Dodaj do ulubionych

miasta do kitu

30.10.06, 14:28
W Angli wychodzi co jakis czas cieszaca sie spora popularnoscia ksiazka "Crap
towns" (miasta do dupy) gdzie na wpol humorystyczny sposob opisanych jest 50
najgorszych miast w Anglii. Jako ze Anglicy uwielbiaja sie smiac z samych
siebie, taka ksiazka nikogo nie dziwi, ale w Polsce pewnie bylaby szokiem, a
protestom zblazowanych radnych nie byloby konca. Zatem jakie polskie miasta
powinny sie znalezc w takiej ksiazce i dlaczego?
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: miasta do kitu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 14:29
      kielce
    • kicior99 Re: miasta do kitu 30.10.06, 14:32
      ja wstawilbym na 1. miejscu Pile.
      - brak jakichkolwiek rozrywek
      - siermieznosc architektury
      - brak niewywodzacej sie z wojska czy policji klasy sredniej
      - wyjatkowe samozadowolenie wladz (ktore jednak cos robia ale cos to nie znaczy
      wszystko)
      • kochanica-francuza A jakie kryteria mają Anglicy? 30.10.06, 15:17
        • kicior99 Re: A jakie kryteria mają Anglicy? 31.10.06, 12:34
          przyjaznosc dla mieszkancow, zaangazowanie mieszkancow w zycie miasta (imprezy,
          rozrywka), srodowisko, dbalosc o miasto (czystosc), stopien bezrobocia i ocen
          uczniow w szkole, atrakcyjnosc turystyczna... wlasciwie wszystko.
      • morgana9 Re: miasta do kitu 31.10.06, 09:42
        czyżbym trafiła na krajana?? popieram w 100 % - niestety
        • kicior99 Re: miasta do kitu 31.10.06, 12:35
          Nawet jesli kiedys - to juz nie. Mieszkam na stale w Anglii.
    • ren.ka Re: miasta do kitu 30.10.06, 15:03
      Od pewnego czasu GW publikuje w dodatku lokalnym tzw "niezbędnik sląski"- czyli
      wspólnymi siłami znajdzmy cos pięknego w kopalnianych miastach Ślaska( między
      jedna hałda, a druga)...po czym w jednum z numerów Dużego Formatu bardzo
      ciekawy (zgodny z prawda) obraz najuboższych dzielnic tychże miast:
      -Swiętochłowice
      -Ruda Śląska
      Brud, smród i ubóstwo, szaro-buro, przytłaczająco i niebezpiecznie.
      • andzela28 Re: miasta do kitu 01.11.06, 13:45
        Absolutnie...Szczecin stawialabym na 1 miejscu!
    • ashton Stawiam na Radom. 30.10.06, 15:14
      Coś w stylu Kielc - też miasto stricte przemysłowe, z tym że po upadku PRL
      Kielce jakos sobie jeszcze radzą, natomiast Radom moim zdaniem zdziadział na
      maksa. Fenomenem jest dla mnie liczba hipermarketów w tym mieście - w
      przeliczeniu na liczbę mieszkańców czy powierzchnię jest ich chyba najwięcej w
      Polsce!
      • Gość: kasia Stawiam na częstochowe:) IP: *.prio138.trustnet.pl 30.10.06, 16:02
        -brak sensownych pubów, klubów, dyskotek, miejsc rozrywki(no może poza cinema
        city)
        -wydaje mi się że z tymi hipermarketami to podobnie jak w radomiu
        -ludzie niesympatyczni, niemili, beznadziejni szpanerzy itd
        -brak ciekawych możliwości spędzania czasu wolnego
        -komunikacja miejska do d...y
        -prawie na każdej ulicy kościół(sic!)
        No i nie wiem co jeszcze ale napewno jeszcze jest wiele rzeczy do dopisania:)
        • yanoooosh Re: Stawiam na częstochowe:) 31.10.06, 09:10
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          > -brak sensownych pubów, klubów, dyskotek, miejsc rozrywki(no może poza cinema
          > city)
          > -wydaje mi się że z tymi hipermarketami to podobnie jak w radomiu
          > -ludzie niesympatyczni, niemili, beznadziejni szpanerzy itd
          > -brak ciekawych możliwości spędzania czasu wolnego
          > -komunikacja miejska do d...y
          > -prawie na każdej ulicy kościół(sic!)
          > No i nie wiem co jeszcze ale napewno jeszcze jest wiele rzeczy do dopisania:)

