Dodaj do ulubionych

Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzucać"?

27.05.08, 14:16
Staram się robić takie generalne porządki w domu dość regularnie, żeby nie
kolekcjonować niepotrzebnych klamotów. Przy ostatnich porządkach odkryłam
jednak że jest parę przedmiotów które dzielnie się opierają i mimo że
podejrzewam że nigdy się nie przydadzą to zawsze w ostatniej chwili wracają do
szafy, bo "a nuż". Są to -
- dwa komplety firanek, zupełnie nie w moim stylu, nie pasujące do wnętrza i
na dodatek już potwornie pożółkłe
- dwulitrowy termos piknikowy z kranikiem - nie jeżdżę na pikniki, jeśli już
to z zimnymi napojami i na rowerach także targanie tego potwora byłoby oznaką
obłędu
- pięć kieliszków do wódki - każdy z innej parafii. Obok nich stoi komplet
nowych, jednakowych, eleganckich kielonków i te są właśnie używane

Czy Wy też macie takie rzeczy, które wbrew zdrowemu rozsądkowi tkwią w Waszych
domach?
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 27.05.08, 16:05
      ojej. nie wiem czy mam sie przyznać bo wyjdę na CHOMIKA...
      :-/
      mam problem z wyrzucaniem WSZYSTKIEGO CO SIĘ MOZE PRZYDAĆ!
      z konserw robię doniczki,
      z butelek- lampki
      z listewek- ramki
      z gazet papier mache
      t-shirtów mam ze 200, leżą bo są UNIKATOWE!
      "magazynów"/ "duzych formatów" gazety wyborczej- zbiór z kilkunastu lat,
      naszjonaldzeografik też przecież nie wyrzucę, nie?

      ale zupełnie nie wiem co zrobić z zastraszajacą iloscią
      plastyczanych, czarnych doniczek?-jakis pomysł?
      • clooney_g Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 27.05.08, 17:15

        DZIELA WYBRANE I ZEBRANE autorstwa Grzegorza Rymopisa.
        Oprawione w skore.
        Ze zlotym liternictwem.

        Z AUTOGRAFEM !

        Nie oddam.
        Nikomu.
        Za NIC !
      • uccello Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 27.05.08, 18:14
        > ale zupełnie nie wiem co zrobić z zastraszajacą iloscią
        > plastyczanych, czarnych doniczek?-jakis pomysł?

        Obejrzyj uważnie ze 2 odcinki Mc Givera i skonstruuj łódź podwodną o
        napędzie atomowym,

        albo przetop i zrób formując masę bezpośrednio na ciele wystrzałowy
        kombinezon na wieczorne wyjście

        albo, jeśli poprzednie pomysły wydaja Ci się mało efektowne,
        uszczęśliw jakiegoś ogrodnika -działkowicza dając mu te doniczki na
        rozsady.
        • drzejms-buond Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 27.05.08, 18:26
          łaaał, tak przetopić je na strój BATMANA!!!!!
          łoooooł, czad!
          • uccello Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 27.05.08, 18:42
            drzejms-buond napisał:

            > łaaał, tak przetopić je na strój BATMANA!!!!!
            > łoooooł, czad!

            czad- owszem, ale przewietrzysz się w locie.
            • jam-agru Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 27.05.08, 22:22
              Dwie pary Relaxów.
              Wiklinowy puf (a nuż ktoś będzie chciał usiąść).
              Półtorametrowy pluszowy pies.
              Wałki do malowania ścian we wzorki (zabytek!).
              Zupełnie dobra maszynka do lodów.
              Resztki tapet sprzed 10 lat.
              Lustro - ćwierć koła.

              A niech tylko spróbuję coś wyrzucić! Po miesiącu okazuje się ABSOLUTNIE NIEZBĘDNE.
              • ewosia Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 13:15
                Moja bratowa chodzi po castoramach i szuka wałków we wzorki.
                Kwiatowy motym może masz? serio pytam
                • jam-agru Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 30.05.08, 15:34
                  Jak znajdę, to dam znać.
              • Gość: Kris Coś w tym jest, że zaraz po wyrzuceniu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 19:30
                Coś w tym jest, że zaraz po wyrzuceniu wiele z tych rzeczy przydałoby się...
              • dominikjandomin Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 30.05.08, 11:11
                jam-agru napisała:


                > Wałki do malowania ścian we wzorki (zabytek!).

                Jaki bajer! Jak chiałbym to mieć! Moja ciocia wieki temu to miała, super!
      • bszalacha Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 31.05.08, 22:31
        Ja schowałam ostatnio stare metalowe żaluzje za wersalkę bo mam
        zacięcie majsterkowicza.Może kiedyś sporządzę rodzaj okuć do
        mebli.Tak,dla szpanu.Mój brat ,w okresie naszych studiów załamywał
        ręce,gdy jeżdziłam do domu i spowrotem z całym wyposażeniem.Może
        jakieś lęki,że muszę pilnować swego/"kto nosi,nie prosi"-mądrośc
        babci./To noszę.
        Acha,jeszcze miałam nałóg gromadzenia tkanin,z których coś
        szyłam.Taka byłam samodzielna,że mąz mnie zostawił.Tylko,że dalej to
        mam,kurcze.
    • Gość: kajah Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:36
      ja co trzy miesiące wywalam połowę tego, co mam. Minimalizm ma być.Za to moi
      współmieszkańcy, do ktorych zaliczają się i starzy moi, kolekcjonują nawet
      podarte płaszcze sprzed trzydziestu lat, które śmierdzą naftaliną i są o kilka
      numerów za małe. jeden wielki burdel :((. Jedną z niewielu rzeczy, które
      trzymam, jest książka z kawałami, którą pożyczyłam za młodu mojej późniejszej
      nieszczęśliwej miłości. Kiedy pomyślę, że miał ją kiedyś w rękach:((
    • Gość: bazz Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 00:38
      - zeszyty szkolne (od podstawówki)
      - komplet biletów tramwajowych z lat sześciu
      - egzemplarze gminnej gazety sprzed paru lat
      - portret Lenina (w dobrej ramce jest)
      • Gość: flumka Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.registered.aka2.ukw.edu.pl 28.05.08, 11:16
        też zbieram stare bilety, z autobusów tramwajów i pociągów, mam nawet jeden z
        promu i windy z Berlina.
        Ponadto mam programy telewizyjne, najwcześniejsze są datowane na 1996, pudelka
        po kremach, perfumach i czekoladkach - wszystko z zamierzchlej przeszlości,
        potłuczoną doniczkę (kiedyś w końcu ją skleję) i masę ubrań w których nie
        chodziłby już najgorszy menel.
        A najlepsze w tym wszystkim jest to, że wszędzie mam nienaganny porządek i nigdy
        nie mam najmniejszego problemu ze znalezieniem potrzebnej akurat rzeczy:)
    • pola782 Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 28.05.08, 11:24
      Ja akurat nie ale kilka moich znajomych: MĘŻA
      • zalogowana_goska Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 28.05.08, 12:09
        moja babcia jest mistrzynią niczego-nie-wyrzucania. Wszystko kiedyś
        może się przydać. Więc takich "przydasi" ma zawaloną całą piwnicę i
        pół mieszkania. M.in:
        - pralka, lodówka, ruski telewizor (ponad 30-letnie)
        - stare baterie umywalkowe i wannowe z demontażu
        - resztki tapet
        - 2 wiertaki nie działające oczywiście (mają chyba ze sto lat)
        - węgiel (od 25 lat ma ogrzewanie elektryczne)
        - włóczki, wełny, skrawki materiałów (stare jak świat)
        - ręczna maszynka do krojenia chleba z zardzewiałą tarczą
        - wspomniany tu przez kogoś termos z pompką (popsutą zresztą)
        - odcinki emerytur od momentu przejścia na nią ( jakieś 30 lat)
        - dowody wpłat za czynsz, gaz, prąd sprzed lat 50, 40, 30, 20 ...
        - płaszcze, spodnie, czapki, buty - również wiekowe.
        itd... itd...
        Wszystko "przydasie"
        • risteard Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 28.05.08, 12:18
          Stara lampa błyskowa do aparatu Zenit, którą rozkręciłem w celu
          naprawy w 1995 r. i tak leży do dziś, bo przecież kiedyś ją
          zreperuję i poskręcam.
          PS. Aparatu Zenit już dawno nie mam.
          • risteard Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 28.05.08, 12:19
            I jeszcze gramofon, też rozkręcony, bo miałem w nim wymienić jakąś
            część w 1990 r. Ale poskręcam to wszystko na emeryturze za jakieś
            30 lat.
          • roneczka Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 01.06.08, 11:21
            risteard napisał:

            > Stara lampa błyskowa do aparatu Zenit, którą rozkręciłem w celu
            > naprawy w 1995 r. i tak leży do dziś, bo przecież kiedyś ją
            > zreperuję i poskręcam.
            > PS. Aparatu Zenit już dawno nie mam.

            Słuchaj, ja mam taki aparat, jakbyś chciał...?
            Dogadamy sie:-)
      • e-irene Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 09:27
        pola782 napisała:

        > Ja akurat nie ale kilka moich znajomych: MĘŻA

        Ja też. Z tym, że i męża, i dzieci.
        Mąż się czasem przydaje, z dziećmi różnie bywa ale niech sobie są na
        razie;-)
      • she_5 Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 18:23
        pola782 napisała:

        > MĘŻA

        jak to dobrze, ze mam zwyczaj przegladania calego watku zanim dodam
        swoj wpis :))))
    • gweeny Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 28.05.08, 22:17
      Moja babcia ma takie skłonności do chomikowania. Ja kiedyś też
      miałam ale mi przeszło :P

      Ostatnio w ramach porządków na strychu babcinym znaleźliśmy m.in
      - 6 kafelek, których już nie ma na ścianie (nie pozwoliła wyrzucić
      bo mogą się przydać)
      - resztki tapety (również się przyda)
      - taką nakładkę na czarno biały telewizor żeby był kolor :P (babcia
      stwierdziła że może jeszcze wrócą cz-b telewiozory)
      + starą zepsutą maszynę do pisania, kołdrę zjedzoną przez mole,
      maszynkę do wody sodowej! same cuda poprostu
    • katarz1 Ubrania. 29.05.08, 12:37
      Trzymam prawie wszystkie swoje kupione w życiu ubrania, no może za wyjątkiem
      takich z otwartymi dziurami i rozpadniętych na kawałki. Pozostałe przechowuję,
      nawet takie z których juz dawno "wyrosłam", wciąż w nadziei że może kiedys "sie
      rozciągną". Ostatnio znalazłam sweterek w którym chodziłam w 8 klasie
      podstawówki, oczywiście nigdy więcej go nie założe, ale przechowuję. Ja w ogóle
      nie potrafie robić porządków generalnych, lubie swoje rzeczy.
    • towditowdi Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 13:13
      Mnie jak dotąd nie udało się wyrzucić żony ;-). Co ją wywalę
      drzwiami to oknem wlezie i tak już przez 20 lat, przynajmniej ze dwa
      razy w roku. A tak na poważnie to mnie zwykle spranych i znoszonych
      jeansów szkoda. Nawet jak już skurczą się tak bardzo, że w nie nie
      wchodzę to i tak nie ma siły, która kazałaby mi je wyrzucić. Im
      bardziej sprane i znoszone, tym bardziej szkoda. Pozdrawiam.
      • ewosia Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 13:20
        obiektywy (szerokokątny i bardzo długoogniskowy) oraz lampę do
        aparatu Konica, który ukradli mi w 2003 roku.
        Mam juz cyfrowy aparat (kupiłam 2 miesiące po tym, jak mi ukradli
        analog), ale jakoś łyso mi wyrzucić te obiektywy. Ponadto są w dużej
        torbie specjalistycznej.
        • Gość: titta Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.botany.gu.se 29.05.08, 13:46
          To nie wyrzucaj, tylko podrzuc na jakas gielde (lub alegro). Na
          pewno komus sie przydadza. Hexanony Koniki maja dobra reputacje.
          Ps. cyfrowka tez jak najbarzdiej moze miec wymienialne obiektywy :)


          • ewosia Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 30.05.08, 14:08
            Gość portalu: titta napisał(a):

            > To nie wyrzucaj, tylko podrzuc na jakas gielde (lub alegro). Na
            > pewno komus sie przydadza. Hexanony Koniki maja dobra reputacje.
            > Ps. cyfrowka tez jak najbarzdiej moze miec wymienialne obiektywy :)
            >

            Własnie wątek zainspirował mnie do dokupienia aparatu do obiektywów.
            Przeglądam aukcje.
            PS. Wiem, że cyfrówka może mieć wymieniane obiektywy, ale moja nie
            ma. W sumie też już kilka razy chciałam ją pogonić, bo technicznie
            muzeum to jest, ale obiektyw ma super i ładne zdjęcia robi i mi
            szkoda.
    • Gość: MK Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: 217.153.191.* 29.05.08, 13:24
      TROCHĘ MI BYŁO SZKODA WYRZUCIĆ MĘŻA...
      • lusesitt Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 13:36
        Też mam w szafie taki duży termos, który rok temu nie wiadomo jak,
        sam się popsuł. Jakoś dwa razy próbowałam go wywalić w ramach
        totalnych porządków i dwa razy mi się nie udało. Ale walczę z
        chomikarstwem i tej zimy zrobiłam remanent w szafie i wyrzuciłam
        bądz oddałam ciuchy, których nie noszę (najwięcej garderoby
        przypadło mojej siostrze). Wogóle co jakiś czas robię totalny
        przegląd gratów (mam małe mieszkanko i dosłownie nie mam gdzie tego
        wszystkiego trzymać)i wywalam to co nie jest potrzebne lub nie ma
        wartości sentymentalnej. Zbieractwu mówię stanowcze NIE! Aha też mam
        radyjko które rozkręciłam żeby je naprawić samej ale się pogubiłam w
        kabelkach i już dwa lata je trzymam w celu dalszej naprawy.
        • Gość: Bara Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 13:45
          U mojej babci ostatnio zostały odgrzebane w szafie odpinane kołnierzyki do
          koszul mojego dziadka. Pomijając fakt, że koszul z rozpinanymi kołnierzykami nie
          sprzedają od dawna, a dziadek nie żyje od lat 12-tu...
          • Gość: dd Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: 86.47.47.* 29.05.08, 14:29
            wiecie co zrobic jak wam szkoda: ALLEGRO :)
    • superagula1 Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 14:47
      Moj tesciu wciaz trzyma moze nie w domu ale na dzialce bo przeciez sie przyda :

      - stare ramy po szklarniach
      - rozwalajaca sie buda z ktorej jest dumny

      - pelno metalowych czesci typu wanna, beben od plarki itp....wszystko
      pordzewiale i czeka na lepsze czasy kedy sie wszystko przyda

      i ostatni hit:

      - ostatnio zmienil samochod i wpadl na pomysl ze jego wiekowym rozpadajacym sie
      fiacikiem jak by go podreperowac to mozna by jeszce pojezdzic (prawie nic tam
      nie dziala i podwozie odpada), pdewnie tez stanie jako eksponat na dziace
      :-))jak w muzeum w Figures

    • Gość: atojaxxl Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.is.net.pl 29.05.08, 14:58
      Ja nie chomikuję, ale za to mój mąż !!!
      Robiłam kiedyś porządki w kuchni w takiej szafce z przeróżniastymi przyrządami
      i narzędziami .I znalazłam :
      7 budzików zepsutych , częściowo rozkręconych,
      kilkadziesiąt kabli z wtyczką odciętych od różnych wyrzucanych żelazek, lampek
      nocnych itp,
      kilkadziesiąt kłębków sznurków (również papierowych od paczek z ciastkami z
      cukierni),
      stare, zepsute gniazda wtykowe i kontakty,
      worek wkrętów z rozkręconych i spalonych dawno mebli,
      narzędzia ogrodnicze bez uchwytów (sama osobiście je wynosiłam do śmietnika),
      oraz słoik potwornie cuchnącego mazidła (tzw. smar karabinowy - do wszystkiego,
      liczący sobie ok.40 lat)- nie cuchnie gdy zakręcony.
      Potem okazało się, że w swojej szafie odzieżowej przechowuje worek starych,
      dziurawych ale wypranych skarpet ("może znajdziesz czas na emeryturze, to
      zacerujesz").
      Wszystko się przyda!!!! Z przerażeniem myślę o nadchodzącej starości...
      • Gość: aga Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: 89.100.137.* 29.05.08, 16:31
        ha ha alez sie usmialam :-)))
        • bszalacha Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 31.05.08, 22:41
          A ja................
      • Gość: maciejka Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: 195.205.147.* 02.06.08, 15:25
        hahahahaha.............. dobre, jestem w pracy i niemogę sie
        powstrzymac od śmiechu
    • Gość: marcopolo Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.chello.pl 29.05.08, 15:11
      Komiksów z dzieciństwa, szafka mi sie nie domyka i caly czas sobie tłumacze, ze
      pewnie moje dzieci beda chcialy je przeczytac:)
    • menk.a Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 16:06
      Po pierwsze: ciuchy, po drugie: buty.
      Żal mi się pewnych rzeczy pozbyć. Są dobrej jakosci i w dobrym
      stanie. Leżą w szafie, mimo, że nie noszę tego od np. 2 lat. I albo
      potrzebna mi nowa szafa, albo... ktoś kto bez ceregili opróżni mi
      tę, którą mam. Bez wideł szkoda się fatygować. ;)
    • makrama1 Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 16:48
      Różne spośród tu wymienianych, a ponadto całe wagony pojedynczych skarpet celem
      "sparowania".
      • Gość: gilda Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 17:13
        po pierwsze ciuchy,
        po drugie ciuchy
        i po trzecie ciuchy
        trzymane niektóre 10-15 lat, bo mogą się przydać, bo wróci moda itp. Nieważne,
        że się w nich nie mieszczę. Od czasu do czasu robię jednak "remanent" i z
        ciężkim sercem pozbywam się niektórych.
        Poza tym stare, jak świat firanki, narzuty, poszewki na pościel.
        Pisząc o tym, już mam postanowienie, że jutro przeglądam szafy, by... niczego
        nie wyrzucić, bo przecież się przyda.
        • Gość: www Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 17:33
          ja oddaję moje stare nie potrzebne rzeczy ludziom, poprostu pytam
          się,czy komuś się nie przyda, tak pozbyłam sie leżanki, dywanu ktory
          już miał 35 lat, cięzko mi sie z nim było rostać, ale robiłam
          generalny remont mojego domku letniskowego, wykladzinę laminową,
          teraz mam jeszcze do oddania wersalkę ale jest już chętny, trochę
          się ją zmocni, bo kupuję nowy komplet mebli wypoczynkowych.
          Ciuchy wkladam do worka foliowego i stawiam obok kosza na śmieci,
          wtedy kto potrzebujący moze coś sobie wybrać, oczywiscie wszystko
          poprane, a żółknięte firany na Twoim miejscu tez by wrzuciła do
          worka.
        • Gość: gilda Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:05
          A propos ciuchów. Równe 30 lat trzymałam i nadal trzymam bezrękawnik ciążowy do
          spodni. Starsza corka wzięła, kiedy była w ciąży, ale ani razy go nie założyła.
          Teraz młodsza jest w ciąży i też go nie zakłada!
          A taki jest ładny! Ha, ha
    • Gość: joanna Pozdrowienia z Kanady IP: *.yamana.com 29.05.08, 17:32
      Jestem od 25 (ponad) lat w Kanadzie. Przezylam 7 przeprowadzek.
      Zareczam - jest to najlepsza metoda na pozbywanie sie niepotrzebnych
      rzeczy. Szybka, ostra (czasem bolesna) ale skuteczna.

      Do czasu ostatniej przeprowadzki nie rozstawalam sie z ksiazkami -
      teraz nawet przetrzebilam biblioteczke. Ksiazki polskie - do
      Goodwilla (to sklep z uzywanymi rzeczami, do ktorego sklada sie
      darowizny), ksiazki angielskie - do pralni (kazda pralnia ma swoja
      biblioteczke, z ktorej mozna brac, do ktorej sie daje itd.) Ale
      przyznam, z ksiazkami jest trudno sie rozstac... Pewnie dlatego na
      moich polkach po czystce pozostaly sfatygowane egzemplarze, do
      ktorych moze juz nawet nie siegne.
      • Gość: www Re: Pozdrowienia z Kanady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 17:37
        nie wyrzucam książek, prasownicy, zaparzacza do kawy,krajalnicy z
        NRD, tych rzeczy własnie nie używam i stoją bezsensu.
    • bzyk1977 Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 17:51
      - CD-ROM o prędkosci x4 z przed x lat
      - obudowa AT z zasilaczem
      - dysk twardy o pojemnosci 40Mega
      - stary aparat "glupek" na klisze
      - "walkman" "Kajtek"
      Jak mi sie cos przypomni to dopisze :)
    • Gość: Bilbo Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.brutele.be 29.05.08, 18:45
      -Stare ubrania, w ktore juz sie nie mieszcze
      -kabelki, silniczki, srubki itp

      ...
    • Gość: miki Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: 213.172.177.* 29.05.08, 20:12
      książki (ZAWSZE z bólem prztrzebiam bibliotekę)
      ozdobne blaszane puszki (uwielbiam)
      filmy, które mi się nie podobały(a może jeszcze kiedyś do nich wrócę, a może do nich "dorosnę")
      • zalogowana_goska Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 20:26
        atojaxxl: widzę, że mamy podobnych mężów - chomików, szczególnie
        jeśli chodzi o odcinane kable z wtyczkami :) Jeszcze nigdy żaden się
        nie przydał a on od każdej popsutej rzeczy odcina i odcina ...
        Przyda się kiedyś ... (tylko kiedy??)
    • Gość: ala Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.lanet.net.pl 29.05.08, 20:30
      Prawie 36 - letni strzęp kocyka, który dostałam jak się urodziłam i
      z którym śpię przez całe życie i nie mogę się rozstać, choć
      obiecałam mężowi, że go wyrzucę bo nie przypomina kocyka sprzed lat -
      hm delikatnie to nazywając
    • duzamaruda ja mam często odwrotnie... 29.05.08, 20:49
      Nie jestem chomikiem (wyjątkiem są tylko książki) i bardzo często robię
      porządki, które polegają na wyrzucaniu rzeczy, które nie są mi w danym momencie
      potrzebne. Lece przez wszystkie pomieszczenia w mieszkaniu i wywalam bez
      sentymentu to, co mnie "drażni". Generalnie nie lubie resztek i często wyrzucam
      rzeczy, które kończą się (np. kosmetyki), a potem oczywiscie żałuje, że
      wyrzuciłam te kilka plastrów czy końcówke nici, bo bardzo przydałyby się.
      Próbuje z tym walczyć, ale często jest to silniejsze ode mnie:)
    • Gość: nessuno Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: 193.84.182.* 29.05.08, 20:54
      Żonę trzymam i też szkoda mi ją wyrzucić:-)
      A bardziej serio:
      oprawione roczniki "Radioamatora" z lat 70,80 - znam je na pamięć, ale jakoś
      pozbyć się żal...
      całą masę śrubek, pierdółek różnych i części, z których kiedyś składało się radia
      stare taśmy, takie na szpuli jeszcze, choć szpulowca to już nie używam
      i masę innych staroci, których pozbyć się nie mam serca.
      Bo ja sentymentalny ciut jestem.
    • Gość: kani Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.gprs.plus.pl 29.05.08, 21:07
      takie stare okragle kartonikowe "Zbieractwa" z chipsow z wizerunkami pilkarzy -
      mundial USA 94 - :)

      moja dziewczyna ciagle zbiera jakies pudelka, opakowania po rzeczach, ktore ode
      mnei dostala... (ale jak nei patrzy to ja buch i do pieca)
      oraz ta 26letnia kobita ma w szafie LALKE plastikowa bez ubrania, jednego oka i
      z peknietym kolanem (hahahaha) i mowi ze nie wywali chocby nei wiem co... ja
      zawsze mowie ze spale tez w piecu ale jak na mnie spojrzy to watpie czy by sie
      nie poplakala hahahahaha szok
      • Gość: emi Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: *.chello.pl 29.05.08, 21:38
        To czego naprawdę mi szkoda wyrzucić to:
        - stare pamiętniki
        - listy miłosne
        - naszywki pielgrzymkowe
        - stare zeszyty szkolne (a nuz komuś się przydadzą)

        Kiedyś z siostrą robiłyśmy porządek na strychu i musiałyśmy po kryjomu wyrzucać różne rzeczy, żeby mama nie zobaczyła ;)
      • Gość: wS Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca IP: 192.38.90.* 29.05.08, 22:39
        A widzisz a ja mam album na naklejki pilakrzt mundial USA 94;) Może
        razem cos z tego zlozymy :)
    • brebre Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 22:01
      bilety pkp - chce kiedys wytapetowac nimi sciane , juz na mała
      wystarczy ;]
      sporo ciuchów w których nie chodze, ale mogą się przydać, choć
      ostatnio udało mi sie 2 reklamówki oddać ubogim; duży karton
      ciuchów: na działkę w plener...
      kolorowe puste butelki, ale na razie tylko kilka sztuk. 2 pudelka po
      butach płatków róż- na produkcję olejku rożanego, choć nie wiem, jak
      się go robi;
      zapalniczki bez gazu no bo wystarczy kupić gaz i nabić;]
      i makulatura , która kiedyś w końcu wywiozę...
      2 ostatnie przeprowadzki mocno przetrzebły zbiory;D
      • brebre Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 22:04
        o wyrzuceniu pamietników i listów to nawet nie myślę;)!!!!
        • rachela25 Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 02.06.08, 14:12
          Mam sąsiadke której szkoda wyrzucać foliowych reklamowek z
          supermarketów,w każdym niemal zakamarku kuchni je upycha.Ponadto
          zbiera też kubeczki po śmietanie i puszki po kawie
    • obecna Re: Co trzymacie latami w domu bo "szkoda wyrzuca 29.05.08, 23:18
      A mój ukochany ma w kuchni taką specjalną szufladkę z "niewiadomoczym", są tam
      różnego typu śrubki, nakrętki, gwoździe, haczyki, wieszaczki etc. etc. CUDA
      WIANKI!!!! Jest tego z 6 kg!!! A jak w domu trzeba coś przykręcić lub przybić to
      zawsze biegnie do Castoramy, bo mówi, że nic nie ma ..... wrrrrrrrr! Mało tego,
      jak wróci ze sklepu to zawsze kupi czegoś więcej co potem i tak ląduje w owej
      szufladzie... i koło się zamyka. Eh...
    • Gość: temp Piwnica zawalona na wysokość "ludzia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:30
      W ciągu 25 lat byłem tam 7 razy.
      • Gość: niewyrzucacz ubrania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 08:18
        Ubrania.
        pOza tym pozbywam się w sumie wszystkiego co zbędne
        • Gość: lama Re: ubrania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 10:40
          ja nie mam problemu z wyrzucaniem nienoszonych ubrań, butów, torebek, ale
          chomikuję takie 'dziwne' rzeczy, które się mogą przydać, a wyrzucanie ich uważam
          za marnotrawstwo.Szkoda mi wyrzucać ładnych , kartonowych pudeł po butach, gumek
          recepturek, ładnych wstążek z bukietów kwiatowych, zasuszonych kwiatów, ładnych
          papierów 'prezentowych', kartek ,zadrukowanego z jednej strony papieru do
          drukarek (na czystej dziecko sobie rysuje, albo córka robi notatki jako
          brudnopis), różnego rodzaju pudełeczka blaszane i inne jak są ładne po różnych
          produktach spożywczych i nie tylko, różnych ozdób do stroików (szyszek,
          orzechów, zasuszonych gałązek), zabawek po dzieciach, kawałków szmatek (mam 2
          wory), starych , kolorowych gazet, albumów i książek.Mąż ma podobnie, nie
          wyrzucił starego gumoleum, pralki i wirówki( na części dobre), wszystkiego co da
          się jeszcze w jakiś sposób wykorzystać do czegoś.Ostatnio nawet przyniósł ze
          złomowiska zgrabny szpadel z b. dobrej jego zdaniem stali ze złamanym trzonkiem,
          zrobił nowy i dał mi jako zapalonej ogrodniczce :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka