izeczku
10.03.08, 00:16
Ostatnio robilam porzadki na strychu i znalazlam but, do ktorego
pare zgubilam kilkanascie lat temu, gdy wracalam z rodzicami ze
Slaska, od cioci.
Jechalismy "Maluchem", podroz byla dluga wiec buty zdjelam i
wepchnelam gdzies miedzy siedzenia...I gdzies po drodze, na jakims
postoju, jeden wypadl :(((
Buty byly nowe, kupione specjalnie na ten wyjazd, a jezeli
pamietacie jeszcze trudnosci z zaopatrzeniem w tamtych czasach...
Rodzice nie byli zachwyceni...
Tego buta, ktory zostal, mama nie pozwalala wyrzucac, wierzac, ze
drugi w jakis sposob sie znajdzie :)
Jezeli ktos z czytajacych, jakies 15 lat temu, na trasie Katowice -
W-wa znalazl szary, zamszowy but,rozmiar 38, to
go.....pozdrawiam ;)))
Ostatnio w autobusie plecak...Portfel i aparat cyfrowy byly w
srodku...