"Rok 1647 był to dziwny rok, w ktorym rozmaite znaki na niebie i na ziemi
zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
Współcześni kronikarze wspominają, iż z wiosną szarańcza w niesłychanej
ilości wyroiła się z Dzikich Pol i zniszczyła zasiewy i trawy, co było
przepowiednią napadów tatarskich."
No to tero ziecie co bandzie
Trzymam w rance bardzo staró ksiójżke. Takó, która pod każdą strzechą kiedajś
leżała. Henryk Sienkiewicz "Ogniem i mieczem". Wydanie rocznik 1902. Coła
pożółkła łod starości. Sile lot czkała na ma i sia doczkała.
Toż łóna starowinka 104 lat jij, toż to ziek cały.
I tak prazie w nienaruszonym stanie je w mojej bibliotecce i świeci blaskiem
po jizbzie szyrokiej.
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=94&pos=111
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=94&pos=110
"Zapach pieczonych miąs jął właśnie rozchodzic się od stosu, łęchcąc nozdrza
i podniebienie"
Ot, szarmancka fantazyja

)))