Dodaj do ulubionych

Mam problem

02.05.13, 09:59
Kotka jest sterylizowana a sika gdzie chce.Co można zrobić jakie temu mogą być przyczyny. Czy osoba,która coś doradzi?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Mam problem 02.05.13, 10:05
      Może na początek doradzę Ci żebyś nie zakładała w kółko takich samych wątków, przykro mi, że muszę zwrócić Ci uwagę, ale muszę.
      Zadajesz pytanie - otrzymujesz odpowiedzi, i już.
      Założenie kolejnego wątku nic nie zmieni, rady otrzymałaś, bez gwarancji, że się do nich zastosujesz, i że ewentualnie nasze rady rozwiążą Twoje problemy. Zakładając kolejny wątek na ten sam temat zaśmiecasz tylko forum.
      Bardzo proszę, dostosuj się do zasad tu panujących.
      • irys50 Re: Mam problem 02.05.13, 11:16
        Czy mi się wydaje,że jesteś złośliwa wobec mnie i jakaś uprzedzona?! Po pierwsze na samym początku pisałam o kotce która sika mi do łóżka chora na serce,która jest nie sterylizowana,a teraz pisze o innej kotce,która jest wysterylizowana czemu robi takie psikusy.Jest jakiś sposób żeby kocia sierść nie czepiała się do ubrań? Jeśli komuś tu zawadzam to mogę zrezygnować z forum bo i tak pewnie nie znajdę kogoś kto by mi mógł dofinansować do operacji dla kotki,a sprawa jest pilna
        • wadera3 Re: Mam problem 02.05.13, 11:33
          Nie jestem złośliwa, tylko reaguję na twoje wpisy, które są pozbawione chronologii i pewnej logiki, taka jest moja rola jako admina.
          Co do dofinansowania - faktycznie, nie bardzo możemy Ci tu pomóc.
          • irys50 Re: Mam problem 02.05.13, 11:42
            Ktoś właśnie mi polecił wasze forum że tu mogę znaleść,że mi ktoś pomoże,a że tak zapytam ile masz wszystkich swoich kotów?A gdzie bym mogła znałeść kto by mi mógł po części dofinansować gdzie jej szukać?
            • wadera3 Re: Mam problem 02.05.13, 12:59
              No, to, albo źle zrozumiałaś tego "ktosia", który polecił Ci nasze forum, albo ktoś wprowadził Cię w błąd.
              Na forum pomagamy ewentualnie kotom bezpańskim, które wymagają leczenia itp. a które nagle znalazły się "na drodze" któregoś z nas.
              Z domowymi kotami musimy radzić sobie sami, a Zakątkowa pomoc polega głównie na dawaniu sobie dobrych rad.
              Kotów, jeśli jesteś bardzo ciekawa, mam 4, z czego trzy moje a czwarta - nie do końca mojawink
              I właśnie owa czwarta, nie do końca moja, ostatnio mi zapadła na zdrowiu, i wydałam na lekarza (ad hoc) też 400 złotych. ("też", jak Salimis). Nikt mnie nie pytał, czy mnie na to stać, musiałam sama sobie przewartościować swoje potrzeby i priorytety.

              • irys50 Mam problem 02.05.13, 13:59
                Podobnież są fundacje,że pomagają czy tylko pomagają bezdomnym kotą?Możliwe,że osoba która poleciła wprowadziła mnie w błąd,a może zrobiła to celowo żeby mnie rozśmieszyć sama już nie wiem musieli byście sami zapytać tą osobę dlaczego to robi drugiej osobie przykrość ze złośliwości żeby się ponabijać...{{ dostałam kopa od życia.Jeśli Ciebie uraziłam wadera3 Przepraszam ale miałam ciężką noc.
    • wadera3 Re: Mam problem 02.05.13, 10:16
      Doczytałam się, wczoraj Twoja kotka sikała, bo nie mogła być wysterylizowana ze względu na chore serce, dziś sika, mimo sterylizacji...
      Tym samym daję Ci pierwsze ostrzeżenie, nie mamy tu miejsca dla trolli.
      • salimis Re: Mam problem 02.05.13, 12:46
        irys nie gniewaj się ale takich osób którzy pojawiają się znikąd i wyciągają rękę po pieniążki na leczenie jest wiele. Jeśli zdecydowałaś się na zwierzaka w domu bierzesz go z całym bagażem zysków i strat. No nie ma bata, nic za darmo. Bo jeśliby każdy tak myślał jak ty to ja zacznę oficjalnie żądać zwrotów kosztów leczenia mojego Szymka które wyniosły ponad 400 złotych. Nadwarężyło to moją kieszeń bo wydatek przyszedł znienacka. Może pewnych rzeczy nie da się przewidzieć ale trzeba liczyć się że zwierzak w domu to dodatkowe koszty i przedsięwziąć w czas odpowiednie kroki. Na forum miau jest coś takiego jak Pchli targ, tam możesz coś swojego w bardzo dobrym stanie sprzedać aby pozyskać jakieś pieniążki na ewentualne leczenie.
        Jeśli znasz weta i jest ugodowy to dogadaj się z nim ze będziesz spłacać w ratach.

        irys50 napisała:
        Cytat Jeśli komuś tu zawadzam to mogę zrezygnować z forum bo i tak pewnie nie znajdę kogoś kto by mi mógł dofinansować do operacji dla kotki,a sprawa jest pilna

        Czy mi się tylko wydaje czy jesteś po prostu bezczelna. Wchodzisz, żądasz i strzelasz focha. Na starcie sama się przekreślasz, co ty myślisz że swoim stylem bycia pozyskasz zwolenników ?
        Nikt cię z forum nie wygania ani nikomu nie zawadzasz. Pewnie jesteś miłą dziewczyną, tylko zmień ton bo z obecnym ci nie do twarzy wink

        CytatJest jakiś sposób żeby kocia sierść nie czepiała się do ubrań?

        Nie ma
        • irys50 Mam problem ale 02.05.13, 13:49
          Osoba,która mi poleciła wasze forum i nic źle nie zrozumiałam,a pieniążki zbieram na operacje dla kotki jak na razie leczenie będzie po operacji jeśli będzie taka potrzeba owszem ma wystawionych kilka rzeczy do sprzedania na gumtree to co uda mi się sprzedać ciułam dla kotki ale czy zdążę na czas wszystko okaże się dziękuje Ci salimis
          • mysiulek08 Re: Mam problem ale 02.05.13, 21:09
            Rozumiem, ze masz dwie kotki i obie chore na serce? tak? Rozumiem, ze chcesz im pomoc, ale troche nie rozumiem jednego, napisalas na tym forum kilka postow, w kazdym niemal w ten czy inny sposob prosisz o wsparcie finansowe, bo ktos polecil Ci forum, a gdy wytlumaczono co i jak to tak troche sie obrazasz. Nie ma o co.
            Owszem jest Fundusz Zakatkowy ale on nie jest dla naszych kotow, naszych domowych. Otrzymanie pomocy z Funduszu ma obwarowania i koniec. nawet nie wiem czy bym sama miala szanse do dofinsowania sterylek trzech kociastych, ktore przygarnelam (zreszta nawet o tym nie pomyslalam).
            Salimis podpowiedziala Ci forum miau.pl z Pchlim Targiem, jest tam tez Koci Bazarek, gdzie mozesz sprzedac co nie co na kocie potrzeby, jak rowniez popytac o mozliwosci pomocy ze strony np jakiejs fundacji.

            Choroba serca u kota to nic przyjmnego, jak zreszta kazda inna choroba.

            P.s

            Mamy w swoim gronie jedna forumke, ktora dla ratowania zdrowia i zycia swojego kota sprzedala auto.
            • irys50 Re: Mam problem ale 02.05.13, 21:19
              Jesteś w błędzie niby że ja się obrażam a na ktogo ja się obraziłam?Bo nie wiem.Ja mam swoje ogłoszenia na gumtree to co było i jest zbyteczne w domu sprzedaje. Życze miłego wieczorku
              • verdana Re: Mam problem ale 03.05.13, 12:41
                No to sprzedaj coś jeszcze i bedziesz miała na leczenie kotów. To nie jest forum finansowania obcych kotów. W dodatku takich, o których nic nie wiadomo. Nie umiesz nawet dobrze powiedzieć, co im jest. A ja mam podejrzenia, że koty nie sa chore. Bo ich w ogóle nie ma.
                Sio, trollu.
                • irys50 Re: Mam problem ale 03.05.13, 12:56
                  Źle mnie oceniasz i wypisujesz totalne niedorzeczne bzdury sugierować mi,że moje koty są zdrowe bo to nie prawda.Tak szczerze mówiąc nie jestem lekarzem bym musiała wziąć opis każdego z moich kotów i opisać ich chorobę,a jest spory do pisania,a po drugie nie zawsze ma internet.Jeśli się chcesz przekonać czy naprawdę mam koty w domu to zapraszam do mnie i sama na własne oczy się przekonasz zanim będziesz rzucać oszczerstwami.
                  • verdana Re: Mam problem ale 03.05.13, 16:26
                    Twój kot, który sika raz jest sterylizowany, raz nie, raz chory, raz zdrowy - jeśli to dwa różne koty, to znaczy, ze masz kłopot z dwomna, jesli jeden - to mylisz sie w zeznaniach. Tak czy inaczej to co piszesz kupy się nie trzyma. Przyszłaś to po kasę i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka