grenzik 17.03.07, 02:45 ogólnie rzecz biorąc oczywiście , ja np. (tak, tak - meńcizna) nie lubię bardzo powszechnie używanego określenia "dupa" na kobiety... bieda i chamstwo ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaija Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.03.07, 13:21 o, Grenziku, masz u mnie duuuużego plucha! + ! ;) A ja u swojej płci nie lubię głupich pogaduszek nt. kosmetyków, imprez i chłopów. Ja rozumiem, że każda kobieta czasem pogada i o jednym, i o drugim, ale niektóre to chyba nie mają zainteresowań - tylko o cellulitach, czy koleś zdradza, albo że widziała koleżankę z tym a tym. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: czego nie lubicie u swojej płci 17.03.07, 13:53 Heh.. To tak jak moja księżniczka: to samo mówi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toksol Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 10:19 Nie lubię wyrażeń wulgarnych, choć czasmi sam używam. Nie wiem kto to był Grouche, ale patrze z politowaniem na marksistów. Po tylu latach doświadczeń?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.07, 13:29 Nie zalapales zartu.Bracia Marks byli aktorami dawno temu. Komedia. Odpowiedz Link Zgłoś
zarembski Re: czego nie lubicie u swojej płci 24.03.07, 16:39 Ten "dugi" Marks, to też była swego rodzaju komedia. Ale wiemy o tym dopiero teraz.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 17:32 Raczej "czwarty" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hella Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.ghnet.pl 25.03.07, 10:54 a nawet szósty, bo braci Marx było pieciu: Chico, Harpo, Groucho, Zeppo i Gummo. Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: czego nie lubicie u swojej płci 25.03.07, 23:02 Gość portalu: Hella napisał(a): > a nawet szósty, bo braci Marx było pieciu: Chico, Harpo, Groucho, Zeppo i > Gummo. ale mało kto o tym pamięta :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.03.07, 19:55 największą komedią są "dzieła" Jana Pawła II;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaporta Re: czego nie lubicie u swojej płci 26.03.07, 09:36 trzeba być szczególnym ignorantem, aby ujawniać takie bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scarlett Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.07, 23:08 Nie lubię głupoty takiej, jak zaprezentowała koleżanka powyżej. Zarowno u kobiet, jak i u mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herrera Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.aster.pl 22.04.07, 12:31 A czy przeczytałeś/liście cokolwiek Marksa? Wszyscy to krytykują, bo wiadomo marksizm=komunizm. A czy ktoś doświadczył komunizmu, czy chociażby socjalizmu? Albo wie jakie były założenia teoretyczne? Albo spotkał się z takim tworem jakim był marksizm-leninizm? Ale wracam do meritum, czy ktokolwiek z was miał w ręku "Manifest", i co więcej, zajrzał do niego? Ignoranci... Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: czego nie lubicie u swojej płci 17.03.07, 13:55 Ja też nie lubię stosowania słowa "dupa" na określenie kobiety. Podobnie jak wszelkich innych wulgaryzmów, które z racji powszechności używania przestały być uważane za brzydkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.dsl.club-internet.fr 19.03.07, 10:26 ja nie lubie piersi; ani u siebie, ani u innych, fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona_ Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.07, 10:33 Mnie strasznie wkurza jak moje znajome ciagle narzekaja na zbedne kilogramy np ze jedna przytyla az 2 kg!!! itd Tego juz sie sluchac nie da, bo one sie wiecznie odchudzaja,ech,ach i jakby chcialy zeby ciagle im prawic komplementy ze wcale nie sa takie grube ze maja swietna figure,ze sa przepiekne i wspaniale. To popada w obsesje ! Czasem wydaje mi sie wynika z kompleksow .Moze partner za malo je docenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kelly Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 10:55 okresu blee.. czemu tylko kobiety musza to cierpiec:/ nie dosc ze krew nas zalewa to jeszcze "brzuch" boli.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulka Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 12:21 Zdecydowanie ćwierkania,, kolorowych piórek i świecidełek... Mam na myśli to częste myślenie wyłącznie o szmatkach, kosmetykach, etc. Znam takie kobietki, które nie czytają - nie porozmawiasz ani o polityce, ani o świecie, ani o literaturze...Tylko o tym, co można na siebie włożyć, albo w siebie wklepać. Denerwuje mnie też taki słodki fałsz - uśmiech, zdrabnianie "Basiuniu, Ewuniu", a wbijanie noża w plecy. Denerwuje mnie pozorna niesamodzielność u jednostek cwanych - nie ma prawa jazdy, bo wozi ją mąż, nie umie zmienić żarówki, na tym się nie zna, tego nie rozumie...Robaczek świętojański, Goplana z galarety i tęczy...A z drugiej strony cwaniactwo takie, że jak trzeba sprzeda męża i zapakuje go w paczkę, zanim on się zorientuje... Denerwuje mnie to, co tylko kobiety potrafią: przewrotna złośliwość i ostre szpilki..."Jaką masz świetną fryzurę, kto cię ścinał?? Super!Wygląda jakbyś miała dużo włosów..." Denerwuje mnie robienie ze swojego macierzyństwa centrum wszechświata. Kobiety potrafią to robić zwłaszcza w towarzystwie bezdzietnych koleżanek. Jesli kobieta w wieku 40 lat dziecka nie ma to są tylko dwie możliwości - nie chce albo nie może go mieć. W obu wypadkach niektóre teksty są zwyczajnie niedelikatne i głowę dam uciąć, że celowo. Mam taką koleżankę, kontakt zawodowy, która reprezentuje to wszystko, co powyżej, jest idealnym obrazem tego, co w kobietach paskudne. Uśmiech, życzliwe zainteresowanie, komplementy, zdrabnianie imienia...Kiedyś widziałam taką scenkę: Inna koleżanka po ciężkiej grypie przyszła do pracy zielona, oczy podkrążone i z miejsca załapała się na komplementy "ach, Kasiuniu jak ślicznie wyglądasz, tiu, tiu, tiu, ale masz piękne spodenki, tiu, tiu, tiu, ty zawsze pieknie się ubierasz, tiu, tiu..." Pogrypowa koleżanka oddaliła się, a słodycz do innej: ale ta Kaśka paskudnie wygląda i co ona włożyła za badziew? Nie rozumiem. Nie widzę tego u płci przeciwnej, aż takiej przewrotności. Jestem w pracy szefem, żaden facet nie uprawia takiego wazeliniarstwa, robią swoje i już. To, co robią niektóre panie jest nieprawdopodobne. Teraz już mniej, ale na początku przychodziły przynosić mi plotki: Iksińska powiedziała, ze... Skończyłam z tym w pierwszym miesiącu swojego szefowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 12:28 Zgadzam się z Lulką. Też mnie to złości. Dodam jeszcze intryganctwo. Potworna rzecz. I to na wielu płaszczyznach życia: od spraw zawodowych, po wleczenie faceta do ołtarza z miną triumfatorki i dziecięciem w brzuchu. Nie znoszę fałszu, cukrowania wszystkiego, zawiści kobiecej, która jest baaardzo niebezpieczna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.crowley.pl 23.03.07, 21:41 Oj bardzo niebezpieczna :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f wszystkiego a zwłaszca IP: *.kalisz.mm.pl 24.03.07, 01:22 źle mi się robi na widok męskich pośladków, szczególnie w stringach...odechciewa mi się seksu na myśl że kobieta z którą jestem mogła być kiedyś dotykana przez jakiegoś obleśnego, śliniącego się, owłosionego typa... gęsiej skórki z obrzydzenia dostaję na myśl o tym że usta które całuje mogły mieć kiedyś kontakt z męską śliną ( nie mówiąc juz nawet o innych wydzielinach, bleee...) krótko mówiąc: brzydzą mnie wszyscy faceci prócz mnie... i może jeszcze oprócz johny deppa, byle się trzymał z dala od moich kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giulletta Re: wszystkiego a zwłaszca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 08:24 ja też jak pomyślę, że mój facet dotykał inną babę WSZĘDZIE, to mnie krew zalewa i wolę, żeby mnie nie dotykał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: wszystkiego a zwłaszca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 10:26 A ja mam za złe facetom jeśli nie ślinią sie, gdy patrzą na moją królewnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reddie Re: wszystkiego a zwłaszca IP: *.st.kolornet.pl 24.03.07, 21:12 Mam podobne odczucia czasami, zwłaszcza jak pomyślę, że nie spałam z nikim oprócz niego, a on miał ich z osiem.. Na płacz się zbiera! Odpowiedz Link Zgłoś
tamara324 Re: wszystkiego a zwłaszca 24.03.07, 21:30 Nie lubię stereotypów o płci przciwnej. U obu płci. Odpowiedz Link Zgłoś
mc_pele Re: wszystkiego a zwłaszca 24.03.07, 21:44 tamara324 napisała: > Nie lubię stereotypów o płci przciwnej. U obu płci. to pewnie rozumiesz co czujemy słuchając i czytając jakże popularne wśród płci pieknej hasło " wszyscy faceci są tacy sami " :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: wszystkiego a zwłaszca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:34 mnie wkurza jak faceci mówia ze wszystkie baby sa takie same... to w obie strony dziala... a u obu lci nie cierpie stereotypowego myslenia i wlasnei takeigo szufladkowania. a u bab faktycznie wkurza to zdrabnianie imion , przymilanie i obadywanie za plecami. ale cos mi sie wydaje ( z własnych obserwacji) ze faceci robia to samo, nie wszyscy oczywiscei ale i z takimi skowronkami mialam do czyninia. No nic - grunt nie szufladkowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Re: wszystkiego a zwłaszca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.07, 11:47 a florę bakteryjną jaką z nich zebrał przeniósł na ciebie. Wychodzi tak, jakbyś ty również z nimi spała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: wszystkiego a zwłaszca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:15 ehhhhhhhh.. mozna by oszalec od takiego myslenia :) pomysl ,ze to byla taka sama piekna fascynacja jak u was, pstaw sie w ich sytuacji i ci przejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
siostra_eufemia Re: wszystkiego a zwłaszca 25.03.07, 10:45 Gość portalu: f napisał(a): > źle mi się robi na widok męskich pośladków, ależ pozwolę się sobie z Toba niezgodzic - najlepsze w mojej płci to właśnie ładne posladki :D Odpowiedz Link Zgłoś
jotka42 Re: wszystkiego a zwłaszca 25.03.07, 23:13 Mam nadzieję, ze tych rzeczy nie lubisz u facetów. Strasznie to bylo gejowskie, moj WIELKI mężczyzno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinona Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.remedium.bochnia.pl 24.03.07, 16:09 Ja nienawidzę wulgarnych odniesień do kobiet, już żaden mężczyzna nie umie powiedzieć do swojej wybranej kochanie, słonko lub coś innego tylko używa moja dupa. Nie lubię też miesiączek, szczególnie że ja praktycznie umieram z bólu przez cały czas jej trwania, i mało osób płci przeciwnej jest w stanie to zrozumieć. Nie lubię plotkowania i obgadywania innych dziewcząt i chłopaków. I zawiści kobiecej którą każda prędzej czy póżniej przejawia I jak narazie tyle mi przyszło na myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.chello.pl 24.03.07, 20:33 a ja nienawidze tych wszystkich zdrobień : kochanie, kwiatuszku, słoneczko, robaczku...Wyczuwam w tym jakiś fałsz. Wulgaryzmy są w ogóle niedopuszczalne, ale to oczywiste. Preferuję proste zwracanie się do siebie po imieniu albo ksywie albo per ty. Odpowiedz Link Zgłoś
jotka42 Re: czego nie lubicie u swojej płci 25.03.07, 23:18 Zaczęło sie fajnie a zrobiło sie tak nudno. Wysiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.siec2000.pl 26.03.07, 12:04 > Ja nienawidzę wulgarnych odniesień do kobiet, już żaden mężczyzna nie umie > powiedzieć do swojej wybranej kochanie, słonko lub coś innego tylko używa moja > dupa. Proste, trzeba nie zadawać się z dresiarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawawaw Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 24.03.07, 01:16 Dzien dobry !!! Sloneczko ty moje!!!!. Jestem Facetem Z Krwi I Kosci. Serio!!!! A Ty jestes niesamowita!!!! Gratulacje!!!! Wiecej takich "bab" i zycie bedzie piekniejsze>!!! Pozdrawiam..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:11 eeeeeeeeeeeh... kto by sie tym wszystkim przejmowal? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 16:21 Moja płeć jest doskonała! ----- Mój programik do nauki szybkiego czytania i lepszej nauki: rapidshare.com/files/22873588/szybkie_czytanie.rar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karen Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.com 24.03.07, 09:00 Osobiście w swojej płci nie podoba mi się gdy dziewczyna wyzywa na chłopaka gdy ten chce obejrzeć z kumplami jakiś mecz w spokoju. wiem co tacy faceci czują bo mam kolegów z którymi oglądałałyśmy różne mecze i ich dziewczyny co chwile dzwoniły z pretensjami. Mnie to nie przeszkadza i dobrze by było jakby inne dziewczyny też się nauczyły tej tolerancji, bo oni muszą znosić nasze spotkania z przyjaciółkami i godzinne gadanie o pierdołach. Więc dziewczyny w imienia swoim i naszych facetów proszę Was o trochę wyrozumiałości. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_broniak Re: czego nie lubicie u swojej płci 27.03.07, 08:42 a z moich kolegow tylko jednego w ogolemecze interesują ;-))) moj maz usypia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: like Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 09:24 ja generalnie nie cierpie wszystkiego u lasek (jako mojej płci) począwszy od ciągłego gadania na byle tematy ,skończywszy na ustawianiu siebie i swoich wielkich problemów miłosnych rodem z telenoweli brazylijskiej w centrum świata. i tego 'romantyzmu' po rozstaniu - płakanie i teatralne słowa "jak on mógł" czy inne ble ble ble, albo cierpienie z powodu rzekomej miłości przez lata po rozstaniu, nie ważne z jakiego powodu było rozstanie i kto rzucił, wmówi sobie taka ze to była jedyna miłość a jakby jej dać szanse ponownego spotkania z obiektem westchnień od lat (zwykle długo nie widzianym lub obojętnym na jej osobę) to to jest wielkie rozczarowanie i "jaka ja byłam głupia". /zdaje sobie sprawe z tonu tej wypowiedzi, ale naprawde jestem uczulona na testy naiwniar i "kobiecość" we wspólczesnym wydaniu (z czym sie dziś kojarzy kobieta - obiekt seksulany i dobrowolny niewolnik mężczyzn robiący wszystko dla nich [patrz tytuły pani domu i innych tego typu, internet itd.]czy tez piekna głupota użalająca sie nad sobą, niezaradna, szalejąca na pukcie torebek, butów, fryzur, ciuchów i odchudzania...) Nie znam zbyt wielu kobiet, które nie pomagaja sobą utrwalać stereotypów. bardzo sie z wiekszością nie dogaduje - taki rodzaj seksualnej aspołeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miss-pink-vomit Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.vnet.pl 27.03.07, 21:54 Gość portalu: like napisał(a): > ja generalnie nie cierpie wszystkiego u lasek (jako mojej płci) począwszy od ja nie lubie jak kobieta o kobiecie mowi laska:|zreszta jak facet uzywa tego slowa to tez nie bardzo:/ Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Re: czego nie lubicie u swojej płci 26.03.07, 15:40 Ah, ci intelektualiści... przecież oni dup nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marla Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.fbx.proxad.net 26.03.07, 16:46 ciekawe skad to wiesz? z plotkowania z innymi o innych? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rapsodiagitana Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.torun.mm.pl 19.03.07, 12:17 Mniej lub bardziej uświadomionej rywalizacji o facetów, co owocuje często nieszczerością, nielojalnością i intrygami. Upodobania do komplikowania spraw najprostszych w związkach z facetami - gierki, niemówienie wprost o swoich uczuciach i oczekiwaniach, obrażanie się o pierdoły. Niby to we mnie nie uderza bezpośrednio, ale jak mnie potem proszą o radę, to się czuję, jakbym rzucała grochem o ścianę. Rzucania się na siebie z piskiem w ramach powitania. Obnoszenia się z niechęcią do piwa i chleba ze smalcem. I innych tego typu przaśnych napitków i jadła (nie chodzi o zwykłe nielubienie, ale demonstracyjną odrazę). Jasne, że są osobniczki pozbawione cech wyżej wymienionych. ale jeśli ww. występują, to mnie denerwują strasznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rapsodiagitana Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.torun.mm.pl 19.03.07, 12:53 Hehehe, i jeszcze jedno. Zupełnego braku solidarności w obrębie własnej płci. Zobaczcie, że w tym wątku same baby piszą... My po prostu innych kobiet nie lubimy :( Moim zdaniem to się wiąże z punktem pierwszym mojej wypowiedzi powyżej - rywalizacją o męskie względy. Każda kobieta to dla nas potencjalna rywalka, jesteśmy na wiecznej wojnie. To nie zawsze jest świadome zachowanie, ale tak już nas natura stworzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: czego nie lubicie u swojej płci 20.03.07, 18:11 A właśnie miałam napisać, że "te wszystkie opowieści" znam tylko z opowieści na forach i filmów ^_^. Jakieś mam szczęście do znajomych. ^_^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcelinkaxoxxo Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.159.186.227.studiowik.net.pl 16.01.19, 18:20 Nie "natura nas tak stworzyła", tylko patriarchat. To on zakładał, że kobiety należy napuszczać na same siebie, by nie stworzyły solidarności - faceci są solidarni i dlatego to oni rządzili i rządzą światem... Odpowiedz Link Zgłoś
soffia75 Re: czego nie lubicie u swojej płci 20.03.07, 22:32 podpisuję się obiema rękami i dodaję: humory, strojenie fochów i obrażanie się o byle bzdurę lub też "nie wiadomo o co", a potem obnoszenie się z tą świętą obrazą, jak długo się da; o wiele bardziej lubię "obrażać się" z facetem - krótka, konkretna rozmowa zwykle wystarczy, żeby załatwić sprawę, wygarniemy sobie nawzajem, o co chodzi, i za chwilę już jest OK; a spróbuj, człowieku, od takiej humorzastej dowiedzieć się, o co właściwie ma pretensję... jeszcze gorsza obraza! do tego: - fałsz we wszelkiej postaci - zgrywanie słodkiej, uroczej idiotki-kokietki - bezkrytyczny galop za najnowszą modą: nic to, że ciuch nie pasuje, a fryzura szpeci, ważne, że MODNE!! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: czego nie lubicie u swojej płci 19.03.07, 13:54 nawijania na okrągło przez cały dzień plotkowania głupoty, grania słodkiej idiotki, trzepotania rzęsami wyzywającego ubioru i zachowania nadmiernego makijażu Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: czego nie lubicie u swojej płci 19.03.07, 17:33 Nie cierpie udawania ze sie jest silnym, twardym za wszelka cene. Wrazliwosc to przeciez tez atut mezczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja a któżby inny Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 16:25 nie lubie u innych dziewczyn tego ze uzywają zdrobnien. jedna chce mieć płaski brzuszek, inna je rogaliczki, a jeszcze inna maluje paznokietki. i jeszcze nie lubie takiej głupiej świadomości ze jak sie jest dziewczyna top jest sie zwolnioną z rozumienia matematyki, fizyki, z umiejetnosci naprawiania sprzetu domowego i z możności machania łopatą lub wozenia czegos taczkami. ja jestem dziewczyna i w zimie odsniezam wokół "chaupy" az smiga;)a z naprawienia lampek choinkowych czy czegokolwiek innego tez nie robie problemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 10:32 A ja nie lubie u facetów zbyt dużego fi.ta. Napalony przeszkadza, wygląda, jak dla mnie niezbyt estetycznie i jak domyślam się, jest nieprzyjemny dla pań, gdy facet nazbyt energiczny w ostatniej fazie. Odpowiedz Link Zgłoś
kelly1981 Re: czego nie lubicie u swojej płci 20.03.07, 18:10 -Gadania całymi godzinami o kosmetykach, ciuchach i facetach; -A przede wszystkim tego, że kobiety często "słodzą" rozmówcy, a tak naprawdę potrafiłyby wbić mu nóż w plecy. Tak, tak... zazdroszczę facetom męskiej solidarności, której u kobiet można szukać ze świecą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strzałka--> Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:04 Nielojalności wobec innych przedstawicielek własnej płci. Faceci sobie nie robią takich rzeczy...A baba babie - tak. A to "niechcący" coś jej się wymknie przy chłopaku koleżanki, a to z troski przeczystej zwierzy mu się, a to dowali inaczej. Fuj. Nie znoszę też tego ptasiego jazgotu, sopranowego popiskiwania z zachwytu, szczególnie udawanego. Nie lubię życia wokół lustra, kosmetyków, szmat... Denerwuje mnie paskudna zawiść i złośliwość, zawoalowana, a jakże. Brzydzi mnie kobiece oszustwo w kwestii wiadomych wpadek. Do szału doprowadza plotkarstwo. Ale to nie znaczy, że nie lubię własnej płci. :) Lubię, ale przyjaźń raczej z mężczyzną...Koleżeństwo - tak. Z przyjaźnią ostrożnie. Zdecydowanie mam mniejsze zaufanie do kobiet...Nie chodzi mi o to, że któraś mi męża odbije, ale o takie rzeczy jak dyskrecja, chociażby. Zawiodła mnie kiedyś tzw. przyjaciółka, a nawet dwie. Jedna z czasów maturalnych, druga późniejsza. Ta pierwsza nic mi nie zrobiła, tylko jakoś przez wiele lat nie miała dla mnie nawet godzinki, druga bawiła się intrygą tak koszmarną, że brazylijski serial by się nie powstydził. Odpowiedz Link Zgłoś
boska.rita Re: czego nie lubicie u swojej płci 20.03.07, 22:14 -dopatrywania sie we wszystkim (zwlaszcza w kontaktach damsko-meskich) drugiego dna -plotkowania i gadulstwa -ustawicznego zerkania w lustra, tudziez witryny sklepowe -szybkiego i czesto niewlasciwego lokowania uczuc -wyrzutów sumienia -menstruacji -koniecznosci dbania o antykoncepcje -klamstwa i wszelkiego rodzaju "polprawd" -chimerycznosci -wachan nastroju -obłudy -slabosci do slodyczy -braku silnej woli Odpowiedz Link Zgłoś
jazza.nova Re: czego nie lubicie u swojej płci 21.03.07, 12:31 Nie lubie u kobiet braku konkretu: tak powinno znaczyc tak, nie - nie, a nie jakies zgadywanki, domysly. Nie cierpie wysokiego tonu rozmow, kobiecosci za wszelka cene, falszu i intryg, plot i niedojrzalosci, niestabilosci, nie cierpie prob szantazu emocjonalnego. Nie cierpie mdlego uscisku dloni, tzw 'zimnej ryby', poczucia przesadnej kobiecej 'misyjnosci' typu matka, rodzina, poswiecenie etc. Lubie kobiety konkretne, inteligentne, pewne siebie (rezolutne), z poczuciem humoru, a przy tym tez i zadbane. Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: czego nie lubicie u swojej płci 21.03.07, 12:54 A mnie z kolei bawi teraz fakt, że same panie wypowiadają się w tym wątku :) No dalej panowie !!! Ja dorzucam ciągłe płacenie za kobiety np. w lokalach i zaciskanie zębów ze złości, że tyle ta kobieta go kosztuje. Miło jest zapraszać i stawiać, ale przecież to żadna ujma podzielić się rachunkiem za piwo, czy obiad. Aha! I jeszcze jedno - nie wiem jak to jest u pań, ale faceci mają poważne kłopoty z rozmawianiem o seksie. A przecież można normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żołwiowa Kokardka Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 22:30 U obu płci - nie znoszę trajlowania przez komórki w środkach komunikacji miejskiej. Panie - o tipsach, ciuchach, o tym która ile wypiła na imprezie i kiedy jej się film urwał. Panowie - o płytach głównych, kumplach, imprezach. TRAGEDIA!! A najczęściej tak głośno że cały tramwaj słucha. Chamstwo to i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
als79 Re: czego nie lubicie u swojej płci 23.03.07, 10:54 Nie lubię jak od rana moja płeć zaczyna obgadywać sąsiadki, przyjaciółki ... i trajkotać, albo narzekać. Nie ma nic gorszego niż gderliwe babki rano. Ja rano myślę tylko o tym, żeby się kawy napić i dobudzić, a nie wiem skąd koleżanki biorą siłę na klekotanie. Odpowiedz Link Zgłoś
haaania Re: czego nie lubicie u swojej płci 23.03.07, 11:04 u przeciwnej denerwuje mnie: -plucie bez względu na miejsce i okoliczności(tfe) -nie troszczenie się o sój wygląd -przekonanie o wyższości swojej płci(kobiety i tak rządzą) A u swojej: -nie lubie pustych idiotek -godaniny bez sensu -przywiązywania wagi do dupereli -zawiści -obłudy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta czego nie lubie u kobiet i u mezczyzn IP: *.let.rug.nl 23.03.07, 13:00 czyli cechy wspolne dla obu plci: -glupoty -plotek (tak, tak panowie, z Was tez sa nie mali plotkarze) -chamstwa Czlowiek jest czlowiek. Stopien denerwowania mnie jest niezalezny od plci. Odpowiedz Link Zgłoś
mc_pele Re: czego nie lubicie u swojej płci 23.03.07, 14:57 haaania napisała: > u przeciwnej denerwuje mnie: > -plucie bez względu na miejsce i okoliczności(tfe) iiiiiiii, ale faceci mają już tak skonstruowane gardło że muszą czasami "się odplunąć" aby je oczyscić, wiesz wydaje mi się że połykanie tego jest jednak jeszcze bardziej obrzydliwe ;P > -przekonanie o wyższości swojej płci(kobiety i tak rządzą) > A u swojej: > -nie lubie pustych idiotek Cóż... rzeczywiście niejedna z Was przewyższa nas facetów w umiejętnościach i cechach typowo męskich do tego jeszczą bijąc na głowę w typowo kobiecej dokładności, dbałości o szczegóły i pracowitości za to jak słusznie zauważyłaś istnieją puste idiotki których jest jednak dość sporo i strasznie zaniżają Wam średnią, tak strasznie że jednak chyba ogół facetów o kilka punktów procentowych wyprzedza ogół kobiet ;) wracając do tematu, mnie wkurza w większości facetów podejście do kobiet - jeśli jest się powiedzmy gdzieś w klubie i jest dość sporo ładnych i widać że sympatycznych przedstawicielek płci pięknej raczej normalnie ubranych ( koszulka, jeansy ) a nagle wpadną powiedzmy dwie klientki opalone, króciutka mini, głęboki dekolt, to choćby z daleka widać było że te panny to naburmuszone księżniczki niekoniecznie grzeszące inteligencją to większośc facetów będzie grzać się akurat na te panny, zero gustu, fantazji i wyobraźni :P Odpowiedz Link Zgłoś
sebersik Re: czego nie lubicie u swojej płci 22.12.23, 09:54 haaania napisała: > u przeciwnej denerwuje mnie: > -plucie bez względu na miejsce i okoliczności(tfe) > -nie troszczenie się o sój wygląd Faceci tak nie lubią i kobiety też plują publicznie, zdarza się. Faceci dbają o swój wygląd, jest dla nich ważny. Nie zarzucaj braku higieny, u kobiet też to można spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona21 Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 23.03.07, 16:01 Naiwności. Takiej specyficznej... A co za tym idzie - przekonania o tym, że dla 'Mężczyzny Swego' warto rezygnować ze swoich planów, ambicji, dawnego życia. Takie za przeproszeniem "wchodzenie w tyłek". Objawia się to często np. opuszczaniem zajęć na uczelni po wyjściu za mąż, by spędzać sobie z nim czas, choć ten mąż ze swoich zainteresowań/pracy rezygnować ani myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miCHAU Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 18:18 > Objawia się to często np. opuszczaniem zajęć na uczelni po wyjściu za mąż, by s > pędzać sobie z nim czas, choć ten mąż ze swoich zainteresowań/pracy rezygnować > ani myśli. To nie jest specyficzna naiwność tylko przejęcie kontroli nad życiem takiego młodego męża, który się nie spodziewa niczego niecnego, a jak się już zorientuje, to są małżeństwem z 40letnim stażem i mają tylko tych znajomych, których ONA akceptuje :) Ale to tylko tak na marginesie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arnika77 Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.plock.mm.pl 23.03.07, 21:50 a ja nie znoszę wręcz: bezmyslnych bab za kierownicą, które ( naprawdę !) albo się malują albo czeszą w lusterku wstecznym i sfrustrowanych starych panien,które z braku lepszego zajęcia robią z igły widły, brrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.chello.pl 23.03.07, 21:59 wąsów (u obu płci) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.crowley.pl 23.03.07, 22:09 Czego nie lubie u swojej plci? Ciaglej rywalizacji. Szczegolnie z niektorymi gadac sie nie da. Kazdy musi postawic na swoim, znac sie na kazdym temacie itp. itd. Do tego musi miec ogromne doswiadczenie w sprawach sexu i co tydzien zaliczac kolejne 7 panienek. Ostatnio z jednym dawno niewidzianym znajomym rozmawiam... On: A najlepiej to jest z dwoma dziewczynami (cytat doslowny byl wiadomy) na raz, zajebista sprawa. Ja: Nie mialem jeszcze przyjemnosci. On: yyyy... no ja tez nie, ale na filmach wyglada fajnie... Dorosly wydawac by sie moglo czlowiek. Albo rywalizacja na "fury i komory". Tak trudno zrozumiec, ze dla mnie samochod ma jezdzic, a komorka dzwonic? A z racji spraw zawodowych dodatkowo zdarza mi sie spotykac ze znajomymi wysoko usytuowanymi... O chryste, to dopiero jazda. Merce, beemwice, rewelacyjne garniaki, koniecznie wakacje w egzotycznych krajach. Nie wspomne o tym, ze jakbym wspomnial, ze zatrudniajac pracownice do biura oceniam przede wszystkim jej kompetencje, to popelnilbym niemal faux pas. Dochodze czasem do wniosku, ze ze swoim pragmatyzmem w ubiorze i gadzeciarstwie oraz z miloscia do polskich gor nigdy nie osiagne tego poziomu zarobkowego ;-). Ok, tyle o innych. Teraz nieco samokrytycyzmu. Nie lubie w nas balaganiarstwa (gdyby tak moc sie zmotywowac czasem do regularnych porzadkow, zazdroszcze kobietom ich starannosci, zamilowania do ukladania, segregowania wszystkiego - przynajmniej wiedza, gdzie co jest ;-)). Tego, ze czasem mam wrazenie, ze zachowuje sie jak slon w skladzie porcelany, albo powiem cos nie tak jak trzeba (choc tego w sumie nie moge powiedziec, ze nie lubie, zwykle obrazam w zart i jest ok ;-)). Podziwiam w kobietach finezje :-). Nie lubie tego, ze dla wielu facetow bez piwa nie ma zabawy, a takze czestego przekonania, ze sport jest passe. Owszem, regularnie zagladam do pubow, klubow i innych miejsc, nie stroniac od alkoholu, ale nie lubie gdy wspominajac o weekendowym wypadzie na rower w gory slysze, ze jestem nienormalny ;-). Przy okazji takze tego, ze lektura powinna zaczyna i konczyc sie na przegladzie sportowym i to najlepiej w wersji internetowej. Tego, ze faceci czesto za malo licza sie ze zdaniem kobiet, nie chca z nimi rozmawiac. Tego, ze zwiazek partnerski to czesto wstyd, a jego uczestnik to z gory pantoflarz. A szczegolnie wynikajacej z tego falszywosci (inaczej przy swoich kobietach, a inaczej przy piwie z kumplami). Na koniec - tak ogolnie lubie swoja plec, na szczescie moje glowne grono znajomych stanowia osoby, ktore w pelni akceptuje i dobrze mi w ich towarzystwie. Swoje wnioski po opisie spotykanych roznych innych osobnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.crowley.pl 23.03.07, 22:21 O, i dorzuce jeszcze to, ze pozwalamy (uprawnione pisane w pierwszej osobie :-( ) kobietom zaciagac sie do lozka w ramach ich zmyslnie opracowanego planu osiagniecia wlasnych celow. Rany, kiedy sie uodpornimy na te intrygi? Odpowiedz Link Zgłoś
lanserkawawa Re: czego nie lubicie u swojej płci 23.03.07, 22:54 Facet co ty ubezwłasnowolniony jesteś!Jestem kobietą i to bardzo atrakcyjną,mam zdanie o kobietach tak jak moje poprzedniczki czyli nie za dobre,koleguję się głównie z facetami(o przyjaźni nie ma mowy z obiema płciami głównie z powodu że przyjaźń z facetem kończy się łóżkiem a między kobietami nie ma czegoś takiego) Twoje wywody świadczą o tym że jesteś jakimś mięczkiem albo trafiasz na niewłaściwe kobiety,chociaż czujesz się ekspertem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona21 Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 24.03.07, 14:36 >(o przyjaźni nie ma mowy z obiema płciami głównie z powodu że > przyjaźń z facetem kończy się łóżkiem a między kobietami nie ma czegoś >takiego) I Ty zarzucasz koledze powyzej, ze jest ubezwlasnowolniony?? A Ty co? Nie umiesz powiedziec NIE gdy ktos kto do tej pory byl przyjacielem zaczyna liczyc na cos wiecej? Miedzy kobietami tego nie ma piszesz- no ok, a gdybys trafiła na lesbijke, to co? Tez bys mowila ze z kobietami sie nie mozna przyjaznic, czy poprostu grzecznie bys odmowila?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.crowley.pl 25.03.07, 19:02 Witam, > o? Tez bys mowila ze z kobietami sie nie mozna przyjaznic, czy poprostu grzeczn > ie bys odmowila?????? Daj spokoj, jak napisala zle mnie zrozumiala :-). Nie ma o co sie klocic. Nalezy sie z nia jednak zgodzic o tyle, ze w relacjach jednej plci nie trzeba sie zastanawiac czy przypadkiem jedna ze stron nie szuka czegos wiecej. I tu nie chodzi o to czy sie odmowi w ktoryms momencie czy nie, ale ze po prostu sytuacja robi sie niezreczna i cala zbudowana przyjazn i tak lega w koncu w gruzach. W relacjach jednej plci tego ryzyka nie ma (no powiedzmy, ze jest, ale male - homoseksualizm nie jest az tak znowu duzy). No to skoro juz sie odezwalem to musze tez odniesc sie do tego ;-) > sorry,nie przeczytałam dokładnie i poprzedniego też,musisz być > suuuuuuuuper facetem! No i tu musze juz tylko powiedziec, ze na pewno przesadzasz i chyba wciaz za malo napisalem o swoich wadach :D Mimo to za komplement na wyrost i tak dziekuje :-). Pozdrawiam, Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
lanserkawawa Re: czego nie lubicie u swojej płci 23.03.07, 23:07 sorry,nie przeczytałam dokładnie i poprzedniego też,musisz być suuuuuuuuper facetem! Odpowiedz Link Zgłoś
opiekun10 Re: czego nie lubicie u swojej płci 24.03.07, 00:42 Tego ze wygladam jak 100% facet a bedac homoseksualista mam mozg jak baba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teo2008@o2.pl Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.aster.pl 24.03.07, 11:51 a co to za problem ?? też tak mam, jest ciekawiej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sebersik Re: czego nie lubicie u swojej płci 22.12.23, 16:12 Porządek, schludność, są cechami indywidualnymi, a nie konkretniej płci. Jest dużo facetów dbających o porządek i dziewczyn bałaganiar. Więc to ogólnienie nietrafione. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilia6 Re: czego nie lubicie u swojej płci 23.03.07, 22:46 tego wstrętnego "ojej" na wszystko, cokolwiek zobacza. Fuj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kania Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.chello.pl 24.03.07, 01:22 Za bardzo sluchamy penisa. Za trudno jest nam powiedziec nie. Naiwnosci ze kobieta jest ta dobra a ja ten zly. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: czego nie lubicie u swojej płci 24.03.07, 16:13 Gość portalu: kania napisał(a): Naiwnosci ze > kobieta jest ta dobra a ja ten zly. Nie rozumiem...? Odpowiedz Link Zgłoś
80c51 Re: czego nie lubicie u swojej płci 25.03.07, 10:41 Możę chodzi o to, że łatwo nami manipulować? I wzbudzać poczucie winy? Odpowiedz Link Zgłoś
ninjastic Re: czego nie lubicie u swojej płci 24.03.07, 01:51 nie przepadam jak baby klna lepiej niz ja :D Odpowiedz Link Zgłoś
protoplex Krótka charakterystyka płci męskiej 24.03.07, 07:57 Jeśli chodzi o seks (tak, to bardzo ważna część naszego samczego życia): za dużo o nim myślimy, co jest gorsze od alkoholu, bo na trzeźwo odbiera nam rozum, a w połączeniu z alkoholem jest jeszcze gorsze, bo nie dość że zrobiliśmy głupotę, to jeszcze nie pamiętamy jak było. Orgazm trwa tylko 5 sek - aż się nie chce człowiekowi czasami męczyć, ale oczywiście się męczymy bo przecież facet zawsze musi mieć chęć żeby się zmęczyć. I jeszcze udawać że wcale nie jesteśmy zmęczeni, że "my to jeszcze możemy 3, albo 4 razy - tego dokładnie nie wiemy, bo nie spotkaliśmy jeszcze partnerki która zdołałaby to ustalić". Przerażeniem napawa nas pamięć o takiej jednej przyjaciółce, która uwierzyła w nasze słowa i postanowiła zbadać nasze możliwości, co spowodowało, że przez dwa dni chodziliśmy w pozycji "lumbago". Ledwie się po czwartym razie wymigaliśmy opowieścią o bolącym kręgosłupie odkąd potrącił nas ekspress relacji Kraków-Warszawa. Mamy głęboką nadzieję, że nowa partnerka będzie spełniona już po pierwszym razie (co oczywiście powinno być standardem). Lubimy wszelkie atrybuty męskości: 1. drogie auto (koniecznie tuningowane, na początek z systemami ABS, CFC, WJT, ASD, LOP, TKIG, WSN, DAX, KJH, POK . Automat z przeniesieniem napędu na piąte koło i szafą grającą w bagażniku). 2. motor - nie trzeba go lubić, ale trzeba go mieć. Razem z kompletem ubranek, specjalnym kaskiem i zapalniczką. 3. sporty ekstremalne - konieczne dla utrzymania odpowiedniego stężenia krwi w adrenalinie. Gdy się znudzą można jechać na jakąś wojnę. 4. broń (koniecznie ostra, jak nie shotgun, to przynajmniej Smith&Wesson, ostatnio w modę weszły granaty i paralizatory - te ostatnie głównie dla początkujących) 5. tatuaże (minimalnie jedna trupia czacha, przydałby się jeszcze jakiś wizerunek zmasakrowanych zwłok i tekst o "krwi, bólu i honorze", względnie o "braku litości i przeznaczeniu") 6. album ze zdjęciami byłych partnerek (najlepiej w pozach wyrażających bezgraniczne ubóstwienie naszej osoby, a już hitem sezonu jest gdy owa partnerka ubóstwia środkową partię naszego ciała - dozwolone fotomontaże) 7. znajomości (to chyba nawet ważniejsze niż granat i tatuaż z trupią czachą razem wzięte) - trzeba mówić że się ma dużo znajomości, nawet jak się ich nie ma (zapewne tak wpadł Rywin). 8. No i najważniejsze: słownik przynajmniej 50 000 niecenzuralnych wyrazów z czego połowa to wyrazy opisujące akt płciowy, bo jak już mówiłem stanowi on bardzo ważny element w naszym życiu. :-) No i który facet się ze mną nie zgodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
giullietta Re: Krótka charakterystyka płci męskiej 24.03.07, 08:47 ale mnie rozśmieszyłeś :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pliszka Re: Krótka charakterystyka płci męskiej IP: *.novartis.com 25.03.07, 14:22 Gratuluję dystansu, którego najczęściej brakuje przeciętnemu facetowi. Tego chyba nie lubię u Was mężczyzn najbardziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Krótka charakterystyka płci męskiej IP: 135.245.72.* 26.03.07, 15:11 Co do atrybutow to sie nie zgodze. 1 - chcialbym miec drogie auto, ale tuning polegajacy na dociazeniu auta platikiem to dla mnie wies. Radio w autcie musi grac na tyle bym slyszal a nie tak by slyszeli wszysty wokol, wiec ladowanie tub do bagaznika odpada w przedbiegach 2 - strata kasy, a w tych kostiumach wyglada sie jak Power Ranger 3 - wole bieganie i plywanie. Mniej szpanu ale lepsze efekty i taniej 4 - nigdy mnie nie ciagnelo 5 - po co wygladac jak jakis koles spod celi? 6 - nie trzymam zdjec bylych. W ogole mam malo swoich zdjec 7 - mam sprawdzone grono przyjaciol, niewielekie ale starczy. Nie chwale sie tym ze "znajomy znajomego na ostatniej imprezie to tak sie schlal ..." 8 - czasem trzeba soczycie przywalic ale bez przesady, zamkne sie w setce. Odpowiedz Link Zgłoś
sebersik Re: Krótka charakterystyka płci męskiej 22.12.23, 16:13 Co do ostatniego, to nie tylko atut mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokos mezczyzni IP: *.pl.man-mn.com 24.03.07, 09:23 kazdy mezczyzna to pozorant. ma takie towarzystwo w ktorym musi cos udawac.to prowadzi do schizofrenii. uwaga kobiety!!! -jak mowi ze jest nienormalny to nie ma powodu myslec ze tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.petrus.com.pl 24.03.07, 09:20 Zdrabniania słów (jak można powiedzieć- kegosłupik???), zbytniego przywiązywania wagi do kosmetyków i swojej figury. Poza tym są fajne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.petrus.com.pl 24.03.07, 09:21 znaczy- kręgosłupik ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue Re: Chyba raczej... IP: *.petrus.com.pl 24.03.07, 14:05 No właśnie- kręgosłupik ;) Ale w każdej wersji prócz normalnej brzmi to idiotycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ectogamat Re: Chyba raczej... 24.03.07, 19:18 jakoś bardziej pasuje mi kręgosłupek (słup - słupek) ale nie mam gdzie sprawdzić to kłucić się nie będę (zresztą sam nie jestem purystą językowym i często popełniam błędy) :) Tak czy inaczej - masz rację - w obu formach brzmi idiotycznie :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
debilator A dlaczego Lt.Gruber mówił o swoim "małym czołgu"? 25.03.07, 12:02 I to w polskim przekładzie listy dialogowej "Allo, allo" tak mówił! W naszym najgiętszym fleksyjnym języku!!! Dlaczego? To niech ktoś znajdzie NIEPOKRACZNE zdrobnienie słowa "czołg". Szczęścia życzę. Ale nie wróżę. Odpowiedz Link Zgłoś
mc_pele Re: A dlaczego Lt.Gruber mówił o swoim "małym czo 25.03.07, 12:47 debilator napisał: > > To niech ktoś znajdzie NIEPOKRACZNE zdrobnienie słowa "czołg". > Szczęścia życzę. Ale nie wróżę. czołguś? Odpowiedz Link Zgłoś
ectogamat Re: A dlaczego Lt.Gruber mówił o swoim "małym czo 25.03.07, 13:45 mc_pele napisał: > czołguś? Kiedyś usłyszałem "czołdziś" i tarzałem się ze śmiechu. Zresztą w tej samej sytuacji usłyszałem "meserszmicik" (od "Messerschmitt") i reakcja był taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miCHAU Re: A dlaczego Lt.Gruber mówił o swoim "małym czo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 18:31 czołgik :) albu czołguś a może czołżyk :) HAHAHAHA :) ten wątek był świetny :D Odpowiedz Link Zgłoś
debilator Re: A dlaczego Lt.Gruber mówił o swoim "małym czo 26.03.07, 02:18 Gość portalu: miCHAU napisał(a): > czołgik :) > > albu czołguś > > a może czołżyk :) > Skoro "czołgik", to w ramach płodozmianu fleksyjnego postawiłbym raczej na "czołżek". Co w niczym nie zmienia faktu, że wszędzie ta sama lipa - czołgik/ czołgiś/ czołżek/ czołżyk nie kojarzą się z niczym. A 'czołguś' na moje ucho to raczej byłby człowieczek, który jakoś tak bliżej ziemi operuje (po obcemu byłoby 'crawler'). Pewnie dlatego, że słowo 'czołguś' wygląda na wywiedzione wprost z czasownika. Jak 'czaruś', czy wręcz 'kapuś'. I - może przez tego kapusia - 'czołguś' to chyba całkiem pejoratywnie by było o takim człowieczku. Tak czy inaczej, jak powiadają w nienajlepszym towarzystwie - gdzie się panie nie obrócić (a co jak co, ale czołg akurat dobrze to potrafi), z tyłu wciąż to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowepokolenie Re: A dlaczego Lt.Gruber mówił o swoim "małym czo IP: *.bayarea.dialup.o1.com 26.03.07, 09:56 zdrobienie od czołg? Odpowiedz Link Zgłoś
ectogamat Re: czego nie lubicie u swojej płci 24.03.07, 10:02 owłosienia :) nie lubię się golić na gębie ale nie lubię też mieć zarostu, wolę jak jestem ogolony ale jak pomyślę że muszę się ogolić to jestem chory. Ponadto doprowadza mnie do szału jak mi się jakiś włosek (na nodze, na piersi czy gdzie indziej :)) wkręci w ciuchy i naciągnie (albo urwie) - ból może niewielki ale strasznie to irytujące i takie, rzekłbym, "absorbujące" (no muszę natychmiast coś z "tym" zrobić - bez względu na okoliczności) A poza tym (raczej u znajomych facetów bo u siebie staram się z tym walczyć): - braki w higienie (przedstawiciele mojej płci dużo częściej śmierdzą niż panie) - bezpodstawne przeświadczenie o własnych umiejętnościach i zdolnościach (częściej to facet kierownik jest kretynem niż pani kierowniczka - oczywiscie obserwując tak samo liczne populacje) - nie przynawanie się do błędów (faceci raczej nie spytaja o drogę czy nie poproszą o naukę obsługi jakiegoś sprzetu - raczej go zniszczą lub uszkodzą i raczej nigdy nie czytają instrukcji obsługi) - nagminne naginanie czy wręcz łamanie prawa (panie raczej nie zjedzą a zapłacą rachunki za prąd, faceci myślą raczej jak zatrzymać licznik) - szukanie winnych a nie rozwiązań (faceci nieprawdopodobną ilość energii i czasu marnują na znalezienie winnego zaistaniałej sytuacji, nawet jeśli z góry wiedzą że błąd czy awaria nie była skutkiem umyślnego działania - a tak jest w ogromnej większości przypadków) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA78 Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: 130.60.14.* 26.03.07, 14:16 No i racja. Jedyna rzecz jakiej nie trawie jako kobieta u facetow to tej cholernej dumy. Nie, nie zapytam. Bo jak zapytam to bozesztymoj koniec swiata nastapi, kurde. Ale babki czesto przeginaja w druga strone. Odpowiedz Link Zgłoś
sebersik Re: czego nie lubicie u swojej płci 22.12.23, 10:01 ectogamat napisał: > owłosienia :) nie lubię się golić na gębie ale nie lubię też mieć zarostu, wolę > > jak jestem ogolony ale jak pomyślę że muszę się ogolić to jestem chory. Ponadto > > doprowadza mnie do szału jak mi się jakiś włosek (na nodze, na piersi czy gdzie > > indziej :)) wkręci w ciuchy i naciągnie (albo urwie) - ból może niewielki ale > strasznie to irytujące i takie, rzekłbym, "absorbujące" (no muszę natychmiast > coś z "tym" zrobić - bez względu na okoliczności) > A poza tym (raczej u znajomych facetów bo u siebie staram się z tym walczyć): > - braki w higienie (przedstawiciele mojej płci dużo częściej śmierdzą niż panie > ) > - bezpodstawne przeświadczenie o własnych umiejętnościach i zdolnościac > > rachunki za prąd, faceci myślą raczej jak zatrzymać licznik) > ogromnej większości przypadków) Absolutne bzdury! To nie kwestia płci, zwłaszcza to o higienie. Tyle dawno dziewczyn, kobiet śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
witkacy1975 Nie lubię facetów, którzy traktują kobietę/żonę 24.03.07, 11:32 jak własność. Mówią co jej wolno, czego nie... zastraszają... poniżają.... ogólnie nie lubię facetów, dla których kobieta powinna być głupsza i mniej zaradna niż oni sami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet Re: Nie lubię facetów, którzy traktują kobietę/żo IP: *.smstv.pl 24.03.07, 11:59 m.in agresji, braku higieny, maminsynków i nazbyt z pozoru prostej psychiki, której kobiety nam zazdroszczą... a facet też może być wrażliwy, tyle, że to obciach w powszechnym przekonaniu i trza się z tym kryć przed większością. Wątek ciekawy z uwagi na samokrytycyzm i dystans do siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jania Re: Nie lubię facetów, którzy traktują kobietę/żo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 16:12 ja też ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yohanna zofijanna Re: Nie lubię facetów, którzy traktują kobietę/żo IP: *.brnt.adsl.virgin.net 19.04.07, 10:49 female: 1 rozowych dziewczyn rozowa bluzeczka rozowe okulary rozowe stringi rozowy staniczek..... NIENAWIDZE 2 pieprzenia o innych a co mi czy panna x ma tylek jak szafa czy tez nie itp. 3 narzekania ze o paznokiec mi sie zlamal -to idz go opiluj 4 tandetowych lasek z targu bo taniej to kup se jedna porzadna rzecz ale na dluzej! 5 typowego zacofanego polskiego myslenia ze po pigolkach przytyjesz, a 28 lat to juz stara panna jezdes a laski nadal w to wierza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wronka Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.chello.pl 24.03.07, 12:18 Że ciągle jeżdżąw swoich małych niebieskich autkach lewym pasem z połową dozwolonej prędkości i nie patrzą w lusterko!!! Baby - gapy z drogi!! A przynajmniej z lewego pasa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calineczka Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.aster.pl 24.03.07, 12:20 miesiączki Odpowiedz Link Zgłoś
pawel3891 Re: czego nie lubicie u swojej płci 24.03.07, 12:40 ze nie mam cipki, ze wymaga sie ode mnie zebym byl jak mezczyzna, ze mam wlosy w nosie Odpowiedz Link Zgłoś
sebersik Re: czego nie lubicie u swojej płci 22.12.23, 16:15 Dziewczyny też mają włosy w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurny_juhas Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:31 Zgrywania twardziela na siłę, przedłużania sobie męskości samochodem, uwielbienia dla piwa i powszechnego lenistwa - kobiety są niestety bardziej pracowite Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.03.07, 13:41 Pijanstwa.Dziwie sie ze nikt tego jeszcze nie wspomnial. Nienawidze belkotu, tepych oczu,tepych zartow. SYF. MC Odpowiedz Link Zgłoś
sebersik Re: czego nie lubicie u swojej płci 22.12.23, 16:14 Pracowitość, to nie cecha płci. Są leniwe kobiety i pracowici mężczyzni. Uogólnienie nietrafione. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry_z_daleka Re: czego nie lubicie u swojej płci 24.03.07, 14:13 Nie lubie, jak przedstawiciele plci brzydkiej traca czas na zadawanie sobie takich pytan jw, zamiast zajmowac sie ... plcia piekna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: czego nie lubicie u swojej płci IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.03.07, 14:27 Ha, panowie, a toście mnie zadziwili, piękne posty :) Już myślałam, że tylko babki sobie dowalą, miałam nawet teorię, że przecież męska solidarność nie da pisać o innych facetach źle, ale jednak - macie oczy szeroko otwarte. Brawo :) Odpowiedz Link Zgłoś