Prasóweczka

20.03.07, 13:06
No jó, tu bandziewa łosproziać ło tam, co sia na Warniji, Mazurach, w Polsce i
na śwecie wydarzyło, a tyż dalej dyskutować ło Tannenbergu i Lidzbarku -
c.d z kóntka 'Gorónce ziadomości z Warniji i Mazur'.
Tak do roboty...
    • gajowy555 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 14:13
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3996826.html
      Potomek niemieckich mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego chce odzyskać część
      domów i ulic. "Rzeczpospolita" dotarła do szczegółów pozwu Powiernictwa
      Pruskiego przeciwko Polsce.

      W grudniu 2006 r. Powiernictwo złożyło w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w
      Strasburgu pozew przeciwko Polsce. O zwrot majątków walczy 22 byłych mieszkańców
      tej części Rzeszy, która po wojnie znalazła się w granicach Polski. Roszczenia
      pięciu osób dotyczą Warmii i Mazur, a dokładnie nieruchomości w Olecku, Ełku,
      wsiach Tłokowo i Możne oraz Lidzbarku Warmińskim.

      W tym ostatnim, 17-tysięcznym mieście, 76-letni Felix Hoppe chce odzyskać
      najwięcej: działki pod sześcioma ulicami oraz domy. Dziś mieszka tam kilka
      tysięcy osób. Są to m.in. bloki z lat 80. SM Warmia, budynki towarzystwa
      budownictwa społecznego, firma budowlana i zespół szkół - wylicza dziennik.

      Rodzina Hoppe wywodziła się z podlidzbarskiej wsi Krekole. Aloys przed wojną
      zdobył tytuł inżyniera i kupił w Lidzbarku działki, domy oraz gospodarstwo
      rolne. Burmistrz Lidzbarka Artur Wajs od "Rz" dowiedział się o roszczeniach: -
      Jestem zszokowany. To tak, jakbyśmy my, Polacy, zaczęli się dzisiaj domagać
      zwrotu połowy Wilna - mówi.

      Na ziemi, której zwrotu domaga się Felix Hoppe, stoją dziś m.in. budynki
      miejskiego TBS. Burmistrz zapewnia, że na nieruchomości miasto ma założone
      księgi wieczyste.

      Zespół szkół przy ulicy Wierzbickiego mieści się w budynku z 1901 r. Hoppe chce
      odzyskać całą tę ulicę. - Mamy na wszystko księgi - mówi gazecie dyrektor szkoły
      Adam Brodowski.

      Dietlinde Krawitz z domu Philipp (70 lat, emerytowana sekretarka) chce odzyskać
      majątek rodziców: dom w Olecku i działkę w samym centrum Ełku. Dziś jest tam
      budynek mieszkalny ze sklepem na parterze. Prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz
      zapewnia, że na parceli jest ustanowiona księga wieczysta.

      Pozostałe wnioski - pisze "Rzeczpospolita" - nie są tak sprecyzowane. Np. rolnik
      Horst Labesius (86 lat) występuje o gospodarstwo ojca we wsi Dąbrówka Mała pod
      Węgorzewem, ale podaje tylko dane z niemieckiej księgi wieczystej. 76-letnia
      Marta-Edith Hauptmann z USA stara się o gospodarstwo (28 ha), które we wsi Możne
      pod Ełkiem miał jej ojciec. Inne pozwy dotyczą Pomorza, Bielska-Białej,
      Wałbrzycha, Opolszczyzny i Górnego Śląska.

      - No jó, bandzie sia działo...
      • rita100 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 21:28
        Psianknie - momy wyzwanie. Bandzie ciekawie, bandzie. To czkamy co Kaczyński
        zrobzi, bo to sprawa narodowa.
        • gajowy555 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 21:51
          No jó, jek sobzie nasz rzad i prezydent z tym problemem poradzą, to sia chyba do
          Pis-u zapsiszem...
          • rita100 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 21:54
            No, ja licze na Ziobro. Jeśli wygra Polska Lidzbark bedzie krakowski wink
            • gajowy555 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 21:57
              No jó, jek mninistry najdó cias, coby sia Powiernictwem Pruskim zajinteresować.
              A ło Erika Steinbach tom słyszoł, co łóna je 'chodzónco prowokacyjo'...
              • rita100 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 22:06
                No jó. Jek to godajó, chca popularnośc w tan sposób zdobyć. No i ma !
                Tero parie zaloży i bandzie kanclerz wink))))
                • gajowy555 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 22:10
                  Niedoczekanie!
                  Niech przyjedzie na Warnijó, to ji łoddomy co ji sia należy (ni banda godał co,
                  bo może być brzydko)...
                  • rita100 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 22:12
                    No tera , to ni ziam ciy łóna może na noju ziamie wlyź ? wink))))
                    • gajowy555 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 22:14
                      Lepsi niech nie włazi, niech łu siebzie majstruje te pretensje, może jo tam chto
                      przygarnie...
                      • rita100 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 20.03.07, 22:16
                        To ja jó poziezie na taczkach do kóntak ło jadoźeniu - tam ji mniejsce wink))))
                        • artwilk Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 21.03.07, 12:24
                          Będzie dobrze. Z tego, co czytałem, władze Lidzbarka mają na wszystko papiery,
                          zadbali o właściwe regulacje, więc wszystko powinno skończyć się po naszej myśli.
                          • rita100 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 21.03.07, 21:53
                            Artwilk - a może jakieś zakłady postawimy ?
                            Na dwoje babka wrózyła
                            • gajowy555 Re OBN Nagroda Kętrzyńskiego 22.03.07, 09:24
                              No jó, tak psiankne só kóntki ło Wojciechu Kętrzyńskim, co nie chcem burzyć ładu
                              i tutaj informacyjo (esce ciepło) wpsisuje.

                              Nagroda Kętrzyńskiego

                              Po raz siódmy w regionie przyznano Nagrodę Naukową imienia Wojciecha
                              Kętrzyńskiego. Nagroda ma promować ludzi nauki i zachęcać do podejmowania
                              tematów związanych z regionem.

                              Laureatem nagrody za rok 2006 został dr Dariusz Sikorski z Uniwersytetu
                              Warszawskiego, za książkę „Instytucje władzy u Prusów w średniowieczu'”. Jury
                              swą decyzję umotywowało wyjątkową wartością pracy, wszechstronnością,
                              dociekliwością i nowatorstwem badań. Przyznano nagrodę pieniężną, a praca ukaże
                              się drukiem.
                              W tym roku do konkursu zgłoszono 11 prac. Były to prace magisterskie i
                              doktorskie. Autorzy nie mogli przekraczać 35 roku życia. Przyznano pięć
                              wyróżnień i jedną nagrodę.
                              W uroczystości wzięli udział Jacek Protas - marszałek województwa, Czesław Jerzy
                              Małkowski - prezydent Olsztyna i olsztyńscy naukowcy.
                              Nagrodę przyznaje OBN i Towarzystwo Naukowe im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie.

                              -No jó, to mowam nagroda dlo dr Dariusza Sikorskiego z Uniwersytetu
                              Warszawskiego, za książkę „Instytucje władzy u Prusów w średniowieczu'”. Tlo
                              dlaczamu nasze dochtory ło Kętrzyńskim nie psiszó. Pewnie łóni psiszó ło
                              książętach mazowieckich...
                              • gajowy555 Re: Przystań Warmii - pierwszy wyrok 22.03.07, 09:39
                                Projekt zagospodarowania brzegów jeziora Krzywego w Olsztynie jest prawie
                                gotowy. Prawie, bo sprawa przynależności gruntów pod przystanią klubu
                                żeglarskiego "Warmia" jest nadal otwarta.

                                Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał już pierwszy wyrok, który nakazuje władzom miasta
                                wydanie tego właśnie skrawka brzegu żeglarzom "Warmii". Wątpliwe jest jednak,
                                żeby postanowienie weszło w życie - możliwe jest bowiem wniesienie apelacji.
                                Wiceprezydent Olsztyna ds. inwestycji Tomasz Głażewski nie chce komentować
                                wyroku sądu, podkreśla jednak, że projekty zagospodarowania tej części jeziora
                                nie są jeszcze gotowe. Działacze klubu Warmia są zadowoleni z wyroku. Komandor
                                przystani Kazimierz Burgat uważa, że jeśli stanie się on prawomocny, będzie
                                można zacząć inwestować w nowoczesną infrastrukturę.
                                Do tej pory przyjęto projekty zagospodarowania brzegów Krzywego na wysokości
                                Dajtek, Likus i Gutkowa.

                                - no jó, może w kóńcu cóś sia ruszy i za 2 - 3 roki bandziewa mnieli psianknie
                                zagospodarowane brzegi jyziora Krzywego - wizytówki Łolstyna...
                                • gajowy555 Re: Nowy(a) wojewoda 22.03.07, 10:17
                                  Wojewoda WiM-dziś?

                                  Prawdopodobnie dziś premier Jarosław Kaczyński powoła Annę Szyszkę na
                                  stanowisko wojewody warmińsko- mazurskiego - taką informację przekazał Radiu
                                  Olsztyn poseł PiS z Elbląga Leonard Krasulski.
                                  Poseł powołał się na niedzielną rozmowę z premierem, podczas której Jarosław
                                  Kaczyński pozytywnie wyrażał się o pełniącej obowiązki wojewody. Premier powołał
                                  się też na opinie ministrów współpracujących z Anną Szyszką. "To decyzja pewna w
                                  90 procentach, a ostatecznie podjęta ma być w środę"- powiedział Radiu Olsztyn
                                  poseł Krasulski. Sama zainteresowana nie komentuje tych dywagacji. Dziś Anna
                                  Szyszka spotka się w Bartoszycach z ministrem przemysłu Obwodu Kaliningradzkiego
                                  Nikołajem Własienko.

                                  Województwo warmińsko-mazurskie nie ma wojewody od dwóch miesięcy, kiedy premier
                                  odwołał z tego stanowiska Adama Supła.
                                  • rita100 Re: Nowy(a) wojewoda 22.03.07, 21:31
                                    Tak prawdę mówiąc to i dobrze - Supeł nie zajął sie własnościami i zalicza się
                                    do tych , którzy zaniedbali tak ważną sprawę. Chyba też i za to odpowiada.
                                • rita100 Re: Przystań Warmii - pierwszy wyrok 22.03.07, 21:33
                                  hehe, to poczkam, poczkam , aby lobaczyć na własne łoczy tó gospodarke smile
                              • rita100 Re: Re OBN Nagroda Kętrzyńskiego 22.03.07, 21:29
                                gajowy555 napisał:

                                > -No jó, to mowam nagroda dlo dr Dariusza Sikorskiego z Uniwersytetu
                                > Warszawskiego, za książkę „Instytucje władzy u Prusów w średniowieczu'
                                > 221;. Tlo
                                > dlaczamu nasze dochtory ło Kętrzyńskim nie psiszó. Pewnie łóni psiszó ło
                                > książętach mazowieckich...

                                Fejn psiszó Gajowy. Nagrode zdobył dr. Dariusz Sikorski za pracę o
                                średniowieczu, a to ulubiony temat Kętrzyńskiego. Sredniowiecze i jakie ciekawe.
                                To Kętrzyński zawładnął średniowieczem i dowodami. Fejn temat, kontynuacja.
                            • artwilk Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 22.03.07, 12:06
                              Stuprocentowej pewności oczywiście nie mam, ale niech będzie - załóżmy się. Co
                              będzie wygraną?
                              • tralala33 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 22.03.07, 20:11
                                Jeno je pewne - tanio nie bandzie
                                www.gazetaolsztynska.pl/?&main=15&c=118,3,20563,,
                                Anna Szyszka w imieniu wojewody warmińsko-mazurskiego wystąpiła do premiera
                                Jarosława Kaczyńskiego o milion złotych z rządowej kasy. Za pieniądze te
                                urzędnicy chcą wyłapać niedociągnięcia we wszystkich księgach wieczystych w
                                regionie. Ma to powstrzymać falę niemieckich roszczeń o zwrot majątków.
                                • rita100 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 22.03.07, 21:25
                                  Nie będzie łatwo, na pewno , bo i sądy to rzecz niedoskonała.
                                  Możemy założyć się o flaszeczkę, ale może najpierw o Doline Rospudy. Chto wygro ?
                                  Tu też ostra walka będzie.Prawo polskie przeciw prawu unijnym.

                                  "Gwiazdki migocą świetlistym rojem
                                  jakże potoczy się życie polskie moje " hehe z Dzieci Jerominów
                                  • gajowy555 Re: Aśka, Dziennikarką Roku 2006 23.03.07, 13:03
                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4007761.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-03-23-02-06

                                    Joasia Wojciechowska z Gazety Wyborczej Olsztyn odebrała wczoraj nagrodę i
                                    statuetkę Dziennikarza Roku 2006 w olsztyńskim ratuszu.
                                    bi.gazeta.pl/im/6/4006/z4006776X.jpg
                                    Konkurs po raz piąty zorganizował olsztyński oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy
                                    Polskich. Jury wysoko oceniło artykuły Joasi, pokazujące absurdy naszej
                                    codziennej rzeczywistości, a zwłaszcza jej reportaż "500 euro za ciało, które
                                    zje kilogram". - To nowy, wstrząsający obraz bezrobotnych z Warmii i Mazur -
                                    mówiła Joanna Wańkowska-Sobiesiak, prezes olsztyńskiego oddziału SDP podczas
                                    uroczystości wręczenia nagród.

                                    Wyróżnienia dostali też Mirosław Sochacki z Radia Olsztyn, Marek Kopyla z gazety
                                    "Tydzień Elbląga", a także Adam Krzykowski z regionalnej Trójki. Wyróżnienie
                                    przypadło dziennikarce Radia Olsztyn - Mai Kwiatkowskiej.

                                    - no jó, Forum Warnija psianknie gratuluje Póni Redachtór Asi i wszystkam
                                    wyróżnionym...

            • tauron10 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 23.03.07, 22:51
              Kochani!! wiem,ze jestem tutaj tylko gosciem ale mimo tego PROSZĘ WAS BEZ
              POLITYKI, tak fajnie tutaj było i na pewno!!? będzie ?! To naprawdę WYJĄTKOWE
              forum nie psujcie tego!
              • gajowy555 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 23.03.07, 23:04
                tauron10 napisał:

                > Kochani!! wiem,ze jestem tutaj tylko gosciem ale mimo tego PROSZĘ WAS BEZ
                > POLITYKI, tak fajnie tutaj było i na pewno!!? będzie ?! To naprawdę WYJĄTKOWE
                > forum nie psujcie tego!

                No jó, bez poliryki to forum je. A kaj zidziołeś ta przechera, zaroz jó
                przegónim...
                • tauron10 Re: Powiernictwo Pruskie: oddajcie pół Lidzbarka 23.03.07, 23:27
                  Oj wyziera czasamisad
                  • nereus1 Re: Prawo międzynarodowe 24.03.07, 00:59
                    Podpisana w Haadze, konwencja w sprawie własności prywatnych:
                    Art 43 mówi: po przejściu terytorium pod rządy innego kraju, to własność
                    prywatna jest nienaruszona. Niestety, ale Polska podpisała tą konwecję.
                    Starajcie się odzyskać, własności na Ukrainie, Białoruśi i Litwie.
                    Niema tego, że jeżeli jest prawo po mojej stronie to jest dobre, a jest
                    przeciwko mnie, to jest złe.
                    • rita100 Re: Prawo międzynarodowe 25.03.07, 21:54
                      Nereus , a oto odpowiedz prawna co do Twoich przepisów, zacytowana z innego FGGG

                      "Nie potrafi nawet dokładnie nazwać aktu prawnego, na który się powołuje. Chodzi
                      mu najprawdopodobniej o Konwencję dotyczącą praw i zwyczajów wojny lądowej z
                      1907 r., ratyfikowaną przez Polskę w 1927 r. W art. 43 stanowi ona, że:
                      "Z chwilą faktycznego przejścia władzy z rąk rządu legalnego do rąk okupanta,
                      tenże poweźmie wszystkie będące w jego mocy środki, celem przywrócenia i
                      zapewnienia, o ile to jest możliwem, porządku i życia społecznego,
                      przestrzegając, z wyjątkiem bezwzględnych przeszkód, prawa obowiązujące w tym
                      kraju."
                      a w art. 46 dodaje:
                      "Honor i prawa rodzinne, życie jednostek i własność prywatna, jak również
                      przekonania religijne i wykonywanie obrządków religijnych, winny być uszanowane.
                      Własność prywatna nie podlega konfiskacie."

                      "Amatorzy nie wiedzą co to jest "argumentum a rubrica" czyli
                      wykładnia systemowa i dlatego nie zwracają uwagi na fakt, że oba te przepisy
                      znajdują sie w dziale zatytułowanym "O władzy wojennej na terytorium państwa
                      nieprzyjacielskiego" i regulują jedynie wykonywanie władzy okupacyjnej. Te
                      przepisy są o tym, czego nie wolno okupantom na okupowanych ziemiach w czasie
                      wojny. Bez względu na to, w co wierzą różni ludzie piszący tutaj, Pomorze i
                      Śląsk nigdy nie były pod polską okupacją we właściwym, prawnomiędzynarodowym,
                      znaczeniu tego słowa. Można dywagować co oznacza zwrot "administracja" użyty w
                      Uchwałach Poczdamskich ale jedno jest pewne - nie była to okupacja w rozumieniu
                      Konwencji Haskiej z 1907 r. Tereny przekazane Polsce zostały wyłączone ze
                      struktury stref okupacyjnych i były określane oficjalnie jako "byłe terytoria
                      niemieckie"."
                      • rita100 Re: Prasóweczka 26.03.07, 21:04
                        W dzisiejszym 'Wprost' jest niesłychanie ciekawy artykuł Pana Piotra Semka
                        Bismarckizacja Polski -"Odnawianie pomników pruskiego szowinizmu to nie dowód
                        naszej otwartości, lecz nihilizmu."

                        Pisze w nim , że bierność Warmiaków i Mazurów powoduje, że zatracamy ślady
                        polskie, że zapomniani zostają pastorzy, którzy walczyli o zachowanie gwary i
                        mowy, o Mrągowiuszu, Giżyckim czy Kętrzyńskim.

                        "Kiedy dwa lata temu odwiedziłem Ostródzie na rynku zobaczyłem pusty cokół, po
                        usuniętym pomniku ku czci poległych w bismarkowskich wojnach mieszkańców
                        miasta." Pisze, że w Ostródzie król Władysław Jagiełło wysłuchał pierwszej mszy
                        po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem. Dlaczego na ostródzkim rynku nie może
                        stanąć statua króla ?
                        Dowodów na naszą otwartośc jest dużo, ale popadamy z jednej skrajności w drugą.
                        Choćby nawet Muzeum w Morągu im. Johanna Gottfrieda Herdera itd.

                        Warto przeczytać ten artykuł, bo zrozumiemy, ze w tym pędzie odkrywania
                        niemieckości zapominamy o sobie i o naszych. Niech prawda służy obydwom stronom.

                        Wielkie dzięki za ten artykuł autorowi.

                        • rita100 Re: Prasóweczka 26.03.07, 22:33
                          schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2756
                          schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2757
                          schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2758
                          Znalazłam ten artykuł, bardzo ciekawy
                          • gajowy555 Re: Prasóweczka 27.03.07, 08:18
                            No jó, w artykule zanalazłem kilka błędów, zarówno historycznych jak i
                            dotyczących nazewnictwa (np. kto to był Giżycki ?). Zieje też nacjonalizmem,
                            który nie pomoże w dyskusji nad pojednaniem obu narodów. A cóż to za naród,
                            który mści się na pomnikach. Historii, jaka by ona nie była, nie da się
                            zakrzyczeć nacjonalistycznym i klerykalnym bełkotem, jak to się dzieje nie tylko
                            w polskiej polityce.
                            Będąc niejednokrotnie na tzw. Zachodzie, miałem okazję oglądać pomniki z epok, o
                            których p. Semka pewnie też słyszał, choć zajęty doraźną walką polityczną
                            najwyraźniej zapomniał. I jakoś nikomu nie przychodzi do głowy ich burzenie.
                            Wg mnie ten artykuł tylko niepotrzebnie jątrzy i uogólnia, nie proponując nic w
                            zamian.
                            A wystarczyło tylko wpisać w Google hasło "Warnija" i tu red. Semka znalazł by
                            gotowe, podane na tacy wpisy o Adalbercie von Winklerze (późniejszym Wojciechu
                            Ketrzyńskim), Erneście Wiechercie, Feliksie Nowowiejskim, Karolu Małłku, Michale
                            Kajce i wielu innych działaczach, pisarzach, artystach warmińskich i mazurskich.
                            O hitorii, kulturze i obyczajach dawnej Warmii i Mazur.
                            Ale nic straconego panie redaktorze. Warnija stoi otworem przed wszystkimi
                            chętnymi, także przed panem.
                            Zapraszamy...
                            • artwilk Re: Prasóweczka 27.03.07, 17:36
                              Jak to dobrze, że w warmińskich lasach jest Gajowy. Ucieszyło mnie to, co
                              napisałeś, bo wydawało mi się, że jestem odosobniony w poglądach. Jak wczoraj
                              przeczytałem ten tekst, to nóż mi się w kieszeni otworzył. Niestety, tak jak
                              red. Semka myśli też nasza władza, a i znaczna część społeczeństwa. Burzyć
                              pomniki, rozliczać innych z ich historii, a siebie nadal traktować jak naród bez
                              skazy. Daleko tak nie zajedziemy, choć tak jest zapewne znacznie łatwiej. A co
                              myślę o samej idei radnego z Olsztynka można przeczytać w ostatnim poście
                              „Gorących wiadomości”
                              • gajowy555 Re: Prasóweczka 27.03.07, 18:02
                                Witaj Artwilku, od czasu do czasu i gajowy z lasu musi wyleźć, choćby żeby się
                                zmierzyć z poglądami p.Piotra S. Nie przepadam za sposobem artykułowania
                                objawień myślowych w/w redaktora, ale to nie jest ważne.
                                Chciałbym na tym forum unikać polityki, gdyż ta w wykonaniu naszych "elyt" -
                                doprowadza mnie nieraz do stanu wrzenia. Boję się wyparować.
                                I dlatego powiem tylko, że zgadzam się z Twoimi tezami. Po prostu trzeba na to
                                wszystko patrzeć ze spokojem, bez nadmiernej euforii, a przede wszystkim bez
                                zaślepienia ideologicznego i zbędnego nacjonalizmu. Jeżeli po drugiej stronie
                                znajdziemy ludzi myślących podobnie, to możemy spokojnie patrzeć w przyszłość,
                                czego i Tobie życzę.
                                Dzięki, że jesteś z nami na Warniji...
                                • artwilk Re: Prasóweczka 27.03.07, 18:47
                                  Święta racja. A za przywrócenie Gizewiuszowi nazwiska Giżycki, które nosili jego
                                  przodkowie należy się red. Semce słowo uznania.
                                  • rita100 Re: Prasóweczka 27.03.07, 20:41
                                    Witajcie. Powiecie zaraz , że jak chorągiewka wieje na wietrze, ale artykuł
                                    zrobił na mnie wrażenie i jakby był po mojej myśli. Ale z drugiej strony, co
                                    możemy ofiarować mieszkańcom tej ziemi jak tylko turystykę. A jaką turystykę
                                    skoro ziemia pachnie jak pachnie. Gdzie się rozglądniesz taka jest prawda.
                                    Dobry bizmesmen by to wykorzystał dla swoich celów i stworzył dla ludzi
                                    inwestycje i rozwój. Turystyczną gospodarkę, a bez tych pamiątek jej by nie
                                    było. Ludzie są najważniejsi, praca i chleb, bez tego to tylko uciekać będą,
                                    a tak mamy szanse na rozwój i może z czasem będą chwalić gospodarność Polski, a
                                    nie ciągle ją krytykować.
                                    Jak widzicie , mam rózne spojrzenia na sprawę, ale przyznam , ze Artwilk potrafi
                                    uspakajać, no i Gajowy nie jest gorszy smile
                                    • artwilk Re: Prasóweczka 29.03.07, 10:28
                                      Uspokajam, bo spokój potrzebny jest mieszkańcom tych ziem. Spokój i możliwość
                                      decydowania o swoich sprawach. Najwyższy czas, żeby Warmiacy i Mazurzy (rodowici
                                      lub napływowi) mogli sami decydować o tym, co robią na swojej ziemi i nie
                                      słuchać różnych mądrali, którzy wiedzą lepiej
                                      • rita100 Re: Prasóweczka 29.03.07, 20:33
                                        A żebyś wiedział Artwilk - czasami trzeba wywarzyć co się mówi, ja nie posiadłam
                                        takiej umiejętności, ale też nie jestem żadnym fanatykiem. Ze wszystkim potrafię
                                        się pogodzić, a czas leczy rany i można spokojnie pomyśleć co zrobić na tej
                                        ziemi by ludziom dobrze się na niej żyło. Kto jak kto oni wiedzą najlepiej.
                                        Sama nie wiem, czy i ja z wielką ochotą nie chciałabym oglądnąć to miejsce. Był
                                        tam i Wańkowicz, był i Małłek, no ale oni byli w innej roli, a teraz my ale już
                                        też w całkiem innej roli. Może warto i w ten sposób upamiętnić historię ? Bo nie
                                        warto udawać, że nic nie wiemy, historia niczego nie zapomina. Takie jest muzeum
                                        historii. Ale , zeby dojśc do konsensusu trzeba jednak znać za i przeciw....
                                        • artwilk Re: Prasóweczka 03.04.07, 11:49
                                          O fanatyzm Cię nie posądzałem, ale lęk było w Twoich postach widać. Ten lęk nie
                                          jest niczym dziwnym, bo odczuwa go wielu Polaków, a Niemcy tacy jak pani
                                          Steinbach nie pomagają nam się od niego uwolnić. Ja jednak jestem optymistą.
                                          Uważam, że demony, które jeszcze nie tak dawno straszyły w tej i innych
                                          krainach, już się nie obudzą. A ślady przeszłości trzeba tropić, niezależnie od
                                          tego, czy są one wygodne, czy nie.
                                          • rita100 Re: Prasóweczka 03.04.07, 20:03
                                            Artwilk, właśnie lęk, lęk jest tym co chyba różni kobiety od mężczyzn. Kobiety
                                            się lękają, a już matki... to szkoda godać. To jest chyba ich natura. Ochrona
                                            przed niebezpieczeństwem, aż do przesady czasami.
                                            Ale temat ten ciągle będzie aktualny, wzbudza jak widzisz emocje...... smile
                                            • gajowy555 Re: Najstarsze piwnice zamku odnowione 04.04.07, 11:20
                                              miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4036243.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-04-02-06
                                              Na razie jedynymi mieszkańcami średniowiecznych podziemi są nietoperze. -
                                              Jednak jest tu dosyć miejsca, by urządzić w nich skład beczek czy salę tortur -
                                              mówi Barbara Rams z Muzeum Warmii i Mazur.

                                              bi.gazeta.pl/im/1/4035/z4035541X.jpg

                                              Półtora miesiąca zajęły konserwatorom prace w piwnicy północnego skrzydła
                                              olsztyńskiego zamku. Pochodzące z połowy XIV wieku podziemia należą do
                                              najstarszych części zamku.

                                              Piwnica znajduje się kilka metrów pod poziomem dziedzińca. Przed wejściem do
                                              niej znajduje się niewielkie pomieszczenie, w którym mógł przebywać strażnik. -
                                              Prawdopodobnie pilnowano znajdujących się tutaj zapasów - opowiada Barbara Rams.

                                              Towary przechowywane w piwnicach mogły być transportowane szybem w murach. Do
                                              dziś zachował się kołowrót.

                                              Zadaniem konserwatorów nie było doprowadzenie do tego, by piwnica wyglądała jak
                                              nowa. Prace zostały pomyślane w ten sposób, by w minimalnym stopniu ingerować w
                                              istniejący stan: pozostawiono m.in. naturalne spękania cegły i kamieni. W
                                              sklepieniu pozostała także licząca setki lat deska szalunkowa. Konserwatorzy
                                              uzupełnili spoiny, przywrócili dawną formę zamurowanych okien wentylacyjnych.
                                              Wcześniej zawilgocone pomieszczenie szybko niszczało. Trzeba było także zająć
                                              się oczyszczeniem ścian, usunąć z nich mikroorganizmy i zabezpieczyć specjalnymi
                                              preparatami cegłę. Dzięki temu mury nie będą dalej popadały w ruinę.

                                              Osobnym problemem były nietoperze. Prace trzeba było na jakiś czas przerwać, bo
                                              żyje tu ich około dwadziestu. - Trzeba było uważać, żeby przy uzupełnianiu spoin
                                              nie zamurować otworów, w których spały te ssaki - wyjaśnia Rams. Wszystko się
                                              udało i nietoperze już latają po średniowiecznej piwnicy. Muzealnicy mają jednak
                                              nadzieję, że znajdą sobie lepszą kryjówkę.

                                              Na razie nie ruszano podłóg. Jest tam ułożony bruk. - W tym roku będziemy
                                              chcieli go odsłonić - zapowiada Juliusz Wilczewski, wicedyrektor Muzeum Warmii i
                                              Mazur.

                                              Marzy mi się, żeby zaaranżować tu średniowieczny skład beczek z winem albo salę
                                              tortur, jednak wcześniej musiałby się znaleźć pieniądze na budowę wygodnych
                                              schodów prowadzących do lochów - mówi Barbara Rams.

                                              tomasz.kurs@olsztyn.agora.pl
                                              • gajowy555 Re: Kopernik jednak zniknie z pejzażu Olsztyna 04.04.07, 11:25
                                                miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4036247.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-04-02-06
                                                Ratusz niespodziewanie zmienił zdanie i zgodził się na rozbiórkę kina Kopernik.
                                                - Nie ma co blokować inwestora, nasza wcześniejsza decyzja i tak zostałaby
                                                uchylona przez wojewodę - mówi Czesław Małkowski, prezydent Olsztyna.

                                                bi.gazeta.pl/im/9/3748/z3748079X.jpg

                                                Jeszcze w piątek Tomasz Głażewski, wiceprezydent Olsztyna, mówił: - Odmówiliśmy
                                                wydania zgody na rozbiórkę, bo inwestor nie przedstawił nam warunków wyburzenia
                                                kina.

                                                Urzędowi miasta chodziło o to, że Capital Park powinien dostarczyć do ratuszu
                                                szczegółowy plan rozbiórki, który opisywałby m.in., którędy będzie wywożony
                                                gruz. Poza tym urzędnicy mówili, że wyburzenie kina nie jest takie proste, bo
                                                budynek jest zbudowany na kilkumetrowych słupach - rozbiórka będzie wymagała
                                                m.in. bardzo głębokiego, dobrze zabezpieczonego wykopu. - Jeśli inwestor się nie
                                                zgadza z naszą decyzją, może odwołać się do wojewody - sugerował Głażewski.

                                                Wczoraj na kolegium prezydenci zmienili zdanie. - Wydaliśmy zgodę na wyburzenie
                                                kina Kopernik - oświadczył na konferencji prasowej Czesław Małkowski, prezydent
                                                Olsztyn.

                                                Co się stało, że urzędnicy zgodzili się na rozbiórkę?

                                                - Inwestor dostarczył nam brakujące dokumenty. Na dodatek budynek kina nie jest
                                                piękny, a inwestora nie ma co blokować. Zresztą naszą poprzednią decyzję i tak
                                                pewnie uchyliłby wojewoda - odpowiada Małkowski.

                                                c.d. w linku na górze...
                                                • rita100 Re: Kopernik jednak zniknie z pejzażu Olsztyna 04.04.07, 22:01
                                                  No i dobrze, pewien czas kończy się , a zaczyna się nowy. To nie był zabytek, a
                                                  apartamentowce też będa piekne, i zadba o wystrój terenu.
                                                  • gajowy555 Re: Wielkanocna zabawa jajkami 06.04.07, 13:45

                                                    Świąteczny czas najlepiej spędzić z rodziną, ale niekoniecznie gapiąc się w
                                                    telewizor. W wielkanocną niedzielę warto wybrać się do Giżycka, a w poniedziałek
                                                    do Gietrzwałdu.

                                                    Giżycko szuka najtwardszej skorupki

                                                    Już po raz drugi na pl. Piłsudskiego w Giżycku odbędzie się wielkanocny konkurs
                                                    na najtwardszą pisankę. Początek zabawy o godz. 13. Aby wziąć udział w zawodach,
                                                    wystarczy przynieść ze sobą 10-15 jajek ugotowanych na twardo. Reguły gry są
                                                    proste: uczestnicy stukają się węższymi końcami pisanek. Posiadacz jajka, które
                                                    wytrzyma próbę, zabiera pisankę przeciwnika. Uczestnicy stukają się "każdy z
                                                    każdym" aż do momentu, kiedy zabraknie im niepotłuczonych jajek. Wygrywa ten,
                                                    który zdobędzie najwięcej jajek przeciwników.

                                                    Warto powalczyć, bo na zwycięzcę czeka tytuł mistrza i telewizor. Są też nagrody
                                                    pocieszenia: DVD i dwa odtwarzacze MP3. Organizatorzy mają nadzieję, że w
                                                    zawodach weźmie udział przynajmniej tylu uczestników, co przed rokiem. Wtedy na
                                                    placu w Giżycku bawiło się ok. 50 osób.

                                                    Konkurs na najładniejszą pisankę w Gietrzwałdzie

                                                    W drugi dzień świąt o godz. 12 w Karczmie Warmińskiej po raz ósmy jury
                                                    rozstrzygnie, która pisanka jest najładniejsza. To już tradycja, że do
                                                    Gietrzwałdu na coroczny konkurs prace przysyłają ludzie z całego regionu. Na
                                                    początku impreza cieszyła się umiarkowanym zainteresowaniem, teraz to bodaj
                                                    największy tego typu konkurs w województwie. Autorami świątecznych malowanek są
                                                    artyści, rzemieślnicy, a nawet pacjenci szpitali czy uczniowie. - Kiedyś jedna
                                                    ze szkół przywiozła do karczmy cały samochód wyładowany malowanymi jajkami -
                                                    opowiada Wiesław Paluch z biura Podróży Traveland, współorganizator imprezy. - W
                                                    historii tego konkursu największe wrażenie zrobiły na mnie rzeźbione jaja
                                                    strusie, wycinane w koronkowe wzory skorupki przypominały rzeźby z kości słoniowej.

                                                    - no jó, Gietpe, zadanie bojowe na szpacyr do Karczmy sia przejść i łobroziki
                                                    knypsnóńć, abo i malowanych jojków pora kupsić dziecukam...

                                                    Czym tym razem lokalni artyści zaskoczą jury i oglądających? O tym każdy będzie
                                                    mógł się przekonać w poniedziałek. Przez cały dzień w odświętnie ustrojonej
                                                    karczmie trwać będzie zabawa "Wielkanoc na Warmii". To świetna okazja, aby
                                                    zobaczyć pisanki biorące udział w konkursie, a także podpatrzeć, jak kiedyś
                                                    zdobiło się jajka. Znani ludzie kultury, polityki, sportu i biznesu mają wziąć
                                                    udział w błyskawicznym konkursie malowania jajek. Nie zabraknie też prezentacji
                                                    rzemiosła ludowego, czynna będzie kuźnia, warsztat tkacki i ceramiczny,
                                                    pracownia rzeźbiarska i malarska, pokazywane mają też być wielkanocne zwyczaje
                                                    warmińskie.

                                                    Oczywiście będzie można kupić wyroby rzemieślników, a także spróbować
                                                    regionalnych potraw. Wstęp jest wolny.

                                                    Wyślij Wydrukuj Podyskutuj na forum
                                                  • rita100 Re: Wielkanocna zabawa jajkami 06.04.07, 22:26
                                                    To już są zawody sportowe, jajcarskie wink)))))
                                                    Ale chyba tu musi być specjalna technika tłuczenia jajka. Siła uderzenia i
                                                    prędkośc uderzenia jajek. Na pewno jakiś fizyk wygra.
                                                  • gajowy555 Re: Wielkanoc jest dla wszystkich 07.04.07, 12:44
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4044676.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-07-02-06

                                                    Raz na kilka lat katolicy obchodzą święta w tym samym czasie, co wyznawcy
                                                    prawosławia i grekokatolicy. Taki rok jest właśnie teraz.

                                                    Nie zdarza się to często, bo kościół wschodni opiera się na kalendarzu
                                                    juliańskim w przeciwieństwie do kościoła rzymsko-katolickiego, który przeszedł
                                                    na kalendarz gregoriański. Z tego powodu różnica między świętami wielkanocnymi
                                                    może wynosić nawet pięć tygodni.

                                                    Idea Wielkanocy u katolików, prawosławnych i grekokatolików jest taka sama.
                                                    Zmartwychwstanie Pańskie, czyli pascha jest najważniejszym ze świąt. To inaczej
                                                    niż w kościele protestanckim, gdzie największym świętem jest Wielki Piątek.

                                                    W tych dniach Wierni wspominają ukrzyżowanie Jezusa, jego śmierć i
                                                    zmartwychwstanie. Chrystus umarł, by odkupić ludzkie grzechy. Ale mimo śmierci
                                                    to święta radosne, bo wierzącym dają nadzieję na zbawienie. Większość nabożeństw
                                                    wielkanocnych w tych wyznaniach ma podobną wymowę, różnią się tylko obrządkiem,
                                                    czyli sposobem sprawowania.

                                                    O świętach obchodzonych przez grekokatolików opowiedziała nam siostra Magdalena
                                                    ze zgromadzenia służebnic Niepokalanej Panny Maryi w Olsztynie. - Uroczystości
                                                    obchodzone w kościele wschodnim przenika motyw paschalny, czyli przejście od
                                                    śmierci do życia - opowiada. - W cerkwi krzyż adorowany jest w perspektywie
                                                    zmartwychwstania jako narzędzie zwycięstwa, bo Chrystus na krzyżu pokonał
                                                    śmierć, szatana i zniszczył grzech. Ale gdy Zachód nazywa kościół na górze
                                                    Kalwarii w Jerozolimie, na której Jezus został ukrzyżowany, bazyliką Bożego
                                                    Grobu, Wschód mówi, że to kościół zmartwychwstania.

                                                    W cerkwi w Wielki Piątek po nabożeństwie nazywanym wieczernią ksiądz wynosi
                                                    płaszczenicę - długą płócienną ikonę przedstawiającą złożenie Chrystusa do
                                                    grobu. Całun pozostaje w centralnym miejscu cerkwi do niedzielnego poranka.
                                                    Płócienna ikona zastępuje budowanie grobu, które praktykowane jest w kościołach
                                                    katolickich. W niedzielę rano płaszczenicę kładzie się na ołtarzu, przez tydzień
                                                    na niej będzie odprawiana msza.

                                                    Wielkanocne uroczystości zaczyna jutrznia o godz. 6 rano. Ksiądz idzie na czele
                                                    procesji, trzyma w rękach krzyż, którym trzy razy puka do drzwi cerkwi. Te
                                                    ustępują i wszyscy śpiewają radosną pieśń o zmartwychwstaniu. Wtedy też niesiona
                                                    jest ikona Zmartwychwstania Pańskiego. - Ikona w kulturze Kościoła wschodniego
                                                    nie jest zwykłym obrazem i nie można jej porównać z innymi dziełami malarskimi.
                                                    Według teologii wschodniej jest oknem na boską rzeczywistość, uczy postawy
                                                    modlitewnej, prowadzi do spotkania z Bogiem. Pokazuje wydarzenia z życia Jezusa
                                                    podobnie jak Ewangelia, tyle że nie przez słowo, a przez linie, kolory, napisy -
                                                    tłumaczy siostra Magdalena.

                                                    W czasie liturgii Zmartwychwstania Pańskiego kapłan święci artos, duży drożdżowy
                                                    pszenny postny chleb, który wraz z ikoną zmartwychwstania przez tydzień po
                                                    Wielkanocy leży na stole przed ikonostasem. Po tygodniu kapłan dzieli i rozdaje
                                                    chleb wiernym, a oni dzielą się nim w domach.

                                                    Wschodnia ikona zmartwychwstania

                                                    Zawsze przedstawia tę samą scenę - Zbawiciela zstępującego do otchłani piekieł.
                                                    Otacza go blask - znak boskości i chwały. Rozbite bramy otchłani leżą u stóp
                                                    Chrystusa, na ziemi leżą pozostałości złej mocy szatana: klucze, zamki, gwoździe
                                                    - symbole zniewolenia ludzi, czasem widać też spętanego diabła. Jezus ma w ręku
                                                    krzyż na znak zwycięstwa nad śmiercią. Drugą dłonią chwyta rękę Adama. Dzięki
                                                    temu pierwszy człowiek opuszcza ciemności śmierci. To też nadzieja dla
                                                    wszystkich wierzących, że tak jak Adam, choć są grzeszni i śmiertelni, otrzymają
                                                    życie wieczne. Po drugiej stronie otchłani klęczy Ewa, wyciąga dłonie ku
                                                    Chrystusowi w geście przyjęcia życia wiecznego. W ikonie przedstawieni są też
                                                    św. Jan Chrzciciel, królowie Dawid i Salomon, prorocy: Izajasz, Daniel,
                                                    Zachariasz, Mojżesz, Habakuk, Symeon i inni.


                                                    bi.gazeta.pl/im/9/4044/z4044769X.jpg

                                                    Na zdjęciu: - Ikona w kulturze Kościoła wschodniego nie jest zwykłym obrazem -
                                                    mówi siostra Magdalena
                                                  • rita100 Re: Wielkanoc jest dla wszystkich 07.04.07, 19:55
                                                    A
                                                  • rita100 Re: Wielkanoc jest dla wszystkich 07.04.07, 19:56
                                                    A wszystko dzianki mniesiónczkowi, bo tak sia złożyło , co tydzień tamu buł w
                                                    pełni. U katolików tydzień po pełni mniesiónczka só Swanta.
                                                  • gajowy555 Re: Pożar kamienicy w Ełku 11.04.07, 11:11
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4049575.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-11-02-06

                                                    Cztery zastępy straży pożarnej gasiły we wtorek pożar, który wybuchł w kamienicy
                                                    przy ul. Wojska Polskiego w Ełku.
                                                    - Około godz. 15.40 ogień pojawił się najpierw w jednym z mieszkań socjalnych na
                                                    poddaszu kamienicy - mówi dyżurny z komendy wojewódzkiej straży pożarnej w
                                                    Olsztynie. - Wszyscy mieszkańcy trzykondygnacyjnego domu zostali ewakuowani. Na
                                                    szczęście nikt nie ucierpiał.

                                                    Ogień strawił dach i poddasze kamienicy. Strażacy ustalają teraz przyczynę pożaru.

                                                    bi.gazeta.pl/im/2/4049/z4049452X.jpg
                                                  • gajowy555 Re: Tajemniczy Chrystus w kościele akademickim 11.04.07, 11:14
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4049611.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-11-02-06
                                                    Skąd pochodzi pięćsetletnia figura Ukrzyżowanego, którą od Wielkiego Piątku
                                                    mogą oglądać w swoim kościele wierni parafii św. Franciszka z Asyżu w Kortowie?

                                                    Figura ukrzyżowanego Chrystusa ma ponad dwa metry wysokości, a dębowy krzyż, na
                                                    którym wisi, aż cztery metry. Nikt jednak nie wie, skąd pochodzi. - Trudno
                                                    odpowiedzieć na to pytanie, bo wciąż brakuje nam na ten temat informacji. Jest
                                                    jednak pewne, że powstała na terenie Warmii i Mazur - mówi Małgorzata
                                                    Birezowska, prezes warmińsko-mazurskiego oddziału Stowarzyszenia Konserwatorów
                                                    Zabytków, która odnawiała krucyfiks.


                                                    bi.gazeta.pl/im/4/4048/z4048904X.jpg


                                                    - Cały czas wydział sztuki [kurii metropolitalnej - red.] prowadzi badania
                                                    dotyczące ustalenia dokładnej daty powstania i miejsca pochodzenia krucyfiksu -
                                                    dodaje metropolita warmiński abp Wojciech Ziemba.

                                                    Figura była przechowywana w kościelnych magazynach i zanim zawisła w kościele,
                                                    wymagała poważnych prac konserwatorskich. Wykonany w drewnie Chrystus nie miał
                                                    głowy. Trzeba było wyrzeźbić nową na podstawie zachowanych rzeźb z tego samego
                                                    okresu. Materiał, z którego była zrobiona, został zabezpieczony przed
                                                    drewnojadami. Impregnacja i usuwanie przemalowań oraz wzmacnianie drewna zajęły
                                                    konserwatorkom Małgorzacie Birezowskiej i Annie Szymańskiej około sześciu
                                                    miesięcy. Do wykonania zostały jeszcze drobne prace związane z przywróceniem
                                                    dawnego koloru szatom Jezusa.

                                                    - Bardzo dobrze się stało, że krzyż trafił do kościoła. To najlepsze dla niego
                                                    miejsce, bo znowu może służyć wiernym - mówi metropolita.

                                                    Krzyż został odsłonięty w Wielki Piątek. Wówczas po raz pierwszy zobaczyli go
                                                    wierni. - Krucyfiks jest naprawdę przepiękny i warto wybrać się do kościoła przy
                                                    ul. Dybowskiego, żeby go obejrzeć - dodaje Birezowska.

                                                    Stoi w prezbiterium, choć prawdopodobnie na stałe zostanie przeniesiony w inne
                                                    miejsce. - Zwykle krucyfiksy wisiały w łuku tęczowym oddzielającym prezbiterium
                                                    od nawy głównej - tłumaczy Małgorzata Birezowska.

                                                    Kościół akademicki w Kortowie to przykład współczesnej architektury sakralnej,
                                                    budowa według projektu olsztyńskiego architekta Janusza Dubowika zaczęła się w
                                                    1990 roku. Czy pięćsetletnia figura wpasuje się w jego wnętrze? - Wystrój
                                                    naszego kościoła jest uzgadniany z architektami - wyjaśnia proboszcz studenckiej
                                                    parafii ks. Mirosław Hulecki.
                                                  • tralala33 Re: Tajemniczy Chrystus w kościele akademickim 16.04.07, 20:26
                                                    Czy pięćsetletnia figura wpasuje się w jego wnętrze?
                                                    Jak najbardziej - wpasował się. Gwołt noma sia lejduje smile
                                                  • rita100 Re: Tajemniczy Chrystus w kościele akademickim 16.04.07, 20:44
                                                    No jó. To taki rodzynek w kościele. Tero bandzie co łoglóndać. Tajemnicą jest
                                                    wykonawca. Nic o tym chyba nie wiedzą.
                                                  • tralala33 Re: Tajemniczy Chrystus w kościele akademickim 16.04.07, 20:51
                                                    Żeby tylko nikt go nam nie ukradł sad
                                                    Nasza dróżka do świętego Franciszka
                                                    www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=4&ido=119&idz=9280
                                                  • rita100 Re: Tajemniczy Chrystus w kościele akademickim 17.04.07, 20:09
                                                    Psiankna i to w Uolstynie ? Rychtycznie cias na kapelki. Maj to taki mniesiónc
                                                    co kapelki (kapliczki) nopsiankniej wyglóndajó.
              • tralala33 Bandzie drugi komiks! 16.04.07, 20:27
                miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4064590.html
                Swój pierwszy komiks na podstawie warmińskiej legendy i w gwarze naszego
                regionu Marcin Wakar i Jarosław Gach wydali w zeszłym roku. Była to historia
                pt. "Jak chłop łabędzia za żonę wziął" na podstawie jednej z gawęd zebranych
                przez Marynę Okęcką-Bromkową, dziennikarkę która na przełomie lat 50. i 60.
                jeździła po wsiach i spisywała ludowe legendy. Historyk Marcin Wakar napisał
                scenariusz, a rysunkami opatrzył go Jarosław Gach. Teraz planują kolejny
                komiks. I tym razem zamierzają sięgnąć do książki "Nad jeziorem bajka śpi"
                Bromkowej. - Pomysł na kontynuację cyklu przyszedł z zewnątrz, jeszcze w czasie
                prac nad pierwszym komiksem - opowiada Marcin Wakar. - Wielu ludzi mówiło nam,
                że warto przybliżyć całe bogactwo warmińskich legend.

                W bajce którą wybrali tym razem - "O królu i chłopcu w czepku urodzonym" -
                można zauważyć wyraźnie motywy biblijne, charakterystyczne dla warmińskich
                podań. Dziecko w koszyku zostaje wypuszczone na wodę, ratuje go młynarz. Potem
                chłopak ma wiele przygód, musi np. udać się do piekła po trzy diable włosy. -
                Teraz jestem na etapie szukania w starych książkach opisów, jak dawni
                mieszkańcy regionu wyobrażali sobie piekło. Chodzi o to by, jego obraz w
                komiksie był jak najbardziej zbliżony do warmińskich wierzeń - mówi Wakar.

                Planują do nowej książki dodać większy słownik gwary i płytę CD z dźwiękową
                wersją legendy. - Ten pomysł podsunął nam popularyzator warmińskiej gwary i
                historii Edward Cyfus - tłumaczy Wakar. - Zwrócił uwagę, że co innego gwarę
                czytać, a co innego słuchać. Warto przybliżyć mowę, która jeszcze kilkadziesiąt
                lat temu była żywym językiem i można ją było usłyszeć także na ulicach Olsztyna.
                • rita100 Re: Bandzie drugi komiks! 16.04.07, 20:50
                  Lejduja ma sia tyn pomysł z bajeckami. Tero pewnie bandzie mozna kupsić cy tyż
                  trza bandzie polować ?
                  No i lejdyja sia co Maryna Okęcka -Bromkowa je na tapecie smile
                • gajowy555 Re: Bandzie drugi komiks! 17.04.07, 10:34
                  No jó, "...planują do nowej książki dodać większy słownik gwary i płytę CD z
                  dźwiękową wersją legendy. - Ten pomysł podsunął nam popularyzator warmińskiej
                  gwary i historii Edward Cyfus - tłumaczy Wakar. - Zwrócił uwagę, że co innego
                  gwarę czytać, a co innego słuchać. Warto przybliżyć mowę, która jeszcze
                  kilkadziesiąt lat temu była żywym językiem i można ją było usłyszeć także na
                  ulicach Olsztyna."

                  Toc mym ło tam ło downa ziemy, tlo jek godałem łostatnio z Cyfusem, to
                  łopoziedoł noju jek poprzedni naczelny Gazety Łolstyńskiy nakazoł mu po polsku
                  gawendy psisac, "bo, wie Pan, ludzie nie znają i nie zrozumieją"...
                  Toc psiorun morowy, skónd majó poznać, jek nie bandzie gwary we gazetach czy radyjó.
                  Tak mowam prośba do wszyćkich forumowiczów.
                  Psiszmy meile do Gazety Łolstyńskiy, coby curyk nazod gawendy Cyfusowe drukowali.
                  Chto zie, naczelny sia zmnieniuł, może tan nowy mo na czam czapka nosić i co z
                  tygo wyńdzie. Łod 2006 r. panuje noma pón Tomasz Gliniecki.
                  Tak psiszta na adres: redakcja@gazetaolsztynska.pl

                  redakcja@gazetaolsztynska.pl
                  • gajowy555 Re: Złodzieje ograbili Grunwald 17.04.07, 19:47
                    No jó, nichtóre hieny to łuż zeszli na psy...

                    Kilkaset lat polskiej historii nie robi na złodziejach żadnego wrażenia.
                    Amatorzy łatwego zarobku postanowili wzbogacić się kosztem pamiątkowych tablic
                    grunwaldzkich, kradnąc je. Zarobią niemal trzy tysiące złotych. Turyści w zamian
                    dostaną tablice z pleksi.

                    gazetaolsztynska.wm.pl/?main=15&c=118,3,22221,,4083

                    W dzisiejszych Informacjach łolstyńskich je ło tam reportaż...

                    ww6.tvp.pl/7244,20070417486815.strona

                    • rita100 Re: Święta Lipka. Ukradli apostoła 17.04.07, 20:27
                      A to , to jeka plaga - Warnija zaatakowana przez złodzieji

                      gazetaolsztynska.wm.pl/?main=15&c=118,3,19545,,19545
                      Nieznani sprawcy skradli w Świętej Lipce stojącą na kościelnym murze figurę
                      apostoła Judy Tadeusza. Wyrwano ją rurą metalową od znaku drogowego. To
                      świętokradztwo! - oburzają się księża.


                      Figura apostoła łupem złodziei padła w nocy. Judę Tadeusza z muru okalającego
                      bazylikę wyrwali prawdopodobnie amatorzy łatwego złomu. Pod kościół zaszli od
                      strony lasu, gdzie łatwo przejść niezauważonym. Na szczęście oszczędzili
                      pozostałych 11 figur umieszczonych w zewnętrznej części muru otaczającego teren
                      Sanktuarium.

                      - To skandal! Jak tak można?!
                  • rita100 Re: Bandzie drugi komiks! 17.04.07, 20:21
                    Napsisała am w gwarze do Redakcji. Ciykowe cy aby przecytajó.
                    Powolałam sia na dawnych redachtorów w cyjtungu i bez to wpis tyz pokazał sia w
                    kalendarzu.
                    • rita100 Re: Młodzi redaktorzy z warmińską tradycją 17.04.07, 20:31
                      gazetaolsztynska.wm.pl/?&main=15&c=118,3,22289,,
                      A to czytaliśta ? Sztuke zrobzili w gwarze smile

                      W poniedziałek w Olsztyńskiej Szkole Podstawowej nr 29, na uroczystości
                      upamiętniającej Jana Liszewskiego, uczniowie wystawili sztukę, którą patron
                      szkoły- założyciel "Gazety Olsztyńskiej", napisał gwarą warmińską. Wręczono
                      nagrody zwycięzcom konkursu na gazetki szkolne. Świętowano też w Szkole
                      Podstawowej w Dywitach.


                      W 121 rocznicę ukazania się pierwszego numeru "Gazety Olsztyńskiej" uczniowie
                      zaprezentowali "Swaty warmińskie", sztukę, w której Jan Liszewski przedstawił
                      zwyczaje dawnych Warmiaków.

                      • tralala33 Re: Młodzi redaktorzy z warmińską tradycją 17.04.07, 20:37
                        Jan Liszewski napisał sztukę po naszamu a mmy jej nie znamy sad
                        • rita100 Re: Młodzi redaktorzy z warmińską tradycją 17.04.07, 20:50
                          To samo pomyślołam - dzie mym możem jó noleź ?
                          • tralala33 Re: Młodzi redaktorzy z warmińską tradycją 17.04.07, 20:52
                            Zapytom szurka łod mojej siostry, łon do ty szkoły łazi smile
                            • rita100 Re: Młodzi redaktorzy z warmińską tradycją 17.04.07, 20:58
                              To by buło fejn - mnielibyśwa to na Warniji. Fejn tyż szkoła co takie tradycje
                              pielęgnuje.
                              • gajowy555 Re: Wydają pismo z miłości do rowerów 18.04.07, 12:16
                                miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4068113.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-18-02-06
                                Chcesz wiedzieć, ile zapłacisz za jazdę na rowerze bez trzymania albo dokąd
                                lepiej nie jeździć, bo droga jest niebezpieczna i niewygodna - sięgnij po
                                pierwszy numer kwartalnika "rowerowy.olsztyn.pl". Wydali go pasjonaci.

                                We wtorek Mirek Arczak znany z działalności w stowarzyszeniach Młyn i Kołodrom,
                                pomysłodawca pisma, odebrał nakład z drukarni i rozwiózł po mieście pierwsze
                                egzemplarze. Dziś powinny trafić do Planety 11 i salonów rowerowych, potem
                                pojawią się w informacji turystycznej, ratuszu, sklepach turystycznych i Gazeta
                                Cafe. W sumie dwa tysiące egzemplarzy.

                                Pismo przygotowywało sześć osób. Nie jest to amatorska gazetka kopiowana na
                                czarno-białym ksero. To pierwsza profesjonalnie wydana gazeta rowerowa w
                                Olsztynie. Nieprzypadkowo jest na ekologicznym papierze, są też reklamy.
                                • gajowy555 Re: Myślą o zimowych turystach 18.04.07, 12:19
                                  Warmia i Mazury już myślą o zimowych turystach

                                  - Nie ma co się łudzić, że staniemy się Alpami Północy, ale mamy tu stoki
                                  narciarskie, narty biegowe, wędkarstwo podlodowe, psie zaprzęgi, bojery, wypady
                                  weekendowe, to nie jest mało - mówi Robert Kempa z informacji turystycznej w
                                  Giżycku.
                                  Choć jeszcze na dobre nie zaczął się sezon letni, spece o turystyki już
                                  zastanawiają się, jak przyciągnąć do nas gości zimą. Na spotkaniu zorganizowanym
                                  przez urząd marszałkowski ludzie ze stowarzyszeń turystycznych i właściciele
                                  firm z tej branży dyskutowali, co zrobić, by Warmia i Mazury były postrzegane
                                  jako region atrakcyjny przez cały rok. - Kilka lat temu samorząd województwa
                                  postawił sobie za cel zróżnicowanie oferty turystycznej i efekty już widać -
                                  mówi wicemarszałek Jarosław Słoma. - Ale trudno wyżyć z turystyki, jeśli sezon
                                  trwa dwa, w porywach do trzech miesięcy.

                                  c.d.
                                  miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4068104.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-18-02-06
                                  • rita100 Re: "Szansie na sukces" 18.04.07, 20:07
                                    Krysztalowa Nuta pojechała do Reszla.
                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35186,4064671.html
                                    Nina mieszka w Reszlu, jest uczennicą I Liceum Ogólnokształcącego w Kętrzynie.
                                    Śpiewa od szkoły podstawowej. Jej marzeniem są studia w jedynym w Polsce
                                    Instytucie Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. Na razie spełniło się inne
                                    marzenie Niny - weźmie udział w "Szansie na sukces". - Dziewczyna ma osobowość,
                                    bardzo dobry głos i potrafi się zachować na scenie - uzasadniała decyzję
                                    Elżbieta Skrętkowska, przewodnicząca jury. - Nie mieliśmy wątpliwości, że
                                    zasługuje na zwycięstwo.

                                    Trza bandzie łoglóndać i kibzicować. Noju Warniaczka bandzie. Fejn tyż wyglónda
                                    i sia dobrze prezentuje.
                                    • gajowy555 Re: "Szansie na sukces" 18.04.07, 20:45

                                      bi.gazeta.pl/im/7/4063/z4063627X.jpg

                                      No jó, dziywczok niczego sobzie, ciekawość jek śpsiewo. No i kiedy ta "Szansa"
                                      we tylewizorze bandzie, coby ni zaboczyć...
                                      • rita100 Re: "Szansie na sukces" 18.04.07, 20:51
                                        No jó zawdy łóglóndam, ale jek badzie fejn pozietrze to ni ziam czy ni przłocze.
                                        Trza by sia doziedzieć kedy ?
                                        • gajowy555 Re: W Gimnazjum nr 6 Kujawianka zafascynowana War 19.04.07, 14:36
                                          W Gimnazjum nr 6 Kujawianka zafascynowana Warmią.

                                          Nauczycielka Wioletta Nowakowska tak zakochała się w Warmii, że zorganizowała
                                          międzygimnazjalny konkurs wiedzy o regionie. W jednym z zadań uczniowie
                                          opisywali walory tych ziem po angielsku lub niemiecku.

                                          bi.gazeta.pl/im/3/4070/z4070723X.jpg
                                          c.d.
                                          miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4070904.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-19-02-06

                                          - no jó, bardzo cikawy artykuł, może zaprosim panió Wiolette do współpracy z
                                          Warnijó ?
                                          • gajowy555 Re: Pijany kierowca spowodował wypadek - są ofia 19.04.07, 14:49
                                            Pijany kierowca spowodował wypadek - są ofiary.

                                            Zginęło 4-miesięczne niemowlę i jego matka

                                            Ok. godziny 17 kierowca volkswagena passata jadący z Olsztyna do Ostrzeszewa z
                                            niewiadomych przyczyn zjechał na lewy pas ruchu i czołowo zderzył się z jadącym
                                            z naprzeciwka renault clio. W wyniku wypadku zginęła kierująca renaultem
                                            29-letnia mieszkanka Klebarka, a także jej 4-miesięczne dziecko. Do szpitala
                                            trafiła też ranna inna pasażerka renaulta. Lekkich obrażeń doznał 55-letni
                                            kierowca passata, po przebadaniu alkomatem okazało się, że miał 1,7 promila
                                            alkoholu w wydychanym powietrzu. Przewieziony został do szpitala. Droga przez
                                            dwie godziny była zablokowana.

                                            miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4070386.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-19-02-06
                                            - straszna tragedia, brak słów...
                                            • rita100 Re: Pijany kierowca spowodował wypadek - są ofia 19.04.07, 21:15
                                              Straszne to , ale zidać co na szosyji ni tlo szczepy groźne. Ludziska só
                                              nieostrożne , no i gorzałecka. Chto wsiada za ołto po gorzałeczce ?

                                              Bodaj go sto tyszięcy myszów pojadło !
                                          • rita100 Re: W Gimnazjum nr 6 Kujawianka zafascynowana Wa 19.04.07, 21:10
                                            No jó, jeke to fejne. Rychtycznie dobry pomysł i proferórka tyż fejn wyglónda.
                                            Zidać co lejduje sia śniać smile A to je ważne coby radośnie cias spandzać.
                                            • gajowy555 Re: Nasz uniwersytet ma kadrę na medycynę 25.04.07, 09:18
                                              No jó, bandziewa mnieli łolstyńskich lykorzy po naszam Uniwerku...

                                              Dlatego w piątek senat olsztyńskiego uniwersytetu będzie głosował uchwałę
                                              powołującą kierunek lekarski. Jeśli przejdzie, to pierwsi olsztyńscy studenci
                                              zaczną się kształcić na lekarzy prawdopodobnie w 2008 roku

                                              miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4086729.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-25-02-06
                                              • gajowy555 Re: Historia malowana na zamku biskupów 25.04.07, 09:23
                                                miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4086738.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-25-02-06
                                                Wczoraj po raz pierwszy można było oglądać herb metropolity warmińskiego
                                                arcybiskupa Wojciecha Ziemby na ścianie refektarza zamku w Lidzbarku Warmińskim.
                                                bi.gazeta.pl/im/0/4086/z4086560X.jpg
                                                bi.gazeta.pl/im/5/4086/z4086525X.jpg
                                                Herbarz biskupów, czyli wyjątkowa kronika historii diecezji powstaje od XVII
                                                wieku do dziś. Tworzenie tak nietypowej kroniki zapoczątkował biskup Jan Stefan
                                                Wydżga. Herb wybrany przez arcybiskupa Wojciecha Ziembę namalowała Anna
                                                Szymańska, konserwatorka dzieł sztuki. Także ona dopiero wczoraj oglądała swoje
                                                dzieło w całej okazałości, niezasłonięte przez rusztowania. Nie ukrywa, że miała
                                                tremę: - Do końca nie wiedziałam jak wyjdzie, bo trzeba było uważać, m.in. na
                                                nierówności ściany. Na szczęście wszystko wygląda tak, jak powinno.

                                                Praca, choć odpowiedzialna, sprawiła jej dużo radości. - Ucieszyłam się, że będę
                                                malowała herb. Miło jest uczestniczyć w czymś, co przejdzie do historii - mówi
                                                Szymańska.

                                                To już 51 herb biskupa Warmii w Refektarzu Wielkim. Najpierw był rękopis
                                                słownika heraldycznego biskupów warmińskich Tomasza Tretera. Później dzieło
                                                doczekało się wersji drukowanej i ściennej. Treter tworzył prace prezentujące
                                                cesarzy rzymskich i papieży. Na starość przybył na Warmię i tu czerpiąc z
                                                doświadczeń pisania żywotów cesarzy, postanowił stworzyć pracę o biskupach
                                                warmińskich. W dziełach o cesarzach i papieżach posługiwał się monetami, żeby
                                                odtworzyć ich wizerunki. Tu zamiast wizerunków użył herbów. Książkę wydrukowano
                                                w 1686 roku za sprawą biskupa Jana Stefana Wydżgi. Ten sam biskup nakazał także
                                                wymalowanie herbów i skróconych żywotów w wielkim refektarzu na zamku w
                                                Lidzbarku. Tradycja jest kontynuowana z przerwami do dzisiaj. W latach
                                                trzydziestych XX wieku herby zostały ponownie odsłonięte, przygotowano też
                                                miejsca na kolejne. Właśnie na tak przygotowanym polu namalowany został herb
                                                Wojciecha Ziemby.


                                                No jó, a mym tyż mowam herb naszygo Metropolity:

                                                schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=1868

                                                Na herbie widzimy krzyż, Matkę Boską Ostrobramską i św. Wojciecha i łacińskie
                                                imię biskupa: Adalbertus Ziemba.

                                                • gajowy555 Re: Wygrzebane z ziemi misy trafią do kościoła 25.04.07, 09:27
                                                  Poczytojta, bo to fest cikawe...
                                                  miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4083651.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-04-24-02-06
                                                  Zabytkowe kamienne misy odkryte w piątek przy XVIII-wiecznej plebanii parafii w
                                                  Klebarku Wielkim już zostały wykopane. Ciągle nie wiadomo, ile setek lat temu
                                                  powstały.
                                                  Misy mają około 80 cm średnicy i ważą po kilkaset kilogramów. Naczynia
                                                  znajdowały się w Klebarku od niepamiętnych czasów. Kamienne krawędzie wystawały
                                                  z gruntu, wypełnione ziemią służyły za kwietniki. Nikt jednak nie widział, że
                                                  mogą być cenne.

                                                  Trzeba było dopiero przypadku, by ujrzały światło dzienne w całej okazałości. -
                                                  Zwróciłem uwagę na klomby i po krótkich oględzinach okazało się, że to
                                                  zagłębione w ziemi kamienne misy - opowiada Jacek Wysocki, archeolog. - Bywa, że
                                                  człowiek przechodzi koło miejsca sto razy i czegoś nie zauważy. Wcześniej też
                                                  bywałem w Klebarku i nigdy nie zwróciłem na nie uwagi.

                                                  Pisaliśmy o tym w sobotę. Teraz badacze zaczynają analizować, co to za naczynia.
                                                  Mogą być misami chrzcielnymi lub kropielnicami, w których trzymano wodę święconą
                                                  w kruchcie stojącego tu niegdyś XIV-wiecznego kościoła. Niewykluczone jednak, że
                                                  pochodzą z jeszcze bardziej zamierzchłych czasów. - Dziesięć lat temu podobną
                                                  misę znaleziono w Kętrzynie. Tam służyła jako element fontanny. Niegdyś jednak
                                                  używana była do obrzędów staropruskich jako naczynie, w którym gromadzono
                                                  ofiarną krew - wyjaśnia archeolog.

                                                  - Być może także misy z Klebarka były używane przez Prusów do rytuałów
                                                  religijnych - nie wyklucza Ewa Olkowska, prezes olsztyńskiego Towarzystwa Opieki
                                                  nad Zabytkami.

                                                  Wydobyte misy zostaną wkrótce przeniesione do klebarskiego kościoła i tam będzie
                                                  można je podziwiać. Archeolodzy dokładnie sprawdzą także pochodzenie znaleziska.

                                                  No jó, a wczora na TV Łolstyn buło tyz ło tam ziency. Popatrzta...

                                                  ww6.tvp.pl/7244,20070424489914.strona
                                                  • rita100 Re: Wygrzebane z ziemi misy trafią do kościoła 26.04.07, 22:21
                                                    No cikawe, a eszcze cikawy je napad na listonoszke w Braczewie. Dziwne to,
                                                    napastnik zabrał 150 złoty a listonoszka rzuciła nim porfelem o wiele grubszym wink

                                                    Ale odkrycie to fenomenalne. Kamienne naczynia i to tak stare, że nawet
                                                    przypuszczają , że jeszcze Prusów ?
                                                • rita100 Re: Historia malowana na zamku biskupów 26.04.07, 22:07
                                                  Ku wieczności. Tak psiankna tradycja i tyle lot i cołe szczajście co nikomu to
                                                  ni zawadza.
                                              • rita100 Re: Nasz uniwersytet ma kadrę na medycynę 26.04.07, 22:04
                                                No to bandzie mnioł chto jychac na zachód do pracy. Gwołt lykarzy pojychało.
                                                • gajowy555 Re: Gdy "Hołek" trenuje na wiejskiej drodze... 07.05.07, 12:48
                                                  Jarek Guła, warszawiak, który ma dom w Bałągu koło Jonkowa, jechał do siebie,
                                                  gdy zatrzymała go grupka mężczyzn i poprosiła o przerwanie podróży, bo na szosie
                                                  trenował akurat Krzysztof Hołowczyc. Warszawiak zdenerwował się, nie posłuchał
                                                  rad, a kilka minut później spotkał z "Hołkiem". Co z tego wynikło?

                                                  - poczytojta tu :
                                                  miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4107809.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-05-02-06

                                                  bi.gazeta.pl/im/6/4107/z4107326X.jpg
                                                  I to je polskie piekiełko...

                                                  Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn
                                                  • gajowy555 Re: Warmia ma się coraz lepiej 07.05.07, 12:53
                                                    To je artykuł ło ksiójżce p. Szymona Dreja, ło której psisaliśta we kóntku ło
                                                    ksiójżkach...

                                                    Tomasz Kurs: Czym "Święta Warmia" różni się od innych publikacji o historii regionu?

                                                    Szymon Drej: Starałem się ująć skomplikowane dzieje regionu możliwie jak
                                                    najprościej i przejrzyście. Kluczem było pokazanie wyjątkowości tej krainy, jej
                                                    wielkiej i chyba niedocenianej roli, jaką odegrała w polskiej i europejskiej
                                                    kulturze.

                                                    dalszy ciąg...
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4110148.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-07-02-06
                                                    i fotka autora ...
                                                    bi.gazeta.pl/im/7/4109/z4109737X.jpg
                                                    No jó, trza zakupić ta ksiojżka, bo fejn sia noju lejduje.

                                                    - Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn
                                                  • gajowy555 Re: Beton w galerii BWA nie zdał egzaminu 08.05.07, 15:05
                                                    Trzy lata temu ratusz mimo protestów zdecydował o przebudowie atrium w
                                                    BWA i planetarium. Teraz urzędnicy chcą przywrócić mu dawny wygląd. Po co więc
                                                    było wtedy niszczyć kilkudziesięcioletnie drzewa i krzewy?

                                                    Jeszcze w 2004 roku między budynkiem Biura Wystaw Artystycznym i Planetarium a
                                                    restauracją Andromeda - teraz jest tam Biblioteka Multimedialna Planeta 11 -
                                                    była oaza zieleni z drzewami i basenami. Stało tam także pięć współczesnych
                                                    rzeźb polskich i bułgarskich autorów. - To było cudowne miejsce - mówi
                                                    Małgorzata Jackiewicz Garniec z BWA. - Rośliny były w bardzo dobrym stanie, bo o
                                                    nie dbaliśmy. Tylko wyposażenie wymagało renowacji, bo obiekt jest z 1973 roku.
                                                    Atrium było integralną częścią budynku zaprojektowaną razem z nim.

                                                    - co dalej, dowiemy się tu:
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4113477.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-08-02-06

                                                    A tak wyglądały stare i nowe atrium (zdjęcia Tomasz Waszczuk)
                                                    bi.gazeta.pl/im/7/4113/z4113117X.jpg
                                                    bi.gazeta.pl/im/8/4113/z4113118X.jpg

                                                    - Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn
                                                  • gajowy555 Re: Zbuntowała się, bo... 08.05.07, 15:14
                                                    ...nie chciała już być ożywionym eksponatem.

                                                    Kira Gałczyńska
                                                    bi.gazeta.pl/im/6/4113/z4113116X.jpg
                                                    odbierze we wtorek na olsztyńskim zamku przyznawaną od 1989 roku nagrodę im.
                                                    Biskupa Ignacego Krasickiego. - Ot, ironia, mój ojciec Krasickiego kochał, a ja
                                                    zgarnę nagrodę jego imienia - śmiała się laureatka, gdy dowiedziała się o
                                                    decyzji kapituły.

                                                    c.d. artykułu :
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4113406.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-08-02-06

                                                    Dotychczasowymi laureatami Nagrody im. Biskupa Ignacego Krasickiego,
                                                    przyznawanej przez 10-osobową kapitułę są m.in. Andrzej Wakar, Hieronim
                                                    Skurpski, Ryszard Czerwiński, a także hrabina Marion Doenhoff.

                                                    - Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn
                                                  • gajowy555 Re: Urania i centrum wystawiennicze w jednym 08.05.07, 15:18
                                                    Miasto zdecydowało, że przy al. Piłsudskiego powstanie nowoczesna sala
                                                    widowiskowo-sportowa i centrum wystawiennicze. Teraz trzeba szukać pieniędzy.

                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4112067.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-08-02-06

                                                    - Chcemy połączyć obie inwestycje - zapowiada wiceprezydent Piotr Grzymowicz.
                                                    Dotychczas urzędnicy zastanawiali się, czy budować jeden obiekt, czy też obie
                                                    inwestycje realizować oddzielnie. Wcześniej centrum wystawiennicze miało powstać
                                                    na 14 hektarach nad j. Skanda. Skoro jednak powstanie w miejscu Uranii, władze
                                                    miasta podjęły decyzję, by nad jeziorem stworzyć park naukowo-techniczny
                                                    planowany wcześniej na Tracku. - Teren nad Skandą jest dobrze skomunikowany z
                                                    miastem - wyjaśnia Grzymowicz.

                                                    A tak wygląda "stara" Urania w blasku (a może cieniu) zachodzącego słońca, na
                                                    fot. Tomasza Waszczuka

                                                    bi.gazeta.pl/im/7/3873/z3873717X.jpg

                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn
                                                  • gajowy555 Re: 17 cudownych lat w leśniczówce Pranie 09.05.07, 12:40
                                                    - Medal który przed chwilą dostałam, powinien należeć do mojego ojca, poety
                                                    Gałczyńskiego. Nie mam co do tego wątpliwości - mówiła Kira Gałczyńska
                                                    odbierając na olsztyńskim zamku Nagrodę im. Biskupa Ignacego Krasickiego.

                                                    Kira Gałczyńska została nagrodzona za troskę o spuściznę literacką po ojcu i
                                                    ostatnią książkę pt. "Srebrna Natalia", opowieść o swojej matce i żonie
                                                    Gałczyńskiego, której poświęcił wiele wierszy.

                                                    bi.gazeta.pl/im/2/4116/z4116052X.jpg

                                                    ten i inne łobroziki mowam dzianki p. Przemkowi Skrzydło
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,4116192.html?i=0
                                                    a dalszy ciąg artykułu jest tu:
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4116192.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-09-02-06

                                                    Po imprezie wiele osób ustawiło się w kolejce do Kiry Gałczyńskiej po autograf.

                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn

                                                  • rita100 Re: Warmia ma się coraz lepiej 08.05.07, 20:05
                                                    Ano ma sia, jeśli ma sia takich autorów ksiójżek psianknych. Warmię można
                                                    pokochać jak się ją zrozumie. Wreszczie głośno o Warmii, a nie tylko Mazury,
                                                    Mazury i nikt nie wiedział , ze Warmia jeszcze dycho smile
                                                  • gajowy555 Re: Konkurs na pamiątkę z Warmii i Mazur 09.05.07, 12:31
                                                    Turyści i miejscowi od dawna zgodnie przyznają, że Warmia i Mazury ciągle nie
                                                    dorobiły się dobrej pamiątki. Inicjatywę wykazał urząd marszałkowski - chce dać
                                                    3 tys. zł temu, kto wymyśli najciekawszą pamiątkę regionalną.

                                                    - Chodzi nam o coś, co od razu będzie kojarzyło się z Warmią i Mazurami, tak jak
                                                    ciupaga z Zakopanem - mówi Stanisław Harajda, dyrektor departamentu turystyki w
                                                    urzędzie marszałkowskim. - Pamiątka musi być niedroga, łatwa do zrobienia i
                                                    trafiać w gust turysty.

                                                    - czy tak może się stać, poczytamy tu:
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4116190.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-09-02-06

                                                    A skoro chcemy mieć charakterystyczną pamiątkę - to wypromujmy regionalny
                                                    regionalny produkt na miarę oscypka, który będzie rozpoznawalny w całym kraju.

                                                    Mamy przecież sękacz, kartacze, ryby... Nie potrafimy ich teraz wykorzystać.
                                                    Moim zdaniem kolejna maskotka utonie w morzu tandety: błyszczących rybek,
                                                    żaglówek, bursztynowych portretów papieży, metalowych liści konopi indyjskich,
                                                    silikonowych bransoletek.

                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn
                                                  • rita100 Re: Konkurs na pamiątkę z Warmii i Mazur 09.05.07, 22:17
                                                    No jó. To je ciekawe. Ciupaga z Zakopanego jest drewniana i zawsze jest taka sama.
                                                    Trzeba pomyśleć.
                                                  • gajowy555 Re: Studenci przejmują władzę w mieście 10.05.07, 13:39
                                                    Zaczyna się Kortowiada. Oficjalny początek w czwartek o godz. 15.

                                                    Na tę godzinę zaplanowane jest przekazanie władzy w mieście studentom i parada
                                                    wydziałów po ulicach Kortowa. Pod wieczór - o godz. 19 - pierwsze koncerty na
                                                    plaży, na początek szantowe. Najbardziej widowiskowo zapowiada się koncert
                                                    sobotni, wystąpią m.in. IRA, Piersi i Abradab.

                                                    Swoje pięć minut i debiut przed dużą publicznością będą miały też zespoły
                                                    studenckie, które wystąpią w piątek od godz. 11.

                                                    Także fani disco polo mogą spać spokojnie. Mimo wcześniejszej zapowiedzi
                                                    samorządu studenckiego, że gwiazd muzyki chodnikowej w tym roku nie będzie, na
                                                    prośbę studentów zagrają jednak zespoły Focus i Mega Dance. Pośmiać i uspokoić
                                                    się przed nadchodzącą sesją będzie można jak zwykle w niedzielę - o godz. 15
                                                    kabareton, a o godz. 19 koncert poezji śpiewanej.

                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn

                                                    - ale browary zarobią dudków ...
                                                  • gajowy555 Re: Memoriał Wagnera bez Brazylii 10.05.07, 13:50
                                                    Z pewnością wiadomość nie ucieszy miłośników siatkówki. I nie ma się czemu
                                                    dziwić, bo okazja by zobaczyć na żywo aktualnych mistrzów świata (w Japonii 2006
                                                    pokonali w finale biało-czerwonych 3:0) nie zdarza się zbyt często.

                                                    bi.gazeta.pl/im/8/3769/z3769618X.jpg
                                                    Siatkarz Brazylii cieszą się ze zwycięstwa w finale mistrzostw świata
                                                    Fot. SHIZUO KAMBAYASHI AP

                                                    - Złoci medaliści igrzysk olimpijskich z Aten nie wystąpią w olsztyńskiej
                                                    Uranii, ponieważ w tym czasie biorą udział w Copa America - mówi Jerzy Mróz,
                                                    organizator Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. - Tuż po zakończeniu mistrzostw
                                                    świata chcieli do nas przyjechać, ale w ostatnim czasie trochę się pozmieniało.
                                                    Trudno, postaramy się, żeby Brazylia zawitała do nas w przyszłym roku, w którym
                                                    odbędą się igrzyska w Pekinie.

                                                    cały artykuł:
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4118131.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-10-02-06

                                                    Bilety na tegoroczny memoriał będzie można nabywać od pierwszych dni czerwca.
                                                    Impreza odbędzie się od 17 do 19 sierpnia w Olsztynie, a także w Iławie,
                                                    Ostródzie, Elblągu (o ile przyjedzie sześć zespołów).
                                                  • gajowy555 Re:Kazimierz Brakoniecki i Winfried Lipscher ... 16.05.07, 11:26
                                                    ... w Gazeta Cafe .

                                                    - Ja Niemiec, on Polak. Z tego samego miasta, ale innego kraju - mówił podczas
                                                    poniedziałkowego spotkania Winfried Lipscher, tłumacz ostatniego zbioru poezji
                                                    Kazimierza Brakonieckiego "Warmiński Budda".

                                                    bi.gazeta.pl/im/6/4131/z4131026X.jpg

                                                    Dodał, że właśnie wspólne miejsce urodzenia i znajomość z poetą pozwoliło mu na
                                                    tłumaczenie i lepsze zrozumienie wierszy Brakonieckiego. - Mogłem zawsze
                                                    zadzwonić i poprosić Kazimierza o wytłumaczenie, jeśli czegoś nie rozumiałem.
                                                    Kiedyś mówię, że mogę przetłumaczyć "to" na cztery sposoby. Którego tłumaczenia
                                                    więc mam użyć? - pytam. - Wybierz to, które najbardziej ci się podoba -
                                                    odpowiedział.

                                                    Winfried Lipscher urodził się w Barczewie, wtedy jeszcze Wartenburgu, w 1938
                                                    roku, Brakoniecki już w polskim Barczewie w 1952 roku. - Przy porodzie mieliśmy
                                                    tę samą położną, najpierw Orlowsky, później Orłowski, chrzcił nas ten sam
                                                    ksiądz. Jesteśmy braćmi z tego samego miasta.

                                                    Poznali się w 1989 roku. Wtedy Lipscher, który znał trzy wiersze Brakonieckiego
                                                    postanowił odszukać poetę z Barczewa. Tak nawiązała się ich współpraca. - Nie
                                                    jest łatwo przetłumaczyć wiersze Brakonieckiego bez kropek i przecinków - mówił
                                                    Lipscher.

                                                    - Jak pan poradził sobie z neologizmami np. rowerzycą - padło pytanie z sali. -
                                                    Nie mogłem napisać przecież wielki rower, więc stworzyłem też niemiecki neologizm.

                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza - Olsztyn

                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4131568.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-15-02-06
                                                  • rita100 Re: jedzie pociąg 16.05.07, 22:10
                                                    z Krakowa do Olsztyna i ponoć pod Olsztynem straszna kraksa sie wydarzyła, aż w
                                                    radio mówili, ale szczegółów nie znam. To ten sam pociąg co rano wjeźdza do
                                                    Olsztyna, i którym kiedyś puf, puf, puf ku Olsztynowi...
                                                  • rita100 Re: Noc muzeów 18.05.07, 21:50
                                                    Czy chto poszedł ? Może Tralala ?
                                                  • gajowy555 Re: Noc muzeów 18.05.07, 21:53
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Czy chto poszedł ? Może Tralala ?

                                                    Jó żem nawet dzisioj ciasa na prasóweczka ni mnioł, a ło nocy am zaboczuł...
                                                  • rita100 Re: Noc muzeów 19.05.07, 21:20
                                                    No i jó tyż, a może Svolo mnioł noc zamku z Bzałó Damó ?
                                                  • gajowy555 Re: Nowe logo dla Olsztyna 24.05.07, 14:25
                                                    W gablocie, na pierwszym piętrze ratuszowego holu stoi statuetka w kształcie
                                                    sześcianu - to nagroda "Teraz Polska", którą przywieźli w poniedziałek z
                                                    Warszawy włodarze miasta. - Myślę, że nikt nie ma wątpliwości, że to wielkie
                                                    wyróżnienie i prestiż - mówi Anna Mrówczyńska, szefowa wydziału promocji ratusza.

                                                    Zdobycie nagrody kosztowało olsztyński urząd 4 miesiące przygotowań i ok. 8 tys.
                                                    zł (koszty uczestnictwa i prezentacji). Organizator otrzymał liczący kilkaset
                                                    stron segregator z dokumentacją dotyczącą liczby inwestycji, polityki
                                                    społecznej, rozwoju kultury i promocji. Przeglądała ją kapituła konkursu.
                                                    Okazało się, że Olsztyn zdobył 871 na tysiąc możliwych punktów i pozostawił w
                                                    tyle m.in. Jelenią Górę, Gliwice i Gdynię.

                                                    W tym roku samorządy ubiegały się o statuetkę po raz pierwszy. - Gdy dostaliśmy
                                                    zaproszenie od organizatora, od razu stwierdziłam, że warto starać się o to
                                                    wyróżnienie. Prezydent przychylił się do tego pomysłu - mówi Mrówczyńska.

                                                    Co będziemy z tego mieli? - Możemy używać na naszych materiałach promocyjnych,
                                                    wydawnictwach, pismach urzędowych godła "Teraz Polska". Przewidziane są także
                                                    ulgi od patronów medialnych - wylicza Mrówczyńska.

                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

                                                    No jó, co ło tam myślita?
                                                  • rita100 Re: Nowe logo dla Olsztyna 25.05.07, 21:19
                                                    Jó to logo zidziołam na produktach , ale mało co łó niam ziam. To znoczy co
                                                    'masło Warmia' bandzie mnioło logo 'Teraz Polska' ?
                                                  • gajowy555 Re: Wypromujcie Olsztyn z klasą! 26.05.07, 11:03
                                                    No jó, czy Kraków pomoże wypromować Łolstyn???

                                                    Olsztyn jest coraz bliżej kupienia profesjonalnej strategii promocyjnej
                                                    miasta od zewnętrznej firmy. Czy będzie to krakowska Eskadra, która
                                                    przygotowywała finałową promocję Polski przed wyborem organizatora Euro 2012?

                                                    - ponieważ artykuł jest dość długi, podam linka do niego, żeby każdy
                                                    zainteresowany, mógł dotrzeć do tych wiadomości:

                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4177902.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-26-02-06

                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
                                                  • gajowy555 Re: Czarownice w Giżycku 28.05.07, 13:11
                                                    Tegoroczny rekord rzutu miotłą na odległość to 12,4 metra. Tyle rzuciła
                                                    czarownica w blond włosach i szortach. Wiedźmy ubrane w eleganckie bluzki czy
                                                    buty na obcasach rzucały połowę krócej.

                                                    bi.gazeta.pl/im/4/4180/z4180364X.jpg
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/51,35189,4180237.html?i=0
                                                    Wszystkie fot. Tomasz Waszczuk

                                                    Dobre czarownice, tj. działaczki kobiecych organizacji pozarządowych,
                                                    urzędniczki, panie zajmujące się kulturą, w sobotę zleciały na sabat do lasu
                                                    miejskiego w Giżycku. Tam urząd miasta zorganizował majówkę, na której zachęcał
                                                    ludzi do rzucenia palenia, a przy okazji urządził zawody w rzucie miotłą na
                                                    odległość. - Wymyślając przed pięcioma laty te zawody, chcieliśmy pokazać, że
                                                    mamy do siebie dystans, że pracując na co dzień w urzędzie, po godzinach
                                                    potrafimy się dobrze bawić - mówi Jolanta Piotrowska, burmistrz Giżycka. - Przez
                                                    lata impreza obrosła legendą, bo jest sympatyczna, śmieszna, wyzwala same dobre
                                                    emocje.

                                                    cały artykuł:
                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,4180237.html?nltxx=1078250&nltdt=2007-05-28-02-06
                                                    Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
                                                  • rita100 Re: Wypromujcie Olsztyn z klasą! 28.05.07, 20:48
                                                    No jó, czy Kraków pomoże wypromować Łolstyn???

                                                    Olsztyn jest coraz bliżej kupienia profesjonalnej strategii promocyjnej
                                                    miasta od zewnętrznej firmy. Czy będzie to krakowska Eskadra, która
                                                    przygotowywała finałową promocję Polski przed wyborem organizatora Euro 2012?
                                                    --------------
                                                    No jó ! Jó godam, co profesjonalna promocja to je to ! Gwołt ciasu mnieli
                                                    samorządowcy by wypromować mniasto. Tero cias na profesjonalistów, ni ziam cy z
                                                    Krakowa, mogó byc tyż z Wrocławia, ale przykład tych miast jest dobry.
                                                    Co zawodowcy to zawodowcy, tlo co by pamnientali ło Herkusie Monte, Smętku,
                                                    Kłobuku, ło Baba Pruskich i duchu warmińsko-mazurskim. Brok jam doć dobre
                                                    materiały nie tlo krajoznawcze .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja