Dodaj do ulubionych

Palia Don Pedro (***) - Teneryfa / Las Galletas

27.08.08, 15:26
Hotel położony w małej miejscowości, która raczej nie jest w pełni
turystyczna.
Jeżeli komuś zależy na bliskiej odległości od plaży to może o tym
zapomnieć. W ofercie podana odległość od plaży mija się z prawdą,
gdyż chodzi tu raczej o odległość od oceanu o skalistym urwisku. W
miejscowości Las Galletas praktycznie brak jest plaży. Jeśli mówić o
jakimkolwiek miejscu do wykąpania się w oceanie, to w grę wchodzą
dwa miejsca, jedno w porcie gdzie plaża to "pył węglowy" pomieszany
z kamieniami a dno wypełnione jest głazami, drugie, przy promenadzie
o trochę lepszym podłożu. Na prawdziwą plaże trzeba jechać do
oddalonej o ok. 15 km Los Christianos, Playa de Las Americas -
autobus 1,5-2 euro. Jeżeli komuś zależy na zobaczeniu czegoś więcej
niż hotelowego basenu, koniecznie musi wynająć samochód - koszt od
30 euro, przy dłuższym wynajęciu ok. 20 euro za dzień.
Przy 2 tygodniowym pobycie nam zdarzyły się 4 dni bez słońca.
Hotel spełnia wymogi 3 gwiazdek,w recepcji pracują 2 polki więc nie
ma problemu z dogadaniem się. Obsługa, poza kilkoma wyjątkami,
raczej słabo mówi po angielsku. Posiłki były wyśmienite,
urozmaicone, od ryb po mięsa, owoce morza, surówki, sałatki, ciasta,
owoce - w mojej ocenie jedzenie na 5-tkę. Pokoiki codziennie
sprzątane, codziennie wymieniane ręczniki. W pokoju nic nie zginęło
pomimo pozostawienia cennych przedmiotów na wierzchu. Obsługa bardzo
miła, nienachalna, cechująca się dużym taktem. Zawiedziony jestem
urozmaiceniem zabaw dla dzieci. Obok restauracji znajduje się Mini
klub ,który nigdy nie był otwarty, małe dzieci poza brodzikiem nie
miały żadnych atrakcji. W odległości ok. 400 m od hotelu znajduje
się supermarket "Hermusa".
Ogólnie pobyt w hotelu oceniam bardzo dobrze, lecz gdyby nie
samochód to prawdopodobnie po tygodniu byłoby już nudno.

turysta, wakacje.pl
Obserwuj wątek
    • wkhotel Re: Palia Don Pedro (***) - Teneryfa / Las Gallet 27.08.08, 15:27
      Spędziliśmy w hotelu Palia Don Pedro 2 tyg w ofercie all inc. Hotel
      ma 3* i zasługuje na nie. Okolica Las Galletas była w świetności 10
      lat temu, wyglądała jak teraz Los Cristianos. Obecnie przypomina
      zapomniany kurort, który charakteryzuje się zapadłymi budynkami,
      gdzie kiedyś były sklepy, knajpy, bary. Generalnie nie ma liczyć na
      żadne rozrywki w Las Galletas poza hotelem, jest kilka knajp, ale w
      żadnej z nich nie byliśmy, więc nie mogę ocenić. Spędzaliśmy
      wieczory w Los Cristianos - autobus linii TITSA to koszt 1,25 eur za
      osobę w 1str. Warto tam jechać bo tam jest co robić i widać życie :)
      Las Galletas wygląda jakby było w remoncie, rozkopane drogi - przez
      2 tyg nie widziałam żeby pracowali na miejscy budowy robotnicy!

      Agata
    • oracz_prawdziwy Re: Palia Don Pedro (***) - Teneryfa / Las Gallet 05.10.08, 08:21
      Pobyt 2 tygodnie we wrześniu. Opisy hotelu zamieszczone w internecie
      odpowiadaja prawdzie. Wybrałem hotel świadomie ponieważ cenię spokój
      i nie znoszę wakacyjnych rozrywek - dyskoteki i pijackich ryków, a
      lubimy dobre jedzenie. Rezerwowałewm samochód jeszcze z Polski i
      rezygnująć z obiadów (jedyna dostępna opcja to all inclusive) dzień
      w dzień jeździliśmy po wyspie (w sumie 1250 km !!!). Było miło
      niestety do czasu. Dzień a właściwie 2 przed wyjazdem "włamanie" do
      pokoju i kradzież - telefon komórkowy, 250-300 euro i aparat
      fotograficzny (wartość ogółem ok. 4.000 - 5.000 zł. Piszę "włamanie"
      ponieważ wydaje mi sie ze delikatne wyjęcie szyby z drzwi
      balkonowych to balkonowych było jedynie próba zmylenia nas i
      ewentualnie policji. Naprawa to 5 minut pracy za pomocą młotka i 5
      gwoździków. Złodziej bardzo się starał żeby nie rozbić szyby bo
      naprawa była by bardziej skomplikowana. Do tej pory wszystkie cenne
      rzeczy - pieniadze, telefony, aparaty foto, dokumenty, karty itp.
      zabieraliśmy ze soba na cały dzień poza hotel. Tak więc pora
      kradzieży świadczy że złodziej nas obserwował i dobrze był
      poinformowany. Drugi dowód na to że niestety zrobił to ktoś z hotelu
      to fakt że nie było śladów przeszukiwania pokoju. Ktoś dobrze
      wiedział gdzie są pieniądze które jak zawsze były schowane do
      torebki umieszczonej na półce wraz z innymi rzeczami. Zapewne był w
      pokoju kilka razy wcześniej. Złodziej zabrał tylko pieniądze,
      zostawił dokumenty. Zresztą jeden z pracowników dał do zrozumienia,
      że złodziej jest z wewnątrz. Oczywiście policja i personel hotelu
      nic nie był w stanie w tej sprawie zrobić. Niestety nie wynajeliśmy
      sejfu. Nigdy do tej pory tego nie robiłem. Nota bene sejf zazwyczaj
      jest bezpłatny, a tutaj jest i opłata i kaucja co skutecznie
      zniechęca. No cóż, pobyt fajny, hotel jak za tą cenę bardzo dobry i
      wszystko było by OK. A i tak najbardziej mi szkoda 3 kart pamieci z
      ponad tysiące zdjęć i filmików oraz pamiątkowego scyzoryka (było to
      wszystko w torbie aparatu foto).
    • logit123 Re: Palia Don Pedro (***) - Teneryfa / Las Gallet 26.01.09, 18:45
      Właśnie wróciliśmy z Tego "Hotelu". A raczej z senatorium. Ogólnie rzecz biorąc
      dramat. Średnia wieku osób w hotelu to ok 70 lat. Sami starsi ludzie.
      Najczęściej z Francji i trochę z Niemiec. Obsługa raczej mało przyjaźnie
      nastawiona do turystów oprócz polskich recepcjonistek, animatorek oraz barmana z
      Arabii Saudyjskiej. Gdy dotarliśmy na miejsce okazało się że w naszym pokoju nie
      ma pościeli. O godzinie 24.00 załatwialiśmy sobie cokolwiek abyśmy mogli się
      przykryć i położyć pod głowę. Po rozmowie w recepcji zapytali się nas z cym mamy
      problem.. Możemy przecież przykryć się narzutami które są na łóżkach a pod głowę
      zaproponowali pufy które służą do opierania się na łóżku.. DRAMAT!!!. Ręczniki
      przez tydzień czasu ani razu nie wymieniane. Sprzątanie niby codziennie,a pod
      łóżkami szalały koty z kurzu. Gdy kilkoro z Polaków wszczeło awanturę o burdel
      panujący w hotelu i zarządało certyfikatu nadania gwiazdek okazało się że, albo
      nie ma dyrektora, albo w tym momencie nie mogą znaleźć itp. Ogólnie rzecz biorąc
      hotel utracił certyfikację gwiazdek i ich po prostu nie ma.
      Teraz jedzenie.. Śniadanie codziennie to samo.. Jajka bekon smażony, fasola,
      oraz tosty. Chleb świeżość pamięta najczęściej z dwu trzy dniowym wyprzedzeniem.
      Obiady nie wiele lepsze. Dania które zostają z kolacji oraz z obiadu dnia
      poprzedniego są przerabiane na inne.. SZOK !!!. Brak słów jeśli chodzi o ten
      hotel. Było nas ok 30 osób z Polski. Ani jedna osoba nie powiedziała dobrego
      słowa o tym hotelu. Byliśmy tam z biurem podróży ITAKA. Do biura ciężko tak
      naprawdę mieć pretensję. Zawieźli, przywieźli. Ogólnie się wywiązali. Mogliby
      tylko czasami sprawdzać gdzie wysyłają turystów. Szarpią tylko swoje dobre imię.
      Pisał ktoś że okradli go w tym hotelu. Czytając to przed wyjazdem myślałem że
      przesadza. Teraz w to wierzę patrząc na zamki w pokojach oraz zamykanie
      balkonów. Trzymajcie kasę i aparaty przy sobie.A najlepiej to wybierzcie inny
      hotel i trzymajcie się od Palia Don Pedro z daleka. Szkoda nerwów i pieniędzy.
      Dołóżcie parę złotych i bierzcie coś innego..
      Masz pytania pisz na @ logit@o2.pl
      Pozdrawiam
      • alimur Re: Palia Don Pedro (***) - Teneryfa / Las Gallet 01.01.10, 21:28
        Właśnie stamtąd wróciliśmy. Hotel odremontowany , czysty, ręczniki
        wymieniane, pościel też, obsługa miła , jedzonko - palce lizać!, a
        do tego bardzo urozmaicone. Animacje - bawiliśmy się świetnie!
        Świetna baza wypadowa do zwiedzania wyspy!Tylko uwaga - jeśli ktoś
        zaplanował plażowanie , to będzie zawiedziony.Do plaży daleko.Ale
        wszystkim, którzy cenią spokój i dobrą kuchnię , a do tego chcą coś
        zwiedzić - polecam ten hotel!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka