magda_s4
30.08.03, 02:27
Leżymy sobie kiedyś z moim lubym na łóżku. Nagle on mówi: "Przybliż się no tu
do mnie", po czym zaczyna z uwagą obwąchiwać moją twarz. Kończąc obwąchiwanie
mojej facjaty, potrząsa negująco głową i mruczy pod nosem "nie to". Na koniec
dodaje z niesmakiem: "Coś tutaj śmierdzi".
Panie i panowie - poznajcie mojego lubego ;-)