Dodaj do ulubionych

Coła prowda ło "Forum Warnija"

23.03.09, 22:05
Rita 100 napisała:
CytatNo jo ! Ni mo sprawy. Bandziewa klepać ło tam na Warniji. Cała prowda ło "Forum Warniji" na Warniji. Zgoda ? Tlo poziam, co jo to pewno zidza jinsze , a Ti jinsze. Zianc bandziesz pisoł po mnie i popraział abo swoje mysli dodował...

Jó, bandziewa psisać jek "Warnija" powstała, jek eśwa ło to walczyli, chto noma pomagał, a chto kłody pod kośla rzucoł i jinsze splytki.
Bandziewa psisać ło wciórkim, boc to ni je kryjóma sprawa smile
I wciórkich zapraszomy!
Psiszta abo po naszamu, abo po polsku, byle fejn i coła prowda smile

Naczynawa ???

shock
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 23.03.09, 22:25
      No jó ! Brok naprzód po szluczku potoknóńć, coby sobzie jajzyky rozziójzać.
      To tak to buło. To buło kedajś, kedy buła Tralala i sia dzies podziała.
      Zapodała noma takó fejnisto psieśniczke

      Idzie flaska piersa,
      Idzie flaska sersa,
      Wiwat nam,
      Toto pan.
      Bo gorzauki dau!

      Idzie flaska druga,
      Idzie flaska długa,
      Wiwat nam,
      Toto pan,
      Bo gorzauki dau!

      Idzie flaska trzecia,
      Idzie flaska swieza
      Wiwat nam,
      Toto pan,
      Bo gorzauki dau!

      Idzie flaska ... oj, już mi się głowa kiwa. Lepiej zakończę to śpiewanie.
      Jutro tyż dziań, to i ziancej poklepsiewa.
      Łod czygo to sia zaczuło ?
      Łod bajecek, lygend........ i Cyfusa, ale tak po prawdzie to od tego, że
      traciłam z winy swojej, kontakt z fajnymi ludzmi z Forum Olsztyn.
      Jak to było, od poczatku..... jutro pomyslimy
      • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 23.03.09, 22:28
        Jó, fejn poczóntek. I ło to sia rozłazi. Tak teroz łuż po tych flaseczkach, bandzie sia noma lepsi spało smile

        Dobry nocki kwiat
      • lelo58 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 23.03.09, 22:29
        Jo,pozidzta jek to sia zaczeło,chto miał dream jek to godajo Polaki w Chicago.
        • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 23.03.09, 22:38
          Lelo, wszistko bandzie. Byliśmy na Forum Olsztyn. Tedy brygada składała sia z
          trzech osób Tralala, Gajowy i jo i jek sobzie przybaczam to Gajowy wpadł na
          pomysł rychtowania nowego Forum.
          Podług mnie to musiwa łodpoziedzieć sobzie na pytania: Daczemu to Forum
          'Warnija' powstało, daczemu własnie na GW i skónd mym sia noleźli.
          No tak, to bandzie długasa slytka.
          • lelo58 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 23.03.09, 23:30
            Tlo psiszta prowde jek buło nie machlujta,bo to je ciykawe.
            A łu noju ziater dzisioj na brumejzie groł jaz ma ło mało matraca z
            ołta nie zwaluło jekam na nowe gburstwo ciójgnoł.Psiorun eszcze gro.
            • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 24.03.09, 11:17
              Jó, toc mym zawdy tlo sczyrno prowda psiszewa, nie machlujewa smile

              Tak jo sobzie przybaczom, jek am wloz na forum Łolstyn. To buło psisanie ło
              smakach warnijskich i maziurskich i am napsisoł cóś ło rojchrowaniu mniajska i
              ło wandzarence. Wtenczas tyż eśwa psiyrsze łobroziki knypsali i na galeryjó
              łolstyńsko wklejali. Agalt noma te fotki moderowoła smile A mym tek eśwa z Ritó
              dyszkurs prowadziłi, a escze ło bojkach i muzyczce ze Tralaló. Potam eśwa
              wymyśliły, coby własne, swoje warnijskie forum założyć smile

              Jó, tak buło, to je prowda, ni fałsz smile
              • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 24.03.09, 17:26
                No jo ! To wychodzi co ja jestem nostarszo na Forum. Bandzie dzieś łosiem
                roczków i mniałam niezapomniane wejście do Olsztyna, ło czam woma napisza.
                A jo sia jeszcze woju dopytom, daczemu własnie wlyźliśta na Forum GW. Jek to sia
                stało, że trasilista łowój (tu właśnie) ?.
                • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 24.03.09, 18:54
                  No jó, jekby człoziek ziedzioł, co sia łobali, to by sobzie łusiod smile
                  Jek jo by ziedzioł, co bandzie take pytanie, to bym archiwum prowadziuł i wciórko jasne by buło.
                  Bacza co am wloz na Forum Gazetowe bez cufal (przypadek), tak przi łokazyji. A potam to łuż poszło z górki smile
                  Teroz bym poziedzioł, co am fejn trasiuł, boc am poznoł gwołt fejn ludzisków, a nojważniejsze, co am trasiuł na swojó tożsamość warnijskó. To je psiyrszo sprawka, co sia noju fest lejduje smile
                  A jek buło z Waju ?
                  • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 24.03.09, 19:47
                    Jak to sia zaczło ? Tak myśla, myśla jek ? I nosomprzód sia musza przedstawić.
                    Am je rita z Krakowa, taki sobzie przydomek dałam, kedy psiyrszy roz zasiadłam
                    przed jinternetem. Daczemu rita ? Ano datemu co mniołam tedy psieska - suczka o
                    takam jimnieniu Stónd to mniano rita, no bo i lepsi je pamnientać. Psiesek już
                    pomarł, a mniano łostało.
                    Jek długo am na jinterencie ? Troszka je tego.
                    Kedajś jinternet barzo drogi buł, ale noma sia udało doczepić do jekiejś sieci i
                    córkom załączyć. Od Atari do dzisiejszej techniki przeszlim. No i tak sobzie
                    dziywczynki rosły z jinternetem, rosły, aż kedajś zazwóniuł tylefon. Łodebrałam
                    am, a tam chtoś tak goda: - moje imię jest 44, czy moge prosić.... Uuuu, myśla
                    sobzie - co łóne tam robzió przy kómpjuterze, co tak długo siydzó ? I jek poszły
                    do szkoły, to jo cichaczam siadam przed kómputer i patrza, ślypsiom, ślypsiom i
                    nie ziam co klikoć, bo przecie nie znałam takej techniki. Na maszynie ręcznej
                    kedajś pisałam, nawet w Olsztynie w domu przy ul. Samulowskiego 10. Matula
                    ciajsto maszyne przynosiła i pisała jekieś pisma, to i jo stukała w te literki.
                    Poczkajta, bo za daleczko wybziegam myślami. Ale powrocom do rzeczy. No i
                    przychodzo moje dziywczoki ze szkoły i patrzó, ze chtoś jam grzeboł w
                    kómputerze. Tak tedy córka goda: - Mamo, ty lubisz gadać, jak chcesz to pokaże
                    ci forum i będziesz sobie rozmawiać z ludźmi. Buło to w listopadzie roku 2001.
                    Mało tedy nos buło na Forum. Córka nastawiła mi Forum Kraków na Gazecie
                    Wyborczej i tylko umiałam się po tej stronie poruszać. I tedy już żodna siła nie
                    mogła mnie powstrzymać od zaglądnięcia na Olsztyn - było to w tym czasie, kiedy
                    miasto po tylu latach stało się dla mnie już zaniknione, prawie całkowicie
                    zapomniane, miasto do którego nie miałam po co i do kogo jechać - miasto moich
                    dziecinnych wspomnień. 30 lat niebytu w tym mieście ! - istniało tylko wpisane
                    jako miejsce urodzenia i głęboko skryte w sercu. Miasto z pięknym Dworcem
                    Głównym, z czerwonymi tramwajami, z patelnią na plaży miejskiej, słynnym
                    najpiękniejszym pomnikiem, no i skromnie mówiąc obskurnym domem między
                    Pogotowiem Ratunkowym, a Budynkiem Komendy MO, a Dworcem Autobusowym, czyli róg
                    ulic Partyzantów a Samulowskiego, moim domem.
                    I dowiedziałam się na Forum Olsztyn, że wszystko znikło z Olsztyna tylko
                    pozostał mój dom, moje szubienice i moja Komenda MO. I od tej pory wszysko się w
                    sercu poprzestawiało. Mój dom jest!
                    Nie łatwo było zaczepić się w Olsztynie z rozmową, oj, nie łatwo - wiadomości o
                    Olsztynie wtenczas mniejsze niż zero. Pamnientajta, co wtedy nie buło jeszcze
                    googli i takich wiadomości internetowych jak teraz. Treme miałam nie z tej ziemi
                    w tych pierwszych wejściach, pytałam się na forum o sąsiadów z tamtej ulicy, ale
                    nikt nie odpowiadał. I tak dnia 22.02.2002 zerkam na Olsztyn, a tam wisi wątek
                    o śmierci Wiesława Gąsioreka, założony przez jd. Pełne zaskoczenie, szok, bo
                    przecież, mało kto wie kim był Wiesław Gąsiorek. To był temat, ktory na zawsze
                    związał mnie z Olsztynem. I ja, choć jestem II kl. trenerem tenisa ziemnego nie
                    mogłabym piękniej napisać takiego nekrologu. Taki nekrolog na Forum Olsztyn, w
                    mieście gdzie w tych czasach nie istniał żaden olsztyński klub tenisowy, a
                    Kortowo wcale nie kojarzyło sie z kortami był całkowicie dla mnie zaskoczeniemsmile

                    jd 06.02.2002
                    "Wiesław Gąsiorek, który właśnie zmarł, był tenisistą. W latach 60-tych 70-tych
                    zdobył chyba ze 20 tytułów mistrza Polski. Rozegrał najdłuższy w skali światowej
                    mecz pod wzgledem ilości gemów (coś ponad 120), gdyż kiedyś nie było tie-braków
                    i można było dojść do 23:21. Gdyby miał systematyczny kontakt ze światem, pewnie
                    zaszedłby dalej niż Wojtek Fibak, bo był z tych co gryzą trawę oraz zdaniem
                    niektórych miał najlepszy na świecie timing, czyli wyczucie najwłaściwszego
                    punktu (momentu, chwili), w którym należy uderzyć piłkę. Te jego 20 tytułów i
                    oczywistość kto w kolejnym roku zdobędzie tytuł dawały mi wtedy poczucie
                    bezpieczeństwa, porządku i harmonii bytu, a nawet domniemanie, że
                    nieśmiertelność jest możliwa, więc dzielę się z wami łzą, którą właśnie
                    ronię, aczkolwiek złudzenia co do wieczności Wiesława Gąsiorka straciłem już
                    dawniej. Szkoda, że musiał to potwierdzić."

                    Tak to się zaczeło na Olsztynie. Wirtualnie szczęśliwym trafem znalazłam się o
                    właściwym czasie na właściwym miejscu, gdzie gąsiorowska gra i przebijanie
                    słownych piłeczek zaczęła wciagać w wir Forum Olsztyn i wspaniałe znajomości,
                    dialogi, zabawy i to wszystko zamieniło się w piękny Olsztyn, który niezmiennie
                    tra dalej.
                    A potam Forum Warnija.
                    To potam.... może jutro dalej smile

                    A jek Wy sia noleźlista na jinternecie, chto woju wcióngnół, nauczuł i cośta
                    wcześniej robzili , daczemu take mata niki ?
                    • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 25.03.09, 12:18
                      Jó am mnioł kompiutyr, tlo przez jinternetu. Dopsiyro, jek eśwa na zieś wyciójgnyli, tak am sia do sieci przyłónczuł. To buło ze sztyry roki tymu nazod. Naprzód am czytoł i sia som łuczył, jek to z tam netem je. Poznoł am Rite, Tralale,Fedara i drugich. A nojważniejsze, co eśwa, dzianki kontaktom Rity poznali Hamysa_Hansa ze forum Glywice. To łón noma ślypsia łotworzuł i nałuczył technicznej strony zawiadywania forum. Łón też noma Warnijo założuł i przekazał, cobyśwa rozwijali nasze zainteresowania i mowali swój plac do poznawania warnijski godki i ziamniczki .
                      A nick stónd sia wzión, co mowam fejn psina,co sia Sonia mnianuje. I jek łóna po gburstwie lota i wciórko achtuje, tak sia noju szwigerce zdoło, co łóna jek gajowy za wciórkam ślypsia. Noju sia to mniano lejdowoło i tek am sia łostoł gajowym na Warniji smile
                      • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 25.03.09, 18:04
                        To psiankne ksiatki z tam Gajowym. To tero coby łodróżnić woju łod siebzie to
                        brok na Sonie godać Borozinka wink)))))
                        Tyś Gajowy, to tak prandko do sedna sprawy jidziesz - łotwierosz łoczy ,
                        zidzisz, trocha sia podłuczuł i juz eś w Warniji wink))))) Po gburstwie polatosz,
                        łogonam pofajtosz i tak je wink))))
                        Jek to sia goda róbma swoje wink No jó !

                        A jo to w swojij splytce eszcze w połozie nie jestem. Zioeczoram dali poklikam,
                        bo to jak zidzita baba zidzi jinaczej, a chłop zawdy jinaczej.
                        Tak to już je. Joł smile
                        • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 25.03.09, 20:37
                          Forum Olsztyn kulało sia dobrze. Pewno, że były i sympatie i znajomości i
                          awanturki jak to w normalnym zyciu też sia kulo. W czasie tych róznych dyskusji
                          wychodziły historyczne tematy, osobiste tematy i regionalne tematy. W raz z
                          czasem pojawiali się nowi dyskutanci. Jednym to się podobało, drugim co innego
                          się podobało. Jak to w społeczeństwie i złośliwi ludzie też muszą istnieć. Tak
                          to jakoś było. Ale mnie na Forum Olsztyn otaczali nadzwyczaj uprzejmi i
                          kulturalni ludzie i nawet jak miałam wpadkę, jakoś wybaczali.
                          Jednak z czasem poczułam, ze jestem wielkim ciężarem dla Forum Olsztyn, można by
                          to porównać do powiedzenia 'kobieta po przejściach' - tak to chyba będzie trafne smile
                          Szukałam czegoś w myślach co by mnie związało z Olsztynem na zawsze. Właściwie
                          nie szukałam, samo to coś przyszło. A było to tak, znaliśmy się już długo na
                          Forum Olsztyn - being28 studencki poznaniak olsztyńki i inka28 olsztyńska
                          studencka krakowianka i oni mi przywieźli do Krakowa ksiójżke "Warmiacy i
                          Mazurzy" Bogumiła Kuźniewskiego i się zaczeło poznawanie Warmii i Mazur, a
                          przede wszystkim gwary, która właściwie nigdy na Forum nie istniała. Nawet taki
                          przypadek, kiedy moja córka na studiach poszukiwała wiedzy o gwarze czy pomocy w
                          tłumaczeniu słów gwarowych, Warmiacy nie mogli pomóc, bo jedynym człowiekim
                          władającym gwarą jest Edward Cyfus, a na internecie tylko milczenie. Ki psieruna
                          se myśla !
                          Łobaczta państwo na Slójsk, kuknijta tamój, popytojta sia ło słóweczka na Forum
                          slójskim - i co ? Hmara ludziów goda, klachajo na kożdyj tymat aż dym furo z
                          komnina, tak hajczo gwaro. Joł. No niych nimo mocnych.
                          No tak, ale oni tam w kopalniach przetrwali z gwarze, im było łatwiej w grupie.
                          Tu na Warmii i Mazurach było ciężej, mimo wszystko można.... dać szanse
                          przetrwania gwary nie tylko w formie muzealnej.
                          cdn
                          • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 25.03.09, 20:42
                            No i jak dorwałam tą książkę "Warmia i Mazury" do ręki i jak zaczełam ją czytać,
                            to dopiero się umocniłam w wierze i dzięki tej książce powstał niezapomniany
                            wątek na Forum Olsztyn: "Tajemnice naszej ziomecki" w lipcu 2005 roku. I tam
                            poznałam znakomitego przewodnika Warmii i Mazur - Tralala, potem tralala33. I
                            tak się to zaczeło smile
                            Z historycznego warnijskiego kłębuszka zaczęła wić się nić i wije się dalej w
                            tym stylu, tylko nie wiedzieć dlaczego Tralala nam znikła. Prawdę trzeba
                            powiedzieć - że dzięki niej potoczyło sie dużo gwarowych tematów na Forum
                            Olsztyn. Szacunek do Tralali33 na Forum Olsztyn był ogromny, był strasznie
                            ogromny. Człowiek przy niej mógł się czuć pewnie i bezpiecznie, nikt nie mógł do
                            nas podskoczyć, nawet nie miał odwagi, bo wiedza Tralalii była imponująca.
                            Joł, bez Tralali nie było by Forum Warnija. Ona to nas bezpiecznie wprowadziła
                            we wrota Warniji i urządziła bezpieczny plac. Tak to widzę.

                            A to na dowód i ku pamnieńci - jek wielki miała wpływ Tralala na odradzanie się
                            gwary.

                            Autor: Gość: tralala 29.07.05, 23:44

                            Dziękuję za ten wątek. Książkę znam, czytałam, ale i teraz z przyjemnością
                            przypominam sobie cytowane przez Ciebie fragmenty. Tak mi się tu podoba, że
                            przykleję się tu w kąciku i zacytuję wiersz z dużo starszej książki o Prusach
                            Wschodnich (rok wydania 1933), z rodziału 'O pieśni ludowej na Warmji'

                            O Warmijo, o Warmijo,
                            Ty ziamnio śwento moja,
                            Krsio mech przodków zlano,
                            Kendy spojrze, wszandzie cudno.
                            Ty prześliczny raju,
                            Że nad ciebzie jak Bóg mniły,
                            Nima w śwecie kraju.
                            Nima kraju, nima kóntka,
                            Oj, nima pod niebem
                            Coby wrósł z ludźmy swemy
                            Potem i chlebem.
                            Grosz łostatny, plon nopsierszy
                            Łoddo Bogu razem,
                            Łułaknióne masła źdźbło
                            Spoli przed łobrazem.
                            Przed łobrazem twem, Panienko,
                            Do modlitwy z łzamy
                            Gdy polece życie moje
                            I tak los mój krwawy.
                            O mój Jezu, mniły Jezu,
                            Dojże siły człeku,
                            By sie na ty ziemni
                            Dorobziuł lepszego zieku.

                            Obyśmy się dorobzili lepszego zieku na tej Warmji.

                            Gorónce pozdrozienia no Tralali smile
                            • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 25.03.09, 20:48
                              Tralala, pamnientosz to ?
                              FOLKLOR warmińsko-mazurski 28.08.05

                              Zaczynamy z Tralalalą biesiadę związaną z baśniami , legendami, pieśniami,
                              tańcami i muzyką, wątek, ktory mam nadzieje pokaże jak wspaniale potrafili się
                              bawić Warmiacy, jaka w tym jest oryginalność i specyficzny klimat odrózniający
                              nas od innych regionów.

                              "Kiedy Pan Bóg ludziom rozdawał gadki i rozdał już wszystkie - polską,
                              niemiecką, ruską, francuską - to wtedy dopiero przybiegli po pracy zadyszani
                              Warmiacy po swoją mowę. Ale, żeby zadowolić spóźnialskich, których wielce lubił,
                              rzekł im:
                              - No, to godojta cało gambą !
                              Od tego czasu tak właśnie Warmiacy mowią."
                              I.Newerly

                              Tralala, czy spotkałaś sie kiedyś z wicami, kawałami czy dowcipami warmińskimi ?
                              ---
                              Oj, działo sia, działo sia, gamby sia noma nie zamykałi.
                              smile
                              To dzisioj na tyla. Jutro dali bandzie. To wszistko działo sia eszcze na Forum
                              Olsztyn w roczku 2005.
                              • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 26.03.09, 13:39
                                Jó, fejn to psiszeta, na zycher we artikelu nojdó sia niechtóre myśli.
                                Tak dzisioj chiba łuż dojdziewa do Warniji. To escze bocza i trocha foruma
                                łolstyńskiygo i Klubu Forumowicza smile
                                Póni redachtór bandzie tyż sia lejdowoła, jek teki fejn materiał ło Warniji
                                dostanie smile
                                • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 26.03.09, 19:53
                                  Jo to sobzie po troszeczku coś nie coś przybaczam. Co noma sia przybaczy
                                  bandziewa psisać, bo przecie nie je tak lekko bo to je przecie gwoł tygo, a ji
                                  kedajś byśwa musieli pisali, a tak to bandziewa mnieli na zaś. Tak bandziewa
                                  mnieli juz to z głowy. To dali psisza.
                                  • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 26.03.09, 20:01
                                    Folklor był dla mnie tematem bardzo miłym, łatwym i przyjemnym, taki nie
                                    polityczny, ale wkrótce okazało się, ze folklor z historią jest powiązany w
                                    jedno. I tak codziennie były poruszane warnijskie tematy.
                                    Coraz ich było więcej i coraz bardziej ciekawsze, bo przecież ten region to
                                    nie tylko historia Polski, ale historia Prus. Głęboko sięgaliśmy w dzieje noju
                                    ziamniczki, głamboczko, a dla mnie te dzieje brzmiały jak czarna magia. Poznanie
                                    jaćwierza, poznanie prawdziwej Baby Pruskiej, Syna miodu....

                                    Zagoniona w tym Krakowie, zabiegana nigdy nie patrzyłam w taki sposób na Warmię
                                    i Mazury, jeno przez pryzmat piękna natury i dziwnego czasu komunizmu. Zaczeło
                                    się poszukiwanie odpowiedniej literatury. Klikłam w google w poszukiwanie
                                    folkloru, baśni i legend warnijskich - pokazała się jedna książka w podobnym
                                    tytule. Była w antykwariacie warszawskim. Strasznie się cieszyłam tym
                                    znaleziskiem - myślę sobie, fajne bajki poczytam sobie, bedzie fajny bajkowy
                                    temat na forum. Przychodzi książka - "Bajki warmińskie i mazurskie". Odwijam
                                    pakunek, otwieram i patrze - PISANE W GWARZE ! Tego się nie spodziewałam - gwara
                                    warmijska i mazurska, gwara zaginiona - nogi się uginają, ręce trzęsą, rumieńce
                                    na twarzy - mam w rękach coś, czego nie ma nikt, coś co zanikło, coś czego już
                                    nie ma.
                                    Przypadek czy los tak chciał ? Długo musiałam dojść do siebie emocjonalnie, oj
                                    długo, zresztą do tej pory ten moment sobie przypominam. Otrzymać książkę pisaną
                                    gwarę warnijską. Mieć ją - no nie, krótko powiem był to szok!
                                    Teraz biorę duży oddech i zabieram sie do czytanie.
                                    O jenu, gdzie mi tam odszyfrować te zdania w gwarze mówione przez autochtonów i
                                    spisane ? Bałam się tej trudności. Pomaluśku, na spokojnie zabrałam się jednak
                                    do czytania i tłumaczenia.
                                    To dopiero była frajda. Trwało to trochę i nie było łatwo zrozumieć - ale uczta
                                    gwarowa doskonała. Sami przeczytajcie jak wygląda gwara autochtonów, jak ciężko
                                    było ją rozszyfrować.
                                    Na Forum Olsztyn mieliśmy "Bajanie na ekranie" i to jest ostatni wpis z tego wątka:

                                    "Oj,moi mili jak sie ciesze, że taką fajną bajeczkę przyszło mi pisać na nasze
                                    końcowe spotkanie. Będziemy się jutro żegnać drogie dzieciaczki, ale teraz
                                    gnajcie, pędzcie do łózeczek, bo jutro na zakończenie zrobimy sobie ucztę i
                                    przyniosę ze sobą szampan (nie bójcie się rodzice) , szampan 'Picolo'.

                                    I co w'i m'iślita, moje m'iłe słuchace i gosz'czie, co sie stało ? Ja buł esce
                                    dwadziesz'czia minut prędze w Moskszie w tigo żilka, niz te pan'i na tich
                                    sankach. Psziersze ci b'iło, żilka-m zabżil'i, skóre prszedał, za to ubranie
                                    kupsziuł, ubrał szie i posed do tich panów, podżiękował jim za tu
                                    przijemnosz'cz, co one mnie zrobżili.

                                    Opowiedział G.Kipar, wieś Jabłonka, pow. Nidzica

                                    Żegnam się dzieciaczki z Wami, wzniesiemy jeszcze wieczorny toaścik szampankiem
                                    'Picolo', wypijemy do dna i nie płaczmy, bo mieliśmy szczęście się poznać w
                                    takiej ślicznej warmińsko-mazurskiej gwarze już zaniknionej."
                                    cdn
                                    • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 26.03.09, 20:18
                                      Coraz bardziej byliśmy śmiali w gwarze. Razu pewnego pojawił się artykuł na GW o
                                      nowej warmińskiej książce kucharskiej i komentarze do tego. Nawiązała się znowu
                                      dyskusja o warnijskich smakach. I tu się pojawił gajowy, potem gajowy555
                                      "Warmia na stole czyli powstaje książka kucharska"
                                      03.01.06
                                      "A jeżeli chodzi o wędzarenkę to najprostszą robi się z beczki ( ale to prymityw
                                      ), a bardziej skomplikowane technologie to dłuższa sprawa. Załóż forum to Ci
                                      (Pani)podeślę parę pomysłów i zdjątek. Pozdrawiam z Nowym Rokiem !!!"

                                      Tak sie chyba zaczęło z Gajowym, bo kulinarne warnijskie smaki wymagały
                                      specjalnego kónteczka i specjalnej degustacji. Jakoś szybko to się potoczyło
                                      Gajowy, że w stycznu sie pojawiłeś, a w marcu już Forum Warnija. A przecież w
                                      międzyczasie pojawił się Cyfus i ksiójżka "Po naszamu" smile
                                      To było jedno z ważniejszych wydarzeń, bo się na tej postawie uczyłam gwary. Do
                                      dziś kartki tej książki są obracane w rękach i podstawową lekturą do nauki. Jest
                                      to książka do której najczęściej zaglądam. Gajowy wpadł na taki pomysł, by ją mi
                                      przysłać z dedykacją od samego Edwarda Cyfusa. I tak się zaczeło godać po
                                      naszamu całó gambó na Forum Olsztyn. Tych tematów robiło się coraz więcej, a to
                                      'Mózia wama, psianknie je na Warmiji!',
                                      'Pamniantoj co byś ty zawdy ciepłe kalasóny łoblók' z nauką gwary warnijskiej
                                      'Na Warniji i zjysz i wypsijesz ze smakam!', 'Robzi sia ciemno, zaczynajó furać
                                      kacyporze','Jek fejn reno z kokoszami wstować!' Aż wreszczie wątek:
                                      Do Administracji Forum Olsztyn z prośbą o nowe podforum olsztyńskie w gwarze.
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=38494909&v=2&s=0
                                      i tu jest cały przebieg negocjacji z Redakcją i utworzenie
                                      "Warniji - pogodowam po naszamu"
                                      Ale mimo wszystko nic nie jest taki proste , to jest też walka wewnętrza, bo to
                                      jest też odpowiadzialnośc i wyzwanie.
                                      cdnj

                                      Bo to jest tak - właściwie dlaczego i w jakim celu zalozylismy "Warnije", jakie
                                      mamy cele, jaką przyszłośc , co chcemy osiągnąć ?
                                      To są pytania, na które i ja proszę o śmiałą odpowiedź.
                                      Może sa jakieś propozycje inowacji Warniji ?
                                      Oczekuje czystej, od serca prawdy.
                                      Zawsze sie boję, że zostanę na Warniji sama, albo , że nie znajdę na nią czasu,
                                      a już najgorzej, że strace temperament i ochotę. Boję się , ze nie poradzę sobie
                                      z tym wyzwaniem.
                                      • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 27.03.09, 12:50
                                        Jó, to am sia wzruszył to łopozieśció, bo jek na silmie, wciórko am łobaczuł,
                                        take łobrozy przed ślypsioma smile
                                        Fejn to Rita łopsisuje noma, trza bandzie jeki fejn tytuł no Łónej nadać, np.
                                        Kronikarka Warnijski Ziamniczki, abo...

                                        Tek am to tyż zidzioł wtenczas, godam Waju, póni Magda bandzie mnioła fejnisty
                                        materiał na artikel ła naszy Warniji. Może byśwa jekie łobroziki do tygo
                                        dołónczyli, tlo jekie wybrać? Co starygo, abo nowygo?
                                        Rita dziankujewam za łuż i ło dalsze splytki prosza. smile
                                        Fejn, co eś archiwum zawczas zapsisoła, tak teroz lepsi sobzie wciórko
                                        przybaczyć łoddo.

                                        A na pytania, daczamu eśwa Warnijó założyli, to myślam, że dlatamu, co w naju
                                        warnijska świadomość dojrzała (lepsi późno niż wcole), i eśwa ciekawości
                                        nabrali, coby ło swoji małej Łojczyźnie sia czegóś ziency doziedzieć. Toc mym tu
                                        abo mnieszkali, abo dalyj żujewa.
                                        I poziem Waju, że ciójgle je cóś nowygo do łodkrycia, udokumentowanio, poznanio.
                                        I nie żol ciasa, bo Warnijó je tygo warta.
                                        Lejduja sia, co jesteśwa, że jinsze do naju zaglóndajó, że naczyno sia "moda na
                                        warnijskość" i ludziska chcó poznawać swoje korzenie, kulture i daj Boże gware.
                                        Tak nie bójta sia, nie bandzieta sama na Warniji...

                                        No jó, to am sia nawymóndrzoł smile
                                        • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 27.03.09, 18:09
                                          Pewno , ze bandziewa eszcze splytkować. Mowam dużo pytań i musiwa sobzie
                                          łodpoziedzieć. Co zrobzić coby moda na warnijskośc prziszła.
                      • hanys_hans Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 27.03.09, 20:35
                        gajowy555 napisał:

                        smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
                        smile "Hamysa_Hansa ze forum Glywice" smile

                        smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
                        • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 28.03.09, 19:39
                          smile "Hamysa_Hansa ze forum Glywice" smile wink od smakozitego ham ham czyli mniam,
                          mniam wink

                          Aż mnie zamurowało, pamnietata jak Tralala fejnie zareagowała na pojawienie się
                          Forum Warnijii ?
                          Tak jó zamurowało jek Babe Prusko w tych kamnieniach kościelnych
                          https://www.aefl.de/sewerynhistory/prontnikau02.jpg

                          Joł, Gajowy fyler zrobziuł w niku i jek to sia goda na szczajście ! smile
                          Bodaj tyż zaboczylim wspomnieć ło galeryji glywickiej, dzie dzianki Hamysowi smile
                          mowam plac no Warniji.
                          Dziankujewa Hanys.
                          Pewno zaro zadajeta pytanie - daczemu mowam łobrazecki na galeryji Forum Glywice
                          ? Z prostyj przyczyny, datemu co na Galerii Olsztyna trzeba wklejać tylko
                          obrazki tego regionu, a my przecie z różnych regionów. Datemu co układ albumów
                          je lepszi i nigdy łobrazecki nie uciekają w zapomnienie jak wątki, tlo zawdy só.
                          Sami łobaczta jek fejne rozwiązanie albumowe zrobziuł Hanys, jek wiele możemy
                          pokazać ze swoich wycieczek, wędrówek czy imprez i poznawać coluśki śwat.
                          schlesien.nwgw.de/board/viewforum.php?f=15&sid=f28ac4841523f51d520ecbc421c127f7
                          schlesien.nwgw.de/foto/index.php?cat=1
                          Hanys , eszcze roz, dziankujewa za plac no Forum Warnija i uzytkowników smile
                          Psiankne dzianki i psiankny knysek (ukłon), a łu Gajowego je krzinka psiwa wink
                          • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 28.03.09, 22:18
                            Tak się wszystko razem kulało na Forum Olsztyn. Jednak dało się zauważyć, że
                            gwara warnijska nie jest mile widziana w Olsztynie, a i warunki do założenia
                            nowych gwarowych wątków były niezbyt korzystne. Mieszała się polityka z
                            gospodarką i innymi sprawami, wątki uciekały daleko i Gajowy rzucił hasło nowego
                            podforum, co zaraz podchwyciliśmy i spokojnie do dziś pracujemy na nowym placu
                            wyrychtowanym specjalnie dla 'Warnijii'. A może nie gwara, a moja osoba była
                            sama w sobie niekorzystna dla Olsztyna ? W każdym razie zdecydowałam się na
                            przeprowadzkę. Nie widziałam szans rozwoju gwary na FO, zresztą spraw bieżących
                            Olsztynowi nie brakowało i nie brakuje, szkoda im tam było wchodzić w paradę smile
                            Może dlatego uciekłam w gwarę warnijską. Wcześniej zapoznałam się z gwarą
                            slonską na różnych slonskich forach GW jak Gliwice czy Ruda Śląska. Tam gwarę
                            można spotkać na każdym miejscu, posiadają wspaniałe strony jak "Slonska luba" z
                            piesniczkami, gawandami slonskimi. Dużo slonskich stron internetowych, radio
                            slonskie, humory slonskie i kuchnie slonską i piwo slonskie. Wszystko co
                            potrzeba dla żołądka, duszy i ciała. Gwołt tego regionalizmu mają.
                            Z myślą, ze kiedyś i u nas coś takiego powstanie po naszamu, taki rajwach
                            gwarowy i żywy, energiczny regionalizm stworzona została Warnija.
                            Ale nasza droga jest daleka, bardzo daleka - bo tak po prawdzie to żadnego
                            regionalizmu nie posiadamy, bo nie umiemy eksponować i popularyzować. Posiadamy
                            wszystko, tylko to jest gdzieś poukrywane, pochowane, zapomniane. Po prawdzie,
                            to ludzie na Warmii i Mazurach nie kochają gwary, nie widzą jej zalet i plusów,
                            kiedy w innych regionach wykorzystują ją w reklamach, w promocjach, a przede
                            wszystkim w radosnym bycie swojego społeczeństwa.
                            Jo Mazur...... to już mówi samo za siebie, a już Król Mazur brzmi dumnie! Chodzi
                            o Karola Małłka i jego specyficzny humor. Warmia była zawsze święta, ale i tu
                            nie brakuje humoru - weźmy takiego Kubolka spod Wartenborga czy humorystykę
                            Steffena, czy utwory Kajki i innych.....ho ho ?
                            Ta świętość to przecie nie tylko pątnictwo i smutek.
                            Dużo nam pozostawiono w dziedzictwie, wystarczy tylko przeznaczyć na to
                            pieniądze (kłania się Ratusz), zainteresować się, rozwijać i pokazać, że
                            Warnijacy tyż swój jajzyk i region majó.
                            Marzy sie tak pozytywnie nakręcony regionalizm typu:
                            Kocham cie, kocham cie, kocham cie Warmio smile
                            Ale ważniejsze dla władz Olsztyna jest zdobycie pieniędzy na usuwanie
                            zabytkowych 'szubienic' niż postawienie na regionalizm warnijski. I jak to się
                            dzieje, że na usuwanie zabytku znajdują się błyskawicznie pieniądze , a na
                            budowę regionalizmu nie ?

                            Nie ma co plómpać i mazać sia jek prosiok smile
                            • lelo58 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 29.03.09, 10:52
                              Psiankne słowa Rito,psiankne ji sczyrne ji prowdziwe.Boć to zawdy łó
                              noju buło co"cudze chwalita swygo nie znata"
                              Z tó gwaro to sprowdy je tyż zina kedajszej kumunistycznej szuli,jo
                              eszcze bocza,choc za gwołt nie bocza bom nigdy ni mnioł syrdca do
                              szuli,a do szulmistrzow to łuż całkam nie mowałem syrdca a ji łony
                              do ma tyż,zianc bocza jek godali co brok godać literacko
                              polszczyzno,bo to je noprawdziwszy polski jajzyk,brok godać ji
                              psisać jek Adaś łod Mnickiewiczow,Julek Słowcków ji Zygmuś
                              Krasińsków,jo recht to tyż je psiankne co łóny psisały bo to je
                              rychtyczna polszczyzna.Eszcze godali co gwaro godajo tlo ludziska
                              niełuczune,proste by niepoziedzić premitywy,tak godali.Godali co tlo
                              wieśniaki tak godajo,zianc dzisioj wciórkie leczo swoje kompleksy ji
                              dzisioj"na gnadem konu na mnodu"łódajo co só mniastowe.A brok coby
                              sobzie przyboczyli kaj na lato wycióngały,85%łónych jezdzióło do opy
                              na zioske,bo my czy sie to noma lejduje czy nie só zioskowe ludziska
                              ji dusza je łó noju je zioskowa tlo ło tam nie boczywa,choc ciasam
                              słoma ze szczewika wylizie.
                              • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 29.03.09, 18:41
                                Tak to buło Lelo. Hańba buło gwaro mózić, a w szuli to juz rychtycznie.
                                Pamnientosz takie pamnientniki za dzieciuków. Tam sia wpisywali dziywczoki i
                                szurki - i modny buł taki zierszyk - "Ucz się pilnie jak Adam Mickiewicz w
                                Wilnie". A ten co mowił w gwarze , był czlowiekiem drugiej kategorii, takim co
                                się pomiatało jak drapakó. Take buły ciasy. Kożdy chcioł być mniastowy, a
                                rodzice dzieci tyż tak szkolili. Po prawdzie w gwarze nic byś nie osiągnął.
                                Jak to się mówi, trzeba opuścić ją by coś zdobyc lepszego. I ci co wyjechali do
                                Niemiec tez całkowicie zapomnieli jajzyja w gambzie.
                                Może teroz po latach, ludzie zmniarkowali, że warto ratować jeszcze coś co nie
                                zaginęło całkiem, czyli swoją świadomośc, swój związek z tą ziemią, na której
                                jest sie zrodzon.

                                Co nam daje Forum Warnija ?
                                Mnie dużo, dużą wiedzę o Warmii i Mazurach, o jej historii, radościach, smutkach
                                i bólach tego ludu.
                                Poznałam bliżej historię ludzi tego regionu i to nie jako życiorys książkowy ale
                                jako postacie z tych bajek, żyjących na tych terenach od wieków, a i tych ludzi,
                                ktorzy przyjechali i zostali dając tej ziemi swoje serce. Patrze na cały teren
                                Warmii i Mazur innymi oczami. Co jeszcze ?
                                Oj, weny brak.... smile
                                • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 30.03.09, 22:27
                                  Gajowy, a co Ty eszcze chcysz ziedzieć ? Toć wciórko mym juz chyba poziedzieli.
                                  Mosz eszcze jekie pytania ?
                                  • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 30.03.09, 22:32
                                    Ni moga do poczty wlyźć, tak wciórkich pytań nie bocza. Zawdy je co napsisac
                                    escze smile
                                    • gajowy555 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 30.03.09, 22:41
                                      Cytat3. Trzy lata i co dalej czyli plany na przyszłość? Co wam się w forumowym bractwie warmińskim podoba, co wam ono daje?

                                      4. Warmińskość staje się modna - co o tym myślicie?
                                    • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 30.03.09, 23:03
                                      Eszcze możem napsisać co ło nos. To znaczy - chto z noju je rodowitym
                                      Warnijakiem ? To sia musita sami wypoziedzieć. Jo poziem co Tralala je z Gniezna
                                      i do Łolstina przyjechoła i sia łostała rychtyczno Warnijaczko, bo ziedze mo za
                                      wszistkich Warnijoków i Maziurów. Familija moja buła napływowa, a jo am jest
                                      łowoc mniłości w Łolstinie. Tlo psiyrsze dziesiańć lot mnieszkołam i tyle. Z
                                      moich ciasów anegdote ? Je taka. Gwołt śniechu tedy buło.
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=73365029&a=75121235
                                      Od początku Warnija rozwijała sie dobrze i energicznie. Wszyscy rozumielismy się
                                      doskonale. Tralala dbała o przeniesienie i zabezpieczenie starych olsztyńskich
                                      kątków i nowe zakładała, tak by poruszyć wszystkie tematy i ich cała gamę.
                                      Gajowy z Hanysem pozakładali muzyczkę i galeryje, ważne stronki i linki. Fedar z
                                      Gajowym zrobili słowniki. Ja dorwałam cięzko dostępny słownik Steffena i słówka
                                      wklepuje na Warniji, tak by po nas ludzie inni mieli. Bo ktos powiedział - jesli
                                      czegoś nie ma na internecie, to to nie istnieje.
                                      Wiec wszystko robimy by zaistniała gwara. Watki ze słówkami sa pisane w/g planu
                                      - to znaczy , ze przy okazji sortuje słówka warnijskie, by lepiej można je
                                      pogrupowac i znaleźć. Potem będzie lepiej sie ich uczyć.
                                      Co dalej ?
                                      Mamy zbiór pamiętnych wątków zgrupowane w jeden wątek - "Biblioteka Forum
                                      Warnija", oraz bibliotekę książek w wątku "Ksiójżki". Mamy tak róznorodne
                                      tematy, że ciężko wygrać , wszystkie cenimy.
                                      Czym się możemy jeszcze pochwalić ? Właściwie to nie ma czym się chwalić , bo
                                      nie o to idzie. Ja po prostu lubię tą robotę smile
                                      • rita100 Re: Coła prowda ło "Forum Warnija" 30.03.09, 23:15
                                        Oooo, tero zidza moj fyler.
                                        >Ja dorwałam cięzko dostępny słownik Steffena

                                        To tak było. Slownik Steffena podarował mi człowiek ło niku Dialektolog

                                        Eszcze roz dziankuje, dzianki Dialektologowi i Freemansowi mowam ksiojzki w
                                        gwarze, po warnijsku. Joł, to je nojziankszy skarb. To je zielga rzecz.
                                        Tero moga sobzie klikoć i klikoć po warnijsku. Dzianki niam. Może wejdo i
                                        poziedzó coś ło sobzie. Panoczki noju noleźli , takich bidulków wanijskich i
                                        pomogli. Eszcze roz chce to podkreslic. Ludzia noma pomagajó.

                                        Tyż ło nowościach ksiójżkowych z tygo regionu mowam ziedze bez Waldemara Mierzwe
                                        z Antykwariatu Mazurskiego. Tak , tu tyż należą się zielgie dzianki !

                                        Zielgie Dzianki i 100 lat. smile

                                        Jek jo mogłam ło tam zaboczyć ? Wstyd mi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka