Dodaj do ulubionych

Seks po urodzeniu dziecka

29.11.06, 20:57
Dlaczego kobiety po urodzeniu dzieci traca ochote na seks. Z moja zona jest
tak, ze musze ja dlugo namiawiac i zachecac a ona wymysla tysiac wymowek. Ale
kiedy juz w koncu ja namowie to jest naprawde swietnie, czasem nawet lepiej
niz w naszych latach swietnosci. Wiec jak to jest w koncu czy po porodzie tak
bardzo spada libido?
Obserwuj wątek
    • elena76 Re: Seks po urodzeniu dziecka 29.11.06, 21:06
      może jest też tak, że niektóre kobiety po urodzeniu dziecka nie czują się
      równie atrakcyjne jak przed porodem? czasem po dziecku zostają jakieś
      kilogramy, a to moze byc powodem kompleksow...
      ale ja tak tylko "filozuje", nie mam dziecka wiec trudno mi to wytlumaczyc,
      zwlaszcza, ze swoj temperament po 7 latach z jednym facetem tez gdzies
      zgubilam... i tesknie za tym, jak bylo kiedys...
      • dankazaba Re: Seks po urodzeniu dziecka 29.11.06, 21:44
        a ja myślę że jak na świecie jest już ten mały człowieczek, to jego obecnosć
        jest tak absorbująca, że po całodziennej kszątaninie kobieta po prostu nie ma
        już sił na igraszki z mężem. ze mną też tak było. dziękowałam za każdą wolną od
        płaczu dziecka chwilę kiedy mogłam pobyć ze swoimi myślami i potrzebami.
        chciałam odpocząć. obecnego przy mnie męża traktowałam jak intruza. zmieniło
        się to dopiero wówczas gdy bardziej zaczął odciążać mnie w codziennych
        obowiązkach. i wówczas wszystko wróciło do normy.
        • elena76 Re: Seks po urodzeniu dziecka 29.11.06, 22:13
          ot, i to jest proza życia smile
          • donpierro Re: Seks po urodzeniu dziecka 29.11.06, 22:25
            Moja zona nie spedza calego dnia z dzieckiem bo pracuje. Ja pierwszy wracam z
            pracy, odbieram dziecko od tesciowej, potem przygotowuje obiad, wiec wiekszosc
            obowiazkow zonie odpada. Tak wiec proza zycia to chyba mnie moglaby dopasc wink.
    • gacusia1 Re: Seks po urodzeniu dziecka 30.11.06, 00:13
      Wiesz co,to roznie bywa.Generalnie libido spada,to fakt.Ze mna bylo tak,ze po
      pierwszym dziecku w ogole nie chcialam sie kochac z mezem(teraz ex-maz)
      dlatego,ze kojarzyl mi sie z ciaza i porodem.W mojej glowie byl "sprawca" bolu
      i cierpienia.Po drugim porodzie bylo juz inaczej.Na poczatku baaardzo chcialam
      sie kochac,ale po kilku miesiacach mialam kryzys.Bylam tak zmeczona nocnym
      wstawaniem i calodobowa opieka,ze wlasciwie nie mialam ochoty NA NIC.
    • mongolia4 Re: Seks po urodzeniu dziecka 30.11.06, 06:28
      To tez zalezy,czy zona karmi piersia czy nie.Ja karmie jeszcze piersia ale
      niedlugo chce skonczyc ale nie o tym mowa.Mi sie tez nie chcialo seksu tez mnie
      maz namawial,ja bym mogla zyc bez kochania i to mnie przerazlo.Nadal tak czuje
      ale coraz to mniej.Jestem ponad rok po porodzie ale czuje tez, ze juz
      przechodzi bo coraz rzadziej karmie i coraz czesciej mysle o kochaniu sie.
      Troche chaotycznie ale mam nadzieje ze mnie zrozumiales.
    • kabaste Re: Seks po urodzeniu dziecka 30.11.06, 07:56
      Bywa i tak, że całość obowiązków spada na kobietę. A więc ta biedna: całydzień
      zajmuje się dzieckiem, sprząta, gotuje obiad dla męża żeby miał ciepły jak
      wróci z pracy, robi zakupy, załatwia różne domowe sprawy, szykuje mężowi
      kanapki do pracy, itp. i mimo najszczerszych chęci nie jest już w stanie myśleć
      wieczorem o czym innym jak tylko o spaniu. A facet wraca z pracy i już do końca
      dnia najczęściej jest tak "zmęczony", że nie robi zupełnie nic. Prawda jest
      taka, że to kobiety mają na swojej głowie więcej obowiązków więc jakby tak
      odmienić sytuacje to pewnie niejedna żona skarżyła by się że mąż po całym dniu
      zajmowania się domem nie chce się kochać wink
    • lakie Re: Seks po urodzeniu dziecka 30.11.06, 09:19
      ja też pomarudzę w ten sam deseń co koleżaniki. Po urodzeniu dziecka właściwie to ja wstawałam do małej w nocy, byłam z nią 24 godziny na dobę, sama jeszcze nie do końca umiałam sie odnaleźć w sytuacji, a mój mąż nie bardzo miał ochotę na zajmowanie sie dzieckiem wogóle a do tego był wręcz obrażony ze zamiast brykać po łóżku zasypiam kiedy tylko przyłożę głowę do poduszki. Szybko zaczełam brać pigułki i po nich też spadło mi libido, a z kolei jak zrobiłam przerwę w tabletkach to niby libido wróciło do normy ale za to byłam tak zestresowana możliwoscią zajścia w ciążę (nie ufam innym metodom jak tylko tabletki albo spirala) że odechciewało mi się seksu na samą mysl. Błędne koło, a mąż coraz bardziej wymagajacy i agrsywny w tym temacie. A tak na marginesie to nie mieszkamy już razem od lutego.

      Kasia
    • edelka Re: Seks po urodzeniu dziecka 30.11.06, 09:54
      A ja zacznę od pytania: czy rozmawiałeś na ten temat z żoną? I w jakim wieku
      jest dziecko?
      Ja mam córcię prawie 11miesięczną, pracuję. Mąż mi pomaga w domu. Jednej nocy to
      on wstaje do małej, drugiej ja. Obiady gotujemy też "razem" (kto akurat ma czas).
      A co do seksu to parę miesięcy po porodzie nie miałam ochoty, bo byłam baaardzo
      zmęczona całym dniem zajmowania sie dzidzią, potem bałam się jak to będzie.
      Następnie przez jakieś 2 miesiące miałam ogromną ochotę na seks. A teraz się
      unormowało. Niestety po dniu w pracy potem zajmuję sie dzieckiem i zmęczenie
      daje znać o sobie. Mąż też pracuje i też się zajmuje córką. Czasem oboje
      jesteśmy za mocno zmęczeni. I nie podoba mi się ta sytuacja, chciałabym ja
      zmienić (jestesmy ze sobą ponad 8 lat, choć po ślubie 1,5 roku), żebyśmy
      częściej cieszyli sie intymnymi chwilami. Ale nie zawsze jest to prostesmile
      Także jak dla mnie muisz z żoną pgadać. I nie piszesz jak wyglądały te sprawy
      przed ciążą, ile jesteście razem a to tez ma znaczeniesmile
      W każdym bądź razie pogadaj z zoną to się dowiesz dlaczego jest jak jestsmile
      Powodzeniasmile
    • 76kitka Re: Seks po urodzeniu dziecka 30.11.06, 10:37
      Kobiety przeważnie są zmęczone, niezależnie czy pracują zawodowo czy zajmują się dzieckiem. Moje libido ma się dobrze, ale przestawiliśmy się z mężem z wieczora na popołudnie, gdy mały ma drzemke, wtedy ja nie jestem jeszcze zmęczona i mam chęć. Wieczorem marzy mi się piżama nie koronkowe desusysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka