krzakoska
27.05.08, 14:16
Staram się robić takie generalne porządki w domu dość regularnie, żeby nie
kolekcjonować niepotrzebnych klamotów. Przy ostatnich porządkach odkryłam
jednak że jest parę przedmiotów które dzielnie się opierają i mimo że
podejrzewam że nigdy się nie przydadzą to zawsze w ostatniej chwili wracają do
szafy, bo "a nuż". Są to -
- dwa komplety firanek, zupełnie nie w moim stylu, nie pasujące do wnętrza i
na dodatek już potwornie pożółkłe
- dwulitrowy termos piknikowy z kranikiem - nie jeżdżę na pikniki, jeśli już
to z zimnymi napojami i na rowerach także targanie tego potwora byłoby oznaką
obłędu
- pięć kieliszków do wódki - każdy z innej parafii. Obok nich stoi komplet
nowych, jednakowych, eleganckich kielonków i te są właśnie używane
Czy Wy też macie takie rzeczy, które wbrew zdrowemu rozsądkowi tkwią w Waszych
domach?