16.01.13, 15:05
Postanowiliśmy w tym roku odwiedzić Rumunię. Własnym samochodem :0 Żadne biuro podróży, chcemy całą wycieczkę zorganizować sami, odwiedzić Drakulę, przejechać kawałek Trasy Transfogańskiej.
czy któraś z Was, Waszych znajomych, była w Rumuni? Hehe wszystko mnie interesuje, stan dróg, ceny, ilość hoteli, nastawienie tubylców smile Będę wdzięczna za każdą podpowiedz

Trasa będzie obejmować Braszów, Sibin, Bran i ob9owiązkowo - przejazd Trasą Transogarską. Każde (też odnośnie rezerwacji w hotelach czy pensjonatach) mile widziane.
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: Rumunia 16.01.13, 15:26
      my byliśmy całą rodzinką w rumuni 2008. było bardzo spokojnie, kraj bardzo cywilizował się już wtedy, hotel zaskoczył moją koleżankę, nie spodziewała się że będzie tak dobrze.

      my byliśmy w bukowinie i w maramureszu. wyjazd był na tydzień - szczegółowe relacje znajdziesz na forum poświęconym rumunii na gazecie oczywiście, w tym moje wpisy za tamten rok i następny pewnie też.

      na pewno warto odwiedzić ten kraj, ja żałuję że odpuściliśmy transylwanię i pobyt nad morzem, ale to co mi bylo koniecznie potrzebne za realną kwotę było rzut beretem czyli w bułgarii.

      ceny za przyzwoite warunki wcale nie należały do najniższych - byliśmy bez biura, wyjazd był organizowany samodzielnie.
    • isabeau Re: Rumunia 16.01.13, 15:37
      Byłam (przejazdem) w 2011 roku, z 1 noclegiem w Călimănești (Oltenia), u podnóża Karpat. Widoki boskie, ceny - średnie (nocleg w niezłym pensjonacie - pokój 3-osobowy w granicach 120 zł). Drogi w Rumunii były niestety kiepskie, wąskie, na wylocie za każdą wioską - drogówka z radarami tylko czekała, żeby wlepić mandat. Ludzie, jak wszędzie, różni smile Co nieco opisałam tutaj:
      turcjawsandalach.pl/content/wyprawa-tws-2011-nad-morze-czarne-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-10
      • justi79 Re: Rumunia 16.01.13, 15:43
        Byliśmy w zeszłym roku, kraj piękny, górzysty. Ceny takie jak u nas, nocowaliśmy na kempingach (od 40 do 70 zł za 4 osoby + samochód). Drogi dobre, ale zapchane z dużą ilością tirów. Koniecznie do zwiedzenia Sighisoara. Transa Transfogarska - fantastyczne widoki. Zrobiliśmy też krótki szlak po Górach Fogarskich. Ludzie bardzo przyjaźni i sympatyczni. Ogólnie Rumunia nas zachwyciła.
    • pruszynkaaa Re: Rumunia 16.01.13, 16:46
      Przez Rumunie jechałam stopem w 2009. Głównie utkwiły mi w pamięci... zwłoki psów leżące na poboczach dróg. Nigdy nie widziałam takiej ilości. 2 rzeczą to prostytutki niemal na każdym rogu i zgarniające je co chwila radiowozy - w ciągu 10 minut pojawiały się inne na miejsce tych zabranych przez policję.
      Ludzie bardzo mili, starający się pomóc mimo tego, że nie znają języka w jakim mówisz (mieliśmy problemy z porozumiewaniem się, mówiliśmy w angielskim, rosyjskim i niemieckim)
      Ciekawa architektura, w miarę dobre jedzenie, co do cen noclegów i obsługi typowo turystycznej się nie wypowiem, bo jeździliśmy z namiotem i spaliśmy gdzie nam się trafiło.
    • doral2 Re: Rumunia 16.01.13, 18:53
      odwiedź koniecznie wąwóz bikaz, ale jest otwarty tylko w sezonie wiosna-jesień. zimą odradzam, jest bardzo niebezpieczny i można utknąć do wiosny, a zasięgu komórki tam nie ma.
      ceny podobne do polskich, przelicznik prawie jeden do jednego, czasami za jednego ichniejszego szelesta jest dziewięćdziesiąt parę groszy, czasem złotówka z kilkoma groszami.
      ludzie bardzo przyjaźni, aczkolwiek czasami usiłują wyżebrać ojro czy dwa na kawę za drobną przysługę czy nocowanie w samochodzie na parkingu.
      benzyna tańsza niż u nas.
      polecam stacje OMV, mają dobre ceny i w miarę dobre żarcie. no i pyszną herbatę wiśniową z miodem.
      drogi kiepskie, zatłoczone, ale trasa na bukareszt warta jest przejechania, bo widoki przepiękne.
      hotele takie sobie, ale jak luksusów nie oczekujesz, to mogą być.
      sklepy takie same jak u nas, carrefour, orsay czy inne sieciówki.

      piękny kraj, choć zrujnowany i nieco zaniedbany.
      ale warto, naprawdę warto tam pojechać i popodróżować.

      winietę trzeba kupić na czechach, słowacji, węgrach i rumunii.
      i lepiej kupić, bo kilometr po przejściu granicy już cię capną, a kary są wysokie, niewarte unikania opłat za winiety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka