Dodaj do ulubionych

Łubogi jo parobecek

26.10.07, 22:03
Dzianki Marynie Okęckiej-Bromkowej dziś możem codziennie śpiewać jedną
kurlankę warnijskó i mazurskó.
Tak noczynowam śpsiewoć z ji śpsiewnika.
Eszcze dopoziem co te kurlanki to majó swojich autorów anonimowych, bo je lud
psisoł. A Maryna je wszistkie pzbzierała.
Psyrsza czajść psieśniczek ma titel:
"Ubogi ja parobeczek"
Piesni buntu i niedoli
Obserwuj wątek
    • rita100 Re:Czemu płaczesz, więźniu młody 26.10.07, 22:05
      Czamu płaczesz, więźniu młody ?
      Za uojczyzną czy swobodą ?

      Nie płaczę ja ojca, matki
      ani rodzicielskiej chatki,
      tylko płaczę za swobodą,
      bo ja jestem więźień młody.

      Siedzę tutaj, nie wiem za co,
      jako ptak w ciemnej klatce,
      i odwiedzić mnie nie mozna
      nawet mej rodzonej matce.

      Dziekuję, kochany bracie,
      i tobie , kochana siostro,
      na Sybir mnie wywiozą,
      na Sybirze życie stracę.

      Jutro o godzinie szóstej
      pewno już mnie rozstrzelacie,
      jak ja pragnę już tej śmierci,
      czemu prędzej jej nie dacie ?

      Gdy przemówił te dwa słowa,
      dano ognia, padły strzały,
      zwisła głowa na ramieniu,
      usta mówić już przestały.
    • freemason Re: Łubogi jo parobecek 27.10.07, 14:57
      rita100 napisała:

      > Dzianki Marynie Okęckiej-Bromkowej dziś możem codziennie śpiewać
      jedną
      > kurlankę warnijskó i mazurskó.

      A co to je kurlanka? Wyklarujesz mi?

      > Tak noczynowam śpsiewoć z ji śpsiewnika.
      > Eszcze dopoziem co te kurlanki to majó swojich autorów
      anonimowych, bo je lud
      > psisoł. A Maryna je wszistkie pzbzierała.
      > Psyrsza czajść psieśniczek ma titel:
      > "Ubogi ja parobeczek"
      > Piesni buntu i niedoli
      • rita100 Re: Łubogi jo parobecek 27.10.07, 20:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71133631&a=71133767
        Maryna to napisoła - kurlanki to po warnijsku pieśni, a fraski to mazursku też
        pieśni.

        Maria Zientara-Malewska też pisała kurlanki i jo myślała co to kołysani, ale ni,
        to só psieśniczki.
        • rita100 Re: Dzisiaj święty Marcin 27.10.07, 20:15
          Dzisiaj święty Marcin, dziś nasze wesele,
          dał mi pan kolędę, gdzie się z nią podzieję ?
          Ojciec i mateczka w ciemny grób się skryli,
          a mnie, sieroteńkę, samą zostawili.

          I samiuśka jestem jak tarnina w polu,
          dokąd teraz pójdę, nie powiem nikomu.
          Sama teraz jestem jak ta wiśnia w sadzie,
          a jeszcze też stoję ludziom na zawadzie.

          Leciały żurawie przez pole , krzyczące,
          spotkały dziewczynę na słuzbę idącą.
          Nie płacz, dziewczę, nie płacz, nie rozmyślaj sobie,
          będzie Pan Bóg wiedział na służbie o tobie.

          Na służbie chleb dobry, ale i wymowny,
          jeszcze go nie krają, już go wymawiają.
          Ukrają-ć mi glonek jak klonowy listek,
          jeszcze się pytają, czy go zjadła wszystek,
          Oj, zjadłam go, zjadłam w sieni za dźwiyrzami,
          jak nad tym pomyślę, zaleję sie łzami.
          • rita100 Re: Furały jaskółki 28.10.07, 20:13
            Furały jaskółki,
            bujały wysoko,
            a ja od mateczki
            jestem za daleko.

            Służebny chleb suchy,
            służebny chleb gorzki,
            już go wymawiają,
            choć ledwo ukrają.

            Cieńko mi go krają,
            jak klonowy listek,
            jeszcze się pytają,
            czy go zjadłam wszystek.

            Oj, zjadłam go, zjadłam
            w sieni za dźwierzami,
            jeszcze go łoblałam
            sierocymi łzami.
            • rita100 Re:Nie bande jo ziancej 29.10.07, 20:56
              Nie bande jo ziancej
              łuż po śwacie bujoć,
              chociaż za mną bandó
              talarami kuloć.

              Poziadali ludzia,
              że w śwecie je dobrze,
              a tu trzeba robzić,
              aż sia skóra podrze.

              Czorno sia nachodzi,
              głodu sia namorzy,
              choć nolepsi zrobzi,
              nigdy nie dogodzi.

              W eśpechtory łorać,
              a w pany bronować,
              wiedzieliby łóni,
              jek ludzi szanować.

              Gdybym jo ziedziała,
              chto tak reno budzi,
              dołabym mu ziela,
              żeby nie znoł ludzi.

              Dałabym mu ziela,
              zielonej psietruszki,
              coby łón nie uniósł
              głowy łod poduszki.

              eśpechtory - inspektor (dokumantnie tak je w psieśniczce)
              • rita100 Re:Radujewa sia, Gody jidó 30.10.07, 21:31
                Radujewa sia, Gody jidó.

                Ale ja sia nie raduja,
                dalyj w śwat powandruja.

                Moja matko, moi mnili,
                komuście mnie łostawzili ?

                Panu Bogu moje dziecie,
                starajże sia o swe życie.

                Nie starajcie sia ludkowie,
                moje życie na kirchofie.

                Na zielonym kirchóweczku
                bande spała jek w łóżeczku.

                Choćby prziszło sitom braci
                łuż mnie żodan nie łobaczy.

                Choćby prziszło i sto ludzi
                łuż mnie żoden nie łobudzi.

                Choćby złote trómby grały,
                moje łoczka bandó spały.
                • rita100 Re:Z góry woda leci 31.10.07, 21:24
                  Z góry woda leci,
                  w dolinie sia sieje,
                  nie mniej ty, dziewczyno,
                  w górniku nadziei.

                  Bo górnik nieborok,
                  w Westfalię łodchodzi,
                  a ciebzie tilo
                  z wzianka łoswobodzi.

                  Wstoł raniusieńko,
                  łodzitoł sia ze swymi,
                  bo nie wzie, czy wróci
                  żywy do taj ziamni.
                  • rita100 Re:Gdy sia łożeniłem 02.11.07, 20:57
                    Gdy sia łożeniłem,
                    cierpię niewolę
                    i łod roboty
                    ręce mnie bolą.

                    Ni posagu, ni psierzyny,
                    tilo gołe grochowiny
                    niewola moja.

                    Gdy sia łożeniłem,
                    cierzpię niewolę,
                    łod ciajzkiej pracy
                    ręce mnie bolą.

                    Jedno woła: tatu!
                    Drugie: papu!
                    Trzecie: doj chlyba!
                    • rita100 Re:Gdy gospodarzem byłem 03.11.07, 21:40
                      Gdy gospodarzem byłem,
                      bydło miałem spokojne:
                      cztery koty do roboty
                      i dwie mysze dojne.

                      Jak byłem młodzieńcem,
                      to byłem bogaty:
                      cztery płaszcze z pajęczyny,
                      a czapkę z tubaki.

                      Leci świnia ulicą,
                      psiwa beczkę niesie,
                      a psies za nią, jak za panią,
                      ogonek jej niesie.

                      Miałem studnię za piecem,
                      czerpałem przetakiem,
                      ryby brałem na widły,
                      wilki-m strzelał makiem.
                      • rita100 Re:Zakładajcie cztery konie 05.11.07, 21:39
                        Zakładajcie cztery konie
                        i piątą klaczę,
                        niech pojadę i zobaczę
                        jego pałace.

                        Ot, stodoła nie pokryta,
                        mamusiu moja,
                        w ogródku nic nie zakwita
                        dla córki twojej.

                        Ani krowy, ani świni,
                        piją mleko dwie kociny,
                        ani łyżki, ani soli,
                        od frasunku głowa boli,
                        mamusiu moja.
                        • rita100 Re:Gdybym za mąż nie wychodziła 05.11.07, 21:40
                          Gdybym za mąż nie wychodziła,
                          nie cierpiała bym niewoli,
                          nie pożyczała krajeczki chleba
                          ani liekiszka czarnej soli.
                          • rita100 Re:W wieczór czerwcowy przed 06.11.07, 20:58
                            W wieczór czerwcowy przed słońca zachodem,
                            chodziuła dziewczyna w polu za ogrodem.

                            I przyleciał z morza do niej śliczny ptaszek,
                            i przyniósł jej w dziubku lelijowy kwiatek.

                            A ty, róży kwiecie, rozwijaj się w lesie,
                            bo już moja matka nie żyje na świecie.

                            Gdyby moja mama jeszcze dłuzej zyła,
                            to bym się w tym roczku jeszcze nie żeniła.

                            Ale moja mama prędko umierała
                            i mojego wesela już nie doczekała.
                            • rita100 Re:Z Francji powracam 06.11.07, 20:59
                              Z Francji powracam,
                              krwawo się pocę,
                              podaj mi chusteczkę,
                              niech otrę oczy.

                              Ja ci jej nie podam,
                              bom nie powinna,
                              niechaj ci ją poda
                              z Francji ta inna.

                              Boś ty we Francji
                              panny miłował,
                              a mnie, najmilszej,
                              listu-ś żałował.

                              Czasu nie miałem
                              panien miłować,
                              tam trzeba było
                              ciężko pracować.
                              • rita100 Re:Jestem Poleczka rodzona 06.11.07, 21:00
                                Jestem Poleczka rodzona,
                                na Slójsku znaleziona,
                                odstąp ode mnie, Niemcze-psie,
                                nie kochaj ty się we mnie.

                                Ach, bo mój ojciec Niemiec był,
                                choć się na Slójsku urodził,
                                po polsku mówić nie mógł on,
                                a ja rodzony jego syn.

                                Jestem Poleczka jak matka ma,
                                ja być nie mogę żonka twa,
                                choć będziesz kochać aż po grób,
                                nas nie połączy żaden ślub.
                                • rita100 Re:Polka mnie zrodziła 06.11.07, 21:01
                                  Polka mnie zrodziła,
                                  z piersi jej wyssałem
                                  być ojczyźnie wiernym
                                  i zawsze stałym.
                                  Gdy mnie bedą ścigać
                                  poprzez góry, lasy,
                                  ja cię nie opuszczę,
                                  boś ty moja droga.

                                  Gdy polscy rycerze
                                  kele srebnego kielicha
                                  pili ładne wino
                                  z dalekiego Krymu
                                  i tak sobie pili,
                                  i żonki żegnali,
                                  i woreczek z ziemią
                                  na szyje wieszali.
                                  • rita100 Re:Ubogi ja parobeczek 06.11.07, 21:02
                                    Ubogi ja parobeczek, zalecam się do dzieweczek.
                                    Do dzieweczek się zalecam, każdej taniec przyobiecam.

                                    W lewo, w prawo pojdę z Kaśką a mazura utnę z Baśką.
                                    Tram da ri di di da da.

                                    I wyjechał na zabłocie, ugrzęzły mu konie w błocie.
                                    Ni wyjechać, ni wypłynąć, przyjdzie mi fornalem zginąć.

                                    Tram da ri di di da da.
                                    • rita100 Re:"Pieśń buntu i niedoli" 06.11.07, 21:03
                                      Tram da ri di di da da
                                      Koniec pieśniczek z działu "Pieśń buntu i niedoli"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka