Dodaj do ulubionych

Mózia wama, psianknie je na Warmiji !

19.03.06, 21:16
Psianknie je tak reno wstać na wsi, ptoki spsiywajó jek by mnieli zapłacóne.
Spraziedlizie poziam, mowam łu noju na Warmiji nolepsze pozietrze, wszandzie
fejn zielóno, a ziamnia jek puchnie ? !
www.wieliczko.com.pl/
Bogu dzianka.
Tych co po naszamu godać potraszó, prazie cole tuż nie łoddo. Ać naszo godka
je tak psiankno jek naszo warmijsko ziamnia. To i jo dopukónd banda móg,
banda po naszamu i godoł i psisoł. I niech sia śmieje kożdan komu w lepa. Bo
lepsi sia śmioć jek ryczyć.

Edward Cyfus "Po naszemu"

łu noju - u nas
puchnie - pachnie
prazie cole - prawie wcale
komu w lepa - kto ma ochotę

Będę się starała pokazać najpiękniejsze zdjecia Warniji.
Jeśli macie to zaprasza do pokazania nam fajnych łobrazków ze stron.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Mózia wama, psianknie je na Warmiji ! 19.03.06, 22:46
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=708
      Co widać na naszej galerii
      • rita100 Re: Mózia wama, psianknie je na Warmiji ! 11.04.06, 21:33
        naturjan.home.pl/
        naturjan.home.pl/zabytki/index.htm
        Mózia wama, psianknie je na Warmiji - łobaczta
        • rita100 Re: Warnija 15.04.06, 22:07
          tralala33 19.03.06, 12:15 + odpowiedz

          Zitajcie łu noju na Warniji.
          Po naszamu godali Warnijacy w południowej części Warmii, na obszarze około 1500
          km2, w powiatach olsztyńskim i reszelskim. Dziś po naszamu goda do noju Edward
          Cyfus (także na tej stronie w nagraniach), a my tu przypomnimy także inne
          teksty - pieśni, bajki, gawędy, no i historię naszej ziomecki. I psianknych
          mniejsc dla turystów nie zabraknie. No i do naszych sąsiadów Mazurów zaglądać
          bandziewa. Tak tedy aż drugo roz.


          • rita100 Re: Warnija 15.04.06, 22:08
            tralala33 19.03.06, 12:19 + odpowiedz
            Przypomnę jeszcze ten post z Forum Olsztyna

            Mówimy tu w gwarze, którą mówiono w polskojęzycznej Warmii, a to był zaledwie
            południowy kawałek niewielkiego kraiku, jakim była biskupia Warmia - więc i
            niewielu ludzi nią się posługiwało, a jeszcze mniej pisało.
            Na dobrą sprawę - teraz mogę wymienić tylko księdza Barczewskiego i
            jego 'Kiermase na Warmji', był też Augustyn Steffen, z chłopskiej rodziny z
            Sząbruka, absolwent Uniwersytetu w Poznaniu i profesjonalny językoznawca, który
            spisał i wydał w 1931 'Zbiór polskich pieśni ludowych z Warmji' (ach, żeby tak
            zdobyć egzemplarz), Seweryn Pieniężny junior, który w swojej przedwojnej
            Gazecie Olsztyńskiej pisał felietony po warmińsku jako Kuba spod Wartemborka,
            no i ten cudowny zbiór legend, który nam Rita zafudowała na forum jak prawdziwą
            ucztę, oraz współczesne gawędy Edwarda Cyfusa.
            I tyle znam źródeł pisanych - może jeszcze ktoś coś dorzuci do tego spisu?

            Dziś do tej listy mogę dodać Wiktora Steffena, brata Augustyna, urodzonego w
            Sząbruku, profesora Uniwersytetu im Adama Mickiewicza w Poznaniu, hellenistę,
            filologa klsaycznego, a jednocześnie tworcę Słownika warmińskiego (wydanego po
            raz pierwszy w 1984 roku), do którego materiały zbierał przez 60 (!) lat,
            niemal rok w rok wracając do swojego rodzinnego Sząbruka.
            I jeszcze Alojzy Śliwa, który w latach 50-tych pisał felietony w gwarze
            warmińskiej pod wspólnym tytułem Kuba spod Gietrzwałdu gada.
            • rita100 Re: Warnija 15.04.06, 22:08
              tralala33 19.03.06, 12:35 + odpowiedz

              I może jeszcze opis tej polskiej Warniji z przedwojennej książki Jędrzeja
              Giertycha 'Za żelaznym kordonem'

              'Cała Warmja ma w sobie coś z polskiej Ultima Thula. Bo też jest w istocie
              wyspą. Od północy otoczona ziemiami czysto niemieckiemi, od południa krajem
              mazurskim, polsko-protestanckim, żyjącym od Warmji życiem zupełnie odrębnem,
              zdana jest na samowystarczalność i odosobnienie.
              Gdy wyjechać z Olsztyna w którąkolwiek stronę – po przejechaniu wąskiej strefy
              ziem wamijskich, trafia się w okolice, w któych życie polskie albo wogóle nie
              istnieje, albo najzupełniej śpi.
              Jadąc na północ, - w stronę Elbląga, Królewca czy Tylży, - już po przebyciu
              kilku albo kilkunastu wiosek, dostaje się wędrowiec w kraj czysto niemiecki.
              Jadąc w stronę Polski, w stronę Torunia, Warszawy, czy Suwałk, opuszcza Polad
              ziemię warmijską, w której czuł się jak w ojczystym kraju – i musi przebrnąć
              przez Mazury, gdzie wprawdzie rozbrzmiewa głośno język polski, oraz gdzie
              odszukać można i świadome ogniska ducha polskiego – gdzie jednak ogólny ton
              życia jest raczej pruski. – To też Warmja polska – te półtora powiatu
              (Olsztyński i pół Reszelskiego) zamieszkane przez ludność polsko-katolicką – te
              kilkadziesiąt polskich wiosek z jednym miastem (Olsztyn) i dwoma miasteczkami
              (Wartembork i Biskupiec), oderwane od Polski przy pierwszym rozbiorze, ma się
              do pozostałych ziem cywilizacyjnie polskich, tak jak wyspa ma się do
              kontynentu.'


              • rita100 Re: Warnija 23.05.06, 21:25
                To opowiadam to zdarzenie,takie pierwsze z rozbiegu. Wstaję raniutko do pracy i
                pierwsza myśl po przeczytaniu gawęd po warnijsku to było wypowiedzenie na głos
                zdania:
                Psianknie je na Warniji, a tu głos sie roznosi z dołu:
                - Co ty tam seplenisz pod nosem ? Zęby straciłaś ?
                A ja się tylko zaśmiałam , tak mi się miękko zrobilo na duszy, taka radość z
                wypowiedzenia zdania , że cały dzień stał się radosny.
                Psianknie je na Warniji.
                • rita100 Re: Warnija 06.06.06, 21:12
                  Czy zauważyliście , ze bardzo dużo reklam jest teraz w gwarze. Często słyczę w
                  gwarze góralskiej i gwarze śląskiej. Czy doczekamy sie reklamy w gwarze
                  warmińskiej. Tak psiankna byłaby ta reklama, taka śliczniuchna i taka
                  ciepluchna. Kedy łóni zmniarkujó co fejnó mowam gware.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka