Dodaj do ulubionych

Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno...

07.12.06, 12:45
Miła do mnie przyjechać mama, ale nie przyjechała nie wiem dlaczego i
wywołało to u mnie jakieś takie ogromne uczucie osamotnienia... Odkąd się
przeprowadziłam czuję sie osamotniona, nie mam do kogo sie odezwać, pogadać
(nie liczę męża). Powiedziałam dzieciom że babcia przyjedzie i teraz syn cały
czas sie dopytuje dlaczego nie przyjechała, to jeszcze spotęgowało mój smutek.
Nie wiem czy to depresja czy tylko nie mogę sie zaaklimatyzować w nowym i
bardzo anonimowym środowisku...?
Dobrze że chociaż tutaj mogę sie wyżalić...

Aga.
Obserwuj wątek
    • edelka Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 07.12.06, 13:08
      Zjedz cos co lubisz, pobaw się z dziećmi, powygłupiaj i usmiechnij sięsmile))
      Smutki odegnaj precz, wszytsko się ułożysmile))
      • 76kitka Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 07.12.06, 14:08

        do samotności też się człowiek przyzwyczaja, ja żyję jak pustelnica. Ludzi widuję w weekendy. mój nr gg 8537568 smile
        • edyta1177 Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 07.12.06, 17:32
          Przez pierwszy rok czulam sie dokladnie tak samo jak TY pozniej bylo lepiejsmile
          poznalam nowych ludzi,sasiadow teraz czuje sie jak u siebiesmilesmile) szkoda tylko
          ze nie ma tu zadnej fajnej kobietki, z ktora moglabym sie spotkac,wypic
          kawke.Pozdrawiam zobaczysz bedzie dobrze.
        • wiolunia79 Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 07.12.06, 18:50
          a ja chyba bym się nie przyzwyczaiła do samotności. Zawsze wkoło mnie było dużo
          ludzi,w domu a teraz w pracy. Brak mi tylko przyjaciółki z którą można
          poplotkować, wypić kawę, wyjść na zakupy.
          • edelka wiolunia79 07.12.06, 23:08
            sprawdź gazetowego maila, napisałam do Ciebie
    • gacusia1 Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 07.12.06, 17:39
      Dzwonilas do mamy?Dlaczego nie przyjechala?Nie smuc sie...chociaz to tak latwo
      powiedziec,a trudniej zrobic.Moze jakis nowy ciuch poprawi Ci humorek?
      • novalee1 Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 07.12.06, 20:20
        Mi tez dzis smutno wiec sie dolaczam.Nielatwo o prawdziwych przyjaciol,wiec
        dobrze ze jest internetsmile
    • nuta01 Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 11.12.06, 23:20
      A mnie smutno znów dzis. Sama nie wiem dlaczego? Cięgle cos jest do zrobienia,
      załatwienia, nie mam ostatnio czasu aby spokojnie z kims sie spotkac, kogos
      zaprosic do siebie do domu /kończymy remont /, przed Swiętami znów trzeba
      sprzatać, coś zrobic do szamania, po Swietach znów zapasy sie skończa a starego
      nie lubie jeśc i tak w kólko. Moje 2 znajome się wykruszają na razie ze spotkań
      towarzyskich- bo są na wojennej stopie z męzami. Nowych juz mi sie nie chce
      poznawac, bo to albo czasowo nie ma mozna sie zgrac albo cięzko się dogadać. Tak
      bym poszła gdzieś z jakimś towarzystwem na luzie do knajpy potańczyć, nie
      martwić sie o jutro o zakupy o lekcje dziecka, o dąsy szefa w pracy i.t.p.
      poczuc sie jak za młodych lat. Wtedy tego nie doceniałam, chciałam bardzo miec
      rodzinę. Jestem szczęśliwa, ze ją mam ale ostatnio nie umiem pogodzic
      wszystkiego naraz, czas mi tak szybko ucieka......... a tyle jest ciekawych
      rzeczy naa świecie.Ciagle czuję niedosyt. Ciągle mam marzenia do spełnienia.
      a Wy?
      • wiolunia79 Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 12.12.06, 09:16
        A ja myślę że marzenia można a nawet trzeba realizować i nieważne czy ma się 20
        czy 60lat. Zawsze chciałam jechać nad morze nasze polskie ale nie latem jak
        większość ludzi tylko zimą albo późną jesienią. Niby nic takiego ale zawsze brak
        czasu, kasy itp. W tym roku w lutym postanowiłam że jedziemy do Kołobrzegu i
        koniec.Pojechaliśmy na 5dni.To był mój najlepszy urlop i zawsze będę tak
        twierdzić.Może właśnie dlatego że marzenie się spełniło?
      • dotsi Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 14.12.06, 08:19
        Oj...przykro mi to słyszeć!!!
        U mnie ostatnio tak jakoś wszystko nie chce się poukładać do końca...Niby nie
        pracuje tyle rzeczy powinnam mieć zrobione i ..guzik ...czas przecieka mi między
        palcami...i humor mi to psuje....

    • iljana Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 13.12.06, 20:03
      Rozumiem ten stan osamotnienia. Tez go mam sad
      Lody/ciasteczka nie bardzo pomagają, a dodatkowe kg zdobyte takim pocieszaniem
      w efekcie zdołują mnie. Trzeba przeczekać...
      • olusinska Re: Dzisiaj jest mi wyjątkowo smutno... 26.01.07, 21:09
        a ja tak mam bardzo często niestety... i nie radzę sobie z tym... i czasem tak
        bardzo boję się życia crying
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka