Dodaj do ulubionych

Powiedzcie, czy jestem staroświecka ....

18.01.07, 18:16
Na początku tygodnia jezdziłam ze swoja piętnastoletnią córką do szkoły
językowej. W autobusie MPK pokazała mi ona swoją koleżankę z klasy w
objęciach z jakimś fagasem. Okazało się , że jest to dorosły,
dwudziestopięcioletni mężczyzna, który jest jej chłopakiem. Chodzi ona z nim
około roku, czyli zaczęła jak miała 14 lat ( II klasa gimnazjum)...........
Wprost zaniemówiłam z wrażenia. Wyglądało mi to na co najmniej deprawowanie
nieletnich. Taka młodziutka dziewczyna i dorosły facet, któremu zapewne nie
wystarczy trzymanie się za rączkę i patrzenie w oczy !!!

Wyobraziłam sobie na jej miejscu swoją córkę i przeraziłam się. Taka
delikatna i subtelna dziewczyna i dorosły , starszy o 10 lat facet !
Brrr.....

Pewnie jestem zacofana i ktoś może powie, że taki człowiek może być bardziej
odpowiedzialny niż nastolatek, ale jestem przeciwna .Co Wy sądzicie o
takich ,,związkach " ?
Obserwuj wątek
    • anik801 Re: Powiedzcie, czy jestem staroświecka .... 18.01.07, 18:24
      No to ja też jestem zacofana!I to bardzo!Nie wyobrażam sobie mojego kwiatuszka
      w takiej sytuacji!Dobrze,że ma dopiero 3lata-może za 10lat coś zmieni się na
      lepsze!A potem rodzice wywalają gały jak ich 15latka przychodzi z brzuchem!
      14lat-toż to dziecię jeszcze!Sarah!Pilnuj córki!Po staroświecku ją trzymaj!
      Przecież wiadomo,że taka dziewczyna to zrobi dla takiego gościa wszystko!Jej
      imponuje,że taki dorosły gość się nią zainteresował i pewnie jest z tego dumna!
      Wszystko staje na tym świecie do góry nogami!
    • mamka_klamka Re: Powiedzcie, czy jestem staroświecka .... 18.01.07, 18:29
      Facet starszy 10 lat - OK. Ale nie dla 14-letniej, ani nawet 17- letniej
      dziewczyny. Ale ja chyba też jestem staroświecka, więc moja opinia się nie
      liczy tongue_out
      • sarah_black38 Re: Powiedzcie, czy jestem staroświecka .... 18.01.07, 19:19
        Wiecie co ? Agnieszka mówi, że matka tej dziewczyny wie o tej przyjaźni,
        akceptuje to. On przyjeżdża do niej ,a ona jeżdzi do niego . Dziewczyna w
        klasie chwali się tym, pewnie to innym koleżankom imponuje .

        Nie rozumiem tej kobiety. W tym wieku to raczej jakieś platoniczne zauroczenie
        rówieśnikiem, a nie taki związek.

        Hmmmmm .... wystarczy poczytać jakieś młodzieżowe pisemko aby dowiedzieć
        się ,że niektóre małolaty mają bujniejsze życie erotyczne i więcej wiedzą na
        temat seksu niż niejedna dorosła mężatka. Takie czasy, niestety !
        • zona_mi Re: Powiedzcie, czy jestem staroświecka .... 18.01.07, 20:00
          Matce do pewnego stopnia można sie dziwić, ale jak niby mogłaby spowodować,
          żeby się nie spotykali?
          A ojciec? Gdzie jest ojciec tej dziewczyny? Jak reaguje na ten związek?
          To może nie do uwierzenia, ale bywa, że takie zauroczenie dojrzewa i przeradza
          się w prawdziwą miłość a związek trwa smile
    • bj32 Re: Powiedzcie, czy jestem staroświecka .... 18.01.07, 20:10
      Ja, szczerze mówiąc, też byłabym oburzona, gdyby Ania teraz chciała się
      spotykać z piętnastolatkiem. Nie, straszne.
      Sama miałam 21, jak zaczęłam się spotykać z 31letnim aktualnym moim panem i
      władcą.
      Ale znam gorszy przypadek: szesnastolatka spotykała się z facetem 12 lat
      starszym! I do dziś są małżeństwem. Od 20 lat razem! To dopiero przerażającewink
      A że dziewczyny dzisiaj wcześniej dojrzewają, to też fakt...
      • madziaaaa Sarah.... 18.01.07, 20:26
        Nie jesteś staroświecka, ja też nie rozumiem ani tej dziewczyny, ani tym
        bardziej jej rodziców.
        • edelka Re: Sarah.... 19.01.07, 13:42
          Dla mnie też jest to co najmniej dziwna sytuacja. W tym wieku. Bo później może
          nie ma to aż takiego znaczenia. Mam nadzieję, że moja córka za te 14 lat nie
          będzie sie spotykać z facetem tyle starszym smile
          • sarah_black38 Re: Sarah.... 19.01.07, 17:40
            Co innego jak się ma 21 lat lub więcej, a co innego 14. Co do rodziców to matka
            jest nauczycielem akademickim, ojciec zajmuje wysokie stanowisko ........


            Najważniejsze jest to ,ze moja córka mówi, że to dla niej jest nie do
            przyjęcia. Nie wiem jak będzie kiedyś w przyszłości, ale dzis jej tłumaczę zeby
            miała swój rozum, nie ulegała złym wpływom i ze zawsze może do mnie przyść z
            jakimś problemem. Przed całym złem tego świata nie uchronię jej przecież,
            niestety.
    • osesek76 Re: Powiedzcie, czy jestem staroświecka .... 19.01.07, 20:40
      ojej, to ja muszę coś dopisać. Koniecznie!
      Byłam świadkiem na ślubie właśnie takiej pary (mojej koleżanki), gdzie różnica
      wieku to właśnie owe 10lat. I zaczęło się między nimi w 7 klasie podstawówki.
      Możecie sobie wyobrazić taką sytuację w 1990 roku w małej miejscowości?
      Mama Małgosi ją ganiała (tata już nie żył), ale zobaczyła po pewnym czasie, że
      to kompletnie nie ma sensu, albo nie miała już jej siły pilnować.
      Dziś cieszy się z 3 podrastających wnuków.
      I wszyscy wspominają tamte czasy smile
      Pozdrawiam,
      Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka