Dodaj do ulubionych

„Gdy wypłynąłem na suchego przestwór oceanu”

IP: *.chello.pl 22.02.08, 11:39
„Gdy wypłynąłem na suchego przestwór oceanu”
to z miejsca zobaczyłem wokół samych panów
wszyscy piją płacą
a ja teraz nie mam za co
więc nad głosem rozsądku też się dobrze zastanów.

Kiedyś to spokojnie idę sobie na imprezę
a tu nagle zachowuję się jak zwierzę
bo to były czasy
gdy winne temu były kwachy
a teraz to tego świństwa za skarby nie tknę.

Grzegorz Rymopis
Obserwuj wątek
    • clooney_g Re: „Gdy wypłynąłem na suchego przestwór oc 22.02.08, 12:18
      Gość portalu: Grzegorz Rymopis napisał(a):

      > „Gdy wypłynąłem na suchego przestwór oceanu”

      >
      > Kiedyś to spokojnie idę sobie na imprezę
      > a tu nagle zachowuję się jak zwierzę
      > bo to były czasy
      > gdy winne temu były kwachy
      > a teraz to tego świństwa za skarby nie tknę.
      >
      > Grzegorz Rymopis


      Grzes, wczoraj przeze mnie nieco zmotywowany, zabral sie jednak za
      Wieszcza !
      W zwiazku z powyzszym dwa pytania :
      1, Mialo to miejsce przed czy po upadku ze schodow ?
      2, Kiedy pora Slowackiego nastanie ?
      Mickiewicz przy S. to male piwo, tamten byl WIZJONEREM !
      • drzejms-buond Re: „Gdy wypłynąłem na suchego przestwór oc 22.02.08, 12:24
        je też miewam wizję. przy mnie Mickiewicz to przyszcz

        a raz jak wypłynałem na suchego przestwór oceanu
        to minie..
        zawiało
        :-[
        bez rymu!
      • kochanica-francuza Clooney, dwie sprawy 22.02.08, 12:26
        Po pierwsze - o czym jest ten utwór, bo go nie rozumiem, więc nie mogę stworzyć
        kontrlimeryku?

        Po pierwsze - ja cię proszę, ty nie inspiruj Grzesia więcej!
        • clooney_g Re: Clooney, dwie sprawy 22.02.08, 12:45
          kochanica-francuza napisała:

          ?
          >
          > Po pierwsze - ja cię proszę, ty nie inspiruj Grzesia więcej!


          Nie jestem w stanie tego zagwarantowac, przepraszam.
    • Gość: Cichuteńki wielbic Re: „Gdy wypłynąłem na suchego przestwór oc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:52
      Wpłynąłem na szeroki przestwór wyobraźni,
      lecz nie mogę przewidzieć czym się Grzegorz zbłaźni.
      Widzę jak jego myśli kłębią się szeregi:
      pokurczone, niejasne jak to u lebiegi.
      Taka oto konkluzja nasuwa się sama:
      nie męcz już czytelników i przeproś Adama.
      • sher.khan Re: „Gdy wypłynąłem na suchego przestwór oc 25.02.08, 15:28
        Wpłynąłem na suchego ,przestwór oceanu
        a tu G. Rymopis w toalecie dla panów
        literackie usługi
        cały giętki i długi
        świadczy gościom ustawionym szeregiem
        sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka