Dodaj do ulubionych

autentyk:)

24.09.08, 21:21
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić żyrandol z
kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół
roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy żyrandol, na
skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy
butelkę koniaku (trzeba nowy zakup...tego tego, no oblać). Siedliśmy
przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy,
no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten żyrandol?
No i mąż, z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło mały taboret, mój mąż wspiął się na
tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa,
obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po
co w szerokie bokserki ubrany),przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę
z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja
taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam
paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z
żyrandolem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje
szybko i z ostatkami żyrandola w rękach podskakuje do mnie...
myślałam, że mnie zabije, a on mówi:
- Kurde, ale mnie prąd pie...ął, aż do jąder doszło, dobrze, że
nie na śmierć!
Obserwuj wątek
    • Gość: panistasia Re: autentyk:) IP: *.brhm.cable.ntl.com 24.09.08, 23:38
      :))))
      • laenia Re: autentyk:) 25.09.08, 00:10
        Świetna historia :)))
        • drzejms-buond Re: autentyk:) 25.09.08, 10:18
          ale to nie jest , kur.. śmieszne!!!

          :'-D))))))))))))))))))))))
          • Gość: Julka Re: autentyk:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 11:38
            Ale zdrowo się uśmiałam:)))))
    • Gość: u la la la Re: autentyk:) IP: *.i07-25.onvol.net 25.09.08, 12:15
      ale sie uśmiałem ! aż mnie brzuch boli :-)

      pani.jadziu - jestes kapitalna!

      włosi powiadają - si non e vero, e trovato - tzn, nawet jesli to nie jest
      prawdą, to i tak warte opowiedzenia


      poprawiłaśmi humor na cały dzien

      jak masz cos jeszcze, to zapodaj!

      pozdrov.



      • alefajnie Re: autentyk:) 25.09.08, 12:30
        Bohatera prądem?!!! Chyba bym zabił... pstryczek w jajko... bardzo
        śmieszne, trzeba było mu jeszcze kręcenie sutów zrobić jak już
        spadł, też bardzo rozczulające i romantyczne : )))
        • chicot Re: autentyk:) 25.09.08, 13:43
          I kręcenie wora, skoro i tak już leżał...
      • Gość: gosc Re: autentyk:) IP: 194.181.128.* 25.09.08, 15:00
        Włosi tak nie powiadają. Powiadają natomiast:
        Se non e' vero, e' ben trovato.

        Szlag, ktos wypisuje błędnie, a potem ludzie powtarzają bez sensu.
        • kochanica-francuza Re: autentyk:) 25.09.08, 22:31
          a to nie znaczy "jeśli nie jest prawdą, to jest dobrze wymyślone"?

          Jeśli nie znaczy, to się nie zdziwię, bo włoskiego nie znam.
    • maciejka_04 Re: autentyk:) 25.09.08, 13:47
      Się uśmiałem, aż mi kawa opluła klawiaturę :)
      Z drugiej strony to dobrze że ten żyrandol się rozbił. Przecież one są brzydkie :-/
      • chicot Re: autentyk:) 25.09.08, 13:55
        Niby tak, ale estetyka kosztem uderzenia jądrowego...?
        • laenia Re: autentyk:) 25.09.08, 15:28
          No co wy, żyrandole z kryształkami są piękne i czadowo załamują światło.
          Potrzebują tylko równie pięknego wnętrza, by nie wyglądać groteskowo.
          • smutas13 Re: autentyk:) 25.09.08, 17:59
            ;)))
            Ale się uśmiałam:)
            Wyobraziłam sobie swojego męża, lecącego z tej piramigy ;)
            Ale...nie wiem, czy uszłoby mi to tak całkowicie na sucho.
    • Gość: yosemitesam Re: autentyk:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 18:06
      Świetne :) Już wyciągąłem wnioski i postanowiłem wszelkie domowe prace instalacyjne wykonywać w długich spodniach (ze względu na figlarną żonkę oczywiście ;))
    • Gość: Poszukiwacz Autentyk ??????? IP: *.is.net.pl 25.09.08, 18:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=85010211&v=2&s=0
      Tu autorka przynajmniej zaznaczyła, że znalazła....
      • Gość: Porzeczka Re: Autentyk ??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:38
        Taa...Kapitalne.
        Równie mnie bawiło dwadzieścia lat temu, kiedy było modnym dowcipem...
        • Gość: Julka Re: Autentyk ??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 15:52
          No i co z tego?
          Ja tego nie znałam. Warto było przypomnieć. Czytam to od wczoraj co
          jakiś czas i za każdym razem na końcu wybucham śmiechem:)
          • jolkaaa2 Re: Autentyk ??????? 26.09.08, 16:55
            Też tego nie znałam więc popłakałam się ze śmiechu. Oczami wyobraźni widzę to
            pobojowisko :)
          • the_dzidka Re: Autentyk ??????? 26.09.08, 18:57
            > No i co z tego?
            > Ja tego nie znałam.

            To nie o to chodzi, bo historyjka jest zabawna :-) Natomiast
            podawanie cudzych pomysłów za swoje własne nie śmieszy. To tak jak z
            tymiurban legends, kiedy to ktoś mówi - Posłuchaj, czego byłem
            wczoraj świadkiem w supermarkecie... - i leci suchar o kurczaku i
            rozlanej wodzie.
            • Gość: Julka Re: Autentyk ??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 19:23
              Wiem, wiem o co chodzi.
              Ale... może to autentyczne zdarzenie pani.jadzi i co jakiś czas jej
              się przypomina i wrzuca je do netu...raz tu, raz tam...
            • Gość: skudi Re: Autentyk ??????? IP: 194.181.197.* 28.09.08, 11:12
              A tak przy okazji to o co chodzi z tą wodą i kurczakiem?
              • pani.jadzia Re: Autentyk ??????? 28.09.08, 22:21
                chybo o to, jak pani przez mikrofon wezwala ekipe sprzatajaca, bo
                panu z ptaka pocieklo.
      • pani.jadzia poszukiwaczu 27.09.08, 22:56
        a ty jak wklejasz dowcip, to walisz cudzyslowem, cytatami, zrodlem i
        wogole? jakos nie zauwazylam, zeby ktos tu tak robil. matko!!!!
        nigdzie nie napisalam, ze to moja tworczosc.
        • Gość: me Re: poszukiwaczu IP: *.acn.waw.pl 02.10.08, 23:37
          > nigdzie nie napisalam, ze to moja tworczosc.

          Dalas tytul posta "autentyk", co oznacza, ze zdarzylo sie to naprawde, w domysle
          tobie, skoro piszesz w I osobie. Wiec sie teraz nie wykrecaj!
          • pani.jadzia me 04.10.08, 17:40
            identycznego maila dostalam od kolegi. a skad ty wiesz, ze ja jestem
            kobieta?
    • Gość: west Re: autentyk:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 00:08
      do jadzi: ty głupia kobieta jesteś. pstryknij się w oko.
      • drzejms-buond Re: autentyk:) 03.10.08, 10:11
        zdziwienie? a kto na TYM forum mądry jest
        ;]

        sie nie pstrykaj, oczóf szkoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka