marudus
06.12.03, 00:23
Wchodzi Drakula do baru dla wampirów.
Wszyscy czeszą ostro krew, drinki z krwi, kaszankę i inne podobne ustrojstwa.
Drakula podchodzi do barmana i mówi: "-Poproszę szklankię wrzątku..."
Barman na to i inni: "-Co Ty, Drakula, po.......iło Cię już do końca w tej
Transsylwanii" ??
Drakula twardo: "-Szklankię wrzątku poproszę"
Barman się zapienił, poszedł na zaplecze, po paru minutach przynosi szklankę
wrzątku.
Na to Drakula odpina płaszcz i zza pazuchy wyciąga dobrze zużytą podpaskę,
wrzuca do wrzątku, stwierdzając: "-No co, herbatkię ekspresową mam" :)