Gość: Dzidka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.06.03, 21:10
Wiecie, jak to się spolszcza angielszczyznę - w stylu "hewnij lukiem", nie?
I wiecie, że do ukochanych psów się przemawia zdrobniale?
No to ja to połączyłam :-)))
Pies rano wylazł z łóżka i podbiegł do drzwi na taras popiskując. Zwlokłam
się i mu otworzyłam, a on spojrzał na mnie jak na głupią - i hyc z powrotem
pod kołdrę!! Ja za nim, bo zimno było, zaczęłam go głaskać i
przemawiać: "Niuniusiu, kochaniuniu, Pierniczku, jak mogłeś, tak mnie
mejknąłeś w horsika..."
***
Mejknąć w horsika - zdrobniale: zrobić w konia :-)))
Macie coś podobnego? Nie te dosłowne tłumaczenia "don't make a village" (nie
rób wiochy) - tylko takie wielojęzyczne ni to, ni sio, od czego w pierwszej
chwili mózg się lasuje?