Gość: SzM
IP: *.range86-131.btcentralplus.com
20.11.07, 16:51
Dostałem spam, czyli niechcianego emaila z reklamą. Nie ma w tym nic specjalnego - codziennie do każdej skrzynki mailowej przychodzi co najmniej kilka ofert z najtańszą viagrą, bezoperacyjnym wydłużeniem przyrodzenia lub atrakcyjnych cen na najnowsze programy (pirackie :)).
Tym razem jednak postanowiłem sprawdzić któż to chce mi zaoferować zatrudnienie i za ile.
Klikam i jestem na stronie internetowego pośredniaka pracy.
No to sprawdzam oferty w rodzimym Poznaniu. I właściwie to nie wiem czy jest dla mnie odpowiednia praca w Poznaniu, bo wielu ofert zwyczajnie nie rozumiem! Jakaś taka moda się porobiła na niezwyczajne nazywanie zwyczajnego.
Przykłady poukładałem w grupy (wszystkie nazwy stanowisk w pisowni oryginalnej, przeniesione do tego tekstu metodą wytnij-wklej).
Grupa pierwsza - czyli bez znajomości niechrześcijańskiego języka ani rusz (a przypominam, że miejsce pracy w Poznaniu, oferty kierowane do Polaków, język urzędowy polski):
* Senior Database Administrator
* Senior Sales Representative
* Engineering and Distribution Account Manager
powyższych się domyślam: administrator bazy danych, starszy komiwojażer (proszę jakie piękne polskie słówko), i jakiś kierownik czegoś tam
* Transaction Processing Associate
pojęcia nie mam ???! wspomagacz przeprowadzania tranzakcji???!
* Account Executive
* Key Account Manager
dwa tylko przykłady na bogaty wybór określeń polskiego głównego księgowego, cdn.
* Junior Buyer
* Junior French Accountant
konia z rzędem kto zgadnie kogo szukają na w/w stanowiska! młodego francuskiego księgowego?! w Poznaniu?! kiepsko to raczej widzę :) a młody zakupowy? kto by nie chciał - wszystko zależy ile kasy jest do wydania :)))
* Shift supervisor
pod tym tajemniczym tytułem kryje się dobrze wszystkim znany "pan majster" - czyli kierownik zmiany.
* Merchandiser
Tu też kompletnie wymiękłem. Więc sięgam do wymagań i czytam: "szukamy studenta do 25 r.ż., opis stanowiska: systematyczne uzupełnianie i wykładanie produktów firmy". Cha, cha, cha!
Grupa druga, czyli pomieszanie z poplątaniem. Tu już niekoniecznie trzeba kończyć filologię z wyróżnieniem, żeby w ogóle zacząć się domyślać o co chodzi. Ale nadal jest ciężko i słownik jest potrzebny!
* Manager Utrzymania Ruchu (czyli bodajże znów nasz dobry znajomy pan majster kierownik)
* Manager Oddziału (w ogóle wszelakich "managers" jest od groma, a polskich kierowników już nikt nie chce zatrudniać???)
* Telemarketer
znczy się sprzedawca telefoniczny ile się nie mylę?
* Specjalista Help Desk
* Księgowy – team lider
i oto kolejna wersja głównego księgowego
Grupa trzecia, no tu już można poczuć się nieco swobodniej, bo niby wszystko całkowicie po polsku. Ale, ale! Czy aby na pewno? Co to za językowe koszmary???
* Pracownik Działu Produktowego (co to jest, do cholery, Dział Produktowy???)
* Konsultant ds. Obsługi Infolinii Przychodzącej (znaczy się jest też konsultant od infolinii wychodzącej - czyli kto inny słucha klienta, kto inny odpowiada???)
* Kierownik Zespołu Partnerów
partnerstwo w swej definicji zakłada równość, a tu masz, na to wszystko jakiegoś kierownika montują :) no to albo partnerstwo, albo kierownik!
* Koordynator QA na Produkcji
witki mi opadły... nie dość, że "na produkcji" to jeszcze jakiegoś koordynatora QA szukają, zamiast zwykłego prostego kontrolera jakości
* Lider Produkcji
czyli ile procent ponad normę ma wyrobić :)))
* Konsultant ds. Produktów Bankowych
Przedstawiciel ds. Produktów Bankowych
* Lider Zespołu Księgowego
i jeszcze jeden główny księgowy
* Rekruter
gdyby kara śmierci została przywrócona w Polsce to takie stanowisko okrutnego rekrutera w więzieniu by mnie nie szokowało, ale w normalnej firmie nie handlującej ludzkimi narządami, a to przecież nic innego jak Specjalista ds. Rekrutacji i Selekcji - też brzmi groźnie, ale przynajmniej w miarę w ojczystym języku!
Grupa czwarta, czyli fajne posady, w sam raz dla mnie :)))
* starszy specjalista w Gabinecie Wojewody
osobiście wolałbym, aby mnie starszym nie nazywano, ale gdybym miał w rzeczonym gabinecie współpracować z dyspozycyjną młodszą asystentką wojewody, to pewnie nawet tego starszego bym przełknął
* Aktywny Sprzedawca
cha, cha, cha - czyli dzieci z tak modną obecnie wrodzoną nadpobudliwością ADHD mają przyszłość! tak na marginesie pomyślałem sobie, że skoro jest aktywny sprzedawca to musi też być w tej firmie bierny sprzedawca - i to byłoby dla mnie! czyli komuno wróć - "nie ma! nie ma! nie ma"!
* Opiekun Klienta
oczywiście stopień opieki zależałby od klienta (a zwłaszcza klientki) :)))
* Trener (Bank Zachodni WBK)
dodałem pracodawcę, bo w klubie sportowym oferta pracy dla trenera niespecjalnie dziwi, ale w banku???! jakiś aerobik w czasie pracy na kasie, czy nauka żonglerki paczkowanymi banknotami, a może bicie rekordu w biegu z workami z bilonem między skarbcem a kasą???
Zresztą banki i inne instytucje finansowo-konsultigowo-prawne zdecydowanie przodują w wymyślaniu totalnie głupich nazw. Tam już nie ma ofert a są tylko produkty (i wszystko jest "produktowe"), nie ma już kasjerek, nie ma referentów...
Ale nie ma w sumie się co dziwić zważywszy kto dał te ołoszenia. Wszak to nasze rdzennie polskie, swojsko brzmiące firmy
* MOST WANTED!
* Manpower Agencja Poznań
* Grafton Recruitment
pozdrawiam
senior consultant and specialist ds. elektronicznej dystrybucji pierdołów
SzM