Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd

    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 24.06.08, 20:49
      Wychodzi Jezus z IPN-u :

      - A ja przez 2000 lat myslalem, ze to Judasz...
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.06.08, 02:39

      Marycha zaszła w ciążę i szczęśliwie urodziła. Ponieważ .. była
      kobitka, miała trudności we wskazaniu ojca dziecka, więc na wszelki
      wypadek w pozwie do sądu o ustalenie ojcostwa wskazała wszystkich
      chłopow ze wsi z sołtysem włącznie. Sąd nakazał więc pobranie krwi
      wszystkim panom. Na pierwszy ogień poszedł sołtys. Sołtys w
      ambulatorium, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekują swojej
      kolejki. Po chwili wychodzi wesoły i uśmiechniety sołtys i radośnie
      już w drzwiach głośno krzyczy:
      - Chłopy, nie bójta się!! Nie dojdą! Z palca biorą!
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.06.08, 02:40

      Żona do męża:
      - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
      patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
      Przymierzam - mój rozmiar!
      Mąż:
      - Taaa... Poszczęściło Ci się.
      Po paru dniach żona znowu mówi:
      - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
      futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
      Mąż kręci głową z podziwem:
      - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
      ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod
      poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.06.08, 02:45

      Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce.
      Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia.
      Nie przeżyła tego spotkania. Lepper widząc co się stało, i wiedząc
      jaka to strata dla rolnika, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko
      rolnikowi
      i powiedzieć, że wszelkie straty zostaną zrekompensowane.
      Kierowca wrócił dopiero po ponad godzinie z cygarem w zębach,
      butelką wina w
      ręce i w poszarpanym ubraniu.
      - Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.
      - No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19 letnia
      córka, chwile
      szalonej niezapomnianej rozkoszy.
      - Cóżeś ty im powiedział?
      - Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.
      • pointart Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 02.07.10, 13:09
        Po czym poznać wesołego motocyklistę?
        Po muchach w zębach:)
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.06.08, 04:07

      Jadą w pociągu psycholog i bogaty Ruski.
      Nudno się zrobiło Ruskiemu więc zagaduje psychologa: -
      Słuchaj,zabawimy się.Będziesz zgadywać moje myśli. Za każdą
      odgadniętą dam ci sto dolców.
      Psycholog trochę wystraszony:
      - No,wiesz,nie jestem wróżką i nie umiem czytać w ludzkich myślach.
      - Eeeetam.
      - Ok,więc wracasz zapewne z długiego wypoczynku. Do domu jedziesz? -
      Zgadza się,masz tu sto dolców.
      - Miałeś tam pewnie jakąś kobietę,do żony w sumie to byś nie chciał
      wracać?
      - ZUCH! Masz tu jeszcze sto!
      - I pewnie byś ją zatłukł zaraz po przyjezdzie? -
      No,stary,wymiatasz! Masz tu 1000 dolców! - A co tak dużo?
      - A bo to już nie jest myśl,to jest kurna IDEA!
      • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.06.08, 04:10

        Z pamiętnika starej panny - blondynki:
        "Rozczarowałam się ostatecznie!
        Otworzyłam drzwi, na których napisano "MĘŻCZYŹNI"
        A tam?!....ubikacja!
      • lenthia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 15.03.09, 15:25
        W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i
        ojciec prosi kelnera:
        - Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska.
        - Hurrra! - krzyczą dzieci. Będziemy mieć pieska.
    • Gość: mada Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 16:34
      Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
      - Dlaczego uciekł pan z więzienia?
      - Bo chciałem się ożenić.
      - No to ma pan dziwne poczucie wolności.


      Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:
      - Chciałabym mieć takie futro...
      Mąż:
      - To jedz Whiskas...


      Wychodzi baca przed chałupę. Spogląda na stadko owieczek pasących w ogrodzeniu.
      Uśmiecha się.
      - Jak sułtan, normalnie jak sułtan..


      Mąż wraca późno z domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i do
      niej.
      Żona:
      - Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
      - Zmówiłyście się dzisiaj, czy co do jasnej cholery?!
    • bia.nca Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 25.06.08, 21:21
      facet w aptece kupuje prezerwatywy..
      -ma pani moze o smaku bananowym?
      -mam...odpowiada aptekarka
      -to poprosze jedna...a o smaku brzoskwiniowym?
      -tez mam...
      -to tez jedna poprosze... a o smaku truskawkowym?
      -tez mamy...
      a za nim odzywa sie stojaca w kolejce, zniecierpliwiona klientka...-
      panie, pan sie bedziesz pieprzyl czy kompot gotowal?
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 26.06.08, 12:38

      1. Mieszkający od lat w Stanach stary Arab ma 5 hektarowe pole
      ziemniaków,
      > nadszedł czas sadzenia, ale jego jedyny syn został aresztowany
      jako
      > terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna do
      więzienia:"Drogi
      > Abdulu,Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas
      sadzenia
      > ziemniaków, ale ja już jestem po prostu za stary żeby przekopać
      pole i
      > pozasadzać sadzonki? Wiem, że jakbyś tu był byś mi
      pomógł.Kochający cię
      > ojciec Muhammad."Po kilku godzinach przychodzi telegram z
      więzienia:"TATO
      > NIE KOP NIGDZIE NA POLU, TAM SCHOWAŁEM CAŁY TROTYL, WIRÓWKĘ DO
      REAKTORA
      > ORAZ BUTLE Z GAZEM I BAKTERIAMI!"Pięć minut po telegramie
      przyjeżdża 300
      > osobowa ekipa z FBI z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali i
      > przekopywali całe pole przez dwa tygodnie nic nie znaleźli, więc
      > przeprosili i odjechali. Na następny dzień przychodzi
      telegram:"Drogi
      > Ojcze,Tu pisze kochający Cię syn Abdul. Pole przekopane, możesz
      sadzić
      > sadzonki. Zważywszy zaistniałe trudne okoliczności więcej zrobić
      nie
      > mogłem.Kochający Cię syn Abdul."
      • Gość: ancia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.tktelekom.pl 29.03.09, 21:23
        ta ziemniaki sadzi się z sadzonek...
        • stasi1 dokładnie to z sadzeniaków! 20.09.12, 20:58
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 26.06.08, 12:39

      .Ona: Powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.
      On: Najpierw weź go do ręki.
      Ona: ALE OBLEŚNE
      On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę
      jedną reką.
      Ona: Tak? I co dalej?
      On: Tak, a później pociągnij drugą reką.
      Ona: Ach tak !?
      On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?
      Ona: I co teraz?
      On: Teraz possij.
      Ona: NO Ty chyba żartujesz
      On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
      Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią
      On: Tak.
      Ona: Jesteś pewny?
      On: Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy
      raz. Uwierz mi. Possij chwilę.
      Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
      On: No i co ?
      Ona: Słonawy w smaku.
      On: No, to chyba dobre nie?
      Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?
      On: Teraz rozsuwasz nóżki.
      Ona: CO, co ty powiedziałeś
      On: Rozsuwasz nogi.
      Ona: Tak miałeś na myśli?
      On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść.
      Pokażę ci.
      Ona: A, rozumiem.
      On: Wlaśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.
      Ona: Hmmm...
      On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
      Ona: Taaak.
      On: Ooo, wlaśnie tak.
      Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?.
      On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
      Ona: Spróbuję....Hmmmm .... PYCHAAA... Sam spróbuj
      On: Hmm, no nie głupie.
      Ona: -
    • bia.nca Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 27.06.08, 08:56
      Pewnego razu pastuch przepędza swoje owce z jednego pastwiska na
      drugie.
      Nagle, w kłębach kurzu i z rykiem silnika zatrzymało się przy nim
      nowiutkie BMW. Kierowcą był młody człowiek w garniturze
      Prada,butach Gucci, okularach Dior... (you get the point). Typowy
      Yuppie. Koleś wystawił łeb przez opuszczana szybkę i pyta pastucha
      - Jeżeli powiem ci ile dokładnie masz owiec w stadzie, dasz mi
      jedną z nich?
      Owczarz popatrzył na typa, na swoje stado i odpowiedział:
      - Jasne, czemu nie?
      Yuppie wysiadł z auta. Wyciągnął notebook DELL podłączony do
      komórki ATT. Połączył się z Internetem, wszedł na stronę NASA i za
      pomocą GPS dokładnie określił swoją pozycję. Następnie podał ja do
      innego satelity NASA, który zrobił zdjęcie obszaru w wysokiej
      rozdzielczości. Młody człowiek otworzył zdjęcie używając Adobe
      Photoshop,przekonwertowal plik i wysłał go do centrum obróbki zdjęć
      cyfrowych w Hamburgu. Po kilku sekundach na palmtopa przyszedł mail
      informujący go, ze zdjęcie zostało obrobione i podający adres, pod
      którym zostały zmagazynowane dane.
      Wszedł więc do bazy danych SQL i ściągnął dane, a następnie
      nakarmił nimi arkusz Excel wypchany setkami skomplikowanych
      formułek. Po otrzymaniu wyniku wydrukował na swojej mini drukarce HP
      LaserJet pełny 150-stronicowy raport. Podał go pastuchowi i
      powiedział:
      - Masz w stadzie 1586 owiec.
      - To prawda - powiedział owczarz. - Jak przypuszczam, chcesz teraz
      wybrać sobie jedna z nich?
      - Naturalnie.
      Owczarz stał spokojnie, obserwując młodego człowieka
      rozglądającego się wśród stada, wybierającego zwierzaka, a następnie
      pakującego go do bagażnika nowiutkiego BMW. Owczarz odezwał się
      znowu:
      - Ty, a jak ja tobie powiem jaki jest twój zawód, to oddasz mi
      zwierzaka?
      Yuppie pomyślał przez chwilkę, a następnie odparł:
      - Jasne, czemu nie?
      - Jesteś przedstawicielem handlowym - powiedział pastuch.
      - O rany, niesamowite! Jak zgadłeś?
      - Nie musiałem zgadywać, to oczywiste - rzekł owczarz. - Zjawiłeś
      się tutaj nie wzywany, żądając zapłaty za odpowiedź, którą znałem, na
      pytanie, którego nigdy nie zadawałem. A w dodatku gó.. wiesz o
      mojej robocie! Oddawaj psa!!!


      • Gość: gscio Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 27.06.08, 15:18
        Mocne-az sie poplakalam ze smiechu
        • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 28.06.08, 12:37

          Jaś pyta babcię: - Babciu, a na czym babcia śpi?
          - No na tym co wszyscy ludzie, na tapczanie
          - A tatuś mówi, że babcia śpi na pieniądzach.
    • bia.nca Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 27.06.08, 09:02
      Czym się różni mucha od męża?
      Mucha jest upierdliwa tylko latem


      Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
      - Ładnie wyglądam?
      Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki?
      - Na razie tam nie wchodź.

      Mąż: A może dla odmiany szybki numerek?
      Żona: Odmiany od czego ...?

      Dlaczego tyle kobiet udaje orgazm?
      - Bo tylu facetów udaje grę wstępną

      Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję?
      Żona: Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i
      będę pierdzieć

      Ona: - Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, że mam
      bardzo zgrabne nogi.
      On: - Naprawdę? A nie wspomnieli nic o wielkiej dupie?
      Ona: - Nie, o tobie nie rozmawialiśmy...



      • Gość: guga Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.generacja.pl 16.07.08, 00:43
        Polak, Rusek i Niemiec trafili do piekła. Diabeł, swoim szatańskim planem, obiecał, że jednego z nich wypuści - tego, kto lepiej wykona zadanie. Zamknął każdego z nich w osobnej celi, każdemu dał takiego samego psa i taką samą dużą ilość jedzenia. Zadaniem było jak najlepsze wyszkolenie psa.
        Po miesiącu diabeł wraca, żeby sprawdzić, jak się spisali. Najpierw idzie do Niemca - ten leży chudy straszliwie, a pies obok niego spasiony i zadowolony. Ale - okazuje się, że potrafi wszystko - służyć, robić koziołki, podawać łapę. Niemiec zostaje więc faworytem.
        Następny - Rusek. Diabeł wchodzi do celi, a Rusek leży jeszcze chudszy, pies jeszcze grubszy, ale - na jedno pstryknięcie palcem tańczy kozaka z przytupem. Diabeł, pełen podziwu już ma nowego faworyta.
        Został jeszcze Polak - diabeł jednak już nie za bardzo wierzy, że mógł on nauczyć swojego psa czegoś więcej... Wchodzi jednak i co widzi - Polak spasiony jak świnia leży na pryczy, a pies pod łóżkiem zdycha z głodu - ledwie iskierka życia mu się w oku tli... Diabeł pyta Polaka: "Stary, co ty zrobiłeś z tym psem? Miałeś go wyszkolić, a nie zagłodzić na śmierć!" Na co Polak odpowiada "Ale ja go wyszkoliłem - nauczyłem go prosić". Diabeł w śmiech, bo przecież każdy pies prosić umie, a niektóre jeszcze, tak jak psy Niemca i Ruska - jeszcze tańczyć, skakać i robić inne wymyślne rzeczy... Na co Polak wyciąga ostatni kawałeczek kiełbasy i właśnie zabiera się do jedzenia. Pies, ostatkiem sił wyczołguje się spod łóżka, patrzy błagalnym wzrokiem na swojego pana i mówi: "Andrzej... daj kawałek..."
        • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 16.07.08, 03:27
          Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek -
          niewielkie pudełeczko z dziurką i mówi:
          - W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które
          błyskawicznie golą.
          - Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy!
          - Tylko przy pierwszym goleniu!
    • gibki Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 27.06.08, 12:46
      I was having trouble with my computer. So I called the 11 year old next door whose bedroom looks like Mission Control, and asked him to come over. He clicked a couple of buttons and solved the problem.

      As he was walking away, I called after him, 'So, what was wrong?'

      He replied, 'It was an ID ten T error.'

      I didn't want to appear stupid, but nonetheless inquired, 'An ID ten T error? What's that in case I need to fix it again?'

      He grinned. 'Haven't you ever heard of an ID ten T error before?'

      'No,' I replied.

      'Write it down,' he said, 'and I think you'll figure it out.'


      So I wrote down: I D 1 0 T ... and I used to like the little shit.
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 28.06.08, 13:18
      Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu,
      jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
      Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i
      wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
      - Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
      - O tej porze to 20.
      - A za 15 nie da rady?
      - Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
      - Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty,
      do domu daleko.
      - Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
      Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.
      Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę
      taksówek a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet
      podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksiarz.
      - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
      - Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.
      Facet podchodzi do 2 taksówki:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksiarz.
      - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
      - Spadaj zboku bo nie ręcze za siebie.
      Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.
      Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do
      kierowcy:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksówkarz.
      - Ja dam panu 50 zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli
      pomacha do wszystkich swoich kolegów
    • betina_betina Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 30.06.08, 16:10
      Dziewczynka z mamą na wakacjach na wsi.
      Mama mówi:
      - Spójrz córeczko, te owieczki mają dzwonki!
      Córka na to:
      - Polifoniczne?


      ---------
      Bush z wizytą w Moskwie. Wybrali się z Putinem na ryby. Zarzucili wędki.
      Bush co chwilę drapie się - a to po głowie, a to po szyi, a to po
      twarzy, a to po plecach... Patrzy na Putina - ten spokojnie siedzi i łowi.
      - Wołodia, a ciebie nie gryzą?
      - Mnie nie wolno...
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 02.07.08, 23:47
      W biurze pyta kolega kolegi:
      - Co wycinasz z gazety?
      - Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała
      kieszenie...
      - I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
      - Schowam do kieszeni!


      *****
      Na lekcji religii dzieci rysują aniołki.
      Ksiądz podchodzi do Jasia:
      - Jasiu, dlaczego narysowałeś aniołka z trzema skrzydełkami?
      Jasio na to:
      - A widział ksiądz z dwoma?
      • the_dzidka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 11.07.08, 12:24
        Spaliłeś :-)
        - Jasiu, czyś ty widział kiedyś aniołka z trzema skrzydełkami?
        - A ksiądz widział z dwoma?
        • Gość: ja Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.klc.vectranet.pl 18.07.08, 21:30
          beznadziejni są ludzie piszący :-spaliłeś, ja znam inną wersję itp.
          • Gość: ulka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: 212.244.116.* 31.07.08, 00:18
            Ale tu nie chodzi o inną wersje! W tej pierwszej wersji ten kawał
            był bez sensu i nie smieszny!
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 03.07.08, 00:06

      Wchodzi facet z wadą wymowy do sklepu mięsnego.
      - Fofłose fu hilo młymła!
      - SŁUCHAM?!
      - Fofłose fu hilo młymła!
      - SŁUCHAM?!
      - NO FU HILO MŁYMŁA!
      Sprzedawca wychodzi na zaplecze i mówi do kolegi:
      - Obsłuż klienta, idę do kibla.
      Kolega wychodzi i pyta:
      - Co panu podać?
      - Fofłose fu hilo młymła
      - CZEGO!
      - MŁYMŁA!
      Sprzedawca woła kierownika:
      - Panie kierowniku, może pan zrozumie czego chce ten Facet ?
      Kierownik chcąc dać przykład personelowi, bardzo uprzejmie:
      - Czym mogę panu służyć?
      - Hucze, FU HILO MŁYMŁA!
      - Mógłby pan powtórzyć ?
      - FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO MŁYMŁA CHŚIAŁEM !
      Kierownik przypomina sobie, że na zapleczu mają sprzątaczkę z wadą
      wymowy. Woła ją i tłumaczy o co chodzi, po czym wychodzi na
      zaplecze.
      Sprzątaczka obsługuje klienta:
      - Fucham chana ?
      - Fu hilo młymła !
      Sprzątaczka zważyła, spakowała, skasowała i wychodzi na zaplecze.
      Wszyscy do niej podbiegli.
      - No i co on chciał ?
      - No jah fo - fu hilo młymła.
    • mtkov Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 03.07.08, 11:28
      Może to nie dowcip - ale śmiechowe bardzo ;)

      **Słowa, które są trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
      - Bezsprzecznie.
      - Innowacyjny.
      - Przygotowawczy.
      - Proletariacki.

      **Słowa, które są bardzo trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś
      pijany/a:
      - Konstytucjonalizm.
      - Wszystkowiedzący.
      - Rozszczepienie jaźni.
      - Szczęśliwe zrządzenie losu.

      **Słowa, które są absolutnie niemożliwe do wypowiedzenia, gdy jesteś
      pijany/a: **
      - Dziękuję, nie mam ochoty na seks.
      - Nie, dla mnie już piwa nie zamawiajcie.
      - Przykro mi, ale nie jesteś w moim typie.




      ---
      U r the only one who creates Your reality
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 03.07.08, 21:36
      Puk puk.
      - Kto tam?
      - Sąsiadki.
      - Nie ma siatek.
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 03.07.08, 21:37
      Gościu wysupłuje ostatnie złotówki przed kasą PKP.
      - Do Łodzi poproszę. A są jeszcze tańsze niż zwykły, zniżkowy, 2
      klasa?
      - Są, ale trzeba umieć szczekać.
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 03.07.08, 22:15
      Pewien facet ożenił się z piękną kobietą. W noc poślubna ucieszony
      leży w łóżku i czeka na żonę.
      - Kochanie, pośpiesz się i chodź do lóżka...
      Patrzy, a żona wyciąga szklane oko i sztuczną szczękę. Facet trochę
      zszokowany, ale trzyma fason i mówi:
      - Kochanie, nie każ mi czekać tak długo...
      Na to żona odkręca drewnianą rękę. Mąż, choć w szoku, ale wciąż
      napalony:
      - Wejdziesz w końcu do tego łóżka?!
      Żona odpina sztuczną nogę. Na to mąż, zrezygnowany:
      - Wiesz co, kochanie? Może rzuć mi po prostu dupę....
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 03.07.08, 22:21
      Dwóch kosmitów wylądowało na ziemi. Ciemna noc pustkowie idą.
      Dochodzą do zamkniętej stacji benzynowej.
      Podchodzą do dystrybutora. Jeden z nich mówi:
      - Dzień dobry my jesteśmy kosmici, przylecieliśmy tu w pokojowych
      zamiarach chcemy tylko porozmawiać.
      Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W końcu jeden z nich nie
      wytrzymał i mówi:
      - Chyba mu przywalę z lasera.
      Na to drugi:
      - Nie rób tego, to jakiś kozak. Więc jeszcze raz próbują a
      dystrybutor ciągle milczy.
      Więc ten jeden wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze.
      Wstają pół kilometra dalej otrzepując się z kurzu. Jeden drugiego
      pyta:
      - Ty skąd wiedziałeś że to kozak? Jak byś się okręcił 2 razy dokoła
      swoim penisem, a następnie wsadził go sobie w ucho też byłbyś kozak.
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.07.08, 05:07
      <G3j> Jak tam po ostatniej imprezie?
      <Niebieski> Nie no spoko... Poznałem nowy przypadek
      <G3j> Heheh no jaki?
      <Niebieski> Wymiotownik (po czym? po ilu?)
    • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 04.07.08, 05:09
      alkohol zabija, ale nie mozna zapomnieć, ile ludzi się dzięki niemu
      urodziło
    • Gość: mmm Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 11:06
      Wchodzi kobieta do butiku. W wejściu wita ją młody sprzedawca:
      - Dzień dobry. Witam panią serdecznie w naszym sklepie. U nas może pani
      kupić praktycznie wszystko - od torebki po wspaniały płaszcz. Wszystko z
      najnowszych kolekcji najlepszych światowych kreatorów mody. Wyłącznie
      ekskluzywne modele.
      - Niestety... Nie mam pieniędzy...
      - To czego się tu szlajasz? Poszła stąd!
      - ... ale czy przyjmujecie płatności kartą Visa Platinum?
      - ... I witam ponownie szanowną panią!
    • Gość: upek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 12:31
      UP
      • clooney_g Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 09.07.08, 12:33
        Oficer NKWD przeprowadza inspekcję w podległej jednostce. W
        podziemiu koszar widzi trzy trupy. Pyta więc po kolei:
        - Ten, co?
        - Zmarł, bo zjadł trujące grzyby.
        - A ten?
        - Także zjadł trujące grzyby.
        U trzeciego widzi w głowie dziury od kul. Pyta zatem:
        - A temu, co się stało?
        - Nie chciał jeść grzybów...
        • betina_betina Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd 09.07.08, 12:42
          Wraca maz pijany do domu, drzwi otwiera zona
          - Piles, kochanie.
          - A gdzie tam zabciu, nic nie pilem.
          - Ale ja czuje, ze piles.
          - Robaczku moj, naprawade ani kropleki!
          - To powiedz - gibraltar.
          - Pilem...
          • Gość: Kajka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.08, 16:41
            Rozwinięcie:
            Wraca maz pijany do domu, drzwi otwiera zona
            - Piles, kochanie.
            - A gdzie tam zabciu, nic nie pilem.
            - Ale ja czuje, ze piles.
            - Robaczku moj, naprawade ani kropleki!
            - To powiedz - gibraltar.
            Facet męczy się, meczy, z trudem mówi to słowo.
            Żona:
            - No to powiedz: wcale mi się nie chce seksu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka