Gość: Dashey
IP: *.sownet.gliwice.pl
15.04.03, 23:11
Wania, radziecki/rosyjski bohater. 270 dni w kosmosie na stacji MIR.
Na ekranie, przed zaspanym kontrolerem lotu ukazuje sie nieogolona twarz w helmofonie.
- Sluchacie no, ja juz tu 270 dni stercze, bez kobitki, bez wodki. A slyszalem ze kosmonauci w SkyLAB maja takie gumowe dmuchane kosmonautki, no i wicie, bo ja juz nie wytrzymam.
- Niemartw sie Wania, nasi naukowcy juz pracuja nad tym problemem.
Dwa tygodnie pozniej przycumowal statek Progres. I Wania rzucil sie do wlazu. Wyciaga... sprzet naukowy, jedzenie, czesci zamienne, i na samym dnie kontenera zobaczyl taka mala paczusze "dla wani"
szybko rozpakowal a tam tubka z napisem cyrylica:
"Kobieta w kremie. Posmarowac prawa dlon i wcierac do otrzymania efektu"