          Jestem z Czestochowy i podzielam twoje zdanie , nie zgadzam sie tylko , ze ludzie nie mili niektorzy sa mili np ja :) ale po za tym wszystko tak jak piszesz
          dodajac jeszcze zle rzadzane przez ludzi ktorzy przez swoja kadencje nic nie robia a gdy zblizaja sie wybory nagle rozkopane sa wszystkie ulice otwiera sie rozne muzea itp itd
          co do kosciolow to wiecej jak szkol i przedszkoli w kazdym szpitalu syf ale koscioly stoja
          pubu dyskoteki sa tyle , ze mordownie i speluny nie liczac kilku ale na prawde malo
          komunikacja miejska - chamscy kierowcy , debilizm otwierania tylko pierwszych drzwi , stare chyba 20 letnie jak nie wiecej tramwaje
          ogolnie mowiac fujjjjj
          przyjedzcie a sami zobaczycie
          • au.lait Re: Stawiam na częstochowe:) 01.11.06, 22:15
            Macie za to w Częstochowie jeden z lepszych parków rozrywki w tym kraju - Jasną
            Górę. Miasto zatem jest brzydkie kosztem wyglansowanego sanktuarium, o które się
            dba, aby korzystający z jego usług klienci byli zadowoleni :)
        • Gość: sklepowa Re: Stawiam na częstochowe:) IP: *.ghnet.pl 13.11.06, 17:56
          i jeszcze:
          - średnia wieku mieszkańców 60 lat (wszyscy młodzi wyjechali)
          - syf i brud na ulicach
          - kamienice zaniedbane, wszedzie stragany z okularami/ozdobami
          choinkowymi/chińską bielizną/budzikami i wszystkim po 4zl
          - brak jakichkolwiek rozrywek po 24, nic do żarcia, w barach po 2 osoby (no
          chyba ze jakies depo czy inny porter)
          - cudowny, śmierdzący dworzec, nieogrzewany ale za to kilkanaście razy za duży w
          stosunku do liczby pasażerów
          - kible pod jasna górą za 700 tyś zł. ale kur..a nie ma kasy miasto na
          odnawianie budynków
    • dziadek.piaskowy Re: miasta do kitu 30.10.06, 16:49
      Toruń, mimo że piękne miasto, ale siedlisko
      elementu wywrotowego.Czarni a kysz!
    • Gość: ona21 Re: miasta do kitu IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 30.10.06, 17:05
      Jeśli tych miast miałoby byc 50, to sądzę, że każde miało by w owej książce
      udział ;)
    • Gość: ja Lublin. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 12:04
      studiuje tam. na wakacjach bylo pusto i nudno to sie pocieszalam-przyjedzie masa
      studentow i w miescie zrobi sie ciekawie...a to nieprawda , bo tam nie ma
      absolutnie co robic przez caly rok. ilez razy mozna łazic do tych samych klubow?
      nie ma komunikacji nocnej ;]ogolnie szaro. plus jeszcze sa takie rejony gdzie
      najlepiej w ogole sie nie zapuszczac, bo normalnie strach :| jedyne ładne
      miejsce w miescie to ogrod botaniczny. :)
    • Gość: panna z Torunia Re: miasta do kitu IP: *.torun.mm.pl 31.10.06, 14:22
      Czasami też myślę, że Toruń powinien się na takiej liście znaleźć. Nie tylko ze
      względu na czarny element wywrotowy, lecz także na gnuśność i prowincjonalizm
      dający się odczuć w momencie próby załatwienia jakiejś urzędowej sprawy. Za
      wysokie mniemanie o sobie pewnej części urzędników i niezdolność współpracy na
      rzecz miasta ponad politycznymi podziałami. Po każdych wyborach -
      dyskredytowanie popoprzedników. I ta wieczna wojna z sąsiadującą Bydgoszczą o to
      gdzie jest lepiej, kto jest górą itp. A chęci i unmiejętności zainicjowania
      wpólnych działań brak. Ale Toruń zmienia się,urzędnicy również a poza tym gdy
      promienie słońca wedrą się na którąś ze staromiejskich uliczek ukazując jej inne
      oblicze, to ...dech zapiera i wtedy można wybaczyć wszystko. Mimo wszystko
      zapraszam!
      • lenchen Re: miasta do kitu 31.10.06, 14:32
        Moje typy:
        - Suwałki
        - Konin
        - Piotrków Trybunalski

        Miasta zapomniane, straszące architekturą, zapyziałe, w kolorze szaro brudnym,
        zaniedbane, bez jakiegoś sensownego centrum - starówki (szczególnie Suwałki),
        bez możliwości rozrywki. Natomiast ogromną zaletą Suwałk jest położenie
        miasta - piękne okolice, przyroda, krajobrazy...
        • kicior99 Re: miasta do kitu 01.11.06, 13:33
          Jak Konin ma nie straszyc archtytektura skoro 90 proc. to bloki? Podobnie jak
          Lubin.
      • jedzoslaw Re: miasta do kitu 02.11.06, 20:51
        Gość portalu: panna z Torunia napisał(a):

        > Czasami też myślę, że Toruń powinien się na takiej liście znaleźć. Nie tylko
        ze
        > względu na czarny element wywrotowy, lecz także na gnuśność i prowincjonalizm
        > dający się odczuć w momencie próby załatwienia jakiejś urzędowej sprawy. Za
        > wysokie mniemanie o sobie pewnej części urzędników i niezdolność współpracy na
        > rzecz miasta ponad politycznymi podziałami. Po każdych wyborach -
        > dyskredytowanie popoprzedników. I ta wieczna wojna z sąsiadującą Bydgoszczą o
        t
        > o
        > gdzie jest lepiej, kto jest górą itp.

        No bez przesady, Toruń jest piękny! Nie jestem z Torunia, ale gdy tam kiedyś
        zatrzymałem się przejazdem to byłem zachwycony. Torunianioe, nie doszukujcie
        się problemów tam, gdzie ich nie ma. Samokrytyka jest zdrowa, ale powinna mieć
        swoje granice. A na antylistę miast proponuję przewrotnie wpisać Łódź i
        Warszawę :P

    • mantha Re: miasta do kitu 31.10.06, 15:53
      Łódź - niestety, ale t o pierwsze co mi przyszlo do glowy, poza tym Czeladz -
      bylam tam i chyba gorzej byc nie moze :-(
      • Gość: matys Re: miasta do kitu IP: *.os1.kn.pl 31.10.06, 16:41
        Legnica, Jelenia Gora, Walbrzych, Kielce, Belchatow...
        • Gość: Ina Re: miasta do kitu IP: *.telsat.wroc.pl 31.10.06, 16:51
          Kutno i Włocławek, sama nie wiem, które gorsze
          • Gość: grubasek Re: miasta do kitu IP: *.limes.com.pl 31.10.06, 16:56
            Plock - dziura jakich malo...chociaz spacer nad Wisla to sama przyjemnosc.
            bylam uwiazana do tego miasta przez jakis czas, brrr
          • Gość: Markytka Re: miasta do kitu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 21:54
            Popieram co do Włocławka, straszna pipidówa...
    • Gość: seeman Re: miasta do kitu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 18:55
      Kielce, byłem tam trzy razy wieje wiochą na kilometr. Jakoś nie mogę się do
      tego miasta przemóc. Omijam je szerokim łukiem. Pochodzę ze Szczecina.
      • kochanica-francuza ja tam nic nie powiem 31.10.06, 20:23
        ja warszawianka jestem i cokolwiek napiszę, to będzie na wrednych
        warszawiaków... musiałabym nominować własne miasto, a nie lubię jak się mnie
        ogranicza ;-)
        • Gość: Masiej Re: ja tam nic nie powiem IP: *.chello.pl 31.10.06, 20:29
          Chełmno i Inowrocław
          • kicior99 Re: ja tam nic nie powiem 06.11.06, 12:47
            A przeciez Chelmno uwazane jest ze wzgledu na polozenie i architekture za jedno
            z najpiekniejszych polskich miasteczek!
    • Gość: smiglostopy Re: miasta do kitu IP: *.dyn.optonline.net 31.10.06, 22:02
      > Zatem jakie polskie miasta
      > powinny sie znalezc w takiej ksiazce i dlaczego?

      moje typy:
      poznan za lecha
      krakow za wisle i cracovie
      lodz za widzew
      chorzow za "stadion" narodowy
      lomza za caloksztalt
      zakopane za brak przyzwoitych wyciagow
      przemysl za to ze na zadupiu

      • kicior99 Re: miasta do kitu 01.11.06, 13:36
        > moje typy:
        > poznan za lecha

        Warszawe za Legie
      • Gość: eeeeee Re: miasta do kitu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:03
        jeśli Przemyśl na zadupiu,to sorry, ale taki Sanok, to już wogóle chyba w
        carskiej rosji.

        Moje typy:
        1. Łódź
        2. Piotrków Trybunalski
        3. Gdynia ( mimo bliskości do morza kojarzy mi się nadal z PEERELEM)
    • Gość: anka Re: miasta do kitu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 22:05
      olsztyn
    • Gość: on Re: miasta do kitu IP: *.smstv.pl 31.10.06, 22:18
      Wszystkie miasta z postindustrialnym zdewastowanym środowiskiem, blokowiskowym
      budownictwem z wielkiej płyty, pozamykanymi kopalniami, hutami, zakładami
      włókienniczymi, dzielnicami starych kamienic i bloków pełnych zblazowanej
      młodzieży i dworcami-noclegowniami narkomanów i pedofilów, z syfem na
      chodnikach i dziurawymi jezdniami....

      Mało które większe miasto nie może poczczycić się brakiem choćby jednego z
      poniższych obiektywnych walorów estetycznych i społ.-ekon. Sam z takiego
      miejsca nadaję, choć jak przypomnę sobie dawne betonowe place w wielu miastach
      to obecnia tętnią zielenią, więc nie jest w sumie tak źle, gorzej jak się wróci
      z wczasów w Austrii czy pracy na zmywaku w Norwegii, prawda? Wot Polszcza.. ;)
    • Gość: Dan Łódź IP: *.aster.pl 31.10.06, 22:41
      Do kitu miasto i ludzie !!!
      • Gość: iveta2 Re: Łódź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 00:19
        z miast,ktore poniosly bardzo duze straty,Bytom jest z jednym ktorych ucierpial
        najbardziej.Kwitnace kiedyz miasto po zamknieciu kopaln i hut(zostala tylko
        jedna kopalnia z 7)popada w zastraszajacy marazm i degrengolade.Byli gornicy
        przerzucaja codziennie sterty smieci w dzelnicowych kublach.A kiedys tu na
        Slasku praca gornika byla przeciez tak szanowana!Po ulicach brudne umorusane
        dzieci ciagna wozki ze zlomem,butelkai wyszperanymi w smietniku,niarzadko na
        wozkach tych pojawia sie tez wegiel zrzucony ze skladow kolejowych z narazeniem
        zycia.Wszechobecna bieda i postepujaca degradacja i zero perspektyw na
        przyszlosc.
        • Gość: shey Re: miasta do kitu IP: *.torun.mm.pl 01.11.06, 00:37
          Lipno i Kutno - brudne, szarobure, przygnebiające i zawsze jak w nich jestem to
          pada albo zimno
          • Gość: jeszczegliwiczanka Re: miasta do kitu IP: 195.116.246.* 01.11.06, 02:35
            Gliwice - tu człowiek w wieku +20 i na jakims poziomie nie ma gdzie wyjść
            potańczyć. I lokale zamykają o 23 ;) smiech na sali. Senk ju.
            • kicior99 Re: miasta do kitu 01.11.06, 13:35
              ponoc Gliwice to intelektualna perla Slaska...
            • Gość: Gliwiczanin Re: miasta do kitu IP: *.kat.3s.pl 02.11.06, 20:28
              Gość portalu: jeszczegliwiczanka napisał(a):

              > Gliwice - tu człowiek w wieku +20 i na jakims poziomie nie ma gdzie wyjść
              > potańczyć. I lokale zamykają o 23 ;) smiech na sali. Senk ju.

              To nieprawda!!!
              Ty chyba mieszkasz w Sośnicy skoro tak mówisz, w Gliwicach jest duzo miejsc
              gdzie mozna potanczyc,np: na rynku latem wieczorem jest super!
              • Gość: on Re: miasta do kitu IP: *.kat.3s.pl 02.11.06, 20:31
                Gość portalu: Gliwiczanin napisał(a):

                > Gość portalu: jeszczegliwiczanka napisał(a):
                >
                > > Gliwice - tu człowiek w wieku +20 i na jakims poziomie nie ma gdzie wyjść
                > > potańczyć. I lokale zamykają o 23 ;) smiech na sali. Senk ju.
                >
                > To nieprawda!!!
                > Ty chyba mieszkasz w Sośnicy skoro tak mówisz, w Gliwicach jest duzo miejsc
                > gdzie mozna potanczyc,np: na rynku latem wieczorem jest super!

                A moze pomyliła Gliwice z Zabrzem :)
                Pozdro!
              • Gość: jeszczeGliwiczanka Re: miasta do kitu IP: 195.116.246.* 08.11.06, 01:20
                no to czekam na listę...
                Tylko moze doprecyzuje: nie chodzi mi o miejsca gdzie srednia wieku to 17
                lat...ani tez o lokale o specyficznym 'klimacie' gdzie dominują blond-lalunie w
                miniówkach i młodzieńcy w dresach i obcisłych podkoszulkach.

                Architektura - tak, deptaki - tak, ze jest ładniej niż w inych miastach - no
                tak! Ale to nie jest szczyt marzeń wykształconego człowieka, który chciałby
                aktywnie spedzac czas, czasem się rozerwac w dobrym towarzystwie. No ale widzę,
                że wszystkim się podoba tylko mnie nie ;)
            • jedzoslaw Re: miasta do kitu 02.11.06, 20:59
              Gość portalu: jeszczegliwiczanka napisał(a):

              > Gliwice - tu człowiek w wieku +20 i na jakims poziomie nie ma gdzie wyjść
              > potańczyć. I lokale zamykają o 23 ;) smiech na sali. Senk ju.

              No nie, następna mądrala. Gliwice do kitu? Bez przesady, to moim zdaniem jedno
              z najładniejszych miast Śląska! Brak lokali całonocnych to jeszcze nie jest
              wyznacznik wartości miasta. A teatry, muzea, architektura, deptaki? Nawet
              Katowice nie mają takiego klimatu jak Gliwice. Nie za dużo tego lokalnego
              autokrytycyzmu? Dla mnie, człeka z Zagłębia Gliwy rządzą!
    • amstel0 Re: miasta do kitu 01.11.06, 03:15
      Raz. miasto Bytom ktore opisałaś dokładniej niż Łódź,to makabra jakich mało. Dlaczego pod postem o
      Łodzi?U nas nie ma czegoś tak przerażającego.Byotmiowi nie dorastamy do pięt.
      Dwa, to kopalnie nigdy nie były rentowne a lwia część wydobytegom węgla wywożono do ZSRR.ą kopalnie
      były po to żeby ludowi dać pracę.I jakoś to leciało latami, a już szczególnie za Gierka.Skutki są widoczne
      do dziś.
      • Gość: Wredny Kicius Re: miasta do kitu IP: 194.74.144.* 01.11.06, 16:47
        Gorzow Wielkopolski.
        Brudno, szaro, hotel "Mieszko" :-O Makabra.
    • Gość: 7 Re: miasta do kitu IP: *.toya.net.pl 01.11.06, 20:06
      Łódź:
      - wszędobylski syf (nawet na "Pietrynie" brudno jak cholera)
      - nie ma 50 metrów jezdni bez 5 dziur
      - wszędzie korki
      - komunikacja miejska jest żałosna
      - pracę można znaleźć jedynie w hipermarkecie
      • Gość: EWa Re: miasta do kitu IP: *.CNet.Gawex.PL 01.11.06, 20:40
        To chyba wątek dla zakompleksionych, tak?
        • Gość: okka Re: miasta do kitu IP: *.plj.com.pl 02.11.06, 17:43
          Nie, nie, to wątek dla tych, co umieją czytać i zgłębili posta inicjującego (coś
          o szoku i protestach...)

          Moje typy:
          - Kutno (obskurne bloki i kilka świątyni handlu detalicznego)
          - Warszawa - jam stąd, jako żywo (za wszechobecnych bezdomnych, syf i bałagan
          architektoniczny)
          - Brwinów (obskurne bloki i dziwni mieszkańcy typu "nienawidzę wszystkich")
    • wymiatator1 Re: miasta do kitu 02.11.06, 21:04
      łódź, radom, kielce, piotrków trybunalski, częstochowa, konin, lublin i
      wszystkie miasta w północno-wschodniej Polsce - brud, smród, ubóstwo, brak
      perspektyw, bezrobocie i ludzie nienawidzący innych za to, że żyją. możnaby te
      tereny sprzedać Korei Pn. do testowania broni nuklearnej - oczywiście bez
      ostrzegania ludności, jeszcze by ktoś uciekł.
      Cały górny śląsk, bez wyjątków - roszczeniowa postawa wobec reszty Polski
      (górnicy - wiadomo), ubóstwo, brud i przestępczość.
      • Gość: onnn Re: miasta do kitu IP: *.kat.3s.pl 02.11.06, 21:29
        wymiatator1 napisał:
        > Cały górny śląsk, bez wyjątków - roszczeniowa postawa wobec reszty Polski
        > (górnicy - wiadomo), ubóstwo, brud i przestępczość.

        Ty chyba nie byłes jeszcze na sklasku!
        • wymiatator1 Re: miasta do kitu 02.11.06, 21:35
          Byłem. Mieszkałem jakiś czas w Tychach i nadal bardzo często bywam w tej części
          kraju. I jak tak sobie jeżdżę po Polsce, to przestaje mnie dziwić dlaczego
          Wielkopolska nazywa się Wielkopolska.
          • carwszechrusi Włocławek! 02.11.06, 22:42
            Średnia wieku mieszkańców 70 lat, knajpy zamykane o 23 w żadnej nie ma muzyki
            granej na żywca, bezrobocie 20%, BRAK KINA mimo 120 tyś mieszkańców, prezydent
            czesze sie "na pożyczkę", autobusy w godzinach szczytu kursujące co 0,5 H
        • kicior99 Re: miasta do kitu 06.11.06, 12:46
          A Gliwice? Jedno z moich ulubionych miast, tak rozne od reszty Slaska... No i
          wole Slask od Zaglebia.
    • xxx131 Re: miasta do kitu 06.11.06, 13:28

      Warszawa
      • mana_mana Re: miasta do kitu 07.11.06, 12:05
        szczerze mówiąc nie zachwyciła mnie Gdynia. Poza morzem i Openerem nic tam nie
        łapie za serce. No bo kto by pomyślał, że jak miasto ma dwie ulice na krzyż to
        i tak kanarzy grasują w komunikacji... :P
    • Gość: Basiek Re: miasta do kitu IP: *.ntlbogra.com 07.11.06, 17:14
      Chociaż to moje rodzinne miasto - powiem Skierniewice, potem Łódź, przyznam ze
      nie powalila mnie na kolana Ruda Śląska - gdzie nie mozna było znaleźć ani
      jednego wolnego pokoju w zadnym hotelu, pensjonacie,,,,
      Łódź z natury jest brzydka, szara, ponura, ciasna, głośna a do tego dochodzą
      jakieś tam przeżycia traumatyczne z kliniki im Kopernika
      Skierniewice - miasto 50tys jest kino - nawet odnowione, radio, ale poza tym nie
      ma żadnej dyskoteki, 1 knajpa, która zamykaja o 22 w dni powszednie w weekend
      moze o 23 -koszmar. Jeśli jest nowa dyskoteka - za jakis czas jest zamykana,
      palona albo cos jeszcze innego - Klika jakich mało. Przed wyborami owszem - dużo
      szumu co to ma nie być nowe boiska bo młodzież nie ma gdzie grać, a potem
      zarasta wszystko trawą, zamiast postawić szkołę - czy przedszkole postawili
      następny kościol... ehhh
    • yabol428 Re: miasta do kitu 07.11.06, 19:53
      ZAKOPANE. Duża wiocha nazywająca się miastem, zamieszkała przez wrednych zdzierców, gotowych z człowieka ostatnią skórę zedrzeć dla paru groszy, a jak nie chce się skorzystać z ich usług, to jeszcze oszukają, a mogą i dokopać. Tatry są piękne, najpiękniejsze na świecie, ale dlaczego takie syfne miasto rozłożyło się u ich stóp?
    • Gość: miastowa Chyba łatwiej zrobić rankig fajnych miast IP: 193.17.14.* 07.11.06, 20:43
      lista będzie znacznie mniejsza.
      Moje typy na miasta NIE do dupy:
      ...........


      Żadne nie przychodzi mi do głowy. Nawet CK Kraków jedt do d. jak się wyjdzie z
      Rynku.
    • Gość: PIASECZNO!!! Re: miasta do kitu IP: 82.139.9.* 07.11.06, 21:20
      Tak,Pisaeczno.Miałem kiedyś wątpliwą okazję tam pracować.Taka sypialnia Warszawy,nic do zwiedzania,niesamowity ruch do i z wawy,pełno hurtowni jakichś zakładów,dworzec kolejowy ze stałymi mieszkańcami ... dosłownie syf.

      Chyba nawet z tego powodu zrezygnowałem z pracy.Nie wiem jak tam ludzie mogą mieszkać?
      Acha : - przestępczość i paskudne parkingi samochodowe powstałe na miejsce klombów i trawników.
      Newer again!!!!

      Radom też jest do d. , ale zato Kielce mi się podobają.Śląsk omijam ( ten międzynarodowy dworzec autobusowy :-) ).
    • viking03 Warszawa 07.11.06, 21:32
      ....z której udało mi się "wyemigrować" do Pruszkowa, mam wreszcie święty
      spokój, prawie zero korków w moim mieście ( nie licząc tłoku w godzinach 7-9,
      kiedy pół Grodziska Maz., Brwinowa czy Żyrardowa próbuje dostać się do pracy
      do Warszawy ) a potem dopiero 17-19 kiedy cała ekipa na rejestracjach WPR,WGM,
      WZY wraca do domów ;-P
      Ja mam ten luksus że pracuję w Pruszkowie, więc po wyjściu z pracy w ciągu 10
      minut docieram autem do domu ;-))

      za co nie lubię Warszawy:
      - korki na ulicach
      - tłok na chodnikach
      - kolejki w sklepach
      - brudne autobusy
      - "jaśniepaństwo" warszawiaków , którzy uważają się za najzajebistszych ludzi w
      Polsce , grrrrrrr!!

      hmmmm... to chyba tyle
    • gemini14 Re: miasta do kitu 07.11.06, 21:54
      prawie w każdym miasteczku asfalt można" zwinąć"po 18
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka