Dodaj do ulubionych

Pruska Rewolucja Kartoflana

25.11.07, 12:48
"Ach, ty Szwabzie kartofloziu
Gonisz dziywki po smyntarzu
Pana Boga nie znosz
Kopytam sia żegnosz."

Tak śmniano sia w Polsce z Niemców, kiedy w XVII wieku Niemcy kazali sadzić
Mazurom i Warmiakom kartofle.

Z ksiójżki "Niezapomniana kuchnia Warmii i Mazur" Małgorzaty Jankowska-Buttitta.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Pruska Rewolucja Kartoflana 25.11.07, 12:52
      "Pamnientocie Mniemcy, cośta wy zrobziuli
      kedy pod Berlinem kartofle sadziuli ?

      Oj, juchy Mniemcy, juchy, juchy, juchy,
      Mniemce, psy, cybuchy."

      Długo się nasi brzydzili kartoflami, przypisywano im zarazy, choroby i wmawiali
      Niemcom, że to produkt szkodliwy smile I tak nastała wielka rewolucja kartoflana w
      Prusach Wschodnich.
      • rita100 Re: Pruska Rewolucja Kartoflana 25.11.07, 18:48
        Co ciekawe, w Polsce nazwa ziemniaki pochodzi od tego, że nazywali je jabłkami
        ziemi stąd -ziemniaki.
        • rita100 Re: Pruska Rewolucja Kartoflana 25.11.07, 18:52
          " Długo Polacy brzydzili się kartoflami, mieli je za szkodliwe zdrowiu, a nawet
          niektórzy księża wmawiali w lud prosty takową opinię, nie żeby jej sami dawali
          wiarę, ale żeby ludzie przywyknąwszy niemieckim smakiem do kartofli, mąki z nich
          jak tamci nie robili i za pszenną nie przedawali, przez co by potrzebującym mąki
          przez się pszennej do ofiary ołtarzowej, mąką kartoflową, choćby i z pszenną
          zmieszaną, zawód świętokradzki czynili. Na końcu panowania Augusta III kartofle
          znajome były wszędzie w Polszcze, w Litwie i na Rusi.

          Ziemniaki uratowały od śmierci głodowej dziesiątki milionów istnień ludzkich. W
          najbiedniejszych krajach Europy, t.j. w Irlandii i w Galicji, w pierwszej
          połowie XIX w. były podstawowym pożywieniem biednych warstw ludności, które
          stanowiły 90% całej ich populacji.

          Wielka zaraza ziemniaczana w Europie w latach 1844-1851 przyczyniła się między
          innymi do masowej emigracji ludności z Irlandii do Stanów Zjednoczonych Ameryki
          Północnej, a w Galicji do wybuchu powstania chłopskiego 1848 r."
          • rita100 Re: Pruska Rewolucja Kartoflana 26.11.07, 20:46
            Co można powiedzieć o Mazurach i Warnijakach to to, ze oni śmiali się z Mniemców
            ale uprawiali te kartofle i nawet się przyzwyczajili. Gorzej buło ze Slójzakami,
            ta trzeba buło jich na siłę zmusić do jedzenia.
            A buło to tak:

            "Śląsk był zacofaną prowincją. Dopiero za rządów Starego Frytza rozpoczął się
            jego rozkwit. Frytz osobiście doglądał spraw związanych ze Śląskiem. Wprowadził
            tu między innymi hodowlę hiszpańskich owiec, polecał używać nawozów, rozszerzyć
            uprawę tabaki, lucerny, łubinu, koniczyny i chmielu. Szczególnym oczkiem w
            głowie były kartofle, które powoli wprowadzano na pola całej zachodniej Europy.
            Prawie przymusem kazał hodować jedwabniki i potrzebne do tego krzewy morwowe. W
            Źyrowej Gaschinowie obsadzili morwą pola powyżej kościoła, a także część parku.

            Stary Frytz chciał za wszelką cenę wprowadzić kartofle na pola śląskich
            rolników, ale napotkał na ich opór. W czasie jednej z wizyt na Śląsku zobaczył
            przy drodze pole z ziemniakami i starego rolnika.

            - Należą te kartofle do niego? - zapytał król.

            - No, nie całkiem, panie oficerze - rolnik nie poznał króla. - To jest taka
            sprawa, one należą do Landrata, a my mamy z nimi pracę, a jedzą je świnie i nasz
            król.

            - No, no. A gospodarze ich nie jedzą? - zapytał Frytz.

            - Broń Boże, panie oficerze, te kartofle, albo jak się one tam zwą, są trujące.
            Ludzie mówią, że po ich zjedzeniu zachoruje się na pokrzywkę lub jeszcze gorzej.

            Król pociągnął tabaki do nosa i uprzejmie zapytał o miejscowość, z której chłop
            pochodził. Kiedy doszło do zbiorów ziemniaków, we wsi zjawił się oficer z
            kilkunastoma huzarami. Zebrali wszystkich gospodarzy do ogólnej sali, gdzie
            musieli usiąść przy długim stole. Po kilkunastu minutach wniesiono ogromny
            kocioł z ugotowanymi ziemniakami, które wysypano na stół.

            Oficer powiedział: "Jego Królewska Mość życzy sobie, aby prócz niego i świń
            również gospodarze je jedli. Moi żołnierze będą dokładnie wam się przyglądać.
            Musicie wszystkie zjeść".

            Gospodarze ze strachu zjedli kartofle, niektórzy nawet z łupinami. Od tego też
            czasu coraz więcej śląskich rolników sadziło ziemniaki, bo przekonali się, że
            nie są trujące a w dodatku jeszcze smakują."

            www.slonsk.de/Slonsk/Aepo/GSA/StaryFryc.htm
            • rita100 Re: Pruska Rewolucja Kartoflana 27.11.07, 22:22
              Małgorzata Jankowska-Buttitta znalazła taki oto wycinek z "Gazety Olsztyńskiej"
              "Jańskork (Pisz). Kicho płacą za korzec kartofli (50-80 fenigów). Zjadfoziuło to
              jynego gospodarza, chtóry cały zapas nieprzedanych na targu kartofli wsypał do
              rzeki Pisy. Żandarm zapisał go do kary."
              I tak biedaczysko podwójnie stracił:
              Jest takie polskie powiedzenie: "Jak nie urok to sroczka" i chyba to najbardziej
              pasuje do tego zdarzenia. Pruskiego żandarma nie dało się przekonać co do
              ludzkiej niedoli.
              • rita100 Re: Kakor mazurski - babka 29.11.07, 20:59
                Kakor mazurski
                Najbardziej popularną potrawą mazurską był - mazurki 'kakor'. Surowe ziemniaki,
                starte na tarce dodawje się jajka, mąkę i cybulę - do wysmarowanej masłem bachy
                nakłada się masę ziemniaczaną, a na wierzch okłada się przerośniętym boczkiem i
                to pieczemy gdzieś 50 minut.
                Gorące kroimy na blaszce i nic nam nie pozostaje jak smacznie zjeść.
                smacznego

                kakor- czyli babka ziemniaczana
                • rita100 Re: Kakor mazurski - babka 29.11.07, 21:00
                  potrawa tradycyjna
                  Kakor - babka ziemniaczana

                  1 kg kartofli
                  15 dkg mónki
                  2 duże cybule
                  pieprz, sól
                  2 łyżki majaranku
                  20 dkg przerośniętej słoniny
                  5 dkg smalcu

                  Kartofle łobzierawa i zetrzeć (wode odlać). Cybule tyż zetrzeć. Kartofle,
                  cybule, moka i przyprawy wybełkotać.
                  Można dodać 2 jojka. Blache wysmarować smalcem, wypełnić maso kartoflano i
                  przykryć plastrami słoniny.
                  Psieć w goróncym psiekarniku bez 60 mnin.
                  A potam łuż pokroić i tlo jyść, jyść....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka