Dodaj do ulubionych

Używanie słów, któych się nie rozumie

    • qwertura Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 09:54
      Jedna znajoma babka:

      - bryza papieru (zamiast ryzy)
      - no tak się zbulwestrowałam!
    • Gość: edzio 90% ludzi nie rozumie słowa tolerancja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:07
      90% ludzi nie rozumie słowa tolerancja, ale to nie jest śmieszne.
      Większość po nagonce mediów rozumuje tolerować-lubić -popierać- pochwalać
      • Gość: breb znaczenie słów IP: 82.177.208.* 06.08.09, 10:25
        Świeży przykład z pracy "Ktoś mi przywalił gafę i teraz muszę z tym jechać".
        Połowa wpisów w tym wątku to przykłady przekręcania słów, a nie używania ich w
        złym znaczeniu. Ale zawsze się znajdą oportuniści, którzy muszą robić wszystko
        wbrew lub w brew.
        • Gość: APT Re: znaczenie słów IP: 81.168.254.* 06.08.09, 10:46
          Ja bym nie chciał gdyby ktoś mi robił w brew :D
      • lucusia3 Re: 90% ludzi nie rozumie słowa tolerancja 06.08.09, 14:35
        A "liberalny" to antykatolicki.
        • Gość: hahahah Re: 90% ludzi nie rozumie słowa tolerancja IP: *.chello.pl 07.08.09, 02:11
          no ba :D a nazizm to faszyzm, ten zas to nacjonalizm.. :D (zaraz przyleci
          nessie-jp i powie ze slowa zmieniaja znaczenie, hihihi :D)
      • bucefal_macedonski Re: 90% ludzi nie rozumie słowa tolerancja 08.08.09, 11:49
        No bo ładnych parę lat temu media szermowały hasłem "tolerancja dla osób
        starszych/niepełnosprawnych".
    • a_lucka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 10:35
      Babcia na mnie krzyczy, a potem mowi mi, ze mnie kocha. Nie rozumiem
      slow "milosc" i "kochac".
    • Gość: Dominiczka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:37
      Ja słyszałam też o jedzeniu "szpisów" ;)
      Najczęstsze błędy językowe, które robią ludzie (także wykształceni),
      to mylenie słów 'bynajmniej' i 'przynajmniej', a także używanie
      sformułowań 'sobota pracująca' zamiast robocza i 'tu pisze'
      zamiast 'jest napisane'. Strasznie mnie to razi :-/
      • Gość: ratta Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.magma-net.pl 06.08.09, 18:49
        "włanczać", w mowie i - o zgrozo - piśmie :/
        • nessie-jp Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 19:25
          Gość portalu: ratta napisał(a):

          > "włanczać", w mowie i - o zgrozo - piśmie :/

          I co? Uważasz, że ktoś, kto mówi "włanczać" używa słowa, którego znaczenia nie
          rozumie? To może wyjaśnij jeszcze, co takiego znaczy "włanczać"? Bo jak
          rozumiem, nie to samo, co "włączać", tylko jakąś tajemniczą czynność?

          Holender, chciałabym to wiedzieć!
          • tymon99 Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 08.08.09, 10:22
            włancza się włancznikiem, proste chyba?
    • Gość: toja Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 10:43
      wiesz, inspekt tej sprawy jest bardzo szeroki...
    • aiczka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 10:58
      Ja często słyszę określenie "zgłaszać akces" w najróżniejszych dziwnych
      kombinacjach, np.:
      zgłosić akces do oceny - zgodzić się z oceną (w szkole),
      zgłosić akces do kisielu - wyrazić chęć zjedzenia kisielu.
    • hek_sa Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 11:14
      Często słysze jak o wrednej babie ktoś mówi "hetera" i mam ochotę zapytać czy
      porównuje rzeczoną babę do Aspazji żony Peryklesa
      Mylenie słów "hetera" i "megiera" jest nagminne
      • Gość: emka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.tktelekom.pl 06.08.09, 11:31
        Sztalugi zamiast szlabany - takie przy przejeździe przez tory
        kolejowe.
      • Gość: koko szanel Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: 188.33.55.* 06.08.09, 12:21
        prawda, ale:
        'Hetera (z greckiego – towarzyszka), kobieta żyjąca w starożytnej Grecji,
        inteligentna i atrakcyjna. Hetery wywierały duży wpływ na życie polityczne,
        obyczajowe, modę. Najbardziej znane były: Aspazja, Lais, Fryne. W potocznym
        języku – uosobienie kobiety kłótliwej, jędzy.
        • hek_sa Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 12:59
          W potocznym języku następuje mylenie HETERY z MEGIERĄ i właśnie to jest dla mnie
          irytujące.Tak jak mylenie tolerancji z akceptacją, ja mogę coś "tolerować" ale
          to nie znaczy że to "coś" akceptuję.
          • 1onewolf Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 17:16
            hetera: "kobieta kłótliwa i dokuczliwa"
            megiera: "kobieta despotyczna, kłótliwa, zła"

            możesz objaśnić na czym polega tak drastyczna różnica, że aż wprawiająca cię w
            irytację?
            • aiczka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 18:39
              Zapewne chodzi o przywiązanie do pierwotnego, właściwego znaczenia. Też ciężko
              mi zaakceptować niektóre znaczenia słów "przyklepane" obecnie przez słowniki.
            • hek_sa Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 22:01
              Wikipedia
              Hetera (gr. hetaíra - dosł. towarzyszka; r.ż. od hetaíros - towarzysz kompan) -
              w starożytnej Grecji grupa zawodowych kurtyzan. Różniły się od zwykłych
              prostytutek niezależnością i dość wysoką pozycją towarzyską. Inna nazwa to córa
              Koryntu.

              W okresie Grecji klasycznej hetery były często bogatymi i wykształconymi
              kobietami, które prowadziły swobodny tryb życia ale zarazem były towarzyszkami
              ważnych osobistości, jak wodzowie, politycy czy filozofowie. Jest to główny
              kruczek heter – mieć władzę nad kochankami dając im nadzieję, a odsuwając chwilę
              rozkoszy [...] więc musimy raz być zajęte albo też śpiewać, grać na flecie,
              tańczyć, wydawać uczty, przyozdabiać mieszkanie, musimy robić przerwy w
              zażyłości miłosnej, która bez tego szybko by zwiędła, tłumaczyła jedna z heter,
              towarzyszka filozofa.[1]

              Pozycja towarzyska heter wiązała się z usytuowaniem kobiet w społeczeństwie
              greckim, które poza heterami nie brały udziału w życiu towarzyskim i publicznym.
              Znanymi heterami były m.in. Fryne, Lais, Lagiska, Bakchis. Krążyło wiele
              opowieści anegdotycznych o heterach, obrazujących ich inteligencję, spryt i piękno.
              Tyle o heterach
              MEGIERA to jedna z Erynii, było ich trzy a co jedna to gorsza. Występują w
              mitologii greckiej.
      • alik-w-plomieniach Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 14:45
        Choć po prostu może nieświadomie mówić, że rzeczona baba jest po prostu głupią
        k... i tyle. Co i przedzie.
      • Gość: grenouille Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 19:24
        Ale użycie słowa "hetera" w sensie "wredna baba" też jest poprawne.
    • Gość: Magda "Dywagować" (zbaczać z tematu) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 11:47
      Dywagować (zbaczać z tematu, lać wodę) zamiast deliberować (rozprawiać) - nagminne.

      I jeszcze coś na deser: "natomiast" jako "a", "zaś", gdy nie ma opozycji, i "odhaczyć" (postawić ptaszek) jako "usunąć ptaszek".
      • Gość: Ireth Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 11:52
        Moja koleżanka przyznała mi się kiedyś, że myliła pojęcie "erudyta" z
        "troglodytą" :)
        • Gość: julitta81 Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) IP: *.pup-wroclaw.pl 06.08.09, 12:15
          A mój współpracownik mówi "popaczę" -popatrzę i czy (trzy)!
          Koleżanka w podstawówce miała nr w dzienniku "dwaeścia" a na chrupki z gepardem
          mówiła TREGESY :)
          wiem, miały być wyrazy niezrozumiane...
          • lucusia3 Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) 06.08.09, 14:40
            Kolega rozumie znaczenie słów, tylko posługuje się gwara małopolską. W Krakowie
            nikt zasiedziały nie mówi "trzy" ale "czy". Do legendy przeszła zapowiedź na
            dworcu "Pociąg osobowy do czebini (miasto Trzebinia) odchodzi z toru czeciego
            (trzeciego), przy peronie czwartym".
            • comrade Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) 06.08.09, 15:18
              Czy aby [trzy] nie jest wymową hiperpoprawną? Coś jak [jabłko] vs [japko]...
              • Gość: Magda Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:35
                "Słownik poprawnej polszczyzny PWN" wymowę "czy" uważa za niepoprawną, "japko" - za potoczną. Za hiperpoprawną (a właściwie: błędną) uznaje na przykład "sześćset" (poprawnie: "sześset", potocznie: "szejset") i "sześćdziesiąt" (poprawnie: "sześdziesiont" - tak, "ont" na końcu).

                Oczywiście chodzi o to, aby nie łamać sobie przesadnie języka i nie brzmieć pretensjonalnie. Tak samo nie należy wymawiać wszystkch "ę" w zdaniu "Widzę tę krowę".

                comrade napisał(a):

                > Czy aby [trzy] nie jest wymową hiperpoprawną? Coś jak [jabłko] vs [japko].
            • kamelka76 Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) 09.08.09, 00:51
              Ale czy liczebniczo czy pytajnie? :)
            • daslicht Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) 09.08.09, 14:34
              A moja wychowaczyni z podstawówki powiedziałaby "cuker (bez i) za
              czy złote", choć Kraków jest na drugim końcu Polski.

              To tak abstrakcjonując, bo najlepiej lubię jednak peprz, nie
              cuker :)))))) ot, taki problem egzystencjonalny :))))
      • Gość: Irenka Re: "Dywagować" (zbaczać z tematu) IP: *.ntlworld.ie 11.08.09, 22:03
        Moja znajoma, ktora ma pretensje do bycia osoba "z wyzszych sfer":

        - poczywszy od...

        - zacz ty wrocisz...[zanim]

        - nie probuj mnie przekamarzac na ten wyjazd

        - co za rafinowana sucz!

    • anthonka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 12:45
      Pernamentnie zamiast permanentnie - dosyć często się z tym spotykam.

      Miałam też koleżankę w pracy, która mieszkała na perypetiach miasta, a zimą
      przychodzącym gościom proponowała, żeby się rozpłaszczyli.
      • manekineko Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 13:12
        Moi znajomi np nie wiedzieli, że "zjadliwy" niekoniecznie musi oznaczać coś co
        nadaje się do zjedzenia. Ech;)
        • anthonka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 13:14
          A szambelan to nie pan, który opróżnia szambo...
      • Gość: gosc Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.chello.pl 06.08.09, 13:14
        mówienie schozofreMIA zamiast schizofreNIA
        • batory555 Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 13:38
          A mi zawsze wpadali w oko (na forach i nie tylko) frustraci, którzy czuli się
          SFLUSTROWANI ;) Czy miało to związek z lustracją nie pamiętam, ale się jednak
          zdarzało ;)
          • manekineko Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 13:45
            Hm, też słowo "prostolinijny" nabrało negatywnego charakteru (a nie słusznie), że niby ktoś jest szczery, ale też naiwny, nieokrzesany i prosty. Niektórzy moi znajomi używają w takim kontekście.

            poradnia.pwn.pl/lista.php?id=4007
            • Gość: mi Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 13:55
              "Mam schizmę". To od schizofrenii chyba. W znaczeniu "boję się czegoś", "mam jakieś urojenia". Słyszane wielokrotnie od różnych osób.
              • Gość: Cailin Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.range86-132.btcentralplus.com 06.08.09, 14:39
                To od potocznego: 'Mam schize.'
                Wsrod moich kolezanek zartobliwie uzywane glownie w kontekscie 'schizy
                ciazowej'
        • tymon99 Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 15:35
          sfizochremia!!
      • Gość: Cailin Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.range86-132.btcentralplus.com 06.08.09, 14:36
        Jestes pewna ze to nie celowe? Az ciezko uwierzyc...
        A 'rozplaszczyc' w pewnych kregach funkcjonuje jako zart...
        • aiczka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 11.08.09, 15:19
          Zdecydowanie żart. Chociaż niewykluczone, że zmienia znaczenie/wydźwięk,
          podobnie jak inne utarte, tradycyjne żarty.
      • permanentne_7_niebo Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 11.08.09, 18:56
        a zimą przychodzącym gościom proponowała, żeby się rozpłaszczyli

        buahahahahahaha, a to jest dobre:D
    • 1onewolf lekko zbaczając - poprawiacie innych? 06.08.09, 14:32
      ...jeśli chodzi o wymowę i znaczenie - rodzinę, współpracowników?
      • Gość: a Re: lekko zbaczając - poprawiacie innych? IP: *.chello.pl 07.08.09, 02:14
        tylko najblizszych, mysle, ze w zasadzie z poprawianiem jest jak z
        savoire-vivrem, wypada sie usmiechnac, ale nie upomniec/poprawic...
        • aiczka Re: lekko zbaczając - poprawiacie innych? 11.08.09, 15:23
          Jeśli użycie nieprawidłowego lub zniekształconego słowa utrudniło mi zrozumienie
          wypowiedzi, mogę czasem się upewnić "masz na myśli ...?" (zwykle wtedy można
          usłyszeć zdumione "a co powiedziałem?" i okazuje się, że mówiący się przejęzyczył).
    • Gość: Maciek Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: 195.242.183.* 06.08.09, 14:57
      Też nie lubię szpagetti...ale chyba nie mamy na to wpływu jak się mówi w pewnych regionach... słyszałem nawet szpraj... Jednak nie ma to w goóle nic wspólnego ze znajmością znaczenia danego słowa....
      • Gość: a Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: 80.122.87.* 09.08.09, 20:10
        szpageti, szpraj, sznikers, szprajt :) to tylko wymowa - ludzie znaja znaczenie.
    • Gość: frizz Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.tvk.torun.pl 06.08.09, 15:24
      duży problem jest z "obcobrzmiącymi" typy właśnie sensu stricto/stricte, nota
      bene.. brzmią ładnie i można się nie zorientować, że źle użyte :) no i
      oczywiście przekręcanie słów w stylu "permamentnie", "inwidualnie", ja osobiście
      jestem fanką wyrazów "pomarańcz" i "winogron" :). No i podobno nie do końca
      poprawnie jest mówić "niemniej jednak", bo to tak jakby powiedzieć "jednak
      jednak", ale tego używa się wszędzie - tv, gazety, książki itd.
    • Gość: gość Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:28
      Pewnie ci co jedzą szpagetti znaja dialetto napoletano...
      • permanentne_7_niebo ot/ Używanie słów, któych się nie rozumie 11.08.09, 19:01
        /ot

        górymi nogami (do góry nogami)
        kakało
        wideło (video)
    • marek.rawluk Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 15:32
      nagminne "onegdaj", którego poprawnym znaczeniem jest "przedwczoraj".
      Jak ktoś sce peedzieć, że cosik daaawno było, to niech rzeknie "ongiś", albo 'drzewiej", "drzewicy". Ale kto to pojmie :)
      A ja w swoich wypowiedziach nie używam "opcji", "sezonów" (seriali), różnych jeszcze powiedzonek "aczkolwiek", nieśmiertelnego "dokładnie". I niewłaściwie pojętych "innych alternatyw".
      I jeżdżę do akwaparków, i nie lubię jak się to kłestionuje.

      Coś widzę, że może minimalnie nie na temat piszę:)
      • jan.kulczyk Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 12:32
        Z onegdaj sprawa nie jest taka prosta. To, o czym mówisz, to typowy
        fałszywy błąd. Patrz tutaj:
        obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=288
        i tutaj
        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10256
        Mnie osobiście zawsze denerwowało, kiedy moja mama mówiła "nadrobić"
        w sensie "nadłożyć". "Oj, przegapiliśmy zjazd z autostrady, będziemy
        musieli nadrobić 25 km..."
    • netfun Zartobliwie 06.08.09, 15:34
      Zartobliwie uzywalem dosyc czesto "zjadliwy" i "obrzydliwy", np.:
      "Fuj, jestem obrzydliwy, nie zjem tego tatara.
      Czy to jest aby na pewno zjadliwe?"
    • Gość: parweniusz Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.cable.smsnet.pl 06.08.09, 15:36
      www.youtube.com/watch?v=rAyk3HMqGd4&hl=pl

      Wojtek to katol straśny:), ale podzielam jego poglądy ekonomiczne i niektóre
      spostrzeżenia społeczne, jak te powyższe.
      • Gość: dobre ;-) Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.ovz33.hc.ru 07.08.09, 12:12
        normalny albo debil, normalny albo debil
        trzeba glosno, wyraznie i MALO! bo sie gubiom :)))))
    • Gość: el Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 17:57
      dyslekcja, dekold, remament, chociaż najlepszy jest chyba dyletant moralny
    • aiczka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 06.08.09, 18:44
      CYFRA. Ostatnio często słyszę określenia typu "80% to duża cyfra", "chodzi o
      cyfry rzędu kilkudziesięciu tysięcy" itp. Na wszelki wypadek przypominam, że
      cyfry to u nas znaki (arabskie, rzymskie i in. służące do zapisu liczb lub
      przestarzale inne znaki).
    • cynamonowa.panna gdzie 06.08.09, 19:11
      Uuu...a mnie trafia, kiedy słyszę nieszczęsne GDZIE, pełniące rolę
      spójnika uniwersalnego, np. "Spotkałam sie wieczorem z przyjaciółmi,
      GDZIE rozmawialiśmy o...." lub "Wczoraj miałam trudny dzień, GDZIE
      wstałam rano, poszłam do pracy...".
      Zauważyliście tę manierę?
      • nessie-jp Re: gdzie 06.08.09, 19:23
        Ja odwrotnie, dostaję piany na pysku i tych tam w oczach na widok "JAK"
        używanego zamiast wszelkich innych spójników. Jest to szczególnie przykra
        maniera tzw. redaktorów portalu Gazeta.pl
        • mechantloup Re: gdzie 07.08.09, 09:41
          Nie chcę być złośliwa, ale mój wujek wykładający tzw. przedmioty humanizujące na
          pewnej państwowej uczelni, twierdzi, że najwięcej tego typu absurdów językowych
          spotyka wśród studentek kosmetologii (oprócz nich ma zajęcia również z
          przyszłymi inżynierami i lekarzami).
          Chyba coś w tym jest, bo jak się czyta dział forum o tipsach, operacjach cycków
          i makijażu na pewnym portalu dla kobiet, to zgroza ogarnia. Chociaż po
          pracowitym dniu, czytanie tego czegoś stanowi wyborną rozrywkę.
          Bo tak,
          "któraś się ZADŁUŻYŁA w chłopaku"
          "któraś wczoraj była na zakupach. I to bynajmniej w Manufakturze"
          "któraś nabyła bluzkę na krótki rękaw", oraz "spódnicę w kolano"
      • aiczka Re: gdzie 07.08.09, 09:54
        Nie, zeupełnie nie. Może to jakiś regionalizm?
    • Gość: gosc nomen omen w znaczeniu nota bene. n/t IP: 213.134.176.* 06.08.09, 19:45
    • Gość: ;] Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.chello.pl 06.08.09, 22:17
      99% takich tekstów jest zamierzona. Nie rób z ludzi debili ;)

      • alabama8 Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 08:00
        Poważny raport, a tam ... usługi świadczone przez outsorcera.
        • gorillon Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 08:15
          > Poważny raport, a tam ... usługi świadczone przez outsorcera.

          Dobrze, że nie przez outsorcerera :-)
          • luminosa Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 09:52
            Co prawda temat o słowach, których się nie rozumie ('bynajmniej' wygrywa w moim
            prywatnym rankingu!)ale...
            mnie szlag trafia kiedy słyszę jak wykształceni ludzie:
            1. 'wypłacają pieniądze z bankomatu' (wypłacić można komuś a nie sobie!)
            2. muszą zjeść TE śniadanie, albo wysłać na wakacje TE dziecko (brr!!!)
            3. robią coś peRNaMentnie
            4. właśnie 'zapoznali kogoś' (ja zawsze zapoznaję się z kimś;)
            5. nie wiedzieć czemu UBRALI te BUTY (ciekawe w co, he he).
            6. schudli 5 kilo w PÓŁTOREJ miesiąca
            7. byli na wczasach w Hiszpanii w dwutysięcznym ósmym roku (a jakby byli w 1998
            - to w tysiąc dziewięćsetnym dziewięćdziesiątym ósmym???)
            itd., itd...
            • jan.kulczyk Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 12:36
              > 7. byli na wczasach w Hiszpanii w dwutysięcznym ósmym roku (a
              jakby byli w 1998
              > - to w tysiąc dziewięćsetnym dziewięćdziesiątym ósmym???)

              Moja pani od matmy mówiła, że trzeba mówić "dwutysiącznym", bo
              przecież jest "tysiąc" a nie "tysięc" <lol>. No, ale ona w ogóle
              była nieźle pojechana :)

              > 1. 'wypłacają pieniądze z bankomatu' (wypłacić można komuś a nie
              sobie!)

              To jest niezły numer. Masz oczywiście rację. Ale jak tu mówić
              inaczej? Wyciągnąć? Wybrać? Przyjęło się niestety, że są wpłaty i
              wypłaty. W okienku, w kasie czy w bankomacie. I tak już zostanie
              pewnie. Wygodniej w sumie :)
              • luminosa Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 20:03
                Janie!

                7. ewidentnie pani była od matmy, a nie od polskiego;)

                1. a czy nie można pobrać pieniędzy z bankomatu?

                przypomniało mi się, uwielbiam jeszcze 'przyjdzie kontrol'!
            • the_dzidka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 13:18
              > byli na wczasach w Hiszpanii w dwutysięcznym ósmym roku (a jakby
              > byli w 1998
              > - to w tysiąc dziewięćsetnym dziewięćdziesiątym ósmym???)

              Gorzej - w tysięcznym dziewięćsetnym dziewięćdziesiątym dziewiątym!
              Kurcze, chyba od niczego nie dostaję takiej piany na ustach, jak od
              tego "dwutysięcznego dziewiątego" :-#
          • alik-w-plomieniach Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 14:48
            Oj, bo mamy równoumagicznienie i panuje w społeczeństwie przyzwolenie na
            czarodzicielstwo zastępcze. :P
    • Gość: Anna Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.riz.pl 07.08.09, 10:11
      Spolegliwy
      sjp.pwn.pl/lista.php?co=spolegliwy
      1. «taki, który wzbudza zaufanie i można na nim polegać»
      2. pot. «taki, który łatwo ustępuje i podporządkowuje się innym»

      Czy można liczyć na kogoś kto jest spolegliwy?
    • Gość: gosia Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: 188.33.60.* 07.08.09, 10:30
      Miasto 100-tys. ja -mloda nauczycielka. Krawiec szyje mi garsonkę. Przy okazji
      przynoszę szal do przycięcia. Facet mówi, że mi to zrobi incognito. Myślę
      sobie:to ja już taka znana?
      Chodzilo oczywiscie o gratis :)
    • arwena123 Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 11:39
      Ignorancja jako czynność (stan?) ignorowania kogoś. Hasło "pełna ignorancja!"
      jest powszechnie spotykane w sieci jako porada mądrych panienek dla innej ze
      złamanym sercem. Oczywiście chodzi o ignorowanie obiektu uczuć.
      • sonic84 Re: Używanie słów, któych się nie rozumie 07.08.09, 13:31
        Nie jestem językową purystką i zdarza mi się zgrzeszyć błędem,głównie
        interpunkcyjnym, ale pewnym potworków językowych nie toleruję.A zatem..
        Komponenta zamiast komponent.Słowo,które w literaturze naukowej i ustach
        nauczycieli akademickich pojawiało się ku mojemu zdziwieniu przerażająco często
        (i pomyśleć,że tacy ludzie mają tytuły naukowe a ich polszczyzna świadczy o
        tym,że niewiele książek mieli w ręku).
        Dalej-Lamborghini czytane jako lambordżini-ale to jestem w stanie wybaczyć.Język
        włoski nie należy do najpopularniejszych.
        Kompilacja.Strach używać tego słowa bo co drugi ćwierćinteligent gotów
        zachichotać złośliwe i jadowicie stwierdzić ,że to słowo wymawia się jako
        kombinacja.
        Ze swojskich klimatów:
        Nienawidzę i tępię : " ubrać buty"-wszechobecny w mediach i na ulicy koszmar
        językowy."Chcem","muszem"."Ja rozumie" (albo wersja dla "intęligiencji" ;)))
        -"Ja rozumiĘ!!!).
        • Gość: aga Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: 80.48.204.* 07.08.09, 14:13
          mój były szef obliczał "logarytmy pensji" a jego żona była nerwowa,
          ponieważ "była w okresie menstruacji" - na myśli miał menopauzy
    • Gość: czytelniczka Re: Używanie słów, któych się nie rozumie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.08.09, 16:03
      W niewłaściwym używaniu słów bryluje Jadwiga Staniszkis. Nie wierzycie ? Polecam
      jej książkę "Ja. Próba rekonstrukcji". Tylu błędów pomieszczonych w jednej
      publikacji jeszcze nie spotkałam.
      ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka