Dodaj do ulubionych

czego nie chcielibysmy dostac pod choinke?

    • hholy Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 08:18
      hi hi no to ja mam dobrze,bo mam duza rodzinke i nawet jak ktos nie trafi z
      prezentem to zazwyczaj jest chetny na spadek:)
    • Gość: tulipan Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 08:43
      A ja co roku błagam o ksiązki i nigdy, nigdy, nigdy nie dostaję! Rodzina
      czytata i pisata, nie wiem, czemu oni mi to robią..
      • iwu Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 09:05
        A u mnie to działa tak:
        - ja dzwonię do brata żeby się dowiedział co chcą rodzice
        - mój brat dzwoni do mnie żeby spytać co dla mojej córki i męża
        - mama dzwoni w tej samej sprawie
        - mój brat dzwoni do mojego męża żeby spytać co dla mnie
        - dzwonię też do byłego męża, żeby nie zdublował prezentu dla dziecka.
        Kilka(naście) telefonów i maili i nikt nie dostaje niechcianych prezentów.

        Jedno małe ale: teściowa do nikogo nie dzwoni i w rezultacie wszyscy dostają
        ubranka rodem z bazaru, jednakowoż te mają dość krótki żywot. :)))
        • Gość: nueve Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 14:09
          Świetne! :)
      • Gość: Łodzianka Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.4web.pl 19.12.06, 12:53
        A nie możesz sobie kupić sam, zapakować i włożyć pod choinkę?? Będziesz się
        cieszył jak szalony: "O, nareszcie Św.Mikołaj się zlitował i przyniósł mi to,
        co lubię najbardziej!" A wszyscy będą się głowić kto ci to kupił...
        • Gość: pomysłowa Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: 192.165.213.* 20.12.06, 10:04
          My juz od kilku lat robimy tak z bratem. Każdy kupuje sobie, to co chce i nie
          ma przynajmniej potem żadnych udawanych radości! Polecam!
    • kasiunia4 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 09:22
      nie chciałabym dostać płynów i żeli do kompieli, sztucznych i za małych
      bluzeczek spod stadionu, kurzołapów, kiczowatych ozdóbek światecznych i słodyczy
      od których rośnie tyłek.
      Najgorszym prezentem jaki dostałam dotychczas była chyba piżama-kimono w
      japońskie znaczki od cioci w rozmiarze S podczas gdy ja nosze L.
      • Gość: Łodzianka Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.4web.pl 19.12.06, 13:56
        Dobrze, że nie wymieniłaś słownika ortygraficznego. Mam nadzieję, że ktoś się
        ulituje i ci kupi, żebyś się nauczyła pisać "kąpiel" :)))
        • Gość: Kreter Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: 83.238.108.* 20.12.06, 14:00
          A co to jest "słownik ortygraficzny"?
        • Gość: Ia Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 23:28
          Ty belferka wstrzymaj się z poprawianiem kogoś to jest be,aż mnie mdli.
    • parszywa5 swetra a'la Kononowicz,zestawu Old Spice z Tesco 19.12.06, 09:54
      czy innego marketu,czy innego"gotowego" zestawu podchoinkowego.To takie
      "chodzenie na łatwizne"złapac w sklepie gotowy zestaw w np.kosmetyczce-jakas
      pianka/zel do golenia+ dezodorant...
      Żadnych płyt CD Brodki(nie trawie),Krawczyka(może być-ale ściągnąłem
      już),Rodowicz(vide Brodka),żadnych gó..anych drobiazgów z IKEI,Feng Shui,kulek
      analnych,alboomów historycznych o 2-gim,3-cim czy 12-tym rozborze Polski..
      • Gość: maczupikczuu Re: swetra a'la Kononowicz,zestawu Old Spice z Te IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.12.06, 22:40
        sweter a'la Kononowicz chętnie przyjmę :)
    • lisa_witalis Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 09:56
      Pieniędzy. Jasne, że kupię sobie za nie dokładnie to co chcę, ale nie o to
      przecież chodzi.

      Od lat próbuję wytresować moich rodziców, że dla mnie liczy się wyłącznie fakt
      dostania prezentu - opakowanego w dekoracyjny papier, plus napisane ładnie
      życzenia na kartce... a w środku może być nawet wafelek :-) Jednak zrobili się
      jacyś prezentowo niepełnosprawni od kiedy dorosłam.

      [OT] Ja oczywiście jestem co roku w grudniu spłukana, więc obdarowuję bliskich
      wątpliwymi dziełami sztuki własnego autorstwa. Trzymam się jednak zasady, że
      prezent musi być płaski i nieduży, żeby zmieścił się na dnie szuflady - powinien
      być więc obrazkiem, najlepiej nieoprawionym ;-) Jak komuś się spodoba to będzie
      hołubił, a jak nie, to schowa i zapomni. A i tak największą radochę mam ja
      podczas produkcji właśnie, bez uganiania się po koszmarnych centrach handlowych.
      • Gość: taka_jedna Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.ath.cx 19.12.06, 10:01
        Ja nie mam takiego problemu ponieważ wiem, że nic nie dostanę.Tzn. może tylko
        moja chrzestna znowu sprezentuje mi jakiegoś pluszaka + kase, ale tak poza tym
        to raczej nic się nie szykuje.
        Nie mam u mnie w rodzinie zwyczaju kupowania prezentów na gwiazdkę. Właściwie to
        tylko dzieci coś dostają, ale "od Mikołaja" a nie na Święta.
        To jest chyba najlepsze rozwiązanie bo nikt nie ma potem pretensji, że dostał
        coś czego nie chciał. A najlepszym prezentem jest spotkanie w rodzinnym gronie
        raz do roku :)
    • krowa_w_kropki Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 10:00
      U mnie jakoś trafiają z prezentami. Tradycyjnie dostaję od babci pościel,
      doskonałą gatunkowo, więc bardzo mnie to cieszy i za małe rajstopy, które oddaję
      niższej przyjaciółce :)
      • kobietek Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 22.12.06, 17:02
        Onegdaj, jak wyprowadzalam sie z domu, dostawałam od rodziców jedynie
        pożyteczne prezenty - ręczniki, żelazka, czajnik, takie tam. Po zdecydowanych
        protestach - że pod choinkę może byc kompletny, taniutki drobiazg, byle dla
        mnie, a nie dla (studenckiego!!!) mieszkania, uspokoili się:)
    • greedowski Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 12:00
      kiedyś (ok 5 lat temu) dostałem od ojca sweterek z supermarketowego koszyka
      (brat dostał drukarkę) i przymałą (idealnie przylegającą) piżamkę z nogawkami
      kończącymi się 15 cm nad kostką i koszulką do pępka (brat dostał komplet
      skarpetek firmy puma). to chyba były najbardziej nietrafione prezenty jakie
      kiedykolwiek dostałem. przyznam że nawet się wtedy nie wysiliłem na udawaną
      radość
      • Gość: bogiemslawiena Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: 217.17.47.* 19.12.06, 12:30
        heeej
        ale czego sie spodziewacie.. wiekszosc z nas, kiedy ma do obdarowania 10 osob
        nie kupi im fajnych, cieszacych prezentow po 200 zl, tylko po 20. Ja w tym roku
        mam bardzo kiepska sytuacje z kasa i kupuje wlasnie jakies idiotyczne (celowo)
        prezenty. Wiem, ze moi przyjaciele mnie zrozumieja i ze moze bedzie nawet
        troche smieszenie, kiedy dostana Matke Boska nackana diodami ze stadionu 10-
        lecia ;)) albo rekawiczki dla dzieci z zabki i ktoki czy skarpetki 5-palczatki
        z gumowymi stopkami, zeby sie nie wywalic na swiezopastowanej podlodze;))
        moja przyjaciolka dostanie bardzo kiczowata sukienke, rozowa z podszewka z
        czarnej koronki w stylu lat 50 ;)) taka kloszowana do kolan.. wiem, ze nigdzie
        jej nie zlaozy, ale przyda sie jej w lozku, bo jest troche zboczona;)) jej
        chlopak dostanie film porno o szatanie;))) :D
        staram sie nie kupowac kosmetykow, bo wiem, ze z zapachem moge nie trafic albo
        to cos moze komus podraznic skore.. nie wiem, wiec unikam.
        Jesli chodzi o perfumki, to tylko swojemu facetowi, bo wiem, co lubi. W zeszlym
        roku dostal golarke eletryczna, bo od mechanicznego golenia ma uczulenie i
        podrazniona skore i do tego super hiper dobra/drrrrrrrrrroga wode po goleniu...
        nie bylo to nietrafione...

        ja nie lubie dostawac rajstop, bo zbyt wiele osob nie rozumie, ze wiekszosc
        rajstop na mnie nie pasuje, bo sa
        a)za waskie
        b) za krotkie
        c) jedno i drugie
        pizamki, dziwaczne skarpetki sa ok, zawsze sie ciesze.
        czasem tylko ktos mi kupi ksiaze niedopasowana do moich gustow i do kweitnia
        zazwyczaj pyta mnie, jak mi sie podobala... kiedy to ja nie moge przez nia
        przebrnac... ;)
        a w tym roku Mikolaj od rodzicowprzyeszedl do mnie wczesniej i dostalam sofe
        narozna do pokoju, bo siedzialam na dmuchanym materacu ... ach studenckie
        zycie..
        mysle o tym, zeby w tym roku pojsc do sklepu z dewozjonaliami i zakupic kilka
        gadzetow sado-kato.
        czy ktos z was nie ucieszylby sie rozanca fosforyzujacego w ciemnosciach??? :D
        • Gość: jaija Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.12.06, 16:01
          Uśmiałam się z tej kiecy do łóżka i porno o szatanie:D:D:D:D ja tam lubię kicz
          religijny i gdyby mi ktoś jakiś wyczesany obrazek MB z lampkami sprawił, pewnie
          bym się ucieszyła ;)
        • soniablade Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 19:47
          mam taki różaniec !!
          ale w moim przypadku jest to pamiątka z podróży i jednocześnie prezent od
          jednego zakonnika z Padwy
          i nie oddam tego różańca nikomu
          mam wielką radochę z naświetlania go i prezentowania w ciemnościach :D:D
        • Gość: ktosia Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.versanet.de 19.12.06, 22:40
          blogoslawienna, ja poprosze o rozaniec i matke boska!!! :)
        • greedowski Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 20.12.06, 09:37
          nie chodzi o to co się dostanie ale w jaki sposób się to dostanie. jeżeli
          przychodzisz do kogoś i słyszysz "tam jest coś dla ciebie to se weź" to nawet
          jeśli by to była jakaś wspaniała rzecz to po takim tekście już nie będzie taka
          wspaniała.
          nie chodzi o to czy się dostanie zupełnie niepotrzebny prezent tylko w jaki
          sposób sie go dostanie.
        • Gość: mary Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: 89.186.5.* 21.12.06, 18:40
          A ja dostalam wage lazienkowa. A mam nadwagę. Fajnie nie.
    • Gość: Monia Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 12:40
      Nawet nie pomyślałam czego nie chcę dostać,opamiętajcie się, prezecież nikt nie
      ma obowiązku obdarowywania was prezentami w wigilię. Odpisywanie na pytanie w
      tym wątku świadczy o waszym zbyt wysokim mniemaniu, nie szanowaniu nawet
      innych -sweterki a la Kononwicz itp prezenciki mogą być cudowne przecież mimo
      wszystko jeśli jest super atmosfera i chęć uszczęśliwnenia tym podarkiem.
      Teraz już wiem czego nie chciałabym dostać -wymarzonej torebki podarowanej z
      przymusu niż jakiegoś obciachowego ubranka, ale podarownaego od serca.
    • Gość: iwonkal84 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: 83.238.166.* 19.12.06, 12:44
      Mój chłopak opowiadal mi, że jak był mały raz dostał świtełka na choinkę na
      gwiazdkę, nie chciałabym światełek:)
      • Gość: maczupikczuu Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.12.06, 22:43
        hehe dobre :)
    • ledzik371 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 12:46
      A ja w ubiegłym roku dostałam od mamy... paczkę cukierków. Nie oczekiwałam
      niewiemjakich prezentów od mamy emerytki, przeważnie dawała mi ciepłe rajty z
      klinem albo podkuszulki o 3 rozmary za duże ale to... dodam że mam 38 lat i
      cukierków nie jadam bo dbam o linię. W tym roku wiem, że dostanę nowe perfumy
      (ale sprawdzone i mój Ukochany Mikołaj o tym wie:)
      a od mamy... jakieś dobre słowo może - byłoby dobrze.
      • drzejms-buond Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 12:55
        4 lata temu dostałem pod choinkę (prawdziwą)...
        choinkę sztuczną
        nie chciałbym drugiej!
    • Gość: jurij Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:26
      Ja dostaję co roku od szwagierki zestaw firmy "Bond", który staje się prezentem
      dla pijaczków z parku. Mi i mojej żonie mikołaj w tym roku przyniesie akt
      notarialny zakupu mieszkania:-)
      Życzę wszystkim Wesołych Świąt!!!
      • Gość: kurka wodna Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.aster.pl 27.12.06, 23:38
        Gratuluję!!!

        Taki papierek na święta jakże cieszy :)
    • meritaton Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 14:31
      W zeszłym roku dostałam od teściówki fartuszek kuchenny. Dodam, że nienawidzę
      gotować. Na całe szczęście dostałam też bardzo wypasiony balsamik do ciałka.
      Wiem, że nie robi tego złośliwie bo bardzo się lubimy. Nawet mi mówi jak się
      nie widzimy 2 tygodnie, że za mną tęskniła i pyta mnie co ma być na obiad. W
      tym roku dostanie od nas śliczny i błyszczący rower. Nie spodziewam się od niej
      niczego bo wystarczy jak jej błyszczą oczy kiedy ją odwiedzamy.
    • Gość: magda Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 15:08
      Ja tam uwielbiam dawac prezenty
      Mezowi kupiłam portfel bo ciagle gubi kase tacie trimer do brody bo wyglada jak
      swiety mikołaj mamusi srebrny wisior bom tego nigdy za wiele a córce gre Simsy i
      szlafrok i już
      • Gość: maczupikczuu Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.12.06, 22:48
        Generalnie kobiety maja lepsza intuicje jesli chodzi o kupowanie prezentow
        czasami nie dbam o niektore drobiaazgi np pieniadze tez upycham po kieszeniach
        i w czasie swiat okazuje sie ze dostaje to co mi sie przydaje a czego bym
        pewnie sam sobie nie kupił :)
    • titerlitury Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 15:20
      Ubiegłoroczne Boże Narodzenie. Mój były mąż był w środku romansu - jak potem
      stwierdził bardzo zakochany. jak obecnie twierdzi - zwiedziony złudna
      fascynacją. Przed Świetami odzywa sie do mnie w te słowa: "ja tych świat nie
      uzznaje, ze te prezenty, kasa itd. ja tam ci nic nie będe kupował. ale dziś
      jadłem w MacDonaldzie i dawali szklanki, to ci wziąłem - o, masz prezent ode
      mnie".
      Szklankaz napisem coca-cola stoi na honorowym miejscy i nigdy sie jej nie
      pozbędę :) Będzie mi po wsze czasy przypominać jak to nie warto za duzo dawac z
      siebie ;)
    • roka76 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 15:48
      no widze, ze nikt nie przebije mojej tesciowej!
      maz dostal od niej pod choinke... BRISE, taki do psikania w kibelku po
      zrobieniu kupy
      jakby tego malo, w lazience tesciow na honorowym miejscu stal taki sam Brise z
      naklejka: "drugi za 1 zł" ...umarlam...
      za to meza brat dostal wtedy drogi zel do golenia i tesciowa zarzucila opowiesc
      jak to chodzila i szukala tego zelu po sklepach
      pomyslalam sobie wtedy wrednie - czy to dlatego, ze szwagier przyjechal z
      Anglii z funtami?
      • Gość: elka Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 16:20
        a ja się zastanawiam czy wasze prezenty są zawsze tak idealnie trafione...
        czy każdy z was zawsze trafił z prezentem i stara się znaleźć jedyny w swoim
        rodzaju...
        Rozumiem, że ciężko uśmiechnąć się dostając brise czy ścierki do sprzatania,
        ale trochę drażnią mnie wypowiedzi: nie chcę: płyt, książek, ciuchów,
        bibelotów. Rozumiem, jeżeli chodzi o prezent od osoby najbliższej, bo ta
        piwinna znać nas na tyle, żeby wiedzieć z czego będziemy się cieszyć. Ale nie
        wymagajcie od mamay czy ciotki mieszkajacej 300km od was i na dodatek często
        widzącą was bardzo rzadko, zdolności telepatycznych, tylko zastanówcię się czy
        wasze prezenty są zawsze trafione.
        Bo ja teściowej też kupuję kosmetyki z avonu. Co mam jej kupić skoro prawie się
        nie znamy? Kurzołapa jakiegoś, ciuchy czy książki, których nie przeczyta.
        Wybieranie prezentów to często wybieranie najmniejszego zła więc prosze o
        trochę wyrozumiałości...
        • Gość: kurka wodna Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.aster.pl 27.12.06, 23:43
          Te posty służą temu ŻEBY SIĘ POŚMIAĆ!!!

          Sama dostałam w tym roku totalnie nietrafiony prezent. A układanie z mężem
          wpisu do tego forum dało nam radochę na pół godziny :)))) !!!
      • Gość: Fretkolub:-) Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: 195.217.52.* 20.12.06, 01:43
        roka76 napisała:

        > no widze, ze nikt nie przebije mojej tesciowej!
        > maz dostal od niej pod choinke... BRISE, taki do psikania w kibelku po
        > zrobieniu kupy
        > jakby tego malo, w lazience tesciow na honorowym miejscu stal taki sam Brise
        z
        > naklejka: "drugi za 1 zł" ...umarlam...


        Ja tez ... ze smiechu ... po prostu odpadlam na calego !!!!!
        Bravo Mamuska ;-)
      • Gość: aga :-) i :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 13:19
        Przy pierwszym akapicie popłakałam się ze śmiechu.
        Czytając drugi ... bez komentarza.
    • kasiaba1 Przypomniało mi się.... 19.12.06, 16:05
      Ostatnio moje dziecię, lat 5 siedząc w samochodzie śpiewało sobie piosenkę o
      Bożym Narodzeniu- własnej kompozycji :D
      teraz fragment który wbił mi się w pamięć:
      "a niegrzeczne dzieciiiii dostają pod choinkę coś do ubraniaaaaaaa, to dzieci
      nuuuuuudziiiiiiii".
      Żebyście widzieli minę babci jak jej to zacytowałam...
      • cytrynka3 Re: Przypomniało mi się.... 21.12.06, 21:14
        Hehe, a moja córcia dostanie ubrania pod choinkę, bo już dwa miesiące temu
        pytana o marzenia odpowiadała "żółte ubranko". Dostanie też zabawkę i książki
        oczywiście.
        Co do mnie: nie chciałabym rzeczy które i tak są niezbędne w domu, np. garnków,
        patelni, ani takich których bym raczej nie użwała (a jak już to rzadko) np.
        wiertarki.
        Generalnie cieszę się ze wszystkiego, może mniej z nietrafionych ciuchów, które
        dostawałam od teściowej jak mieszkaliśmy w Polsce, bo ona kupowała, to co jej
        się podoba a nie to co pasuje do mojej figury i typu urody. Typo sposobme mam w
        domu okropnie drogą bluzeczkę, która leży i zajmuje miejsce (reszta
        nietrafionych w PL została).
    • Gość: nulka_50 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.who.vectranet.pl 19.12.06, 16:26
      Najciekawsze są prezenty dawane na różnego rodzaju spotkaniach wigilijnych w
      szkole lub w pracy. Mam już całą kolekcję maskotek, tańczących mikołajów,
      domków, do kórych można włożyć świeczkę (co podobno ładnie wygląda) i pozytywek
      grających "Jingle Bells".
      • orchid11 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 18:31
        o ja pierniczę! ubawiłem się z tym BRISE. a jaki to był że zapytam?:morski czy zielone jabłuszko, a może leśny? :D

        osobiście nie lubię dostawać skarpetek, kiczowwatych piżam. mile widziany sprzęt AGD-jajowar się przyda. wszelakiego rodzaju skorupy-rozumiem dwa serwisy obiadowe, które mam, ale pokiego grzyba mi 2 filiżanki z napisem Artur a drugi Asia (żona)? a kocham podkoszulki: takie śliczne które nijak pasują, a przez koszulę to wyglądają okropnie. nie lubię dostawać kwiatów: w ogóle. co mi po ślicznym bukiecie, któy postoi 5 dni i do kosza-szkoda kasy!kurzołapy, bibeloty i "gadżety" typu długopis z myszką miki i termometrem.

        lubię dostawać rzeczy orginalne, ale przeważnie ludzie trafiają z prezentami. rzadko kiedy zdarza się że dostaję jakieś pierdółki. krempują mnie prezenty drogie-ful wypas mp3 na przykład. ma się wtedy wrażenie że nasz prezent taki skromy.

        prezent mojego życia: proszek do prania 2w1... od... teściowej.
        może teraz trafi się calgon do kompletu...?
        cieszą mnie
        • adenozyna Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 21.12.06, 10:54
          Po co Ci te filiżanki z imionami? Ależ to oczywiste - żebyś je przekazała
          właśnie mi ; ) U nas pasowałyby idealnie : )
    • slawomirro uwaga!!! 19.12.06, 18:13
      jakiś czas temu byłem z siostrą w jednym z naszym pieknych hipermarketów.
      zatrzymalismy sie na stoisku z ...wazonami.
      Obserwując szklany detal posiadający fakturę "ocelota" zgodnie stwierdzilismy, że to najgorszy prezent jaki mozna sobie wyobrazic pod choinką...
      smallersteps.blox.pl/html
      • ipod6 Re: uwaga!!! 19.12.06, 18:40
        najgorsze są bibeloty (jeśli ktoś mnie choć trochę zna to wie, że szczerze
        nienawidzę!) Jakoś z kosmetykami nigdy nie mam problemu, zawsze dobrej jakości
        (i te droższe i te z avonu :). W tym roku pojechałam na bazar na kole i kupiłam
        obrazy - mamie bo narzeka, że ściany puste (dwa obrazy wykonane specjalnie na
        zamówienie księżniczki Consueli Bananahamok); bratu grafikę bo wiem że lubi
        czarno białe (narysowana przez jednookiego artystę zmarłego w Paryżu na suchoty
        :).
    • Gość: rynek Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 19:19
      Heh, najgorszy prezent mojego życia to był :
      tadam!!!
      błyszczące, syntetyczne, morelkowe dziecinne rajtuzy na 1,16m?
      Miałam wtedy 17 lat i powyżej 1,75...
      Tego bym nie chciała dostać...nigdy więcej
      (od tej samej ciotki 3 miesiące później dostałam też bluzę z misiem w podobnym
      jak rajtki rozmiarze... obydwa prezenty ciocia zabrała jak się okazało, że nie
      pasują- może mieć to związek jej córką na którą pasowały?)
      Od tego czasu cioci nie zapraszam, niech kupuje dziecku rzeczy bezpośrednio...
    • pandora_ Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 20:33
      kolejnego za małego sweterka z bazarku
      kolejnej książki kucharskiej z podtekstem "dbaj o mojego synusia"
      kolejnego obleśnego zestawu kosmetyków żel pod prysznic+balsam Dove (jakieś
      obrzydlistwo wyjątkowe, błyszczące i skóra od tego cierpnie)
      kolejnych papci
      słodyczy - znaczy, oddam je zaraz komuś innemu, ale chodzi o to, że zawsze tyle
      ich dostaję, a nie jem :(
      • lena186 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 19.12.06, 22:49
        Taniego dezodorantu 'peonia','flowers' itp. który śmierdzi gorzej niż pot
        Kremu do stóp
        Rajstop z kupy w hipermarkecie, które przy zakładaniu są już podarte
        Świecznika, wazonu, fantastycznej zawieszki na choinkę 'aniołek' lub 'mikołajek'
        Kolejnej pierdoły 'na półkę' bo i tak jej nie postawię

        Na szczęście w rodzinie większość powiedziała co chce więc dla rodziców i faceta
        mam rzeczy i chciane i przydatne :)
    • Gość: Moherek Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 23:44
      www.nacjonalista.pl/kartka.php
      Takiej kartki nie chcę dostać przed świętami...to powinno być karalne
      • Gość: jaija Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.12.06, 23:58
        Ta kartka, jak i strona, to istna masakra... rzeczywiście, powinno być karalne.
        • eann Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 20.12.06, 00:30
          laserowego obrazka w złotej ramce:)
          od teściowej rzecz jasna:)
          • Gość: rynek Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 00:45
            Och takkkkk!!!!
            Oczywiście Obrazka z diodkami...
            Tego też nie, a też mi się zdarzyło dostać. Uwaga uwaga - motyw Jan Paweł II w
            trakcie modlitwy. I co jakiś czas zapalał się niewidoczny element ( serce)
            Zupełnie zapomniałam, o nim ale to pewnie dlatego, że mój umysł pozbywa się
            traumatycznych wspomnień.
            Ps. : Dawca uznał, że swietnie bedzi wyglądał w sypialni....
            Była to oczywiście pamiątka z wycieczki do Częstochowy.
            • Gość: waniliowe Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.Red-88-6-234.staticIP.rima-tde.net 20.12.06, 01:05
              - po raz setny bialej koszuli (kiedys na studiach babcia do mnie zadzwonila
              przed imininami i sie spytala czy potrzebuje bialej koszuli, np na egzaminy.
              powiedzialam, ze nie, bo juz mam stroj. poltora miesiaca pozniej dostalam na
              imieniny biala koszule).
              - przeterminowanej bombonierki:(
              - cala moja rodzina jezdzi na nartach. jak bylam mala to dostalam podchoinke
              kombinezon. smutno mi bylo, bo bylam dzieciakiem i skoro rodzice chcieli zebym z
              nimi jezdizal to powinni mi kombinezon kupic normalnie, a nie pod choinke:

              osobiscie nie wzgardzilabym jakas ladna pizama, kupuje takowa mamie. tata i brat
              dostana po bardzo eleganckim krawacie, jak mnie ostatnio odwiedzili to sie taki
              specyficznym zachwycali
              kumpela, ktorej ciagle wystaja zmechacone stringi dostanie ode mnie kilka
              slicznych par.
              kolezanka, ktora zachwycala sie jak jej cytowalam 'new hotel hampshire' dostanie
              egzemplarz...
              partner:) sam sobie wybierze prezent.
      • Gość: mnt Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 17:54
        Powinni ich wsadzić do pierdla za to. Co to jest "Święty Mikołaj szef SS NOP
        "?! Co za SS? Że to ma być niby skrót od "Sekcja Świętych Narodowego Odrodzenia
        Polski"??? Pogłupieli albo nie wiem już co. Świętujemy rocznicę narodzin
        Jezusa. Jak się to ma do życzeń świątecznych utrzymanych w takim "stylu"?
    • aniazm W tym roku kupiłam pod choinkę... 20.12.06, 10:40
      Zgadzam się z przedmówcami, co do niechcianych prezentów. Od kilku lat "walczę"
      z rodziną, żeby nie kupować dorosłym prezentów, jedynie dzieciom (mundra
      jestem, bo tylko ja mam dzieci:)), ew. każdy sobie kupuje prezent do jakiejś
      tam kwoty - i wszyscy zadowoleni. Oczywiście nie przechodzi ani jedno, ani
      drugie. I co roku dostaję nietrafione prezenty, typu za małe, za duże, nie w
      moim guście...

      Dlatego w tym roku kupiłam "użyteczne" prezenty:
      tacie Lavazze
      babci telefon stacjonarny (bo narzeka od kilku lat, że ten trzeszczy (pamięta
      lata 50 chyba), a jakoś nikt jej nie kupił do tej pory... nie dostanie dwóch,
      bo powiedziałam o tym i nagle wszyscy"że też o tym nie pomyślałam/łem...")
      bratu dużą paczkę DUMLI
      maż teściowej kupił kamerę internetową (zamówiona) i książę do nauki malowania
      i rysowania (ostatnio zaczęła malować, więc niech ma podstawy) a swojej babci
      kupił książkę Jeziorańskiego,
      a reszta rodziny dostanie ekskluzywne herbaty.
      Jeszcze jakiś drobiazg dla mamy muszę kupić, oczywiście nie wiem co...
      Staś (ma 6 tygodni) nic nie dostanie (wyrodna matka), a Antoś płyn do kapieli w
      butelce Kubusia Puchatka. Dzieci i tak dostaną milion zabawek od reszty rodziny
      (między innymi konia na biegunach, co rży, patatajuje, rusza głową i ogonem), a
      już nie mam gdzie chować poprzednich...


      Ucieszylibyście się z prezentów typu kawa/herbata? Pewnie nie wszyscy, ale wolę
      to kupić, niż mam wyrzucić kaskę na niepotrzebne głupotki.
      • yoma Re: W tym roku kupiłam pod choinkę... 20.12.06, 17:24
        Co to są dumle?
        • Gość: jaija Re: W tym roku kupiłam pod choinkę... IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.12.06, 23:34
          Dumle to chyba takie cukierki??
      • magdalaena1977 Re: W tym roku kupiłam pod choinkę... 20.12.06, 18:27
        aniazm napisała:
        > Ucieszylibyście się z prezentów typu kawa/herbata? Pewnie nie wszyscy,
        > ale wolę to kupić, niż mam wyrzucić kaskę na niepotrzebne głupotki.
        Dla mnie kawa i herbata to takie niepotrzebne głupotki kupione na odwal się.
        Bo nad dobrym prezentem trzeba pomyśleć.
        • Gość: aga Re: W tym roku kupiłam pod choinkę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 13:35
          Niekoniecznie, jeżeli wiemy że ktoś lubi taką właśnie kawę lub herbatę, to
          czemu nie.
          I w ten sposób moja Teściowa dostanie zieloną herbatę - tylko taką pija (nie z
          marketu, a ze sklepu herbacianego), w puszce + kubek.
          Myślę, że ucieszy się bardziej niż z np kremu, który może uczulać.
      • roka76 dobra herbata czy kawa - jestem na TAK:) 21.12.06, 14:44
        pamietam, jak w tamtym roku odetchnelam z ulga, gdy zobaczylam, ze zamiast
        kolejnego rozowego bibelotu (jak ja nie cierpie rozowego koloru!!!), z ktorym
        nie wiadomo co robic, dostalismy od szwagierki dobra kawe w duzej puszce
        chetnie ja wypilismy, a puszka sluzy do dzis
        ma swoje miejsce, w odroznieniu od rozowego kwiata na metalowej nozce czy
        szklanego pucharka z rozowymi kamyczkami...
        sama chetnie kupuje kawoszom dobra kawe z ladna filizanka a tym, ktorzy kawy
        nie pija, np. zestaw herbat + kubek do zaparzania
      • Gość: kurka wodna Re: W tym roku kupiłam pod choinkę... IP: *.aster.pl 27.12.06, 23:53
        > Ucieszylibyście się z prezentów typu kawa/herbata?

        TAAAK!!!

        W dodatku w sklepach herbacianych mogą zrobić śliczny "koszyczek" z harbatami,
        kubeczkiem, filiżanką czy innym dzbanuszkiem i innymi duperelkami.
        Uwielbiam to i moja rodzina też!
        Dwa lata temu spotkałyśmy się w takim sklepie z moją matulą. Ja kupowałam jej
        zestaw do kawy, ona mi do herbaty! :))
    • renaskawinska Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 20.12.06, 11:02
      jak mam dostać niezbyt użyteczny wazonik, czy też rafaello, ktorych nie lubię to
      wolę paczkę dobrej herbaty
      • Gość: Azorek Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:16
        Ja wiem, że to forum humorum, niektóre prezenty są ubawne, nie chcę psuć nastroju, ale pomyślecie o tych, którzy nie dostaną nic...I cieszyłoby ich wszystko...
        Samotni - nie dostaną nic. W domach, gdzie jest bieda - nie będzie kolorowych paczek pod choinką...

        Osobiście chciałabym dostać jakieś barchany od babci...Ale to babcia dostanie ode mnie znicz i wianuszek z szyszkami...

        Liczy się chwila, podnoszenia paczuszki, rozpakowywania, szelest papieru, świece, resztki potraw, bałagan świadczący, że się biesiadowało, razem, to jest prezentem.

        Jasne, ja rozumiem, że słonik-wazonik i te sprawy, że prezent od teściowej może być nawet złośliwy (moja przyjaciółka dostaje złośliwe, jej mąż np. drogi zegarek od mamusi, zamożnej kobiety, a ona rajstopki, specjalnie te najtańsze za 0,99...albo chusteczki higieniczne, wszystko w celu poniżenia, każda okazja dobra, a ta nawet wyśmienita...), ja wiem, że jest problem z poduszką zdobioną szydełkiem :)
        Ale cieszmy się!
        A jak się trafi taka poduszka, to można potem się pośmiać, więc zysk jakiś jest, nie?
        Kiedyś w wąskim gronie przyjaciół robiliśmy sobie specjalnie takie prezenty: złote róże, łabędzie ze szkła, świecące obrazki...Zabawa super. Skończyliśmy, kiedy zabrakło miejsca na chowanie tego. Bo się nie wyrzucało, do zabawy należało to potem mieć...Swoją drogą sklepy za 5 zł, byłyby wtedy nieocenione, ale jeszcze ich nie było...

        Pozdrawiam, życzę wszystkiego dobrego i radości z pakowania!
    • limonka_3 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 20.12.06, 12:25
      pięknie wydanych książek kucharskich ;)

      ubrań - sweterków, szaliczków, skarpetek
      • wielorak Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 20.12.06, 12:52
        ja z kolei nie mam nic przeciwko pończochom tylko ile razy..- no sami powiedzcie
        ile razy można mówić że mam 4? od 3 lat dostaje od babci rozmiar 3 i od trzech
        lat zaraz po świętach lądują w koszu

        NIE CHCE 3! BAAABCIU NOSZĘ ROZMIAR 4!
        • Gość: isia Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 13:56
          Zgadzam się z Azorkiem.
          Nie dawno byłam w sklepie "Po 5 zł" po ściereczki, bo zawsze tam kupuję i widziałam starszą panią, oglądającą obrazki. Radził się młodej kobiety, który ładniejszy...Wiecie, te obrazki mieniące się jak się patrzy pod różnym kątem...
          Chciała coś kupić pewnie pod choinkę...
          Coś, co jej wydawało się ładne. Przecież nie ma pojęcia o trendach, modach, nie chodzi po sklepach, na które jej nie stać.
          Pewnie ma osiem stów emerytury, albo renty, znam takie panie, jak z tego żyć, a co dopiero robić prezenty?

          Tak się nad tym zastanawiała, to nie prezncik na "odwal się", kochane.

          Jasne, że obdarowany może mieć kłopot, gdzie to upchnąć, nie urazić, itd, ale docenić trzeba. Ta pani miała wyraźny problem z chodzeniem, o kuli, dla niej już samo dotarcie do sklepu było pewnie trudnością.

          Sama dostałam kiedyś taką drewnianą szarotkę, od biedniutkiej sąsiadki, wiem, że ściągnęła to ze swojej ściany, bo bardzo chciała mi coś dać. To był cudowny, dobry człowiek, już nie żyje, mam tę szarotkę, na półce z książkami, wisi mi czy pasuje. Pani Irena była mi tak niesamowicie życzliwa, tyle ciepła od niej dostałam, tyle mi pomogła, że ta szarotka, to symbol i już.


          • Gość: Azorek Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 14:08
            O, to, to!
            Brawo, isiu!
            Każdy drobiazg może nabrać znaczenia z czasem, tak, tak.

            Kiedyś postanowiliśmy zmienić coś w naszym domu, chodziło o ścianę. Zamówiliśmy firmę o takich rzeczy. Przyszedł architekt i taki pajac od wnętrz. Pajac zaczął wydziwiać natychmiast. "To powinno zniknąć" oświadczał pokazując palcem to, co dla nas miało znaczenie osobiste. Na to miejsce powinno stanąć, jego zdaniem, jakieś bezosobowe g...o z galerii..."Ale my to lubimy", powiedział mój mąż. Pajac zmierzył go od stóp do głów. "Zaburza harmonię". Tu żeśmy się ubawili, bo nasz dom, to może i graciarnia, ale harmonia jest jak trzeba. Wielu znajomych z wnętrz harmonijnie nijakich już się porozchodziło.
            Kręcił nosem z pół godziny, dzrewko dla kotów, też, jego zdaniem, należało usunąć, ze względu na kolorystykę i bryłę i tu już mój mąż, który jest człowiekiem wielkiej łagodności, ale szczerości też nie zdzierżył i wypalił: "drogi panie, jest pan idiotą, żegnam".

            Ja kiedyś dostałam pod choinkę śrubokręty, hihihi. I się przydają do dziś.

            Pzdr
    • guzio1991 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 20.12.06, 14:01
      takie cos;);) rapidshare.com/files/7831331/Kr_l_Szaman_w_-_TOM_I.zip
      • Gość: patssi Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? IP: *.lei3.cable.ntl.com 20.12.06, 14:34
        kuźwa tylko nie piżamkę znów-dramat na kołach:((żadnych kosmetyków typu adidas
        itp.wisiorków-srorków,kremów,balsamów,żeli,golfów
        zielonych,swetrów,szali,czapek,pościeli,świec,nic do mojego domu...w sumie to
        jakieś super słodycze od tego wolę lub prazenty samorobione-kartki,zdjęcia-
        szczególnie dziecięce...

        najlepiej zachowuje się mój mąż
        ulubiona kawa-segafredo-oryginalna-browns cookie i 100 funtów na własne wydatki
        kocham Go za konkret :))
        Happy Christmas & a happy New Year
        • Gość: :( Re:Do patssi- sratssi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 14:43
          > kuźwa tylko nie piżamkę znów-dramat na kołach:((żadnych kosmetyków typu adidas
          > itp.wisiorków-srorków,kremów,balsamów,żeli,golfów
          > zielonych,swetrów,szali,czapek,pościeli,świec,nic do mojego domu...

          A bilet na bezludną wyspę? Tam nie ma tego wszystkiego, o czym piszesz.

          kasiorka, jasne, ale wysiłek, konkret.

          Ja najchętniej dałabym ci kopa. Pięknie zapakowanego.

          > Happy Christmas & a happy New Year, biedna babo.

          Po polsku to brzmi: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęsliwgo Nowego Roku.
          Zapisz gdzieś sobie.

          • Gość: patssi do gość :( IP: *.lei3.cable.ntl.com 20.12.06, 15:24
            bujaj się :))
            • Gość: . Re: do gość :( IP: 194.246.106.* 28.12.06, 13:17
              daj hustawke
        • yoma Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 20.12.06, 19:22
          Kochać męża za 100 funtów, tanio :)
          • erba Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 21.12.06, 16:00
            yoma napisała:

            > Kochać męża za 100 funtów: bezcenne (dla męża) ;-)))
        • wm11 Re: czego nie chcielibysmy dostac pod choinke? 26.12.06, 01:32
          To wspaniale! Cieszymy się razem z Tobą... że nie ma cię z nami!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka