 17.04.07, 22:13
          A team of sociologists have planned an experiment in isolation. They end an
          Englishman, a Frenchman and a Japanese man to a deserted island and arrange to
          come back and pick them up in a year's time and see how they have adapted. The
          sociologists leave, and the three men decide to split up the tasks amongst
          themselves.
          "I'm an engineer" says the Englishman, "So I'll handle building a shelter".
          He turns to the Frenchman and says: "You French are pretty good cooks why don't
          you handle the cooking?"
          The Frenchman agrees, and the Englishman turns to the Japanese "That leaves you
          to organise the supplies" he says. The Japanese man agrees and each man sets
          about his tasks.
          A year passes, and the sociologists return to see how the men have coped. They
          expect to find three desperate men, unhappy with having to live on the island,
          but instead find a huge wooden house with verandas and porches and balconies.
          The Englishman comes to greet them, and when they express their surprise about
          the house he just shrugs and says "Yeah well I had a lot of raw materials so I
          kind of went to town and did the place up". The team are amazed and are shown
          inside to the kitchen where they're greeted with the most amazing smell of
          delicious food. The Frenchman sees their surprise and just shrugs "I had lots
          to work with" he says,"This island has loads of edible herbs and plants."
          The team sits down to eat and are about to start when one of them inquires
          about the Japanese man. "Oh we don't know what happened to him" explains the
          Englishman, he ran off into the woods to sort out the supplies and hasn't been
          seen since".
          They all agree that they should try to find the man, and a search party is
          organised. They make it about 100 yards into the woods, when the Japanese man
          jumps out from behind a tree, stark naked with half a coconut on his head, and
          peacock feathers sticking out of his backside, and shouts:
          - supplies!!!
          • maugohaha Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 17.04.07, 23:22
            Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube
            karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do
            drugiego:
            - Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
            - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
            Łysy się odwraca, a koleś:
            - Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
            Łysy:
            - Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
            Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
            - Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie
            klepniesz.
            - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
            Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
            - Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce
            przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
            Łysy:
            - Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się
            nie pozbierasz!
            Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw
            i mówi:
            - No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do
            pierwszego rzędu i ogladajmy...
            Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
            koleś znowu do drugiego:
            - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że
            go trzeci raz nie klepniesz.
            - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
            Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się
            odwraca, na maksa napięty, a koleś:
            - Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w
            pierwszym rzędzie siedzisz!
            • Gość: mara_76 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 23:46
              Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy.

              Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco.

              - Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
              - Słucham?
              - Kicha.
              - Jaka znowu kicha?
              - Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
              - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem
              onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?

              - Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.
              • mana_mana Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 06.09.07, 23:48
                Przykry :/

                Daleka prehistoria. Mamut do mamucicy:
                -Muuuuuu?
                Mamucica natomiast odpowiada:
                -Muuuuuuuu!
                Mamut smutny odchodzi. Następngo dnia sytuacja powtarza się:
                -Muuuuu?
                -Muuuu...
                I tak właśnie wyginęły mamuty.
                • aetas jak dla mnie: 07.09.07, 20:59
                  Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą
                  gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop pouczony przez lekarza,
                  zakłada prezerwatywe. Małżonka na ten widok oburzona podnosi lament:
                  - Jasiek, cyś ty zgupioł do reszty? Dzieciska butów na zime ni mają,
                  a ty se ciula stroisz?!!
                  • aetas rysunkowy 07.09.07, 21:02

                    img248.imageshack.us/my.php?image=karimac004qh4.jpg
                    • Gość: ammam dobry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:49
                      Wygląda facet przez okno patrzy a na parapecie ślimak siedzi,
                      niewiele mysląc zrzuca go na dół, i zapomina o zdarzeniu.
                      po 3 latach ktoś dzwoni do drzwi, otwiera a tam nikogo nie ma, ale
                      patrzy a na futrynie siedzi ślimak i mówi :
                      - te koleś co to było to przed chwilą co ?

                      • Gość: common Re: dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 23:04
                        Siedzi niewidomy nad jeziorem.Podchodzi garbaty:
                        -coo?podziwiamy widoczki?
                        -coo?z plecaczkiem na wycieczkę?

                        Za godzinę ma być koniec świata. W związku z tym,lew, król zwierząt wezwał
                        wszystkie zwierzęta i powiedział. Już żadne zasady nie obowiązują, możecie robić
                        co chcecie, każdy z każdym. Więc zwierzęta zaczęły się łączyć w pary i spółkować
                        -małpa ze strusiem, tygrys z gazelą, itp. Rozochocony słoń dopadł od tyłu
                        żyrafę. W pewnej chwili zdziwiona żyrafa odwraca głowę i mówi: "co ty słoniu, za
                        godzine koniec świata, po co ci prezerwatywa?". A słoń na to: oj, to tylko wąż
                        mi "loda" robi...

                        na koniec totalna miazga:D

                        Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
                        - Kolorowe, czy czarno-białe?
                        - A j...ąć ci?!
                        • Gość: lee Re: dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 23:55
                          kiedyś były w wątku o humorze klerykalnym:

                          Przy drodze ksiądz i rabin piszą na dużej tablicy:
                          UWAŻAJ!!! KONIEC JEST BLISKO!!!
                          Zatrzymuje się samochód, kierowca wysiada i wrzeszczy na nich:
                          "Dajcie nam spokój, fanatycy!!!", wsiada z powrotem i jedzie dalej. Za chwilę słychać straszliwy huk. Rabin mówi do księdza: "może
                          trzeba było napisać 'Most jest dziurawy'?"...



                          Polonistka zadała dzieciom w 1kl.ułożenie zdania z wyrazami:"jakkolwiek" i "na
                          wszelki wypadek". Różne zdania padają. Kolej na Jasia:
                          Jakkolwiek księdzu jest nie potrzebny, ale Pan Bóg dał mu na wszelki wypadek.


                          Bóg mówi do Adama
                          - Adam daj żebro
                          - Nie dam!!!
                          - No Adam dajjj
                          - Nie dam
                          - No proszę Adam daj
                          - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie
    • Gość: common Re: dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 22:02
      Jedzie kowboj po prerii i widzi samotne drzewo. W drzewie dziuplę,
      a wokoło dziupli ślady kul, jakby ktoś z karabinu maszynowego
      strzelał. Wydalo się mu to ciekawie. Podjechał bliziutko i zajrzał w
      dziuplę. Nagle ktoś chwyta kowboja za uszy i mówi:
      - S-sij! Zobaczysz że ci się spodoba !
      I z ciemnej dziupli wyłania się członek. Kowboj opiera się,
      wrzeszczy, a ten ktoś jego uszy skręca i powtarza Ssij, ssij!
      Zobaczysz że ci się spodoba!! Kowboj nie wytrzymał bólu, i odessał co
      musiał. Wyrwał się, odskoczył od drzewa. Wydostał pistolety zrobił
      sito z drzewa wokól dziupli.. Jednak żadnego ruchu nie zaobserwował
      Znów podjechał do dziupli, zajrzał do wnętrza. Nagle ktoś chwyta
      kowboja za uszy i mówi:
      -Ssij! Mówiłem, że ci się spodoba!

      Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo
      jest chora.
      - A co pani jest? - pyta szef.
      - Mam jaskrę analną.
      - że co!? Czym to się objawia
      - Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy...

      Dyrektor ośrodka dla niepełnosprawnych umysłowo postanowił wybudować swym
      podopiecznym basen. Po otwarciu wszystkie downy są bardzo szczęśliwe- skaczą do
      wody na plecy, głowe, na brzuch, pływają. Dyrektor podchodzi do wycierającego
      się niepełnosprawnego i pyta:
      - I co? Podoba się basen?
      -Tak, jest wspaniały, świetny! Rewelka!
      -To może by wam wody nalać?

      Przychodzi facet do pośredniaka i mówi do urzędniczki:
      - Wie pani, mój syn nie pracuje, całymi dniami pije z kumplami. Dlatego szukam
      dla niego jakiejś roboty. On skończył podstawówkę, nie ma żadnego zawodu...
      - Mamy pracę - pomocnik mechanika - 1500 zł.
      - Nie, to troche za duża pensja, za dużo mu będzie zostawało na wódkę.
      - No to może pomocnik murarza - 1000 zł.
      - To ciągle troszkę za dużo.
      Urzędniczka zdenerwowana:
      - Co pan sobie myśli? Żeby zarabiać 500 zł to studia trzeba skończyć!

      • Gość: waszunia Re: dobry IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.09.07, 16:28
        Malzenstwo w czasie sexu

        K-Kochanie powiedzialbys mi choc raz cos milego w trakcie, nigdy nic
        nie mowisz, ze mnie kochasz albo cos....

        M-Dupa wyzej!

        :D:D:D

        K-kobieta
        M-mezczyzna
    • Gość: bum Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: 213.134.181.* 11.09.07, 20:12
      dać komuś w prezencie granat/niewybuch hyhyhy:D
      • drzejms-buond przeczytałem wszystkie! :D 12.09.07, 14:20
        w moim rankingu wygrały:
        sowy na gałęzi!
        obśmiałem się też przy Księżnej DAJANIE, chociaż nie powinienem...


        od lat śmieszy mnie, nie wiedzieć czemu, dowcip o blondynce:
        robili jej operacje czaszki.
        przekroili czache na pół
        patrzą-PUSTO
        a środkiem biegnie drucik
        zaciekawiony doktor postanowił przeciać drucik
        ..i blondynce uszy odpadły
        • bogdanekb Re: przeczytałem wszystkie! :D :/ 07.11.07, 00:13
          Troche smutno, bo nie ma o strusiu...
          • Gość: śmiech dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:39
            spotyka się dwuch księzy jeden zauwarza że ten drugi ma nowe buty i
            pyta
            - zamszowe ?
            pierwszy odpowada
            - nie za swoje.
            • Gość: flumka Re: dobre IP: *.registered.aka2.ukw.edu.pl 08.11.07, 09:00
              Najbardziej rozbrajający dowcip jaki znam znalazłam w rogaliku 7-days, były
              kiedyś takie miniaturowe komiksy, w których występowała czekolada i mąka z masłem.
              Siedzi mąka i dzierży w rączce łyżkę udającą gitarę
              -Zagram ci coś.
              -Nie- odpowiada czekolada.
              -To zaśpiewam.
              -To zagraj.
              :D:D:D:D:D::D:D
              • Gość: gosc Re: dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 21:31
                Wchodzi baba do lekarza i hyc pod biurko.
                - dlugo pani nie pociagnie,
                za 10 minut kończę prace, mówi lekarz.
              • Gość: kikut Re: dobre IP: *.bater.net.pl 01.07.10, 08:58
                Gość portalu: flumka napisał(a):

                > Najbardziej rozbrajający dowcip jaki znam znalazłam w rogaliku 7-days, były
                > kiedyś takie miniaturowe komiksy, w których występowała czekolada i mąka z masł
                > em.
                > Siedzi mąka i dzierży w rączce łyżkę udającą gitarę
                > -Zagram ci coś.
                > -Nie- odpowiada czekolada.
                > -To zaśpiewam.
                > -To zagraj.
                > :D:D:D:D:D::D:D


                uwielbiam je! udało mi się kilka nazbierać i oglądam sobie od czasu do czasu i -
                o dziwo - w ogóle się nie nudzą :)

                1) na obrazku stoi czekolada z wielką kartką, obok mąka, zagląda w tęże kartkę i
                pyta:
                - co robisz?
                - czytam.
                (na kartce napis: przyszła mąka i coś bąka.)
                mąka: ale tu nie ma obrazków.

                2) mąka: zróbmy coś dziwnego.
                czekolada: masz coś na myśli?
                mąka: a powinnam?

                3) czekolada i mąka, pomiędzy nimi leży margaryna.
                czekolada: jak się z nią zaprzyjaźnić?
                mąka: po prostu ją klepnij.
                czekolada: jak?
                mąka: w plecy.

                4) mąka: mam bogate wnętrze
                czekolada: no coś ty!

                5) mowa o głodzilli:
                cz: o, tędy szła.
                m: dużo szła, dużo.
                cz: no... a tu mnie ugryzła.
                m: i co?
                cz: i znikła.
    • Gość: l Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.tpca-cz.com 19.11.07, 12:43
      Dzki Zachod. Do knajpy wchodzi najwiekszy moczymorda w misteczku.
      - Chloooooooooopaaaaaaki, poooooostaaaaawcie cos...
      - A spieprzaj opilcu !
      - Chlopaki, blagam, nie wytrzymam, taaaaaaaaaaaki kac...
      - Won, bo bedziemy strzelac !
      - Kurna, jak nie postawicie choc piwa, to na waszych oczach wypije
      wszystko ze spluwaczki...
      - A pij !
      Facet bierze w obie dlonie spluwaczke i zaczyna pic. Po chwili
      konsternacji ten i ow krzycza do barmana :
      - Nalej mu piwa !
      - Daj mu flaszke !
      Po paru minutaqch kontuar jest w calosci zastawiony alkoholem dla
      moczymordy, na stoliku obok lezy sterta pieniedzy. Wszyscy nawoluja
      go, by przestal pic. Facet w koncu odstawia spluwaczke, ociera usta
      rekawem. Ktos mowi :
      - Czlowieku, masz tu tyle nastawiane, ze wystarczy ci na miesiac
      chlania, forsy masz tyle, ze mozesz pic przez rok. Dlaczego nie
      odstawiles spluwaczki, gdya krzyczelismy ?
      Facet robi : beeeeeeeeeeeeeeeek i powiada :
      - Chlopaki wybaczcie, ale TO bylo w jednym kawalku.
      • Gość: bleeeeee.... Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 14:49
        niełatwo mnie zbrzydzić ale w tym momencie zrobiło mi się niedobrze... faktycznie rozwalający...
        • Gość: l Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.tpca-cz.com 19.11.07, 16:14
          Ha, to ten najbardziej lagodny...
    • Gość: paffcio Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 23:55
      Koniec roku szkolnego.
      Wesoły Jasio wraca i pogwizduje pod nosem. Spotyka go sąsiad:
      -jak tam Jasiu, zdałeś?
      -Nie!
      -to czemu ci tak wesoło??
      -bo jeszcze tylko raz wpier**ol i WAKACJE!!
      • bogdanekb Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 20.12.07, 08:13
        Tez czeski. A co ?

        Rozmowa dwoch ksiezy :
        - Ciekawe, czy doczekamy czasow, gdy Watykan zniesie celibat...
        - My nie. Ale nasze dzieci prawdopodobnie...
        • mario320 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 22.12.07, 08:16
          Ok.
          Ale sprobujcie przerobic na ludzki cos takiego,
          jasne, ze czeskiego :

          Zona skarzy sie mezowi :
          - Wiesz, kiedy wracam wieczorem do domu, ide przez las. Tam jest
          ciemno i ktos moglby mnie zgwalcic. Moglbys cos z tym zrobic...
          - Nie boj sie, tak ciemno tam nigdy nie jest.
        • justyna_w24 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 25.12.07, 11:19
          kto to jest ksiadz?
          - to taki facet, do ktorego wszyscy zwracaja sie "ojcze', z
          wyjatkiem jego wlasnych dzieci, ktore mowia "wujku"

          Co to jest: małe, zielone i miałczy?

          żaba sierota wychowana przez kota
    • pigeon23 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 24.12.07, 14:06
      Policjant zatrzymuje faceta prowadzącego samochód wyładowany pingwinami:
      -Proszę pana, nie może pan tak po prostu wozić pingwinów, proszę natychmiast je
      zabrać do zoo!
      Kierowca zgadza się bez gadania. Następnego dnia ten sam policjant znowu widzi
      samochód wyładowany po dach pingwinami. Tym razem wszystkie mają nałożone
      okulary słoneczne. Policjant zatrzymuje auto:
      -Panie kierowco, wczoraj prosiłem grzecznie, żeby zabrał pan pingwiny do zoo!
      -Przecież zabrałem! Dziś jedziemy na plażę... :))))))))
    • justyna_w24 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 25.12.07, 13:51
      siedzi chlopak z dziweczyna w kinie, polowa seansu, kreci sie
      niecierpliwie i w pewnej chwili mowi
      - siedzimy tu juz z godzine a ty mnie nawet nie pocalowalas
      - no jak to? przeciez ci przed chwila lodzika zrobilam
      -mi??????????
      • Gość: As2304 Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 17:40
        Przychodzi facet do baru i prosi 10 kieliszkow wodki. Po dostaniu ich wylewa
        pierwszy i ostatni.
        Barman : Czemu pan to robi?
        Facet : Bo pierwszy zawsze zle smakuje, a po ostatnim chce mi sie rzygać.
    • bogdanekb Re: niestety polityczny... 08.01.08, 22:46
      Przychodzi facet do baru, gdzie obsluguje barman-robot. Nalewa mu
      extra piwo i pyta, jakie facet ma IQ. Facet odpowiada, ze 150.Wtedy
      barman-robot zaczyna rozmowe o fizyce kwantowej,globalnym ociepleniu,
      makroekonomii, nanotechnice...Facet sie na tych sprawach nie zna,
      ale mysli, ze wyprobuje robota. Idzie do domu, przebiera sie i wraca
      do baru. Znow zamawia piwo, znow jest elegancko obsluzony, i znow
      zapytany o IQ. Odpowiedz : 100. Robot podejmuje rozmowe o kobietach,
      o samochodach, o pilce noznej...Facet znow idzie do domu i sytuacja
      sie powtarza. Tym razem jednak odpowiada, ze jego IQ wynosi ponizej
      50.W tej chwili barman-robot nachyla sie do niego i pomalu, ale
      bardzo pomalu i sugestywnie mowi :
      - Posluchaj, przyjacielu, z tych Kaczynskich to sa naprawde dobre
      chlopy, nieprawdaz ?
      • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 09.01.08, 00:34
        Nad rzeka, obok farmy siedzi krowa i pali trawke. Podplywa do niej
        bóbr,
        wychodzi na brzeg i pyta:
        - Te, krowa, co robisz?
        - Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
        - Daj troche, jeszcze nigdy nie kurzylem...
        - Jasne! Ciagnij macha bracie!
        Bóbr wciagnal dym i od razu go wypuscil. Na to krowa:
        - Stary, nie taaak! Patrz: ciagniesz macha i trzymasz go w plucach
        dluzsza
        chwile. Zreszta - wiesz co? W tym czasie jak wciagniesz, przeplyn
        sie
        kawalek pod woda w dól rzeki, wróc tu i wtedy wypusc powietrze. I
        mówie ci
        bedzie OK.
        Jak uradzili tak zrobili. Bóbr sie zaciagnal, plynie pod woda, ale
        juz po
        kilku chwilach zrobilo mu sie happy. Wyszedl na brzeg po drugiej
        stronie
        rzeki, walnal sie na trawe i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam
        i pyta:
        - Te bóbr, co robisz?
        - Aaaa, widzisz hipciu, fazuje sobie troszke...
        - Daj troche stuffu, ja tez chce.
        - Podplyn na drugi brzeg do krowy - ona ci da.
        Hipopotam podplynal w góre rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa
        wywalila galy i
        krzyczy:
        - Bóbr, ku.., WYPUSC POWIETRZE!
        • Gość: misiaa trzy ktore kocham... IP: *.warszawa.mm.pl 17.01.11, 23:01
          1. ida brunetka blondynka i ruda i spotykaja wrozke. wrozka mowi - no dobram macie trzy zyczenia, kazda po jednym.Brunetka mowi - ja bym chciala dom, z ogrodem skowronki, slowikki w gestwinie, pieknie urzadzony... wrozka pomachala rozdzka- i dom stoi.
          ruda mowi- jam bym chciala ferrari, czerwone.
          promien swiatla z rozdzki - i jest ferrari
          A blondynka mysli mysli - w koncu mowi - a ja bym chciala przyjaciolke -ale zeby byla jeszcze glupsza niz ja
          tym razem rozdzka wygiela sie - zyczenie bylo trudne, swiatlo sie pokazalo -
          i tak powstal mezczyzna

          hahaah

          2.
          ktory opowiadam zawsze kiedy kaomus ze znajomych urodzi ise potomek
          general wyslal zolnierza bo jego zona miala rodzic.
          zolnierz przybiega i sapie - jest!!! syn!!! apodobny do pana generala jak kropla wody!
          Jak wyglada - pyta zaciekawiony general ?
          Jest maly, lysy i duzo krzyczy

          3 moj ulubiony

          mafioso lowi ryby, nom i zlowil zlota rybke. rybka prosi - wypusc mnie, wypusc - spelnie twoje trzy zyczenia.
          mafioso nic nie odpowiedzial, zamyslony - mysli - mam tyle tego zlota, po co mi rybka?
          wypuscil ja do wody.
          Rybka wychyla sie z wody i pyta zaskoczona. A zyczenia?
          -Mów!
      • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 09.01.08, 00:40
        Blondynka startuje w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie:
        – Myli się tylko raz?
        Blondynka myśli, myśli i odpowiada:
        – Brudasy.
      • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 09.01.08, 00:45
        Jedzie dwóch facetów z Moskwy do Pekinu pociągiem, po 8 dniach jeden
        się
        odzywa i pyta:
        - Przepraszam, czy miał pan kiedyś okazję bzykać córkę afrykańskiego
        króla
        na party organizowanym przez jedną z hollywood`dzkich gwiazd porno ?
        - Nie, a dlaczego pan pyta ?
        - A tak jakoś chciałem zagadnąć rozmowę.
      • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 09.01.08, 00:48
        Przychodzi syn do swojego starego i mowi:
        -Tato, ja juz nie daje rady na polibudzie. Rezygnuje...
        -No dobrze synu, ale ja i dziadek zostajemy przynajmniej jeszcze
        jeden semestr.
      • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 09.01.08, 00:52
        Zespół naukowców badał kameleona.
        Postawili zatem zwierze na czerwonym kawałku materiału - w mgnieniu
        oka
        kameleon stal się czerwony.
        Następnie postawili kameleona na żółtym kawałku materiału - kameleon
        stal
        sie żółty.
        Podobne testy przeprowadzono z materiałami w innych kolorach -
        zielonym,
        niebieskim, brązowym.
        Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i
        postawili na
        nim zwierze.
        Kameleon westchnął ciężko, odwrocie łeb w ich stronę i powiedział:
        - Weźcie sie wy, ku.., odpie..ie...
    • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 12.01.08, 23:19
      Żona do Męża:
      - Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem -

      koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z
      kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek... Przerywa
      spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i
      kierować
      się w kierunku wyjścia:
      - ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam...
      - Ide do apteki
      - Po co?
      - Po Stoperan, bo chyba Cię posrało...
    • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 12.01.08, 23:26
      Jaś:Tato opowiedz mi straszną historie
      Tata: No dobrze. Był sobie myśliwy. Poszedł do lasu i...
      Jaś:Spotkał żabe tato żabe!
      Tata: Nie... drugiego myśliwego. I Razem szli dalej aż spotkali...
      Jaś.Zabe tato ŻABE
      Tata : nie, na swojej drodze dom. Weszli do niego a tam...
      J:Żaba tato zaba
      Tata: Nie. Pokoik. Weszli do środka i zobaczyli...
      Jaś.-Żabe tato żabe
      Tata:Nie. Skrzynie. Otwierają ją a tam...
      Jaś:Żaba TATO ŻABA
      Tata: No dobra, żabe.
      Jaś: O boże ale mnie wystraszyłeś...
    • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 12.01.08, 23:27
      Czemu w Titanicu obsadzili w głównej roli Di Caprio?
      - Bo Bruce Willis wszystkich by uratował.
      • Gość: Asku Re: niestety polityczny... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 04.02.08, 19:26
        Lekcja historii, rozmowy na temat II Wojny Swiatowej. Pani pyta
        dzieci czy
        ktos z ich rodziny zyl w tym okresie. Zglasza sie Malgosia:
        - Moja babcia byla laczniczka!
        - O, dobrze Malgosiu, piatka. Ktos jeszcze? - odpowiada pani.
        Zglasza sie Stasiu.
        - Mój dziadek sluzyl w SS!
        - Ooo, nie wolno tak mówic Stasiu. Jedynka! Ktos jeszcze?
        Zglasza sie Jasio.
        - Ja! Mój dziadek sluzyl w AK.
        - Brawo Jasiu, wspanialy dziadek. Piatka.
        Potem dzieci rozmawiaja na przerwie.
        - Twój dziadek naprawde sluzyl w SS? - Jasio
        - Pewnie, Szare Szeregi. A twój w AK?
        - Tak, Auschwitz Kommando.
        • Gość: fdddg Re: niestety polityczny... IP: *.chello.pl 31.05.08, 22:52
          znałam wersję z Afrika Korps
    • bogdanekb Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 13.02.08, 15:15

      -Pani na lekcji pyta klasy gdzie pracują wasi rodzice?
      Wszyscy się zgłaszają,tylko nie Jasiu.
      Pani się go pyta:Gdzie pracuje twoja mama?
      Nie mam mamy odpowiada Jaś,przejechał ją walec.
      A gdzie pracuje twój tata?
      Nie mam taty,go też przejechał walec.
      To ktoś się tobą z rodziny opiekuje?
      Nie mam rodziny,wszystkich przejechał walec.
      To co ty Jasiu sam będziesz robił?
      Nic,dalej będę jeżdził walcem.




      -
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49681

      <*>
    • bogdanekb Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 13.02.08, 15:16

      Pewnego razu kobieta w ciąży z trojaczkami szła do szpitala rodzić
      na piechotę, bo mąż ją zostawił. Podczas drogi, w ciemnej uliczce
      złodziej ukradł jej torebkę i postrzelił 3 razy w brzuch ale
      urodziła zdrowe dzieci. Po 15 latach przybiega do niej córka i mówi,
      że wysikała pocisk, mama jej wszystko opowiedziała, za chwilę
      przybiega druga córka i to samo, nagle przybiega syn, mama do niego:
      - Co? Ty też wysikałeś pocisk?
      Syn:
      - Nie, ale waliłem konia i zastrzeliłem kota!
    • jakas_kobietka Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 13.02.08, 22:12
      Podchodzi do stołu dziecko bez rączek. I widzi talerz z ciasteczkami.
      - Mamusiu... mamusiu, mogę ciasteczko? - pyta się.
      - Dobrze, weź sobie. - odpowiada mamusia.
      - Mamusiu... ale ja nie mam rączek...
      A mamusia na to.
      - Nie ma rączek - nie ma ciasteczek!




      :D (wiem, masakra...)
      • bujaka_jamajka Re: Najbardziej rozwalający dowcip świata :D 21.02.08, 21:38
        jakas_kobietka napisała:

        > Podchodzi do stołu dziecko bez rączek. I widzi talerz z
        ciasteczkami.
        > - Mamusiu... mamusiu, mogę ciasteczko? - pyta się.
        > - Dobrze, weź sobie. - odpowiada mamusia.
        > - Mamusiu... ale ja nie mam rączek...
        > A mamusia na to.
        > - Nie ma rączek - nie ma ciasteczek!
        >
        >
        >
        >
        > :D (wiem, masakra...)

        Ooo znam trochę inną wersję:
        Przychodzi dziecko bez rączek do mamusi i mówi:
        - Mamusiu, mamusiu czy mogę zjeść ciasteczko?
        - Możesz, ale najpierw umyj rączki.
        - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek
        - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka