Dodaj do ulubionych

Dbaj o siebie

25.08.09, 12:49
"Dbaj o siebie. Praktyczne rady dla kobiet żyjących na wsi". Maria
Szczawińska i dr Kazimierz Bacia. Wydanie IV rozszerzone, Państwowy
Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1970.

Fragmenty tego poradnika cytowałam kiedyś na forum na plażę, póki
tętniło życiem. mam nadzieję, że i tutaj zyska uznanie :)))

Ot, pierwsze z brzegu cytaty:

Dbaj o siebie, dziewczyno, żono, matko.

Regularne oddawanie stolca, częste opróżnianie pęcherza też dodatnio
wpływają na samopoczucie kobiety.

Do wycierania nóg powinno się mieć ręcznik lub czystą ściereczkę.
Nie można używać do tego celu ścierek od garnków czy brudnych
gałganów, jak to się zwykle robi w obawie, że od nóg zabrudzi się
czysty ręcznik.

Doświadczeni propagatorzy przestrzegania higieny osobistej, to jest
utrzymywania całego ciała w czystości, twierdzą, że najważniejsze
jest przyzwyczajenie się do tego, aby wszystkie zabiegi higieniczne
wykonywać automatycznie, bez wysiłku, ot tak z nawyku. A zdobyć
nawyk do gruntownego mycia się można przez powtarzanie tej czynności
codziennie o tej samej porze dnia i przez dłuższy okres.

z rozdziału "Mężu dbaj o swoją żonę":

Nie ciągać żony bez nadzwyczajnej potrzebnyu do ciężkich prac w polu
i obejściu. Weźmy przykładowo nakładanie na wóz gnoju lub
rozrzucanie go po polu. Z powodzeniem mógłby to zrobić sam
mężczyzna, ale najczęściej nie chce mu się samemu tym zająć i żąda,
by wraz z nim i żona się męczyła i brudziła przy tej czynności.

Kobieta nie musi, jak to na wsi bywa, dzień w dzień, zimą i latem,
wstawać o godzinie 4 czy 5 rano.

Z rodziału "Higiena osobista, bielizna i odziez":

Biustonosz nosi się na gołym ciele.

Majtki powinna nosić w zimie i w lecie każda kobieta, młoda czy
stara. (...) w zimie najpraktyczniejsze są majtki z nogawkami. Można
sobie u kupnych majtek podlużyć nogawki doszywając kawałki ze
starych tegoż koloru lub dorobić szydełkiem czy na drutach.


i tak dalej, i tak dalej :))) Zauważcie, że jest to tekst sprzed 40
lat, nie z okresu Pozytywizmu...
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 13:42
      Dawaj więcej :)
    • Gość: 3,14-Roman Re: Dbaj o siebie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.08.09, 20:07
      Jeszcze, jeszcze!
      • misiania Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 20:57
        Nocnik powinien się znajdować w każdym domu. Potrzebny on jest
        kobiecie nie tylko podczas choroby, ale do oddawania moczu w nocy.
        Wychodzenie w nocy na podwórze jest najczęstszym powodem różnych
        chorób kobiecych i chorób pęcherza, które mogą kobietę na długo
        unieszczęśliwić.

        W domu powinna być koniecznie podłoga. Jeśli w strych domu są jakieś
        izby bez podłóg, czas najwyższy unowocześnić dom na tyle, by wprawić
        podłogi, bodaj z betonu czy z lichszych desek, a na to położyć płyty
        pilśniowe, wykładzinę podłogową lub gumoleum.

        Ustęp w obejściu potrzebny jest bardzo domownikom, a przede
        wszystkim kobietom, które bardziej narażone są na zaziębienie przy
        załatwianiu swojej potrzeby na dworze. Brak ustępu źle działa także
        na samopoczucie kobiety, bo zamiast wygodnie usiąść w ustępie, musi
        się rozglądać, aby jej kucającej ktoś nie naszedł. A i muchy
        przylatujące wprost z ludzkich, nie zakrytych, odchodów - najpierw
        kobiecie przy garnkach dokuczają.

        (dalej następuje dość dokładny opis prawidłowo zbudowanego
        ustępu....)
        • misiania Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 20:58
          nie w strych domu, tylko w starym domu :)
        • Gość: 3,14-Roman Re: Dbaj o siebie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.08.09, 22:23
          "Ustęp w obejściu potrzebny jest bardzo domownikom, a przede
          wszystkim kobietom, które bardziej narażone są na zaziębienie przy
          załatwianiu swojej potrzeby na dworze. Brak ustępu źle działa także
          na samopoczucie kobiety, bo zamiast wygodnie usiąść w ustępie, musi
          się rozglądać, aby jej kucającej ktoś nie naszedł. A i muchy
          przylatujące wprost z ludzkich, nie zakrytych, odchodów - najpierw
          kobiecie przy garnkach dokuczają."

          To by było genialne na sygnaturkę :)
        • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 22:36
          > (dalej następuje dość dokładny opis prawidłowo zbudowanego
          > ustępu....)

          Wklej ten opis :-)
          • Gość: haha Re: Dbaj o siebie IP: *.cable.smsnet.pl 25.08.09, 22:44
            To raczej nie jest ebook, w starych woluminach nie działa komenda ctrl+c.
            • misiania Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 23:05
              eee, mogę wpisać, bo tekst mi się podoba, a pisania bezwzrokowego na
              maszynie jeszcze nie zapomniałam. a tu lżej, bo klawisze łatwiej
              nacisnąć.

              ale najpierw perełka:

              Gnidy - szpecą bardzo kobietę, bo sa jakby szyldzikiem z napisem, że
              we włosach jest albo było robactwo.

              poszukam tego kibelka.
              • misiania Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 23:12
                Kobieta, czując sie odpowiedzialna za zdrowie rodziny i swoje,
                powinna być stanowcza w domaganiu się, zeby przy jej obejściu stał
                odpowiedni, szczelnie zabudowany ustęp zamykany, zakryty od dołu,
                aby wiatr nie podwiewał i muchy nie miały dostępu. Każdy ugtęp musi
                mieć wyciąg wentylacyjny, czyli rurę drewnianą lub metalową, która
                powinna być połączona z dołem kloacznym i wychodzić na dach ustępu.
                (...) Dół kloaczny powinien być wewnątrz wyłożony cementem, kręgami
                betonowymi lub cegłami, szczelnie spojonymi zaprawą cementową. Od
                tyłu ustępu dół kloaczny przykrywa się szczelną pokrywą z uchwytem,
                wygodną do usuwania jej przy opróżnianiu dołu. (Fekalii z dołu
                ustępowego można używać do nawożenia roślin dopiero po odpowiednim
                ich przekompostowaniu.)
                Tam, gdzie jest kanalizacja, ustęp może być w domu. Gdzie nie ma
                kanalizacji, także można go urządzić w sieni z wyciągniem do komina,
                a nie będzie go w domu czuć. Na zimę bardzo potrzebny.
                • Gość: haha:) Re: Dbaj o siebie IP: *.cable.smsnet.pl 25.08.09, 23:18
                  > Każdy ugtęp musi mieć wyciąg wentylacyjny

                  A to już serduszko wycięte w drzwiach nie wystarczy? Tyle się Sławoj-Składkowski
                  namęczył, żebyśmy nie stali z gołą dupą za stodołą:))
    • Gość: Azorek Re: Dbaj o siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 22:35
      Moi rodzice mieli kiedyś w domu taki poradnik czy też podręcznik medyczny z 1920 roku. Kilkutomowy, oprawiony w skórę. Dostał go w prezencie chłopak z rodziny, kiedy dostał się ne medycynę. A szkoda...

      Wyliśmy z mężem ze śmiechu. To była rzecz poważna, lekko nawet naukowa...
      Czego tam nie było! Nowoczesna informacja, że myć się należy NAWET codziennie, że nieprawdą jest jakoby mycie włosów częściej niż raz na miesiąc powodowało łysienie - myć je można nawet co 10 dni, że kobieta w czasie mensis też jednak powinna choć raz się umyć, że lewatywa jest dobra na wszystko, ręcznik...hm...miesięczny dla kobiet powinien być prany najpierw w zimnej, potem ciepłej wodzie z dodatkiem proszku mydlanego, że rany owija się czystym ręcznikiem, a najlepiej gotowym bandażem, który potem można wyprać podobnie jak rzeczony ręczniczek i mieć sobie na zaś...

      Do tego były plansze i rysunki. Fantastyczne.
      Wszystko w klimacie "Drogi do Wellville", oglądał ktoś ten film?
      • Gość: dzidzi Re: Dbaj o siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 23:11
        > Wszystko w klimacie "Drogi do Wellville", oglądał ktoś ten film?
        Czy to w tym filmie głównym bohaterem był dr Kellog? Posiadacz
        bródki i szczurzych ząbków (tak go zapamiętałam?!).
        Jeszcze przypomniał mi się poradnik państwa Kozakiewiczów dla
        młodzieży, z połowy lat 70-tych. Głowy nie należy myć częściej niż
        raz na tydzień, bo włosy się będą przetłuszczały. Ale ten zabobon
        pokutuje do dziś w nielicznych już, na szczęście, kręgach.
        I jeszcze coś, co zapamiętałam z książeczki wydanej w połowe lat 60-
        tych (ach, uwielbiam takie wydawnictwa): należy zabronić dziadkowi,
        który ma brodę, całowania wnucząt, bo zarost to siedlisko prątków
        gruźlicy, a w ogóle zostają tam też resztki jedzenia, więc bakterii
        także.
        A kto czytał z wypiekami na twarzy "O dziewczętach dla dziewcząt" i
        wersję chłopięcą?
        • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 23:23
          > Głowy nie należy myć częściej niż
          > raz na tydzień, bo włosy się będą przetłuszczały. Ale ten zabobon
          > pokutuje do dziś w nielicznych już, na szczęście, kręgach.

          Nie wiem, czy takich nielicznych... Często mówi się, że im częściej ługuje się
          skórę silnym detergentem, z tym większą determinacją będzie ona usiłowała
          produkować ochronną warstwę lipidową.

          Nie warto obśmiewać takich "zabobonów" bo już dawno na szczęście minęły czasy,
          kiedy to wszystko chciano leczyć hygieną :) Teraz już wiemy naukowo, że odrobina
          brudu nikomu nie zaszkodzi.

          Bo przecież właśnie pokolenia lat 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku, chowane na
          rewelacjach typu "Codziennie odkażaj podłogi ligolem, kanapki posypuj
          penicyliną, a dziecku podawaj do 10 roku życia tylko pasteryzowane soczki
          przecierowe" też są śmieszne i absurdalne...

          Byle się ta hygiena nie zakradła, drodzy państwo, byle się nie zakradła! Strzec
          się trza!
          • Gość: iwan Re: Dbaj o siebie IP: *.ovz16.hc.ru 25.08.09, 23:31
            masz racje, na tlusta cere i przetluszczanie sie najmocniej wplywaja nie
            naturalne sklonnosci a przesuszanie skory myciem jej 5 razy dziennie, wystarczy
            twarz 2 razy dziennie myc i nawilzac, glowe myc codziennie jesli bardzo sie
            przetluszcza niestety trzeba, bo nieladnie wygladaja tluste piora czy swiecaca
            glaca, poza tym jak sie robi fizycznie w pyle nie da rady nie kapac sie 2 razy
            dziennie.
    • Gość: haha Re: Dbaj o siebie IP: *.cable.smsnet.pl 25.08.09, 22:36
      No, dawniej najlepiej ryby się łowiło jak chłopstwo i wojsko onuce w rzece
      prało, tyle ryb na wierzch wypływało! 1970 czy 1870?
    • Gość: dzidzi Re: Dbaj o siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 22:57
      A gdy jesteś w ciąży, pocieraj brodawki ostrą szczoteczką
      (ewentualnie szorstką szmatką), by przyzwyczaiły się do stanu,
      kiedy będziesz karmić dziecko.
      Takie porady były publikowane w różnego rodzaju poradnikach (chyba
      nawet pocz. lat 90-tych XX wieku). Reakcja ginekologa (faceta!): ci
      mężczyźni, którzy szerzą takie bzdury, powinni sobie prącie
      potraktować ostrą szczotką.
      Były też rady w stylu: przed karmieniem odkaź sobie piersi,
      przemywając je spirytusem.

      I się nie przemęczaj, jak pisała Wisłocka, w swojej
      sławetnej "Sztuce Kochania". Obsiusiane pieluchy wystarczy tylko
      przepłukać w wodzie, nie trzeba ich prać.

      Tak mi się skojarzyły tematy okołomacierzyńskie.

      • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 22:59
        Aaaaa....
        Masakraaaaaaaa
    • misiania Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 23:26
      nej, nej, jakie codziennie? mam poradnik, to wiem.

      Kąpiel powinno się urządzać co tydzień, a przynajmniej dwa razy w
      miesiącu. Najdogodniej jest kąpać się w wannie. Można do spółki z
      sąsiadką kupić lekką wannę blaszaną).

      a za chwilę hardkorowy opis prysznica domowej roboty, tylko głowę
      wysuszę. Albowiem "Głowę trzeba myć przynajmniej co 2-3 tygodnie
      specjalnym szamponem do włosów lub delikatnym mydłem." no to u mnie
      akurat "co 2-3 tygodnie" wypadło na dzisiaj :)
    • misiania Re: Dbaj o siebie 25.08.09, 23:52
      Hyhyhy

      Oto prosty sposób urządzenia stałego prysznicu: powiesić blaszane
      wiadro na umocowanym w ścianie haku czy kołku tak długim, aby wiadro
      wisiało prosto. Dno wiadra musi się znajdować na wysokości głowy
      dorosłego człowieka. Przy samym dnie wiadra robimy otwór i w nim
      osadzamy szczelnie koniec gumowej rurki zakręcanej kranikiem. Na
      drugim jej końcu umocowujemy kółko wygięte z blaszanej rurki tak
      duże, by przeszło przez głowę i zatrzymało się na ramionach. Kółko
      jest podziurkowane od spodu jak sito. (Każdy blacharz wykona to za
      kilka złotych). Do wiadra nalewamy ciepłej wody. Stajemy pod nim w
      balii i zakładamy sobie na ramiona to kółko z dziurkami. Woda będzie
      nam spływać po całym ciele nie oblewając podłogi. Po oblaniu całego
      ciała, zdejmujemy na kółko na chwilę z ramion, myjemy całe ciało
      namydloną ściereczką lub gąbką. Potem znów wkładamy kółko, aby woda
      spłukiwała ciało.

      (hmm. prysznic i kran w łazience mogę rozmontować, ale skąd wziąć
      blaszane wiadro?)
      • the_dzidka Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 08:54
        Misiania, a to w tymże dziele jest opis, jak do tego prysznica można
        zrobić coś a la brodzik - z grubego plastikowego worka sięgającego
        do pach, do którego się włazi? :)
        • misiania Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 09:01
          tak! piszą, że w braku innych możliwości można w kąciku drewutni
          wejść do dużego i szczelnego worka przeciwmolowego (którego brzegi
          można tasiemkami przymocować do ściany) i polewać się wodą z
          garnuszka...

          o mamuniu, ktoś jeszcze ma to arcydzieło? :)))
          • the_dzidka Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 09:08
            misiania napisała:

            > o mamuniu, ktoś jeszcze ma to arcydzieło? :)))

            Miałam je w ręku jakiś czas temu, znalezione bodaj przy porządkach w
            piwnicy w domu rodzinnym? Nie pamiętam. Ale czytałam z dużym
            zajęciem i pewnym podziwem dla - teoretycznej w każdym razie -
            pomysłowości autora :)
          • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 11:15
            A coś o samej higienie intymnej tego i owego?
            • misiania Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 15:11
              może najpierw lajtowo...

              Do mycia zębów każdy domownik powinien mieć oddzielną szczoteczkę.
              Mycie zębów wspólną szczoteczką jest nie tylko nieprzyjemne, ale i
              niezdrowe ze względu na możliwość zarażenia się próchnicą, chorobą
              gardła czy gruźlicą. Zęby myć można specjalnym proszkiem lub pastą
              do zębów (kupuje się je w mydlarni lub składzie aptecznym) albo
              utłuczonym na mąkę i przesianym przez gęste sitko węglem drzewnym.
              Płucze się zęby letnią wodą.

              (ot, ciekawostka... to po tym węglu to one nie są czarne, te zęby?)
              • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 16:28
                To teraz już przejdź do rzeczy :)
                • misiania Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 16:35
                  idę sobie na wuef teraz, żeby nie skończyć jak przykładowa pani z
                  poradnika, poszukam odpowiednich wskazówek później. ale coś mi się
                  zdaje, że w temacie higieny intymnej tenże poradnik jest
                  zadziwiająco nudny...
              • Gość: dzidzi Re: Dbaj o siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 19:45
                (ot, ciekawostka... to po tym węglu to one nie są czarne, te zęby?)

                Tylko się nie śmiejcie -
                - wstyd (?) się przyznać, ale stosowałam:) W młodości. Przeczytałam
                gdzieś o wspaniałym oczyszczającym szkliwo działaniu i pogniecionym
                węglem aptecznym pokryłam szczoteczkę. Zęby rzeczywiście lśniły
                (trochę jak po sodzie), ale z perspektywy czasu sądzę, że stosując
                takie rady systematycznie, zrobiłabym swoim zębom więcej szkody. To
                był jednak jednorazowy wybryk. I na swoje usprawiedliwienie dodam,
                że nie było wtedy żadnych pasków wybielających itp.
                • Gość: zina timofiejewna Re: Dbaj o siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 22:17
                  Gość portalu: dzidzi napisał(a):

                  > (ot, ciekawostka... to po tym węglu to one nie są czarne, te zęby?)
                  >
                  > Tylko się nie śmiejcie -
                  > - wstyd (?) się przyznać, ale stosowałam:)

                  Żaden wstyd, to była dość powszechnie stosowana metoda wybielania zębów,
                  podobnie jak przy użyciu sody czy soli. Tabletki węgla drzewnego świetnie
                  usuwają wszelkie przebarwienia. Tez stosowałam regularnie co jakiś czas i nie
                  zniszczyłam sobie szkliwa. Tyle, że ja tabletki nie rozkruszałam i nie
                  stosowałam na sucho, a wcierałam całą tabletkę we włosie szczoteczki uprzednio
                  dokładnie zmoczone wodą.

                  Zresztą wiele współczesnych markowych past wybielających ma w swoim składzie
                  zarówno sodę jak i węgiel.
    • drzejms-buond Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 10:35
      misiania napisała:

      > "Dbaj o siebie. Praktyczne rady dla kobiet żyjących na wsi". Maria
      > Szczawińska i dr Kazimierz Bacia. Wydanie IV rozszerzone, Państwowy
      > Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1970.
      >

      DOBRE! dawaj wiecej.
      Ja wszystko rozumiem ale ten ROK???
      gdyby to była ksiega z 1920. o.k.
      ale 1970????
      jeeeeeeeeeeeeżu drogi!
      • drzejms-buond znalazłem! 26.08.09, 10:49
        www.bialykruk.com.pl/sklep/index.php?p12736,dbaj-o-siebie-maria-szczawinska-kazimierz-bacia
        4zł! za takie arcydzieło!
        kupuję!
        • misiania Re: znalazłem! 26.08.09, 15:18
          drogi Drzejmsie, zanim rzeczone arcydzieło do cię dotrze, pozwól, że
          zacytuję jeszcze jeden mały fragmencik, któren mnie rozrzewnił
          jakoś...

          Ciągle zaganiana w robocie, często w ciąży, to znów rodząca i
          karmiąca dziecko, a w dodatku nieraz wyniszczona zaniedbaną chorobą
          kobiecą, popada w końcu w jakieś otępienie, godzi się z losem,
          obojętnieje na wszystko, nie usiłuje nawet nic zmienić, ulepszyć w
          swoim ciężkim życiu. Nic więc dziwnego, że kobieta taka źle się
          czuje i przeważnie starzeje się z szaloną szybkością, chociaż żyje w
          zdrowym wiejskim powietrzu.
          • nessie-jp Re: znalazłem! 26.08.09, 15:25
            Holender, zaintrygowałaś mnie z tym węglem. Chyba spróbuję! Tylko jakoś przed
            weekendem, żeby można było przez 2 dni z domu nie wychodzić w razie czego :)

            Najpierw muszę uzyskać węgiel drzewny. Ten w pastylkach się nie liczy, przeca
            kobieta wiejska takiego nie miała. Musi być z polana bukowego, własnym,
            dziateczkami obciążonym ramieniem urąbanego.
            • mika_p Re: znalazłem! 06.09.09, 20:27
              Najpierw spróbuj tego w pastylkach - naprawdę nie szkodzi na urodę, łatwo się
              wypłukuje, tylko niesmaczny jest :| Też kiedyś użyłam kilka razy, zdaje się, że
              doradzano to w ksiażce "W cztery oczy", to było chyba wydanie z lat 60. lub 70.
    • poplar31 Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 15:11
      A to jedna z porad A. Gniewkowskiej (1927):
      Środek na łupież:
      "Na parę dni przed myciem głowy, watką umaczaną w nafcie,
      natrzeć skórę na głowie. Wyczesać włosy gęstym grzebieniem. Od nafty
      włosy wzmacniają się bardzo. Radzę dzieciom raz na miesiąc główki
      naftą nacierać." Biedne dzieci....
      Zastanawiam się jak taka "natarta" łepetyna musiała wyglądać i
      wonieć... i to "na parę dni przed myciem". :-)
      • misiania Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 15:20
        o, ostatnio widziałam reklamę szamponu p-ko wszom i gnidom.
        szczęśliwa mamusia myła główkę swojej radosnej choć zawszonej córki.
        bardzo optymistyczna reklama.
      • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 16:33
        Przypomniałem sobie środek na łupież ze starego kalendarza:

        "Filiżankę soli rozpuścić w szklance wody (zrobić gęstą zawiesinę).
        Taką zawiesinę wetrzeć w skórę włosów i trzymać przez 5 minut (przy suchych
        włosach).Następnie spłukać"

        Albo "odświeżyć" nieumyte włosy...przy pomocy wtarcia ubitego białka :O"
        • Gość: dzidzi Re: Dbaj o siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 19:51
          >
          > Albo "odświeżyć" nieumyte włosy...przy pomocy wtarcia ubitego
          białka :O"

          Albo wtarcia mąki i tzw. mycia na sucho, zwłaszcza, gdy jesteś na
          wakacjach i masz problemy z dostępem do (bieżącej) wody. To też z
          jakiegoś starego poradnika.
          • Gość: jaija Re: Dbaj o siebie IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 23:02
            Mąka chyba ziemniaczana musiała być. Genialny wątek, czy ewentualnie będzie
            można się podpiąć z radami z poradnika lekarskiego z XIX w.?
            • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 23:18
              Gość portalu: jaija napisał(a):

              > Mąka chyba ziemniaczana musiała być. Genialny wątek, czy ewentualnie będzie
              > można się podpiąć z radami z poradnika lekarskiego z XIX w.?

              Za opłatą 200 zł płatną na moje subkonto :P
            • misiania Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 23:18
              ojej, podpinaj się, podpinaj! literatura faktu, mniam mniam :))))
          • the_dzidka Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 23:30
            > > Albo "odświeżyć" nieumyte włosy...przy pomocy wtarcia ubitego
            > białka :O"
            >
            > Albo wtarcia mąki i tzw. mycia na sucho, zwłaszcza, gdy jesteś na
            > wakacjach i masz problemy z dostępem do (bieżącej) wody. To też z
            > jakiegoś starego poradnika.

            Uwierzycie, że te sposoby były praktykowane jeszcze w latach 80-
            tych? XX wieku?
            • misiania Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 23:38
              uwierzymy. młodą dzieweczką będąc i słysząc o podobnych metodach raz
              nawet ...yyyyyy... posłużyłam się empirią. efekt był dodupny. ale
              może mąka ziemniaczana była fałszowana alboco.
            • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 26.08.09, 23:58
              > Uwierzycie, że te sposoby były praktykowane jeszcze w latach 80-
              > tych? XX wieku?

              Są praktykowane i w 21-szym, tylko że teraz idzie się do apteki i kupuje Ą-Ę
              Megawypasiony Szampon Suchy do Pielęgnacji Znanej Firmy Na K... :D

              Może nie uwierzycie, ale w XXI wieku nadal skrobia ziemniaczana jest doskonałym,
              zdrowym, względnie czystym i nieinwazyjnym środkiem do matowienia skóry twarzy.
              Kto nie daje się przekonać, niech wrzuci do forumowej wyszukiwarki "skrobia,
              filtry".
              • Gość: haha:) Re: Dbaj o siebie IP: *.cable.smsnet.pl 27.08.09, 00:06
                en.wikipedia.org/wiki/Natural_Cures_%22They%22_Don%27t_Want_You_to_Know_About


                Oszołom i oszust straszny, ale racją jest fakt, że wielu ludzi nie wie, że płaci
                za opakowanie, marketing, dopiero potem gorsze za produkcję i wieloletnie
                badania i testy. Podlinkowana pozycja jest rzecz jasna wielką blagą, bo facet
                zbił majątek na wierze Amerykanów w spiskowe teorie nt. funkcjonowania koncernów
                farmaceutycznych i ze sprzedaży guzik wart książek. Nasze babki i zielarki nie
                miały certyfikatów i monopolu na znachorstwo, ale rzetelnych pozycji o
                naturalnym lecznictwie bez guseł jest dziś całkiem sporo. Homeopatia ma się
                dobrze o tyle, o ile, że nie neguje konwencjonalnej medycyny, tak samo jak
                medycyna Wschodu.

                No to jak? Macie w tych knigach coś o psim smalcu?;)
              • blue-leeloo Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 00:07
                nessie-jp napisała:

                > teraz idzie się do apteki i kupuje Ą-Ę
                > Megawypasiony Szampon Suchy do Pielęgnacji Znanej Firmy Na K... :D

                Pamiętam, że wtedy też to było w formie szamponu do mycia na sucho,
                ale jakoś nie cieszyło się specjalnym wzięciem. A teraz to fiu fiu,
                całkiem ekskluzywny produkt jest :)
                • Gość: xXx Re: Dbaj o siebie IP: 208.85.242.* 27.08.09, 00:20
                  35 zl 150 ml firmy "klo...e", hmm.. pokrzywa i owies, trza bedzie zasadzic, bo
                  mam saradele i pszenzyto, fak!
                  • Gość: Azorek Re: Dbaj o siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:05
                    Mąka ziemniaczana do włosów? To trzeba uważać, żeby się nie spocić, bo można piękny klej sobie na łbie wykonać.
                    • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 15:27
                      Azorek, robiłaś ty kiedy kluski? :) Jakbyś robiła, to byś wiedziała, że surowa
                      skrobia rozpuszczona w wodzie to jeszcze za mało, żeby powstał klej. Trzeba
                      ugotować.

                      Rozwijając więc twoją wypowiedź:

                      Mąka ziemniaczana do włosów? Tylko nie przed sauną, bo będzie kopytko... :P
                      • misiania Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 15:38
                        wiecie co? słowo honoru, po dzisiejszym wuefie nie wejdę do wanny,
                        zanim nie wypróbuję sposobu z mąką ziemniaczną. rzekłam.

                        jest to zarazem próba mobilizacji, by na ten wuef iść, bo śpiąca
                        jestem straszliwie i mi się nie chce...
                        • piotr_c Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 16:57
                          To opowiedz jutro jaki był efekt, o ile oczywiście będziesz w
                          stanie :)
                          • misiania Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 18:50
                            PIIIOOOOOTTTTRUUUUUŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚŚ :)))))))))))))))))))
                            witaj, Opoko :))))
                            • piotr_c Re: Dbaj o siebie 31.08.09, 12:53
                              Jestem ,jestem. Ciągle się jeszczcze forumię :) A ty do macierzy
                              czasem nie zajglądasz?
                              • misiania Re: Dbaj o siebie 31.08.09, 15:32
                                zaglądam, ale zwykle echo od leżaków tam się tylko odbija, no to
                                ustawiam kserokopiarke tutaj :)
                        • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 16:58
                          > nie wejdę do wanny,
                          > zanim nie wypróbuję sposobu z mąką ziemniaczną.

                          Tylko uważaj, misiania, na te kopytka :)

                          Za moich młodych czasów panie polecały sobie jeszcze nawzajem analogiczny sposób
                          z talkiem. Talk przynajmniej się nie klusił... :D

                          Zastanawiam się, czy kiedyś ludziom włosy się mniej przetłuszczały? Przecież to
                          fizycznie niemożliwe, żeby wszyscy w czambuł myli tylko raz na miesiąc
                          • misiania Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 19:26
                            eksperyment oficjalnie przesuwam na dni następne. byłam święcie
                            przekonana, że mam w domu mąkę ziemniaczaną. ale chyba ją
                            zanihilowałam ostatnio ze względu na jej podeszły wiek.
                          • eduardina_ufff Re: Dbaj o siebie 06.09.09, 17:13
                            O! Wreszcie zrozumiałam o co z tą mąką chodzi, dzięki Twojej informacji o talku.
                            Fakt, mam koleżankę, która w ten sposób włosy sobie odświeża jak się jej nie
                            chce ich umyć. I ponoć świetnie taki talk jej służy!. Nigdy sama nie próbowałam.
                            Mnie szybciej (i łatwiej) wychodzi włosy umyć!
                        • hanieczka1 Re: Dbaj o siebie 06.09.09, 20:44
                          Kiedyś dodawano mąki ziemniaczanej do kąpieli dzieciom z potówkami i
                          podobno działało.
                      • mimbla.londyn Re: Dbaj o siebie 27.08.09, 15:40

                        "Mąka ziemniaczana do włosów? Tylko nie przed sauną,
                        bo będzie kopytko... :P "

                        O, zesz... Ostrzegajcie , ja mam bogaty zmysl wyobrazni ;))))
                      • Gość: Azorek Re: Dbaj o siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.09, 10:19
                        nessie-jp napisała:

                        > Azorek, robiłaś ty kiedy kluski? :) Jakbyś robiła, to byś wiedziała, że surowa
                        > skrobia rozpuszczona w wodzie to jeszcze za mało, żeby powstał klej. Trzeba
                        > ugotować.

                        No...kiedyś robiłam. I jak mi mąka ziemniaczana zostawała na stolnicy i to się zalewało wodą w zlewie, to się robił klej...
                        • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 29.08.09, 15:52
                          > No...kiedyś robiłam. I jak mi mąka ziemniaczana zostawała na stolnicy i to się
                          > zalewało wodą w zlewie, to się robił klej...

                          No właśnie, bo na ciepło :) Ja sobie wyobrażam, co te panie miały na głowie przy
                          próbie faktycznego UMYCIA! Musiały się chyba najpierw długo spłukiwać zimną wodą...

                          Chociaż teoretycznie taki "szampon na sucho" działa na tej zasadzie, że należy
                          go bardzo dokładnie z włosów wyszczotkować
            • croyance Re: Dbaj o siebie 02.09.09, 16:47
              Przeczytajcie to:

              www.longhaircareforum.com/forums/showthread.php?t=271653
              • Gość: iwan Re: Dbaj o siebie IP: *.ru 02.09.09, 16:58
                croyance napisała:

                > Przeczytajcie to:
                >
                > www.longhaircareforum.com/forums/showthread.php?t=271653

                cos w tym jest, srodki czystosci sa w historii ludzkosci nowym wynalazkiem,
                dawniej ich nie bylo a czlowiek musial jakos myc wlosy, zeby jesli je mial. tyle
                ze robil to raz na pol roku i od swieta:)
                • croyance Re: Dbaj o siebie 03.09.09, 17:47
                  Tez mysle, ze cos w tym jest, i troche smieszy mnie totalna panika
                  dzisiejszych kobiet, ze np. mozna nie myc wlosow przez tydzien. Ano,
                  mozna, i naprawde nic takiego sie nie dzieje.
                  • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 03.09.09, 17:53
                    > mozna, i naprawde nic takiego sie nie dzieje.

                    No pewnie, że można. Przecież włosy myjemy dla przyjemności swojej i cudzej. Tak
                    samo, jak nogi, pachy itp. Mówiąc brutalnie
                    • croyance Re: Dbaj o siebie 04.09.09, 00:54
                      No wlasnie nessie, okazuje sie, ze wcale niekoniecznie.
                      Osobiscie znalam pana - swojego wykladowce notabene - ktory NIGDY nie
                      myl glowy. Opowiadal o tym czesto i jedna z dziewczat wyrazila glosno
                      przekonanie, ze w takim razie powinien smierdziec. Pan zaprosil ja do
                      sswojego stolika i dal glowe do powachania - nie smierdziala.

                      Byl artykul na ten temat w Marie Claire - trzy dziennikarki nie myly
                      glowy przez 6 tygodnil jednej eksperyment sie nie powiodl, reszta
                      zeznala, ze po poczatkowym okresie wlosy zaczely wracac do stanu
                      normalnego.

                      Modna rzecza jest teraz ruch no-poo :-D gdzie ludzie przestaja uzywac
                      szamponu i myja wlosy a) soda b) sola c) sama odzywka.
                      • Gość: iwan Re: Dbaj o siebie IP: *.ovz16.hc.ru 04.09.09, 01:09
                        znalem goscia, ktory cholera wie czy w ogole sie myl, bo nikt - doslownie nikt -
                        nie widzial go nigdy w lazience i skubany nie smierdzial, czuc bylo od niego
                        troche smary samochodowe, bo byl mechanikiem. tylko rece i twarz obmywal jak sie
                        uciopral, ale kapieli null. nie zapamietalbym go, gdyby nie to ze wlasnie nie
                        cuchnal i nie uzywal dezodorantow. cud siakis, a moze byl fakirem wysokiego
                        wtajemniczenia lub cyborgiem jak t800?:)

                        ja leb musze myc bo i tlusty po polowie dnia i brudzi sie, a wloski rzadzieja...
                        • amourpropre Re: Dbaj o siebie 04.09.09, 16:17
                          Może to był jakiś potomek Grenouille'a z "Pachnidła"?Tamten też nie miał żadnego zapachu (choć nie zażywał kąpieli).
                      • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 04.09.09, 17:00
                        Nie no, w kwestii śmierdzenia to ja raczej o tych, tego, innych włosach mówiłam
                        :) I o niemyciu nóg/pach itp.

                        > Modna rzecza jest teraz ruch no-poo :-D gdzie ludzie przestaja uzywac
                        > szamponu i myja wlosy a) soda b) sola c) sama odzywka.

                        Patrz no, to ja modna jestem! Też myję samą odżywką. Nie zawsze
                        • Gość: croyance Re: Dbaj o siebie IP: *.113.11.20.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 04.09.09, 18:16
                          Jestes taka trendy, ze nawet o tym nie wiesz, a to czyni Cie mega-
                          trendy :-D Mialabys powodzenie w Australii, bo tam podobno no-poo
                          jest teraz na fali (wbrew nazwie, nie chodzi o rezygnacje z
                          wyprozniania sie).

                          Czytalas ten artykul, ktory zalinkowalam ponizej, z Marie-Claire?
                          Przyznac musze, ze mnie to wszystko bardzo zaciekawilo, chociaz do
                          dlugotrwalych eksperymentow jakos sie jeszcze na razie nie rwe ...
                          (tez myje wlosy roznymi ekologicznymi wynalazkami, i przyznac musze,
                          ze faktycznie przetluszczaja sie mniej, i nie musze ich myc tak
                          czesto - oczywiscie nie mowie tu o sytuacji, gdy wracam z miasta
                          pokryta spalinami).

                          Ta kobiecina, co to wlosow 11 lat nie myla, zastanawia mnie, i mysle
                          sobie, ze moze u niektorych to sie sprawdza.
                          • nessie-jp Re: Dbaj o siebie 04.09.09, 18:34
                            Czytałam właśnie teraz.

                            Wyraźnie widać po tych wypowiedziach, że każdy powinien myć włosy wtedy, kiedy
                            musi umyć włosy :)) Niemycie nie jest dla każdego; osoba z przetłuszczającą się
                            skórą głowy będzie przeżywać koszmar.

                            Natomiast te osoby, które mają suchą skórę, wpadły po prostu w pułapkę reklam
                            szamponów "łagodnych, do codziennego użycia". Producenci szamponów tak się
                            uwzięli, że zdołali przekonać WSZYSTKICH, że włosy należy myć codziennie, czy
                            potrzeba, czy nie!

                            Ja mam bardzo suchą skórę na łydkach i ramionach, więc prawie nigdy nie myję jej
                            mydłem. Zgroza, nie? :) Ale dzięki temu nie muszę też nakładać dwa razy dziennie
                            balsamu.

                            Natomiast całkowicie z mycia włosów nie mogłabym zrezygnować... Brr! Nie dla
                            mnie takie numery.

                            Ciekawa była wypowiedź tej Murzynki, która ma "z natury" tak suche włosy, że
                            myła je co 2 tygodnie a i tak się łamały.
                            • Gość: croyance Re: Dbaj o siebie IP: *.113.11.20.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 04.09.09, 19:43
                              No to jest w ogole fascynujace zagadnienie :-D Mysle, ze wiele osob
                              konformistycznie wstawia leb pod kran, bez zastanowienia sie, czy
                              faktycznie jest to potrzebne, a potem to juz sie robi bledne kolo.
                              Pisalam o tym wiele razy na urodzie, ze kiedy zaczelam uzywac
                              balsamow do ciala, strasznie przesuszala mi sie skora i musialam ich
                              uzywac - kiedy je odstawilam, na poczatku byla pustynia, a potem sie
                              unormowalo i od kilku juz lat nie uzywam nic oprocz mydla
                              (ekologicznego, organic, bez parabenow, SLS etc.) i mam normalna,
                              prawidlowo nawilzana skore.

                              Co nie znaczy, ze u wszystkich tak to funkcjonuje, ofkoz, lekarstwo
                              jednego jest trucizna dla drugiego etc.

                              www.mirror.co.uk/life-style/dieting/dieting-news/2006/06/15/i-never-wash-my-hair-and-it-s-as-soft-as-dog-fur-115875-17235266/

                              tu jeszcze raz o wlosach ... to jest bardzo ciekawe, bo jesli np.
                              spojrzymy na zdjecia Penny Weynberg, to wyglada normalnie: moze nie
                              ma jakichs fantastycznych wlosow czy Bog wie co, ale zdecydowanie nie
                              moznaby zgadnac, ze nie myla ich od 11 lat.



                    • croyance Re: Dbaj o siebie 04.09.09, 00:56
                      znalazlam ten artykul (bylo 5 kobiet, nie 3 jak zapamietalam):

                      www.dailymail.co.uk/femail/article-394226/Could-survive-shampoo.html
    • Gość: jaija Re: Dbaj o siebie IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.09, 22:33
      To ja się, za zachęta, podpinam. Poradnik lekarski z dokładnie 1851 r., jest,
      jak na owe czasy, bardzo postępowy. Autor, Francuz, podaje bowiem zupełnie
      sensowne porady dotyczące higienicznego życia, odżywiania się, a nawet podaje
      przepisy na smakowite likiery, które mają pobudzić organizm do lepszego
      trawienia. Tylko te miary: uncye, łuty, itp. ;)
      Ale za to prawdziwym panaceum dla tego pana jest kamfora, którą np. poleca
      stosować przy chorobach kobiecych w formie dopochwowych lasek :0 Trzeba mu
      jednak oddać sprawiedliwość, że potępia stosowanie popularnych wówczas leków na
      bazie metali ciężkich, tzw. merkuryuszowych.
      Ale ten styl... te kwieciste opisy... dam próbkę:

      Po torsie starożytnej Wenery poznaję silną matkę: w ściśnionej talii naszych
      młodych dziewic samę tylko przewiduję niepłodność, potrzebę operacyi cezara,
      poronki, lub pokrzywione, ułomne, chorobliwe dzieci. Patrząc na wiejskie tańce,
      zabawy, podziwiam silną miłość, która zapowiada takąż płodność. Na naszych zaś
      najświetniejszych balach widzę maryonetki, tańce bez życia wykonywane przez
      malowane, postrojone szkielety.
      Dandy, jest to niewieściuch oczom się tylko nadstawiający, gdyż nie czuje się w
      siłach iżby mógł podobać się sercu. Wie on że nie mając tyle sił iżby mógł być
      dobrym ojcem lub dobrym mężem, poprzestaje na roli metysa i tak już dla niego
      trudnej.

      A tu kilka zaleceń lekarskich (pisownia oryginalna):

      Dziąsła krwawe (Czytaj szkorbut). Pociągaj po nich często palcem omoczonym w
      alkoholu kamforowym a potem płókaj gębę słoną wodą, tyzanną marzanową (i
      odnośniki do tych "płókanek")

      i hit:

      Hysterya, macinnica, choroba kobiet.
      Przyczyny. Wprowadzenie istot obcych martwych lub żywych, szczególniej wdanie
      się glist do organów niewieścich.
      (...)
      Skutki. Swędzenie przywodzące do lubieżności lub sprawiające zamięszanie w całym
      składzie nerwowym. Niesmak, dziwaczne fantazye, marzenia niepodobne, przy
      otwartych oczach.
      Leczenie. Porządek życia hygieniczny, przeciwrobaczny, enemy od robaków, częste
      nastrzykiwanie organu wodą smołową, wkładanie świeczki kamforowej, nadewszystko
      w nocy. Ciągłe używanie sygarety kamforowej.

      i następny hit:
      Pryapizm satyryazya, mimowolna utrata nasienia, nocne pollucye, onanizm, samogwałt
      Przykłady. Dostające się do członków rodnych ludzi dorosłych i dzieci,
      szczególniej robaki wewnętrzne, swem drażnieniem wzbudzają przed należytym
      wiekiem lub potrzebą pożądliwości, które wyniszczają i przywodzą tak dzieci jak
      i starców do obłąkań i postępków, każących obyczaje i zbestwiających fizyczność
      człowieka. Biedne istoty, czując draźliwe świerzbienie, i myśląc że mu zaradzą
      tarciem, nabywają nałogu, który stanie się dla nich zgubnym wtedy, gdy natura
      swoich praw upomni się.
      Leczenie. Wszystkie te spazmy fizyczności, i wszelka lubieżność umysłowa
      zniknie, gdy się obłoży członek grubą warstwą proszku kamforowego we dnie, a
      maścią kamforową w nocy. Do tego środka doda się używanie sygarety kamforowej, i
      zresztą zachowa się przez nas przepisany porządek hygieniczny.
      (...)
      Od czterech już lat nie przestajemy wzywać publicznie rodziców, dozorców
      młodzieży i t p., aby zaprowadzili używanie dla dzieci gatek do pływania,
      których w kroku byłby wszyty spory woreczek kamfory. Przekonaliśmy się już
      setnemi doświadczeniami, o skuteczności tego środka przeciwko klęsce onanizmu.
      Rodzice myślą o zabawach, balują, nie myśląc czy ich dzieci śpią, lub jak śpią.
      Znam przecież wiele rodziców i osób dozorem i wychowaniem młodzieży zajętych,
      które zwróciły uwagę na ostrzeżenia.

      Tyle na razie. Jak się spodoba, to coś dokleję ;)
      • ata99 Re: Dbaj o siebie 28.08.09, 22:53
        Urocze ! Prosimy jeszcze !
      • mimbla.londyn Re: Dbaj o siebie 28.08.09, 23:16

        "wkładanie świeczki kamforowej, nadewszystko
        w nocy."

        No tak ...to wiele wyjasnia ;)))
      • misiania Re: Dbaj o siebie 29.08.09, 10:56
        kamfora rulez :))) panaceum od głowy bolenia i kuśki stojenia, jak
        widzę ;PP
        • misiania Re: Dbaj o siebie 29.08.09, 10:57
          swoją drogą... robaki w... ojej!
      • Gość: jaija Re: Dbaj o siebie IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 22:26
        Lecimy dalej ;)

        Połogi, ciężarne niewiasty.
        Leczenie ochronne i ulżewające.
        1. Niewiasty ciężarne zapewnią sobie lekką ciążę, łatwy i szczęśliwy połóg,
        zachowają od przykrych wypadków, gdy co dzień rano nastrzykiwać się będą wodą
        smołową i wprowadzać co wieczór trochę maści kamforowej lub świeczkę kamforową
        do części rodnych.
        ...
        Za najmniejszym symptomatem gorączki, obwiną sopie kompressami z wodą
        uśmierzającą szyję i ręce pod pięściami, i zmywać sobie tąż wodą plecy; aloes
        najmniej co dziesięć dni; enemy kamforowe bardzo często.
        ...
        Często utrzymywano, że używanie kamfory szkodziło funkcyom płodzącym; jest to
        błąd, którego niedorzeczności dowodzą nasze liczne doświadczenia. Kobieta
        trzymająca się hygienicznego porządku kamforowego, zastosowanego do jej płci,
        odzyskuje płodność i płodzi zdrowe dzieci; mam ja wiele znakomitych przykładów
        przed oczyma; a co się tyczy mężów, którzy przyjmują ten sam system hygieniczny,
        stają się przezeń jeszcze wierniejszymi, gdyż działanie kamfory uspokaja tylko
        same obłędy wyobraźni, skąd wynika rozwiązłość i niewczesne chętliwości, które
        są grymasami, niecierpliwością niemocy.

        Dodajmy, że woda smołowa to woda z garnka nasmołowanego w środku i:

        woda smołowa użyta za napój ułatwia odpływ uryny, balsamuje krążącą krew i jest
        najlepszym środkiem po kamforze.
        W nastrzykiwaniu części rodnych. Gotuje się ilość smoły równą ziarnku grochu w
        upodobanej ilości wody i nastrzykiwa się letnią za pomocą małej seryngi cynowej.
        Tejże wody przylać możńa do lewatywy, wprzódy ją sklarowawszy.


        Zaś woda uśmierzająca - przepis:

        Ammonii ciekłej 7 próby M - 2 uncye
        Alkoholu kamforowego (142) - 2 1/2 drachmy
        Soli kuchennej - 1 uncyą
        Wody zyczajnej - 1 kwartę
        Z jednej strony leje się kamforowy alkohol w przepisaną ilość ciekłej ammonii;
        zatyka siękorkiem szczelnie flaszkę, kłóci i dozwala przez jakiś czas postać
        spokojnie mięszaninie. Z drugiej strony rozpuszcza się sól kuchenną w
        przepisanej ilości wody zwyczajnej, wpuściwszy do niej kilka kropel rozcieku
        ammonii; dozwala się postać tej mięszaninie, aby opadły na dno naczynia,
        znajdować się mogące w soli nieczystości; gdy się sól wszystka rozpuści, ciecz
        zupełnie sięwyklaruje, zlewa sięją pomału albo też filtruje przez bibułę. Potem
        wlewa się szybko mięszaninę ammonii i alkoholu kamforowego, zatyka się flaszkę i
        kłóci; wtedy już woda będzie dobra do użycia.

        Jak kto ma ochotę spróbować się poleczyć - proszę bardzo ;) Spirytus kamforowy
        zdaje się, jest jeszcze dostępny. Z amoniakiem też chyba nie powinno być problemów.

        • Gość: jaija Re: Dbaj o siebie IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 22:30
          Kołtun, choroba skóry porosłej włosami, w której spilśniają się, wikłają włosy,
          a przy tem często porastają w niezwykły spobób. Skrapiać często głowę wodą
          uśmierzającą, i potem utrzymywać ją okrytą maścią kamforową.

          To dla dziewczyn i chłopców, którzy żałują, że mają dredy. Jak kto wypróbuje
          skuteczność tej metody, niech da znać ;)
          • misiania Re: Dbaj o siebie 29.08.09, 23:57
            interesujące jest, że ludzkość przetrwała, mając takich lekarzy... z
            drugiej strony - cóż my wiemy o kamforze? :))))))))
        • zoofka Re: Dbaj o siebie 29.08.09, 22:43
          bajka :)
          jutro znajdę "zdrowie kobiety" też dość zacny poradnik. Tam też
          powinnam znaleźć i przytoczyć kilka ciekawych fragmentów. :)
          pamiętam że była instrukcja szycia podpasek dla kobiet
          • Gość: margola Re: Dbaj o siebie IP: *.dream.net.pl 29.08.09, 23:46
            Gdzieś kiedyś czytałam że suche popękane pięty trzeba moczyć w misce
            z wodą i proszkiem do prania
          • gazeta_mi_placi Re: Dbaj o siebie 30.08.09, 11:10
            zoofka napisała:

            > bajka :)
            > jutro znajdę "zdrowie kobiety" też dość zacny poradnik. Tam też
            > powinnam znaleźć i przytoczyć kilka ciekawych fragmentów. :)
            > pamiętam że była instrukcja szycia podpasek dla kobiet

            Nie mogę się doczekać :)
            • zoofka Re: Dbaj o siebie 06.09.09, 21:20
              zgubiłam tę książkę przy przeprowadzce :( jest szansa że po
              rozpakowaniu pudeł odnajdę ją
      • Gość: haha:) Bardzo postępowy;) IP: *.cable.smsnet.pl 30.08.09, 13:31
        Dawniej za panaceum robiły lewatywy, ale tą świecą do brandzlowania mnie
        rozmiękczył, by potem dobić potępieniem robactwa i gnuśnych poczynań Onana:))
        • Gość: jaija Re: Bardzo postępowy;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.09, 15:09
          Wątpię, by ta świeca zrobiona z drażniącej przecież kamfory komukolwiek
          przyjemność sprawiała... podejrzewam, że musiało to niesamowicie piec! Przecież
          sam zapach już jest ostry.
          • misiania Re: Bardzo postępowy;) 30.08.09, 19:14
            być może w porównaniu do codziennego aplikowania sobie kamfory
            yyyyy... dowcipnie, że się tak wyrażę, ciąża i poród faktycznie
            wydawały się lżejsze. w dodatku po porodzie nie trzeba już było
            sobie tej kamfory wtykać, no to sama radość :)
            • Gość: jaija Re: Bardzo postępowy;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.09, 22:34
              w dodatku po porodzie nie trzeba już było
              > sobie tej kamfory wtykać, no to sama radość :)

              Ale za to zalecał smarowanie maścią kamforową :P
          • nessie-jp Re: Bardzo postępowy;) 30.08.09, 19:19
            Ja nie sądzę, żeby ona była z czystej kamfory. Prędzej z wosku ugniecionego z
            odrobiną
            • Gość: malla.mi Re: Bardzo postępowy;) IP: *.stansat.pl 30.08.09, 19:39
              To jest nieziemskie:) Misiania, jak będziesz miała czas i chęci, to
              wklejaj tu tego jak najwięcej! bo niektórzy nie mają dostępu do
              takiej oświaty... a orzydałby się taki poradnik :]
            • Gość: jaija Re: Bardzo postępowy;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.09, 22:32
              nessie-jp napisała:

              > Ja nie sądzę, żeby ona była z czystej kamfory. Prędzej z wosku ugniecionego z
              > odrobiną
              • misiania Re: Bardzo postępowy;) 30.08.09, 22:58
                nie mam pomysłu w sprawie równoległoboku, ale odchodek mnie pokonał.
                wypadam z ringu :) ODCHODEK hyhyhyyyyyyyyyyyyyyyyy :))))))))))))))))0
                • nessie-jp Re: Bardzo postępowy;) 30.08.09, 23:26
                  Ja też umarłam od tego odchodka i jeszcze się nie pozbierałam... :D Rewelacja!
                  Chyba trzeba by dopisać do wątku o nazwach organów okołopłciowych... Ciekawe,
                  jak autor tegoż poradnika nazywał inne części ciała!
              • Gość: haha:) Re: Bardzo postępowy;) IP: *.cable.smsnet.pl 31.08.09, 00:41
                Ja bym zeza kamforą leczył :D
              • rasia1 Re: Bardzo postępowy;) 02.09.09, 12:52
                "powinny być długie 2 1/2 do 3 cali, wkładają się nie inaczej aż po
                przywiązaniu sznureczka do końca, za który sięje trzyma, aby w razie
                potrzeby, łatwo je napowrót wydobyć można było. "

                toż to prototyp o.b. albo innego tampaxa!!!!
        • Gość: iwan Re: Bardzo postępowy;) IP: *.ovz16.hc.ru 30.08.09, 20:02
          kamfora na wacka, kamfora dowcipnie, doustnie, doodbytniczo i profilaktycznie do
          kazdego posilku - on tym handlowal czy jak? ;-)
          • Gość: jaija Re: Bardzo postępowy;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.09, 22:33
            Być może, ale zastrzegł też w innym miejscu, że czosnek to kamfora ubogich ;)
            • drzejms-buond MAM!! 31.08.09, 15:35
              przysłali mi dzisiaj. mam to ARCYDZIEŁO za jedyne 4zł + przesyłka.
              ale warto.warto!
              jeszcze raz dzięki za LINKĘ!
              • Gość: bell Re: MAM!! IP: *.toya.net.pl 31.08.09, 20:37
                Posiadam dzieło, które rewolucyjnym jest, mianowicie:
                konspekty lekcji w zakresie wychowania seksualnego.
                I tak:
                Kl I 1. Miłość dziecka do matki
                2. Miłość dziecka do ojca
                3. Rodzina i próba wyjaśnień różnic indywidualnych między chłopcem
                a dziewczynką
                (...)

                KL IV
                1. Wartość zdrowia dla jednostki i społeczeństwa
                2. Higiena chłopca i zagadnienia polucji nocnych
                (...)
                Kl. VII
                1. Formy przyjaźni dwu płci na tle powieści obyczajowych

                Wybór oczywiście subiektywny :)
                Źródło:
                Kuratorium Okręgu Szkolnego m. Łodzi I Okregowy Ośrodek Metodyczny,
                Łódź, 1968 r.
                • misiania Re: MAM!! 31.08.09, 23:02
                  jak to wszystko niehumanitarnie brzmi w ustach
                  kuratorium. "zagadnienia polucji nocnych" - jak wykład o uprawie
                  saradeli.
                  • drzejms-buond Re: MAM!! 01.09.09, 09:53
                    misiania napisała:

                    > jak to wszystko niehumanitarnie brzmi w ustach
                    > kuratorium. "zagadnienia polucji nocnych" - jak wykład o uprawie
                    > saradeli.

                    a o polucjach dziennych- CISZA!
                    skandal!
                    • Gość: haha Re: MAM!! IP: *.cable.smsnet.pl 02.09.09, 15:54
                      Polucje dzienne są b. spontaniczne:)
              • Gość: haha Re: MAM!! IP: *.cable.smsnet.pl 31.08.09, 20:50
                www.witkowski.bitserwis.pl/humor/porad_dla_kobiet.htm

                Tu jest kilka grepsów, bo pdf-a ni ma:)
                • drzejms-buond Re: MAM!! 03.09.09, 11:40
                  instrukcja stworzenia wiatraczka na upalne dni
                  z gramofonu NIE DO POWTÓRZENIA!
                  :-D)))
                  Słodowy by nie wymyślił!

                  nie zrozumiałem też insrukcji obsługi prysznica zrobionego
                  z "WORKA MOLOWEGO"
                  aleć to nie dla mnie księga więc dopytywać nie będę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka