Dodaj do ulubionych

Co by tu zrobić, żeby

10.01.07, 08:25
spać sie tak bardzo nie chciało???
Normalnie nie wyobrazam sobie, ze tak mi upłynie życie aż do emerytury.
Wstawanie bladym świtem, dziecko do przedszkola, praca, odebranie dziecka od
dziadków, zakupy, obiad, zabawa z dzieckiem, kolacja, kąpiel dziecka, spanie,
spanie, spanie.
I tak całe życie???
Nie mogę do końca kariery zawodowej wstawać o 6, bo od 8 pacuję. Jak nasze
mamy to godzily???
Kurde, rozleniwilam sie przez 3 lata wychowawczego. A przed pracowalam od 9 i
i nie musialam do przedszkola chodzić przed pracą.
Czas na wymyślenie wlasnego biznesu!
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 09:20
      > Nie mogę do końca kariery zawodowej wstawać o 6, bo od 8 pacuję.

      Dlaczego?

      > Jak nasze mamy to godzily???

      Chodziły wcześniej spać, zamiast siedzieć przed telewizorem albo komputerkiem?
      wink
      • madziaaaa Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 09:44
        zona_mi napisała:

        > > Nie mogę do końca kariery zawodowej wstawać o 6, bo od 8 pacuję.
        >
        > Dlaczego?


        Bo śpiąca jestem rano!!!

        > > Jak nasze mamy to godzily???
        >
        > Chodziły wcześniej spać, zamiast siedzieć przed telewizorem albo komputerkiem?
        > wink

        A widzisz zona i tu się mylisz: chodzę od jakiegoś czasu spać o 22, najpóźniej
        o 22:30. Dłużej nie daję rady. Nawet w weekend już mi sie o tej porze oczki
        zamykają.
        • zona_mi Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 09:53
          No to nie wiem. Może się starzejesz? wink))
          Ale wiem, że można długotrwale wstawać o szóstej codziennie - kiedy pracowałam,
          tak właśnie było, rano musiałam jeszcze zaprowadzić Martynę do przedszkola a
          potem zdążyć do pracy, przy pomocy komunikacji miejskiej. Kiedyś wydawało mi
          się to niemożliwe, ale można się przyzwyczaić. Przecież sporo starszych osób
          nawet na emeryturze, albo na urlopach, wstaje wcześnie choć mogliby pospać, z
          przyzwyczajenia.
          A w ogóle stwierdziłam, że im wcześniej wstanę, tym więcej mam czasu w ciągu
          dnia - zupełnie inaczej pracuje mi się, mysli, robi cokolwiek rano, niż późno w
          nocy. Późno w nocy to ja mogę sobie forumować.
          Inaczej mówiąc myślę, moja Madziu, że to kwestia przyzwyczajenia być może smile
          • madziaaaa Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 09:57
            Jakoś przez caly rok się nie mogę przyzwyczaić sad((
            Ale masz raccję, pewnie się starzeję wink))
            • endzi11 Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 11:07
              Całe życie tak nie bedzie moja droga bo Ola rośnie ,potem bedziesz ją
              zaprowadzac do szkoły a potem juz bedzie chodzic sama wiec ten obowiązek Ci
              odpadniesmile) Jak urośnie to bawic sie bedzie z koleżankami a kąpac sama więc tez
              bedziesz miała wiecej czasu dla siebie no chyba ze zafudujesz sobie drugie
              dzieciątko co też Ci urozmaici czas smile) głowa do góry!smile
              • edelka Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 11:22
                Hihi, Endzi ma racjęsmile))
                Ja jak narazie wstaję przed szóstą bo do pracy mam na 7:30. I dziecka nie muszę
                odprowadzać do przedszkola, bo siedzi z nianią w domu (i za małe jeszcze). Ale
                aż się boję pomyśleć o której będę musiała wstawać, żeby zaprowadzić Natke do
                przedszkola, jak już będzie w odpowiednim wieku... brrrrr
                • bj32 Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 14:09
                  Pogkochać proponuję. Ja nie pracuje, a wstaję o 6.30. A co drugi tydzień
                  jeszcze się budzę o 4.20, coby niemęża wykopać do pracy. Odsypiam w wolnych
                  chwilach, taki Mowgli ze mniesmile
    • endzi11 Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 14:11
      A ja jestem na wychowawczym i wstaje codziennie ok 9.00 tak mam dobrzesmile))))
      • bj32 Re: Co by tu zrobić, żeby 10.01.07, 16:40
        A ja w soboty mam jeszcze lepiej, bo mała pozwala dłużej pospać, a potem
        zabiera ją iemąż nieraz i nawet do 12.00 mogę relaksować zgrzybiałe ciałkosmile
    • elag3 Re: Co by tu zrobić, żeby 11.01.07, 12:25
      Pocieszę Cię - nie zawsze będziesz prowadzać dziecko do przedszkola.. -
      ostrożnie licząc jeszcze jakieś 15 lat i Ola won z domu - wtedy odpoczniesz.
      • madziaaaa Re: Co by tu zrobić, żeby 11.01.07, 12:43
        no świetnie Elu, posieszylaś mnie-za 15 lat, to ja będę się pod 50 zbliżac sad(
        • bj32 Re: Co by tu zrobić, żeby 11.01.07, 13:27
          To ja Cię pocieszę jeszcze bardziej. Potem będą wnuki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka