Dodaj do ulubionych

Eurocamp 2009

IP: 80.72.196.* 07.10.08, 10:16
Witam, czy ktoś z Was ma już rezerwacje na lato 2009 z Eurocampu? Ja pisałam
do nich w sierpniu i do tej pory cisza...kazali jeszcze czekać...
Obserwuj wątek
      • malin7 Re: Eurocamp 2009 07.10.08, 18:47
        My zrobiliśmy rezerwacje z Eurocampu angielskiego, przez internet, wpłacilismy zaliczke i mamy zaklepane. Oprócz tego mamy zarezerwowana pościel i ręczniki- nie bedziemy tego targac z Polski. Teraz w Eurocampie polskim zmieniła sie obsługa, nie sa to tak miłe osoby jak były wczesniej( np.przemiła i bardzo uczynna pani Agnieszka). Szczerze mówiąc, troche róznilismy sie pogladami na temat zniżek ( w porównaniu z angielskim Eurocampem), przydzielania miejsc. Cenowo wyszło nawet lepiej i nikt nam łaski nie robi.
        Pozdrawiam
        • aseretka Re: Eurocamp 2009 08.10.08, 16:25
          W Eurocampie angielskim są spore zniżki, bodajże 35 % przy
          rezerwacji dokonanej do 31 października. Podobnie jest w niemieckiej
          filii Eurocampu. Katalogi na 2009 r. już są od dawna, bo nawet
          wzięłam takowy będąc na Korsyce.
          Coś nasza polska filia zostaje w tyle:(
          • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 08:00
            Wszystkie oddziały Eurocampu oprócz polskiego i czeskiego mają
            rozmaite zniżki na 2009 r. I możliwość rezerwacji on line.
            Porównałam ceny w sezonie, bo tylko w tym okresie mogę jeździć. Są
            wyższe o kilkaset złotych, ok. 25 % ale są miejsca, a u nas pewnie
            się dowiem, jak oczywiście ktoś z Eurocampu mi wreszcie odpowie, że
            nie. Poza sezonem natomiast to już czysty zysk.
            Przykro, że jesteśmy traktowani jak klienci drugiej kategorii.
      • malin7 Re: Eurocamp 2009 08.10.08, 18:40
        "W Eurocampie angielskim są spore zniżki, bodajże 35 % przy
        rezerwacji dokonanej do 31 października. Podobnie jest w niemieckiej
        filii Eurocampu. Katalogi na 2009 r. już są od dawna, bo nawet
        wzięłam takowy będąc na Korsyce.
        Coś nasza polska filia zostaje w tyle:( "
        Dokładnie, niestety :(
        My wzięlismy katalogi na poczatku lipca. I tak jak pisze Aseratka zniżki są spore.
        Pozdrawiam
        • mig77 Re: Eurocamp 2009 08.10.08, 22:40
          A ja dzisiaj zarezerwowałam sobie miejsca na czerwiec ,bo (szok!)
          miejsc na koniec sierpnia już nie ma! Wogóle niewiele miejsc jest
          też na czerwiec i nie na wszystkich kempingach.
          Pierwszy raz jadę na takie wakacje,domyślam się że Wy już
          korzystaliście ,i co warto?
            • Gość: alex996 A ja się wkurzyłam.... IP: *.chello.pl 09.10.08, 17:04
              i olałam polski eurocamp.Zarezerwowałam sobie miejsce przez
              angielski i jestem baaardzo szczęśliwa:) Dostałam zniżke i wyszło
              mnie znacznie taniej niż w tym roku z polskiego ( a jade na tydzień
              dłużej ). Dzięki za wasze posty, bo zaoszczędziłam sporo kasy i już
              jest zaklepane!
            • mig77 Re: Eurocamp 2009 09.10.08, 22:15
              Dzięki :)
              Uwielbiamy wypoczynek na świeżym powietrzu,a wakacje zaplanowaliśmy
              głównie z myślą o dzieciach.
              Do tej pory zwiedzaliśmy przede wszystkim hotele:)...nie tylko
              oczywiście:) Ale dojrzałam już do tego aby spędzić urlop troszkę
              inaczej niż zwykle,mam nadzieję że Eurocamp to dobry wybór,chociaż
              zadyma przy rezerwacji niezła...Pierwszy raz planuję wyjazd z takim
              wyprzedzeniem.
              • Gość: Kaśka Re: Eurocamp 2009 IP: 80.72.196.* 10.10.08, 12:45
                Witam,
                Jak mam zarezerwować w angielskim eurocampie wakacje? Czy płaci się zaliczkę?
                w POLSKIM Eurocampie zaklepałam sobie tydzień na Union Lido i tydzień na Bella
                Italia w namiotach, myślicie ze wyjdzie taniej przez angielski niż polski? w
                polskim nie ma jeszcze cen :-(
                Angielski znam średnio, na co mam uważać przy rezerwacji? Czy dzwonić czy
                rezerwować przez formularz? A co ze zniżkami?
                Z góry dziękuję za pomoc

                Pozdrawiam
                Kaśka
                • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.echostar.pl 10.10.08, 13:05
                  Byliśmy w tym roku (końcówka sierpnia)tydzień Union i tydzień Bella Italia
                  pogoda rewelacja. Campingi ok. Mi bardziej przypadł do gusty Bella. Co do
                  Eurocampu to z roku na rok jest gorzej. W namiotach brakowało połowę wyposażenia
                  do tego straszny brut np. na materacach w Union były tony piasku po
                  poprzednikach brakowało dwóch łóżek piec lodówka i szafa totalnie "zasyfiona"
                  (obsługę Eurocampu stanowili w większości nasi rodacy).Myślałem, że żona mi nie
                  wybaczy gdy to zobaczyła. Inne sieci zdecydowanie lepiej dbają o klienta i stan
                  w pomieszczeniach. Choć w czerwcu zarezerwowałem już Francję 2009 rezygnuję i po
                  pięciu latach zmieniam ich na coś lepszego. Pozdrawiam Marcin
                  • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 15:12
                    Ja byłam ostatnio z Eurocampem 3 lata temu na Istrii - namiot był
                    brudny, złąpanie pilota graniczyło z cudem. Ale był to jedyny taki
                    negatywny przypadek na kilka lat moich wyjazdów z tym biurem. Od
                    tego czasu nie mogę dopchać się do nich i byłam 2 razy z
                    Vacansoleil. Tu też jest różnie. Raz było ok, a w tym roku we
                    Francji namiot był bardzo brudny, łóżka obdarte z farby, podłoga
                    dziurawa, naczynia zdekompletowane. Tak, że różnie bywa niestety.
                    • Gość: orka Re: Eurocamp 2009 IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.08, 21:39
                      Zawsze korzystamy z mobile home'ów (byliśmy już w 9) i jeszcze nie trafiliśmy na
                      domek brudny, podniszczony, zagrzybiony, czy bez kompletnego wyposażenia. Mało
                      tego, pomimo, iż nigdy nie zamawialiśmy dodatkowego sprzętu, od czasu, gdy
                      jeździmy z młodszym dzieckiem, zawsze otrzymujemy łóżeczko i wysokie krzesło.
                      Zamawiamy domki w cieniu i w takim też miejscu na ogół jesteśmy zakwaterowani.
                      Obsługa pilotów - bez najmniejszych zastrzeżeń, na ogół posługują się nienaganną
                      brytyjszczyzną ;) Wyjątek stanowiła w tym roku pilotka pochodzenia
                      wietnamskiego, czy też chińsko - koreańskiego (;)), na bardzo dobrym kempingu w
                      Niemczech ...
                • Gość: alex996 Re: Eurocamp 2009 IP: *.chello.pl 10.10.08, 16:24
                  Wchodzisz na www.eurocamp.uk, wyszukujesz sobie miejsce, w rubryce
                  obok ceny jest okienko na rezerwacje. Wypełniasz formularz i
                  wybiersz formę płatności ( może być kartą kredytową online) i
                  wszystko.A i wplacasz zaliczke.
                  Wydaje mi się, że wystarczy angielski podstawowy ( imie, nazwisko
                  itp.) Na koniec przychodzi potwierdzenie na skrzynke.
                  U mnie rezerwacja trwała ok 15 min razem z przelewm.
                  Zamówiłam sobie pościel, ręczniki i fotelik dla dziecka, w polskiej
                  opcji tego nie ma.
                    • mig77 Re: Eurocamp 2009 10.10.08, 23:02
                      A ja ,jak pisalam, jestem jeszcze "zielona" w temacie eurocampu,ale
                      bez problemu zrobiłam rezerwację w polskim eurocampie i nie wiem
                      dlaczego piszecie że nie ma jeszcze cen ,mi b. miła pani policzyła
                      ile zapłacę:)
                      Chyba błędnie ktoś podał adres angielski;powinno być
                      www.eurocamp.co.uk
                      • Gość: bolo Re: Eurocamp 2009 IP: *.olsztyn.mm.pl 11.10.08, 01:01
                        Potwierdzam, w czwartek wieczorem wysłałem zapytanie, w piątek przed
                        południem otrzymałem propozycję, zarówno co do miejsca jak i ceny,
                        bez problemów, bez długiego oczekaniwania.
                        Co prawda mógłbym zarezerwować w UK i szczerze mówiąc miałem zamiar
                        tak zrobic po lekturze forum, ale po przeliczeniu na stronie www
                        stwierdziłem, że ceny w UK są zupełnie inne, znacznie wyższe niż w
                        PL. 2 tygodnie od 29.08.2009 w mobilhomach wyliczyło mi na 1109
                        funtów. Jak dla mnie poza zasięgiem. :)

                          • Gość: goskam Re: Eurocamp 2009 IP: *.szczecin.mm.pl 12.10.08, 13:07
                            Witam, chciałam zrobić rezerwacje na angielskim eurocampie i pokazała mi się
                            informacja, że jest to tylko'zaklepanie' miejsca, obsługa skontaktuje się ze mną
                            jak będą znane ceny....a więc dokładnie tak samo jak w polskim eurocampie. Jutro
                            dzwonie i pytam co z moją rezerwacją, bo nie chce się dowiedzieć, że nie ma już
                            miejsc i muszę szukać czegoś innego.
                          • Gość: bolo Re: Eurocamp 2009 IP: *.olsztyn.mm.pl 12.10.08, 20:08
                            W tym roku zwiedziłem 4 campingi, mieszkając zarówno w namiotach jak
                            i mobilhomie. Na wszystkich po sąsiedzku mieszkali Niemcy, Polacy,
                            Holendrzy, zarówno w namiotach jak i mobilhomach. Nie jest
                            prawdą,jakoby "nasze" namioty czy mobile odbiegały jakością, wiekiem
                            czy czystością - sprawdzone. Prawdą natomiast jest to, że w polskiej
                            ofercie brakuje mobili z klimatyzacją i nie ma możliowsci zamówienia
                            pościeli. Różnice w cenie są natomiast niemalże trzykrotne.
                            Rezerwację zrobiłem mailem, w oparciu o kampingi z katalogu
                            zeszłorocznego.
                            • mig77 Re: Eurocamp 2009 12.10.08, 23:36
                              Owszem na polskiej stronie internetowej ceny są zeszłoroczne,dlatego
                              ja zadzwoniłam i dowiedziałam sie co następuje:rezerwacji dokonują
                              jak najbardziej,a strony jeszcze po prostu nie uaktualnili(to chyba
                              niezbyt dobrze o nich świadczy,ale cóż...),miejsc na koniec sierpnia
                              już nie ma,coś tam jeszcze znajdzie się w czerwcu...tak więc nie ma
                              co czekać na zmiany na stronie,tylko rezerwować!
                              • Gość: Goska Re: Eurocamp 2009 IP: 80.72.196.* 13.10.08, 09:43
                                Ale jestem zła :-( Właśnie zadzwoniłam żeby potwierdzic swoja rezerwacje z
                                sierpnia i dowiedziałam się, że mam zarezerwowane dwa campingi Ca'Savio nad
                                Adriatikiem i Europa Sivella nad Gardą a chciałam Union Lido i Bella Italia. Na
                                moje pytanie czemu tak, pani odpowiedziała ze już innych miejsc nie ma :-(
                                Za dwa tygodnie (29 czerwca - 11 lipca) mam do zapłacenia 828 euro
                          • Gość: ebe Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 08:34
                            My zamawialiśmy na początku pazdziernika na 29.08.09r. Włochy,i nie
                            bylo problemu!Ceny i tak są obliczane po kursie Euro na 12 tygodni
                            przed wyjazdem więc cena zależy od kursu waluty!I tak nie
                            przekroczy się 1000 zł. z ubezpieczeniem na 5 osób-zawsze
                            rezerwujemy poza sezonem i namioty.Wspaniały wypoczynek.Brud
                            spotykamy tylko na tranzytowych kampingach we Francji,ale na
                            docelowych jest wszystko Okey!Polecam!Rezerwujemy kampingi na
                            miejscu w biurze we Wrocławiu!
                            • pretty01 Re: Eurocamp 2009 01.11.08, 18:50
                              Gość portalu: ebe napisał(a):
                              Brud spotykamy tylko na tranzytowych kampingach we Francji

                              Na jakich? możesz rozwinąć? pytam, bo w przyszłym roku w drodze do Hiszpanii
                              zatrzymamy się na campingu w Rougemont.
                              • Gość: ebe Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 19:54
                                Właśnie w Reugemont był brudny namiot,okopany przed deszczem i w
                                nocy można się zabić o te doły,a za namiotem rów z wodą i ciemny
                                las, do toalety ze 150 metrów,można się zesikać zanim się dojdzie!
                                ale wyjechaliśmy już o 5 rano żeby zdążyć do Messagnes nad ocean
                                przed 18.00 i spaliśmy w ubraniach pod samymi kocami,więc ta 1 noc
                                nie gra roli!
                        • Gość: Agata Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 19:00
                          Czytam o Eurocampie i nie chce mi sie wierzyc ze jest az tyle zlych
                          opinii odnosnie rezerwacji. Miesiac temu zrobilam rezerwacje na
                          camp w Paryzu.Wszystko poszlo sprawnie .Rezerwacje zrobilam przez
                          internet.Dzwonilam potem do biura aby wyjasnic kilka
                          watpliwosci.Panie bardzo uprzejmie i szczegolowo o wszystkim
                          informowaly.Ktos pisal o rezerwacji na stronie angielskiej.
                          Sprawdzalam i nie wiem co mam o tym myslec.Rezerwacje zrobilam na 14
                          dni za 320 euro. W ofercie angielskiej cena wynioslaby 539 funtow.
                          Czy ktos moglby wyjasnic taka roznice w cemie. Pozdrawiam
                      • malin7 Re: Eurocamp 2009 13.10.08, 16:56
                        To jeszcze nie rezerwacja chyba tylko propozycje, ktore sie zglasza , a ktore nie zawsze sa uwzgledniane:(
                        Rezerwacja jest pewna po wplaceniu 160 zl.
                        • Gość: Goska Re: Eurocamp 2009 IP: *.szczecin.mm.pl 13.10.08, 17:43
                          Właśnie dostałam poczta potwierdzenie wakacji, teraz wpłata 160 zl i czekanie do
                          lata. Ale wciąż nie jestem zadowolona, czy jak teraz zaklepie te kampingi
                          pozniej jak by sie okazalo ze jest miejsce na Bella lub Union mozna zamienic?Czy
                          ktos mial z was taka sytuacje?
                          • Gość: orka Re: Eurocamp 2009 IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.08, 18:27
                            Miałam w 2006 taką sytuację: chciałam zrezygnować z wyjazdu do innego kraju w
                            ogóle, już po opłaceniu rezerwacji, ale zaproponowano mi 3 kempingi we Włoszech,
                            bo zwolniły się miejsca. Wybraliśmy jeden z nich, wtedy jeszcze z oferty
                            Keycamp'u, ale w cenie polskiego Eurocamp'u. Czyli rezerwację można było
                            zmienić, pod warunkiem dostępności miejsc.
                              • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 11:42
                                Szanowni Państwo!
                                Przestrzegam i ostrzegam przed firmą Eurocamp! Latem tego roku
                                wykupiliśmy u nich pobyt na campingu we Włoszech, w Caorle. Na
                                miejscu okazało się, że domek nam przydzielony jest absolutnie inny
                                od tego na zdjęciu w internecie, jest niewiarygodnie brudny,
                                zniszczony, do spania przeznaczone były zardzewiałe prycze pokryte
                                stęchłymi kocami! Ja nie żartuję, moje dzieci nie chciały położyć
                                się tam spać! Wszystko się kleiło, było podarte, zepsute... Za
                                tygodniowy pobyt zapłaciłem 4.500 zł, po przemęczeniu się jedną noc
                                wynajęliśmy inny domek w konkurencyjnej, holenderskiej firmie.
                                Skutkiem tego za 7 dni pobytu zapłaciłem 4.500 zł + 1.000 eur!
                                Eurocamp nie chce słyszeć o reklamcji, zapłacone i już:(
                                Tak więc jesli nie macie Państwo pieniędzy do wyrzucenia lub nie
                                lubicie być oszukiwani to zalecam wybranie innej firmy!

                                • Gość: orka Re: Eurocamp 2009 IP: *.ae.poznan.pl 13.11.08, 13:48
                                  Rozumiem, że chodzi o Pra delle Torri. A możesz napisać, w którym
                                  miejscu konkretnie na kempingu był ten domek (po prawej, za drugim
                                  szlabanem, czy po lewej) i jakiego typu był ten mobile home? Pytam
                                  z ciekawości, bo byłam tam w 2007 (wszystko OK), a w 2009 wybierają
                                  się znajomi.
                                • aseretka Re: Eurocamp 2009 14.11.08, 11:57
                                  Niestety mam poważne wątpliwości, co do rzetelności Twojej
                                  wypowiedzi. Może to chodzi o inną firmę, bo nie spotkałam się w
                                  mobilhoumach z metalowymi łóżkami, które mogłyby być zardzewiałe.
                                  Owszem, zdarzyło się, że coś było zepsute lub nawet poplamione, ale
                                  po interwencji zawsze było przez pilota wymieniane. Zdarzało się
                                  też, że pomieszczenie/namiot nie były wysprzątane, ale to wyłącznie
                                  wina pilota, który nie wywiązał się ze swoich obowiązków.
                                  Wystarczyło interweniować i pilot doprowadzał wszystko do stanu
                                  używalności.
                                  Dużą wątpliwość wzbudza u mnie też cena, którą podajesz. Żadną miarą
                                  nie jest możliwe, abyś za tygodniowy pobyt (7 noclegów) zapłacił w
                                  tym roku 4500,00 zł. Zgodnie z cennikiem najwyższe ceny za
                                  mobilhoum w okresie od 05.07 do 26.07 wynosiły 135 euro. Zakładając,
                                  że wykupiłeś mobilhoum comfotr z trzema sypialniami dochodzi
                                  dopłata 10 euro za dobę. 145 euro pomnożone przez 7 daje 1015 euro,
                                  co przy kursie 3,5 zł za euro wynosi 3552,50 zł. Już więc widać
                                  nieprawdę napisaną w Twoim poście.
                                  Poza tym dziwię się, że Eurocamp nie chce słyszeć o reklamacji.
                                  Przecież to co stwierdziłeś powinien potwierdzić pisemnie na Twoje
                                  żądanie pilot. Można też było udokumentować fakt fatalnego stanu
                                  mobilhoumu fotograficznie. Jestem przekonana, że miałeś ze sobą
                                  aparat lub kamerę.
                                  Od poczatku istnienia polskiej filii Eurocampu korzystam z ich usług
                                  i poza drobnymi wpadkami leniwych pilotów nie mogę firmie niczego
                                  zarzucić. A słowa: oszustwo i wyłudzanie pieniędzy to już naprawdę
                                  gruba przesada.
                                  • Gość: sivel Re: Eurocamp 2009 IP: *.icpnet.pl 19.11.08, 19:45
                                    Witam wszystkich na forum. Mam zamiar wyjechać nad jezioro Garda do campingu
                                    Bella Italia w drugiej połowie czerwca. Pierwszy raz będę nad tym jeziorem i
                                    proszę byście mi napisali co warto zwiedzić w pobliżu j. Garda pozdrawiam i
                                    czekam na wasze odpowiedzi
                                    • aseretka Re: Eurocamp 2009 20.11.08, 07:30
                                      Poczytaj tu:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=62578649
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=62648484
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=62676780
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=62794746
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=62851702
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=62913028
                                      I tu:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=29615039
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=29615316
                                      Oczywiście obowiązkowo Sirmione.







                                      • Gość: justi Re: Eurocamp 2009 IP: 91.198.179.* 16.01.09, 15:37
                                        Byłam z męzem i córką w Bella Italia rok temu, w drugiej połowie
                                        czerwca.
                                        Niestety pierwsze trzy dzni spędzone tam były w deszczu z temp 13-14
                                        st. Było zimno i pamiętam ze ze patrząc na pola namiotowe,
                                        cieszyliśmy się ze nie mieszkamy w namiocie. Było tam mokro i dużo
                                        błota. Poza tym wyobrażałam sobie jak po kapieli z małym dzieckiem,
                                        przy tym chłodzie, byłoby trzeba przedostac się od łazienek do
                                        namiotu. Mieliśmy na szczęscie wynajęty bungalow z własną kuchnia i
                                        łazienką. Ale i tam dogrzewaliśmy się klimą, bo wieczorami i w nocy
                                        było zimno. Po tych trzech dniach (byłam kompletnie załamana) wyszło
                                        jednak słońce i zrobił się upał. Baseny bardzo fajne. Można wypocząc
                                        i się poopalać. Dziecko może spokojnie pluskac się w wodzie. Bywalcy
                                        tego kempingu mają pewną metodę, by na baseny uderzac punkt 9 rano,
                                        gdy je otwieraja. Zajmuja wtedy w pospiechu leżaki, rozkładając
                                        ręczniki, pontony itp i wracają do rodzin...potem wszyscy się
                                        schodzą. Nie jest to ucziciwe, ale niestety jest to jedyny sposób by
                                        zdobyc leżak i móc się "rozbić" nad woda. Nie wiem jak to wygląda w
                                        high season, ale jesli w czerwcu były problemy z lezakami to w lipcu
                                        i sierpniu pewnie ustawiaja się kolejki....
                                        Poza tym, camping bardzo sympatyczny, maja sklepik spozywczy,
                                        lodziarnie (polecam!), restauracje i inne atrakcje. Są też placyki
                                        zabaw dla dzieci. Nad jeziorem mozna wynajac rowery wodne i popływac
                                        po garda lake. Brzegiem Gardy promenadka dochodzi się do Peschiery.
                                        Koniecznie trzeba udac się tez na cały dzień do Gardalandu (od
                                        samego rana) i Sea Life (ale lepiej to zrobić w osobne dni. Na
                                        Gardaland nie starczy pełnego dnia, by wszytko zaliczyć).
                                        Jeśli tylko pogoda dopisze, będziecie miec udany wyjazd, czego Wam
                                        życzę. Ja osobiście własnie ze względów ryzyka pogody, namiotu bym
                                        nie brała. Tak czy inaczej Bella Italia to dobry wybór i bardzo
                                        fajne miejce na słoneczne wakacje.
      • Gość: Darek Re: Eurocamp 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 18:51
        Witam wszystkich,

        Od kilku lat jeżdżę z "firmami kempingowymi" (Eurocamp, Selectcamp) i generalnie jestem bardzo zadowolony. Oczywiście zdarzają się wyjątkowo wpadki - ale wszystkim firmom i bardzo rzadko. Zawsze w masie kempingów i ludzi trafiają sie nieodpowiedni ludzie, zużyte domki, problemy na kempingach itp - ale generalnie jest bardzo fajnie. Proponuję myśleć o pozytywnych stronach wakacji na kempingach - ja już się cieszę na myśl o wakacjach.
        • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 11:34
          Ja też nie pierwszy raz spędzałem wakacje w ten sposób, ale jeśli
          chodzi o Eurocamp to nie był przypadek! Ich domki na tym campingu
          wszystkie były w stanie "kompletnego rozkładu". Na dodatek cynizm i
          bezczelność też nie należą do przyjemności. Wszystko bym rozumiał
          gdyby cena tego domku była adekwatna do jakości, wybrałem
          najdroższy /nawet niż w innych firmach/ jako potencjalnie najlepszy:)
          Ale polecam sprawdzenie jakości usług Eurocamp "na własnej skórze",
          za rok powitam Państwa w gronie boleśnie doświadczonych!:)
            • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 11:58
              Piloci twierdzili, że jest wysprzątany, wstydu jednak mieli na tyle,
              że o jego stanie nie dyskutowali:)
              Polscy piloci byli generalnie ok, bezczelność dotyczy traktowania
              mnie w trakcie przebiegu, że tak powiem, procesu reklamacyjnego.
              Ja nie dodałem, że sprawa dotyczy Eurocamp UK.
          • aseretka Re: Eurocamp 2009 14.11.08, 12:01
            Niestety mam poważne wątpliwości, co do rzetelności Twojej
            wypowiedzi. Może to chodzi o inną firmę, bo nie spotkałam się w
            mobilhoumach z metalowymi łóżkami, które mogłyby być zardzewiałe.
            Owszem, zdarzyło się, że coś było zepsute lub nawet poplamione, ale
            po interwencji zawsze było przez pilota wymieniane. Zdarzało się
            też, że pomieszczenie/namiot nie były wysprzątane, ale to wyłącznie
            wina pilota, który nie wywiązał się ze swoich obowiązków.
            Wystarczyło interweniować i pilot doprowadzał wszystko do stanu
            używalności.
            Dużą wątpliwość wzbudza u mnie też cena, którą podajesz. Żadną miarą
            nie jest możliwe, abyś za tygodniowy pobyt (7 noclegów) zapłacił w
            tym roku 4500,00 zł. Zgodnie z cennikiem najwyższe ceny za
            mobilhoum w okresie od 05.07 do 26.07 wynosiły 135 euro. Zakładając,
            że wykupiłeś mobilhoum comfotr z trzema sypialniami dochodzi
            dopłata 10 euro za dobę. 145 euro pomnożone przez 7 daje 1015 euro,
            co przy kursie 3,5 zł za euro wynosi 3552,50 zł. Już więc widać
            nieprawdę napisaną w Twoim poście.
            Poza tym dziwię się, że Eurocamp nie chce słyszeć o reklamacji.
            Przecież to co stwierdziłeś powinien potwierdzić pisemnie na Twoje
            żądanie pilot. Można też było udokumentować fakt fatalnego stanu
            mobilhoumu fotograficznie. Jestem przekonana, że miałeś ze sobą
            aparat lub kamerę.
            Od poczatku istnienia polskiej filii Eurocampu korzystam z ich usług
            i poza drobnymi wpadkami leniwych pilotów nie mogę firmie niczego
            zarzucić. A słowa: oszustwo i wyłudzanie pieniędzy to już naprawdę
            gruba przesada.
            W tym roku też korzystałam z ich usług i jestem bardzo zadowolona.
            Mobilhom w Austrii był zgodny z opisem. Było czysto, a pilot nawet
            wstawił kwiatki do wazonu. Trochę zastrzeżeń miałam natomiast do
            czystości zewnętrznej namiotu na Korsyce.
            • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 13:21
              Mniemam, że do rozmowy włączyła się pracownica Eurocamp:)

              Pobyt wykupiłem w Eurocamp UK, zapłaciłem ponad 1.ooo funtów, co
              dało kwotę ponad 4.500 zł.
              Zdjęcia mam. Podobnie jak fakturę:)
              Stwierdzenia oszustwo i wyłudzenie użyłem z pełną
              odpowiedzialnością, jak nazwać inaczej sytuację kiedy za jedną noc
              spędzoną w brudzie płacisz powyższą kwotę?

              Pilot reklamację potwierdził, nawet dostałem list z UK, ale na tym
              się zakonczyło. Zresztą pilot "po cichu" wyznał, że w Anglii dobrze
              znana jest sprawa stanu tychże domków. Na kolejne pisma firma nie
              reaguje. To co teraz radzisz zrobić z tymi materiałami? Na sąd nie
              mam zdrowia, uznałem, że jedyne co mogę zrobić to przestrzec
              następych naiwnych!

              Polecam kontynuowanie zwiedzania mobilhome'ów! Może w końcu
              natkniesz się na metalowe prycze, a tym samym poszerzysz swoje
              doświadczenie o konstatację, że metal ma taką parszywą skłonność do
              pokrywania się rdzą!

              I uwaga ogólna - każdy ma inne wymagania i oczekiwania! Być może to
              co dla mojej rodziny było nie do przyjęcia, dla Ciebie by było
              drobiazgiem! Może muszę wychować żonę i dzieci tak, aby nie
              narzekały śpiąc w brudzie i smrodzie /dosłownie!/.


              • aseretka Re: Eurocamp 2009 17.11.08, 07:57
                cóż Marcinie... Jeżeli natrafiam na pewne niescisłości w czyichś
                wypowiedziach, to zachowuję niestety dystans do całości wypowiedzi.
                Piszesz, że polscy piloci byli generalnie ok. I to mnie znów dziwi,
                bo nie spotkałam się na campempingach z osobną obsługą dla filii
                polskiej, niemieckiej czy holenderskiej Eurocampu. Zawsze jest to ta
                sama grupa pilotów. Czasami, na dużych campingach zdarza się, że
                osobna grupa pilotów obsługuje turystów namiotowych, a osobna
                mobilhomowych.
                PS. Możesz zamieścić zdjęcia, aby naprawdę przestrzec innych
                forumowiczów. To będzie bardziej przekonywujące niż Twoje słowa.
                • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 11:02
                  Jak rozumiem mój poprzedni wpis rozwiał Twoje watpliwości co do
                  prawdziwości moich bolesnych doświadczeń i pozostała sprawa
                  pilotów:) Otóż nigdzie nie napisałem, że była tam osobna obsługa dla
                  filii z różnych krajów! Wszyscy obsługiwali wszystkich co nie
                  zmienia faktu, że ci z nich którzy byli Polakami zachowywali się
                  wobec nas przyjaźnie, nie pletli takich andronów jak pozostali!
                  W swoim wpisie podałaś jakieś wyliczenia, które nijak się mają do
                  mojego przypadku! Skąd tyle w Tobie zapału do bronienia firmy, która
                  oszukuje klientów?! Być może nie każdego to spotyka, ale wpisałem
                  się, aby wyjeżdżający z Eurocamp wiedzieli, że są i takie przypadki!
                  Tak źle życzysz tutejszym forumowiczom i chcesz pozbawić ich
                  prawdziwego obrazu tego co może ich spotkać na wakacjach?
                  Zupełnie serio nasuwa się myśl, że jesteś pracownicą Eurocamp!
                  O czym mogą świadczyć również inne twoje wpisy pokazujące doskonałą
                  znajomość zasad funkcjonowania Eurocamp! Wcale bym się nie zdziwił
                  gdyby okazało się, że Eurocamp stara się w ten sposób podważać
                  prawdziwośc opinii oszukanych klientów!
                  PS. Czy tu można zamieścić zdjęcia?
                  PS2. Po wynajęciu drugiego moblihome'u, z holenderskiej firmy,
                  okazało się, że brud i syf wcale nie są stanadardem na campingach i
                  tutejsze wpisy tych, którzy sami myli swoje domki czy namioty
                  świadczy o tym, że to zdarza się jednak głównie w Eurocamp!
                  • aseretka Re: Eurocamp 2009 18.11.08, 15:30
                    > Zupełnie serio nasuwa się myśl, że jesteś pracownicą Eurocamp!
                    > O czym mogą świadczyć również inne twoje wpisy pokazujące
                    > doskonałą znajomość zasad funkcjonowania Eurocamp! Wcale bym się
                    > nie zdziwił gdyby okazało się, że Eurocamp stara się w ten sposób
                    > podważać prawdziwośc opinii oszukanych klientów!
                    Pozwolisz, ze pozostawię te słowa bez komentarza.

                    > Tak źle życzysz tutejszym forumowiczom i chcesz pozbawić ich
                    > prawdziwego obrazu tego co może ich spotkać na wakacjach?
                    Złe nie życzę forumowiczom. A właściwie to powinnam się cieszyć, że
                    tak odstręczasz innych do korzystania z usług Eurocampu. Moze wrócą
                    te czasy, gdy korzystających z usług tego biura było nie tak wielu
                    i mogłam swobodnie wybierać i przebierać w ofertach nie zamawiając
                    wyjazdu na dwa lata do przodu.
                    > PS. Czy tu można zamieścić zdjęcia?
                    Można. Na fotoforum.
                  • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 15:44
                    Marcinie, rozumiem, że przemawia przez Ciebie rozgoryczenie z powodu
                    zmarnowanych wakcji. Jesteś chyba jednak niesprawiedliwy, to nie
                    dotyczy tylko Eurocampu. Poniżej opisałam swoje ubiegłoroczne
                    doświadczenia z holenderską firmą Vacansoliel - brudne i zniszczone
                    namioty. Byłam z tą firmą w sumie na 4 campingach i tylko raz było
                    tak źle. Z Eurocampen byłam na 8 i raz było brudno. W każdym biurze
                    może zdarzyć się wpadka. Marna to pociecha ale tak niestety bywa.
                    • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 11:06
                      Sorry, okazuje się, że ja pomyliłem Forum! Szukałem takiego z
                      opiniami /dobrymi i złymi/ a znalazłem miejsce gdzie zamieszcza się
                      tylko zachwyty i pochwały, inne doświadczenia są uznawane za
                      nieprawdziwe:)
                      Okazuje się, że nikomu nie przeszkadza brud i dziadowstwo,
                      trzymajcie tak dalej, biura podróży będą zachwycone!
                      W sumie wyjaśnił się powód dla którego na campingach bywa
                      nieciekawie, po co oferować lepsze warunki skoro wczasowiczom
                      odpowiada to co jest, godzą się na wszelkie upokorzenia i znalazwszy
                      się na tzw. zachodzie stają się mali, przestraszeni z naszym
                      odwiecznym kompleksem Polaka!
                      • aseretka Re: Eurocamp 2009 19.11.08, 11:29
                        Mylisz się. O niedociągnięciach pilotów pisałam tu:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=16061486&a=16061486
                        I coraz częściej widzę lenistwo i nieodpowiedzialność pilotów. Z tym
                        oczywiście trzeba walczyć, a nie godzić się na brud i bałagan
                        panujący w namiotach/mobilhoumach.
                        Nazwanie jednak biura naciągaczami i oszustami, to wg mnie lekka
                        przesada.
                        • Gość: Marcin Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 13:41
                          To jak nazwać sprzedanie za 1000funtów domku, który był inny niż na
                          zdjęciu, był potwornie stary, a cywilizowany człowiek nie mógł w nim
                          przebywać?
                          Firma, która nie oszukuje i nie wyłudza podjęłaby jakąkolwiek próbę
                          negocjacji czy rekompensaty, a tu nic:)
                          Ty jednak musisz pracować dla nich!:) Jeśli nie to skąd taka, wprost
                          nieprawdopodobna, identyfikacja z Eurocamp???!!!
                          Od 20 lat mam swoją firmę i jeszcze nie miałem szczęścia zatrudniać
                          nikogo kto tak broniłby swojego pracodawcy!
                          Ale to widocznie kwestia wynagrodzenia!:)
                      • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 16:22
                        Marcinie, nie pomyliłeś forów tylko poziom Twoich emocji jest dość
                        wysoki. Chyba się trochę nakręcasz. Na nasze spokojne uwagi
                        reagujesz bardzo nieprzyjemnie. Wybacz ale traktowanie brudnego
                        domku w kategoriach osobistego upokorzenia czy też upokorzenia
                        wszystkich Polaków dla mnie przesada. Uważam, że są w życiu większe
                        problemy, co nie znaczy że nie złożyłam skargi w Vacansoleil.-:).
                        Dochodź także swoich praw.
                        Jak poczytasz dokładnie to forum to zobaczysz, że jest masa
                        krytycznych uwag pod adresem różnych biur podróży. Nie ma chyba
                        takich bez skaz. Ja sporo podróżuję i spotkało mnie wiele
                        różnych "niespodzianek".
                        I zapytam jeszcze - czy to był Twój pierwszy wyjazd z Eurocampem?
            • Gość: orka Re: Eurocamp 2009 IP: *.ae.poznan.pl 14.11.08, 13:30
              Aseretko, wiem, że masz spore doświadczenie w kwestii "wakacjowania"
              i z przyjemnością czytam Twoje opisy i oglądam zdjęcia z podróży
              (wspomnę tylko tegoroczne niesamowite wrażenia z Madonna della
              Corona, do którego dostaliśmy się, jak pewnie większość tutejszych
              forumowiczów, dzięki m.in. Twoim zapiskom). Z pewnością
              rezerwujecie miejsca w Eurocampie dość wcześnie; czy zdarzyło Wam
              się choć raz w ciągu tych kilkunastu lat, żeby firma ta zamieniła
              Wam bez pytania miejsce pobytu? My jeździmy z Eurocampem "dopiero" 5
              lat i jak dotąd, ten problem nas nie dotyczył, ale w tym roku trochę
              się zmartwiliśmy, bo zamiast zwiedzać, po Twoich śladach,
              Holandię :) zaproponowano nam w maju Luxemburg...
              • aseretka Re: Eurocamp 2009 17.11.08, 08:14
                Witaj Orko!
                Od lat rezerwowałam wyjazdy telefonicznie zazwyczaj na przełomie
                grudnia i stycznia. Wymieniałam nazwy campingów, które zamierzałam
                odwiedzić i czasami się zdarzało, że pani operatorka nie była pewna,
                czy będzie miejsce w wybranym przeze mnie terminie. Obiecywała
                wtedy, ze sprawdzi i oddzwaniała do mnie w ciągu dwóch dni. Jeżeli
                nie było możliwości razem telefonicznie ustalałyśmy zmianę.
                Od 2007 r. zrobiło się jednak gorzej. Gdy w grudniu 2007 r. chciałam
                zarezerwować na wrzesień 2008 r. Korsykę nie było już miejsc.
                Wybrałam więc Normandię i Bretanię. ( Nie żałuję, bo piękne
                okolice.) Przy czym też czekałam na telefoniczne potwierdzenie
                pobytu na campingu w Normandii, ponieważ nie było go w ofercie
                polskiej. Korsykę i campingi po drodze na i z zarezerwowałam wtedy
                od razu na wrzesień 2009 r. Zmian campingów nie było, chociaż na
                campingu Netterer See zlikwidowano od 2009 r, namioty i w dopisku na
                przesłanym w grudniu 2008r potwierdzeniu rezrwacji zamieszczono
                informację, że biuro pozwoliło sobie na zabukowanie mobilhoumu.
                Tak drastycznych zmian jak Ty jednak nigdy nie miałam.
                Myślę, że przyczyną tego jest natłok klientów. Do biura trudno się
                ostatnio dodzwonić, a i operatorki pewnie nie mają czasu na
                konfrontację wszystkich opcji z klientami.
                PS. Miło mi, że moje wyjazdy mogą być inspiracją dla kogoś. Jeżeli
                jesteś zainteresowana to relację z Korsyki znajdziesz tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20573&w=86843724
                • orka.poznan Re: Eurocamp 2009 17.11.08, 10:17
                  Witaj Aseretko!
                  Bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje. Właśnie otrzymałam potwierdzenie
                  rezerwacji znowu innego domku, niż rezerwowałam... Najgorsze jest to, że
                  zostało ono wysłane jeszcze w październiku, a ponieważ termin wpłaty już dawno
                  minął, obawiam się, że zostaliśmy na lodzie. Telefon w Eurocampie jest stale
                  zajęty... Rzeczywiście dużo się pozmieniało.
                  Dziękuję za link do podróży po Korsyce. Świetna wyprawa, mimo kilku
                  niedogodności ;) Jak wrażenia z Barco Reale? Też w tym roku spaliśmy na tym
                  kempingu. Ponieważ nie chcę zaśmiecać wątku, mam prośbę - czy możesz się
                  odezwać do mnie na orka.poznan@gazeta.pl? Miałabym kilka pytań. Dziękuję i
                  pozdrawiam.
          • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 00:23
            Ja też jeździłam z Eurocampem przez kilka lat od 1999 r.
            Doświadczenia miałam bardzo dobre z wyjątkiem campingu Lanterna na
            Istrii, gdzie brud był skutkiem ewidentnego lenistwa pilotów.
            Od 3 lat nie mogłam niestety zarezerwować miejsc na wakacje. W tym
            roku udało mi się wreszcie wykonać rezerwację na 2009 r. Pierwsze
            latach funkcjonowania Eurocampu na polskim rynku to była czysta
            przyjeność - łatwa rezerwacja, dobry kontakt z biurem we Wrocławiu,
            udane wakacje. Niestety to się zmieniło i to co się teraz dzieje
            zakrawa na szaleństwo. Bo czy jest normalne, że w dzisiejszej dobie
            nie można wykonać rezerwacji on-line, że a my w Polsce dosłownie
            żebrzemy o miejsca, podczas gdy w innych krajach są znaczne
            bonifikaty za wczesną rezerwację, że tygodniami czeka się na
            odpowiedź z Wrocławia, wreszcie, że wakacje trzeba rezerwować z
            rocznym wyprzedzeniem? Ktoś może powiedzieć - to nie jedź ale mnie
            bardzo odpowiada taka campigowa forma spędzania wakacji. Niestety
            zaczynam się czuć jak klient 2 kategorii.
            Wierzę, że Marcin mógł napotkac na złe warunki. Ja byłam w tym roku
            z firmą Vacansoleil i na Lazurowym Wybrzeżu trafiłam na namioty w
            stanie "zejściowym" i dziurawą podłogą, skorodowanymi łóżkami,
            poszarpanymi pokrowcami na materace i z porządnym brudem. Na
            następny rok nie ma już w ofercie namiotów na tym campingu.
            Podejrzewam, że trafiłam na okres śmierci technicznej tego
            wszystkiego. Biuro chciało pewnie wyeksploatować te namioty do
            końca. Nie jest to uczciwe ale najwyraźniej mają swój rachunek
            ekonomiczny. Może coś takiego przydarzyło się też Marcinowi?
            • Gość: Karolina Re: Eurocamp 2009 IP: *.tktelekom.pl 17.11.08, 14:51
              My w tym roku jedziemy pierwszy raz i zarezerwowalismy wszystko
              przez telefon. Dzwonilismy kilka razy bo zmienialismy miejsca
              pobytu. Na maile odpowiadali zawsze nastepnego dnia. Faktem jest, że
              cięzko się do nich dodzwonic, zawsze zabierało nam to około 10
              minut. Mam nadzieje, że nie bedziemy żałować.
              • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 17:33
                Karolino, na pewno nie będziecie żałować. Eurocamp wybiera na prawdę
                dobre campingi i w ciekawych okolicach. Takie wakacje to świetny
                sposób na zwiedzenie kawałka Europy. Zawsze jednak może zdarzyć się
                coś nieprzewidzianego - patrz na moją powyższą wypowiedź. Ale to są
                przypadki marginalne. Zawsze wtedy trzeba sobie jakoś poradzić, żeby
                nie zmarnować wakacji na nerwy i rozpamiętywanie. Zacząć od
                zawiadomienia pilotów. Ja osobiście na Istrii, po nieudanych próbach
                złapania pilota, wyszorowałam namiot do czysta, a w mocno
                nadgryzionym namiocie Vacansoileil (brak pilotów na tym campingu),
                domyłam namiot, a na resztę przymknęłam oko. Okolica była z piękna,
                żeby się tym gryźć.
                Głowa do góry, będzie dobrze!
          • ewita1971 Re: Eurocamp 2009 14.12.08, 14:46
            cZY TO ABY NIE JEST POSRT TEGO SAMEGO AUTORA?jAK SIĘ ZAGŁĘBIĆ W
            TEMAT TO FAKTU WOGÓLE NIE TRZYMAJĄ SIĘ KUPY.pOCZYTAJCIE NA INNYCH
            FORACH!
            BYŁ W MAJU NA UNION lIDO POTEM W SIERPNIU GDZIE INDZIEJ.NIGDZIE MU
            SIĘ NIE PODABAŁO?PO CO JECHAŁ?Re: Eurocamp, VacansOleil
            Autor: Gość: MARCIN IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.08, 09:40 Dodaj do
            ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz cytując Odpowiedz

            WITAM dla wszystkich jadących po raz pierwszy z Eurocampem, lub
            chcących wyjechać. Starzy wyjadacze kempingowi na pewno są
            przygotowani na różne niespodzianki, ja jednakże byłem bardzo
            niemile zaskoczony mobile-homem, który otrzymałem od firmy na swój
            14 dniowy pobyt. Wiem wiem powiecie, że w katalogu jest napisane, że
            prezentowane zdjęcia mogą się różnić od tego co zastanę. Lecz nie
            spodziewałem się, aż takiej różnicy:(. Mój mobile nie miał nic
            wspólnego z tym prezentowanym w katalogu pod nazwą ekstra. Nie dość,
            że wyglądał raczej jak stara wersja podstawowej, to jeszcze
            rzeczywiście był stary, zapuszczony, zagrzybiały i w dodatku
            przeciekał w czasie deszczu. Protesty nic nie pomogły bo przecież
            suszarka i mikrofala była, a że pozostała część opisu się nie
            zgadzała to szczegół. Szczegóły i zdjęcia 2832088. Sam camping Union
            Lido przepiękny i serdecznie polecam wyjazd tam z inną firmą.
            • ewita1971 Re: Eurocamp 2009 14.12.08, 14:54
              i TUTAJ JESZCZE JAKO SAT1 Uwaga Eurocamp
              Autor: sat.1 26.05.08, 10:00 Dodaj do ulubionych
              Odpowiedz cytując Odpowiedz

              WITAM dla wszystkich jadących po raz pierwszy z Eurocampem, lub
              chcących
              wyjechać. Starzy wyjadacze kempingowi na pewno są przygotowani na
              różne
              niespodzianki, ja jednakże byłem bardzo niemile zaskoczony mobile-
              homem, który
              otrzymałem od firmy na swój 14 dniowy pobyt. Wiem wiem powiecie, że
              w katalogu
              jest napisane, że prezentowane zdjęcia mogą się różnić od tego co
              zastanę. Lecz
              nie spodziewałem się, aż takiej różnicy:(. Mój mobile nie miał nic
              wspólnego z
              tym prezentowanym w katalogu pod nazwą ekstra. Nie dość, że wyglądał
              raczej jak
              stara wersja podstawowej, to jeszcze rzeczywiście był stary,
              zapuszczony,
              zagrzybiały i w dodatku przeciekał w czasie deszczu. Protesty nic
              nie pomogły bo
              przecież suszarka i mikrofala była, a że pozostała część opisu się
              nie zgadzała
              to szczegół. Szczegóły i zdjęcia 2832088. Sam camping Union Lido
              przepiękny i
              serdecznie polecam wyjazd tam z inną firmą. Piszę bo wiem, że wiele
              rodzin z
              Polski jest niemiło zaskoczonych po przyjeździe i ciężko im o tym
              mówić po
              przejechaniu 1300km.
        • Gość: mig77 Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 20:56
          Też dostaliśmy zmianę rezerewacji.Z Tahiti na Pra Delle Tori.Ponoć
          dlatego że Tahiti nie ma już w ofercie eurocampu na 2009r.Swoją
          drogą bezsensowne są te wczesne rezerwacje ,kiedy jeszcze sami nie
          mają ofert na następny rok.Dlaczego na to pozwalają?Troszkę sie boję
          po tym co tu czytałam na temat tego campingu...Ale gdy powiedziałam
          przemiłej pani(dodzwoniłam się po raz kolejny odrazu)o swoich
          obawach,a mianowicie że są kiepskie opinie o stanie mobilhomów na
          tym campingu,pani roześmiała się tak szczerze jakbym opowiedziała
          jej dobry kawał:)W sumie nie wiem na co liczyłam...przecież za to
          jej płacą...
          Mam pytanko:czy do najbliższej miejscowości faktycznie jest 8 km? A
          co w okolicy można zobaczyć spacerując z dziećmi? Nie bardzo mam
          ochotę codziennie jeżdzić autem,po zakończeniu plażowania
          oczywiście:)Wenecja to wiadomo,jakiś park rozrywki(chyba do
          Gardalandu jest bliżej,ale może Mirabilandia ciekawsza?-
          podpowiedzcie),ale co w najbliższej okolicy?
          • malin7 Re: Eurocamp 2009 04.12.08, 11:14
            Najpierw , jeszcze kolo lipca , podalam swoje w polskim eurocampie preferencje na przyszly rok. Potem, po kilku niezbyt przyjemnych rozmowach telefonicznych z operatorami w polskim eurocampie( jaka szkoda, ze nie ma juz przemilej pani Agnieszki) postanowilismy , ze rezerwujemy w eurocampie angielskim. Tak zrobilismy, dostalismy rozne znizki, zaplacilismy zaliczke , dostalismy potwierdzenie i moglismy spac spokojnie. Nawet kupilismy bilety na samolot. Potem przyslali- okolo konca pazdziernika -info z Eurocampu polskiego , ze mamy rezerwacje , ale na trzeci w kolejnosci camping, ktory podalam w preferencjach w lipcu. Z ciekawosci weszlam na strony angielskiego i zaczelam szukac miejsc na interesujacym nas campingu. I co sie okazalo? Miejsca byly, spokojnie mozna bylo zrobic rezerwacje. Pusty smiech mnie ogarnal i pogratulowalam sobie, ze zdecydowalismy sie na zagraniczny eurocamp. To tyle w tym temacie.
            Co do czystosci- nie mielismy zastrzezen, zawsze co prawda mieszkalismy w namiocie, wiec nie moge sie wypowiadac na temat mobilhomow, namioty byly czyste. Raz mielismy zastrzezenia do polozenia namiotu, ale po rozmowie z pilotkami, przeniosly nas do namiotu polozonego w cieniu.
            Pozdrawiam
          • Gość: olo Re: Eurocamp 2009 IP: *.strazgraniczna.pl 02.01.09, 13:24
            Witaj!!!
            Odnośnie Pra della Torii to byliśmy tam w czerwcu 2008 ,czytałem ecześniej
            również rózne opinie i mieliśmy wielkie obawy co do tego kempingu.Na miejscu
            okazało się że nie jest tak wcale tragicznie ,mobile to zależy jeden czysty
            ,drugi gorzej , a zależy jeszcze w której części wam się trafi mobil , my
            mieliśmy w fajnym miejscu `,ale zwiedziliśmy cały kemping i znajdują się tam
            części w których można zaliczyć niezły urlop w sensie zupełnie innym .Do miasta
            Caorle to pieszo nie za bardzo raczej autkiem ,do marketu też choć nie jest zbyt
            daleko są dwa minimarkeciki całkiem niezłe zaopatrzone jeden chyba Aliper a
            drugi dalej w Porto Santa Margarita nazwy nie pamiętam ale też autkiem do nich
            trzeba jechać.No i w Caorle to plaża do bani piasek bruny, plaży prawie brak
            malutki skrawek ważka ,nasze dzieci tylko raz były i nie chciały tam chodzić
            wybrały baseny są niezłe woda czysta i ciepła dla dzieci raj.Ogólnie kemping nie
            zły chyba że trafisz w te sektory gorsze. Jak masz pytania to pisz na mojego
            e-maila hugoboss81@wp.plPozdrawiam
          • Gość: asia Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 20:15
            Spędziliśmy 10 dni na campingu Pra della tori/Caorle w czerwcu 2008.
            Pierwsze nasze wakacje z eurocampem. Było super. Kamping dosyć duży,
            jest wiele atrakcji dla najmłodszych, dlatego nie musisz opuszczać
            kampingu, aby znaleźć coś ciekawego do robienia. Polecam Caorle -
            super deptak, fajna plaża, szczególnie późnym wieczorem. Również
            wypad do Bibione - na cały dzień, super wielka plaza, extra deptak.
            My również zwiedziliśmy Padwę, cały dzień, super bazyliki.
            Na czerwiec nie polecam namiotów - zimno w nocy, częste burze, brr.
            Jak chcecie zwiedzić Wenecję, to polecam autem aż do Punta Sabioni,
            parking 5 euro za dzień, a następnie lodzią (3.50 euro dorosły) na
            plac św. Marka. Wykupcie podróż tam i z powrotem, rejs co pół
            godziny. Na kampingu są dobrze zaopatrzone sklepiki, można wszystko
            kupić, ale ja polecam pobliskie markety, ceny duużo niższe (ok. 1 km
            Ali Aliper), oraz pobliskie targi owocowo-warzywne (w drodze do
            Jesolo). Na kampingu można kupić pyszne świeże ryby oraz owoce morza
            (w takiej wolno stojącej budce).
            Jeżeli chodzi o standard domku, to różnie. Domek eurocampu taki
            sobie nic ciekawego, w środku było ok, tzn. do zaakceptowania,
            ogólnie czysto, łazienka sprawna, gazówka sprawna, wyposażenie
            niekompletne, ale nie prosiłam o uzupełnienie, bo najważniejsze
            rzeczy były. Obsługa leniwa potwierdzam, głównie to b. młodzi
            ludzie, ale jak poprosisz o pomoc to Ci chętnie pomogą. Koleżanka
            miała domek rezerwowany w eurocampie ale z Keycampu (villanova) -
            standard domku lepszy, domek nowszy, przestronny, czysty, śliczny,
            Ben (z obsługi) codziennie pukał i pytał czy wszystko OK?
            Ja mam podejście takie, że jestem na wczasach, odpoczywam, i mam
            gdzieś pierdoły. spotakliśmy jednak starsze małżeństwo-stałych
            bywalców eurocampu, którym standard domku nie odpowiadał, delikatnie
            mówiąc. Jeszcze jedno 10 dni - 1400 zł? Nie można wymagać zbyt
            wiele za taką cenę :)
            • Gość: mig77 Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 23:19
              Asiu,
              bardzo Ci dziękuję za te informacje,już chciałabym tam być:)
              Zmartwiły mnie tylko te zimne noce;faktycznie tak zimno?Będzimy co
              prawda w domku,ale nie chciałabym marznąć ,zwłaszcza że jedziemy z
              dziećmi.
              I jeszcze nie rozumiem ,jakie 1400zł za 10 dni,bo ja płacę znacznie
              więcej...tylko ja jadę pod koniec czerwca,a Ty może podajesz cenę z
              początku miesiąca?
              Pozdrawiam i dzięki:)
    • Gość: momo Re: Eurocamp 2009 IP: *.146.236.1.ip.airbites.pl 27.12.08, 21:49
      Tak sobie czytam te posty i czytam... Z Eurocampem byłam już na
      wakacjach cztery razy - przez cztery lata z rzędu. Zawsze miałam
      mobile home, zawsze tam, gdzie chciałam. Skarżycie się, że nie można
      dokonać rezerwacji, ale zabieracie się do tego po prostu późno, za
      późno. W końcu nie tylko tutaj trzeba się spieszyć. Za Egipt na
      czerwiec 2009 też wpłacałam na początku listopada, a pierwsze
      podejście do pani w biurze robiłam w maju 2008(sic!). Chcesz mieć
      tanio, spiesz się. Prosta zasada. Co do czystości domków : zgadza
      się, bywa różnie. W tym roku na Pra delle Torri mieliśmy lodówkę
      brudną w środku od masła, ogólnie niedomytą podłogę, przypalone
      garnki po poprzednich mieszkańcach oraz muszlę klozetową brudną na
      zewnątrz od kupy (przysięgam). Wśród pilotów były trzy lub nawet
      cztery osoby z Polski, a z dwiema z nich mieliśmy kontakt już rok
      wcześniej na Bella Italia nad Gardą. Mnóstwo się nasłuchaliśmy : o
      niskich płacach, o braku motywacji, o pobłażliwym menedżerze tego
      właśnie kempingu (co było ważnym argumentem przy wyborze miejsca
      pracy, ponoć), o tym, że nikomu się tych domków nie chce myć itp.
      Wreszcie stwierdzenie, że skoro mają już dobre referencje (skąd? od
      kogo?), to teraz mogą się przenieść do innego biura (wskazanie na
      włoską bodajże firmę Ellevacanze). Pomocy żadnej. Gdy skończyła się
      nam butla gazowa, to szybciej dogadałam się z flegmatycznym
      chłopaczkiem z Anglii, niż z naszymi rodakami. Tak więc gdybym była
      tylko ten raz, też pewnie nie miałabym dobrych wrażeń, choć
      oczywiście sam kemping, okolica, atrakcje wiele rekompensują. Prawie
      wszystko zależy od pilotów, niewiele zaś od samego biura jako
      takiego. Sorry, pewnie już przynudzam.
      • Gość: PATI Re: Eurocamp 2009 IP: *.chello.pl 30.12.08, 10:59
        Witam,Ja rowniez w tym roku planuje wyjazd z Eurocampem do
        Hiszpanii.Niestety juz na wstepie biuro to ma u mnie tyły bo jak
        okreslic sytuacje gdy piszesz do nich juz w Marcu 2008 chcac
        zarezerwowac pobyt dostajesz odpowiedz ,ze jeszcze nie ma oferty na
        rok2009 i gdy tylko takowa bedzie jako pierwsi bedziemy informowani
        (oni sie odezwa).O ironio gdybym sama nie upomniała sie w
        pazdzierniku czekalabym naiwnie do dzis nie wiedzac ze wszytko jest
        juz zajete.W rezultacie nie jedziemy na ten camping na ktory
        mielismy w założeniu .Cale szczecie ze w tym terminie byly jeszcze
        jakies dwa wolne campingi ale po tygodniu musimy zmienic połozenie.
      • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:04
        Nie zabieramy sie do tego za późno, w maju nowych miejsc jeszce nie
        ma, a w listopadzie częto już nie ma. Mówię tu o bardzo popularnej
        koncówce sierpnia. Generalnie system rererwacji jest do kitu.
        Powtarzam to, co pisałam gdzieś wyżej - tylko u nas i u Czechów nie
        możliwości rezerwacji on-line. Trzeba dzwonić często kilkakrotnie w
        ciągu dnia, żeby w ogóle dopchać się do konsultanta.
        Z Eurocampem wyjechałam po raz pierwszy w 1999 r. i jeździłam z nimi
        potem przez kilka lat. Ale wtedy taka forma wyjazdów nie cieszyła
        się zbytnią popularnością i łatwo było zarezerwowac miejsca. Teraz
        wygląda to o wiele gorzej.


        • Gość: milka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 20:14
          Nie wiem Asiu jak dokladnie bylo w Twoim przypadku, ale ja robilam
          rezerwacje przez internet. Na drugi dzien dostalam potwierdzenie na
          e-maila i informacje o wplaceniu 160 zl i informacje o sposobie
          zaplaty. Kilka dni pozniej wyslalam e-maila z pytaniem czy te 160
          zl otrzymali i tez na drugi dzien dostalam odpowiedz.
            • aseretka Re: Eurocamp 2009 31.12.08, 13:20
              Asiu, w Polsce jest tylko jeden oddział Eurocampu znajdujący się we
              Wrocławiu. Wchodząc na ich stroną możesz dokonać rezerwacji
              wypełniając formularz. Odpowiedz przychodzi na podany przez Ciebie e-
              mail.
              Ja osobiście wolę formę bezpośrednią telefoniczną, ponieważ mogę
              bezpośrednio sterować rezerwacją w przypadku braku miejsc na
              wybranym wcześniej campingu. Raz jednak skorzystałam z rezerwacji
              internetowej.
              • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 16:23
                Aseretko, ja to wszystko wiem. Chyba zupełnie się nie rozumiemy.
                Chodzi mi to, że ten sposób rezerwacji z formularzem nie jest
                najlepszy. Wypełniasz i czekasz, czekasz. Odpowiedź przychodzi raz
                następnego dnia, a raz dopiero po telefonicznych monitach. W tym
                roku, po kilkudniowym czekaniu na maia z potwierdzeniem,
                konsultantka powiedziała mi, że te wszystkie formularze są
                drukowane, przeglądane, rozdziela się miejsca, a dopiero potem
                przychodzi do Ciebie odpowiedź. Czyli trochę jak za przysłowiwego
                króla Ćwieczka. -:)) W przypadku popularnych terminów rezerwacja
                robi się problemem, bo jak sama piszesz nie można tak łatwo dokonać
                zmian. Każda zmiana to nowy formularz, czekanie i nowa odpowiedź. A
                telefon we Wrocławiu zajęty...
                W innych europejskich oddziałach Eurocampu (poza Polską i Czechami)
                jest możliwość prawdziwej rezerwacji on-line. Wypełniasz stosowne
                dane i widzisz co jest w tym terminie wolne a co nie. Możesz
                spokojnie wybierać odpowiadające Ci campingi. Nie wiem co stoi na
                przeszkodzie, żeby taki system funkcjonował i w Polsce. Ma to np
                Vacansoleil i przyznam, że to ogromne ułatwienie.




                • Gość: milka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 17:20
                  ja robilam rezerwacje na wrzesien.Kilka dni wczesniej zadzwonilam do
                  biura odnosnie ewentualnej zmiany terminu jak to wyglada.Nie bylo
                  jeszcze lotow na wrzesien.Pani doradzila mi jak zrobic
                  rezerwacje .Spytalam czy zrobic rezerwacje u niej bezposrednio czy
                  mozna przez internet.Dowiedzialam sie ze obojetnie. Zrobilam
                  rezerwacje przez internet. Zgadzam sie zupelnie z Toba Asiu ze
                  system niemiecki jest doskonalszy bo masz podane terminy i mozesz
                  wybierac. Ja swoja rezerwacje robilam we wrzesniu.Nie wiem byc moze
                  mialam farta bo jak dzwonilam do biura nie mialam problemow z
                  dodzwonieniem sie. Serdecznie pozdrawiam
                  • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 17:42
                    Ja z kolei jeżdżę od kilku lat w II połowie sierpnia, tak mi akurat
                    pasuje ze względów zawodowych. Ten temin jest też bardzo korzystny
                    jeśli chodzi o ceny, zwłaszcza ostatni tydzień, cieszy się więc
                    wielką popularnością. I tu system rezerwacji polskiego oddziału
                    Eurocampu zawodzi Jeszcze przed 4 laty nie miałam z tym problemu, a
                    teraz to istne wariactwo. 3 lata temu wybraliśmy się na przełomie
                    czerwca i lipca i miejsca były bez problemu jeszcze na wiosnę czyli
                    na 2 m-ce przed wyjazdem. W tym roku rezerwacja na sierpień 2009
                    zajęła nam prawie 2 tyg. - mailowania i wydzwaniania.
                    Może dlatego tak mnie irytuje, bo jeżdżę z nimi od lat i widzę jak
                    pogarszaję się warunki rezerwacji. Mamy wszak XXI w., mógłby więc
                    Eurocamp pójść z postępem -:). Sprawny system rezerwacji on-line to
                    żadne fajerwerki, to po prostu standard w wielu innych biurach.
      • Gość: ebe Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 14:16
        Co do pilotów,byłam Estartit w Hiszpani i byli sami Angielscy-
        przechodziliśmy koło ich namiotów na i z plaży-MELINA-
        brud,balagan,wkoło pełno butelek po wódce,puszek po piwie,na stole
        ubrania z resztkami pizzy i konserw!Nawet tych namiotów nie
        zasłaniali na dzień,więc jak mogą zadbać o klienta skoro częściej są
        pijani i niezdolni do sprzątania!Młodzi ludzie,a taki syf wkoło więc
        za co kasa i premia?Często spotykaliśmy pijanych opiekunów Eurocampu
        i zawsze Anglików.Wyjątek to 2007 r.Alcossebre starsze
        małżeństwo,mili ludzie,czyściutkie wszystko aż miło!Codziennie
        pytali czy niczego nie potrzebujemy!Pełny wypas!Na innych kampingach
        opiekunów widywaliśmy tylko przy zakwaterowaniu!
      • Gość: betty Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 22:32
        To co napisałaś na temat polskich pilotów jest naprawdę
        nieprzyzwoite . Mogło się zdarzyć , że trafiłaś na niedomyty domek,
        ale wcale nie musi wskazywać to na ich winę. W Eurocamp jest zespół
        młodych ludzi z różnych krajów, którzy mają dyżury na recepcji lub
        przy sprzątaniu i wcale nie uprawnia cię to do oskarżania Polaków.
        Jeżeli miałaś jakieś uwagi do jakości obsługi , to należało złożyć
        reklamację a firma ustaliłaby odpowiedzialnych za te niedociągnięcia.
        Wypisywanie takich postów na forum w sytuacji gdy wiesz, że Eurocamp
        łatwo ustali kto tam pracował , wygląda raczej na brak kultury z
        twojej strony lub zazdrość że inni Polacy pracują w zagranicznej
        firmie niż na rzeczywiste niedociągnięcia. Szkoda mi pilotów
        Erocampu , że muszą obsługiwać takich klientów jak ty.
        • Gość: momo Re: Eurocamp 2009 - do betty IP: *.146.237.1.ip.airbites.pl 23.02.09, 14:39
          Nie rozśmieszaj mnie! Brakiem kultury jest zostawienie swoim
          klientom na powitanie syfu, a nie pisanie o tym. A zdaniem
          o "zazdrości, że inni Polacy pracują w zagranicznej firmie"
          przegięłaś totalnie. Ile Ty masz lat i skąd mieszkasz, że Ci takie
          kompleksy do głowy przychodzą? Składanie reklamacji, z których nic
          nie wynika zostawiam Tobie, a swoich żalów nad pilotami nie byłabyś
          taka skłonna uskuteczniać, gdyby to na Ciebie trafiło.
          • Gość: betty Re: Eurocamp 2009 - do momo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 17:43
            jesteś typowym przykładem zakompleksionego, źle wychowanego
            Polaka/Polki, którzy gdziekolwiek pojawią sie zagranicą przynoszą
            nam wstyd i budują negatywny obraz mieszkańca Europy Wschodniej.
            Niestety inni jadą po Tobie i cierpią przez takich jak Ty bo
            niestety stereotypy szybciej budują ci , którzy źle się rzucają w
            oczy niż ci Polacy, którzy zachowaniem nie odróżniają się od reszty
            klientów Eurocampu . Wsród polskich turystów jest wiele osób
            kulturalnych, którzy słuszne pretensje potrafią załatwiać we
            właściwy sposób a nie epatować się nimi na forum . Niestety są też
            tacy ludzie jak Ty, którym się wydaje, że personel który ich
            obsługuje to ktoś gorszy i wręcz szukają okazji aby pokazać
            swoją "wydumaną " wyższość. Nie będę więcej z Tobą dyskutować bo
            pokazałaś już kim jesteś i szkoda mi czasu na takie dyskusje. Nie
            jestem naiwna , że cokolwiek o czym piszę trafi do Ciebie.
            • Gość: momo Re: Eurocamp 2009 - do momo IP: *.146.237.1.ip.airbites.pl 26.02.09, 13:36
              W jednym się z Tobą zgodzę - dalsza dyskusja nie ma sensu. Zresztą
              trudno to nazwać dyskusją : ja piszę o czymś, co dotyczyło mnie, a
              Ty na mnie napadasz, obrażasz , rzucasz obelgami itd. Jednym słowem
              robisz to, o co tak się oburzasz, że niby robię ja. Nie wiem , jak
              to lepiej ująć.Nie znasz mnie, nigdy ze mną nie rozmawiałaś, nie
              widziałaś mnie, a Twoje wypowiedzi są tak kategoryczne, tak
              wizjonerskie, jakbyś towarzyszyła mi non-stop przez przynajmniej
              tydzień. Masz rację, nic z tego, co napisałaś nie trafiło do mnie,
              bo mnie po prostu nie dotyczy i nie jest prawdą. Chciałabym tylko
              wiedzieć,w jaki to sposób inni cierpią przeze mnie? Bo mają
              czyste garnki?
              • Gość: clue Re: Eurocamp 2009 - do momo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 21:32
                z całym szacunkiem ale w zeszłym roku, w sierpniu również wypoczywałam na
                campingu pra 'delle torri. rzeczywiście było tam 3-4 pilotów z polski, a dwie
                pilotki faktycznie w roku poprzednim pracowały na campingu bella italia, gdzie
                uratowały nam swego czasu życie - na belli mieliśmy zapewniony tylko jeden
                nocleg w drodze powrotnej z campingu baia domizia. ciężko powiedzieć dlaczego,
                faktem jest jednak, że pomyliliśmy daty (zarówno my jak i obsługa na baia
                domizia) i w rezultacie opuściliśmy ten camping dzień później, docierając na
                belle po parogodzinnej, męczącej podróży samochodem, gdzie okazało się, że nasz
                nocleg przepadł dzień wcześniej. Dziewczyny w pół godziny załatwiły nam domek na
                nocleg bez dodatkowych opłat, a była pełnia sezonu!
                W zeszłym roku natomiast po przybyciu okazało się że przydzielony nam domek
                stoi w głębokim cieniu na drugim końcu campingu w nie najgorszym może miejscu,
                ale zawsze w cieniu i stosunkowo dość daleko od morza - następnego dnia ok
                godziny jedenastej rano mogliśmy się przenieść do nowego lokum, zero problemów.
                Może następnym razem momo opanuj się, weź głęboki oddech i swoje żale spokojnie
                wyjaśnij pilotom? Może ja nie miałam tak traumatycznych przejść z domkiem jak Ty
                (miałam za to widmo spędzenia nocy w pełnym sezonie, w samochodzie, na parkingu
                przed campingiem z mężem, trójka dzieci i kupą bagaży), ale z Eurocampem jeżdżę
                od lat, miewali czasem większe czy mniejsze wpadki, ale obsługa nigdy mnie nie
                zawiodła - jeśli domek był bdudny (jak na Norcienni w 2006r)dostawaliśmy nowy,
                bez problemu i jeszcze nawet buletkę wina. Także problemy załatwia się na
                recepcji, a nie wyolbrzymiając je na forum.
            • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 - do momo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 18:45
              Betty, chyba trochę przeginasz. Momo napisała o swoich
              doświadczeniach, wolno jej. Twoja reakcja jest natomiast
              zadziwiająca. Zarzucasz jej kompeleksy, brak wychowania, psucie
              opinii o Polakach itp. itd. Innymi słowy Momo to potwór, przez
              którego tacy wspaniali ludzie jak Ty są źle postrzegani w świecie.
              Twoje twierdzenie, że informowanie na forum o brudzie w domkach i
              złej obsłudze to brak kultury piszącego i wywyższanie się ponad tę
              obsługę (która nota bene nie umyła domku) to już kuriozum.
              Nie ośmieszaj się. Wygląda, że jesteś osobiście jakoś w to
              zaangażowana. Czyżby personel się odezwał albo raczej jego dziecię
              sądząc po stylu wypowiedzi? -)))))
      • Gość: Kasia Re: Eurocamp 2009 IP: *.szn.vectranet.pl 05.01.09, 19:37
        Byłam tam w lipcu 2001. Pewnie coś się tam pozmieniało, ale na
        pewno nie to, że kemping leży nad brzegiem jeziora ( wtedy dośc
        ciepłego) Warto zabrać buty do pływania( plażą i brzeg sa
        kamieniste). Kempingowy basen i brodzik dla dzieci nie za duże ale
        porządne i czyste. W miejscowości Moniga del Garda ( tam jest
        kemping) można spróbować "włoszczyzny" i zrobić zakupy na targu.
        Kemping był dla nas bazą wypadową do wyjazdów do Werony i Wenecji (
        byliśmy tam pociągiem- tanio i wygodnie ( nie pamiętam nazwy stacji,
        ale chyba Dezensano). W pobliżu są też Gardaland i Aqua Paradise.
        Miesca atrakcyjne, gdy jedzie się z dziećmi, ale i dorośli coś tam
        dla siebie znajdą. Generalnie pozytywne wrazenia i Tobie też takich
        życzę.
      • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 21:44
        Bardzo przyjemny, kameralny camping, sporo zieleni - oleandrów,
        drzew oliwnych. Byłam tam w ostatnim tygodniu czerwca i było super,z
        początkiem lipca niestety zdecydowanie się zagęściło. Goście to w
        większości Anglicy i Belgowie (przynajmniej jak ja byłam), którzy
        jak odniosłam wrażenie, bywaja tu od lat. Camping położony jest na
        terenie lekko nachylonym w stronę jeziora. Plaża z grubymi
        kamieniami, trzeba mieć buty i jakąś piankę do leżenia. Uważam, że
        to świetny punkt wypadowy do robienia wycieczek - wzdłuż jeziora, w
        góry, do Wenecji, Werony.
      • Gość: liz Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 22:13
        Przeczytałam Wasze wypowiedzi na temat brudnych domków i innych
        niedogodności i zupełnie nie mogę zrozumieć czy eurocamp to dobra
        firma , czy odwrotnie?
        Czytam wypowiedzi osób , które jeżdzą po 4 razy z tą firmą i piszą
        niestworzone rzeczy na temat bałaganu.
        O co chodzi w waszych wypowiedziach ?
        • Gość: Aśka Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 00:13
          Czego nie rozumiesz? Ludzie opisują tu swoje doświadczenia, a
          miewają różne. Jedni znoszą niedogodności lepiej, inni gorzej, co
          zresztą widać w wypowiedziach. Moim zdaniem Eurocamp to dobra firma
          ale jak każda miewa wpadki. Ja byłam z nimi kilka razy i tylko raz
          trafiłam na brudny namiot i niezbyt dobrą obsługę pilotów.
    • Gość: kirk Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 13:34
      Chciałbym poruszyć kilka kwestii, które pojawiły się na forum.
      Jestem klientem Eurocampu i zauważyłem, że Polacy zamiast wyjaśniać
      swoje problemy w miejscach do tego właściwych, tj. na recepcji lub w
      przedstawicielstwie firmy, wolą je eksponować na forum i formułować
      tezy typowe dla naszej nacji. Co bowiem ma wspólnego obecność
      polskich pilotów z tym, że w danym miejscu było czysto, czy nie
      (sic!). W Eurocampie pracuje na każdym kempingu grupa pilotów z
      różnych krajów, w określonym grafiku (część sprząta, część dyżuruje
      na recepcji, a część ma wolne). Jak wszystkim pracownikom
      przysługuje im czas wolny po pracy oraz dzień wolny. Jest to
      zrozumiałe dla turystów z Niemiec, Anglii czy Holandii ale jak widać
      nie dla Polaków. Sam byłem świadkiem jak klient z Polski domagał
      się wezwania polskiego pilota do recepcji( mimo że ten miał akurat
      wolne),a na miescu okazało się, że potrzebował widelca. Zachowanie
      takie jest źle przyjmowane przez pracowników Eurocampu z innych
      krajów, którzy nie rozumieją o co chodzi (kompleksy językowe ?!).
      Problemy z butlą gazową też należy zgłaszać w recepcji u aktualnie
      dużurującego pracownika eurocampu, bez względu na narodowość, a nie
      łapać polskiego pilota w mijscu jego zakwaterowania , na basenie czy
      w toalecie.
      Życzę więcej empatii i wakacyjnego luzu !
      • Gość: liz Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 19:08
        Chciałabym uzyskać jakieś informacje na temat campingów na Sardynii.
        Proszę o radę doświadczonych turystów jak najlepiej tam się dostać:
        jechać samochodem z kilkoma noclegami po drodze , czy raczej szukać
        połączenia samolotem ale znowu nie ma się samochodu?
        Czy campingi na Sardynii są duże i głośne czy może kameralne ?
        Proszę o przydatne rady , jak zrealizowac taką podróż, odpocząć,
        pozwiedzać i nie zrujnować rodzinnego budżetu.
      • Gość: momo Re: Eurocamp 2009 do kirk IP: *.146.237.1.ip.airbites.pl 27.01.09, 16:08
        Niestety, nie mogę się z Tobą zgodzić. Odnoszę wrażenie, że osobom,
        które skarżą się na obsługę wcale nie chodzi akuratnie o polskich
        pilotów. Bez przesady - nikt ich nie wyciągą spod prysznica; tym
        bardziej, że przecież nie wszędzie są. Opierając się na swoich
        kilkuletnich doświadczeniach mogę stwierdzić, co następuje : w
        ogromnej większości przypadków są to młodzi ludzie, którzy tak
        naprawdę liczyli na fajne kilkumiesięczne wakacje i chyba nie do
        końca mają świadomość, że to jednak praca. Generalnie niewiele im
        się chce i choć momentami sprawiają wrażenie mocno zabieganych, to
        często jest to tylko wrażenie... Wielokrotnie słyszałam od naszych
        polskich pilotek skargi na swoich angielskich i innych kolegów : że
        leniwi, że nie ma komu myć domków, że w innych firmach lepiej płacą,
        że gdzie indziej taki pilot to ma zapłacone dodatkowe pieniądze za
        każdy umyty domek itd., itp. Cóż to mnie, urlopowicza, w gruncie
        rzeczy obchodzi? Niezbyt interesuje mnie, czy mó domek był myty
        przez Polaka, czy Anglika - grunt, żeby był czysty, a z tym różnie
        bywa. Butlę wymieniał mi Anglik - z ciężkimi westchnięciami,
        zakończonymi rzutem pustą butlą na przyczepkę, powodującym hałas
        taki, że obudziłby umarłego (była siesta), ale i tak prościej było
        mi dogadać się z nim, niż z naszymi rodakami. Dodam jeszcze, że
        jakakolwiek bariera językowa nie wchodzi w grę. W tym roku
        potrzebowałam jednej pieczątki na voucherze, która potwierdziłaby
        mój pobyt - nasi piloci stwierdzili od ręki, że to absolutnie
        niemożliwe. Poszłam więc po prostu do głównej recepcji kempingu,
        gdzie pieczątkę mi bez problemu przystawiono. Czasem się więc
        człowiek zastanawia po prostu, po co ci młodzi ludzie tam w ogóle
        są? Wielkie zaskoczenie na plus : Garden Paradiso w Cavallino,
        piloci Keycampu - para ludzi po 60-tce, zainteresowani,
        uśmiechnięci, spełniający się w swych zadaniach. I wszystkim było
        przyjemnie. Pozdrawiam i sorry za przynudzanie.
    • aga1972 Re: Eurocamp 2009 30.01.09, 21:13
      hej
      W tym roku znowu jedziemy jedziemy na wakacje z Eurocampem, tym
      razem mamy rezerwację w Punta Sabioni na campingu "Marina di
      Venezia". Jesli ktos tam byl to proszę o info na temat tego campu,
      my będziemy mieszkac w mobilhomie. W zeszlym roku bylismy pod
      namiotami nad Garda i bylismy bardzo zadowoleni.
      Jestem z Wrocławia i nad Gardę jechalam przez Niemcy a teraz nawi
      pokazuje mi, ze powinnam jechac przez Czechy. Jakie macie zdanie na
      ten temat?
      Pozdrawiam
      Aga
      • Gość: jeremy Re: Eurocamp 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 11:08
        towarzysze turyści! Nawiążę do utyskiwań na temat obsługi: sądzę, że największe
        problemy powstają na skutek bariery językowej - jeżeli ktoś nie potrafi
        powiedzieć, że np. przepaliła mu się żarówka dusi w sobie wściekłość i obwinia
        kierownictwo Eurocampu o największe grzechy. Natomiast nie zgadzam się z
        opiniami, że ponieważ jest tanio (a jest) to może być brudno: udostępniony
        sprzęt ma być czysty i wysprzątany, co powinniśmy bezwzględnie egzekwować. I
        jeszcze na marginesie - pewnie mam hopla, ale my przed wyjazdem te pół godzinki
        poświęcamy na pozostawienie po sobie porządku, aby następcy - jeżeli będą mieli
        pecha i trafią na leniwych pilotów - nie mieli zepsutego pobytu. Do zobaczenia