Dodaj do ulubionych

Brok wywiesić dzisioj jakaś fana...

01.08.07, 14:54
Abo i licht zapalić - coby boczyć ło tych, co swoje życie łoddali za Polska w
auguście, septymbrze i oktobrze 1944 roku.
Czyść jich pamnienci!

Tykst psiosynki: Krystyna Krahelska

Hej! chłopcy, bagnet na broń!

Długa droga, daleka, przed nami,

Mocne serce, a w ręku karabin,

Granaty w dłoniach i bagnet na broni!



Jasny świt się roztoczy,

Wiatr owieje nam oczy

I odetchnąć da płucom, i rozgorzeć da krwi,

I piosenkę, jak tęczę, nad nami roztoczy

W równym rytmie marsza: raz! dwa! trzy!



Hej! chłopcy, bagnet na broń!

Długa droga, daleka, przed nami trud i znój,

Po zwycięstwo my, młodzi, idziemy na bój,

Granaty w dłoniach i bagnet na broni!



Ciemna noc się nad nami roziskrzyła gwiazdami,

Jasne wstęgi dróg w pyle,

Długie noce i dni,

Młoda Polska, zwycięska, jest w nas i przed nami,

W równym rytmie marsza: raz! dwa! trzy!



Hej! chłopcy, bagnet na broń!

Bo kto wie, czy to jutro, pojutrze, czy dziś,

Przyjdzie rozkaz, że już, że już trzeba nam iść

Granaty w dłoniach i bagnet na broni!
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Brok wywiesić dzisioj jakaś fana... 01.08.07, 19:40
      łoj tak Freemansonie. Dzisoj po roz psiyrszy tak solennie łobchodzim tan dziań.
      Warszawa pozinna mnieć dzień wolny .A tak pszi łokazji sia chiołam popytoć , czu
      łazisz na smentorz Powązkowski i czi ziysz dzie je grób Wańkowicza ?

      Cardzo ciykawe mom łuryweczki ło powstaniu z Wańkowicza i bande je zamnieszczać.
      Kedy to citołam to aże ślypsia miołam mokre.
      • rita100 Re: Brok wywiesić dzisioj jakaś fana... 01.08.07, 19:42
        Pośpsiewać mniło bandzie tyż. Może jeki program artistyczny bandzie w tylewizórze ?

        • rita100 Re: Brok wywiesić dzisioj jakaś fana... 01.08.07, 19:54
          A tym czasem możem tygo wysłuchać. Psiankna psioseneczka.
          Powstanie bylo wielkim zrywem wolniościowym i zginęło w nim tyle ludzi, że nie
          sposób jest by o tym zapominać. Nie wolno nam !
          Tu nie ma co debatować czy było słuszne czy nie - BYłO ! Polegli ludzie za nasza
          wolnośc. Czytałam Bartoszewskiego, jak on to opisał. I widziałam go składającego
          dziś wieniec na Powązkach, a ludzie bili brawo. Wreszcie możemy to świetować ,
          bo były czasy, że zciszano sprawę. Nigdy mnie nie uczyli o tym powstaniu w
          szkole. Wystarczył mi tylko drogowskaz jaki dała mi tu na Forum Tralala, mówiąc
          , że w tym powstaniu zginęła córka Wańkowicza i tak po nitce do kłębka doszłam,
          tak poznałam powstanie warszawskie od wewnątrz. żeby go ocenić trzeba go
          zrozumieć, nie tylko suche fakty historyczne. Tak, młodzież tego okresu była
          wychowana bardzo patriotycznie, a w sercach widziała wolną Polskę.
          Dlatego był taki zryw. Kraków też spieszył z pomocą. Batalion 'Skała' został
          zatrzymany i rozbrojony przez Niemców. Ale Kraków też przyjmował chętnie
          wygnanych powstańców, którzy stracili domy itd.......
          A taka ciekawostką jest generałem SS i policji warszawskiej był von Bach, który
          był dowódcą SS i policji w Prusach Wschodnich.
          • rita100 Re: Brok wywiesić dzisioj jakaś fana... 01.08.07, 19:55
            media.putfile.com/Bialy-krziz
            łoj, zaboczuła am ło psiosence
            • rita100 Re: Brok wywiesić dzisioj jakaś fana... 01.08.07, 20:15
              "Warszawianka", "Pałacyk Michla", "Marsz Mokotowa" i "Sanitariuszka Małgorzatka"
              to niektóre z piosenek, które zaśpiewane zostaną jutro na koncercie "Śpiewamy
              powstańcze piosenki", który odbędzie się na Placu Teatralnym.

              Ideaą koncertu jest wspólne wykonywanie powstańczych pieśni przez artystów i
              publiczność, która będzie mogła uczyć się utworów podczas koncertu. W roli
              nauczyciela wystąpi lider Budki Suflera. Śpiewnik z tekstami piosenek i
              biało-czerwone opaski z napisaem "1 VIII 1944 - Pamiętamy", dołączone były do
              środeowego wydania "Gazety Polskiej".

              Podczas niedzielnego koncertu wykonane zostaną także wiersze Zbigniewa Herberta,
              Krzysztof Kamila Baczyńskiego, Tadeusza Gajcego i Tadeusza Borowskiego, w
              aranżacjach Piotra Szczepanika. Wystąpi także Joszko Broda z grupą dzieci -
              Dzieci z Brodą. Zaśpiewają oni własne aranżacje piosenek powstańczych.

              www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=30815885
              • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:19
                Pałacyk Michla

                1. Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,
                bronią jej chłopcy od "Parasola",
                choć na Tygrysy mają visy,
                to Warszawiaki, same urwisy są.

                Refren: Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
                pręż swój młody duch, pracując za dwóch.
                Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
                pręż swój młody duch jak stal.

                2. Każdy chłopaczek chce być ranny,
                sanitariuszki - morowe panny,
                więc gdy cię kulka trafi jaka,
                poprosisz pannę, da ci buziaka, hej!

                3. Z tyłu za linią dekowniki,
                intendentura, różne umrzyki,
                gotują zupę, czarną kawę,
                takim sposobem walczą za sprawę, hej!

                4. Za to dowództwo jest morowe
                i w pierwszej linii nadstawia głowę,
                a najmorowszy przełożony
                to jest nasz Miecio "w kółko golony", hej! [3]

                5. Wiara się bije, wiara śpiewa,
                Niemcy się złoszczą, krew ich zalewa,
                różnych sposobów się imają,
                co chwila "szafę" nam posyłają, hej!

                6. Lecz na nic "szafa" i granaty
                za każdym razem dostają baty
                i wkrótce przyjdzie taka chwila,
                że zwyciężymy - i do cywila, hej!

                Pamnientacie tó psieśniczke ?
                Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
                • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:22
                  pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82acyk_Michla
                  Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
                  pręż swój młody duch, pracując za dwóch.
                  Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
                  pręż swój młody duch jak stal.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Batalion_Parasol
                  • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:32
                    Nie grają nam surmy bojowe
                    ni werble do szturmu nie warczą,
                    nam przecież te noce sierpniowe
                    i prężne ramiona wystarczą.

                    powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/pios_pw1944.htm#Marsz_Mokotowa
                    • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:34
                      Marsz Mokotowa

                      Nie złamie wolnych żadna klęska,
                      Nie zdroży śmiałych żaden trud,
                      Pójdziemy razem do zwycięstwa,
                      Gdy ramię w ramię stanie lud.

                      Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
                      za każdy kamień twój, stolico, damy krew.
                      Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
                      gdy padnie rozkaz twój, poniesiem wrogom gniew!

                      Powiśle, Wola i Mokotów,
                      ulica każda, każdy dom,
                      gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
                      jak w ręku Boga złoty grom.

                      Od piły, dłuta, młota, kielni -
                      Stolico, synów swoich sław,
                      Że stoją wraz przy tobie wierni
                      Na straży twych żelaznych praw.

                      Piastunko naszych snów nad Wisłą
                      Niejeden u twych stóp już zgasł.
                      I choćby wszystkim zginąć przyszło,
                      Nie cofnie się już żaden z nas.

                      Poległym chwała, wolność żywym,
                      Niech płynie w niebo dumny śpiew,
                      Wierzymy, że nam Sprawiedliwy
                      Odpłaci za przelaną krew.
                      • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:35
                        Nie grają nam surmy bojowe
                        ni werble do szturmu nie warczą,
                        nam przecież te noce sierpniowe
                        i prężne ramiona wystarczą.
                        • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:38
                          Przed akcją była skromną panną
                          Mieszkała gdzieś w Alei Róż
                          Miała pokoik z dużą wanną
                          Pieska pinczerka, no i już.

                          I pantofelki na koturnach
                          I to, i owo, względnie lub,
                          Trochę przekorna i czupurna
                          I tylko "Mewa" albo "Klub".

                          Na plażę biegła wczesnym rankiem,
                          Żeby opalić wierzch i spód,
                          Dzisiaj opala się "Junakiem"
                          I razem z nami wcina [spija] miód.

                          Sanitariuszka "Małgorzatka"
                          To najdzielniejsza jaką znam,
                          Na pierwszej linii do ostatka
                          Promienny uśmiech niesie nam.

                          A gdy nadarzy ci się gratka,
                          Że cię postrzelą w prawy but,
                          To cię opatrzy "Małgorzatka"
                          Słodsza niż przydziałowy miód.

                          Ta "Małgorzatka" to unikat;
                          Gdym na Pilicką dzisiaj wpadł
                          Czytała głośno komunikat,
                          A w dali głucho walił "Piat".

                          Tak jakoś dziwnie się złożyło,
                          Że choć nie miałem żadnych szans,
                          Niespodziewanie przyszła miłość,
                          Jak amunicja do pe-panc.

                          Idylla trwałaby bez końca,
                          Lecz jeden szczegół zgubił mnie,
                          Dziś z innym chodzi po Odyńca,
                          Bo on ma "Stena", a ja nie...

                          Sanitariuszko "Małgorzatko",
                          Jakże twe serce zdobyć mam?
                          Choć sprawa wcale nie jest gładka,
                          Już jeden sposób dobry znam:

                          Od "Wróbla" dziś pożyczę "Visa"
                          I gdy zapadnie ciemny mrok,
                          Pójdę na szosę po "Tygrysa" -
                          W ręce Małgosi oddam go!
                          • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:40
                            Kiedy drogą szła piechota,
                            To z uśmiechem swym Dorota
                            Otworzyła szerzej wrota,
                            W pierwszej czwórce poszła w świat.

                            Agrykoli stromą drogą,
                            Oko w oko stając z wrogiem,
                            Dziś szeregi idą młode,
                            By Ojczyźnie służyć krwią.


                            Od pomnika króla Jana
                            Idzie wiara nasza szara,
                            Śpiewa w wieczór, śpiewa z rana
                            O Dorocie piosnkę swą.
                            • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:42
                              Szare hełmy błyszczą stalą,
                              Rytm podkutych nóg, twardo dudni bruk,
                              Hej! niech zmyka wróg!
                              To szturmowcy drogą walą,
                              Śpiewa chłopców rój,
                              W cekaemów i peemów wtór,
                              Do boju!

                              Zośko, Zosiu, hej, Zosieńko!
                              Maszerować chodź, panienko,
                              Przecież idziem w bój,
                              W tan przy świście kul,
                              Seryjką z peemu,
                              W rytm tego refrenu,
                              Wybijaj takt.

                              Cóż, że czasem kula draśnie,
                              Cóż, że tryśnie krew.
                              Grzmi szturmowy śpiew,
                              Nasz bojowy zew.
                              A gdy, który śmiercią zaśnie,
                              To przyjemnych snów.
                              Jutro może się spotkamy znów,

                              Kolego...

                              Zośko, Zosiu, hej, Zosieńko...

                              Hej, Zosieńko, hej panienko,
                              Na cóż próżne łzy,
                              Wszakże z naszej krwi,
                              Wolne wstaną dni.
                              I wdziejemy znów z piosenką
                              "Panterkowy" strój,
                              I z zabawą, chociaż krwawą
                              W bój, kochanie.

                              Zośko, Zosiu, hej, Zosieńko...
                              • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:43
                                Chłopcy silni jak stal,
                                Oczy patrzą się w dal:
                                Nic nie znaczy nam wojny pożoga!
                                Hej sokoli nasz wzrok,
                                W marszu sprężysty krok
                                I pogarda dla śmierci i wroga.
                                Gotuj broń,
                                Naprzód marsz
                                Ku zwycięstwu!
                                W górę skroń!
                                Orzeł nasz
                                Lot swój wzbił!

                                Chłopcy silni jak stal, oczy patrzą się w dal,
                                Hej do walki nie zabraknie nam sił! x 2


                                • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:43
                                  Godłem nam Biały Ptak,
                                  A "Parasol" to znak,
                                  Naszym hasłem piosenka szturmowa!
                                  Pośród kul, huku dział,
                                  Oddział stoi jak stał,
                                  Choć poległa już chłopców połowa.

                                  Dziś padł on,
                                  Jutro - ja,
                                  Śmierć nie pyta.
                                  Gotuj broń!
                                  Krew Ci gra
                                  Boju zew!
                                  Chłopcy silni jak stal,
                                  Oczy patrzą się w dal,
                                  A na ustach szturmowy nasz śpiew!
                                  • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:44
                                    A gdy miną już dni
                                    Walki, szturmów i krwi,
                                    Bratni legion gdy wreszcie powróci,
                                    Pójdzie wiara gromadą
                                    Alejami z paradą
                                    I tę piosenkę szturmową zanuci!

                                    Panien rój
                                    Kwiatów rój
                                    I sztandary
                                    Równy krok,
                                    Śmiały wzrok,
                                    Bruk aż drży -
                                    Alejami z paradą, będziem szli defiladą,
                                    Z wolną Polską, co wstała z naszej krwi!
                                    • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:46
                                      Deszcz, jesienny deszcz
                                      Smutne pieśni gra,
                                      Mokną na nim karabiny,
                                      Hełmy kryje rdza.

                                      Nieś po błocie w dal,
                                      W zapłakany świat,
                                      Przemoczone pod plecakiem
                                      Osiemnaście lat.

                                      Gdzieś daleko stąd
                                      Noc zapada znów,
                                      Ciemna główka twej dziewczyny
                                      Chyli się do snu.

                                      Może właśnie dziś
                                      Patrzy w mroczną mgłę
                                      I modlitwą prosi Boga,
                                      By zachował cię.
                                      • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 20:48
                                        słowa: Stanisław Ryszard Dobrowolski "Goliard"
                                        muzyka: Jan Ekier "Janosik"

                                        Ej! po drogach dmie wichura,
                                        Słota, błoto - ładny kram.
                                        Lecz cóż znaczy dla piechura
                                        Choćby nawet diabeł sam
                                        Choćby nawet diabeł sam!

                                        Bo dla naszej kompanii szturmowej...
                                        Nie ma przeszkód i nie ma złych dróg.
                                        Kto na drodze, granatem wal w głowę!
                                        I bywaj zdrów i prowadź Bóg!

                                        powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/pios_pw1944.htm#Marsz_Mokotowa
                                        • gajowy555 Re: Warszawskie dzieci 01.08.07, 21:34
                                          Andrzej Morro formuje kolumnę:

                                          - Oficerowie na czoło! Kompania marsz!

                                          Dochodzimy kolumną do ulicy Przebieg i po chwili wkraczamy na Bonifraterską,
                                          waląc mocno butami o bruk staromiejskich uliczek. Z bram wychodzą ludzie.
                                          Uśmiechają się do nas i rzucają nam słodycze.

                                          Od czoła pada komenda:

                                          - Kompania śpiewa!

                                          Z setki ust rozlega się głos naszej szturmowej piosenki:

                                          Hej, chłopcy, bagnet na broń...

                                          Otaczają nas ludzie. Niektórzy towarzyszą nam idąc z boku. A my śpiewamy coraz
                                          głośniej. Wszak to nasze powitanie ze Starym Miastem, które będzie dla nas
                                          barykadą, domem, rodziną, a dla niejednego stanie się grobem. Ale teraz o tym
                                          nie myślimy...

                                          [plut. Witold Sikorski "Boruta", kompania "Rudy", pluton "Alek" - "Pamiętniki
                                          żołnierzy z baonu Zośka"]

                                          słowa: Stanisław Ryszard Dobrowolski "Goliard"

                                          muzyka: Andrzej Panufnik


                                          Nie złamie wolnych żadna klęska,
                                          Nie zdroży śmiałych żaden trud,
                                          Pójdziemy razem do zwycięstwa,
                                          Gdy ramię w ramię stanie lud.

                                          Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
                                          za każdy kamień twój, stolico, damy krew.
                                          Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój,
                                          gdy padnie rozkaz twój, poniesiem wrogom gniew!

                                          Powiśle, Wola i Mokotów,
                                          ulica każda, każdy dom,
                                          gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów,
                                          jak w ręku Boga złoty grom.

                                          Od piły, dłuta, młota, kielni -
                                          Stolico, synów swoich sław,
                                          Że stoją wraz przy tobie wierni
                                          Na straży twych żelaznych praw.

                                          Piastunko naszych snów nad Wisłą
                                          Niejeden u twych stóp już zgasł.
                                          I choćby wszystkim zginąć przyszło,
                                          Nie cofnie się już żaden z nas.


                                          Poległym chwała, wolność żywym,
                                          Niech płynie w niebo dumny śpiew,
                                          Wierzymy, że nam Sprawiedliwy
                                          Odpłaci za przelaną krew.

                                          powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/piesni_warsz_dzieci_full.MP3
                    • gajowy555 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 21:38
                      Marsz Mokotowa.

                      Autorem słów był podchorąży Mirosław Jezierski "Karnisz", autorem muzyki Jan
                      Markowski "Krzysztof" - porucznik z kompanii saperów pułku AK "Baszta".
                      Piosenka powstała ok. 20 sierpnia 1944, podczas odpoczynku kompanii na kwaterze
                      przy ul. Ursynowskiej. Przepisana na różnych dostępnych kawałkach papieru i
                      rozesłana do innych oddziałów, wkrótce śpiewana była już przez cały Mokotów.
                      Potem [kanałami] przeniesiono tekst i nuty do innych dzielnic Walczącej Warszawy.

                      "Marsz Mokotowa" od 1969 rozbrzmiewa codziennie o godzinie 17.00 [na pamiątkę
                      godziny "W"] z wieży zegarowej "Domku Gotyckiego", stojącego przy ulicy
                      Puławskiej 59.

                      Nie grają nam surmy bojowe
                      ni werble do szturmu nie warczą,
                      nam przecież te noce sierpniowe
                      i prężne ramiona wystarczą.

                      Niech płynie piosenka z barykad
                      wśród bloków, zaułków, ogrodów,
                      z chłopcami niech idzie na wypad
                      pod rękę przez cały Mokotów.

                      Ten pierwszy marsz ma dziwną moc,
                      tak w piersiach gra, aż braknie tchu,
                      czy w słońca żar, czy w chodną noc,
                      prowadzi nas pod ogniem z luf.

                      Ten pierwszy marsz, jak dzień po dniu,
                      w poszumie drzew i w sercach drży,
                      bez zbędnych skarg i próżnych słów,
                      to nasza krew i czyjeś łzy.

                      Niech wiatr ją poniesie do miasta,
                      jak żagiew płonącą i krwawą,
                      Niech w górze zawiśnie na gwiazdach,
                      czy słyszysz płonąca Warszawo?

                      Niech zabrzmi w uliczkach znajomych,
                      w Alejach, gdzie bzy już nie kwitną,
                      Gdzie w twierdze zmieniły się domy,
                      a serca z zapału nie stygną.


                      Ten pierwszy marsz ma dziwną moc...

                      powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/piesni_marsz_mokotowa_full.MP3
                      • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 21:40
                        słowa: kpr. pchor. Bronisław Lewandowski "Zbyszek", zgrupowanie AK "Żaglowiec"

                        muzyka: Stanisław Latwis - na melodię "Marsza lotników ["Lotnik skrzydlaty"]

                        W bój przeciw nam rzucili tysiąc "Sztukasów",
                        Lotniczych asów,
                        Sto "Tygrysów", sto "Tygrysów",
                        Myślą, że myśmy dzicy bandyci z lasów,
                        Nie wiedzą [wcale] Szkopy, jaką mamy broń,

                        Bo nasz obronny wał,
                        Mocniejszy jest od skał,
                        A nasze serca twardsze są,
                        Od stali i najcięższych dział!
                        Bez hełmu nasza skroń,
                        Lecz pęknie pocisk oń,
                        Bo nasza wola to jest
                        Najwspanialsza polska broń.

                        Cóż, że w AK brakuje nam cekaemów,
                        No i peemów,
                        Karabinów, karabinów!
                        Cóż stąd, że chleb nasz suchy jemy bez dżemu,
                        Że w butach naszych pełno jest dziur?
                        • rita100 Re: Jo te wszistkie psiesniczki znom 01.08.07, 21:41
                          słowa: Leszek Kołodziejczyk

                          muzyka: ?


                          Do szturmu nam grają granaty,
                          Szrapnele nad nami się rwą,
                          Wybijają takt armaty
                          I jak werble kule grzmią.

                          Tych ogni dalekich różaniec
                          Oświetla sczerniałą twarz.
                          Pod ten ogień, hen na szaniec!
                          To jest żywioł, żywioł nasz.


                          Bo nasza kompania
                          Do ataku zawsze rwie,
                          Bo nasza kompania
                          Z wszystkich przeszkód śmieje się.
                          Gdy wroga dopadnie,
                          To aż cała ziemia drży,
                          Po tym każdy wnet odgadnie,
                          Że to bije się K-3!
                          • rita100 Re: Jo te wszistkie psiesniczki znom 01.08.07, 21:42
                            Am buła w harcerstwie i tamój śpsiewalim po lasach wielickich pszi łogniskach.
                            Fej n mym mnieli drużyne harcerskó.
                            • rita100 Re: Jo te wszistkie psiesniczki znom 01.08.07, 21:42
                              A ty Gajowy, tyż yś buł w harcerstwie ?
                              • gajowy555 Re: Jo te wszistkie psiesniczki znom 01.08.07, 21:44
                                rita100 napisała:

                                > A ty Gajowy, tyż yś buł w harcerstwie ?

                                Jo, do dzisioj fest harcze...
                                • rita100 Re: Jo te wszistkie psiesniczki znom 01.08.07, 21:48
                                  gajowy555 napisał:

                                  > rita100 napisała:
                                  >
                                  > > A ty Gajowy, tyż yś buł w harcerstwie ?
                                  >
                                  > Jo, do dzisioj fest harcze...

                                  Jo tyż. Siuła tam sia na tyj wsi nauczuła w stari szkóle, a harcerstwo to take
                                  prawdziwe i zabazialim sia w podchody i zdobuła am łodznake harcerskó i mymj w
                                  takim mniejscu przysiange składali. Psiankne to buły lata. Tego harcerstwa łuż
                                  ni ma pewno.
                        • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 21:44
                          słowa: Eugeniusz Żytomirski "Czarny", Zbigniew Krukowski "Korwin"

                          muzyka: Zbigniew Krukowski "Korwin".

                          Piosenka powstała 4.VIII.1944


                          I znów walczy dzielna stolica,
                          Znów spowiły ją łuny i dym –
                          I na krwią zbroczonych ulicach
                          Znów wolności rozlega się hymn!

                          Choć mundury nie zdobią nam ramion,
                          Choć nie każdy z nas nawet ma broń –
                          Cała ludność Warszawy jest z nami,
                          Każdy Polak podaje nam dłoń!

                          Bo my – walcząca Warszawa,
                          Złączona ofiarą krwi...
                          Nasz cel – to honor i sława,
                          Potęga przyszłych dni!

                          Nieznane jest nam słowo "trwoga",
                          Nie zgnębi nas zdradziecki wróg!
                          Kto żyw, ten z nami, na wroga!
                          Tak nam dopomóż Bóg!
                      • gajowy555 Re: Pałacyk Michla 01.08.07, 21:43
                        Autorem słów jest żołnierz 1. kompanii harcerskiego batalionu "Parasol" Józef
                        Szepański ps. "Ziutek". Wiersz "Pałacyk Michla" został po raz pierwszy
                        wygłoszony przez "Ziutka" 5 sierpnia 1944 wieczorem, podczas odpoczynku oddziału
                        na kwaterach w Domu Starców. Później wiersz zaśpiewano na melodię popularnej
                        piosenki "Nie damy popradowej fali".

                        Piosenka w kilka tygodni stała się bardzo popularna na Starym Mieście, gdzie jej
                        tekst krążył w różnych odpisach - stąd tyle jej późniejszych wersji... Kanałami
                        piosenka dotarła do Śródmieścia. Tam wykonywał ją m.in. Mieczysław Fogg w czasie
                        licznych koncertów w kinie "Palladium" przy ul. Złotej.

                        Po śmierci Włodzimierza Kalinowskiego ps. "Włodek" [1.IX1944], "Ziutek" objął
                        dowództwo grupy żołnierzy "Parasola", stanowiącej straż tylnią Grupy "Północ",
                        ewakuującej się kanałami do Śródmieścia. Jeszcze tego samego dnia, ciężko ranny
                        przy ulicy Barokowej, został przeniesiony kanałami do Śródmieścia i umieszczony
                        w szpitalu powstańczym przy ul. Czackiego. Po jego zbombardowaniu został
                        przeniesiony do szpitala przy ulicy Marszałkowskiej 75, gdzie zmarł 10.IX.1944.

                        5.XII.1945 jego ciało zostało ekshumowane z mogiły pojedynczej [ul.
                        Marszałkowska 71] i przeniesione na Cmentarz Wojskowy w Warszawie (Powązki -
                        kwatera "Parasola").

                        W wystosowanym wniosku o odznaczenie Krzyżem Virtuti Militari V klasy d-ca baonu
                        "Parasol" ppor. Jerzy Zborowski "Jeremi" pisał o nim:

                        "W walkach w Getcie, pałacu Krasińskich i Sądzie Okręgowym na Starym Mieście,
                        wyróżniał się wielką odwagą i celnością strzałów, a po śmierci dowódcy,
                        prowadził oddział do dalszej walki ranny".
                        Pałacyk Michla - właściwie Michlera, bogatego młynarza, właściciela piekarni i
                        fabryki makaronów - obiekt zlokalizowany był przy ul. Wolskiej 40. W dniach
                        4-5.VIII.1944 pałacyk, młyn i magazyny Michlera były miejscem zaciętych walk
                        prowadzonych przez 1. kompanię baonu "Parasol".

                        "Miecio w kółko golony" - to popularny dowódca I. plutonu 1. kompanii baonu
                        "Parasol" - kpr. pchor. Antoni Satowski - poległ w kanałach 1.IX.1944.

                        "Szafa" - to popularna nazwa sześciolufowych moździerzy salwowych Nebelwerfer 41
                        kal. 15 cm, oraz ciężkich wyrzutni rakietowych Schweres Wurfgestell kal. 32 cm.

                        Pałacyk Michla, Żytnia, Wola
                        Bronią jej chłopcy od "Parasola".
                        Choć na "Tygrysy" mają "Visy" -
                        To warszawiaki, fajne chłopaki są!

                        Ref.

                        Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
                        Pręż swój młody duch,
                        Pracując za dwóch!
                        Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
                        Pręż swój młody duch jak stal!

                        A każdy chłopak chce być ranny,
                        Sanitariuszki - morowe panny.
                        A gdy cię kulka trafi jaka,
                        Poprosisz pannę - da ci buziaka - hej!

                        Z tyłu za linią dekowniki,
                        Intendentura, różne umrzyki,
                        Gotują zupę, czarną kawę
                        I tym sposobem walczą za sprawę - hej!

                        Za to dowództwo jest morowe,
                        Bo w pierwszej linii nadstawia głowę,
                        A najmorowszy z przełożonych,
                        To jest nasz "Miecio" - w kółko golony - hej!

                        Wiara się bije, wiara śpiewa,
                        Szkopy się złoszczą, krew ich zalewa,
                        Różnych sposobów się imają,
                        Co chwila "szafę" nam posyłają - hej!

                        Lecz na nic "szafy" i granaty,
                        Za każdym razem dostają baty,
                        I co dzień się przybliża chwila,
                        Że zwyciężymy! i do cywila - hej!

                        powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/piesni_palacyk_michla_full.MP3
                        • rita100 Re: Pałacyk Michla 01.08.07, 21:46
                          Pióntego augusta psieśń napisana, to eszcze Krysia 'Anna' jó śpsiewała i z tó
                          pśieśnió na gambzie poległa. Jyj ciała nie lodnaleziono.
                        • gajowy555 Re: Hej! chłopcy, bagnet na broń! 01.08.07, 21:48
                          Hej! chłopcy, bagnet na broń!

                          Autorką pieśni jest Krystyna Krahelska ps. "Danuta" - poetka, łączniczka,
                          sanitariuszka w plutonie 1108 w 3. szwadronie 7. pułku ułanów Lubelskich AK "Jeleń".

                          Wiersze i piosenki pisała od 1928. Najbardziej znaną swoją piosenkę "Hej!
                          chłopcy, bagnet na broń!" napisała w styczniu 1943 dla żołnierzy "Baszty", a
                          odśpiewała im na tajnym koncercie w lutym 1943 w mieszkaniu ppor.cz.w. "Michała"
                          Ludwika Bergera przy ul. Czarnieckiego 39/41. Stała się ona najpopularniejszą
                          piosenką żołnierską Polski Walczącej i Powstania Warszawskiego. Tekst
                          opublikowano po raz pierwszy na łamach konspiracyjnego pisma "Bądź Gotów"
                          [20.XI.1943 nr 21], a następnie przedrukowano kilkakrotnie w prasie powstańczej
                          oraz w dwóch konspiracyjnych antologiach: "Pieśni Podziemne" [1944] i "Śpiewnik
                          B.Ch" [październik 1944], a także w wielu antologiach powojennych.

                          Hej! chłopcy, bagnet na broń!
                          Długa droga, daleka, przed nami,
                          Mocne serce, a w ręku karabin,
                          Granaty w dłoniach i bagnet na broni!

                          Jasny świt się roztoczy,
                          Wiatr owieje nam oczy
                          I odetchnąć da płucom, i rozgorzeć da krwi,
                          I piosenkę, jak tęczę, nad nami roztoczy
                          W równym rytmie marsza: raz! dwa! trzy!

                          Hej! chłopcy, bagnet na broń!
                          Długa droga, daleka, przed nami trud i znój,
                          Po zwycięstwo my, młodzi, idziemy na bój,
                          Granaty w dłoniach i bagnet na broni!

                          Ciemna noc się nad nami roziskrzyła gwiazdami,
                          Jasne wstęgi dróg w pyle,
                          Długie noce i dni,
                          Młoda Polska, zwycięska, jest w nas i przed nami,
                          W równym rytmie marsza: raz! dwa! trzy!

                          Hej! chłopcy, bagnet na broń!
                          Bo kto wie, czy to jutro, pojutrze, czy dziś,
                          Przyjdzie rozkaz, że już, że już trzeba nam iść
                          Granaty w dłoniach i bagnet na broni!

                          powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/piesni_powstania_hej_chlopcy_bagnet.mp3

                          • gajowy555 Re: Sanitariuszka Małgorzatka 01.08.07, 21:51
                            Sanitariuszka Małgorzatka.

                            Gdy ppor. "Krzysztof" Jan Markowski, współautor "Marszu Mokotowa", znalazł się
                            pod koniec sierpnia 1944 w szpitalu polowym, opiekowała się nim sanitariuszka
                            "Baszty" - "Małgorzata" Janina Załęska-Niewiarowska. Owocem wdzięczności
                            pacjenta była piosenka, zadedykowana tej dziewczynie smile

                            Słowa napisał Mirosław Jezierski "Karnisz".

                            powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/aa1/malgorzatka.jpg
                            Sanitariuszka "Małgorzata" i ppor. "Krzysztof".

                            Przed akcją była skromną panną

                            Mieszkała gdzieś w Alei Róż

                            Miała pokoik z dużą wanną

                            Pieska pinczerka, no i już.



                            I pantofelki na koturnach

                            I to, i owo, względnie lub,

                            Trochę przekorna i czupurna

                            I tylko "Mewa" albo "Klub".



                            Na plażę biegła wczesnym rankiem,

                            Żeby opalić wierzch i spód,

                            Dzisiaj opala się "Junakiem"

                            I razem z nami wcina [spija] miód.



                            Sanitariuszka "Małgorzatka"

                            To najdzielniejsza jaką znam,

                            Na pierwszej linii do ostatka

                            Promienny uśmiech niesie nam.

                            A gdy nadarzy ci się gratka,

                            Że cię postrzelą w prawy but,

                            To cię opatrzy "Małgorzatka"

                            Słodsza niż przydziałowy miód.



                            Ta "Małgorzatka" to unikat;

                            Gdym na Pilicką dzisiaj wpadł

                            Czytała głośno komunikat,

                            A w dali głucho walił "Piat".



                            Tak jakoś dziwnie się złożyło,

                            Że choć nie miałem żadnych szans,

                            Niespodziewanie przyszła miłość,

                            Jak amunicja do pe-panc.



                            Idylla trwałaby bez końca,

                            Lecz jeden szczegół zgubił mnie,

                            Dziś z innym chodzi po Odyńca,

                            Bo on ma "Stena", a ja nie...



                            Sanitariuszko "Małgorzatko",

                            Jakże twe serce zdobyć mam?

                            Choć sprawa wcale nie jest gładka,

                            Już jeden sposób dobry znam:

                            Od "Wróbla" dziś pożyczę "Visa"

                            I gdy zapadnie ciemny mrok,

                            Pójdę na szosę po "Tygrysa" -

                            W ręce Małgosi oddam go!

                            powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/anowe/malgorzatka.jpg
                            "Małgorzata" i ppor. "Krzysztof"

                            powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/piesni_sanit_malgorzatka.MP3
                            • gajowy555 Re: Dorota 01.08.07, 21:55
                              Dorota.

                              muz. i sł. Jerzy Dargiel "hm Henryk".

                              "Dorota" to kryptonim jednej z klas Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty Szarych
                              Szeregów - "Agricola".
                              Autor piosenki - Jerzy Dargiel [1917-1973] w czasie okupacji był nauczycielem
                              języka polskiego i śpiewu, ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Piechoty
                              "Agricola" w stopniu plutonowego podchorążego, następnie otrzymując nominację na
                              podporucznika. W Powstaniu Warszawskim pod pseudonimem "hm Henryk" walczył w
                              batalionie "Parasol".

                              Kiedy drogą szła piechota,
                              To z uśmiechem swym Dorota
                              Otworzyła szerzej wrota,
                              W pierwszej czwórce poszła w świat.

                              I jak stoi gdzieś w żołnierskiej
                              Starodawnej tej piosence,
                              To dziewczęce swoje serce
                              W Agrykoli dała nam.

                              Bo Dorota roześmiana
                              Ma dla wszystkich jasny wzrok,
                              Przed Dorotą rozkochaną
                              Wiara daje równy krok.

                              Przed Dorotą, przed Dorotą
                              Baczność i na prawo patrz!
                              A gdy skinie główką złotą,
                              W piekło, w ogień za nią skacz!

                              Agrykoli stromą drogą,
                              Oko w oko stając z wrogiem,
                              Dziś szeregi idą młode,
                              By Ojczyźnie służyć krwią.

                              Od pomnika króla Jana
                              Idzie wiara nasza szara,
                              Śpiewa w wieczór, śpiewa z rana
                              O Dorocie piosnkę swą.

                              Bo Dorota roześmiana...

                              powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/piesni_powstania_dorota.MP3
                              • rita100 Re: Dorota 01.08.07, 22:00
                                muz. i sł. Jerzy Dargiel "hm Henryk".[1917-1973]
                                Przeżył, ale nie doczekał wolnej Polski.
                            • rita100 Re: Sanitariuszka Małgorzatka 01.08.07, 21:55
                              I bardzo wielki w nim miały udział dziewczyny.
                              Owocem wdzięczności
                              > pacjenta była piosenka, zadedykowana tej dziewczynie smile

                              Nie wiemy czy Malgorzatka przeżyła powstanie ?
                          • rita100 Re: Hej! chłopcy, bagnet na broń! 01.08.07, 21:52
                            Bardzo rozśpiewane to było powstanie. Swiadczy co duzo mlodziezy brało w niej
                            udział.

                            Jasny świt się roztoczy,
                            Wiatr owieje nam oczy
                            I odetchnąć da płucom, i rozgorzeć da krwi,
                            I piosenkę, jak tęczę, nad nami roztoczy
                            W równym rytmie marsza: raz! dwa! trzy!
                            • gajowy555 Re: Zośka 01.08.07, 21:58
                              Zośka.

                              Piosenka powstała już po upadku Powstania Warszawskiego, na prawym brzegu Wisły.
                              Tam też po raz pierwszy w całości śpiewali ją powstańcy, którzy zdołali wydostać
                              się z Czerniakowa i przeprawić przez Wisłę. Tytuł pochodził od nazwy batalionu
                              szturmowego "Zośka". Słowa i melodię ułożył Donat Czerewacz ps. "Sójka".


                              Szare hełmy błyszczą stalą,
                              Rytm podkutych nóg, twardo dudni bruk,
                              Hej! niech zmyka wróg!
                              To szturmowcy drogą walą,

                              Śpiewa chłopców rój,
                              W cekaemów i peemów wtór,
                              Do boju!

                              Zośko, Zosiu, hej, Zosieńko!
                              Maszerować chodź, panienko,
                              Przecież idziem w bój,
                              W tan przy świście kul,
                              Seryjką z peemu,
                              W rytm tego refrenu,
                              Wybijaj takt.

                              Cóż, że czasem kula draśnie,
                              Cóż, że tryśnie krew.
                              Grzmi szturmowy śpiew,

                              Nasz bojowy zew.
                              A gdy, który śmiercią zaśnie,
                              To przyjemnych snów.
                              Jutro może się spotkamy znów,

                              Kolego...


                              Zośko, Zosiu, hej, Zosieńko...

                              Hej, Zosieńko, hej panienko,

                              Na cóż próżne łzy,

                              Wszakże z naszej krwi,

                              Wolne wstaną dni.

                              I wdziejemy znów z piosenką

                              "Panterkowy" strój,

                              I z zabawą, chociaż krwawą

                              W bój, kochanie.



                              Zośko, Zosiu, hej, Zosieńko...

                              powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/piesni_zoska_full.MP3
                              • gajowy555 Re: Piosenka Szturmowa "Parasola" - " 01.08.07, 22:00
                                Piosenka Szturmowa "Parasola" - "Chłopcy silni jak stal..."

                                Piosenka powstała ok. 9.VIII.1944 na Starym Mieście. Napisał ją pchor. "Ziutek"
                                - Józef Szczepański, żołnierz 1. kompanii baonu AK "Parasol".



                                Chłopcy silni jak stal,
                                Oczy patrzą się w dal:
                                Nic nie znaczy nam wojny pożoga!
                                Hej sokoli nasz wzrok,
                                W marszu sprężysty krok
                                I pogarda dla śmierci i wroga.
                                Gotuj broń,
                                Naprzód marsz
                                Ku zwycięstwu!
                                W górę skroń!
                                Orzeł nasz
                                Lot swój wzbił!

                                Chłopcy silni jak stal, oczy patrzą się w dal,
                                Hej do walki nie zabraknie nam sił! x 2


                                Godłem nam Biały Ptak,
                                A "Parasol" to znak,
                                Naszym hasłem piosenka szturmowa!
                                Pośród kul, huku dział,
                                Oddział stoi jak stał,
                                Choć poległa już chłopców połowa.

                                Dziś padł on,
                                Jutro - ja,
                                Śmierć nie pyta.
                                Gotuj broń!
                                Krew Ci gra
                                Boju zew!
                                Chłopcy silni jak stal,
                                Oczy patrzą się w dal,
                                A na ustach szturmowy nasz śpiew!

                                A gdy miną już dni
                                Walki, szturmów i krwi,
                                Bratni legion gdy wreszcie powróci,
                                Pójdzie wiara gromadą
                                Alejami z paradą
                                I tę piosenkę szturmową zanuci!

                                Panien rój
                                Kwiatów rój
                                I sztandary
                                Równy krok,
                                Śmiały wzrok,
                                Bruk aż drży -
                                Alejami z paradą, będziem szli defiladą,
                                Z wolną Polską, co wstała z naszej krwi!


                                powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/chlopcy_144.mp3
                                • rita100 Re: łokrutnie łodważni byli chłopaki i dziewczoki 01.08.07, 22:20
                                  Godłem nam Biały Ptak,
                                  A "Parasol" to znak,
                                  Naszym hasłem piosenka szturmowa!
                                  Pośród kul, huku dział,
                                  Oddział stoi jak stał,
                                  Choć poległa już chłopców połowa.

                                  Dziś padł on,
                                  Jutro - ja,
                                  Śmierć nie pyta.


                                  łokrutnie łodważni byli chłopaki
                              • rita100 Re: Zośka 01.08.07, 22:02
                                Zauważyłeś Gajowy , jakie energiczne i pełne wiary były te piosenki. Jak oni
                                wierzyli w zwycięstwo. Polegli ku chwale ojczyzny. Szkoda, ze tak nie są
                                doceniani. Ale dobrze, że pamięć o nich jest i będzie.

                                Słyszysz Krysiu, na prawdę to się dzieje - Polska pamięta.
                            • rita100 Re: Batalion Parasol 01.08.07, 21:58
                              * Krzysztof Kamil Baczyński
                              * Adam Borys
                              * Janusz Brochwicz-Lewiński
                              * Marian Buczyński
                              * Zbigniew Czajkowski-Dębczyński
                              * Jerzy Dargiel
                              * Stanisław Jastrzębski
                              * Stanisław Leopold
                              * Andrzej Malewski
                              * Witold Modelski
                              * Zdzisław Poradzki
                              * Józef Szczepański
                              * Krystyna Wańkowicz
                              * Jerzy Zborowski
                              • gajowy555 Re: Deszcz, jesienny deszcz 01.08.07, 22:03
                                Deszcz, jesienny deszcz.

                                "Rysiek" - żołnierz AK, zginął w 1944 w KL Stutthof. Był absolwentem liceum im.
                                Górskiego w Warszawie. Na Kresy piosenka trafiła z Uderzeniowym Batalionem
                                Kadrowym działającym pod dowództwem B. Piaseckego.



                                Słowa: Marian Matyszkiewicz "Rysiek"
                                Muzyka: melodia z opery "Poławiacze pereł" Georges'a Bizeta

                                Deszcz, jesienny deszcz
                                Smutne pieśni gra,
                                Mokną na nim karabiny,
                                Hełmy kryje rdza.

                                Nieś po błocie w dal,
                                W zapłakany świat,
                                Przemoczone pod plecakiem
                                Osiemnaście lat.

                                Gdzieś daleko stąd
                                Noc zapada znów,
                                Ciemna główka twej dziewczyny
                                Chyli się do snu.

                                Może właśnie dziś
                                Patrzy w mroczną mgłę
                                I modlitwą prosi Boga,
                                By zachował cię.

                                Deszcz, jesienny deszcz
                                Bębni w hełmu stal,
                                Idziesz młody żołnierzyku,
                                Gdzieś w nieznaną dal.

                                Może jednak Bóg
                                da, że wrócisz znów,
                                Będziesz tulił ciemną główkę
                                Miłej twej do snu.

                                • gajowy555 Re: Szturmówka 01.08.07, 22:04
                                  Szturmówka.

                                  słowa: Stanisław Ryszard Dobrowolski "Goliard"
                                  muzyka: Jan Ekier "Janosik"

                                  Ej! po drogach dmie wichura,
                                  Słota, błoto - ładny kram.
                                  Lecz cóż znaczy dla piechura
                                  Choćby nawet diabeł sam
                                  Choćby nawet diabeł sam!

                                  Bo dla naszej kompanii szturmowej...
                                  Nie ma przeszkód i nie ma złych dróg.
                                  Kto na drodze, granatem wal w głowę!
                                  I bywaj zdrów i prowadź Bóg!

                                  Na placówce pod Tobrukiem
                                  Wszak nie taki wietrzyk wiał -
                                  Pod kul deszczem, pod bomb hukiem
                                  Przecież Polak murem stał
                                  Przecież Polak murem stał!

                                  Bo dla naszej kompanii...

                                  Chłopie, coś pół schodził świata,
                                  Żeby Polsce wolność nieść,
                                  Nie ociągaj się u kata ­
                                  Śmiało w polskie piachy leź
                                  Śmiało w polskie piachy leź!

                                  Bo dla naszej kompanii...

                                  Były fiordy, były lody,
                                  Morza, zorze, śniegu baśń,
                                  A gdy trzeba - to do wody,
                                  A gdy trzeba - w ogień właź
                                  A gdy trzeba w ogień właź!

                                  Bo dla naszej kompanii...

                                  powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/szturm.mp3
                • freemason Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 22:01
                  rita100 napisała:

                  > Pałacyk Michla
                  >
                  > 1. Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,
                  > bronią jej chłopcy od "Parasola",
                  > choć na Tygrysy mają visy,
                  > to Warszawiaki, same urwisy są.

                  Tygo pałacyku tyż już niystety nie łodda - wciurko zburzone (ji to po
                  wojnie!)...
                  Po prowdzie to łon sia nazywuł pałacyk Michlera, tlo dla psiosynki nazwa
                  łukrócili...
                  • rita100 Re: Czuwaj wiara i wytężaj słuch 01.08.07, 22:04
                    Oj, tak Freemason i Warszawa ma swoja historie, krwawą i zburzoną. Można
                    zrozumieć hasło - Cały naród buduje Warszawe. Inaczej to teraz przy tych
                    wydarzeniach wygląda.
      • freemason Smyntorzy Powonzkowskie 01.08.07, 22:03
        rita100 napisała:

        > łoj tak Freemansonie. Dzisoj po roz psiyrszy tak solennie łobchodzim tan
        dziań.
        > Warszawa pozinna mnieć dzień wolny .A tak pszi łokazji sia chiołam popytoć ,
        cz
        > u
        > łazisz na smentorz Powązkowski i czi ziysz dzie je grób Wańkowicza ?

        Jek Ciabie to jinteresuja, to moga sprawdzić - po prowdzie to so w Warszazie aż
        dwa smyntorze powonzkowskie, brok by ziedzieć czy to je katolicki czy
        wojskowy...

        Pzdr.
        • gajowy555 Re: Smyntorzy Powonzkowskie 01.08.07, 22:06
          freemason napisał:

          > rita100 napisała:
          >
          > > łoj tak Freemansonie. Dzisoj po roz psiyrszy tak solennie łobchodzim tan
          > dziań.
          > > Warszawa pozinna mnieć dzień wolny .A tak pszi łokazji sia chiołam popyto
          > ć ,
          > cz
          > > u
          > > łazisz na smentorz Powązkowski i czi ziysz dzie je grób Wańkowicza ?
          >
          > Jek Ciabie to jinteresuja, to moga sprawdzić - po prowdzie to so w Warszazie aż
          >
          > dwa smyntorze powonzkowskie, brok by ziedzieć czy to je katolicki czy
          > wojskowy...
          >
          > Pzdr.


          Jo myślam, co grób Wańkowicza je na Starych Powązkach...
          • rita100 Re: Smyntorzy Powonzkowskie 01.08.07, 22:07
            Gajowy, mym chiba mowam go dzieś w kóntku.
            • rita100 Re: Smyntorzy Powonzkowskie 01.08.07, 22:14
              rita100 napisała:

              > Gajowy, mym chiba mowam go dzieś w kóntku.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=47831392&a=55271554
          • gajowy555 Re: Marsz Żoliborza 01.08.07, 22:07
            Marsz Żoliborza.

            słowa: kpr. pchor. Bronisław Lewandowski "Zbyszek", zgrupowanie AK "Żaglowiec"

            muzyka: Stanisław Latwis - na melodię "Marsza lotników ["Lotnik skrzydlaty"]

            W bój przeciw nam rzucili tysiąc "Sztukasów",
            Lotniczych asów,
            Sto "Tygrysów", sto "Tygrysów",
            Myślą, że myśmy dzicy bandyci z lasów,
            Nie wiedzą [wcale] Szkopy, jaką mamy broń,

            Bo nasz obronny wał,
            Mocniejszy jest od skał,
            A nasze serca twardsze są,
            Od stali i najcięższych dział!
            Bez hełmu nasza skroń,
            Lecz pęknie pocisk oń,
            Bo nasza wola to jest
            Najwspanialsza polska broń.

            Cóż, że w AK brakuje nam cekaemów,
            No i peemów,
            Karabinów, karabinów!
            Cóż stąd, że chleb nasz suchy jemy bez dżemu,
            Że w butach naszych pełno jest dziur?

            Bo nasz obronny wał...

            A gdy pobudka zagra o bladym świcie,
            Na śmierć i życie,
            W bój pójdziemy, w bój pójdziemy!
            Światu oznajmim pieśnią i dzwonów biciem,
            Że w tym śmiertelnym boju zwyciężymy my!

            Bo nasz obronny wał...

            powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/muza/marsz_zoliborza.mp3
            • rita100 Re: Marsz Żoliborza 01.08.07, 22:18
              W bój przeciw nam rzucili tysiąc "Sztukasów",
              Lotniczych asów,
              Sto "Tygrysów", sto "Tygrysów",
              Myślą, że myśmy dzicy bandyci z lasów,
              Nie wiedzą [wcale] Szkopy, jaką mamy broń,

              I to śpsiewoła Krysia.

              Jek na 63 dni walki to gwołt pśieśniczek powstało
        • rita100 Re: Smyntorzy Powonzkowskie 01.08.07, 22:06
          freemason napisał:

          > rita100 napisała:
          >
          > > łoj tak Freemansonie. Dzisoj po roz psiyrszy tak solennie łobchodzim tan
          > dziań.
          > > Warszawa pozinna mnieć dzień wolny .A tak pszi łokazji sia chiołam popyto
          > ć ,
          > cz
          > > u
          > > łazisz na smentorz Powązkowski i czi ziysz dzie je grób Wańkowicza ?
          >
          > Jek Ciabie to jinteresuja, to moga sprawdzić - po prowdzie to so w Warszazie aż
          >
          > dwa smyntorze powonzkowskie, brok by ziedzieć czy to je katolicki czy
          > wojskowy...
          >
          > Pzdr.

          Zara ci przinose tan sment5arz, mom go pszi Wańkowiczu i jekbyś tak światełko
          lod Warniji zaśwycił. Nikogo luż łon ni ma.
          • gajowy555 Re: Piosenka 01.08.07, 22:09
            Piosenka.

            tekst: Janusz Kozłowski
            muzyka: NN


            Zasmuciła się piosenka,
            pośród zgliszcz i ruin płynie.
            Na ulicy granat pęka,
            pada chłopak przy dziewczynie.

            Ale słowa gonią dalej
            o dziewczynie i piosence,
            by znów w gruzy dom się zwalił
            i ktoś znowu zginął w męce.

            Leć, melodio, leć najkrwawsza
            ulicami mej stolicy.
            Będziesz z nami już na zawsze
            nad Powstaniem dymem wisieć.

            Za dziewczynę ukochaną,
            za piosenkę tę jedyną,
            nie strach przeciw czołgom stanąć,
            nie tak trudno młodo ginąć.
            • rita100 Re: Piosenka 01.08.07, 22:15
              Za dziewczynę ukochaną,
              za piosenkę tę jedyną,
              nie strach przeciw czołgom stanąć,
              nie tak trudno młodo ginąć.

              A tygo ni znom. Rychtycznie to musi być matyjaszna psieśnia
              • rita100 Re: Krzysztof Kamil Baczyński 01.08.07, 22:28
                pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kamil_Baczy%C5%84ski
                ur. 22 stycznia 1921 w Warszawie, zm. 4 sierpnia 1944 w Warszawie) – polski
                poeta czasu wojny, podchorąży, żołnierz Armii Krajowej, jeden z przedstawicieli
                pokolenia kolumbów
                • rita100 Re: Krzysztof Kamil Baczyński 01.08.07, 22:35
                  "Krzysztof Kamil Baczyński poległ na posterunku w Pałacu Blanka 4 sierpnia 1944
                  w godzinach popołudniowych (ok. 16), śmiertelnie raniony przez strzelca
                  wyborowego ulokowanego prawdopodobnie w gmachu Teatru Wielkiego. W powstaniu
                  warszawskim, 1 września 1944 zginęła także żona Baczyńskiego - Barbara
                  Stanisława Drapczyńska, urodzona 13 listopada 1922 w Warszawie, studentka
                  polonistyki tajnego UW. Odznaczony pośmiertnie Medalem za Warszawę 1947 i
                  Krzyżem Armii Krajowej. Pochowany na Cmentarzu Wojskowym Powązki."
                  • rita100 Re: POCAŁUNEK 01.08.07, 23:01
                    POCAŁUNEK

                    Dniem czy nocą idziemy wytrwali,
                    w bitwach ogień hartuje nam pierś,
                    myśmy dawno już drogę wybrali,
                    jeśli nawet powiedzie - przez śmierć.

                    Więc naprzód, niech broń rozdziera,
                    niech kula szyje jak nić,
                    trzeba nam teraz umierać,
                    by Polska umiała znów żyć.

                    Bo czy las nam zahuczy jak morze,
                    czy w bruk miasta uderza nasz krok,
                    w naszych sercach trzepocze się orzeł,
                    każdy pancerz przepali nasz wzrok.

                    [po 16 V 1944r ]
                    • rita100 Re: POCAŁUNEK 01.08.07, 23:15
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=66818177&a=66857797
                      Bez słów, bo tak samo odczuwam to wydarzenie
                      • rita100 Re: POCAŁUNEK 01.08.07, 23:32
                        łokrutnie mi sia tan krakowski wpis lejduje. To Powstanie mniało zielgie syrce.

                        "Jeżeli nawet Powstanie nie było potrzebne...
                        Jeżeli nawet generałowie i politycy cynicznie wykorzystali młodzież....
                        Jeżeli nawet ....

                        To ile patriotyzmu, miłości ojczyzny, honoru było w sercach tych Młodych
                        Dziewczyn, Chłopaków, którzy z butelką z benzyną szli na czołgi - bo uważali, że
                        tak trzeba.
                        Że to Ich Ojczyźnie się należy.

                        Oni nie kalkulowali, Oni oddali życie.

                        I za to!!!!
                        Za to ICH oddane życie, Im się należy ta minuta, to zatrzymanie, ta zaduma.
                        A kto tego nie rozumie... to trudno, niech nie rozumie."
                        • rita100 Re: aże do 2 października 03.08.07, 08:59
                          Fejn mym łuczcili bziednych powstańców.
                          Dziankuje wciórkim. Gwołt tyż mym sia doziedzieli ło niych.
                          • rita100 Re: Przez 60 dni 09.02.08, 18:16
                            krązyła poczta powstańcza - Wiadomość Dnia - KUPILISMY na aukcji.
                            Zaro woma poziem jek to buło.
                            Możem fajrować tero.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka