rita100
08.02.09, 19:15
Jek graf von Fink zawściekł sia na sołtysów.
A buło to w Dómrównie.
- Zidzita tan zamek ? Jeno mu tylo skrzydło łostało po wojnie z Hitleram.
Psianknie wyglónda tero w blaskach miesiónczka. Jek śwat śwatem na jinsze cele
bułi te krziżackie, junkierskie zamki wyrychtowane. Na srogie katowanie.
A namurowali jich tu, nastaziali na maziurskiej ziamni gajsto, a z wieży
kożdego zamku musieliśta bodaj dwie jinsze na nieboskłonach zidzieć. Graf
Ernest von Fink mnioł takich zamków pod sobó aze trzi i sztyrdzieści dworów w
Dóbrowieńskam, Ostródzkam i Niborskam.
Szpetnym człoziekam buł tan grof Ernest von Fink.
cdn