Dodaj do ulubionych

wpadki przed dziećmi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 13:17
Jakie były wasze wpadki przed dziećmi?? (niepedagogiczne zachowania itp.)
Obserwuj wątek
    • Gość: zolo-due Re: wpadki przed dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 11:35
      Syn miał 8 lat, gdy postanowiłem wyjawić mu całą prawdę o Św. Mikołaju, po to
      by nie oszukiwać dziecka dłużej, i po to aby sam odkrywszy prawdę nie stracił
      do mnie zaufania. Był oburzony, nie uwierzył mi - zapowiedział, że jak
      przyjdzie Św. Mikołaj to on już mu powie, co ja o Nim wygadywałem... Pech
      chciał, że tego roku polecieliśmy całą rodziną do Rovaniemi - miasta Mikołaja w
      Laponii. (Podróż służbwa.)Mały miał okazję porozmawiać osobiście ze Świętym M.
      (ten mówi cosik łamaną polszczyzną) i odebrać prezent - pluszowego pieska
      husky! Był zauroczony, a ja wyszedłem na iodtę!
    • Gość: Pik-pok Re: wpadki przed dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 11:46
      He, he, he! A mój ojciec, już dziadek, zapomniał się kiedyś i przy młodym
      wnuczku - rozrabiace, zaczął wspominać, jak to dzieckiem będąc opiłował lufę
      znaleźnego karabinu i strzelał z kolesiami, albo robił "petardy" z
      niewypałów... Wnuczek słuchał z przejęciem. Nie polecam pomysłów dziadunia.
    • Gość: wzosia Re: wpadki przed dziećmi IP: *.chello.pl 21.10.03, 16:18
      Może to i nie wpadka, ale zachowanie kretyńskie.
      Otóż teściowa mojego brata postanowiła zrobić wnusiowi prezent na 9 urodziny i
      kupiła mu ..... KOMPLET PETARD! Mina brata (#$&...)i bratowej(:() była inna niż
      zachwyconego chłopca. Niestety prezent został skonfiskowany.
    • alka_xx Re: wpadki przed dziećmi 21.10.03, 16:27
      Moja znajoma szla z kilkuletnia córką i spotkała matkę meza. Po chwili rozmowy
      wtrąca sie mała. " Babciu, a mama to tak brzydko na Ciebie mówi.."
      Konsternacja obu pań, synowa zapłoniona, bo kto wie co tam dziecko słyszało,
      babcia usiłuje zbagatelizowac sprawe i zmienic temat, ale dziecko napiera..
      Babcia kapituluje i pyta, " Jak mamusia mówi?
      Mała po chwili namysłu " Mówi na Ciebie Tesciowa...!!!"
      Syk uchodzacego powietrza był niemal namacalny, a moja znajoma obiecala sobie
      juz nigdy wiecej nic przy dziecku nie mowic.


      • Gość: evvik Re: wpadki przed dziećmi IP: *.pruszcz-gdanski.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 22:29
        Babcia kapituluje i pyta, " Jak mamusia mówi?
        Mała po chwili namysłu " Mówi na Ciebie Tesciowa...!!!"

        Piękne!!!
    • Gość: Dżej J Re: wpadki przed dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.03, 22:59
      kiedyś z żonką żartowaliśmy z taty , że nie potrafi dobrze powiedzieć
      "cinquecento" (wychodziło mu coś koło cinto-cinto),synek miał ok. 4 lat ;
      miesiąc czy dwa póżniej jesteśmy u taty i dziecko ni z tego ni z owego nagle
      pyta dziadka : "dziadziuś - a powiedz cinquecento" !!!!!
      zdębiałem , żona również
      dziadek sie sprężył , aż mu pot na czoło wyszedł , ale wypowiedział
      w miarę poprawnie , na siłe potem łagodziłem sytuację "czego to w przedszkolu
      dzieci nie wymyślą"
      • Gość: Szymek Re: wpadki przed dziećmi IP: *.retsat1.com.pl 27.10.03, 21:01
        Gość portalu: Dżej J napisał(a):

        > kiedyś z żonką żartowaliśmy z taty , że nie potrafi dobrze powiedzieć
        > "cinquecento" (wychodziło mu coś koło cinto-cinto),synek miał ok. 4 lat ;
        > miesiąc czy dwa póżniej jesteśmy u taty i dziecko ni z tego ni z owego nagle
        > pyta dziadka : "dziadziuś - a powiedz cinquecento" !!!!!
        > zdębiałem , żona również
        > dziadek sie sprężył , aż mu pot na czoło wyszedł , ale wypowiedział
        > w miarę poprawnie , na siłe potem łagodziłem sytuację "czego to w przedszkolu
        > dzieci nie wymyślą"

        Hmm... po co to napisałeś? Przecież twoja historia jest tak zajebiście chujowa
        że zmiękłem. Od takich tekstów mięknie rura. To jest forum humorum, wiesz???
        • Gość: Iza Re: wpadki przed dziećmi IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.10.03, 23:36
          > Hmm... po co to napisałeś? Przecież twoja historia jest tak zajebiście
          chujowa
          > że zmiękłem. Od takich tekstów mięknie rura. To jest forum humorum, wiesz???

          A tu dupku dałes upust swojego chamstwa i przy okazji pochwaliłeś się, że
          umiesz pisać słowo wulgarne poprawnie.
          To jest forum humorum, jak sam zauważyłeś, a nie forum wulgarum.
          Szkoda, że ci mózg nie zaczął pracować, ale chyba go nie posiadasz. W twoim
          przypadku mózgojadek zdycha z głodu.
        • Gość: Andrzej Re: wpadki przed dziećmi IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.11.03, 15:27
          Dlaczego tak jest że ludziom brak szacunku dla nieznajomych-
          Obrażanie innych to nie jest budująca metoda kontaktów.
        • xgor Re: wpadki przed dziećmi 08.11.03, 13:21
          Gość portalu: Szymek napisał(a):

          > Gość portalu: Dżej J napisał(a):
          >
          > > kiedyś z żonką żartowaliśmy z taty , że nie potrafi dobrze powiedzieć
          > > "cinquecento" (wychodziło mu coś koło cinto-cinto),synek miał ok. 4 lat ;
          > > miesiąc czy dwa póżniej jesteśmy u taty i dziecko ni z tego ni z owego nag
          > le
          > > pyta dziadka : "dziadziuś - a powiedz cinquecento" !!!!!
          > > zdębiałem , żona również
          > > dziadek sie sprężył , aż mu pot na czoło wyszedł , ale wypowiedział
          > > w miarę poprawnie , na siłe potem łagodziłem sytuację "czego to w przedszk
          > olu
          > > dzieci nie wymyślą"
          >
          > Hmm... po co to napisałeś? Przecież twoja historia jest tak zajebiście
          chujowa
          > że zmiękłem. Od takich tekstów mięknie rura. To jest forum humorum, wiesz???

          No własnie kazdy moze sie wypowiedziec
    • Gość: @rek Re: wpadki przed dziećmi IP: *.pmintl.ch 28.10.03, 16:44
      (nadeslane przez znajomego)
      Spokojna, katolicka rodzina. Pewnego dnia ciszę przy obiedzie przerywa
      10-letnia córka oswiadczajac poważnie:
      - "Nie jestem już dziewica".
      Po tych słowach zapada całkowita cisza. Pozbierawszy się ojciec mówi do
      matki:
      - "Ty tu jestes winna! Jestes dziwka! Ubierasz się tak frywolnie, że
      faceci ogladaja się za toba i gwiżdża! Mało tego, zachowujesz się
      obscenicznie przy naszej córce!"
      Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
      - "I ty, ty też tu jestes winna! Tak samo jestes dziwka! Pieprzysz się z
      pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu!
      I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazłem na poduszce slady
      spermy! I nie mysl sobie, iż nie wiem o tym, że masz w szafce nocnej
      wibrator! Brudna szmato!"
      Na to wsciekła matka wrzeszczy na ojca:
      - "Zamknij się, do licha! To własnie ty powinienes uważać na to co
      mówisz. To własnie ty wydajesz pół wypłaty na prostytutki! To ty
      spacerujesz po dzielnicy czerwonych latarni z nasza mała córeczka! A
      odkad mamy telewizję kablowa cały czas ogladasz pornole, nawet przy
      małej! Żeby już nie wspominać o twojej szmatławej sekretarce, która
      systematycznie robi ci loda i której nie wystarcza nawet to, że ja
      wyruchasz, a ty dzwonisz potem do domu i tym swoim anielskim głosikiem
      rozmawiasz nawet z nasza córka!"
      Zaszokowana i pełna zwatpienia matka zwraca się do córeczki:
      - "Ale jak to się stało, skarbie? Zostalas zgwałcona czy wyruchał cię
      kolega z klasy?"
      Mała patrzy dużymi oczyma na matkę i mówi:
      - "Ale nie mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem już
      dziewica tylko pastereczka."
    • marc.fugnac Re: wpadki przed dziećmi 06.11.03, 14:37
      To ja miałem wpadkę dzięki temu forum. A historyjka kwalifikuje się również
      do "Zasłyszane w autobusie".
      Dzięk i forum bo zanalazłem wątek gra półsłówek i zapamiętałem kilka nowych.
      Ponieważ mój syn bardzo lubi tę zabawę to mu zacząłem podawać - akurat w
      autobusie. No i zacząłem od najlepszego moim zdaniem - silnik w promie.
      Dzieciak ma 13 i ogólnie jest uświadomiony ale wszystkiej terminologii nie zna.
      Pomyślał, przestawił i pyta na pół autobusu "Tata, a co to ten srom?"...
      • Gość: verte Re: wpadki przed dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 17:35
        marc.fugnac napisał:

        > No i zacząłem od najlepszego moim zdaniem - silnik w promie.
        >



        Moim zdaniem też to jest właśnie najlepsze.
        • jam33 Re: wpadki przed dziećmi 07.11.03, 00:06
          sra półgłówek i wszystko jasne...
    • l2m Re: wpadki przed dziećmi 06.11.03, 19:58
      Kiedyś poszliśmy w plener. Moja kuma wzięła ze sobą małego - miał wtedy około 3
      lat. A trzeba powiedzieć, że kuma pali i starannie ukrywa to przed synkiem, by
      nie dawać mu złego przykładu.
      Więc siedzimy sobie przy ognisku, mały lata dookoła, jak meteor, kuma,
      korzystając z tego, że dziecko jest zajęte swymi sprawami i jej nie widzi,
      dostaje papieros, zapala... w tej chwili mały zapragnął raptownie naszego
      towarzystwa, i, nim kuma zdążyła ukryć papieros, już był obok.
      - Mamo, ty palisz?!? (w oczach mieszanka zdumienia i przerażenia)
      Kuma próbuje ratować sytuację:
      - Ależ to nie papieros, tylko taki odstraszacz dla komarów!
      Dziecko, zadowolone z wyjaśnienia, ucieka, ja zaś powiadam kumie:
      - No to jak będzie miał lat kilkanaście, a ty go złapiesz z papierosem, do
      powie ci: "Mamo, to nic takiego, to jest odstraszacz dla komarów!" :-)
      • Gość: Hamster Re: wpadki przed dziećmi IP: 195.117.18.* 07.11.03, 09:35
        A kto to jest kuma bo nie kumam :-)) ????????
        • peter.steele Re: wpadki przed dziećmi 11.11.03, 22:05
          Gość portalu: Hamster napisał(a):

          > A kto to jest kuma bo nie kumam :-)) ????????
          Chrzestna
    • a-ndrzej Re: wpadki przed dziećmi 07.11.03, 12:11
      Kiedys moje corki zostaly z tesciowa. Ona pyta co im zrobic do jedzenia, na co
      dzieci zgodnie ze serdeli ktore sa w lodowce. Tesciowa niesie je na stol, a
      mlodsza corka (wtedy 4 lata) krzyczy do niej:
      -Babciu, tylko pozdejmuj nam te KONDONY.
      - Jakie kondony, co wy pleciecie dzieci?
      - No normalne kondony, te z kielbasek. Jak ostatnio tata nam robil serdelki to
      mowil zebysmy tylko nie zjedli tych kondonow z wierzchu.
      Gdy przyszedlem do domu, mama mojej zony byla dla mnie jakas oschla:)))
    • Gość: sel ponoć prawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 22:53
      W programie ze spiewającymi dziećmi (nie pamiętam tytułu) prowadzący próbuje
      złapać kontakt z kilkuletnią dziewczynką:
      - A masz jakiegoś zwierzaczka w domu?
      - Tak mam, kotka.
      - A jak kotek się nazywa
      Dziewczynka ociąga się z odpowiedzią, kamera robi najazd na rozanielonych
      rodziców, prowadzący niestrudzenie wypytuje dziewuszkę:
      - No przypomnij sobie, jak tatus woła na kotka?
      dziecko wreszcie sobie przypomina:
      -... ty SIERŚCIUCHU JEBANY!
      • mariusz.sanitariusz Re: ponoć prawdziwe 09.11.03, 11:52
        Gość portalu: sel napisał(a):

        > W programie ze spiewającymi dziećmi (nie pamiętam tytułu) prowadzący próbuje
        > złapać kontakt z kilkuletnią dziewczynką:
        > - A masz jakiegoś zwierzaczka w domu?
        > - Tak mam, kotka.
        > - A jak kotek się nazywa
        > Dziewczynka ociąga się z odpowiedzią, kamera robi najazd na rozanielonych
        > rodziców, prowadzący niestrudzenie wypytuje dziewuszkę:
        > - No przypomnij sobie, jak tatus woła na kotka?
        > dziecko wreszcie sobie przypomina:
        > -... ty SIERŚCIUCHU JEBANY!

        Już to pisałeś w innym wątku i kolejny raz ponosi cię fantazja. Ktoś ci coś
        opowiedział a ty jeszcze ubarwiasz tak aby każdy wziął to za autentyk. Smutne
        to co robisz bo czyta to sporo osób m.in. te co widziały ten program w związku
        z czym wypadasz bladziutko. Publikuj swoją opowieść na forum "Fantastyka" i
        będzie ok. A teraz przeczytaj jak to było napradę i porównaj ze
        swoim "autentykiem" (i te stwierdzenia: najazd kamery-masz wyobraźnię)
        Tytuł programu: "Od przedszkola do Opola"
        Dziewczynka występująca pochwaliła się że babcia ma kotka. Prowadzący spytał
        się jak babcia woła na kotka? Dziewczynka odpowiada: "Zuzek" albo "Ty palancie"
        Ot i cała prawda. Myślisz że w programie m.in. dla dzieci TVP puściła
        by "SIERŚCIUCHU JEBANY"??? Żal mi ciebie.
        • Gość: sel i ten cholerny brak poczucia humoru w narodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 21:56
          nie użalaj sie nade mną:
          - pierwszy raz o tym pisałam,
          - zaznaczyłam, że "ponoć prawdziwe",
          ...
          a twoja nadwrażliwość grozi ci załamaniem nerwowym wkrótce
          i...
          eeee taaam
    • Gość: archiwald4 Re: wpadki przed dziećmi IP: *.pu.kielce.pl 08.11.03, 11:36
      Opowiadała mi koleżanka historię ze swego dzieciństwa:
      miała może z 5 latpyta mamę: co to jest kurwa? Skonsternowana mama po dłuższym
      namyśle odpowiada, że to taka stara, głupia brzydka pani. Za parę dni pojechały
      na wieś do rodziców ojca. Mieszkała tam starsza, upośledzona kobieta, która
      ciągle ganiała dokuczające jej dzieci. Po kolejnej takiej akcji przybiegła z
      podwórka i woła: Babciu, ta kurwa znowu nas goniła. Babcia załamana: dziecko, a
      skąd ty znasz takie słowa? ona rozkosznie: Mamusia mi powiedziała. Mama
      koleżanki przez jakiś czas miała przegrabione u teściowej.
    • Gość: etamka Re: wpadki przed dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 12:58
      Znajoma opowiedziała mi taką historyjkę. Jej synek to mały psujek. Pewnego dnia
      pomazał flamastrami ścianę od podłogi do wysokości około pół metra. Znajoma
      wyznaje zasadę partenstwa w kontaktach z dziećmi, i stara się na nie nie
      krzyczeć. Pyta więc pierworodnego: Synku, dlaczego tak zrobiłeś?
      Na to dziecko odpowiada poważnie: Mamo, takie jest życie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka